Allogloom, wrażenia z demo. Dziwna, mroczna i intrygująca przygodówka

 

Serdecznie zapraszam do przeczytania moich wrażeń z kolejnej przygodówki typu "wskaż i kliknij", mrocznej, surrealistycznej i ręcznie malowanej, niezależnej gry adenture zatytułowanej Allogloom. Co o niej myślę?

Styczeń to dla mnie miesiąc przestoju w przygodowych premierach, czas podsumowań i oczekiwań, ale i idealny moment na sprawdzenie sporej ilości wersji demonstracyjnych, szczególnie tych gier, które mocno mnie zainteresowały. Niedawno podzieliłam się z Wami moimi wrażenia z niewykle dobrze zapowiadajacej się przygodówki eksploracyjno-narracyjnej w tajemniczym klimacie The Tragedy at Deer Creek, a dziś nieco bardzej mroczna, zdecydowanie bardziej surrealistyczna, ręcznie malowana przygodowa opowieść pod tytułem Allogloom. Obydwie gry znajdują się na mojej liście najbardziej oczekiwanych przygodówek roku 2026. Dziś wrażenia z demo przygodówki od niezależnego studia Galactic Ghosty

Inne moje wrażenia z wersji demo na blogu:

Jak wspomniałam Allogloom jest przygodówką stworzoną przez niezależnego twórcę, a właściwie twórczynię, przez studio Galactic Ghosty z siedzibą w odległej Nowej Zelandii. Gra jest przedstawicielem przygodowego podgatunku znanego jako horror. Nie jest to jednak groza w czystej postaci, a przygodowa opowieść w rozgrywce "wskaż i kliknij", w klimacie psychologicznego horroru, w mocno, naprawdę mocno surrealistycznym, acz przepięknym graficznie stylu. To właśnie głównie dla tegoż graficznego wykonania i dzięki dozie dziwności, którą w przygodówkach lubię, zapragnęłam dodać grę do swojej listy życzeń, ale także sprawdzić ją w demo.

Opowieść, której wstęp poznajemy w dostępnej na Steam wersji demonstracyjnej przenosi gracza do niewielkiej, położonej na uboczu wioski Gruesome Grove, w której poznajemy Norę, młodą dziewczynę. W miejscu tym czci się wielkie ćmy, mające moc przenoszenia dusz zmarłych przez próg światła. Te istoty utrzymują równowagę między życiem, a śmiercią. O tę równowagę należy dbać i owa równowaga zostaje wkrótce zaburzona.

W demo wchodzimy w nocy, podczas Festiwalu Przejścia Dusz. Z początku to jakże podniosłe wydarzenia idzie zgodnie z planem. Wkrótce jednak wszystko się zmienia. W wiosce, a także w domu rodzinnym Nory pojawiają się tajemnicze, przerażające potwory, które czyhają na jej najbliższych. Nora zostaje sama, gotowa dowiedzieć się na własnej skórze kto i dlaczego porywa mieszkańców jej wioski.

Allogloom w wersji demo przybliża oczywiście jedynie niewielki fragment opowieści, dostarczając rozgrywki na około godzinę zabawy. Ale już podczas eksploracji demówki zapoznać możemy się nie tylko z niezwykle atmosferycznym, surrealistycznym klimatem, ale i stylem opowiadania tej historii, rozgrywką i zagadkami.

Gra jest klasyczną przygodówką w typie "wskaż i kliknij", w pełni obsługiwaną za pomocą myszy, z intuicyjnym sterowaniem. Podczas eksploracji prowadzimy dialogi, zbieramy i używamy przedmioty, ale i koncentrujemy naszą uwagę na łamigłówkach. Te wynikają z fabuły, są bardzo logiczne, i możecie być pewni, że zyskacie w grze podpowiedź do ich rozwiązania.

