Serdecznie zapraszam do przeczytania moich wrażeń z przygodowej gry typu "wskaż i kliknij", z jej wersji demonstracyjnej, z gry pod tytułem Muminek: Ciepło zimy.
Muminki znamy, kochamy, oglądamy, a także w nie gramy. Niebawem, bo już w kwietniu będziemy mieli okazję poznać kolejną opowieść z serii bazującej na niezwykle popularnych książkach autorstwa Tove Jansson. Kolejna gra, której twórcami jest Hyper Games, ponownie przeniesie nas do Doliny Muminków, by poznać nowe przygody jednego z książkowych bohaterów, tym razem samego Muminka. Gra swoją premierę będzie mieć już wkrótce, ale już teraz sprawdzić można jej zupełnie nową wersję demonstracyjną, udostępnioną przez deweloperów jakiś czas temu, przed rozpoczętym dwa dni temu lutowym Steam Next Festiwal.
Inne przykładowe wrażenia z demo przygodówek na moim blogu:
- The Mermaid Mask - wrażenia z demo. Kontynuacja w klimacie poprzedniczki
- Allogloom, wrażenia z demo. Dziwna, mroczna i intrygująca przygodówka
- HABROMANIA - wrażenia z demo. Alicja w krainie mroku
- Ophelia's Chapter - wrażenia z demo. Intrygujący przygodowy horror o współczesnej wiedźmie
- Reflections of the void - wrażenia z demo. Łamać zasady czy nie?
Muminek: Ciepło zimy to przygodówka w klasycznej rozgrywce "wskaż i kliknij", którą obsługiwać możemy za pomocą klawiatury i myszki, ale również używając kontrolera. Według mnie jest to znacznie przyjemniejsze sterowanie, pozwalajace wygodnie rozsiąść się w fotelu i skupić na lekkiej, przyjemnej i bardzo reklasującej rozgrywce.
Aktualnie dostępne demo jest kolejnym fragmentem przygody Muminka. Pierwsza wersja demonstracyjna, która swoją premierę miała około dwa miesiące temu, skupiała się na odnalezieniu przez Muminka psa, któremu protagonista gry pomagał wrócić do domu. Najnowsza to zupełnie inna historia, która zaczyna się od przygotowań rodziny Muminków do corocznego zimowego snu.
Tata Muminka sprząta podwórze i szykuje dom na zimę, Mama Muminka kładzie swego syna Muminka do łóżka, tłumacząc mu cykl życia ich rodziny, czyli wiosenno-letnio-jesienną aktywność, i zimowy sen. Jeśli położy się spać przed zimą i wstanie wiosną, to wszystko będzie jak dawniej, a do Doliny Muminków powróci jego przyjaciel Włóczykij, bohater poprzedniej gry Hyper Games Włóczykij: Melodia Doliny Muminków. Problem w tym, że Muminek, choć śni o wiośnie i powrocie do normalnego życia, budzi się w samym środku zimowej zamieci. Na dodatek do jego uszu dochodzi dziwny dźwięk, gdzieś z korytarza, który oczywiście postanawia sprawdzić, w końcu opuszczając swoje domostwo.
I tak poznaje świat w zimowej oprawie, Dolinę Muminków zasypaną śniegiem, miejsce które choć znajome, wygląda teraz zupełnie inaczej. Może być jednocześnie piękne i radosne, dzięki zabawą śnieżkami, jak i z powodu mrozu, nieprzyjazne, a nawet śmiertelne.
Około półgodzinne demo, może nawet nieco dłuższe, przybliża słodką, bardzo uroczą, relaksującą, ale i edukacyjną opowieść. Gracz, także ten najmłodszy, który spokojnie może sam grać w tę pozbawioną przemocy przygodówkę, lub poznać ją z kimś starszym, dowie się nie tylko o zmienności natury, o pięknie zimy, podczas której może lepić śnieżne kulki, bawić się w zaspach czy ślizgać, ale i o zagrożeniach związanych z niską temperaturą. Dowie się o życie, o nierozłączności życia i śmierci, nauczy się także pomagać innym.
Muminek: Ciepło zimy to gra o spokojnej rozgrywce, która już w wersji demonstracyjnej zapowiada lekką przygodówkę, z niezbyt skomplikowanymi zadaniami, zabawą skupioną na narracji, w której nie znajdziemy mówionych dialogów, ale za to polskie napisy. Tak jak poprzednia gra studia, która zyskała również kilka DLC, tak i ta dostępna jest z napisami w kilku językowych tłumaczeniach. Możemy w nią zagrać w ojczystym języku, co bardzo cieszy.
Sterowanie, jak już wspominałam odbywać się może za pomocą klawiatury i myszy, ale i pada, co jest znacznie wygodniejsze. Gra jasno wyjaśnia proces sterowania, przeprowadzając nas przez swoisty samouczek. Podczas wersji demonstracyjnej poznajemy kolejne etapy sterowania, skupiając się na interakcji z otoczeniem, zbieraniu przedmiotów, które trafiają do ekwipunku, który znajduje się w lewym górnym rogu. W prawym do dyspozycji mamy plecak Muminka, w którym znajduje się zakładka ekwipunku, mapa, która z czasem zostanie rozbudowana oraz zadania.
