Można już pobrać i zagrać w darmową, fanowską przygodówkę, łączącą postacie i światy z najpopularniejszych gier firmy Sierra, zatytułowaną Sierra Quest.
Po ponad roku tworzenia udostępniona została, w darmowej wersji, fanowska przygodówkałączącą postacie i światy z najpopularniejszych gier firmy Sierra. Przygodówka zatytułowana Sierra Quest autorstwa Craiga Harmana/ Point and Click Studios, została stworzona z wykorzystaniem oryginalnych zasobów klasycznych tytułów Sierry.
Sierra Quest to historia Rogera Wilco, który rozbił się i wylądował w fosie zamku Daventry. Król Graham obiecał pomóc poszukiwaczowi przygód wrócić do domu. Przy pomocy wizji z magicznego lustra przeżywają niektóre z najbardziej znanych przygód Sierry. Celem jest rozwikłanie tajemnicy stojącą za ich spotkaniem.
Na graczy, w tej fanowskiej przygodowej opowieści, czekają znajome twarze i legendarne przygody. Sierra Quest to przygodowa mieszanka ulubionych gier Sierry, w rozgrywce „wskaż i kliknij”. Rozgrywka przewidziana jest na około 5-6 godzin. Jest to zupełnie nowa przygoda, z zagadkami, oryginalnymi postaciami z gier Sierra On-Line, z humorem i licznymi niespodziankami. W grze natkniemy się na postaci z takich serii jak: King's Quest, Space Quest, Quest for Glory, Police Quest, Leisure Suit Larry i Laura Bow, która ma nadzieję powrócić w kontynuacji serii, w przygodówce Laura Bow and the Mechanical Codex, która ma swoje miejsce na platformie Steam.
Gra dostępna jest za darmo na Windows, Mac i Linux. Swoja premierę miała 31 października 2026 roku.
Listopad, miesiąc krótkich dni i długich nocy, idealny czas do spędzania go wraz z grami, także przygodowymi, zbliża się wielkimi krokami, z przygodówkami o przeróżnej tematyce. Oto lista przygodowych premier nadchodzącego miesiąca.
Przygodowy październik przyniósł wiele ciekawych tytułów, jak choćby przygodowy horror point-and-click, o tytule Allogloom, grę, której recenzję oraz poradnik/solucję znajdziecie na blogu. Przygodowy listopad również przyniesie sporo przygodowych tytułów, wśród których znajdziemy zarówno klasyczne przygodówki "wskaż i kliknij", ale również projekty narracyjne i grozy. Jakie gry przygodowe pojawią się zatem w październiku 2026?
Przygodowa gra w rozgrywce typowej dla symulatora chodzenia, gra będąca psychologicznym horrorem w zimowym klimacie. Wcielamy się w nim w młodą kobietę, która dzięki wskazówkom z mediów społecznościowych, wiedziona ciekawością, rusza w spontaniczną podróż. Ta kończy się problemami z samochodem, walką z zimą i czymś jeszcze straszniejszym.
Gra zadebiutuje na PC, na Steam. Dostępne demo do sprawdzenia.
Przygodowa gra narracyjno-eksploracyjna, bazująca na mitologii słowiańskiej, na jej mitach i legendach. Stworzona przez polskie studio opowieść, w której wcielamy się w podróżnika w czasie, niejakiego żercę, dzięki któremu poznajemy życie pewnej zakochanej pary w pewnej słowiańskiej wiosce. Opowieść przybliżana jest poprzez cztery pory roku.
Gra swoja premierę ma na PC - Steam, GOG, Epic Games Store, na PlayStation 5, a już niebawem także na Xbox Series X|S.
Wykonana w ręcznie rysowanym stylu, przygodowa gra z ukrytymi przedmiotami, gra w rozgrywce "wskaż i kliknij", gra malowana akwarelą, w której wcielamy się w małą myszkę. Wkraczamy do bajkowego świata z bohaterką która postara się przechytrzyć Grzybową Pajęczycę czy Króla Wron. A wszystko po to, by zdobyć zioła dla chorej myszy.
Gra zadebiutuje na komputerach PC - Steam. Demo gry dostępne.
Mind the Clown: Reborn - premiera 6 listopada
Pierwszoosobowy survival horror, którego akcja rozgrywa się w stworzonym przez wspomnienia cyrku. Gracz wciela się w nim w postać, która poruszając się w sposób bardzo ostrożny i cichy, musi uciekać przez ścigającym ją demonicznym klaunem. Musi również złamać klątwę, dzięki odkrywaniu przerażających cyrkowych atrakcji i paleniu plakatów.
Premiera na komputery PC - Steam. Demo do sprawdzenia na owej platformie.
Klasyczna przygodówka "wskaż i kliknij", w rysunkowym stylu, w której wcielamy się w rozczarowanego swoim życiem listonosza, który w poszukiwaniu swojego zaginionego ojca, pewnego dnia rusza na polinezyjski archipelag. Tam dwa lata temu jego ojczulek zniknął bez śladu.
Gra dostępna na PC oraz Mac na platformie Steam i GOG. Demo dostępne.
Hillthorn - premiera 10 listopada
Detektywistyczna, mroczna przygodówka śledcza, która przybliża graczom historię zaginięcia w odizolowanej społeczności. Gra z wieloma sekretami, w której wcielamy się w śledczego, którego jedynym dążeniem jest poznanie prawdy. Swoje śledztwo prowadzi jednak bez rozmów, za sprawą kart, które reprezentują logikę, ale i intuicję.
Gra zadebiutuje na PC - Steam oraz na Nintendo Switch. Demo do sprawdzenia na platformie.
Eksploracyjna, narracyjna przygodówka w lekkiej klimacie grozy, której akcja rozgrywa się w upiornych i zapomnianych światach. Gracz odwiedza liczne niepokojące ścieżki i spotyka na swojej drodze wiele postaci, z którymi będzie rozmawiać, poznając fabułę dzięki rozgałęzionym dialogom.