Tym co może przyciągać graczy w tejże opowieści, szczególnie tych lubiący klimat grozy i mroczą dziwność, jest surrealizm, którym przygoda dosłownie ocieka. Przygodówka, która została stworzona przez solową deweloperkę, z muzyką autorstwa jej przyjaciółki, skupia się na opowieści o wielkich nocnych owadach, które przenoszą duszę, opowieść ma wydźwięk melancholijny i niezwykle tajemniczy. W grze natkniemy się na zaskakującą dziwność, związaną nie tylko z mocno fantasy fabułą, ale i z racji na dziwaczne rytuały, mięsożerne ćmy i tajemniczą lepiącą się substancję.

Groza przygodówki, którą autorka określa jako przygodowy horror psychologiczny budowana jest nie poprzez typowe straszaki, ale dzięki mrocznym, często makabrycznym rysunkom, wszędobylskiej tajemnicy, poczuciu napięcia i wpływającej na klimat muzyce. 

Demo, które podobnie jak i pełna wersja Allogloom nie zaoferuje graczom angielskiej wersji dubbingowej (a szkoda), a jedynie napisy po angielsku, pozwala na prowadzenie dialogów z kilkoma postaciami, głównie z rodziny Nory. W pełniejszej rozgrywce otrzymamy możliwość pogadania również z potworami i wieloma dziwnymi, często strasznymi istotami. 

Przygodówka, która jak wspominana autorka, mająca na imię Kate, tworzona jest już od kilku lat, została narysowana w ręcznie rysowanym stylu, który wygląda prześlicznie, obfituje w szczegóły i liczne detale. Horror przenika malowaną grafikę i z owej grafiki wynika, sprawiając, że całość prezentuje się rewelacyjnie i mocno zachęca do poznania tejże opowieści. 

Mrok jest w grze odczuwalny, także w ogrywanym przeze mnie demo, ale jest on łagodzony przez pewną dawkę czarnego humoru, ale także przez fantasy klimat tejże mocno rozbudowanej, i mającej wiele do zaoferowania historii.

Allogloom została podzielona na rozdziały. W dostępnej na Steam wersji demonstracyjnej poznamy część prologu i fragment pierwszego rozdziału. Będziemy eksplorować, zbierać przedmioty trafiające go klasycznego, urokliwego rysunkowo ekwipunku, odnajdywać notatki, listy i wskazówki, rozmawiać i jak już wspomniałam mierzyć z początkowymi zadaniami logicznymi. Demo nie przewiduje zbyt wymyślnych i trudnych zagadek, więc spokojnie może zmierzyć się z nim nawet początkujący w grach przygodowych użytkownik Steam. 

Rozgrywce, która już w demo zapowiada dość rozbudowaną zabawę, w której odwiedzimy nie tylko wioskę, ale i spory teren poza nią, także mroczny las, towarzyszy tajemnica, która zaprasza do poznania pełnej wersji tejże historii. Dokładnej daty gry, która ma mieć premierę jeszcze w tym roku, jak na razie nie znamy.

Po sprawdzeniu wersji demonstracyjnej Allogloom nabrałam pewności, mimo tego, że nie przepadam za przygodówkami bez mówionych dialogów, że muszę w nią zagrać. Z chęcią poznam przyczyny tajemniczego ataku potworów, porywających mieszkańców. Z przyjemnością zanurzę się w ręcznie rysowaną, makabryczną historię, zmierzę się z zagadkami i poznam jej bohaterów.

Zachęcam wszystkich lubiących nieco mroczniejsze, bardziej surrealistyczne, dwuwymiarowe przygodówki do sprawdzenia tejże przygodówki. Myślę, że się na niej nie zawiedziecie, a dziwacznie makabryczna i tajemnicza opowieść szybko Was wciągnie. Ja bawiłam się naprawdę dobrze. Czekam zatem na ogłoszenie daty premiery pełnej jej wersji. Mam nadzieję, że nie będą czekać na nią zbyt długo.

Gra swój debiut ma mieć na Steam, na PC w 2026 roku. Dokładna data nie została ogłoszona. Demo jest dostępne.

Karta Steam - pobierz demo



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Moja twórczość, recenzje, poradniki, wrażenia - przygodówki, filmy i seriale!

Lista recenzji i wrażeń z przygodówek, napisanych na blogu

Moje TOP 10 przygodówek roku 2025