środa, 14 sierpnia 2024
Elroy and the Aliens, przygodówka o kosmitach i wielkiej przygodzie dostępna w wersji demo
Na Steam, platformie, która od jakiegoś czasu stawia także na wersję demo, przeznaczając dla nich swoje miejsce, właśnie zadebiutowała wersja demonstracyjna klasycznej przygodowej gry typu point-and-click, z kosmitami, tajemnicą i nauką, o tytule Elroy and the Aliens.
Elroy and the Aliens, przygodówka, na którą osobiście mocno czekam, i zapewne nie tylko ja, która swoją premierę w pełnej wersji ma mieć w tym roku, w dniu dzisiejszym zadebiutowała w demo. Już teraz grą autorstwa studia Motiviti może przetestować osobiście.
Przeczytaj także: Elroy and the Aliens, wrażenia z wersji demonstarcyjnej. Szykuje się świetna zabawa!
W wersji demo Elroy and the Aliens przenosimy się do roku 1993, mierząc się z mówiącymi robotami, duchami przeszłości i odkrywając starożytną i jak się okazuje, obcą cywilizację, która została ukryta na pustyni. W grze, a przynajmniej do niej wstępie poznajemy Elroya i Peggi, którzy są obecnie na wyprawie, której celem jest odnalezienie dawno zaginionego ojca. Poznamy rąbek tajemnice tego, jak daleko można się posunąć, by zrealizować cel.
Demo gry, o której miałam okazję już wspominać na blogu to pierwszy rozdział, z dostępnych aż dziesięciu, który przez twórców przewidziany jest na około 30 minut.
W grze śledzimy losy młodego inżyniera rakietowego, który próbuje rozwikłać zagadkę zniknięcia swojego ojca. Rodzin zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach już 18 lat temu. Towarzyszy mu Pegge, reporterka z wielką zdolnością nauki języków, zacięciem do historii i badań. Razem ruszają na przygodę, której, jak się zapewne domyślacie będzie.... ratowanie świata.
Demo posiada, podobnie jak pełna wersja gry klasyczną rozgrywkę "wskaż i kliknij", trudne łamigłówki, malowany ręcznie świat, oryginalną ścieżkę dźwiękową, w pełni udźwiękowione postaci.
Demo trafiło na Steam dziś, 14 sierpnia 2024 roku. Pełna wersja przygodówki ma zadebiutować w 2024 roku, w czwartym jego kwartale.
Unseen, łamigłówkowy horror, w którym gramy niewidomą dziewczynką i jej misiem
Unseen, kolejna niezależna przygodówka w klikacie grozy, nastawiona na łamigłówki środowiskowe, stworzona i wydana przez niezależne studio The Gang, ma swoje miejsce na platformie Steam, gdzie można ją dodawać do swojej listy życzeń.
Unseen to gra jednoosobowa, w której znajdziemy elementy grozy, nie stroniąca od łamigłówek, stawiająca przed graczem wiele, często niebezpiecznych przeszkód. Tytuł nie ma dostępnego do zaprezentowania zwiastuna, ale na Steam, i po części na blogu możecie zobaczyć jak prezentuje się na zrzutach z ekranu. Musicie przyznać, że wygląda bardzo porządnie, i bardzo klimatycznie.
Unseen to gra, która pozwala nam wcielić się w dziewczynkę o imieniu Sophie, która od lat jest niewidoma. Jedynym na kogo może liczyć jest jej bardzo zaufany mis. To dzięki niemu może poruszać się po przerażających korytarzach nawiedzonego dworu. Na naszą bohaterkę, a tym samym gracza, czyhają tam niepokojące cienie, nie zabraknie strachu związanego z dziwnymi dźwiękami, i stawiania czoła licznym przeszkodom. Celem Sophie jest odkrycie mrocznej historii dworu, i ucieczka porywaczom, którzy ją uwięzili, zanim będzie już za późno.
Największą zaletą gry jest jej klimat, i rozgrywka, która jest dość niecodzienna, bowiem skupiona nie na wzroku bohaterki, a widziana oczami pluszowego misia.
Gra nie ma jeszcze swojej daty premiery. Jej debiut, na komputery PC przewidziany jest na platformę Steam. Gra będzie dostępna w polskimi napisami.
wtorek, 13 sierpnia 2024
Threshold of Awakening, wrażenia z wersji demo polskiej przygodówki w klimacie grozy
Zapraszam serdecznie do przeczytania moich wrażeń z przejścia krótkiego demo gry stworzonej przez polskie studio Astrolabe Stories. Deweloperzy pracują nad przygodówką w klimacie horroru, inspirowaną prozą Lovecrafta. Przygodowy projekt nosi tytuł Threshold of Awakening, i w jego wersję demonstracyjną możecie zagrać na platformie Steam.
