Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karcianka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karcianka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 czerwca 2026

Magin: The Rat Project Stories - recenzja. Ładna i ciekawa, z koszmarnymi karcianymi walkami

Magin: The Rat Project Stories - recenzja. Ładna i ciekawa, z koszmarnymi karcianymi walkami

 

Na blogu zagościła właśnie najnowsza recenzja mojego autorstwa, tym razem gry stworzonej przez Polaków, połączenia przygodowej wizualnej powieści RPG z turową, karcianą walką. Gra nosi tytuł Magin: The Rat Project Stories. A oto co nie jej myślę!

Próbowałam, zaprawdę powiadam Wam próbowałam przekonać się do gier będących nie do końca przygodówkami, albo owe przygodówki imitujących. Starałam się poczuć moc i klimat, niewątpliwie urokliwej przygodowo-platformowej Bye Sweet Carole, czy pełnej wyzwań platformowo-zręcznościowej Princess of the Water Lilies, niestety z raczej miernym skutkiem. Dałam sobie szasnę próbując ograć Magin: The Rat Project Stories, niewątpliwie godną uwagi, szczególnie graficznie,  fabularnie i muzycznie, stworzoną przez Polaków przygodową grę z karcianymi walkami. Niestety i w tym wypadku ani się nie zachwyciłam, ani nawet nie udało mi się gry ukończyć. Polegałam w jednej z nużących, niedopracowanych i diabelnie długich karcianych walk. Grę dostałam od GOG, za co bardzo dziękuję. Co właściwie o niej myślę? O tym w mojej jej recenzji. 

Inne przykładowe recenzje na moim blogu:

Magin: The Rat Project Stories to gra, którą tak naprawdę ciężko przypisać do jakiegoś konkretnego gatunku, którą i sami twórcy chyba do końca gatunkowo nie rozumieją. Ów tytuł określany jest przez jej autorów, a jest to polskie studio The Rat Project, jako przygodowa gra niezależna, a także bogata fabularnie karcianka. Tymczasem rodzima opowieść, która swoją premierę miała pod koniec kwietnia tego roku, debiutując na komputerach i konsolach, wydana dzięki niemieckiemu Daedalic Entertaiment określana jest przez graczy i jej recenzentów jako niezależne RPG, w dużej mierze będące wizualną powieścią z elementami karcianymi.  

Myślę, że nie powinniśmy tego tytułu zaliczyć do gier karcianych, bo realizacja tego elementu stoi chyba na najniższym stopniu jakości tego tytułu. Karciane walki, których jest sporo, a ich długość i trudność z czasem szybuje w górę jak oszalała, są raczej dodatkiem do fantasy opowieści RPG, którą zrealizowano jako komiksowe visual novel. Niestety dodatkiem mającym spore problemy, często irytującym. 

Opowieść, może przyciągać uwagę swoim powieściowo-komiksowym stylem, w ręcznie rysowanej stylistyce, rozgrywając się w ponurym, mrocznym świecie, w którym wybory, także te karciane są bardzo, bardzo istotne. 

Magin: The Rat Project Stories to osadzona w malowanym, zdawałoby się dziecinnym stylu, poważna, brutalna i czasami zbyt dosadna gra dla dorosłych. Tytuł, który z racji na to, ze stworzony został przez Rodaków, oferuje polską wersję językową, w formie napisów, nie szczędzi graczom wulgaryzmów i słownej, często zbyt nachalnej, zbyt bezpośredniej i niepotrzebnej dosadności. Rozumiem, że gra, która w bólach powstawała przez naprawdę długi czas, jest projektem graczy, dla graczy, i że w świecie YouTuba i szeroko pojętych Internetów pewne słownictwo i zachowanie jest normą, mnie niestety wulgarność tego tytułu mocno kłuje w uszy, a czasami nawet w oczy. 

Wiemy już, że recenzowana przeze mnie gra jest wizualną powieścią RPG, z elementami rozgrywki karcianej. Ta jej, że wspomnę kolokwialnie "karcianość",, nie jest jednak taka oczywista, a już z pewnością nie jest dopracowana. Gracz ma bowiem toczyć walki ze zbudowanej przez siebie talii, którą na początku dostaje od gry. Zestaw kart jest mu darowany. Z czasem swoją talię musi jednak budować, przejmując karty od przeciwników, podejmując wybory jak ma ów karciany zestaw wyglądać, jaką moc i jaki schemat działania ma z naszej talii wynikać. 