Gra zadebiutuje na platformach Steam, na PC w polskiej wersji językowej - napisy. Demo jest dostępne na Steam.
Crime and Punishment - premiera 11 listopada
Przygodowa gra będąca wizualną powieścią, gra powstała na powieści Dostojowskiego "Zbrodnia i kara", zachowująca oryginalną historię, z ilustracjami oraz wyborami i decyzjami. Jest to gra przedstawiająca pełny tekst powieści - sześć części i obraz rozdziały.
Gra zadebiutuje na platformach Steam, na PC.
The Heir: Steampunk Escape Room - premiera 17 listopada
Przygodowa gra escape room, z ukrytymi przedmiotami, przenosząca gracza w przeszłość, do roku 1896. W grze wcielamy się w kandydata na naukowego spadkobiorcę doktora Vossa. Gracze eksplorować będą wiktoriańskie laboratorium i rozwiązywać wplecione w fabułę zagadki.
Gra zadebiutuje na Steam, na PC, także z polskimi napisami. Demo dostępne do sprawdzenia.
Escape the Baby Alarm - premiera 24 listopada
Surrealistyczna, ręcznie rysowana przygodówka, będącą psychodeliczną łamigłówką, w rozgrywce "wskaż i kliknij", gra o rodzicielstwie. Przygodówka zrealizowana została w rozgrywce znanej z gier escape room, a jej akcja rozgrywka wewnątrz elektronicznej niani.
Zadebiutuje na platformach PC - Steam, z polskimi napisami. Demo dostępne.
Amber Eyes - premiera 24 listopada
Krótka historyczna przygodówka autorstwa polskiej deweloperki, będąca wizualną powieścią, przedstawiająca historię o narodowości, uprzedzeniach i miłości, która została zagubiona. Akcja gry rozgrywa się w Wolnym Mieście Gdańsku, w latach 30. ubiegłego wieku, a jej bohaterem jest taksówkach polskiego pochodzenia, zakochany w Niemcu.
Zadebiutuje na platformach PC, z polskimi napisami.
Everlasting Curse - premiera 30 listopada
Przygodowa gra w rozgrywce "wskaż i kliknij", kolejna opowieść z serii ręcznie rysowanych przygodówek w klimacie grozy. W tej odsłonie wchodzimy do kryjówki wiedźmy, odkrywając równoległe światy, rozwiązująca zagadki, poprzez przemieszczanie się między dniem, a nocą.
Zadebiutuje na platformach PC - Steam i urządzeniach mobilnych. Gra z polskimi napisami.
To już wszystkie gry przygodowe jakie swoją premierę będą miały w nadchodzącym miesiącu. Jeśli jeszcze jakaś gierka przygodowa niespodzianie zostanie zapowiedziana jeszcze na wspomniany miesiąc, oczywiście dam znać 😊Tymczasem życzę miłej zabawy!
GOG świętuje 18 urodziny nie tylko wyprzedażą na której można kupić gry w obniżonych cenach, ale także czasowo dostępnym gratisem. Do odebrania i dodanie do naszej biblioteki jest przygodówka A New Beginning: Final Cut.
Na GOG trwa Wyprzedaż z okazji 18. urodzin, podczas której kupić można tysiące gier w obniżonych cenach. Podczas owej wyprzedaży można przez najbliższe dni dodać do swojej biblioteki GOG darmowy tytuł. Przez ograniczony czas, do 2 listopada, do godziny 15:00 w gratisie dostępna jest przygodówka w rozgrywce "wskaż i kliknij", przygodowy thriller autorstwa studia Daedalic Entertainment, zatytułowana A New Beginning: Final Cut. Recenzję przygodówkiA New Beginning: Odrodzenie oraz jej poradnik/solucję znajdziecie na blogu.
A New Beginning: Final Cut to odświeżona wersja przygodówki, która została dopasowana dla systemów Mac, a także urządzeń mobilnych, w której w cyfrowej wersji dodano osiągnięcia, a także poprawiono błędy. Gra dostępna jest z polskimi napisami.
A New Beginning: Final Cut to klasyczna przygodówka w ręcznie rysowanym stylu, w rozgrywce "wskaż i kliknij" w klimacie thrillera, podejmująca tematykę ekologii i globalnego ocieplenia, w której wcielamy się w dwójkę bohaterów.
Pierwszym jest bioinżynier Bent Svenson, który musiał porzucić swoje badania nad alternatywnymi źródłami energii. Skazany na przedwczesną emeryturę, mieszka teraz z dala od ludzi, w lasach Norwegii. Jego życie zmienia się, kiedy pojawia się młoda kobieta, o imieniu Fay, czyli druga grywalna postać gry. Kobieta twierdzi, że jest podróżniczką w czasie i przybywa do niego z przyszłości. Twierdzi, że Bent i jego badania są jedynym ratunkiem dla ludzkości, ale wyniki jego pracy moją wkrótce trafić w niepowołane ręce. Działanie magnata energetycznego wkrótce doprowadzić mają świat do katastrofy. Fay i Bent muszą działać wspólnie, by owej katastrofie zapobiec.
Gra jest typową przygodówką, z animacjami w komiksowym stylu, z eksploracją, zbieraniem i używaniem przedmiotów, dialogami i zagadkami.
A New Beginning: Final Cut dostępna jest za darmo w GOG do 2 listopada 2026 roku, do godziny 15:00. Aby odebrać grę wystarczy kliknąć na baner na głównej stronie GOG.
GOG wspólnie z niezależnym wydawcą Retrovibe uruchomia Retrovibe by GOG, nowe partnerstwo wspierające niezależnych deweloperów w dostarczaniu ich gier graczom za pośrednictwem sklepów stacjonarnych na PC i konsolach.
