Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GOG. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GOG. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 maja 2026

GOG obsługuje już korony czeskie i ceny regionalne

GOG obsługuje już korony czeskie i ceny regionalne

 


GOG wprowadził łatwiejszy zakup gier dla czeskich graczy. Platforma GOG obsługuje już zakupy przy użyciu Koron Czeskich, z cenami dostosowanymi specjalnie dla regionu.

Od 15 maja w rodzimej platformie GOG wprowadzona została możliwość płacenia w Koronach Czeskich (CZK). Od teraz zakupu wolne od DRM stały się na GOG-u łatwiejsze również dla czeskich graczy, którzy tak samo ja polscy i inni gracze czekają między innymi na nową przygodówkę w uniwersum czeskiej gry Black Mirror, której recenzję i poradnik/solucję znajdziecie na blogu, gry zatytułowanej Messenger of Death: Blood Bond

Warto przeczytać także:

Możliwość zakupu gier wolnych od DRM w bibliotece platformy GOG, możliwość przeglądania katalogu i kupowania gier przy użyciu Koron Czeskich, z cenami dopasowanymi do regionu, oznacza wygodniejsze, przejrzyste i dostosowane do indywidualnych potrzeb doświadczenie wsród czeskiej społeczności.

GOG wspomina:

W GOG zawsze staramy się, aby odkrywanie i posiadanie gier było jak najbardziej dostępne i przyjazne dla graczy. Wprowadzenie wsparcia w walucie lokalnej i cen regionalnych dla Republiki Czeskiej to kolejny krok w kierunku zbliżenia GOG do graczy na całym świecie –, przy jednoczesnym dalszym zapewnianiu doświadczenia wolnego od DRM, w które wierzymy!

Strona GOG 

Źródło: Informacja prasowa GOG 


piątek, 15 maja 2026

METRO 2033 i METRO: Last Light Complete Edition - GOG Preservation Program

METRO 2033 i METRO: Last Light Complete Edition - GOG Preservation Program

 

Aby uczcić METRO: Last Light, GOG nawiązał współpracę z 4 A Games, aby wprowadzić oryginalne wersje METRO 2033 i METRO: Last Light Complete Edition do GOG, w ramach GOG Preservation Program.

W ramach ochrony GOG Preservation Program, aby uczcić METRO: Last Light METRO 2033 i METRO: Last Light Complete Edition są już dostępne na GOG, i znajdują się w Programie Ochrony GOG - GOG Preservation Program. GOG nawiązał współpracę z DEEP SILVER i 4 A Games, gracze mogą po raz kolejny doświadczyć klimatycznych początków serii, w pełni  zoptymalizowanych pod kątem nowoczesnych systemów.

Przeczytaj także:

W ramach Program Ochrony GOG, obydwa tytuły, rozgrywające się w postapokaliptycznych światach zostały ulepszone, aby zapewnić jak najlepsze wrażenia na obecnym sprzęcie bez uszczerbku dla ich pierwotnej tożsamości. 

Można oczekiwać:

  • Pełnej kompatybilności z Windows 10 i Windows 11
  • Obsługi nowoczesnych kontrolerów, w tym kontrolerów Sony DualSense/DualShock 4, Microsoft Xbox Series/Xbox One/Xbox 360, Nintendo Switch 2 Pro/Switch Pro, Logitech F i Amazon Luna
  • Ulepszonego podłączania kontrolera i obsługi trybu bezprzewodowego
  • Zwiększonej maksymalnie obsługi rozdzielczości
  • Nowego ogranicznika liczby klatek na sekundę o wysokiej rozdzielczości
  • Wdrożononej synchronizacji pionowej dla płynniejszego, pozbawionego łez doświadczenia
  • Zoptymalizowania domyślnego ustawienia gry dla nowoczesnych systemów

Aby zaznaczyć wydanie, wszystkie tytuły franczyzowe METRO dostępne w GOG są teraz przecenione do 27 maja o 7:00 UTC!