Ostatnio, przeglądając przygodową zawartość platformy Steam, trochę przypadkiem trafiłam na dwie przygodówki stworzone przez Polaków, na dwa zupełnie różne pod względem stylu, ale podobne klimatem tytuły, które są horrorami, mającymi zapewne gracza straszyć. Ale czy na pewno?
Warto także przeczytać:
- Home: A Story of Light - wrażenia z wersji demonstracyjnej
- Rose Cottage - poradnik/solucja wersji demo
- Broken Life - wrażenia z wersji demonstracyjnej
Threshold of Awakening - krótki wstęp do czegoś ciekawszego?
Jedną z nich mogłam przetestować w wersji demo, a że klimat grozy zamknięty w klasycznej przygodówce point and click nie jest mi obcy, a nawet przeze mnie lubiany, postanowiłam się jej przyjrzeć. Owocem tego przyglądania jest krótki artykuł, będący podsumowaniem moich wrażeń, z niestety równie krótkiego demo, które jest tak właściwie zaledwie wprowadzeniem do, mam nadzieję, znacznie mroczniejszej, i znacznie trudniejszej pod względem rozgrywki opowieści.
Nie bez powodu w podtytule pojawił się znak zapytanie. Autorzy, niewielkie, i niezależne studio określają swój projekt jako horror, jako lovecraftowy horror, czyli coś co ostatnio w świecie gier przygodowych stanowi większą część całego dorobku. Publiczna domena autora pozwala twórcom czerpać z siebie dowoli. Jednym to czerpanie wychodzi lepiej, innym nieco gorzej,
Trudno powiedzieć jak będzie w przypadku Threshold of Awakening, ponieważ demo nie pozwala się fabule rozwinąć. Jest to zwyczajnie wstęp, a właściwie rozciągnięty w jakimś tam odstępie czasu samouczek, w którym zwyczajnie poznajemy, zarówno naszą bohaterkę, jak i samą grę.
Threshold of Awakening - o czym jest ta gra?
Jeśli czytaliście już mój opis gry na blogu to z pewnością wiecie jaką historię Astrolabe Stories mają zamiar nam w niej opowiedzieć. W grze mamy zatopić się w historię tajemnic małżeńskich niejakiej Jane Ferguson, młodej właścicielki dobrze prosperującej nowojorskiej restauracji. Jane od ponad dwóch lat żyje sama, gdyż jej mąż, agent CIA zaginął na misji w Tybecie.
Demo zaczynamy od koszmaru growej protagonistki, dość wymownego, i dość intensywnego w odbiorze, wskazującego na zbliżającą się grozę. Niestety klimat horroru mija wraz z zakończeniem snu Jane, która zwyczajnie wraca do rzeczywistości. A ta skupia się na pracy, codzienności i sobotnich imprezach.
Akcja przygodówki rozgrywa się w latach 60-tych, czego nawiązanie pojawi się również w demo, w postaci hipiski, narkotyków i wolnego, beztroskiego życia. Przez całe demo śledzimy zwykły dzień Jane, który urozmaica telefon z Tybetu, i nadzieja, że Mark, mąż Jane żyje, a ona wkrótce usłyszy jego głos.
Threshold of Awakening - rozgrywka stawiająca na decyzje i wybory
Grając w demo tejże growej propozycji odniosłam wrażenie, że ów tytuł spokojnie można by było zamknąć w ramy typowych wizualnych powieści, jak choćby opisywanej przez mnie na blogu, równie stworzonej przez Polaków przygodówki The Secret of Timberlande. Tej gry demo nie sprawdzimy, bo nie jest dostępne. Ale klimat i styl poprowadzenia rozgrywki wydają się bardzo zbliżone.
W Threshold of Awakening, jak w klasycznej visual novel, choć tak gra nie jest określana, twórcy postawili na wybory i decyzje, które mają mieć wpływ na stan ciała Jane. Jedna z takich decyzji związana jest z minigrą, w której nasza bohaterka może skaleczyć się potłuczonym szkłem. Nie jest to jakaś mega skomplikowana i wymagająca przemyśleń decyzja, ale wskazuje, że takowych wyborów, również dialogowych mieć w grze, w jej pełnej wersji, będziemy sporo.