Problem w tym, że wybory dokonywane w grze, te fabularne mniej, te karciane bardziej, nie wybaczają dokonanych błędów, sprawiając, że walki są trudne, niemal niemożliwe do wygrania, a na dodatek przeokropnie długie. Czytając moją recenzję tegoż tytułu, miejcie jednak na uwadze, że pisze ją osoba, która z karciankami ma niewiele do czynienia, a za walkami nie przepada. Nie mniej jednak narzekanie na bitwy karciane nie bierze się w grze znikąd. Zdecydowanie pod tym względem jest trudno, ciężko, nużąco. Jest również problem z bilansem równowagi w tych nastawionych na akcje momentach. 

Dla mnie Magin: The Rat Project Stories, którego finalnie wstyd się przyznać, nie skończyłam, na dodatek nie zrobiłam z niej za wielu zrzutów z ekranu z powodu dziwnych, technicznych problemów, był pod względem karcianych walk istną drogą przez mękę. Z mojego punktu widzenia, osoby kochającej przygodowy gatunek, opisywana gra byłaby świetną przygodówką, gdyby można w niej było pominąć elementy walk, choćby po kilku nieudanych próbach. 

Byłaby, gdyż fabularnie, mimo zbyt dużej dosadności potrafi zaciekawiać, zaintrygować i zdecydowanie przyciągnąć uwagę opowieścią z gatunku fantasy, rozgrywającą się w mrocznym świecie, opowiedzianym w narracyjny sposób. 

Wraz z bohaterem, przenosimy się do świata, w którym magia stała się esencją. A gdy to już się stało owa esencja stała się zarazem pragnieniami i lękami mieszkańców. W grze wchodzimy w buty i umiejętności Magina znanego jako Elester. Jest on dobrze wyszkolonym, zaprawionym w walkach zabójcą, pracującym dla podziemnej mafii. Naszemu protagoniście towarzyszy również kobieta. Chaos i rewolucja wisi w powietrzu, a na magię w postaci esencji wielu ma chrapkę, pragnąc wykorzystać ją dla własnych, niekoniecznie dobrych celów. 

Magin: The Rat Project Stories opiera się na mechanice emocji, związanej ze wspomnianą esencją. Ta dotyczy nie tylko budowania talii, która to czynność według mnie nie należy do najbardziej intuicyjnych i łatwych, ale wykorzystywana jest również podczas zwykłej eksploracji ręcznie rysowanego, przykuwającego uwagę świata. Emocje jakie odczuwa postać którą kierujemy, wpływają na tylko na fabułę, która często podpiera się, tradycyjnie jak w wizualnych powieściach na moralnych wyborach, ale i na różność mechaniki rozgrywki. Gra jest pod tym względem bardzo nieliniowa, pozwalając na pewien rodzaj swobody. Finalnie dokonywane wybory, prowadzić mają do jednego z wielu zakończeń, których ja osobiście raczej nie poznam. Dokonywane decyzje pozwalają również dodawać do swej talii specjalne, dodatkowe karty. 

To co niewątpliwie wyróżnia ten polski, niezależny projekt to niesamowita, ręcznie malowana grafika. Każda lokacja narysowana została ręcznie w urokliwym i przyjemnym, jakże lubianym przeze mnie stylu 2D, w dwuwymiarze. Malowane lokacje, utrzymane w mrocznym klimacie średniowiecznego, magicznego świata, świetnie do niego pasuję, bardzo dobrze podbijając klimat, i budują tajemniczy styl, z magią się utożsamiając.

Rozgrywkę wzbogacają komiksowe wstawki, które w grze mają sprawować rolę przerywników filmowych. Również w takim samym stylu zbudowane, przedstawione zostały karciane potyczki, które z czasem są coraz bardziej złożone, coraz trudniejsze i coraz mniej zbilansowane. Przejście pewnego etapu gry, w moim przypadku, choć bardzo się starałam, było niemożliwe. Problemy sprawiała nierówność walki, zbyt słaby ich balans, ale również pojawiające się podczas nich błędy techniczne. 

Nie mnie jednak komiksowy, ręcznie rysowany styl graficzny musi się podobać, ma prawo się podobać i wielu się podoba, mnie również. To właśnie on zachęcił mnie do zagrania w tę grę, do zmierzenia się z walkami, do wyjścia poza strefę mojego growego komfortu. 

