Posty

Wyświetlam posty z etykietą Recenzja

Syberia - Remastered, recenzja. Mogłoby znacznie lepiej, a nie jest

Obraz
  Serdecznie zapraszam do przeczytania kolejnego mojego tekstu, tym razem do recenzji odnowionej i nieco przerobionej pierwszej Syberii. Oto co sądzę o przygodówce Syberia - Remastered!. Są takie przygodówki, które uznajemy za kultowe, cenimy, zachwycamy się nimi, do których chętnie wracamy, nawet po wielu latach. Takimi gramy niewątpliwie są dwie części Syberii , które według mnie, i wielu moich znajomych zestarzały się i owszem, ale w dobry sposób, i moim skromnym zdaniem remastera nie bardzo potrzebowały. Nie mniej jednak  Virtuallyz Gaming i Microids Studio Paris oraz wydawca  Microids zdecydowali się na przeróbką opowieści stworzonej przez Benoita Sokala , porywając się tym samym na większą niż przy innych przygodówkach krytykę fanów Syberii i z początkiem listopada oddali w ręce graczy Syberię - Remastered . Nie ma co dywagować, od przeróbek gier uznawanych za kultowe, wymaga się znacznie więcej, a i oczekiwania grających są na zdecydowanie wyższym poziomie....

The Last Case of John Morley - recenzja. W sidłach własnego umysłu

Obraz
  Serdecznie zapraszam do lektury kolejnej mojej recenzji, która właśnie zagościła na blogu. Tym razem przygodowa, narracyjna, psychologiczna i detektywistyczna gra w stylu noir, zatytułowana The Last Case of John Morley. Miłej lektury! Wszyscy, którzy choć troszkę mnie znają wiedzą, że gry detektywistyczne, szczególnie te nastawione na dogłębniejsze, często powolne poznawanie fabuły, na odkrywanie szczątków tajemnicy, oparte na szukaniu poszlak i łączeniu faktów, są przeze mnie bardzo mile widziane. Cenię sobie niezwykle serię Sherlock Holmes od Frogwares. Mam w swoim growym dorobku sporo gier z serii Agatha Christie . Dlatego też gdy tylko w zapowiedziach pojawił się tytuł, który utrzymano w podobnym klimacie, a klimat owej przygodówki wydawał się stawiać na narrację i rodzinne sekrety, gra pod tytułem The Last Case of John Morley , wydała mi się godna dogłębiejszego, pełnego jej poznania.  Inne recenzje mojego autorstwa na blogu: Amerzone – The Explorer's Legacy - recenzja....

Until Dawn - recenzja filmu. To nie jest ekranizacja gry, ale reżyserska jej wizja

Obraz
  Serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji horroru bazującego na niezwykle popularnej grze wideo. Oto co myślę o produkcji grozy pod tytułem Until Dawn . Czy warto poświęcić czas na ten tytuł? Czy ma wiele wspólnego z grą, a może jednak nic. Odpowiedź w poniższym tekście. Miłej lektury! W horrory grać nie bardzo lubię, ja growe horrory oglądam, pozwalam bać się osobie które je ogrywa, wraz z nią przeżywając pojawiającą się na ekranie grozę, kibicując graczowi i postaciom, w które się wciela. Jednym z horrorów świata gier wideo, który prawdę powiedziawszy obejrzałam u kilka youtuberów, próbując znaleźć takiego gracza, który wyciągnie z ogrywanego tytułu wszystko w nim ukryte, był Until Dawn , gra o której bardzo szybko zrobiło się głośno, która, co tu kryć, stała się hitem. Nic dziwnego zatem, że znalazł się reżyser, który pragnął pokazać świat owej gierki także na wielkiem ekranie. I tak do kin w tym roku trafił horror Until Dawn , który kilka dni temu zasilił również bibliote...

Princess of the Water Lilies - recenzja. Śliczna i wymagająca gra

Obraz
  Dziś nie do końca przygodówka, a platformowa gra logiczna. Śliczna, acz wymagająca, szczególnie w moim przypadku, gra zatytułowana Princess of the Water Lilies. Oto jej recenzja! Miłej lektury 👇 Pewnie wielu z Was zaskoczy moja recenzja gry zaliczonej na Steam do gatunku przygodowego, ale tak naprawdę będącej platformową grą logiczną, z rozgrywką systematycznie zwiększającą swoją trudność, łamigłówkami i wymagającymi walkami z bossami. Tak, tak..... odważyłam się wyjść poza moją strefę growego komfortu i dzięki uprzejmości  Whyknot Studio , Red Dunes Games , czyli twórcy i wydawcy zagrać w platformówkę. Cóż, nie było to dla mnie łatwe zadanie, ale mimo momentów desperacji i zniechęcenia związanego z licznymi porażkami w potyczkach, rozgrywkę uroczą kotką z mocami w  Princess of the Water Lilies uważam za ciekawe doświadczenie, przede wszystkim upewniające mnie, że mimo uroku gier platformowych, ja jednak wolę klasyczne przygodówki. Ale po kolei...... Inne recenzje dost...

Radiolight - recenzja. Niezależny thriller z klimatem horroru i intrygującą fabułą

Obraz
  Serdecznie zapraszam Was do przeczytania recenzji klimatycznego thrillera niezależnego twórcy, wydanego przez profesjonalnego wydawcą. Oto co sądzę o Radiolight!  Śmierć gatunku przygodowego, nie tylko klasycznych gier "wskaż i kliknij" wydawała się jakiś czas temu nieuchronna, a świat Internetów był wręcz o tym przekonany. Upadek gatunku skupionego na fabule i zagadkach jednak nie nastąpił, i nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie miało się to zmienić. Choć wielkie studia tworzące gry w takim klimacie z produkcji przygodówek rezygnują, zrezygnowały, bądź zaraz to uczynią, niezależni twórcy starają się odnaleźć w tej growej niszy, a spora ich część robi to na tyle dobrze, by znani i więksi wydawcy mogli zobaczyć w grze potencjał, który opłaca się wydawać.  Inne recenzje mojego autorstwa dostępne na blogu: Foolish Mortals - recenzja. Przygodówka dla fanów gatunku i nie tylko   Simon the Sorcerer Origins - recenzja. Szymek powrócił w dobrym stylu Riddlewood ...