GOG ogłasza nowe, wieloplatformowe partnerstwo wydawnicze Retrovibe i GOG. Inicjatywa Retrovibe by GOG łączy praktyczne doświadczenie wydawnicze Retrovibe z wiedzą specjalistyczną GOG w zakresie platform, możliwościami marketingowymi i połączeniem z graczami na komputerach PC na całym świecie.
Od momentu założenia GOG angażuje się w zachowanie gier, ich historiię i grywalności przez wiele lat. Po drodze firma współpracowała z twórcami. Wprowadzony na rynek w 2021 roku Retrovibe podziela uznania dla gier z postaciami, takimi jak Projekt Warlock, i Shardpunk, wydawca współpracował z niezależnymi zespołami, tworząc gry łączące znane wpływy z własnymi pomysłami.
Ponieważ GOG jest obecnie własnością pierwotnego współzałożyciela Michała Kicińskiego, który był także współzałożycielem Retrovibe, obie firmy mają okazję ściślej ze sobą współpracować.
Dzięki patrnerstwu Retrovibe by GOG programiści mogą spodziewać się:
Finansowanie i wsparcie rozwoju;
Finansowanie projektu, doradztwa produkcyjnego, kontroli jakości i praktycznego wsparcie, które pomoże doprowadzić grę do premiery;
Strategii pozycjonowania i marketingu;
Znalezienia tego, co wyróżnia ich grę, budowanie jej odbiorców i planowanie kampanii, które dotrą do odpowiednich graczy;
Zasięg społeczności i twórców;
PR, twórcy, wydarzeń i kampanii społeczneściowych, które łączą ich grę z graczami przed i po premierze;
Publikowania na komputerach PC i konsolach;
Wiedzy specjalistycznej w zakresie witryn sklepowych, relacji z platformami, przenoszenia, certyfikacji i skoordynowanego wydania na komputerach PC i konsolach;
Długoterminowego wsparcie wydawniczego;
Aktualizacji, promocji, strategii sprzedaży i możliwości, dzięki którym gra będzie się rozwijać po premierze;
Retrovibe i GOG będą nadal działać jako odrębne marki, przy czym Retrovibe będzie świadczyć usługi wydawnicze, a GOG wniesie swoją wiedzę na temat platformy, doświadczenie marketingowe i możliwości łączenia gier ze swoimi odbiorcami.
Pierwsze wydanie w ramach Retrovibe autorstwa GOG to COP BASTARD, na Steamie i GOG, dynamiczna strzelanka pierwszoosobowa charakteryzująca się szorstką estetyką VHS, intensywną strzelaniną i spektakularną akcją w zwolnionym tempie. Gra łączy w sobie wybuchowego, przesadnego ducha oldschoolowej akcji, stawiając graczy w samym środku nieustannego doświadczenia FPS, w którym każde spotkanie jest okazją do zwiększenia intensywności.
A w drodze jest jeszcze Project Warlock: Lost Chapters, gra która kontynuuje dziedzictwo Projekt Warlock, retro FPS, który stał się wielkim hitem wśród graczy GOG w 2018 roku. Opierając się na oldschoolowej akcji oryginału, Zaginione rozdziały wprowadza nowe światy, wrogów i broń, udostępniając graczom kolejny rozdział serii w czwartym kwartale 2026 r.– i będzie dostępny na Steamie i GOG od pierwszego dnia.
Jednocześnie GOG informuje, że do GOG Preservation Program dołączają: Mortal Kombat 4, Gabriel Knight: Sins of the Fathers, BloodNet, Personal Nightmare i Weird Dreams.
Serdecznie zapraszam do przeczytanie kolejnej recenzji na moim blogu. Tym razem pełna brytyjskiego humoru, wiktoriańska przygodówka, inspirowana znaną nowelą opowiadającą historię doktora Jekylla i pana Hyde’a, ale nie tylko. Zapraszam do recenzji Heir of the Dog!
"Niezwykły przypadek doktora Jekylla i pana Hyde’a", czyli nowela szkockiego pisarza Roberta Louisa Stevensona z roku 1886 stała się jedną z fabularnych inspiracji klasycznej przygodówki point-and-click. Gra autorstwa brytyjskiego studia Tall Story Games Ltd., mającego na swoim koncie docenioną przez graczy grę Lucy Dreaming, dziś ma swoją premierę, a ja dzięki uprzejmości twórców, czyli małżeństwa Toma i Emmy Hardwidge, za co serdecznie dziękuję, mam wielką przyjemność podzielić się z Wami jej recenzją.
Inne recenzje mojego autorstwa znajdziesz w dziale:
Tall Story Games Ltd to niewielkie studio, założone przez przechodzącą wspólnie przez życie parę małżonków, którzy postanowili swoje pomysły wcielać w życie, przekuwając pasję w zgrabnie napisane i pomysłowo zrealizowane przygodówki. Studio które ma za sobą już docenioną przez graczy i recenzentów przygodówkę Lucy Dreaming właśnie zaprezentowało szerokiej growej publiczności swój kolejny projekt, który jak wszystko w życiu, miał swój początek.
Przygodówka Heir of the Dog, bo oczywiście o tej grze mowa, miała swój start, swoją prezentację podczas wydarzenia Adventure Jam 2020, na którym zespół Tall Story Games w zaledwie dwa tygodnie stworzył w pełni udźwiękowioną grę o tytule Hair of the Dog. Warto w tym miejscu wspomnieć, że ów darmowy projekt, niezależnie od dema dziś debiutującej gry, wciąż jest dostępny do ogrania, choćby na Steam.
