Przygodówka o chłopcu, uciekającym przez pustką i zniszczeniem, stworzona bez dialogów, narracyjna historia o wspomnianiach, zatytułowana Whispers Among the Poppies jest dostępna w wersji demo na platformie Steam.
Na Steam sprawdzić można wersję demonstracyjną wykonanej w ręcznie malowanym, pozbawionej dialogów, ale przekazującej emocjonalną historię dziecka uciekającego przed zniszczeniem, przygodówki o tytule Whispers Among the Poppies. Gra została stworzona i zostanie wydana przez studio Rapid Snail. Nie ma jeszcze swojej daty premiery, a jest dostępna, jak wspomniałam w wersji demo.
Whispers Among the Poppies to kolejna gra wspomnianego wyżej studia, mającego na swoim między innymi dwie gry przygodowe z serii Shapik - Shapik the Moon Quest oraz Shapik the Quest. Ich nowy projekt, podobnie jak poprzednie tytuły pozbawiony jest dialogów, wykonany został w przyjemnym dla oka, rysunkowym stylu, skupiając się na emocjonalnej historii, czasami nieco naiwnej, która w takiej formie przedstawia obraz wojnennych zniszczeń widzianych oczami małego dziecka. Dialogi w tej krótkiej, ale bardzo emocjonalnej opowieści obrazowane są przez pełne myśli dymki, a historia inspirowana autentycznymi doświadczeniami związanymi z wojną.
Historia rozgrywa się podczas pełnoskalowej napaści zbrojnej, kiedy to mały chłopies uciekając przed zniszczeniem trafia do lasu, po którym się teraz błąka. Samotny, a jednak słyszący głosy tych którzy odeszli, wsłuchuje się w ich myśli unoszące się w powietrzu.
Whispers Among the Poppies nie ma swojej daty premiery. Gra zadebiutuje na Steam, na komputerach PC. Demo dostępne.
W kozę zmęczoną swoim życiem na uwięzi wcielimy się w przygodówce "wskaż i kliknij" w stylu teratru cieni, zatytułowanej Goat's Odyssey, która ma swoje miejsce na Steam.
W zmęczoną swoim życiem na uwięzi wiejską kozę wcielić się nam przyjdzie w ręcznie rysowanej przygodówce point-and-click, stworzonej i wydanej przez studio Parsley Games. Gra, której tytuł brzmi Goat's Odyssey ma swoje miejsce na platformie Steam. Przygodówka stworzona w stylu teatru cieni została pokazana także na zwiastunie.
Goat's Odyssey to przygodówka typu point-and-click, stworzona w ręcznie rysowanym stylu, nawiązująca swoją grafiką do teatru cieni. Została narysowana tuszem na gradiencie. Rozgrywka skupia się na klasycznych rozwiązaniach przygodowych, czyli zbieraniu, łączeniu przedmiotów i ich używaniu, także w bardzo nieczywisty sposób.
Tytuł ów to produkcja w zabawnym, także absurdalnym stylu, gdzie lokacje szybko się zmieniają, a na graczy czeka mnóstwo minigier, takich jak łapanie świetlików, gwiezdna nawigacja, ale i skradanka. Gra nie posiada mówionych dialogów i jest opowieścią o marzeniach i poszukiwaniu lepszego życia.
Bohaterką gry jest koza mieszkająca na wsi i żyjąca na uwięzi, na sznurku. Pewnego dnia jednak wszystko się zmienia. Zmiany następują dzięki kolorowej pocztówce z pewnego kuroru, jaka za sprawą wiatru, upada wprost pod jej nogi. Postanawia pozbyć się uwięzi i ruszyć na przygodę swojego życia. Wędrówka wiedzie ją przez ciemny las, do chaty wiedźmy i aż do gwiazd.
Goat's Odyssey swoją premierę będzie mieć na Steam, w wersji na PC, Mac oraz Linux. Data debiutu nie została ogłoszona.
Klimatyczny symulator chodzenia, będący bez dialogowym horrorem psychologicznym, z akcją osadzoną w opuszczonym, nawiedzonym szpitalu, zatytułowany Exit The Abyss dostępny za darmo na itch.io.
Jeśli szukacie gier w klimacie grozy, bez nachalnego straszenia, i lubicie klimatyczne symulatory chodzenia to zaciekawić Was może przygodówka Exit The Abyss, która jest do pobrania za darmo na platformie itch.io. Jest to tytuł stworzony przez studio Veloneer Games, którzy oferują graczom pełną mrocznej atmosfery, narracyjną i eksploracyjną rozgrywkę.
