Przygodowa, izometryczna przygodówka point-and-click, w klimacie science-fiction, zatytułowana Sky of Tides, gra o poszukiwaniu ojca w niebezpiecznym, zniszczonym świecie, dostępna jest w wersji demo na platformie Steam.
Na Steam swoje miejsce, ale i możliwość przetestowania w wersji demo ma przygodówka "wskaż i kliknij" autorstwa Lofty Sky Entertainment Inc., której wydaniem zajęło się ESDigital Games. Gra która stworzona została w rzucie izometrycznym, jak choćby przygodowy horror Stasis, której poradnik/solucję znajdziecie na blogu, przenosząca gracza w świat w klimacie science-fiction, przygodówka w której wybory i decyzje mają znaczenie, nie ma jeszcze daty premiery. Można natomiast dodawać ją do swojej listy życzeń na Steamie.
Sky of Tides to gra w której poznajemy świat numen9, który rozpadł się, unosząc oceany do góry, ku niebu, rozbijając się na dziewięć krain, które zawisły nad jądrem znanym jako Wewnętrzne Słońce. Pustkowie to promieniowanie, to również dziwne stworzenia, to także miejsce zniknięcia ojca Rin D’Lorah.
Gra podzielona jest na dziewięć w pełni udźwiękowionych epizodów, w których eksplorować będziemy zniszczony świat w klimacie sci-fi, odkrywając prawdę o upadku numen9. Będziemy również kształtować kim stanie się nasza bohaterka, dokonując tego poprzez wybory i odkrycia. Decyzje rozwijają Rin dzięki pięciu kluczowym cechom: inteligencji, humorowi, odwadze, współczuciu i szczęściu. Pójście zbyt daleko w jakimś kierunku pozwoli przetrwać, ale także utracić siebie. Istotą rozgrywki jest równowaga, która przypisana jest karcie Umiarkowania, o której pisałam niedawno na moim drugim blogu.
Gracz będzie rozmawiał w niezapomnianymi postaciami, a każda z nich ma swoje cele, opinie i własny charakter. Zadaniem grających będzie przeszukiwanie starożytnych lokacji, odnajdywanie przedmiotów i dawnych prawd. Przygododówka stawia również na elementy strategii, pozwalając na odblokowywanie potężnych strojów, które wzmacniają statystykę, dając jednocześnie nowe sposoby radzenia sobie z wyzwaniami. Przygoda oferuje różne zakończenia.
Jednocześnie posiada jedno prawdziwe zakończenie, które pozwala na dostęp do Sky of Tides: Atla, pięcioodcinkowego serialu animowanego osadzonego w tym samym uniwersum, który można oglądać bezpośrednio w grze.
Sky of Tides posiada pełny angielski dubbing. Gra posiadać ma kilka lokalizacji językowych w formie napisów, w tym także wersję polską. Dostępne demo to tylko angielska wersja.
Gra swoją premierę będzie miała na platformie Steam, na PC. Demo dostępne.
Kilka godzin temu niezależne studio Sparrowland, twórcy pracujący nad narracyjną, niezwykle klimatyczną przygodówką The Tragedy at Deer Creek, podzielili się kolejnym jej zwiastunem. Tym razem prezentuje on fragment rozgrywki.
Wciąż nie znamy daty premiery niezależnej, niezwykle klimatycznej, narracyjnej przygodowej opowieści, snującej smutną historię pewnej społeczności, zatytułowanej The Tragedy at Deer Creek, której wrażenia z demo miałam okazję napisać na blogu. Daty debiutu gry nie znany, ale już teraz możemy sprawdzić jak owa przygodówka prezentuje się na nowym zwiastunie, który pokazuje fragment rozgrywki. Gra dostępna jest do sprawdzenia w wersji demo, na Steam.
The Tragedy at Deer Creek to gra, któraj akcja rozgrywa się w dawno opuszczonym obozie drwali na odległej, ośnieżonej Alasce. Opowieść śledzimy w formie narracyjnej, dzięki przybyłej do niej fotografce, Charlotte Gray, która postanawia dokończyć swój najnowszy projekt "Forgotten Frontiers". Kobieta spodziewa się znaleźć zniszczone, dotknięte zębem czasu miejsca, a tymczasem okazuje się ono osadą zawieszoną w czasie, utrzymaną w nienaruszonej formie przez coś nmiewidzialnego, tak jakby mieszkańcy osady opuścili ją dosłownie chwilę temu. Wkrótce odkrywa z Deer Creek coś uśpionego, i ślady dramatycznej przeszłości.
