W dniu wczorajszym ruszyła na Kickstarterze kampania finansowa przygodówki point-and-click, w klimacie komediowego horroru, zatytułowanej Frieda is Changing, gry o czternastolatce, która szuka swojej zaginionej siostry.
Komediowy horror w klasycznej rozgrywce "wskaż i kliknij", gra zatytułowana Frieda is Changing, o tytułowej dziewczynie, która stara się odnaleźć zaginioną siostrę, i nie przemienić się w wilkołaka, ma od wczoraj swoją kampanię na Kickstarterze. Gra studia Mucks! Games nie ma jeszcze daty premiery, ale za to możną ją przetestować w dostępnym na Steam zaktualizowanym demo.
Frieda is Changing to klasyczna przygodówka stworzona przez niemieckie studio, przez kilkiro przyjaciół, będąca zabawną opowieścią z klimatem grozy. Jej bohaterką jest bowiem mająca 14 lat córka burmistrza, o imieniu Frieda, która rusza na poszukiwanie swojej siostry, ale jednocześnie uchronić się przed przemianą w wilkołaka.
W grze, która została stworzona w ręcznie malowanym stylu, działamy wspomnianą nastolatką, która staje się detektywem pragnącym odkryć prawdę. W tym celu będzie musiała podejmować mądre decyzje, układając wszystko jak prawdziwy detektyw. Musi działać logicznie, ale szybko, rozwiązując zagadkę przed nastaniem kolejnej pełni księżyca, zanim zamieni się w wilkołaka.
Frieda to nastolatka o poczuciu humoru, inteligentna, kochająca horrory i komiksy, mieszkającą ze swoją rodziną na wyspie wyspie Rausching, w niesamowitym miasteczku z czerwonym niebem, położonym na odludziu. Dwa lata temu jej starsza siostra Ameile zniknęła bez śladu, i nikt nie wie co się z nią stało. Od czasu jej zniknięcia miasteczko pokrywa gęsta mgła. W dniu czternastych urodzin Frieda zaczyna czuć pochłaniającą ją wściekłość, która wydaje się być nadprzyrodzona. Wkrótce dowiaduje się, że jest w trakcie przemiany w wilkołaka, a gdy księżyc nabiera kształtów i zbliża się pełnia, transformacja przyspiesza.
Frieda is Changing to gra w klasycznie przygodowym stylu "wskaż i kliknij", w której eksplorujemy, poszukując ukrytych wskazówek i niepokojących odkryć. Gra nie oferuje dialogów mówionych, a rozmowy obrazowane są jako komiksowe dymki. Nie będzie dostępna po polsku. Podczas rozmów należy mądrze wybierać odpowiedzi, to dotyczy również podejmowanych decyzji, wybierając odpowiednią emocję. Gracz będzie również poznawał wspomnienia mieszkańców osady, odkrywając istotne informacje. Nie zabraknie typowego dla detektywa notatnika, który w tym wypadku może wydać się nieco niechlujny.
Będziemy również wraz z bohaterką, podczas jej poszukiwań spotykać kilku mieszkańców wioski, jednych dziwniejszych od drugich, decydując komu można zaufać, a komu nie. Aż do zniknięcia siostry Frieda była członkiem poważanej i lubionej rodziny burmistrzów, ale po zniknięciu Amelie ludzie zaczęli uważać, że są winni tego, iż wyspa została przeklęta. Jej matka Elisabeth spędza czas samotnie, zaś ojciec Leonard zaszywa się w pracy.
Na graczy w tej nieco zwariowanej przygodzie czeka aż 40 lokacji, ręcznie rysowanych, a rozgrywce towarzyszą komiksowe przerywniki panelowe.
W zależności od tego jak poprowadzimy dochodzenia, jakiego rodzaju decyzje podejmiemy i jak będziemy postępować z mieszkańcami, tak zakończymy grę, która ma wiele możliwych jej zakończeń.