Darmowa produkcja powstała w zaledwie kilkanaście dni spodobała się dziesiątkom tysięcy graczy, co stało się dla twórców zachętą, bodźcem do stworzenia pełnoprawnej, rozbudowanej, pełnowymiarowej produkcji przygodowej, której tytuł nieco zmieniono, przygodówki Heir of the Dog. Cztery lata później gra wystartowała z kampanią finansową na Kickstarterze, gdzie w zaledwie dwie godziny udało się sfinansować projekt, zachęcając do niego ponad tysiąc osób, które zdecydowały się go wesprzeć.
Wsparto tytuł dla którego inspiracją stała się znana, i chętnie ekranizowana nowela Roberta Louisa Stevensona o pełnym tytule "Niezwykły przypadek doktora Jekylla i pana Hyde’a", ale również charakterystyczny, nieco surrealistyczny brytyjski humor, takich produkcji jak „Latający cyrk Monty Pythona czy "Czarna żmija".
I tak wkraczamy w buty Cummerbunda Bandersnatcha, niezbyt rozgarniętego mężczyzny z wyższych sfer, przenosząc się wraz z nim do wiktoriańskiego Londynu roku 1859. Docierając do domu swojego wuja i wynalazcy, w jego laboratorium, znajduje dziennik wujka z notatką dotyczącą jego najnowszej mikstury. Zapowiadający się na godny popróbowania eliksir "dobrej zabawy" zachęca Cummerbunda do jego wypicia, co niewiele myśląc, oczywiście czyni, zmieniając swoje życie w dość nietypowy sposób.
Po zasmakowaniu wyjątkowego napoju, zmienia się bowiem z człowieka w bestię. Potworna przemiana staje się jednak początkiem wielkiej i ekscytującej przygody, która prowadzi naszego bohatera przez mroczne uliczki dziewiętnastowiecznego Londynu. Cel jest prosty - stać się ponownie człowiekiem, choć jak się wkrótce okaże, będzie to zadanie złożone, bo z czasem oprócz owłosionej bestyjki, Cummerbund Bandersnatch przybierze również postać psa.
Jego śledztwo poprowadzi go nie tylko do poszukiwania antidotum na jego "przypadłość", ale ku tajemnicy znikania psów z ulic angielskiego miasta i tajemniczej organizacji, która wydaje się ma z tym wiele wspólnego.
Heir of the Dog jest klasyczną przygodówką w rozgrywce "wskaż i kliknij", zrealizowaną w staroszkolnym stylu. W grze mamy do dyspozycji interfejs znajdujący się na dole, w tym samym miejscu gdzie ekwipunek. Subtelna różnica polega na tym, że sterowanie postacią, a nawet różnymi formami naszego growego protagonisty, odbywa się nie w sposób nowocześnie intuicyjny, a poprzez wybieranie odpowiednich działań, a następnie klikanie na przedmiot, postać, bądź lokację.
Ikony oglądania, użycia, rozmowy, a także wąchania, gdy już zamienimy się w bestię, tudzież w psa, mogą być przez nas klikane, ale mogą zmieniane być również za pomocą komputerowej myszki. Podświetlenie jednej z nich oznaczać będzie, że jest aktualnie aktywna. To skutkuje możliwością użycia rzeczy zebranej do ekwipunku, bądź przyjrzeniu się danemu miejscu lub postaci.
Jako osoba, która grywa najczęściej w przygodówki z nowoczesnym sterowaniem, system komend znajdujący się na dole ekranu był dla mnie z początku pewną niedogodnością, rozgrywkowym utrudnieniem. I nie dla tego, że takie sterowanie jest złe, ale dlatego, że mając w pamięci gry przygodowe, które ostatnimi czasy ogrywam, zapominałam, o zupełnie innej formie sterowania.
Mam świadomość, że nie jest to niczym dziwnym dla graczy pamiętających starsze produkcja przygodowe. Doskonale rozumiem, że sterowania w takiej formie nie można nazwać złym i nietrafionym, bo ma ono swój urok, ale trochę zeszło mi zanim do takiej obsługi rozgrywki udało mi się przyzwyczaić.
Zostając przy kwestii ekwipunkowej to warto zaznaczyć, że podczas gry, jak w każdej, typowej przygodówce, bazującej głównie na zagadkach środowiskowych i przedmiotowych, zebrane przez nas rzeczy trafiają do klasycznego inwentarza. W znajdującym się na dole ekranu polu znajdziemy przedmioty, na które kliknąwszy, usłyszymy i przeczytamy o nich komentarz. Możemy je również ze sobą łączyć, bądź rozbierać na części.
Heir of the Dog jest tytułem dość rozbudowanym pod względem lokacji, i grą niezwykle przemyślaną, pomysłową, z równie przemyślanymi dodatkami. Zaoferowano w niej graczom system podświetlanie interaktywnych miejsc w lokacjach, który aktywować możemy za pomocą symbolu znaku zapytania w prawym, górnym rogu, bądź tradycyjnie, za pomocą klawisza "spacji".
Ale użycie hotspotów, jest jednocześnie formą podpowiedzi. Otóż w każdej lokacji do przeklikania, do oglądania mamy mnóstwo przedmiotów, wiele miejsc, a także postaci. Ale tylko te najbardziej nam potrzebne, te najważniejsze, te które pomogą nam osiągnąć zamierzony cel, czyli realizację kolejnego zadania, są po użyciu umieszczonego w żółtym kółku znaku zapytania, bądź przypisanego podpowiedzi klawisza, odpowiednio podświetlone. To pozwala na skupienie się na rzeczach najważniejszych, na kombinowaniu w obrębie tych, a nie innych miejsc, co znacznie ułatwia i tak już dość skomplikowaną, i złożoną rozgrywkę.
Heir of the Dog jest komediową przygodówką, często z typowym brytyjskim humorem. I ten specyficzny rodzaj żartu, z nutką cynizmu i surrealizmu, widać nie tylko w warstwie fabularnej tej przygodówki, ale również w rozwiązaniach natury interfejsowej.
