Whirlight - No Time To Trip - wrażenia z demo dostępnego podczas Steam Next Festiwal
Serdecznie zapraszam do przeczytania moich wrażeń z dostępnego podczas wydarzenia Steam Next Festiwal ekskluzywnego demo przygodowej gry "wskaż i kliknij" zatytułowanej Whirlight - No Time To Trip.
Podczas lutowej edycji Steam Next Festiwal włoskie studio imaginarylab, wraz z wydawcą Vsoo Games udostępniło ekskluzywne, czasowo dostępne demo Whirlight - No Time To Trip. Kolejny fragment gry dostępny był tylko podczas tego wydarzenia. Obecnie na Steam możliwa jest do pobrania i zagrania pierwsza wersja demonstracyjna, która została zaktualizowana o pewne ulepszenia. W pierwsze demo przyznam się nie grałam, choć z pewnością nadrobię tę zaległość, ale to festiwalowe sprawdziłam i dziś podzielę się z Wami moimi z niego wrażeniami.
Inne wrażenia z wersji demonstracyjnych na moim blogu:
- The Adventure Of Bryan Scott, wrażenia z demo. Fani Broken Sword będą zachwyceni!
- Aurora: The Lost Medallion - The Cave – wrażenia z demo klasycznej, rysunkowej przygody sci-fi
- Behind the Beyond, wrażenia z wersji demo klasycznej baśniowo-ludowej przygodówki
- Death Corp - wrażenia z demo. Korpo-makabryczna przygodówka z czarnym humorem
- Framing Dawes - wrażenia z demo. Bardzo klimatyczna i bardzo intrygująca
Kolejne demo, przygotowane specjalnie na lutowe wydarzenie platformy Steam, podczas którego sprawdziłam i opisałam w wrażeniach demo przytulnej, lekkiej i zimowej przygodówki Muminek: Ciepło zimy oraz kontynuację przygód detektywa Grimoire'a i jego partnerki w śledztwie Sally w grze The Mermaid Mask to fragment gry, w którym możemy pokierować żeńską bohaterką.
W wersji demonstracyjnej wcielamy się bowiem w towarzyszkę podróży Hectora, zdeterminowaną i pewną siebie artystkę o imieniu Margaret, która właśnie odbywa swoją podróż w czasie, trafiając do przyszłości. W demo spotykamy ją zamkniętą w czymś w rodzaju skarbca, jak się później okazuje, znajdującego się w muzeum. Jej zadaniem, a przy okazji oczywiście i gracza, jest wydostanie się z tego muzealnego więzienia.
Opuszczenie muzeum w mieście przyszłości wiąże się z konkretnymi działaniami naszej protagonistki, polegającymi na klasycznych rozwiązaniach z przygodówek point-and-click. Whirlight - No Time To Trip to typowa przygodówka, która już w wersji demonstracyjnej pokazuje, że działania graczy skupiać się będą na eksploracji, zbieraniu i używaniu przedmiotów, a także rozmowach i zagadkach. W demo pogaduszki przeprowadzimy jedynie z całkiem sympatycznym robotem, z lekka przypominającym mi mechanicznego przyjaciela Tiny, SAMA-53 z przygodówki ENCODYA, której wrażenia z demo, recenzję oraz poradnik znajdziecie w dziale "Moja twórczość".
Ogrywany przeze mnie kawałek gry jest wycinkiem większej całości, z bliżej nie znanego mi momentu rozgrywki. Zostajemy zwyczajnie wrzuceni do gry, ale nasze z nią obcowanie poprzedza animowany wstęp. Ten bardzo, ale to bardzo przypomina początek przygody Willy'ego Morgana w przygodówce Willy Morgan and the Curse of Bone Town, do której nowy projekt studia zapewne będzie porównywany. Miałam przyjemność zagrać w demo pierwszej przygodówki tegoż studia, jak w pełną jej wersję, której recenzję znajdziecie na blogu w "Moja twórczość" i mogę już na podstawie dema stwierdzić, że gry, mimo podobnego intra, mocno się od siebie różnią.