Gra dostępna jest obecnie w zaktualizowanej wersji demonstracyjnej, z większą ilością lokacji. Demo obejmuje sam początek gry i przewidziane jest na około 30-45 minut, w wersji na PC oraz Mac.
Frieda is Changing nie ma jeszcze daty premiery. Gra zadebiutuje na Steam, na PC oraz Mac. demo dostępne.
Tex Murphy: Under a killing moon, nowa wersja cyberpunkowego noir z lat dziewięćdziesiątych, zgodnie z zapowiedziami niebawem startuje z kampanią na Kickstarterze. Znany jest dzień, w którym rusza zbiórka.
Na ostatni dzień maja przewidziany jest start kampanii finansowej nowej wersji cyberpunkowego noir z lat dziewięćdziesiątych, odbudowanej od podstaw detektywistycznej opowieści zatytułowanej Tex Murphy: Under a killing moon. Gra której twórcą jest Yuval Dorfman, zgodnie z zapowiedziami już wkrótce, bowiem jeszcze w tym miesiącu wystartuje ze zbiórką na platformie Kickstarter.
Tex Murphy: Under a killing moon to gra, o której wspominałam już na blogu, więc na temat fabuły tego projektu pisać już teraz nie będą, odsyłając Was do poprzedniego wpisu. Wspomnę tylko, że strona kampanii gry, tego cyberpunkowego noir, na Kickstarterze jest już aktywna i ruszy pełną parą, tak jak wspomniałam, ostatniego dnia maja.
Gra Tex Murphy: Under a killing moon została odbudowana od podstaw na silniku graficznym Unreal Engine 5. Jest to ta sama gra detektywistyczna, z tymi samymi klasycznymi dziwnościami. Posiada natomiast nowe lokacje do eksplorowania, nowoczesne sterowanie, ulepszone animacji filmowe, nowe interakcje i efekty atmosferyczne. Wszystko to, jak twierdzi jej twórca sprawia, że Stare San Francisco tętni życiem.
Tex Murphy: Under a killing moon rusza z kampanią finansową 31 maja 2026 roku.
Nowa wersja cyberpunkowego noir z lat dziewięćdziesiątych - Tex Murphy: Under a killing moon Remake została pokazana na pierwszym zwiastunie zapowiadajacym kampanię gry na Kickstarterze.
Legendarny detektyw powraca w nowej wersji, w remake'u, w grze zatytułowanej Tex Murphy: Under a killing moon Remake, przygodówce której twórcą jest Yuval Dorfman. Gra już niebawem ruszy z kampanią na Kickstarterze, i właśnie została pokazana na zapowiadającym ją, a zarazem pierwszym zwiastunie.
Początek przygodówki Tex Murphy: Under a killing moon Remake to mały fanowski projekt, który przerodził się w coś większego. Jest to wysokiej jakości zmodernizowana wersja klasyka z lat 90., a dokładnie z roku 1994. Gra jest ponownie przygodówką w stylu Full Motion Video, typu "wskaż i kliknij", w 3D, z nowoczesnym oświetleniem, pełnoekranowym wideo i ulepszonymi systemami dochodzenia.
Fabuła kręci się wokół prywatnego detektywa, jakim jest Tex Murphy, mężczyzny, który znalazł się na samym dnie. Niedawno rozwiódł się z żoną Sylvią, nie ma pracy, nie ma pieniędzy i pomieszkuje w zaniedbanej części starego San Francisco. Wkrótce zdaje sobie sprawę, że takie życie musi się wreszcie skończyć, więc rusza w poszukiwaniu pracy.
Akcja gry rozgrywa się właśnie w San Francisco, po III wojnie światowej, w roku 2042, kiedy to po niszczycielskiej wojnie nuklearnej wiele miast zostało odbudowanych, jak Nowe San Francisco, ale wiele jak choćby Stare San Francisco, wciąż pozostało takich samych. Wojna sprawiła, że powstały dwie klasy społeczne. Niektórzy rozwinęli naturalną odporność na radioaktywność, a wszyscy inni w jakiś sposób stali się mutantami.