Exit The Abyss to psychologiczny horror, rozgrywający się w opuszczonym i nawiedzonym szpitalu. Wcielamy się w nim w młodego człowieka, który po śmierci właśnie do niego trafia. Aby wydostać się z alternatywnej rzeczywistości do jakiej trafił, i powrócić do świata żywych musi nie tylko zmierzyć się z zadaniami, ale poznać tajemnice tego miejsca.
Opisywana gra, całkowicie darmowa jest klasycznym symulatorem chodzenia, z powolną rozgrywką budującą napięcie, ale nie straszącą w sposób dosłowny. Gra nie posiada dialogów mówionych. Znajdziemy w niej minimalistyczne łamigłówki, próbując odnaleźć ukryte wiadomości, poznając niepokojące zdarzenia i zgłębiając prawdę o tym miejscu.
Historia pewnej zapomnianej latarni, która budzi się do życia, w przygodowej opowieści bez słów znajdziemy w grze zatytułowanej Keeper, która swoją premierę będzie mieć w październiku tego roku.
Premierę na komputerach oraz na Xbox Serie X|S ma mieć w październiku tego roku przygodowa gra z łamigłówkami, przygoda bez słów, której autorem jest Lee Petty i Double Fine Productions, studio odpowiedzialne między innymi za Broken Age, serię Psychonauts czy Grim Fantango Remastered, którego recenzję i poradnik znajdziecie w dziale "Moja twórczość". Gra zatytułowana Keeper, której wydaniem zajęło się Xbox Game Studios ma dokładną datę premiery.
Keeper to jak wspomniałam gra pozbawiona dialogów, w malowanym, bardzo kolorowym, filmowym stylu, przygoda, w której nie zabranie łamigłówek i tajemnicy. A wszystko w urokliwym, graficznym stylu, z ciekawymi bohaterami.
Gra pozwala bowiem wcielić się w latarnię morską, dawno zapomnianą, która pewnego dnia budzi się do życia i wraz z pewnymi mistycznym ptakiem, który zaczyna jej towarzyszyć wyrusza w niesamowitą podróż. Ta zabiera ich oboje do wyjątkowych krain, wiedziona jakimś tajemniczym celem, który wie, że musi zrealizować. Jej zadaniem jest zgłębienie tajemnicy metamorfozy wyspy i jej zrozumienie.
Keeper swoją premierę na PC - Steam oraz na Xbox Series X|S będzie mieć 17 października 2025 roku.
W zeszłym tygodniu Epic Games Store rozdawał Botanicule od czeskiego studia, a w tym za darmo, na tej samej platformie bibliotekę wzbogacimy o grę CHUCHEL, kolejną grę tegoż samego studia.
Tydzień temu na platformie Epic Games Store udostępniona została przygodowa gra Botanicula, autorstwa czeskiego studia Amanita Design. Od wczoraj, od godziny 17-tej do naszej biblioteki na owej platformie można dodawać inną grę tegoż twórcy, zabawy i kolorowy CHUCHEL.
CHUCHEL to komediowa przygodówka, jak inne gry od tegoż studia, mającego na swoim koncie między innymi serią Samorost, która trzecia część opisałam w poradniku/solucji. Wcielamy się w niej w pełnego energii, zabawnego pomarańczowego Chuchela, przypominającego kasztana, który pewnego dnia zostaje pozbawiony swojej wisienki przez rywala, znanego jako Kekel, rusza za nim w pogoń. Po drodze mierzy się z wieloma przeszkodami i wyzwaniami związanymi z łamigłówkami.
CHUCHEL to gra pozbawiona dialogów mówionych, ale wypełniona humorem sytuacyjnym, z zabawnymi animacjami i mnóstwem minigier i zadań logicznych.
Grę można dodawać do swojej biblioteki, za darmo na Steam od czwartku, 24 kwietnia do 1 maja 2025 roku, do godziny 17-tej.
Zapraszam do przeczytania recenzji krótkiej gry przygodowo-logicznej, bez dialogów, nastawionej na zagadki. Oto co myślę o grze Gomo!