Threshold of Awakening - sterowanie
Już pierwsze minuty z Threshold of Awakening wyraźnie wskazują na klasykę przygodową jakiej w opisywanym tytule możemy się spodziewać. Sygnalizują to typowe dla przygodówek ikony "oka", "dłoni" czy "dymku dialogowego". Mamy jeszcze otrzymać ikonę oznaczoną złotym kolorem, ale w demo jeszcze się na nią nie natknęłam.
Będzie natomiast typowy dla przygodówek pamiętnik, w którym zapisywane są wszystkie ważne dla gry notatki, i wskazówki. Jest to bardzo pożądany element przygodówki, i osobiście przeze mnie ceniony.
Problem w tym, że w demo jeszcze nie bardzo przydatny. Wersja demonstracyjna to po prostu same dialogi, które prowadzone są w postaci monologu, rozmowy z kelnerem, czy z teściową.
Czynności gracza skupiają się jedynie na klikaniu przycisku "dalej", albo dotykaniu interaktywnych przedmiotów. Nie jestem w stanie powiedzieć, czy w pełnej grze będziemy mierzyć się z jakimiś zagadkami przedmiotowymi, czy nawet z logicznymi, bo prócz wspomnianej już minigry z potłuczonym talerzem, nic czysto przygodowego, pod względem zagadek, w demo nie uświadczyłam.
Threshold of Awakening - grafika udźwiękowienie
Threshold of Awakening to ręcznie rysowana przygodówka "wskaż i kliknij", wyglądająca graficznie całkiem przyzwoicie. Grafika mocno kojarzy się tu z grami niezależnymi, trochę casualowymi, ale niczym to rozgrywce nie umniejsza. Trudno też szczególnie się nad nią rozwodzić, bowiem w naprawdę krótkim demo lokacji za wiele nie uświadczymy.
Niezależność widać, a właściwie słychać także w ścieżce dźwiękowej. To kolejna gra pozbawiona dialogów mówionych. Nie ma ich w demo, i nie będzie także w w pełnej wersji. Za to, z racji na rodzimy tytuł, stworzony przez polskie studio, zagramy w nią z polskimi napisami.
Nie będę się też zbytnio rozpisywać nad samą muzyką, i ścieżką dźwiękową, która jest równie niezależna, jak niezależny jest to tytuł. Dźwięki są mocno ograniczone, i bardzo proste w odbiorze, jak choćby głośny płacz, otwieranie szuflady, czy kroki. Pod tym względem widać niezależność tytułu, i braki budżetowe, co zapewne nikogo nie dziwi.
Threshold of Awakening - podsumowanie wersji demo
Hmm.... prawdę powiedziawszy na ten moment, po przejściu wersji demo nie mogę powiedzieć, że jestem grą bardzo zainteresowana. Nie mogę też napisać, że czuję klimat grozy, tak przez twórców mocno akcentowany. Właściwie wszystkie zapewnienia z opisu Threshold of Awakening, w demo się nie potwierdziły.
Mam nadzieję, że to jedynie wina wybrania niewłaściwego fragmentu gry, który w wersji demonstracyjnej jest jedynie przedłużonym wstępem. Mogę jedynie mieć nadzieję, i mocno trzymać za twórców kciuki, że po wyjechaniu z Nowego Jorku, i po wkroczeniu w tajemnice Tybetu i Tybetańskiej Księgi Umarłych, co przyznacie brzmi intrygująco, klimat grozy będzie już wyczuwalny.
Liczą też na mocniejsze nastawienie na zagadki, choćby te przygodowe, które by choć trochę rozbudziłyby moją przygodową ciekawość, i ruszyły moje szare komórki. Spodziewam się przygodówki w klasycznym stylu, nie symulatora chodzenia, albo raczej klikania, tym bardziej, że Threshold of Awakening nie jest wizualną powieścią, a przynajmniej nie w oczach jej twórców.
Wersję demonstracyjną Threshold of Awakening sprawdzicie na platformie Steam.
The Monkey, kolejna ekranizacja prozy Kinga na pierwszej filmowej zapowiedzi
![]() |
| Zdjęcie: kadr ze zwiastuna NEON |
Twórczość Kinga po raz kolejny została przeniesiona na ekrany. Tym razem swój film będzie miało opowiadanie autora pod tytułem "Małpa". Horror, pod tym samym tytułem, The Monkey - Małpa zyskał właśnie pierwszą filmową zapowiedź.