Gra jest przerobieniem od podstaw kultowego klasyka, przy użyciu najnowszej technologii 3D, z silniem Unreal 5, z pozostawieniem wierności oryginałowi. Całkowicie przerobiono sterowanie do nowoczesnych standardów roamingu 3 D z ruchem WASD i rozglądaniem się myszką. Zmieniony został interfejs użytkownika. Wszystkie pełnoekranowe filmy zostały w całości zrekonstruowane ze zdigitalizowanych taśm nagranych w 1994 roku, wykorzystując zaawansowane techniki skalowania w celu podniesienia rozdzielczości z 480 i do full HD. Odnowieniu uległa również muzyka. Utwory muzyczne zostały zremasterowane i zaktualizowane z formatu MIDI do formatu High Fidelity Wave.
Tex Murphy: Under a killing moon Remake nie ma jeszcze daty premiery. Zadebiutuje na PC. Wkrótce ruszyć ma kampania na Kickstarterze.
Na koniec czerwca planowana jest premiera ręcznie malowanego, przygodowego "wskaż i kliknij", w klimacie fantasy. Gra w końcu ma potwierdzoną datę premiery, widniejącą już oficjalnie na jej karcie na Steam.
Premiera artystycznej przygodówki, ręcznie rysowanego fantasy, gry który miała swój start w kampanii na Kickstarterze przeciągnęła się w czasie. Dziś już wiemy, że niezależny projekt, którego autorami są Andrea Koutifaris i Luigi Cinelli, zaś wydaniem zajęło się Sirio Art Games ma zadebiutować tego lata, a dokładnie ostatniego dnia czerwca. Grę wciąż można sprawdzać w dostępnym na Steam demo.
Occulto to ręcznie rysowana gra przygodowa, wykonana w wyjątkowo urodziwym stylu graficznym, tytuł pozbawiony dialogów mówionych, przygodówka będąca debiutanckim dziełem wspomnianych wyżej panów, grą, która miała swoją udaną kampanię Kickstarter. Tytuł charakteryzuje się nie tylko barwną oprawą graficzną, ale sporą ilością zagadek, które zaprojektowane zostały bezpośrednio do gry, wspierając logiczne myślenie oraz umiejętność rozwiązywania problemów.
Gra pozwala nam przejąć kontrolę nad młodym uczniem magii, o imieniu Eliot, który próbuje odnaleźć swojego nauczyciela i mentora, który zniknął w bardzo niejasnych okolicznościach. Nie jest sam w tych poszukiwaniach, bowiem śladem nauczyciela podąża również Zła Obecność. Jej celem jest zabranie księgi będącej w posiadaniu nauczuciela.
Gra swoją premierę planowaną ma na platformach Steam, na PC, Mac i Linux, a także na urządzeniach mobilnych z systemami Android i iOS. Premiera planowana jest na 30 czerwca 2026 roku.
Na Kickstarterze trwa zbiórka na ekskluzywną, kolekcjonerską wersję Broken Mirror Smoking Mirror: Reforged, zestaw wypełniony przeróżnymi gadżetami i przedmiotami kolekcjonerskimi.
Niewiele czasu potrzebowała druga część odnowionego Broken Sword w wersji kolekcjonerskiej, czyli Broken Sword Smoking Mirror: Reforged - Collector's Edition, żeby uzyskać cel finansowy w zbiórce na Kickstarterze. Kampania kolekcjonerskiej wersji gry studia Revolution Software Ltd, wciąż trwa. Broken Sword Smoking Mirror: Reforged jest odnowioną, całkowiecie przerobioną, przerysowaną klatka po klatcę drugą odsłoną serii. Takiego donowienia doczekała się również pierwsza odsłona tegoż popularnego cyklu - Broken Sword - Cień templariuszy: Reforged, której recenzję oraz poradnik/solucję znajdziecie na blogu.