Źródło: Informacja prasowa GOG

środa, 13 maja 2026

The Big Hollow: 1982 z majową datą premiery

The Big Hollow: 1982 z majową datą premiery

 

Przygodowe "wskaż i kliknij", śledcza gra, w której zagłębimy się w pracę profilera, czyli gra zatytułowana The Big Hollow: 1982 ma dokładną, i to już majową datę premiery. Debiut przygodówki potwierdza jej premierowy zwiastun.

The Big Hollow: 1982, przygodówka, która zrodziła się z opowieści, która pierwotnie nosiła tytuł The Big Hollow, która zgodnie z planem jej twórcy, a jest to studio Krams Design, czyli autora uroczej przygodówki Anna's Quest, której recenzję oraz poradnik/solucję znajdziecie na moim blogu, ma dokładną datę premiery. The Big Hollow: 1982, z której wrażenia z demo również znajdziecie na blogu, gra której wydaniem zajęło się DANGEN Entertainment, zasili listę majowych premier gier przygodowych. Potwierdzeniem daty jest zaprezentowany właśnie jej zwiastun. Jej demo wciąż jest do sprawdzenia na Steam. 

Przeczytaj również:

The Big Hollow: 1982  to przygodowa gra typu "wskaż i kliknij", w śledczym, detektywistycznym stylu, w której wcielamy się w początkującego w swoim fachu policyjnego profilera. O grze wykonanej w ręcznie rysowanym stylu, dostępnej w języku angielskim, w pełnej wersji, poznajemy mężczyznę o imieniu Desmond, profilera kryminalnego FBI.

Akcja tego detektywistycznego thrillera rozgrywa się w latach 80. ubiegłego wieku, we wczesnych latach działalności Wydziału Nauk Behawioralnych FBI. Opowieść stawia przed graczami wyzwania interpretowania dowodów, analiz zachowań przestępców i odkrywania psychologii serii morderstw dokonanych w tytułowym miasteczku.

W grze, której rozgrywka przewidziana jest na 2,5 - 3 godzin, badamy sprawę zabójstwa Idy i Bonnie, dwóch młodych kobiet. Będziemy odkrywać fragmenty, sprzeczności i sekrety dotyczące tych zbrodni, jednocześnie kształtując wrażenia na swój temat przełożonej Desmonda, kobiety o imieniu Lenore.

Premiera gry, która ma nastąpić zarówno na Steam, jak i na GOG, na PC, przewidziana jest na 28 maja 2026 roku. Demo dostępne na Steam.

Karta Steam - pobierz demo

Karta GOG

piątek, 8 maja 2026

Moses & Plato - Last Train to Clawville - recenzja. Śledztwo pełną gębą

Moses & Plato - Last Train to Clawville - recenzja. Śledztwo pełną gębą

 


Serdecznie zapraszam do przeczytania mojej recenzji przygodowej gry w stylu wizualnej powieści, w detektywistycznej rozgrywce, zatytułowanej Moses & Plato - Last Train to Clawville. Miłej lektury! 

W połowie kwietnia swoją premierę miała kolejna przygodówka będąca dziełem studia The Wild Gentlemen, mającego na swoim koncie serię Chicken Police, w którą przyznam się nie miałam jeszcze okazji zagrać. Wiedziona przeświadczeniem dobrej zabawy, zważywszy jak oceniane są poprzednie tytuły tegoż studia, intrygującymi zwiastunami i ogólnym pozytywnym odzewem na temat ich najnowszej produkcji, zatytułowanej Moses & Plato - Last Train to Clawville, postanowiłam grę sprawdzić. Udało mi się to dzięki uprzejmości GOG, za co bardzo dziękuję. Bez zbędnej gadaniny zapraszam Was zatem do przeczytania recenzji gry, która jak się okazuje ma swoje naprawdę mocne strony, ale wad również nie jest pozbawiona. 

Inne przekładowe recenzje w tym klimacie detektywistycznym na blogu:

Podobnie jak w przypadku poprzednich gier tegoż niezależnego dewelopera (przypominam, nie miałam przyjemności ich poznać, przynajmniej na razie), tak i tu bohaterami są antropomorficzne zwierzęta, które pełnią w grze rolę ludzi. Przenosimy się zatem do świata, w którym klasycznych ludzkich bohaterów nie uświadczymy, a głównymi bohaterami tej podzielonej na kilka rozdziałów opowieści są dwaj detektywi, którzy zostają pewnego dnia uwikłani w bardzo trudną, a wręcz śmiertleną sprawę, związaną z ich klientem.