The Tragedy at Deer Creek jest grą w ręcznie rysowanym, nieco pikselowym stylu, dostępną w pełnej angielskiej wersji językowej, bez polskich napisów. Gra opowiada historię o rodzinnych więzach i poświęceniu jakiego jesteśmy w stanie się podjąć, by chronić najbliższych.
Premiera gry przewidziana jest na platformie Steam, na PC. Data nie została ogłoszona.
Rose Cottage, wiktoriańska przygodówka "wskaż i kliknij", rozgrywająca się w posiadłości, w którym prowadzony jest zakład pogrzebowy, w którym, wszystko na to wskazuje, "straszy", ma już dedykowaną demo kartę na Steam. Rose Cottage Demo już na Steam.
Rose Cottage to nie ukrywam jedna z tych gier przygodowych, na którą mocno czekam. Przygodówka autorstwa Hollow Lane Games, Nutzen TV, która nie ma jeszcze daty premiery, ma już teraz dedykowaną jej stronę demo na platformie Steam. Rose Cottage Demo jest już dostępne na wspomnianej platformie. Teraz już można dzielić się z innymi graczami przemyśleniami na temat fragmentu tej intrygującej opowieści. Przypominam, że na moim blogu znajdziecie wrażenia z demo Rose Cottage, ale i również poradnik wersji demonstracyjnej.
Rose Cottage Demo to karta Steam dedykowana fragmentowi, wcale nie krótkiemu, bo około godzinnemu, przygodowej gry typu "wskaż i kliknij", do której twórca ma wprowadzić polskie napisy, o czym już wspominałam na blogu. Wprawdzie pełna wersja tej klasycznej przygodówki z duchami, nie ma jeszcze daty premiery, ale prace nad nią trwają. Świadectwem tego jest pokazany jakiś czas temu zrzut z ekranu, z całkiem nowej lokacji w grze, niedostępnej w możliwym do sprawdzenia demo.
Rose Cottage to przygodówka, w której przenosimy się do wiktoriańskiej posiadłości, w której prowadzony jest zakład pogrzebowy. Bohaterem opowieści, która rozpoczyna się 11 listopada 1910 roku jest detektyw Edward Barrington. Pewnego dnia, siedząc w swym biurze śledczym, otrzymuje telefon od żony, która informuje go, że w posiadłości jej ojca, a teścia Edwarda, Thomasa Graya, w kostnicy Hollow Lane, dzieją się dziwne rzeczy. Okazuje się, że wszyscy zniknęli bez śladu, a jednocześnie w posiadłości słychać jakieś tajemnicze dźwięki. Szybko okazuje się, że sprawa zaginięcia ma drugie dno.
Rose Cottage to klasyczna przygodówka "wskaż i kliknij", z uproszczonym, dwuprzyciskowym interfejsem, w samej wersji demonstracyjnej w 40 lokacjach, w rozdzielczości 4K. Gra ma do zaoferowania wiele niesamowitych animacji, pełny angielski dubbing. Rozgrywce towarzyszy oryginalna ścieżka dźwiękowa.
Rose Cottage nie ma jeszcze daty premiery. Demo jest dostępne na platformie Steam.
Znana jest data premiery niezależnego przygodowego i detektywistycznego i ręcznie rysowanego przygodowego projektu, w stylu noir, pod tytułem Feline Forensics and the Meowseum Mystery. Gra swolowego twórcy będzie miała swoją premierę już w przyszłym miesiącu.
Feline Forensics and the Meowseum Mystery, o której wspominałam przy okazji Steam Next Festiwal - rdycja lutowa, gra która rozpoczęła się jako dziewięciotygodniowe wyzwanie produkcyjne na studiach podyplomowych, i miała swój początek jako wersja demonstracyjna, rozrosła się w pełnoprawny tytuł i już wkrótce będzie miała swoją premierę. Solowy twórcy, założyciel studia Nobody Crown ogłosił, że jego projekt, wydany wraz z Devcats będzie miał swoją premierę w maju. Tymczasem grę można sprawdzać w dostępnym na Steam demo.
W grze Feline Forensics and the Meowseum Mystery przenosimy się do kociego świata, wcielając się śledczego pracującego w dziale kryminalistyki. Gdy pewnego dnia odzywa się tam telefon, w pracy jest tylko nasz bohater. Wkrótce będzie musiał rozwikłać zagadkę morderstwa, które zamieniło się w napad na muzeum. Będzie poruszał się zatem po muzeum, po przeróżnych jego salach, podziwiał dzieła sztuki i przesłuchiwał podejrzanych, tak długo, aż wyznają prawdę.