Gra bardzo jasno kieruje gracza ku kolejnym zadaniom. W liniowy sposób prowadzi do wykonania kolejnego celu, który po jego realizacji jest z zadań wykreślany. Muminek: Ciepło zimy to gra w ustalonej rozgrywce, w której czynności wykonujemy w określonej kolejności. Jej liniowość przywodzi na myśl klasyczne przygodówki, w których zwyczajnie nie ma możliwości utknąć. To jak zbudowana jest ta przeurocza gra, już w demo daje przeświadczenie, że jest to tytuł przeznaczony dla gracza w każdym wieku, nie tylko dla fanów opowieści o Muminkach.
Podczas postępów rozgrywki uczymy się wraz z grą nowych umiejętności, między innymi lepienia śnieżnych kul, czyli śnieżek i strącania nimi wielkich sopli lodu. Dzięki nim możemy poznawać nowe ścieżki, które zostaną odblokowane, albo torować sobie drogę. W demo rozpoczynamy także zbieranie kawałków potłuczonej wazy Mamy Muminka, która została strącona, zapewne przez wiatr. Dowiadujemy się, że takowych fragmentów jest aż 25, więc całkiem sporo. Ułatwieniem w ich odnajdywaniu, ale ogólnie wszystkich przedmiotów jest to, że interaktywne miejsca oraz rzeczy, z którymi możemy wejść w bliższą znajomość są oznaczone błyszczącą gwiazdką.
Rzeczy, które znajdziemy w ekwipunku, otwieranym za pomocą odpowiedniego klawisza. Zebrane przedmioty, nazwane i określone ilością, a w przyszłości również listy, także są części zawartości inwentarzowej. Choć owych listów w demo jeszcze nie ma. Rozgrywka w krótkim, ale treściwym fragmencie skupia się głównie na zagadkach przedmiotowych i bardzo prostych czynnościach natury zręcznościowej, choć nie wiem czy tak można te elementy nazwać.
Graficznie opowieść prezentuje się prześlicznie. Jest to ręcznie rysowana przygodówka, z malowanymi, kolorowymi tłami i rysowanymi postaciami. Starannie wykonana grafika, z wieloma szczegółami i szczególikami, fabularnie wzbogacana jest przez animacje. Jest ich w już w demo sporo, bo to one budują w pewnym sensie dramaturgię wydarzeń, choćby strach Muminka przed dźwiękami w domu czy zdziwienie światem, który choć mu bliski, teraz go nie poznaje, bo ten pokryty jest zimową kołderką.
Choć Muminek: Ciepło zimy to jak wspomniałam przygodówka pozbawiona mówionych dialogów, to wcale nie cicha i bogata w postaci znane z opowieści o Muminkach. W fragmencie gry, którą miałam przyjemność poznać, Muminek spotyka na swojej drodze nie tylko zwierzątka, które szukają schronienia, ciepła i jedzenia, ale i znajome mu postaci, które jak się okazuje, wcale nie przesypiają zimy. Na swojej drodze spotykamy między innymi Too-Tiki, który wyjaśni Muminkowi wiele kwestii, które przesypiając zimę zwyczajnie nie znał. Wśród nich jest Lodowa Pani, do której nasz bohater poczuł złość, i z którą chce się rozmówić.
Muminek: Ciepło zimy to przygodówka nie tylko fabularnie i graficznie urocza, ale również przyjemna pod względem ścieżki muzycznej. Już w wersji demonstracyjnej możemy odczuć na własnej skórze nie tylko radość z obcowania z bohaterami opowieści o Muminkach, ale i cieszyć uszy różnorodną muzyką, zmieniającą się w zależności od lokacji, emocji panującej w grze i sytuacji na jaką trafia nasz growy protagonista. Muzyka potrafi być nieco tajemnicza, troszkę zagadkowo mroczna, szczególnie w domu Muminka, ale także nastrojowa, spokojna, przywołująca dźwiękiem zimowy obraz, którego jesteśmy świadkiem.
Również świetnie wybrzmiewają bardzo wiarygodne dźwięki otoczenia, które podsycają klimat tej łagodnej, zimowej opowieści w świecie Muminków. Dźwięki świata który nas w grze otacza, włącznie z muzyką tworzą spójną, pobudzającą zmysły całość, tworząc z fabułą, prostą rozgrywką i fajnym klimatem uroczą przygodówkę, w którą chce się grać, którą chce się poznać w pełnej jej wersji.
Muminek: Ciepło zimy to kolejna gra z długiej już listy przygodówek, na której premierę czekam, upewniwszy się w demo, że tego czekania jest warta. Na szczęście na całość opowieści o Muminku, który poznaje zimowy świat swej doliny, długo czekać nie będę musiała.
Polecam sprawdzenie nowej wersji demonstracyjnej (żałuję, że nie sprawdziłam również poprzedniej), przypominając, że w grę w całości zagramy już 27 kwietnia 2026 roku. Już nie mogę się na nią doczekać!




