Pomysł na grę i jej stopniowy rozwój i grową jej rozbudowę widoczny jest w dość ciekawie zaprezentowanym graczom notesie. Otóż pomoc w postaci notatnika z wyraźnie ustalonymi celami, konkretnymi zadaniami, uzyskujemy nie od razu, a po chwili rozgrywki, a sama notatka jest w posiadaniu wyjątkowej postaci. W pomoc w postaci notatki z zadaniami wyposażona jest bowiem wesz o imieniu Hugo, którą zdobywamy od ulicznego cyrkowca, i której stajemy się "posiadaczem". Wyposażeni w tego usłużnego nam, często schlebiającego żywicielowi owada, częstowani jesteśmy jego ręcznymi notatkami z rozgrywki.
Mały owad, z pikskliwym głosikiem, który potrafi wtrącić się do rozmowy, co bywa dla naszego bohatera trochę problematyczne, ale zarazem zabawne, ma swoją ikonę na górze, po lewej stronie ekranu. W każdym momencie, kliknąwszy na Hugo, on witając się z nami, najczęściej w zabawny, służalcy sposób, zaoferuje stronę notatnika, w której zapisał cele, oznaczana w grze wykrzyknikiem i dźwiękiem jako dodane, bądź po ich zrealizowaniu, wyszarzone. Ten wyjątkowy, niespotkany w innych grach przygodowych sposób prezentacji notatnika to niezwykle ciekawy dodatek, na tyle pomysłowy i na tyle humorystyczny, że nader często zachęcający do jego użycia. Zdarzało mi się bowiem wielokrotnie klikać na owe małe stworzenie, by posłuchać co tym razem ma mi do powiedzenia. A wspomnę, że to co mówi wesz, nie jest takie samo.
Do dyspozycji mamy również mapę, którą jak wspomniany notatnik, nie otrzymujemy od razu, ale po nieco dłuższej rozgrywce. Widzimy na niej zarys postaci Cummerbunda Bandersnatcha, którego przemieszczać możemy w miejsca zaznaczone żółtym punkcikiem.
Wielki plus za wbudowanie w rozgrywkę ręcznego jej zapisywanie. Klasyczna przygodówka, z dość złożoną, unikalną mechaniką i dostępnością osiągnięć, jest możliwa do zapamiętania w wielu slotach na zapisy. Dodatkowo twórcy dodali do gry, w menu, możliwość przyspieszenia lub spowalniania poruszania się postaci, a także sposób rozwiązywania zagadek, ich utrudnienie, poprzez ustawienie tryb rozgrywki na czas.
Ale tym co jest istotą tej zabawnej, i wyjątkowej interfejsowo przygodówki jest jej mechanika, jej growa zadaniowość, również złożona jak fabuła i sterowanie.
Heir of the Dog to klasyczny point-and-click oparty na mechanice przemiany i manipulacji czasem, do której posłuży graczom kieszonkowy zegarek. Znajdziemy go w tym samym miejscu co naszą wesz z notatnikiem oraz mapę. Jest również elementem ekwipunku. Kliknąwszy na czasomierz będziemy w stanie zmienić porę dnia, przechodząc między dzionkiem, a nocą.
Wraz ze zmianą dnia na ciemną nockę, wiąże się również zmiana postaci naszego protagonisty. W dzień jest sobą, osobą przed przemianą, pewnym siebie, ale nie za bardzo rozgarniętym arystokratą, który może oglądać, rozmawiać, a także podnosić przedmioty, a następnie ich używać. Gdy słońce zajdzie, staje się natomiast owłosioną bestią, tracąc niektóre interfejsowe możliwości, zaś inne zyskując. Przemieniony w potwora zyskuje możliwość wąchania wszystkiego co do powąchania jest możliwe. Nie jest to li tylko umiejętność, ale i działanie potrzebne do popchnięcia fabuły do przodu. Nasza bestyjka wyczuje to co wyczuć Cummerbund nie umie. Poza tym w roli bestii rośnie również jego siła, co pozwoli zdobyć niedostępny dla ludzkiej postaci naszego bohatera, istotny dla rozgrywki przedmiot.
Umiejętność zmiany postaci jest zatem istotą rozgrywki, i nie tylko humorystyczną i intrygującą częścią rozgrywki, ale przede wszystkim jej zadaniową formą. Musimy pamiętać, że tylko w tej, a nie innej postaci jesteśmy w stanie gdzieś wejść, coś zabrać, bądź z kimś porozmawiać.
To z kim i czy w ogóle będziemy mogli pogadać, jest istotne, bowiem gra oprócz dwóch form postaci protagonisty, oferuje również trzecią. Z czasem możemy bowiem zamienić się w uroczego psa w kapeluszu i nie tylko węszyć i oglądać, ale i rozmawiać z innymi psiakami, próbując jednocześnie rozwikłać zagadkę dziwnego znikania psów z ulic Londynu.
Na uwagę zasługuje również to, i tu chylę czoła przed twórcami, że zmiana postaci, w trzy możliwe - ludzką, potwora oraz psa, nie jest jedynie zmianą kosmetyczną. Przechodząc między dniem, a nocą, i między postaciami, zmianie ulega nie tylko sposób działania, dostępne polecenia, czy zagadki, ale również wygląd lokacji i postaci. Powoduje to, że tytuł praktycznie stawiający na zadania czysto przedmiotowe, poprzez unikalną mechanikę, wcale nie jest grą najprostszą. Bywają momenty, w którym należy pokombinować kim, jak i kiedy należy daną czynność wykonać.