Broken Sword Smoking Mirror: Reforged to druga odsłona niezwykle popularnej serii, która ma mieć swoją kontynuację w części szóstej, zatytułowanej Broken Sword - Parzival's Stone, póki co nie wiadomo kiedy. Jest to gra, o której fabule wspominać tu nie będę, odsyłając Was do mojego wcześniejszego wpisu, do kinka powyżej, która podobnie jak jej poprzedniczka, ma mieć całkowicie przerobioną grafikę, dostępną w rozdzielczości 4K, z zachowaniem klimatu i oczywiście fabuły oryginału, który miał swój początek w roku 1997. Gra zyska bardziej szczegółowe animacje z ulepszonym dźwiękiem. Przygodówka została wzbogacona o niesamowitą ścieżkę dźwiękową autorstwa światowej sławy kompozytora Barringtona Phelounga.
Wydanie kolekcjonerskie zawierać będzie oprócz pudełka z grą także figurkę Nico, mapę skarbów wykonaną z materiału, brelok z orderem kozy, instrukcję gry, czyli obszerny podręcznik. Opcjonalnie w zestawie znaleźć może się również dodatek w postaci artbooka Broken Sword: Smoking Mirror oraz Smoking Mirror na winylu.
Choć Broken Sword Smoking Mirror: Reforged będzie mieć w wersji cyfrowej na Steam i GOGpolskie tłumaczenie, nawet tytuł gry jest również polski, to już wersja kolekcjonerska ma być dostępna w kilku językach, ale polski się na niej nie znalazł.
Do końca kampanii zostało jest 27 dni, a zebrana kwota jest już zawrotna. Jakie nagrody i zawartości mogą znaleźć się w zestawie kolekcjonerskim możecie zobaczyć na stronie zbiórki, na Kickstarterze.
Broken Sword Smoking Mirror: Reforged - Collector's Edition będzie dostępne na PlayStation 5, Xbox series X|S, Nintendo Swotch oraz na PC.
Serdecznie zapraszam do przeczytania moich wrażeń z dostępnego na Steam demo przygodowej, komediowej opowieści w rozgrywce "wskaż i kliknij", będącej parodią "Nędzników. Jak zapowiada się Less Miserables?
Do zakończenia kampanii finansowej Kickstarter Less Miserables pozostało jeszcze ponad dwadzieścia dni, ale już teraz mogę wspomnieć, że ta komediowa przygodówka, która czerpie swoje inspiracje z "Nędzników" Victora Hugo, już przekroczyła swój finansowy cel. Ile finalnie twórcom uda się zebrać na nią pieniędzy, teraz oczywiście jeszcze tego nie wiemy. Możemy natomiast wesprzeć projekt, a także pobrać i sprawdzić udostępnione pod koniec marca, obejmujące około dwadzieścia minut rozgrywki demo. Ponieważ, jest to jedna z gier na którą czekam demówkę oczywiście sprawdziłam. Oto co niej myślę 👇
Inne wrażenia z wersji demonstracyjnych na moim blogu"
Less Miserables Demo zostało udostępnione na Steam 27 marca, więc już jakiś czas temu, nieco wcześniej niż Kickstrater tejże przygodówki. Sądząc po ilości recenzji demo, widocznych na platformie Steam, póki co opowieść cieszy się mniejszą popularnością niż niedawno opisywana we wrażeniach Two Realms: Whispers from the Rift Demo, co jest dla mnie nieco niezrozumiałe. Obydwie gry są bowiem klasycznymi przygodówkami, mają ciekawą fabułę, obydwie są łatwe, a ich przejście obejmujemy bardzo zbliżony czas, około 20 minut zabawy.
