Curse of Resthaven, twórcy Lil' Guardsman tworzą mroczną opowieść o klątwie
Twórcy kolorowej, wesołej, nie pozbawionej humoru przygodówki Lil' Guardsman tworzą zupełnie inną opowieść, mroczną, łączącą gatunki, także elementy karcianki. Swoje miejsce na Steam i zwiastun ma Curse of Resthaven.
Curse of Resthaven to zupełnie nowy projekt Hilltop Studios, odpowiedzialnego za bardzo pozytywnie przejętą przygodówkę "wskaż i kliknij", kolorową i komediową Lil' Guardsman. W nowym projekcie, który połączy rozgrywkę przygodową, z RPG, ale i elementami gry karcianej, w tytule wydanym dzięki Digital Bandidos natkiemy się na zupełnie inny, zdecydowanie mroczniejszy klimat i inny, mocno, stonowany graficzny styl. Tajemnicza gra przygodowa, horror w gotyckiem stylu inspirowany mitologią i kosmiczną grozą ma swoje miejsce na platformie Steam, a twórcy udostępnili jej zwiastun.
Przeczytaj również:
- Muminek: Ciepło zimy z kwietniową premierą na Steam i Nintendo Switch
- Crushed In Time, Sherloch Holmes i Watson w komediowym wydaniu
- The Mermaid Mask, nadchodzi kontynuacja Detective Grimoire
W grze Curse of Resthaven przejmujemy dowództwo nad przeklęta kolonią na wyspie Resthaven, w przededniu katastrofy, w której znika nasza siostrzenica. Wcielamy się w gubernatora, który musi rządzić miastem, dzielić zasoby w sposób niezwykle rozsądny, poznawać mieszkańców i dowiadywać się komu i czemu można ufać. Jako najważniejsza osoba w mieście będziemy handlować i robić interesy z kupcami, ulepszać zasoby, ale i prowadzić śledztwo, przesłuchując mieszkańców, którzy skrywają wielkie sekrety. Decyzje, które podejmiemy wpływają na dobrobyt wyspy, ale i pozwalają na odkrywanie nowych tropów, nowe możliwości, ale i zagrożenia.
Przesłuchania nie wystarczą, by odkryć wszystkie sekrety. Przyjdzie wyruszyć poza mury Resthaven, na mroczne i dzikie tereny wyspy, by w wyprawach opartych na kartach, dzięki budowaniu odpowiednich talii kart z zasobami, zmierzyć się z nieprzewidywanym i koszmarami. Talia to strategia kogo zabieramy, jak się przygotujemy i co niesiemy, ona kształtuje jak potoczy się wyprawa.
Gra oparta jest na pętli czasu, której finałem jest wielki kataklizm, który ma przyjść za siedem dni. W momencie zniszczenia słabnący strażnik, w decydującym jego momencie interweniuje, i cofa czas do momentu przybycia na wyspę. Zachowujemy jednak wszystkie wspomnienia i zebrane doświadczenie, więc każda pętla czasowa to także korzyści. Cofanie czasu pozwoli na ulepszania naszych umiejętności, przejmowanie tymczasowych darów od bogini wyspy, dających wielkie wzmocnienie, ale i poważne konsekwencje. Pętla czasowa to również nowa wiedza o mieszkańcach, odkrywanie sekretów i poznawania prawdy, nie tylko o mieszkających tu ludziach, ale i roli siostrzenicy w wydarzeniach.
Gra posiada pełną obsadę głosową, z aż 25 postaciami, każda z sekretami, własną motywacją i zmienną lojalnością. Curse of Resthaven oferuje przeróżne ścieżki fabularne i elementy losowe, które sprawiają, że każda rozgrywka odkrywa nowe elementy całości. Tylko dzięki poznawaniu systemu gry, dzięki zaufaniu mieszkańców będziemy w stanie złamać klątwę.
Nowy projekt wspomnianego studia, w przeciwieństwie do poprzedniego, komediowego przygodowego tytułu, nie jest grą zabawą, a mrocznym gotyckim horrorem, inspirowanym mitologią, historią i kosmiczną grozą. Gra oferuje trzy główne ścieżki fabularne, ale i wiele pobocznych, w tym losowe wyprawy. Jest to tytuł ręcznie rysowany, inspirowany powieścią graficzną.
Curse of Resthaven nie ma swojej daty premiery. Gra ma mieć premierę na Steam, na PC oraz Mac, ale również na konsolach. Nie zagramy w nią po polsku.












Komentarze
Prześlij komentarz