Ostatnimi czasy gier przygodowych pozbawionych dialogów, krótkich, niezbyt wymagających, a nawet bardzo prostych pojawiła się sporo. Tak jest także w przypadku opisywanego przeze mnie dzieła. Gomo, bo taki tytuł owa przygodówka nosi, to gra niezależnego studia Fishcow Studio. Do pojawienia się jej na rynku gier przygodowych przyczyniła się także znana niemieckie firma Daedalic Entertainment.
O fabule powiedzieć wiele nie można, bo jest niezwykle prosta. Przenosi nas do bliżej nieokreślonej krainy, gdzie mieszka osobnik zwany Gomo. Jego ukochanym i jak można przypuszczać jedynym przyjacielem jest jego pies wabiący się Dingo. Pewnego ranka naszego bohatera budzi przerażający sen, w którym widzi dziwną czarną postać. Wystraszony budzi się i wychodzi z domu. Na zewnątrz dostaje wiadomość od kosmitów. Okazuje się, że jego piesek został porwany i trafił w ich ręce. Jako okup przybysze i zarazem porywacze żądają czerwonego kryształu, który znajduje się gdzieś w podziemnej kopalni. Gomo nie wiele myśląc rusza w niebezpieczną podróż, by ratować swe zwierzątko.
Tak w skrócie przedstawia się fabuła gry, w której przechodzimy z poziomu na poziom, z jednej lokacji do drugiej. Nie możemy się swobodnie po nich poruszać i wracać wtedy, gdy tylko mamy na to ochotę. „Gomo”, to klasyczna przygodówka, obsługiwana w całości jedynie za pomocą myszy. Wszystkie czynności takie jak używanie przedmiotów, zabieranie ich, czy też klikanie by przejść, wykonywane są po kliknięciu LPM.
Grę rozpoczyna krótka animacja, a potem samouczek, również króciutki. Nie ma możliwości jego pominięcia, więc każdy gracz, bez względu, czy ma, czy nie ma na to ochotę musi go przejść. Wszystkie przedmioty, który nasz bohater przy pomocy gracza zbierze podczas rozgrywki, trafiają do ekwipunku, który znajduje się w górnej, lewej części ekranu. Są to tylko trzy sloty, bowiem tylko tyle rzeczy nosi przy sobie Gomo. Sposób w jaki owe przedmioty trafiają do inwentarza jest dość ciekawy. Otóż nasz stworek ma na plecach schowek, zamykany na zamek błyskawiczny. Podobny styl skojarzymy z inną grą przygodowo -logiczną, o tytule CLeM, której recenzję oraz poradnik/solucję napisałam dla lubiegrac.pl. Gdy tylko w jego łapki wpadnie jakaś zebrana przez nas rzecz, rozsuwa go i wrzuca tak potrzebny do przejścia gry przedmiot. Wyciąga go, gdy klikniemy na rzecz w ekwipunku z zamiarem jej użycia.
Twórcy, nie zaoferowali graczom swobodnego poruszania się. Przejść w prawo, w lewo, czy też w dół albo w górę jest możliwe tylko wtedy, gdy na ekranie pojawi się strzałka wskazująca nam kierunek ruchu. Nie możemy również zapisywać gry w dowolnym miejscu, bowiem zapis dokonywany jest automatycznie i tylko w momencie przejścia danej lokacji. Gdy wyjdziemy z gry i nie wykonamy wszystkich czynności w danym miejsce, po wejściu w grę będziemy rozpoczynać ją od początku owej lokacji.
Wszystkie ikony gry oraz cała rozgrywka wykonana jest w bardzo stonowanych, ciemnych kolorach. Ikonki są w kolorze czarnym. Tak jak już wcześniej napisałam strzałka wskazuje nam drogę, którą możemy się udać, zaś zawinięta strzałka możliwość użycia przedmiotu lub jego zabrania.
Gra nie posiada podświetlania interaktywnych miejsc, za to miejsce, w którym można użyć przedmiotu zostaje wyraźnie zaznaczone. Gdy klikniemy na właściwe miejsce odpowiednim przedmiotem zabranym z inwentarzu, ten rozbłyśnie.
Gdy podczas gry nic nie zrobimy, nie klikniemy, nie ruszymy czegoś, nasz bohater natychmiast zaśnie. Dzieje się to bardzo szybko, moim zdaniem zbyt szybko. Przyznam się, że bardzo mnie wkurzała taka forma poganiania mnie, bowiem ciągłe zasypianie Gomo i jego ustawiczne chrapanie doprowadzało mnie do szału. Starałam się grę przechodzić możliwie szybko, trochę na czas. Na szczęście nie należy ona do pozycji trudnych i wystarczy kliknąć tu, czy tam, by ruszyć do przodu.