The Secret of Timberlande, powieść wizualna w klimacie grozy polskiego studia
SkyShowtime powiększa swoją bibliotekę o polskie produkcje Kino Świat
Biblioteka platformy SkyShowtime powiększy się o wiele nowych filmowych produkcji, tym razem filmów polskich, którego kinową dystrybucją zajmowało się Kino Świat. Katalog SkyShowtime powiększy się o kilkadziesiąt tytułów.
SkyShowtime rozrasta się coraz bardziej. Już wkrótce, bowiem 16 sierpnia biblioteka platformy, do której trafił niedawno serial Paramount+ School Spirits oraz Alienista, który zniknął z Netfliksa, trafi kilkadziesiąt kinowych przebojów. Po ogłoszeniu dwóch nowych produkcji oryginalnych SkyShowtime – seriali Śleboda oraz Langer, jest to kolejny krok serwisu w stronę polskiej publiczności.
Warto przeczytać również:
- SkyShowtime i Prime Video na jednej platformie. Jest data!
- Serial The Day of the Jackal (Dzień Szakala) z datą premiery na SkyShowtime
- Wyfrunięci - recenzja animacji SkyShowtime, zabawna opowieść z przesłaniem
- Sierpniowe premiery w SkyShowtime, w tym serial Knuckles i Wyfrunięci
SkyShowtime powiększa bibliotekę o polskie tytuły
Już za trzy dni biblioteka SkyShowtime powiększy się o kilkadziesiąt tytułów, wśród których będą filmy obyczajowe, sensacyjne, historyczne czy rodzinne. Na platformę trafi pierwsza część sporek filmowej kolekcji, kolejna będzie dostępna we wrześniu, którego listę tytułów już poznaliśmy.
Wśród nich znajdą się filmy najpopularniejszych polskich reżyserów z gwiazdorską obsadą, w tym między innymi: Jack Strong Władysława Pasikowskiego z Marcinem Dorocińskim, Kler Wojtka Smarzowskiego z Arkadiuszem Jakubikiem, Jackiem Braciakiem i Januszem Gajosem, Kobiety Mafii z Aleksandrą Popławską, Katarzyną Warnke i Agnieszką Dygant, czy filmy z popularnej serii Pitbull.
SkyShowtime - produkcje animowane w sierpniu i wrześniu
Nie zabraknie lubianych tytułów familijnych, w tym animowanych, choćby adaptacji książki "Mały Książę", z dubbingiem takich znanych aktorów jak: Małgorzata Kożuchowska, Andrzej Seweryn, Anna Cieślak czy Maciej Musiał a także animacji Książę Czaruś z dubbingiem Eweliny Lisowskiej czy Honoraty Skarbek. We wrześniu na SkyShowtime pojawi się także Wyprawa Magellana, produkcja zrealizowana na 500-lecie pierwszej wyprawy dookoła świata.
SkyShowtime - pełna lista tytułów dostępna od 16 sierpnia:
- 303. Bitwa o Anglię (reż. David Blair, 2019)
- Diablo. Wyścig O Wszystko (reż. Michał Otłowski, Daniel Markowicz, 2018)
- Jack Strong (reż. Władysław Pasikowski, 2014)
- Kler (reż. Wojciech Smarzowski, 2018)
- Książe Czaruś (reż. Ross Venokur, 2017)
- Kurier (reż. Władysław Pasikowski, 2019)
- Mały Książe (reż. Mark Osborne, 2015)
- Miasto 44 (reż. Jan Komasa, 2014)
Filmy dostępne w SkyShowtime już we wrześniu:
- Biały Kieł (reż. Alexandre Espigares, 2018)
- Kobiety Mafii (reż. Patryk Vega, 2018)
- Kobiety Mafii 2 (reż. Patryk Vega, 2018)
- Pitbull. Niebezpieczne Kobiety (reż. Patryk Vega, 2016)
- Pitbull. Nowe Porządki (reż. Patryk Vega, 2016)
- Pitbull. Ostatni Pies (reż. Władysław Pasikowski, 2018)
- Służby Specjalne (reż. Patryk Vega, 2014)
- Volta (reż. Juliusz Machulski, 2017)
- Wyprawa Magellana (reż. Ángel Alonso, 2019)
Threshold of Awakening, horror inspirowany Lovecraftem i Tybetańską Księgą Umarłych



























