Serdecznie zapraszam do przeczytania moich wrażeń z wersji demonstracyjnej nadchodzącej na ten rok przygodówki od studia True Ascension, zatytułowanej The Mystery of Doomsday Valley. Miłej lektury Wam życzę!
Na czwarty kwartał tego roku, czyli już w najbliższych miesiącach przewidziana jest data premiery kolejnej przygodówki szwedzkiego, dwuosobowego studia True Ascension. Ów deweloper ma na swoim koncie recenzowaną przeze mnie i opisaną w poradniku/solucji przygodówkę Champy the Useless Vampire, a owe teksty znajdziecie w dziale "Moja twórczość". Na blogu zaś szukajcie poradnika 100% osiągnięć z Champy the Useless Vampire. Ich kolejna gra, która nosi tytuł The Mystery of Doomsday Valley i opowiada o miejscu, z którym związane jest wiele nadprzyrodzonych wydarzeń, zbliża się do swojej premiery, ale obecnie można ją sprawdzić w nowej wersji demonstracyjnej, na platformie Steam.
Inne wrażenia z wersji demo znajdziecie w dziale: Recenzje i wrażenia z przygodówek
Mniej więcej półgodzinne, może nawet nieco dłuższe demo, wrzuca nas po krótkim, acz intensywnym przerywniku filmowym, w którym widzimy dwie postaci z gry, do wspomnianego miasteczka Doomsday Valley. Jak należy sądzić po jego nazwie, wyróżnia się ono wieloma nadnaturalnymi wydarzeniami. W zaprezentowanym fragmencie gry poznajemy, jak już wspomniałam, jedną z postaci gry, protagonistę będącą młodą dziennikarką gazety Bizzare Biuletin.
Mai Harper, bo tak nazywa się szukająca tematu na doskonały artykuł żurnalistka, pojawia się w na pozór spokojnej dolinie z konkretnych powodów. Jej "wielki temat" dotyczyć ma pogłosek o pojawieniu się w Doomsday Valley UFO, które podobno porwało jednego z jej mieszkańców. Interesuje ją również spotkanie z profesorem Nebuliusem, specjalistą w dziedzinie astrofizyki i matematyki, prowadzącym badania, które mogą irytować działające w tym miasteczku złe i nadprzyrodzone siły.
Zdeterminowana i gotowa uwierzyć w dziejące się w dolinie dziwności Maia, musi najpierw jakoś je potwierdzić. Pierwszą osobą, z którą koniecznie chce porozmawiać, i robimy to w wersji demonstracyjnej, jest Cletus. Mężczyzna doświadczył niedawno przykrego doświadczenia z Obcymi, wpadając przez to w depresję i zapijając smutki w alkoholu. W demo musimy zrobić wszystko, by nie tylko postawić go jakoś na nogi po ciężkiej nocy, porozmawiać z nim na temat jego przykrego doświadczenia, ale i wyciągnąć informacje na temat poszukiwanego profesora.
Jak już nadmieniłam demo obejmuje pewien wycinek z rozgrywki, w którym mamy okazję nie tylko poznać system działania gry, jej interfejs, składowe elementy, także graficzną jej prezentację, ale poznać także kilka postaci mieszkających w tym dziwnym miasteczku. Ponieważ The Mystery of Doomsday Valley jest komedią, a jej mieszkańcy żyją w miejscu po którym spodziewać się można niemal wszystkiego, dlatego też są one bardzo charakterystyczne i mają swoje fobię.
Poza Rosie, wydającą się na najbardziej normalną właścicielką baru Rosie's Diner, znającą mieszkańców Doomsday Valley bardzo dobrze, poznajemy również wspomnianego rolnika Cletusa oraz dość ekscentrycznego Dave'a. Dotknięty tajemniczą chorobą (przynajmniej tak twierdzi), z powodu kontaktu z dziwną substancją, ukrywa się teraz w swoim kamperze. Zajmujący się niegdyś instalacją kamer monitoringu, teraz nie wychodząc ze swego bezpiecznego lokum, prowadzi telefoniczny start-up związany z branżą spożywczą.
W demo eksplorować będziemy trzy lokacje, przemieszczając się między placem przed barem, samym barem Rosie i kampingiem Dave'a, mając okazję nie tylko z nimi porozmawiać, ale również poznać psa Cletusa. Oprócz tego będziemy poszukiwać przedmioty, zbierać je, używać w odpowiednich miejscach, ale i dzwonić za pomocą telefonu. Wszystko wskazuje bowiem na to, że telefon stanie się w grze ważnym narzędziem komunikacji.
