The Last Case of John Morley - recenzja. W sidłach własnego umysłu
Serdecznie zapraszam do lektury kolejnej mojej recenzji, która właśnie zagościła na blogu. Tym razem przygodowa, narracyjna, psychologiczna i detektywistyczna gra w stylu noir, zatytułowana The Last Case of John Morley. Miłej lektury! Wszyscy, którzy choć troszkę mnie znają wiedzą, że gry detektywistyczne, szczególnie te nastawione na dogłębniejsze, często powolne poznawanie fabuły, na odkrywanie szczątków tajemnicy, oparte na szukaniu poszlak i łączeniu faktów, są przeze mnie bardzo mile widziane. Cenię sobie niezwykle serię Sherlock Holmes od Frogwares. Mam w swoim growym dorobku sporo gier z serii Agatha Christie . Dlatego też gdy tylko w zapowiedziach pojawił się tytuł, który utrzymano w podobnym klimacie, a klimat owej przygodówki wydawał się stawiać na narrację i rodzinne sekrety, gra pod tytułem The Last Case of John Morley , wydała mi się godna dogłębiejszego, pełnego jej poznania. Inne recenzje mojego autorstwa na blogu: Amerzone – The Explorer's Legacy - recenzja....