Gra posiada intrygującą fabułę, z powiązanymi ze sobą wątkami, mnóstwem zagadek, których rozwiązanie będzie możliwe dzięki eksploracji i dedukcji. Natkniemy się w niej na szeroki wachlarz ciekawych postaci, w tym antyspołeczną artystkę-żabę, turystę-świnię z podejrzaną przeszłością, a także koalę, który zajmuje się tworzeniem podcastów kryminalnych.
Feline Forensics and the Meowseum Mystery to przygodówka stworzona w ręcznie rysowanym stylu, w której trafiamy do muzeum, gdzie natkniemy się na własną interpretację twórcy największych dzieł sztuki. Rozgrywce towarzyszy jazzowa ścieżka dźwiękowa w stylu noir, nagrana przy udziale saksofonu, trąbki z tłokiem, czy fortepianu. Gra nie posiada dialogów mówionych i dostępna jest jedynie w wersji angielskiej - napisy.
Premiera przygodówki przewidziana jest na 13 maja 2026 roku, w wersji na komputery PC, na platformie Steam. Demo gry dostępne.
Servant of the Lake, kolejna przygodowa gra typu "wskaż i kliknij", w której ponownie przenosimy się do posiadłości Vanderbooma ma nową datę premiery. Twórcy postanowili przenieść datę premiery z wiosny, na lato tego roku.
W najnowszy projekt od Rusty Lake, mającego na swoim koncie wiele docenionych przygodówek w mroczniejszym klimacie, z mnóstwem łamigłówek, grę zatytułowaną Servant of the Lake, jednak nie zagramy wiosną, a dopiero latem. Twórcy musieli podjąć trudną, ale konieczną decyzję o zmianie daty. W kolejny tytuł z ich portfolio zagramy w sierpniu tego roku. Wciąż na Steam dostępne jest jej demo.
Przesunięcie daty premiery Servant of the Lake związane jest z coraz bardziej rozrastającym się zakresem gry, zarówno pod względem fabuły, jak i dostępnych w niej zagadek. Twórcy donoszą, że wspomniane elementy przygodówki niemal się podwoiły. Tym samym gra stała jedną z największych stworzonych w ciągu pięciu lat tytułów od tegoż studia. Zmianę wymogło również przeniesienie jej na Unity w styczniu tego roku, co wymagało dalszych testów i dopracowania.
Servant of the Laketo gra, w której jak już wspominałam ponownie przenosimy się do posiadłości Vanderboomów, gdzie podejmujemy się pracy służącego. Wkrótce na miejsce mają przybyć goście, więc pora zabrać się do pracy. Jako służba w rezydencji będziemy mierzyć się z zagadkami związanymi z codziennymi zajęciami, zajmiemy się gospodarstwem domowym, będziemy witać gości, dbając o ich komfort. Staniemy się również pomocnikami rodziny w realizacji ich alchemicznych ambicji.
Servant of the Lake to typowa pod względem rozgrywki i graficznego stylu kolejna gra wchodząca w skład serii Rusty Lake, która fabuła toczy się w w domu Vanderboomów w czasach Aldousa i Williama Vanderboomów. Na graczy czekać będzie wiele zagadek, od tych prostych, jak sprzątanie czy pranie, po tej bardziej złożone, jak skomplikowane eksperymenty. Przy okazji odkryjemy mroczną tajemnicę, przeżywając wydarzenia jakie miały miejsce kilkadziesiąt lat przez akcją znaną z gry Rusty Lake: Roots. Jako służący możemy eksplorować wszystkie pokoju, próbując przetrwać weekend.
Gra nie posiada dialogów mówionych, ale jest dostępna z polskimi napisami. Rozgrywce towarzyszy immersyna ścieżka dźwiękowa, z nastrojowymi melodiami skomponowanymi i wykonanymi przez Victora Butzelaara.
Premiera gry na platformie Steam przewidziana jest w sierpniu tego roku. Dokładna data nie została jeszcze ogłoszona. Demo dostępne na Steam.
Rivage, gra która nie ma jeszcze konkretnej daty premiery, a która zabiera graczy w pełną logicznych wyzwań kosmiczną podróż celem zbadanie pewnej anomalii, jest już dostępna w wersji demo, na platformie Steam.