Najbardziej docenionym elementem składającym się na całość rozgrywki, oprócz ręcznie malowanego, przepięknie rysowanego, komiksowego świata, jest strona muzyczna i jej udźwiękowienie. Gra, która jak już wspominałam jest dziełem niezależnego, polskiego studia, i na szczęście jest dostępna z polskimi napisami (co wcale nie jest takie oczywiste), ma do zaoferowania całkiem porządną angielską wersję językową i dobre polskie tłumaczenie, które, jak już Wam nadmieniłam, że nie żałuje graczom słownie brutalnej, często nazbyt wulgarnej dosadności. 

Ale to co dźwiękowo odpowiada mi, i wielu innym graczom recenzującym ten projekt najbardziej, jest ścieżka muzyczna. Recenzowana przeze mnie gra muzycznie brzmi naprawdę cudnie, budując klimat zadumy, tajemnicy, kreując wizję magii i zagrożenia, którego odwiedzany przez nas świat jest pełny, i świadomy. 

Podsumowując, Magin: The Rat Project Stories to ładna, ciekawa i muzycznie przepiękna opowieść w mrocznym świecie magii, ale dla mnie niezwykle męcząca i niemożliwa do ukończenia. Starałam się wierzcie mi wszelkimi siłami stawić czoła wrogom w niestety nie najlepiej zbilansowanych karcianych walkach. Finalnie na pewnym etapie polegałam, padłam i wciąż leżę, nie mając widoków na to by zwlec się z ziemi. 

Cóż, wciągająca opowieść w przepięknej oprawie graficznej i równie cudnej muzycznej, ciekawa, wciągająca, mroczna fabuła w świecie magii, to jednak nie wszystko, by zachęcić mnie do takiego typu gier. Gdyby ów projekt poosiadał możliwość pominięcia walk po kilku nieudanych rundach, gdyby te nieszczęsne karciane bitwy były łatwiejsze, to kto wie, może moja ocena byłaby wyższa. Może też zdołałabym grę ukończyć. A tak mając na uwadze własne zdrowie psychiczne, porzuciłam ją w pewnym momencie, i w takiej jak teraz formie rozgrywki, raczej do niej nie wrócę.

Moja ocena 4/10. 

Bardzo serdecznie dziękuję GOG za udostępnienie gry do recenzji! 

Grałam w wersji na kompuert osobiste PC, na GOG


Zalety:

  • Miła dla oka grafika z ciekawymi komiksowymi wstawkami;
  • Mroczna, fantasy fabuła, która potrafi zaciekawić;
  • Ciekawy system wykorzystywania emocji jako mechaniki rozgrywki;
  • Dobra angielska wersja języka;
  • Możliwość zagrania w języku polskim;
  • Świetna ścieżką muzyczna

Wady: 

  • Fatalny balans karcianych walk;
  • Karciane bitwy zbyt trudne, zbyt długie, czasami nudne;
  • Błędy, bugi i inne problemy natury technicznej;
  • Gra której ja nie jestem w stanie ukończyć

niedziela, 3 maja 2026

Magin: The Rat Project Stories, przygodówka z karcianką w jednym

Magin: The Rat Project Stories, przygodówka z karcianką w jednym

 

Kilka dni temu swoją premierą na komputerach oraz konsolach miała polska przygodowa gra karciana, w komiksowym stylu, mroczne fantasy zatytułowane Magin: The Rat Project Stories.

Jesteśmy już po premierze przygodowej gry karcianej, w urokliwym, ręcznie malowanym stylu, mrocznej opowieści fantasy, stworzonej przez rodzime studio The Rat Project. Tym sam polski przygodowo-karciany projekt zasilił listę kwietniowych premier przygodowych. Wydaniem gry zatytułowanej Magin: The Rat Project Stories, o której po raz pierwszy usłyszeliśmy kilka lat temu, a która miała swoją kampanię na Kickstarterze, zajęło się natomiast niemieckie Daedalic Entertainment. Gra wciąż dostępna jest do sprawdzania w darmowej wersji demonstracyjnej.