London stworzony przez studio Tall Story Games Ltd tętni życiem, stopniowo otwierając przed graczami coraz więcej lokacji, dodając nowe postaci, bądź tym już znamym zmieniając zajęcie, działanie czy miejsce. Mechanika przemiany jest w recenzowanej przeze mnie grze istotnym elementem narracji, pozwala wynajdywać sposoby radzenia sobie z danym problemem, i możliwości współdziałania z postaciami niezależnymi.
Heir of the Dog to, jak już wspominałam staroszkolna przygodówka w klasycznej rozgrywce, wykonana w również staroszkolnym stylu. To tytuł w pixel arcie, z typową dla takiej grafiki pikselozą, ale stworzoną w urokliwym, zarazem kolorowym, jak i mgliście londyńskim stylu. Retro grafika w stylu gier lat 90. ubiegłego wieku, stanowi w przypadku recenzowanego przeze mnie tytułu, spójną całość, zarówno z fabułą, jak i mechaniką rozgrywki.
W opowieści eksplorujemy utrzymane w wiktoriańskim stylu, zarówno bogate, wypełniona w przepych, ale i niedostępne dzielnice, jak i biedniejsze, płynące nieczystościami ulice zwyklej części Londynu. Wchodzimy do parku, zwiedzamy sklepy, a nawet schronisko dla psów. Jesteśmy uczestnikami ręcznie rysowanej grafiki, która oferuje feerię barw, ale daje również poczuć smak spowitego mgłą wiktoriańskiego miasta, które żyje zarówno podczas dnia, jak i nocą.
Na uwagę zasługuje pełna szczegółowość lokacji, których jest jak już nadmieniłam, sporo. Raduje możliwość obejrzenia wielu interaktywnych miejsc, wczucia się w klimat dziewiętnastowiecznej angielskiej stolicy, cieszenia oczu dokładnością, złożonością, ale i prostotą pikselowej grafiki.
I choć nie jestem wielką fanką growej pikselozy, i zdecydowanie wolę klasycznie rysunkowe produkcje 2D, muszę przyznać, że taka forma graficzna doskonale wpisuje się w specyficzny klimat dziwności, surrealizmu i pewnej dozy mroku, związanej choćby z inspiracją prozą Stevensona.
Gra, której korzenie wywodzą się z niewielkiego, niemal ekspresowo stworzonego, darmowego projektu, już wtedy w pełni udźwiękowionego, także w pełnoprawnym, komercyjnym projekcie może pochwalić się angielskim dubbingiem dla każdej growej postaci. I jest do doskonała, pełna emocji, profesjonalizmu, charakterna wersja głosowa. Aktorzy wcielający się w każdą z postaci, zarówno w protagonistę recenzowanej przeze mnie przygodówki, jak i w postaci drugoplanowe wkładają w odgrywane przez siebie głosowe role tyle serca, i tyle zaangażowania, że szybko wczuwamy się w fabularną opowieść, stając się jej częścią, intrygując się z postacią. A zmyślnie napisane dialogi, przy tym odpowiednia modulacja głosu, jak i zabawne wtrącanie się wszy imieniem Hugo, posiadaczki notatnika, powodują uśmiech na twarzy, wprowadzając gracza w miły, przygodowy nastrój.
W recenzowanej przeze mnie przygodówce usłyszymy znakomitych głosowych aktorów, takich jak: David Howlett (The Will of Arthur Flabington, Lucy Dreaming), Sally Beaumont (Old Skies, Prim, Harold Halibut), Shaun Mendum (Baldur’s Gate 3), Alasdair Beckett-King (Earth Must Die) oraz Savy Des-Etages (Loco Motive, Devil's Hideout).
Niczego zarzucić nie można również wersji dźwiękowej tej doskonałej przygodówki, zarówno pod względem dźwięków otoczenia, jak i ścieżki muzycznej. Ta oferuje motywy muzyczne mocno osadzone w retro klimacie tej opowieści, nawiązujące do stylu i atmosfery gry osadzonej w mieście z XIX wieku. Muzyczka potrafi momentami podkręcić klimacik, nadając opowieści przeplatanej wstawkami animowanymi, podniosłej, tajemniczej, a nawet nieco zaskakującej atmosfery.
Doskonale wypadają również dźwięki otoczenia. Do naszych uszu dochodzi mnogość dźwiękowych efektów związanych z londyńskim życiem, ale i tych wydawanych przez postaci poboczne. Wszystko co dzieje się na ekranie żyje własnym nie tylko interaktywnym, ale i dźwiękowym życiem, dając poczucie growego realizmu i płynnego połączenia z fabułą i rozgrywką. Znajdujemy się w przygodowej opowieści, która ani na moment nie cichnie, co zdarzała się czasami w niedawno recenzowanej przeze mnie przygodówce w klimacie grozy Allogloom.
Jedyną większą wadą, niedogodnością opisywanego przeze mnie growego projektu, której poświęcić można sporo godzin dobrej zabawy, jest brak polskiej wersji językowej, polskich jej napisów. Gra przetłumaczona na kilka języków, niestety nie doczekała się również rodzimej językowej lokalizacji, co może być dla wielu moich Rodaków przeszkodą do jej sprawdzenia w dniu, bądź okolicach premiery.
Podsumowując, Heir of the Dog to klasyczna przygodówka w rozgrywce "wskaż i kliknij", będąca hołdem ku staroszkolnym produkcjom lat 90. Klimatyczna opowieść w iście brytyjskim stylu, w której humor połączono z tajemnicą i klimatem dziewiętnastowiecznego Londynu, ma prawo podobać się nie tylko miłośnikom starych przygodówek, ale i zwolennikom fabularnych historii z zaskakującymi, unikalnymi rozwiązaniami związanymi z mechaniką. Rozgrywka bawi się nie tylko czasem, ale i przemianą bohatera, pokazując, że przygodówka może nie tylko ciekawić fabularnie i intrygować, ale także być wyzwaniem, nie tyle pod względem zagadek, ale również jej mechaniki.