Less Miserables ma jednak zupełnie inny klimat. O ile Two Realms: Whispers from the Rift jest mroczne, tajemnicze i w klimacie fantasy, o tyle Less Miserables zabiera graczy w zupełnie inny rodzaj opowieści. Less Miserables Demo to bowiem fragment z rozgrywki komediowej przygodówki, w stylu parodiowym. Twórcy, a jest to studio College Fun Games postanowili przedstawić swoją wizję "Nędzników" Hugo, obrazując tę jakże znaną, i jak często ekranizowaną powieść, w bardziej zabawny, mniej dramatyczny sposób. Dramatyzmu oczywiście nie udało się całkowicie tego projektu pozbawić, gdyż przyjdzie nam w nim kierować postacią, która ma za sobą tragiczną przeszłość, która wciąż ją ściga, ale humor i lekkość rozgrywki już w demo jest mocno wyczuwalny.
Wersję demonstracyjną zaczynamy od animacji, w której poznajmy protagonistę gry, czyli Claude'a Van Claude'a, który za kradzież bochenka chleba zostaje skazany na kilka lat więzienia. Nieudolne próby ucieczki sprawiają, że jego wyrok zostaje powiększony do lat 14, po których w końcu zyskuje wolność. Teraz jego celem jest odnalezienie, już dorosłej córki, która przebywa gdzieś w Paryżu. Szybko okazuje się, że śladem byłego więźnia podąża pragnący ponownie go uwięzić, inspektor LaBleugh.
Zaprezentowany na Steam fragmnet tej barwnej, ręcznie rysowanej przygodówki, pozwala nam na poznanie rozgrywki, sposobu sterowania, klimatu i stylu graficznego. Po zwoleniu z więzienia musimy znaleźć sposób na dostanie się do stolicy Francji, czyli umyć się, zdobyć jedzenie oraz stosownie się ubrać.
Wraz z protagonistą odwiedzamy kilka miejsc, spędzając chwilę czasu pod więzieniem, na ścieżce, w karczmie, na cmentarzu i drodze na której czeka powóz, którym wkrótce odjedziemy na poszukiwanie zaginionej córki. W tych miejscach poznajemy kilka postaci, które w większości, już w wersji demonstracyjnej otrzymały pełną angielską, głosową lokalizację. W momencie ogrywania przeze mnie dema, były jeszcze głosowe braki w przypadku głównego bohatera przygodówki. Claude Van Claude miewał momenty bez dźwięku, z jedynie poruszającymi się ustami. Twórcy w aktualizacji poświęconej startowi kampanii Kickstarter, wspominają jednak, że zwyczajnie nie zdążyli na czas, i że braki głosowe zostaną uzupełnione, dograne. Być może czytając ten tekst, te zmiany już w demo dodano.
Pozostając przy głosowej wersji, czyli pełnym angielskim dubbingu, który znajdziemy również w króciutkiej, pierwszej grze tegoż dewelopera - The Protagonish, muszę zaznaczyć, że jest on bardzo dobry i profesjonalny. Głosowo już próbka owej przygodówki wypada zadowalająco, dając przekonanie, że w pełnej wersji będziemy cieszyć się świetną, pełną emocji i klimatu głosową, angielską wersją. Niestety na ten moment nic nie wskazuje na to, by projekt ów zyskał polskie napisy, choć osobiście bardzo na to liczę.
Pod względem rozgrywki Less Miserables Demo reprezentuje klasyką przygodową. Jest to gra w rozgrywce "wskaż i kliknij", z obsługą za pomocą myszy. Posługując się lewym i prawym przyciskiem komputerowego gryzonia możemy zabrać przedmiot, dokonać interakcji, a także porozmawiać i dokonać interakcji, bądź z osobą, bądź ze znajdującą się w naszym ekwipunku rzeczą.
Nasz inwentarz prezentuje się nieco inaczej niż w większości znanych nam przygodowych produkcji. Aby go aktywować, musimy kliknąć na naszego protagonistę, który zajrzy do swojej kieszeni, do swojego odzienia. Tam znajdziemy zebrane przez nas przedmioty, mając możliwość ich obejrzenia i przeczytania o o nich informacji, bądź wysłuchania o nich komentarza. Możemy również z jednego przedmiotu, który jest w naszej kieszeni odpowiednio nazwany, tworzyć kilka, choćby wyciągać pieniądze z koperty, bądź łączyć rzeczy, tworząc nowy użyteczne przedmiot.