Akcja tej klasycznej rozgrywkowo, czyli skupionej na typowych rozwiązaniach gier przygodowych typu "wskaż i kliknij" opowieści, rozgrywa się w luksusowym pociągu Clawville Express, którym podróżuje osoba, którą detektywi Moses - lis i detektyw Plato - kot, mają chronić. Jest nim ambasador kraju zwanego Stowonia, który podróżuje do wspomnianego Clawville, by dzięki pertraktacjom i sojuszom w końcu zakończyć panującą od lat niezgodę między tymi krajami. Dumny, i szorstki w obejściu Ignat Alexei Ivarrinich, śnieżna pantera, zostaje jednak zamordowany w swojej kabinie. Co gorsza na miejscu zbrodni, z jeszcze dymiącym pistoletem przyłapany zostaje jeden z detektywów. Jest nim Moses, który o zgrozo..... zupełnie nic nie pamięta z poprzedniego wieczora. Jego pamięć nie sięga poprzedzających mord wydarzeń i chce czy nie, nie ma pewności czy nie on, faktycznie, jest sprawcą zabójstwo. Nie wierzący w winę swego policyjnego partnera Plato, postanawia wraz z nim prześledzić wydarzenia i odnaleźć prawdziwego sprawcę, co okaże się nie lada wyzwaniem. 

Wraz z dwójką bohaterów cofamy się zatem w czasie, by krok po kroku, ścigani przez upływający czas, który nie działa na naszą korzyść, poprowadzić śledztwo, który ujawni prawdę, i odkryje co wydarzyło się w pociągu. Śledztwo, które jest nadrzędnym działaniem w tej detektywistycznej wizualnej powieści, oferuje dość rozbudowany system działania. Powiedziałabym, że spokojnie poczujemy się jak rasowy śledczy, mając jednocześnie do pomocy nie tylko towarzysza, zupełnie różniącego się od Mosesa, temperamentnego Plato, ale i zestaw lisich zdolności.

Otóż oprócz licznych rozmów, podczas których będziemy mieli okazję przesłuchać wszystkich podejrzanych, nie tylko w normalnych, ale w dodatkowych, mocniej rozbudowanych dialogach, Moses posiada także zwierzęce zdolności. Są to doskonały słuch, równie dobry węch oraz świetny wzrok. Podczas gadaniny z podejrzanymi, a są to oczywiście zwierzęta, będziemy mogli, kierując naszym lisim detektywem, użyć zwierzęcych zmysłów, które ukrywają się pod ikonami w prawym, dolnym rogu ekranu. Użycie ich nie tylko zmieni nam obraz, rozświetlając to co widzimy kolorami, ale przede wszystkim da możliwość podsłuchania ważnych rozmów, zobaczenia tego czego nie widać na pierwszy rzut oka, czy wyczucia zapachu, który może się wkrótce złożyć, wraz z innymi wskazówkami, w bardzo przydatny dowód naszej niewinności. 

Istotą rozgrywki, jak już wcześniej nadmieniłam jest gadanina, czyli rozmowy, bądź bardziej przesłuchania, na których gra opiera swoją fabułę. Rozmowy mogą mieć formę ograniczoną do kilku zdań, ale mogę być również o wiele bardziej rozbudowane, pozwalając nam otrzymać punkty, bądź je stracić. Pomocne w takich zadaniowych częściach rozgrywki, która ma do zaoferowanie również inne, bardziej logiczne zagadki, bywają notatki jakie robi Moses. 