Przeczytaj również: 

Magin: The Rat Project Stories to gra, w której przenosimy się do świata fantasy, gdzie magia jest esencją, która łączy pragnienia i lęki mieszkańców. W grze śledzimy losy Elestera, Magina i doświadczonego zabójcy pracującego dla podziemnej mafii oraz Tolena, który bliski jest odkrycia wykorzystywania esencji na swoje potrzeby.

Gra łączy w sobie elementy narracyjnej opowieści przygodowej w dojrzałym, magicznym świecie, na skraju rewolucji przemysłowej, ale i chaosu. Gracz będzie pokonywał przeszkody, mierzył się w karcianych walkach, ale i poznawał swoje przeznaczenie w fabularnej opowieści. 

Magin: The Rat Project Stories eksplorować będziemy nastrojowe i tajemnicze miejsca, gdzie będziemy wchodzić w interakcję z przedmiotami, ale i stawimy czoła strasznym istotom, poznamy wiele postaci, zdobywając sojuszników, a także wrogów. Przyjdzie również zarządzać esencją, wykorzystywać emocje, nie tylko podczas ścieżki fabularnej, ale i w walkach. Stan emocjonalny postaci wpływa tu bowiem na fabułę, ale i odmienia mechaniki gry. 



W razie rozwoju gry będziemy ulepszać swoja talię, zyskując specjalne karty, których otrzymanie zależne będzie od dokonywanych wyborów i wrogów, których udało się nam pokonać. Będziemy mieli również możliwość wytwarzania wyjątkowych, obustronnych kart, opartych o nasze emocje.

Gra swoją premierę na komputerach PC - Steam i GOG, ale także na PlayStation 5, Xbox Series X|S oraz Nintendo Switch 29 kwietnia 2026 roku. Dostępna jest do sprawdzenia w wersji demo.

Karta Steam

Karta GOG



 















sobota, 21 lutego 2026

Curse of Resthaven, twórcy Lil' Guardsman tworzą mroczną opowieść o klątwie

Curse of Resthaven, twórcy Lil' Guardsman tworzą mroczną opowieść o klątwie

 

Twórcy kolorowej, wesołej, nie pozbawionej humoru przygodówki Lil' Guardsman tworzą zupełnie inną opowieść, mroczną, łączącą gatunki, także elementy karcianki. Swoje miejsce na Steam i zwiastun ma Curse of Resthaven.

Curse of Resthaven to zupełnie nowy projekt Hilltop Studios, odpowiedzialnego za bardzo pozytywnie przejętą przygodówkę "wskaż i kliknij", kolorową i komediową Lil' Guardsman. W nowym projekcie, który połączy rozgrywkę przygodową, z RPG, ale i elementami gry karcianej, w tytule wydanym dzięki Digital Bandidos natkiemy się na zupełnie inny, zdecydowanie mroczniejszy klimat i inny, mocno, stonowany graficzny styl. Tajemnicza gra przygodowa, horror w gotyckiem stylu inspirowany mitologią i kosmiczną grozą ma swoje miejsce na platformie Steam, a twórcy udostępnili jej zwiastun.

Przeczytaj również:

W grze Curse of Resthaven przejmujemy dowództwo nad przeklęta kolonią na wyspie Resthaven, w przededniu katastrofy, w której znika nasza siostrzenica. Wcielamy się w gubernatora, który musi rządzić miastem, dzielić zasoby w sposób niezwykle rozsądny, poznawać mieszkańców i dowiadywać się komu i czemu można ufać. Jako najważniejsza osoba w mieście będziemy handlować i robić interesy z kupcami, ulepszać zasoby, ale i prowadzić śledztwo, przesłuchując mieszkańców, którzy skrywają wielkie sekrety. Decyzje, które podejmiemy wpływają na dobrobyt wyspy, ale i pozwalają na odkrywanie nowych tropów, nowe możliwości, ale i zagrożenia. 

Przesłuchania nie wystarczą, by odkryć wszystkie sekrety. Przyjdzie wyruszyć poza mury Resthaven, na mroczne i dzikie tereny wyspy, by w wyprawach opartych na kartach, dzięki budowaniu odpowiednich talii kart z zasobami, zmierzyć się z nieprzewidywanym i koszmarami. Talia to strategia kogo zabieramy, jak się przygotujemy i co niesiemy, ona kształtuje jak potoczy się wyprawa. 