Wczoraj Exnilo Studio, czyli twórcy gry oraz wydawca, a jest nim Raw Fury, udostępnili na platformie Steam darmowe demo swojego nadchodzącego na ten rok przygodowo-logicznego projektu. Gra zatytułowana Rivage, w której poznajemy zagadkę pewnej kosmicznej anomalii została udostępniona w pierwszym grywalnym demo. Przy okazji w siecie pojawił się również nowy zwiastun tej stawiającej na umysłowe wyzwania i klimacie science-fiction, przygodówki.
O grze Rivage wspominałam juz na moim blogu, więc wspomnę tylko króciutko, że jest to gra rozgrywająca się w przyszłości, bowiem w XXV wieku, kiedy to ludzkość zmuszona zostaje do opuszczenie Układu Słonecznego, po czym planuje osiedlić się na planecie zwanej VESTA, która wydaje się przyjazna do życia. Na orbicie zostaje umieszczona celem zbadania VESTY stacja kosmiczna A.R.E.S., na której załoga napotyka kosmiczną anomalię.
W grze wcielamy się w Mirandę, który budzi się w swoim pokoju, na wspomnianej stacji, widząc przez okno piękną planetę. Zauważa również całą staję kosmiczną, na której jednak nie znajduje śladu załogi. Będzie próbowała dowiedzieć się co się właściwie stało.
Darmowe demo dostępne do sprawdzenia to około godziny rozgrywki, podczas której gracze będą eksplorować statek, rozwiązywać zagadki, sprawdzając jak daleko mogą zajść w składaniu w całość złożonej fabularnej układanki.
Twórcy informują również, że zapis z wersji demonstracyjnej nie zostanie przeniesiony do pełnej wersji gry. Wersja demonstracyjna ma być przedsmakiem do poznania tego co czeka graczy w grze Rivage, na pokładzie wspomnianego statku kosmicznego.
Gra swoją premierę będzie mieć na PC - Steam oraz na konsolach Xbox. Premiera gry przewidziana jest w 2026 roku. Gra nie dostępna w języku polskim.
Serdecznie zapraszam do przeczytania moich wrażeń z dostępnego na Steam demo przygodowej, komediowej opowieści w rozgrywce "wskaż i kliknij", będącej parodią "Nędzników. Jak zapowiada się Less Miserables?
Do zakończenia kampanii finansowej Kickstarter Less Miserables pozostało jeszcze ponad dwadzieścia dni, ale już teraz mogę wspomnieć, że ta komediowa przygodówka, która czerpie swoje inspiracje z "Nędzników" Victora Hugo, już przekroczyła swój finansowy cel. Ile finalnie twórcom uda się zebrać na nią pieniędzy, teraz oczywiście jeszcze tego nie wiemy. Możemy natomiast wesprzeć projekt, a także pobrać i sprawdzić udostępnione pod koniec marca, obejmujące około dwadzieścia minut rozgrywki demo. Ponieważ, jest to jedna z gier na którą czekam demówkę oczywiście sprawdziłam. Oto co niej myślę 👇
Inne wrażenia z wersji demonstracyjnych na moim blogu"
Less Miserables Demo zostało udostępnione na Steam 27 marca, więc już jakiś czas temu, nieco wcześniej niż Kickstrater tejże przygodówki. Sądząc po ilości recenzji demo, widocznych na platformie Steam, póki co opowieść cieszy się mniejszą popularnością niż niedawno opisywana we wrażeniach Two Realms: Whispers from the Rift Demo, co jest dla mnie nieco niezrozumiałe. Obydwie gry są bowiem klasycznymi przygodówkami, mają ciekawą fabułę, obydwie są łatwe, a ich przejście obejmujemy bardzo zbliżony czas, około 20 minut zabawy.
Less Miserables ma jednak zupełnie inny klimat. O ile Two Realms: Whispers from the Rift jest mroczne, tajemnicze i w klimacie fantasy, o tyle Less Miserables zabiera graczy w zupełnie inny rodzaj opowieści. Less Miserables Demo to bowiem fragment z rozgrywki komediowej przygodówki, w stylu parodiowym. Twórcy, a jest to studio College Fun Games postanowili przedstawić swoją wizję "Nędzników" Hugo, obrazując tę jakże znaną, i jak często ekranizowaną powieść, w bardziej zabawny, mniej dramatyczny sposób. Dramatyzmu oczywiście nie udało się całkowicie tego projektu pozbawić, gdyż przyjdzie nam w nim kierować postacią, która ma za sobą tragiczną przeszłość, która wciąż ją ściga, ale humor i lekkość rozgrywki już w demo jest mocno wyczuwalny.