Te zamknięte są w jego umyśle, zakładce mocno wpisującej się w detektywistyczny styl tejże przygodówki, trochę przywodzącej mi na myśl gry z serii Sherlock Holmes od Frogwares, ale i detektywistyczne przygodówki z serii Agatha Christie. Ogród umysłu detektywa obejmuje kilka zakładek, które przydają się bezpośrednio, bądź pośrednio w śledztwie. Mamy "kodeks", w którym niczym w rodzaju encyklopedii znajdują się wszystki informacje na temat miejsc i przedmiotów. Są i "zwierzęta" czyli postaci, a jest ich aż dwanaście, na które natkniemy się podczas rozgrywki. Jest również zakładka "połączenia, znajomości" dotyczące postaci, która jest raczej ciekawostką, niźli koniecznym działaniem oraz "fakty i wskazówki". Całość tworzy rodzaj notatnika detektywa i pisemnej pomocy, do której będziemy mogli sięgać gdy tylko będziemy mieli taką potrzebę. 

Oprócz czystko śledczych działań, czyli eksploracji kolejnych wagonów pociągu, i co jakiś czas przystanku na kolejnej stacji, na której zatrzymuje się tenże luksusowy pociąg, prowadzenia śledztwa czyli przesłuchań, i zaglądania w przeszłość, przyjdzie graczom zmierzyć się z bardziej tradycyjnie przygodowymi wyzwaniami.

Choć Moses & Plato - Last Train to Clawville jest grą bardzo, bardzo przegadaną, i niestety, nad czym bardzo boleję, nie dostępną w polskiej wersji językowej, czym mocno traci w moich oczach, grą w klimacie wizualnej powieści, nie brakuje w niej również wyzwań logicznych. Niestety, z jakiejś niezrozumiałej dla mnie przyczyny zadania owe, a przynajmniej niektóre z nich, mają zbyt dużą trudność, są przesadzone, zbyt skomplikowane i stresogenne, a często mało niezrozumiałe. 

Rozumiem oczywiście chęć uatrakcyjnienia rozgrywki, która w większości opowieści płynie spokojnie i lekko do przodu, napędzana ciekawą fabułą i równie intrygującymi postaciami. Jednak niektóre zagadki, choć to związane z pudełkiem z puzzlami lub lekiem nie należą do najłatwiejszych, zupełnie niepotrzebnie. Przez takie zadania, gra która nie jest tytułem najkrótszym, mocno sie wydłuża, staje się sztucznie wydłużona, potrafi wprowadzić w stan irytacji, a nawet złości. Rozbieranie pudełka na części składowe, poszukiwanie elementów, obracanie go i kombinowanie trwa w nieskończoność i niestety, przynajmniej mnie, potrafiło mocno wkurzyć. Przyznam się, czułam się tą zagadką zniechęcona. 

Śledztwo, rozmowy, zagadania i zagadki to w tej grze nie wszystko. Twórcy mocno postawili także na możliwość eksploracji, bardzo dokładnego przeszukiwania całkiem bogatego w szczegóły, i gustownie wyposażonego w przedmioty pociągu. Kolejne kabiny kolejnych pasażerów pociągu są jednocześnie bardzo różne, jak i pełne przedmiotów, które mogę pomóc nam w śledztwie. 

I mimo tego, że eksploracja jest w grze swobodna, to czas niestety będzie nas gonił, za czym również w przygodówkach nie przepadam, bo taki rodzaj ograniczenia, nieco mnie stresuje. Niektóre czynności zabierają bowiem znacznie więcej czasu, który w grze jest cenny. Warto zatem mocno zastanowić się z kim i kiedy chcemy rozmawiać.

A gadać będziemy z aż dwunastoma postaciami, pasażerami, ale i pracownikiem kolei, zwierzętami z ludzkimi cechami, począwszy od osób wysoko postawionych, bogaczy, po znanych aktorów, aż po klasycznych włóczykijów. Każda z postaci skrywa jakieś swoje tajemnice, ma pewne sekrety, które będziemy próbowali ujawnić i każda jest naprawdę dobrze zdubbingowana. 

To czego recenzowanej przeze mnie grze odmówić nie można to zdecydowanie świetnej angielskiej wersji językowej, z doskonałą obsadą aktorów. Do swych ról przykładają się naprawdę należycie, radząc sobie nie tylko z intonacją głosu, ale i akcentowaniem, naleciałościami danego języka tych postaci, które swoje korzenie mają w fikcyjnym wprawdzie państwie, ale czerpiącym akcent językowy z rosyjskiej mowy. Problemem jest jedynie to, że nie wszystkie dialogi mają głosową wersję, ale i także to, że postaci podczas rozmów nie poruszają ustami. 