Gra oparta jest na pętli czasu, której finałem jest wielki kataklizm, który ma przyjść za siedem dni. W momencie zniszczenia słabnący strażnik, w decydującym jego momencie interweniuje, i cofa czas do momentu przybycia na wyspę. Zachowujemy jednak wszystkie wspomnienia i zebrane doświadczenie, więc każda pętla czasowa to także korzyści. Cofanie czasu pozwoli na ulepszania naszych umiejętności, przejmowanie tymczasowych darów od bogini wyspy, dających wielkie wzmocnienie, ale i poważne konsekwencje. Pętla czasowa to również nowa wiedza o mieszkańcach, odkrywanie sekretów i poznawania prawdy, nie tylko o mieszkających tu ludziach, ale i roli siostrzenicy w wydarzeniach. 

Gra posiada pełną obsadę głosową, z aż 25 postaciami, każda z sekretami, własną motywacją i zmienną lojalnością. Curse of Resthaven oferuje przeróżne ścieżki fabularne i elementy losowe, które sprawiają, że każda rozgrywka odkrywa nowe elementy całości. Tylko dzięki poznawaniu systemu gry, dzięki zaufaniu mieszkańców będziemy w stanie złamać klątwę.



Nowy projekt wspomnianego studia, w przeciwieństwie do poprzedniego, komediowego przygodowego tytułu, nie jest grą zabawą, a mrocznym gotyckim horrorem, inspirowanym mitologią, historią i kosmiczną grozą. Gra oferuje trzy główne ścieżki fabularne, ale i wiele pobocznych, w tym losowe wyprawy. Jest to tytuł ręcznie rysowany, inspirowany powieścią graficzną.

Curse of Resthaven nie ma swojej daty premiery. Gra ma mieć premierę na Steam, na PC oraz Mac, ale również na konsolach. Nie zagramy w nią po polsku.

Karta Steam






czwartek, 31 lipca 2025

Pilgrims, jeszcze jedna gra od czeskiego studia darmo na Epic Games Store

Pilgrims, jeszcze jedna gra od czeskiego studia darmo na Epic Games Store

 

W czwartek od 17-tej do biblioteki Epic Games Store dodać można kolejne dwie gry. Wśród nich znalazła się kolejna przygodówka czeskiego studia. Pilgrims przez tydzień w darmowej wersji. 

Epic Games Store systematycznie rozdaje przygodówki od czeskiego studia Amanita Design. Na platformie mogliśmy już odebrać grę BotaniculaHappy Game, a także CHUCHEL. Dziś, klasycznie od godziny 17-tej darmową grą stała się, zgodnie z zapowiedziami sprzed tygodnia czwarta gra tegoż dewelopera, zabawna przygodówka Pilgrims

Przeczytaj również:

Pilgrims, gra twórców wspomnianych wyżej gier, a także Machinarium i Samorosta, którego pierwszą część dodacie do swojej biblioteki na Steam, a poradnik trzeciej - Samorost 3 na blogu. Jest to zabawna przygodówka, stworzona za pomocą wyjątkowej talii kart.

W pozwala wędrować po świecie, w którym jako pielgrzym będziemy zdobywać przyjaciół, spędzać z nimi czas, bawić się i śmiać, rozwiązując przy okazji wiele zadań. Jest to tytuł, dla którego nie ma jednego rozwiązania i który można przechodzić wiele razy. 



Pilgrims to przygodówka w ręcznie rysowanym stylu, z wyjątkowymi animacjami i oryginalną ścieżką dźwiękową, stworzoną przez Floex, kompozytora Machinarium i Samorosta, muzyką łączącą instrumenty z elektroniką, gitarą i klarnetem. 

Grę dodać można do biblioteki na Epic Games Store od dziś, 31 lipca 2025 roku do 7 sierpnia 2025 roku, do 17-tej. 

Epis Games Store - pobierz darmową grę 



poniedziałek, 28 lipca 2025

Red Moon Kingdom na materiale wideo pokazującym fragment rozgrywki

Red Moon Kingdom na materiale wideo pokazującym fragment rozgrywki

 


Przygodowa gra "wskaż i kliknij", z zabawnymi, karcianymi elementami taktyczno-turowymi, zatytułowana Red Moon Kingdom zyskała niedawno nowe materiały wideo, które prezentują nieco rozgrywki. Zyskaliśmy również nowe zrzuty z ekranu.