Wersję demonstracyjną zaczynamy od animacji, w której poznajmy protagonistę gry, czyli Claude'a Van Claude'a, który za kradzież bochenka chleba zostaje skazany na kilka lat więzienia. Nieudolne próby ucieczki sprawiają, że jego wyrok zostaje powiększony do lat 14, po których w końcu zyskuje wolność. Teraz jego celem jest odnalezienie, już dorosłej córki, która przebywa gdzieś w Paryżu. Szybko okazuje się, że śladem byłego więźnia podąża pragnący ponownie go uwięzić, inspektor LaBleugh.
Zaprezentowany na Steam fragmnet tej barwnej, ręcznie rysowanej przygodówki, pozwala nam na poznanie rozgrywki, sposobu sterowania, klimatu i stylu graficznego. Po zwoleniu z więzienia musimy znaleźć sposób na dostanie się do stolicy Francji, czyli umyć się, zdobyć jedzenie oraz stosownie się ubrać.
Wraz z protagonistą odwiedzamy kilka miejsc, spędzając chwilę czasu pod więzieniem, na ścieżce, w karczmie, na cmentarzu i drodze na której czeka powóz, którym wkrótce odjedziemy na poszukiwanie zaginionej córki. W tych miejscach poznajemy kilka postaci, które w większości, już w wersji demonstracyjnej otrzymały pełną angielską, głosową lokalizację. W momencie ogrywania przeze mnie dema, były jeszcze głosowe braki w przypadku głównego bohatera przygodówki. Claude Van Claude miewał momenty bez dźwięku, z jedynie poruszającymi się ustami. Twórcy w aktualizacji poświęconej startowi kampanii Kickstarter, wspominają jednak, że zwyczajnie nie zdążyli na czas, i że braki głosowe zostaną uzupełnione, dograne. Być może czytając ten tekst, te zmiany już w demo dodano.
Pozostając przy głosowej wersji, czyli pełnym angielskim dubbingu, który znajdziemy również w króciutkiej, pierwszej grze tegoż dewelopera - The Protagonish, muszę zaznaczyć, że jest on bardzo dobry i profesjonalny. Głosowo już próbka owej przygodówki wypada zadowalająco, dając przekonanie, że w pełnej wersji będziemy cieszyć się świetną, pełną emocji i klimatu głosową, angielską wersją. Niestety na ten moment nic nie wskazuje na to, by projekt ów zyskał polskie napisy, choć osobiście bardzo na to liczę.
Pod względem rozgrywki Less Miserables Demo reprezentuje klasyką przygodową. Jest to gra w rozgrywce "wskaż i kliknij", z obsługą za pomocą myszy. Posługując się lewym i prawym przyciskiem komputerowego gryzonia możemy zabrać przedmiot, dokonać interakcji, a także porozmawiać i dokonać interakcji, bądź z osobą, bądź ze znajdującą się w naszym ekwipunku rzeczą.
Nasz inwentarz prezentuje się nieco inaczej niż w większości znanych nam przygodowych produkcji. Aby go aktywować, musimy kliknąć na naszego protagonistę, który zajrzy do swojej kieszeni, do swojego odzienia. Tam znajdziemy zebrane przez nas przedmioty, mając możliwość ich obejrzenia i przeczytania o o nich informacji, bądź wysłuchania o nich komentarza. Możemy również z jednego przedmiotu, który jest w naszej kieszeni odpowiednio nazwany, tworzyć kilka, choćby wyciągać pieniądze z koperty, bądź łączyć rzeczy, tworząc nowy użyteczne przedmiot.
Rozgrywka pod względem zadaniowym skupia się w demo (nie mam pojęcia jak ten element będzie wyglądał w pełnej wersji gry), na zagadkach przedmiotowych. Będziemy rozmawiać, wykonywać kolejne polecenia, znajdywać, używać, albo wcześniej łączyć przedmioty, by następnie odpowiednio użyć.
Demo jest prostą przygodówką, w którą może zagrać nawet początkujący w tym gatunku gracz. Nie ma tu wymagających zbyt wielkiego kombinowanie zadań. Wszystkie czynności wydają się być logiczne, dobrze wplecione w rozgrywkę, która jest dość płynna.