Rozgrywka pod względem zadaniowym skupia się w demo (nie mam pojęcia jak ten element będzie wyglądał w pełnej wersji gry), na zagadkach przedmiotowych. Będziemy rozmawiać, wykonywać kolejne polecenia, znajdywać, używać, albo wcześniej łączyć przedmioty, by następnie odpowiednio użyć.
Demo jest prostą przygodówką, w którą może zagrać nawet początkujący w tym gatunku gracz. Nie ma tu wymagających zbyt wielkiego kombinowanie zadań. Wszystkie czynności wydają się być logiczne, dobrze wplecione w rozgrywkę, która jest dość płynna.
Less Miserables Demo jest wstępem do większej opowieści, która ma mieć komediowy charakter, także z elementami historycznymi, między innymi nawiązującymi do rewolucji francuskiej. Trudno na ten moment wypowiadać się o grze jako całości, bo nią nie jest, ale póki co żartobliwość tego tytułu opiera się bardziej na humorze sytuacyjnym, mniej na dialogowym, a także na zabawnym sposobie rysowania postaci, która są bardzo charakterystyczne.
To właśnie grafika, ale i literacka inspiracja zachęciły i zainteresowały mnie tą grą. Uwielbiam rysunkowe, kreskówkowe i ręcznie malowane przygodówki 2D. Muszę przyznać, że Less Miserables już w wersji demonstracyjnej wygląda naprawdę uroczo, nieco komicznie, ale i nieco tajemniczo. Przyjemne dla oka kolorowe, ręcznie malowane tła, pomysłowo zaprojektowane postaci i wiele szczegółów w dosłownie kilku lokacjach w demie, dają nadzieję na urokliwy przygodowy projekt w pełnej jego wersji.
Podsumowując, Less Miserables Demo to zachęcający do poznania całości opowieści wstęp do przygodówki, która wciąż liczy na finansowe wsparcie na Kickstarterze. Klasyczna rozgrywka point-and-click, ręcznie rysowana, przyjemna dla oka grafika i nieco zawadiacki humor, wróżą dobrą zabawę w przyszłości. Czekam na całość historii Claude'a Van Claude'a, po cichu licząc na możliwość zagrania w nią także z polskimi napisami.
Less Miserables Demo miało swoją premierę na Steam, na PC i Linux 27 marca 2026 roku. Pełna wersja gry ma mieć premierę w pierwszym kwartale 2027 roku. Trwa kampania gry na Kickstarterze.
Zgodnie z zapowiedziami w kwietniu ruszyła zbiórka finsnowa na przygodową komedię, parodię "Nędzników" Viktora Hugo. Zbiórka finansowa na Less Miserables rozpoczęła się w dniu wczorajszym. Udostępnione zostało także jej demo.
Rozpoczęła się zbiórka finansowa Kickstarter przygodowej, komediowej produkcji w ręcznie rysowanym stylu, będącej parodią doskonale znanej powieści Victora Hugo "Nędznicy". Gra autorstwa College Fun Games, mającego na swoim koncie krótką przygodową produkcję The Protagonish, zatytułowana Less Miserables, została pod koniec marca udostępniona w wersji demonstracyjnej, na platformie Steam. Zawiera on pierwszy akt gry
O grze Less Miserables miałam okazję wspominać już na moim blogu, więc przypomnę, że wcielamy się w niej w Claude'a Van Claude'a, który został skazany na 14 lat więzienia za kradzież bochenka chleba. Przez lata podejmował wiele nieudanych prób ucieczki, aż w końcu został zwolniony. Zaczął desperacko poszukiwać swojej córki, trafiając w sam środek francuskiej rewolucji, która ogarnęła Paryż. Szybko okazało się, że Claude nie jest bezpieczny, gdyż jego śladem podąża inspektor LaBleugh, pragnący odesłać go do więzienia. W ucieczce przez śledczym pomóc mogą mu znane postaci z epoki.