Red Moon Kingdom, przygoda w klasycznym, niezwykle urokliwym, rysowanym stylu, ubarwiona zabawną walką turową za pomocą kart, zyskała materiały wideo. Pozwolą one na zabawną walkę turową, ale nie wręcz, a za pomocą kart. Fantasy opowieść przygodowa, której autorami jest jest studio Grim Knight, a wydawcą Dionous Games, studio odpowiedzialne za wydanie przygodówki Murder On Space Station 52, Theropods, która swoją premierę będzie mieć w ostatnim kwartale tego roku oraz stworzenie Watch Over Christmas nie ma jeszcze swojej daty premiery.

Przeczytaj również: 

Red Moon Kingdom to przygodówka w klasycznym stylu "wskaż i kliknij", rozgrywająca się w świecie fantasy, w Królestwie Evergold, które już od wieków walczy z Shadowvale, narodem w którym żyją mroczne stworzenia od lat starające się zawładnąć światem. Wkrótce do władcy Evergold dotarła wiadomość o potężnym artefakcie, który znajduje się podobno na Wyspach Tajemnic, niebezpiecznym terenie, który zamieszkują przestępcy i grzesznicy. Artefakt jest jednak przedmiotem bardzo pożądanym, bo tak potężnym, że jego użycie pozwoliłby Evergoldowi w końcu pozbyć się zła. 

W grze, która została stworzona w ręcznie rysowanym stylu 2D, w rozdzielczości 4K, w średniowiecznym świecie fantasy, z zabawną walką turową za pomocą kart, z łamigłówkami, wcielamy się w trójkę postaci. Każda z nich ma własną przeszłość, problemy. Ta trójka ruszy na misję, która dla każdego z nich będzie szansą. 

Red Moon Kingdom jest grą, która dostępna będzie w pełnej angielskiej wersji językowej, a rozgrywce towarzyszyć będzie oryginalna ścieżka dźwiękowa. W grę nie zagramy w języku polskim. 

Gra nie ma swojej daty premiery. Zadebiutuje na Steam, w wersji na PC, Mac oraz Linux.

Karta Steam

niedziela, 27 lipca 2025

The League of the Hustlers, przygodówka ze sztuczkami karcianymi

The League of the Hustlers, przygodówka ze sztuczkami karcianymi

 

Przygodówka z elementami karcianki, w rysunkowym ręcznie malowanym stylu, ze sztuczkami karcianymi, ale i pojedynkami, zatytułowana The League of the Hustlers ma swoje miejsce na platformie Steam.

Reckless Dragon Studio zaprasza do świata Ligi Naciągaczy, do świata karcianych sztuczek, ale i szermierzy oraz detektywów. A wszystko w przygodówkce łączącej interfejs "wskaż i kliknij" z wyzwaniami logicznymi i elementami karcianki. Gra zatytułowana The League of the Hustlers nie ma daty premiery, ale ma swoje miejsce na platformie Steam, gdzie można dodać ją do swojej listy życzeń. Jednocześnie grę można sprawdzać w darmowej wersji demonstracyjnej

Warto przeczytać także:

W demo na platformie Steam dostępna jest The League of the Hustlers, przygodówka "wskaż i kliknij", niezależna gra narracyjna i zarazem karcianka, w której nauczymy się sztuczek karcianych. W owej przygodzie dołączymy do  Ligi Naciągaczy, tajnej organizacji rewolucjonistów, których zadaniem jest oszukiwanie graczy w karty. Wśród nich są również szermierze, ale i detektywi.



W tej wykonanej w ręcznie malowanym stylu, będziemy mierzyć się z wyzwaniami przygodowymi, w tym z łamigłówkami, do których potrzebna nam będzie logika. Przyjdzie nam wejść w buty detektywa, by rozwikłać zagadkę morderstwa i spisku. Będąc przebiegłym, będziemy w stanie zdobywać cenne informacje. Ale gdy te metody zawiodą, przyjdzie nam stanąć do pojedynku. 

The League of the Hustlers to tytuł, jak już wspominałam stworzony w ręcznie malowanym stylu 2D, gra bez mówionych dialogów, dostępna z napisami w języku angielskim oraz hiszpańskim. Jej demo jest dostępne na Steam.

Gra nie ma jeszcze swojej premiery. Zadebiutuje na PC - Steam. 

Karta Steam - pobierz demo