Less Miserables Demo jest wstępem do większej opowieści, która ma mieć komediowy charakter, także z elementami historycznymi, między innymi nawiązującymi do rewolucji francuskiej. Trudno na ten moment wypowiadać się o grze jako całości, bo nią nie jest, ale póki co żartobliwość tego tytułu opiera się bardziej na humorze sytuacyjnym, mniej na dialogowym, a także na zabawnym sposobie rysowania postaci, która są bardzo charakterystyczne.
To właśnie grafika, ale i literacka inspiracja zachęciły i zainteresowały mnie tą grą. Uwielbiam rysunkowe, kreskówkowe i ręcznie malowane przygodówki 2D. Muszę przyznać, że Less Miserables już w wersji demonstracyjnej wygląda naprawdę uroczo, nieco komicznie, ale i nieco tajemniczo. Przyjemne dla oka kolorowe, ręcznie malowane tła, pomysłowo zaprojektowane postaci i wiele szczegółów w dosłownie kilku lokacjach w demie, dają nadzieję na urokliwy przygodowy projekt w pełnej jego wersji.
Podsumowując, Less Miserables Demo to zachęcający do poznania całości opowieści wstęp do przygodówki, która wciąż liczy na finansowe wsparcie na Kickstarterze. Klasyczna rozgrywka point-and-click, ręcznie rysowana, przyjemna dla oka grafika i nieco zawadiacki humor, wróżą dobrą zabawę w przyszłości. Czekam na całość historii Claude'a Van Claude'a, po cichu licząc na możliwość zagrania w nią także z polskimi napisami.
Less Miserables Demo miało swoją premierę na Steam, na PC i Linux 27 marca 2026 roku. Pełna wersja gry ma mieć premierę w pierwszym kwartale 2027 roku. Trwa kampania gry na Kickstarterze.
Call of the Elder Gods, czyli kolejna po Call of the Sea przygodówka od Out of the Blue Games zyskała właśnie datę premiery. W grę zagramy już w przyszłym miesiącu. Póki co można ją sprawdzić w dostepnym demo, także po polsku.
Call of the Elder Gods, kolejna gra od twórców Call of the Sea, której receznję oraz poradnik/solucję znajdziecie w dziale "Moja twórczość" ma dokładną datę premiery. Gra autorstwa Out of the Blue Games, ktorej wydaniem zajęło się studio Kwalee swoją premierę będzie mieć w połowie maja. Tymczasem można ją sprawdzać w dostępnym na Steam demo - Call of the Elder Gods: The First Chapter, które dostępne jest z polskimi napisami.
W grze Call of the Elder Gods, już opisywanej na moim blogu śledzimy losy dwóch postaci. Pierwszą jest profesor Harry Everhart, prowadzący wykłady na uniwersytecie Miskatonic, próbujący ignorować pojawiające się w kątach jego pola widzenia cienie. Drugą jego studentka Evangeline Drayton, prześladowana przez tajemnicze sny o artefakcie odkrytym dekadę temu. Zjednoczeni odkrywają sekrety starsze niż przypuszczali.
Nowa gra, będąca połączeniem eksploracyjnej gry z produkcją logiczną, wspomnianego studia opiera się na mechanice podobnej jak w Call of the Sea, czyli na obiektach i ich obserwacji. Ale zyskała ona nową głębię. Gracz będzie przeszukiwali lokację w poszukiwaniu wskazówek, mając możliwość przestawiania się między bohaterami Harrym i Evangeline. Pozwoli to mierzyć się ze złożonymi zagadkami w czasie i przestrzeni. Będzie można wybrać własny poziom trudności. Wraz z postaciami gry przemierzać będziemy wiele miejsc, od nowoangielskich rezydencji, po piaski australijskiego interioru, przez mroźne pustkowia i miasta poza czasem.
Inspiracją dla powstania gry jest jedno z najważniejszych opowiadać Lovecrafta"Cień spoza czasu". Gra jest w pełni udźwiękowiona, z takimi aktorami jak: Yuri Lowenthal (Spider-Man, Arcane, Final Fantasy VII Rebirth) i Cissy Jones (Firewatch, Starfield, Baldur's Gate III). Zagramy w nią z polskimi napisami. Również demo posiada polską wersję. Rozgrywce towarzyszy ścieżka dźwiękowa skomponowana przez nagradzanego kompozytora Eduardo De La Iglesia.
Gra swoją premierę będzie mieć na PC - Steam, PlayStation 5, Xbox Series X|S, Nintendo Switch 2 oraz Xbox Games Pass w dniu 16 maja 2026 roku.