Trzy formy postaci jednego bohatera, z nimi związane różne jego umiejętności, ale i zmieniający się w zależności od pory dnia tętniący życiem Londyn, to tylko niewielki ułamek przygodowej doskonałości tej gry. Do tego dodać należy jeszcze pełnię dochodzących do naszych uszu dźwięków, świetną ścieżkę dźwiękowa i doskonałą angielska wersję głosową. A wszystko ubrane w pasującą do atmosfery gry pikselową, ale jakże szczegółową grafikę.
Należy także wspomnieć, że kolejne growe dzieło Tall Story Games Ltd to przygodowa komedia, którą odczujemy nie tylko podczas dialogów, ale i interfejsowej otoczce owego projektu. Poczujemy ją choćby w uroczym, choć ogólnie źle kojarzącym się owadzie jakim jest wesz, z cyrku pcheł. Zamieszkująca na naszym bohaterze, i prowadząca notatniki z rozgrywki postać, jest miłym, komediowym dodatkiem.
Na plus również możliwość zapisywania rozgrywki w sposób ręczny, na wielu możliwych do zapamiętania zabawy, slotach.
I tylko martwi, że jest to kolejna przygodówka, która wśród wielu językowych tłumaczeń, w formie napisów, niestety nie doczekała się polskiej lokalizacji.
Nie mniej jednak Heir of the Dog to przygodówka do której z pewnością będą powracać, i to zapewne nie jeden, a wiele razy. To kolejny klasycznie przygodowy tytuł, który absolutnie mnie nie zawiódł, a wręcz uradował moją przygodową duszę, udowadniając, że gatunek przygodowy wciąż żyje i ma się całkiem dobrze. Są bowiem wciąż twórcy, którzy miłość do fabularnych opowieści, potrafią przekuć nie tylko w ciekawą opowieść, ale i w przygodową rozgrywkę o niezwykle intrygującej, pomysłowej i zarazem uroczo zabawnej mechanice.
Jeśli lubicie nieco pokręcone, szalone opowieści z gatunku fantasy, z domieszką tajemnicy, miły jest wam wiktoriański klimat, i kochacie kombinować z przedmiotami, jak i bawić się mechaniką czasu, to Heir of the Dog jest grą, która się wam spodoba. Serdecznie ją polecam! Nie będziecie zawiedzenia, a coś czuję, że jak ja, będziecie do niej często wracać.
Moja ocena 9/10.
Bardzo serdecznie dziękuję Tall Story Games Ltd. za udostępnienie gry do recenzji!
Na GOG rozpoczęła się urodzinowa Wyprzedaż z okazji 18 urodzin platformy GOG, na której można kupić gry w obniżonych cenach, bez DRM, a dodatkowo zyskać nagrodę, otrzymując jeden miesiąc Dicord Nitro.
GOG świętuje 18 urodziny nową wyprzedażą oferując tysiące gier bez DRM, a także specjalną nagrodę dla kwalifikujących się graczy. Za zakup jednej lub większej ilości gier za ostateczną kwotę brutto wynoszącą co najmniej 10 USD (lub równowartość lokalną), płacąc za zakup przy kasie, w trakcie Wyprzedaży z okazji 18. rocznicy GOG, i posiadając zgodę marketingową, można odblokować 1 miesiąc Discord Nitro.
Wyprzedaż z okazji 18. urodzin GOG to okazja nie tylko na zakup gier w obniżonych cenach, ale także korzyści premium dzięki Discord Nitro. Dzięki Discord Nitro gracze mogą cieszyć się strumieniowaniem HD, korzystać z niestandardowych emoji, spersonalizować profile, przesyłać większe pliki i wiele więcej.
Uprawnieni do odbioru nagrody użytkownicy otrzymają wiadomość e-mail od GOG z instrukcjami, jak zrealizować ofertę Discord Nitro.
Ofertę Discord Nitro należy zrealizować do 5 grudnia 2026 r. o godzinie 09:00. Na każdego uprawnionego użytkownika dostępna jest jedna oferta. Obowiązują dodatkowe wymagania kwalifikacyjne Discord i ograniczenia regionalne. Aby zrealizować ofertę, wymagane jest ważne konto Discord i metoda płatności. Po upływie 1-miesięcznego okresu próbnego subskrypcja Nitro zostanie automatycznie odnowiona jako płatna miesięczna subskrypcja po obowiązującej cenie subskrypcji, chyba że zostanie anulowana przed końcem okresu próbnego.
Korzystanie z Discorda i Nitro podlega pod Warunki korzystania z usługi Discord. Zobacz promocję FAQ w celu uzyskania pełnych wymogów kwalifikowalności, dostępności regionalnej, szczegółów wykupu i innych obowiązujących warunków.
Wyprzedaż z okazji 18. urodzin GOG trwa od 28 października 2026 r. od godziny 15:00 do 5 listopada 2026 r. o godziny 09:00.
Wretched Tales: Cinderella, przygodowy, rysunkowy horror, opowieść inspirowana baśnią o Kopciuszku nie zadebiutuje w tym roku. Twórcy poinformowali o przesunięciu daty premiery.
Przygodowy horror stworzony przez zespół HAEON STUDIO, który miał mieć swoją premierę jeszcze w tym roku, zadebiutuje dopiero w 2027 roku. Debiut gry o tytule Wretched Tales: Cinderella został przesunięty w czasie na pierwszy kwartał roku przyszłego. Jej demo wciąż dostępne jest na platformie Steam.
Wretched Tales: Cinderella to klimatyczna przygodówka, inspirowana znaną baśnią o Kopciuszku, zrealizowana w klimacie grozy, której wersja demonstracyjna pojawiła się na październikowym wydarzeniu Steam Next Festiwal.
