Rabbit Sinner the revelation, klasyczna przygodówka point-and-click, pełna czarnego humoru, absurdalnych zagadek, z prostą fabułą, inspirowana Monkey Island, ma swoje miejsce na platformie Steam. Tytuł można dodawać do swojej listy życzeń.
Graficzna przygodówka "wskaż i kliknij", dla której inspiracją stała się trzecia część Monkey Island, zatytułowana Rabbit Sinner the revelation ma swoją kartę na Steam. Niezależny przygodowy tytuł, w którym natkniemy się na raczej czarny humor i sporo satyry, to gra której autorem jest Andres Balasso, zaś wydawcą Esteban Balasso. Przygodówka nie ma jeszcze swojej daty premiery, ale już teraz można dodawać ją do swojej listy życzeń.
Warto przeczytać również:
- The Journey Home, podróż poza granice czasu i przestrzeni
- The Merlies, przygodowo-platformowa opowieść w ptasiej społeczności z wrześniową premierą
- Sleepytime Village, surrealistyczna przygodówka z dokładną datą premiery
Rabbit Sinner the revelation to klasyczna przygodówka, w której pokierujemy poczynaniami Królika, który nie może pogodzić się ze śmiercią swojego ojca. Tragiczne wydarzenie, którego był świadkiem sprawia, że trafia do psychologa, doktora Sashamana, który wyposaża go w narzędzie, która ma pomóc mu zbudować lepszą przyszłość. Zadaniem gracza jest dotrzeć do wspomnianego psychologa, na kolejną sesję.
Przygodówka wypełniona jest czarnym humorem, zahaczającym o satyrę, z wyrazistymi postaciami i często abstrakcyjnymi zagadkami, nagradzającymi ciekawość i kreatywność. Gra została stworzona z myślą o współczesnych graczach. Osoby doświadczone w tym gatunku mogą ukończyć ją w zaledwie kilka godzin.
Cel osiągniemy poprzez rozwiązywania zagadek związanych z postaciami, przedmiotami i lokacjami. Postępy w grze osiągniemy przez wybór odpowiednich opcji dialogowych, ale i poprzez rozwiązania zagadek przedmiotowych i obserwację świata przedstawionego.
Gra posiada angielską i hiszpańską wersję językową, z pełnym dźwiękiem narratora opowieści. Nie zagramy w nią w języku polskim. Gra stworzona została w ręcznie rysowanej grafice.
Rabbit Sinner the revelation zadebiutuje na Steam, w wersji na PC. Data premiery nie została jeszcze ogłoszona.








Najbardziej zaciekawiły mnie te absurdalne zagadki, bo właśnie w przygodówkach typu point-and-click lubię moment, kiedy rozwiązanie okazuje się kompletnie nieoczywiste. Połączenie czarnego humoru z ręcznie rysowaną grafiką też ma swój urok i pasuje do takiego trochę pokręconego klimatu. Szkoda tylko, że na razie nie ma polskiej wersji, bo przy grze mocno opartej na dialogach i humorze język może mieć spore znaczenie. Mimo wszystko będę miał ten tytuł na oku.
OdpowiedzUsuńNo niestety to tytuł stworzony przez niezależnego twórcę, więc jesyka polskiego oficjalnie nie należy się w niej spodziewać.
UsuńAle gratka. Lubię zagadki więc pewnie by mnie wciągnęła. Ten czarny humor może dodatkowo podkręcić atmosferę :) . Ja się dalej bawię w właściciela kolei w Train station 2. Sprawdziłam 1 i 3 jakoś mnie nie urzekły specjalnie. Cześć 2 jak dla mnie idealna. Jestem na poziomie 95. Zabawa przednia
OdpowiedzUsuńAktualnie nadal walczę z infekcją która nie chce odpuścić. Klima dała popalić. Nienawidzę upałów.
Ojej.... współczuję i życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Klima niestety ma swoją mroczniejszą stronę. I zgadzam się z Tobą Kasiu w 100%, upały to zło ;) Też za nimi nie przepadam, tym bardziej, że ja ogólnie nie przepadam za latem ;)
UsuńTrochę się boję, jak z tą abstrakcją będzie, ale potencjał jak najbardziej jest i dodałam grę do listy życzeń.
OdpowiedzUsuńHmm... sporo twórców tak właśnie opisuje zagadki przedmiotowe, a finalnie nie jest aż tak abstrakcyjnie. Choć oglądając zwiastuny tej gry można nabrać przekonania, że będzie "dziwnie" ;)
UsuńPożyjemy, zobaczymy... Trochę abstrakcji się przyda, by współgrać z ogólnym klimatem. Byle twórcy nie przesadzili. :)
Usuń