Choć obydwie to klasyczne przygodówki, z dość podobnym sterowaniem, to Whirlight - No Time To Trip wydaje się być bardziej dopracowana i logiczna. Problemem pierwszego dzieła imaginarylab były zagadki, które w sporej mierze nie wynikały z fabuły. W nowej grze tegoż dewelopera wydaje się problem ten nie istnieje. Nie jestem w stanie po krótkim fragmencie przygodowej zabawy wysnuć jednoznacznej i ostatecznej tezy, ale po ograniu demo, w którym przyszło mi się mierzyć z zagadkami przedmiotowymi i jedną logiczną, śmiem twierdzić, że zadaniowa rozgrywka jest tu logiczna i sprytnie wpleciona w fabułę.
Przez większość wersji demonstracyjnej, w której tkwimy w muzeum, przeszukujemy lokacje, badamy, odkrywamy i zbieramy przedmioty. Te trafiają do klasycznego ekwipunku znajdującego się na dole ekranu. Zebraną rzecz można obejrzeć, wysłuchując o niej stosownego komentarza. To co zbierzemy użyjemy w odpowiednich miejscach, we właściwych lokacjach, których przeszukiwanie nie będzie trudne, gdyż twórcy wbudowali do rozgrywki podświetlanie miejsc interaktywnych.
Whirlight - No Time To Trip będzie grą nastawioną nie tylko na zagadki przedmiotowe, ale i logiczne, o czym świadczyło również ogrywane przeze mnie demo. Natrafiłam w nim na zadanie polegające na otwarciu szuflady w biurku poprzez przekręcenie w odpowiedni sposób pokręteł w kształcie kwiatów. Do zagadki dodana była podpowiedź w postaci pewnego listu i znajdujących się tam oznaczeń. Nie będę tego fragmentu opisywać bardziej szczegółowo, bo zapewne znajdzie się w pełnej wersji gry (a przynajmniej tak sądzę), ale mogę z całym przekonaniem wspomnieć, że zagadka jest całkiem fajna, logiczna i pasująca do fabularnej opowieści.
Graficznie ta klasyczna przygodówka obsługiwana za pomocą myszy, bądź kontrolera (nie wiem czy też w demo, nie sprawdzałam), prezentuje się całkiem porządnie. Nie jest to tytuł powalający graficznie, to gra łącząca kreskówkowy styl z 3D. Wizualnie mocno przypomina poprzednią przygodówkę studia, choć w eksluzywnym demo przygotowanym specjalnie dla Steam Next Festiwal, trąci nieco klimatem science-fiction, za którym ja w grach niestety nie przepadam.
Zapewne w pełnej wersji Whirlight - No Time To Trip, która ma zadebiutować w tym roku, choć dokładnej daty wciąż nie znamy, graficzny klimat tejże gry będzie ulegał zmianom, związanym z podróżami w czasie, do różnych epok, i różnych miejsc.
W demo miałam okazję zagrać w pełnej angielskiej wersji językowej, poznając jakim głosem przemówi jedna z grywalnych postaci omawianej przeze mnie gierki. Dubbing jest tu na całkiem porządnym poziomie i dotyczy to zarówno Margaret, temperamentnej kobiety, która nie zawaha się zrobić coś niewłaściwego dla własnej korzyści, jak i pomocnego muzealnego robota.
Podsumowując, wersja demonstracyjna Whirlight - No Time To Trip, dostępna czasowo tylko podczas lutowego wydarzenia Steam, zachęciła mnie do sprawdzenia także pierwszej wersji demo, teraz po pewnych aktualizacjach. Demko zapowiada całkiem porządną przygodówkę, w klasycznym stylu, w typowymi zagadkami, z logicznymi zadaniami i podróżami w czasie, w których, sądząc po kończącej je animacji, może wiele się wydarzyć.
Whirlight - No Time To Trip swoją premierę w pełnej wersji ma mieć w 2026 roku. Dokładna data nie została ogłoszona. Obecnie na Steam dostępne jest pierwsze demo gry, po aktualizacjach.






Komentarze
Prześlij komentarz