Szkoda, wielka szkoda, że gra dostępna w kilkunastu językach w formie napisów, niestety nie doczekała się polskiej wersji. Brak rodzimej lokalizacji to największa wada tej gry, przygodówki, która rozmowami i pisanym tekstem stoi. Bez znajomości języka zrozumienie wszystkich dialogów będzie raczej nie możliwe. 

Pod względem sterowania Moses & Plato - Last Train to Clawville to klasyczna przygodówka, którą możemy obsługiwać za pomocą myszy, bądź kontrolera. Istnieje możliwość podświetlania miejsc interaktywnych w lokacjach. Jest i wbudowany w grę ekwipunek. 

Graficznie tytuł prezentuje się prześlicznie. Jest to przygodówka ręcznie rysowana, z wielką dbałością o szczegóły, starannością wykonania. Zarówno lokacje, jak i postaci ogląda się z wielką przejmnością, a aktywowanie zmysłów Mosesa sprawia, że miejscówki nabierają zupełnie innego, wręcz magicznego wyrazu. 

Podsumowując Moses & Plato - Last Train to Clawville to ciekawie stworzona, pełna zwrotów akcji, ale i detektywistycznego zacięcia, bardzo barwna i niezwykle wdzięczna przygodówka. Gra spodoba się zwolennikom prowadzenie śledztw, badania, poszukiwania wskazówek i zagłębiania się w dochodzenia. Czas, który stanowi ważną w grze rolę, również robi tu robotę.

Do tego dochodzi niesamowita ścieżka dźwiękowa, w tym muzyczna, ale przede wszystkim doskonały dubbing, którego naprawdę świetnie się słucha, i który sprawia, że każda z postaci nabiera pełni, staje się wiarygodna i mimo swojej zwierzęcości, ludzka. 

Trochę problemów, mimo ogólnej przystępności rozgrywki mogą sprawić niektóre wbudowane w grę zagadki logiczne, kilka z nich mocno irytujących. Brakuje również polskiej wersji językowej. 

Nie mniej jednak Moses & Plato - Last Train to Clawville to godna polecania przygodówka, którą warto sobie dawkować, podchodząc do śledztwa roztropnie, z przemyśleniem i spokojem. To myślę nie jest gra na raz. Przejście jej po raz kolejny może sprawić jeszcze więcej przyjemności. Serdecznie ją polecam, tym bardziej, że jest to tytuł w całkiem przystępnej cenie!

Moja ocena 8/10

Bardzo dziękuję GOG za udostępnienie gry do recenzji!

Grałam w wersji na PC - GOG.

Zalety:

  • Ciekawa fabuła;
  • Intrygujące postaci;
  • Prowadzenie śledztwa;
  • Mnogość zadań;
  • Dość długa;
  • Bohaterowie, których da sie lubić;
  • Urocza ręcznie rysowana grafika;
  • Świetna ścieżka muzyczna;
  • Doskonały angielski dubbing

Wady:

  • Brak polskiej wersji językowej;
  • Momentami za trudne zagadki;
  • Chwilami zbyt przegadana;
  • Brak ręcznego sposobu zapisywania gry

Phonopolis, najnowsza gra od Amanita Design coraz bliżej premiery

Phonopolis, najnowsza gra od Amanita Design coraz bliżej premiery

 

Czeskie studio Amanita Design szykuje się do majowej premiery kolejnej przygodówki w swoim portfolio, ręcznie rysowanej przygodowej gry logicznej w świecie kartonu, zatytułowanej Phonopolis. Jej premiera nastąpi za dwa tygodnie.

Coraz to nowe gry zasilają listę majowych premier gier przygodowych. Dowiedzieliśmy się, że w tym miejscu swoją premierę będzie mieć The Wilds of Dacrima, czyli przygodowa gra eksploracyjna z zagadkami, Secrets of Velendar Castle - Escape Room, klasyczny escape room. Dziś mogę również poinformować Was, że maj będzie również miesiącem premiery nowej gry od czeskiego Amanita Design, przygodówki logicznej zatytułowanej Phonopolis. Gra zabierająca nas w świat z kartonu, do miasta inspirowanego awangadową sztuką ma dokładną datę premiery. Kilka dni temu została pokazana również na ogłaszającym datę premiery zwiastunie. Jej demo dostępne jest do sprawdzenia na platformie Steam. 