Gra wykonana jest w ręcznie rysowanym stylu. To przygoda "wskaż i kliknij", w nowoczesnym wykonaniu, pełna humoru, z pełnym udźwiękowieniem, z tajemnicami i zagadkami.
Wersja demo, jak już wspominałam zawiera pierwszy akt gry, która swoją premierę ma mieć w przyszłym roku, w pierwszym jego kwartale. Twórcy planują, oprócz cyfrowej jej wersji także pudełko, także w wersji Big Box.
Prace nad grą trwają i jak donoszą twórcy nowi aktorzy głosowi dołączyli do obsady. Paul Warren udzielił niesamowicie zabawnych głosów przyjaznemu klientowi w gospodzie, a także zrzędliwemu woźnicy. Udało się zdobyć głos dla głównego złoczyńcy, LaBleugha od niesamowitego Stevena Kelly'ego. Nie udało się natomiast na czas wykonać sesji dla głosu głównego bohatera, Claude'a, więc niestety jest mnóstwo źle brzmiących lub nieobecnych kwestii, o czym informują autorzy projektu. Wspominają również, że głosy zostaną nagrane i gra zostaje zaktualizowana w najbliższym czasie.
Premiera gry w wersji na Steam, na PC, Mac, Linux i Steam Deck planowana jest w marcu 2027 roku. Demo dostępne na Steam.
Trzecia część sagi, przygodowa gra w klimacie Lovecrafta, w odmętach kosmicznego horroru, zatytułowana Chronicle of Innsmouth: Curse of Chaos jest dostępna w wersji demonstracyjnej na platformie Steam.
Trzeci rozdział serii Chronicle of Innsmouth, przygodówka w której czekają na rozwiązanie tajemnice inspirowane twórczością Lovecrafta, enigmantycznymi opowiadaniami takimi jak "The Nameless City" i "Nyarlathotep", gra zatytułowana Chronicle of Innsmouth: Curse of Chaos jest dostępna w demo. Stworzona przez studio AtomicHorde, miała swój początek na Kickstarterze, a jej data premiery planowana jest na ten rok.
Chronicle of Innsmouth: Curse of Chaos to przygodówka wchodząca w skład sagi Chronicle of Innsmouth. Początek opowieści miał miejsce w w maju 2017 roku, wraz z premierą Chronicle of Innsmouth, która miała swoją kontynuację w 2021 roku, kiedy to zadebiutowała Chronicle of Innsmouth: Mountains of Madness. Wspomniana gra jest trzecim rozdziałem tej opowieści tytułem, który miał swój start w kampanii na Kickstarterze i jest podobnie jak poprzednie gry inspirowany twórczością Lovecrafta.
Ta część pozwala graczom, w przeciwieństwie do poprzednich odsłon, zupełnie zmienić miejsce jej rozgrywania. Odkrywać będziemy bowiem starożytne tajemnice, ukryte pod piaskami Omanu 500 roku naszej ery, a jej bohaterem jest Rabian, genialny, trzymający się na uboczu uczony z Biblioteki Ateńskiej. Pewnego dnia zostaje zmuszony do powrotu do swego rodzinnego miasta, Kabaru. Tam zostaje wplątany w intrygę dotyczącą starożytnego kultu, który czci zapomniane bóstwa.
Gra stworzona została w klasycznym stylu point-nad-click, łącząc starożytną tajemnicę z kosmicznym horrorem. Jest to tytuł ręcznie rysowany, w wysokiej rozdzielczości. Przygodówka oferuje pełną angielską wersję głosową, niestety bez polskiego tłumaczenia. Toczyć się będzie w wielu lokacjach, od Aten po wioskę Kabar. Twórcy obiecują w niej wiele zagadek, opartych na logice i dedukcji, a wszystko zamknięte w lovecraftowskiej atmosferze.
Chronicle of Innsmouth: Curse of Chaos swoją premierę ma mieć w 2026 roku. Dokładna data nie jest znana. Jej demo jest dostępne na Steam.