To przygodowa gra logiczna, w rozgrywce "wskaż i kliknij", w której poznajmy historię Kopciuszka, młodej kobiety pozostawionej samej w domu. Wkraczamy wraz z nią do świata zwanego Querencia, gdzie znane przedmioty funkcjonują w zupełnie inny sposób. Celem naszej bohaterki jest wykonanie wszystkich obowiązków, po czym przygotowanie się do wyjścia na bal, co jednak wcale nie będzie takie proste.
W świecie Kopciuszka wszystko rządzi się innymi prawami. Przedmioty zmieniają się, a codzienność zmienia się w dziwne rytuały. Zadaniem graczy jest wchodzenie w interakcję z przedmiotami, obserwacja drobnych zmian i odkrywanie zasad rządzących kolejnymi zadaniami/zagadkami. Gracze przemieszczają się między swiatem baśni, a wspomnianą Querencią, zbierają wskazówki, łączą fakty, przedmioty i rozwiązując łamigłówki.
Gra wykonana została w ręcznie rysowanym stylu, posiada pełną angielską wersję językową i będzie w nią można zagrać także z polskimi napisami.
Wretched Tales: Cinderella nie zadebiutuje w IV kwartale 2026 roku. Jej premiera została przesunięta, obecnie na I kwartał 2027 roku, co pozwoli twórcom na dopracowanie zagadek oraz oprawy graficznej.
Legends of Castile, przygodowa gra, hiszpańska przygodówka zabierająca nas do świata legend i humoru została zaprezentowana w nowej glównej grafice.
Luis z Torrezno Entertainment, twórca niezależnej przygodówki point-and-click, gry przenoszącej nas do świata fantasy, legend i mitów, nie pozbawionej również humoru, podzielił się właśnie nową, kluczową grafią z Legends of Castile, którą stworzył utalentowany ilustrator Juanjo Macías. Ustalona została również wstępna data premiery, która przewidziana jest na pierwsze miesiące przyszłego roku. Demo gry wciąż do sprawdzenia na Steam.
O grze Legends of Castile na blogu już wspominałam, więc po informację na temat fabuły i zrzuty z ekranu tejże przygodówki, odsyłam Was do poprzednich wpisów. Dziś skupię się na informacjach o rozwoju gry, którą jak wspomina jej autor, można już ukończyć od początku do końca, bez żadnych błędów psujących rozgrywkę. Szacunkowa długość rozgrywki zostanie ustalona po testach alfa gry, które odbyć się mają w przyszłym miesiącu. Coraz bliżej jest również ukończenie ścieżki dźwiękowej, nad którą pracuje Matías J. Olmedo.
Jest i niestety bardziej zła wiadomość. Gra, której twórca planował premierę jeszcze w tym roku, jednak w roku 2026 nie zadebiutuje. Obecne plany wydania Legends of Castile to pierwszy kwartał przyszłego roku.
Legends of Castile swoją premierę na Steam ma mieć w I kwartale 2027 roku, na PC, Mac oraz Linux. Demo dostępne.
Wracamy do świata Mindlock, ręcznie rysowanej przygodówki point-and-click, w zupełnie nowej opowieści o stracie, pamięci i chęci ruszenia naprzód, w grze pod tytułem Mindlock - Sparrow Island. Tytuł ma swoje miejsce na Steam, ma i zwiastun.
Niezależny twórca, znany w świecie gier jako studio Roof Cut Media zapowiada zupełnie nową grą, osadzoną w świecie Mindlock. Przygodówka w rozgrywce "wskaż i kliknij", ręcznie rysowana to kolejny już projekt po recenzowanym przeze mnie Mindlock - The Apartment. To nastawiona na emocje, fabularnie niezależna od poprzedniczki historia o stracie, pamięci i chęci ruszenia do przodu. Gra nosi tytuł Mindlock - Sparrow Island, ma swoją kartę Steam, gdzie można ją dodawać do listy życzeń, a twórca podzielił się również jej zwiastunem.
Mindlock - Sparrow Island to kolejna po Mindlock - The Apartment, której recenzję, ale i wrażenia z demo znajdziecie na blogu, przygodowa, klasyczna gra od wspomnianego wyżej studia. To gra w rozgrywce "wskaż i kliknij", nastawiona na emocjonalną fabułę, z ręcznie rysowaną grafiką i z wieloma ciekawymi postaciami.
Mindlock – Sparrow Island to przygodówka w narracyjnym stylu, ze specyficznym humorem, gra poruszająca ważne, ludzkie, ale smutne kwestie utraty kogoś bliskiego. Gra stanowi kontynuację Mindlock – The Apartment, ale jednocześnie przybliża graczom zupełnie inną historię. W opowieści odnajdą się zatem zarówno nowi gracze, nie znający poprzedniej przygodówki, ale i powracający do świata, którzy odnajdą w niej subtelnie wplecione powiązania.
W Mindlock - Sparrow Island przenosimy się na malowniczą, samotną wyspę, odkrywając zapomniane miejsca, rozwiązując zagadki środowiskowe i mierząc się z własnymi wewnętrznymi koszmarami. To pozwoli na stopniowe poskładanie w całość niezwykle osobistej historii, ukazującej życie z różnych perspektyw.
Gra stworzona została w urokliwym, ręcznie rysowanym stylu. To produkcja, którą możemy ogrywać we własnym tempie. Rozgrywka oferuje zagadki przedmiotowe, związane z fabułą i otoczeniem. Natkniemy się w niej na wiele ciekawych, charakternych postaci, każde z własną historią. Gra dostępna będzie w pełnej angielskiej i niemieckiej wersji językowej, a towarzyszy jej oryginalna ścieżka dźwiękowa.
Mindlock - Sparrow Island nie ma jeszcze daty premiery. Gra zadebiutuje na Steam, w wersji na PC oraz Mac.