Przeczytaj także:

Phonopolis to najnowszy projekt wspomnianego studia, mającego na swoim koncie takie znane tytuły jak MachinariumSamorost, Samorost 2, a także Samorost 3 poradnik/solucję znajdziecie na blogu, gry CHUCHEL, Botanicula, Pilgrims czy Creaks

Ich najnowsza gra stworzona została w nieco inny sposób niż ich poprzednie tytuły, bowiem w pełni w świecie wykreowanym z kartonu, ale podobnie jak wszystkie ich przygodówki posiada łamigłówki, porcję humoru i rozgrywkę pozbawioną dialogów mówionych. Gra nawiązuje do twórczości Karela Čapka i George’a Orwella. Porusza ważne tematy manipulacji społeczeństwem oraz indywidualizmu, ale pokazuje je w żartobliwy sposób. 

W grze przenosimy się do dystopijnego miasta Fonopolis, w którym życie toczy się przy dźwiękach głośników, które ingerują w każdy aspekt życia mieszkańców, którzy muszą podporządkować się autorytarnemu Przywódcy. Niebawem mieszkańcy mają usłyszeć "dźwięk absolutny", który ostatecznie ma pozbawić ich człowieczeństwa.



Osobą, dość przypadkową, która zdaje się świadoma zagrożenia, które się zbliża, jest młody mężczyzna o imieniu Felix, pracujący jako miejscowy śmieciarz. Niespodziewanie dla innych, ale głównie dla samego siebie, staje przed wyzwaniem powstrzymania Przywódcy, nim ten uczyni z ludzi bezmyślnych mu sługusów. 

Przygodówka stworzona została w tekturowym stylu. Znajdziemy w niej mnóstwo łamigłówek, w których Felix, nie czuły na moc głośników, może je wykorzystywać. Gracz będzie mógł obracać ściany, przekładać podłogi, sterować maszynami czy rozdzierać papierowe kurtyny.

Grafika tegoż tytułu inspirowana jest awangardowymi kierunkami artystycznymi okresu międzywojnia, takimi jak konstruktywizm, futuryzm i suprematyzm. Rozgrywce towarzyszy muzyka stworzona przez Tomáša „Floexa” Dvořáka, autora ścieżek dźwiękowych do gier Machinarium i Samorost 3.

Gra swoja premierę na PC oraz Mac - Steam, GOG będzie miała premierę 20 maja 2026 roku. Demo dostępne na Steam. 

Karta Steam - pobierz demo

Karta GOG 







czwartek, 7 maja 2026

Crowns and Pawns: Kingdom of Deceit ma już 4 lata. Czy czas na kontynuację?

Crowns and Pawns: Kingdom of Deceit ma już 4 lata. Czy czas na kontynuację?

 

Mijają cztery lata od debiutu przygodowej gry point-and-click, zatytułowanej Crowns and Pawns: Kingdom of Deceit. Czy twórcy zamierzają stworzyć jej kontynuację?

W dziale społeczność, na karcie gry Crowns and Pawns: Kingdom of Deceit na Steam oraz na profilu społecznościowym na X litewskie studio Tag of Joy, które wraz z Autumn Moon Entertainment pracuje nad kontynuację A Vampyre Story, której recenzję znajdziecie na blogu, grą A Vampyre Story: A Bat's Tale, podzieliło się zwiastunem ich przygodówki Crowns and Pawns: Kingdom of Deceit, która obchodzi właśnie czwarte urodziny. Jednocześnie zapytali się graczy gdzie miałaby rozgrywać się kolejna przygoda Mildy, na Litwie, czy w zupełnie innym miejscu. Czy to wskazuje na to, że przygodówka, z której wrażenia z demo znajdziecie na blogu, a recenzję oraz poradnik/solucję w dziale "Moja twórczość", która swoją premierę miała 6 maja 2022 roku będzie miała swoją kontynuację? Wszystko wskazuje na to, że autorzy rozważają powrót do tej przygodowej opowieści. 