Olga, epizodyczna przygodówka o bogatej fabule, z liniową rozgrywką, gra o wspomnianiach z dzieciństwa u dziadków, została pokazna na nowym zwiastiunie. Data premiery gry przewidziana jest w tym roku.
Na ten rok zaplanowana jest data premiery przygodowej gry w epizodycznej formie, przytulnej opowieści o dziewczynce spędzającej czas u swoich dziadków, mieszkających w odizolowanej, górskiej wiosce. Olga - Episode 1 została przez twórców, a jest nim zespół studia Workbench Entertainment, pokazana na nowym zwiastunie. W grę zagrac mamy na platformie Steam jeszcze w tym roku. Póki co nie wiemy w jakim miesiącu. Na Steam wciąż można sprawdzać jej demo.
Olga - Episode 1, to podzielona na części gra przygodowa, w której poznajemy tytułową Olgę, która po wyjeździe swoich rodziców za pracą, do innego kraju, trafia do dziadków. Mieszkają w górzystej, odizolowanej od cywilizacji wiosce Belovodicy, gdzie nie ma telefonów, a jedyne spokój i natura. Wkrótce okazuje się, że miejsce to ma do zaoferowania nieco więcej niż dziewczynka sądziła.
Gra oferuje spokojną rozgrywkę, bez walki, z liniową fabułą, która jest przytulna i dość krótka. Inspiracją do powstania gry stała się mitologia słowiańska, a także elementy tradycji i kultury.
Zwiastun oferuje wgląd w tajemnicę i mroczną stronę Belovodicy. Gracz będzie miał również okazję poznać fragmenty rozgrywki, które kształtują wrażenia i napięcie budowane w grze.
Premiera gry przewidziana jest na ten rok, w wersji na PC. Dokładna data nie została ogłoszona. Demo dostępne jest na Steam.
Serdecznie zapraszam do przeczytania moich wrażeń z wersji demonstracyjnej około półgodzinnego dema przygodowej gry fantasy, w mrocznym klimacie - Two Realms: Whispers from the Rift Demo.
Retro pikselowa przygodówka, która zabiera graczy w mroczną fantasy podróż do świata magii, pozwalając poznać tajeminicę pewnego różowego kryształu. Przyznacie, że brzmi niezwykle ciekawie, tym bardziej, że to gra w wersji demo dostępna z polskimi napisami. Ostatnio miałam okazję sprawdzić wersje demonstracyjne dwóch gier, ich fragmentów o bardzo podobnej, około 20-30 minutowej długości. Pierwszą z nich jest wspomniana opowieść w klimacie fantasy, Two Realms: Whispers from the Rift, która 3 kwietnia, z samego rana, została udostępniona w demo. Jak prezentuje się wstęp do tej, wspomnę od razu, ciekawej opowieści? O tym w moich wrażeniach 👇
Two Realms: Whispers from the Rift to klasyczna przygodówka autorstwa czeskiego MOD42 Studio, gra w którą w pełnej wersji zagrać będziemy mogli w przyszłym roku. Zanim jednak pojawi się okazja ogrania przygodowej całości, twórcy, zgodnie z zapowiedziami podzielili się wersję demonstracyjną.Two Realms: Whispers from the Rift Demo, fragment gry do sprawdzenia pojawił się, zgodnie z planem, dokładnie trzy dni temu. Zabiera graczy w dość krótką, bardzo oglądową i zarazem łatwą, ale niezwykle intrygującą rozgrywkę, zachęcającą nie tylko przygodowych wyjadaczy, ale i początkujących w tym gatunku graczy, do poznania jej w całości.
Opowieść zaczyna się od dwóch braci Tobiasza i Juny, którzy w lesie odnajdują pieczarę, a właściwie jaskinię, z której dochodzi różowawe światło, które wydaje się magiczne. Tobiasz, starszy brat ciekawy co też się tam znajduje, postanawia wejść do środka. Znajduje tam świecący różową poświatą kryształ, jednocześnie doprowadzając do tego, że przejście zostaje zawalone. Przy pomocy braciszka wydostaje się z kłopotów i wraz z nim są świadkami dziwnego zdarzenia. Finalnie kryształ okazuje się mieć zły wpływ na Juno, któremu Tobiasz będzie musiał jakoś pomóc.