Podczas rozgrywki natkniemy się także na kilka zadań logicznych, które również są bardzo prościutkie i nie wymagają od gracza łamania sobie głowy. Dodatkowo podczas zabawy zbierzemy trzy kartki bonusowe, które odblokowują kolejne trzy bonusowe gry. Są to typowe zręcznościówki, dość proste, za które otrzymujemy punkty. Możemy je powtarzać dowolną ilość razy.
Grając w Gomo miałam wrażenie, że autorzy starali się, by była ona zabawna, lecz z miernym efektem. Owszem bywają komiczne scenki, atakująca Gomo szafa, czy jego nieszczęśliwe, pechowe upadki. Całość jest jednak bardziej żałosna, niż zabawna. Gra nie potrafiła mnie niczym zaciekawić, ani mini grami, ani zagadkami, ani poziomem trudności. Z czasem miałam ochotę ją jak najszybciej zakończyć i nie słyszeć już chrapania bohatera i przedziwnej, powtarzającej się muzyki.
Również graficznie pozycja nie przedstawia się rewelacyjnie. Postacie są ociosane, jakieś nieporadne i bez wyrazu. Animacji jest niewiele i są one wykonane w miarę przyzwoicie.
Gomo, to zdecydowanie bardzo przeciętna gra, dla niewymagających zbyt wiele od graczy, prosta i dla mnie za mało wciągająca. Grając w nią niedaleko po premierze zastanawiam się, czy gra, którą można przejść w dwie godziny jest warta takiej ceny, za jaką oferuje nam ją platforma Steam i GOG? Myślę, że nie. Obecnie tytuł można kupić już w przyzwoitej cenie.
Przygodowa telenowela i klimatyczny dramat z bogatą fabułą to kolejna z listy gier dostępnych za darmo w ramach Prime Gaming. Grę można już dodawać do swojego konta na GOG.
Amazon nie zwalnia tempa, co rusz proponując graczom kolejne gry za darmo w ramach subskrypcji Prime Video. Na Prime Gaming można wciąż odbierać Syberia: The World Before, Endling i Beholder 3, a teraz do listy dołączyła również gra z 2019 roku, tytuł stworzony przez Die Gute Fabrik, wydany przez Akupara Games, studia odpowiedzialnego za niedawno wydany Cabernet, którego recenzję oraz poradnik/solucję znajdziecie na blogu, przygodówka w stylu wizualnej powieści i telenoweli, zatytułowana Mutazione. Klucz aktywowany będzie na platformie GOG, na którą trafiły właśnieSilent Hill 4, F.E.A.R: Platinum i trwa Wiosenna Wyprzedaż.
Mutazione to opera mydlana, czyli telenowela, która przenosi gracza do wyjątkowego miejsca. Ponad 100 lat temu w ośrodek wypoczynkowy uderzył meteor zwany Księżycowym Smokiem. Wtedy to większość mieszkańców straciła życie, a ci którzy przeżyli przeszli dziwną mutację i po opuszczeniu ekip ratunkowych założyli społeczność nazwaną właśnie Mutazione.
W grze wcielamy się w 15-letnią Kai, które pewnego dnia pojawia się w tajemniczym miasteczku Mutazione, gdzie zająć się ma swoim chorym dziadkiem, Nonno. Niestety okazuje się, że nic nie jest takie jakie mogłoby się wydawać. Dziadek ma swój plan wobec wnuczki. Szybko dowiaduje się, że przyjazna społeczność skrywa wiele sekretów, pojawiają się zdrady i intrygi, a dziewczyna zaczyna widzieć w snach straszną ptasią postać.
W grze poznajemy małomiasteczkowe plotki, osobiste dramaty, będziemy nawiązywać przyjaźnie, założymy ogród muzyczny, pójdziemy na grilla i na wieczorki taneczne. Ruszymy także w rejs, ale w duchową podróż.
Mutazione ma bardzo dobre oceny, zarówno od graczy, jak i recenzentów. Jest to tytuł w ręcznie rysowanym, kreskówkowym stylu, bez dialogów, mający na swoim koncie kilka ważnych nagród.
Grę dodacie za darmo do swojego konta na GOG w ramach Prime Gaming, czyli posiadanej subskrypcji serwisu od Amazon w pakiecie.