Warto przeczytać również: 

Crowns and Pawns: Kingdom of Deceit to przygodówka w ręcznie rysowanym stylu, w klasycznej rozgrywce "wskaż i kliknij", w której wcielamy się w młodą kobietę o imieniu Milda, mieszkającą w Chicago, która niespodziewanie staje się posiadaczką odziedziczonego po dziadku domu na Litwie. Rusza zatem do Europy, by przejąć domostwo. Tam spotyka nieznajomego, który usilnie stara się namówić ją do pozbycia się spadku, który on chętnie przejmie. Milda zaintrygowana tym wydarzeniem i odnalezionymi w domu dokumentami, wkracza na drogę przygody, która wiedzie ją do tajemnicy, która związana jest z wydarzeniami z XV wieku i tajemniczym reliktem. 



Gra jest przygodówką w klasycznej rozgrywce, z łamigłówkami, z pełnym udźwiękowieniem w języku angielskim, łamigłówkami  i tajemnicami.

Crowns and Pawns: Kingdom of Deceit jest dostępna na PC - Steam, GOG oraz Epic Games Store, a także na PlayStation 4 i 5, Xbox One, Xbox Series X|S oraz Nintendo Switch.

Karta Steam 












niedziela, 3 maja 2026

Magin: The Rat Project Stories, przygodówka z karcianką w jednym

Magin: The Rat Project Stories, przygodówka z karcianką w jednym

 

Kilka dni temu swoją premierą na komputerach oraz konsolach miała polska przygodowa gra karciana, w komiksowym stylu, mroczne fantasy zatytułowane Magin: The Rat Project Stories.

Jesteśmy już po premierze przygodowej gry karcianej, w urokliwym, ręcznie malowanym stylu, mrocznej opowieści fantasy, stworzonej przez rodzime studio The Rat Project. Tym sam polski przygodowo-karciany projekt zasilił listę kwietniowych premier przygodowych. Wydaniem gry zatytułowanej Magin: The Rat Project Stories, o której po raz pierwszy usłyszeliśmy kilka lat temu, a która miała swoją kampanię na Kickstarterze, zajęło się natomiast niemieckie Daedalic Entertainment. Gra wciąż dostępna jest do sprawdzania w darmowej wersji demonstracyjnej.

Przeczytaj również: 

Magin: The Rat Project Stories to gra, w której przenosimy się do świata fantasy, gdzie magia jest esencją, która łączy pragnienia i lęki mieszkańców. W grze śledzimy losy Elestera, Magina i doświadczonego zabójcy pracującego dla podziemnej mafii oraz Tolena, który bliski jest odkrycia wykorzystywania esencji na swoje potrzeby.

Gra łączy w sobie elementy narracyjnej opowieści przygodowej w dojrzałym, magicznym świecie, na skraju rewolucji przemysłowej, ale i chaosu. Gracz będzie pokonywał przeszkody, mierzył się w karcianych walkach, ale i poznawał swoje przeznaczenie w fabularnej opowieści. 

Magin: The Rat Project Stories eksplorować będziemy nastrojowe i tajemnicze miejsca, gdzie będziemy wchodzić w interakcję z przedmiotami, ale i stawimy czoła strasznym istotom, poznamy wiele postaci, zdobywając sojuszników, a także wrogów. Przyjdzie również zarządzać esencją, wykorzystywać emocje, nie tylko podczas ścieżki fabularnej, ale i w walkach. Stan emocjonalny postaci wpływa tu bowiem na fabułę, ale i odmienia mechaniki gry. 



W razie rozwoju gry będziemy ulepszać swoja talię, zyskując specjalne karty, których otrzymanie zależne będzie od dokonywanych wyborów i wrogów, których udało się nam pokonać. Będziemy mieli również możliwość wytwarzania wyjątkowych, obustronnych kart, opartych o nasze emocje.

Gra swoją premierę na komputerach PC - Steam i GOG, ale także na PlayStation 5, Xbox Series X|S oraz Nintendo Switch 29 kwietnia 2026 roku. Dostępna jest do sprawdzenia w wersji demo.

Karta Steam

Karta GOG