Demo jest wstępem do całości, i właściwie bardzo niewielkim, około dwudziestominutowym fragmentem przygodówki, która zwyczajnie przechodzi się sama. Gra jest łatwa, co jest idealnym rozwiązaniem dla początkujących w gatunku przygodowym graczy. Jednak przygodomaniacy, obeznani z takim rodzajem wideo zabawy, mogą czuć się za bardzo prowadzeni za rękę. Ów przygodowy tytuł sugeruje działania, które są w tym wypadku bardzo oczywiste, a możliwość manipulowania jedynie kilkoma przedmiotami mocno je ogranicza i nie daje szerokiego pola do interakcji.
Po za tym, że demo jest zwyczajnie za łatwe, klimatem i sposobem wykonania może zadowalać. Gra została wykonana w pikselowej grafice, choć przeze mnie nie ulubionej, to w tym wypadku, bardzo do tej tegoż projektu pasującej. Pikseloza jest miła dla oka, bardzo czytelna, i udaje się jej nadawać grze fajnego, tajemniczego klimatu.
Postacią, a właściwie dwiema postaciami, bo w Two Realms: Whispers from the Rift Demo kierujemy zarówno Tobiaszem, jak i Juno, dowodzimy za pomocą nieodzownego przedmiotu gracza, czyli myszki. Sterowanie jest płynne, i bardzo intuicyjne. Interakcji w postaci oglądania dokonujemy za pomocą prawego przycisku myszy. W ten sposób możemy przyjrzeć się miejscu i postaci i co ciekawe w tej grze, przeczytać to co o danej rzeczy, bądź osobie myśli osoba, którą właśnie sterujemy. W ten sposób możemy na chwilę wejść w jej przysłowiową "skórę". Lewym przyciskiem myszy odbywa się natomiast działanie, czyli możliwość zabrania, bądź użycia przedmiotu. Klasycznie wyglądające ikony wskazują na możliwe czynności, jakie w demo wykonamy.
Zebrana przez nas rzecz trafia do klasycznie prezentującego się ekwipunku, zlokalizowanego na górze ekranu, aktywowanego poprzez najechanie na to miejsce kursorem myszy. Choć gierka, przynajmniej w ogrywanym przeze mnie demo jest bardzo prosta, autorzy udostępnili wskazówkę, podpowiedź, czyli możliwość podświetlania interaktywnych miejsc. Dokonujemy tego działania za pomocą klawisza "Alt".
Jak wspomniałam w demo kierujemy dwoma bohaterami, choć w pełnej grze mamy mieć wpływ również na działanie maga Thaddeusa. W demo jedynie go poznajemy, w intrygującej, klimatycznej animacji. Największą bowiem zaletą wprowadzenia do większej całości w postaci dema, jest jego klimat. Gra potrafi zaciekawić, zachęcić tajemnicą i dozą mroku. Poza tym mimo pikselozy twórcom udało się w odpowiedni, i bardzo wiarygodny sposób, uchwycić ruchy postaci, a także braterską, rodzinne więzi. Miło słuchac i czytać, że Juno zwraca się do swojego, zdaje się dużo starszego brata, zdrobnieniem Tob. Miłe jest również obserwowanie ich wzajemnej więzi i miłości, która już w demo jest mocno wyczuwalna.
Wersja demonstracyjna, podobnie jak i cała gra dostępna jest w pełnej angielskiej wersji językowej, z dubbingiem, który można określić jako bardzo dobry. Troszkę brakło mi emocji w głosie Tobiasza, aktora który się w niego głosowo wciela. Ale barwa głosu, jego głębokość i modulacja była dla moich uszu bardzo przyjemna. Świetnie wypadł natomiast głosowy aktor wcielający się w Juno.
Muszę zaznaczyć, że już demówka posiada polskie tłumaczenie, co jest miłym urozmaiceniem i prawdę powiedziawszy nowością w demonstracyjnych wersjach przygodówek, ba....., nawet w ich pełnych wersjach.
Podsumowując, Two Realms: Whispers from the Rift Demo to zachęcający wstęp do całości przygody, która wyraźnie zabierze graczy w dramatyczną, emocjonalną, mroczną i przede wszystkim ciekawą opowieść, w przyjemnej dla oka pikselowej grafice. Liczę tylko, że wydana w przyszłym roku gra zaoferuje nieco trudniejsze wyzwania, mniej prowadzące gracza za rączkę. Nie mniej jednak demo polecam, choćby ze względu na jego klimat, mroczną tajemnicę, no i polską wersję językową, co się oczywiście ceni.
Demo trafiło na Steam, w wersji na PC, Mac i Linux 3 kwietnia 2026 roku.