Pod względem sterowania The Mystery of Doomsday Valley, już w ogrywanym przeze mnie fragmencie bardzo przypomina poprzedni tytuł tegoż studia. Jest to bowiem klasyczna przygodówka "wskaż i kliknij", obsługiwana za pomocą myszy, jednym kliknięciem. Wspomniane przeze mnie przedmioty trafiają do znajdującego się na górze ekwipunku, gdzie można je obejrzeć, a także połączyć.
Ważnym elementem rozgrywki jest notatnik Mai, w którym pojawiają się cele jakie mamy w grze wykonać. Zrealizowane zadanie są od razu odhaczane. Dziennik to również notatki i artykuły z gazet, wskazujące naszej bohaterce (postaci z demo) istotne miejsca, osoby czy wydarzenia. W zapiskach w notatniku pojawiają się również numeru telefonów, które w najbliższym czasie z pewnością się nam przydadzą.
Już zaprezentowane demo pozwala graczom na podświetlanie interaktywnych miejsc w lokacjach za pomocą "spacji". Twórcy wbudowali w rozgrywkę także system szybkiej podróży, aktywowany podwójnym kliknięciem myszki. Choć pełna wersja The Mystery of Doomsday Valley posiadać będzie ręczny zapis, i takowy w demo także istnieje, to opcja wczytywania go, nie jest w demówce dostępna.
Demo, które twórcy wciąż traktują jako projekt będący w fazie produkcji, daje wgląd w sterowanie, pozwala poznać niektóre z postaci, z jednoczesnym wczuciem się w komediowy, ale i tajemniczy, nadprzyrodzony klimat tejże produkcji. Jego świadectwem jest nie tylko co wydarzyło się Cletusowi, co spotkało Dave'a, ale również sam początek gry oraz podejrzane ślady na pewnym drzewie.
Opisywana przeze mnie gra jest przygodówką stworzoną w ręcznie rysowanym stylu 2D, z grafiką HD i animacjami poklatkowymi. Graficznie również bardzo przypomina poprzedni tytuł tegoż studia. Lokacje, choć w demo nie odwiedzimy ich wiele, są niezwykle kolorowe, szczegółowe i bardzo przyjemna dla oka, idealnie wpisujące się w nieco leniwą, sielską rzeczywistość niewielkiego miasteczka.
Zadaniowa część wersji demonstracyjnej opiera się jedynie na zagadkach przedmiotowych, czyli szukaniu odpowiedniej rzeczy, połączeniu jej z innym, albo natychmiastowym jej użyciu w odpowiednim miejscu, bądź na osobie, postaci. Będziemy również tworzyć pewien energetyczny napój, do którego składniki w jakiś sposób musimy zdobyć.
Liniowa rozgrywka, w której nie zdobędziemy danej rzeczy bez wcześniejszego działania, rozmowy, obejrzenia lub połączenia, jest jednak dość logiczna. Gra stworzona została bowiem tak, by odpowiadała graczom początkującym w tym gatunku, ale i obeznanym z przygodówkami point-and-click.
Wersja demonstracyjna pozwoli również na poznanie próbki dość klimatycznej ścieżki dźwiękowej, mającej na celu podbicie atmosfery tajemniczości tej komediowej, acz nadprzyrodzonej rozgrywki, dla której inspiracją stały się klasyczne przygodówki z lat 90.

Gra, już w demo dostępna jest w pełnej angielskiej wersji językowej, z dialogami mówionymi dla każdej dostępnej postaci. Pełna wersja dostępna ma być także z napisami po niemiecku. W przeciwieństwie do Champy the Useless Vampire, która to gra dostępna jest z polskimi napisami, nic na tem moment nie wskazuje na to, by również The Mystery of Doomsday Valley posiadała rodzime tłumaczenie.
Tak czy siak, z polską wersją czy też nie, The Mystery of Doomsday Valley zapowiada się na klasyczną, typową przygodówkę, w której sporo się będzie działo. Demo będące jedynie wstępem do dłuższej, i wypełnionej tajemnicami pełnej wersji, napawa nadzieją, a może nawet pewnością, że klimatu i pomysłowości tej grze nie zabraknie.
Klasyczna rozgrywka, typowe zagadki przedmiotowe, miła dla oka oprawa, ciekawy klimat i klimatyczna ścieżka dźwiękowa zachęcają do oczekiwania ogłoszenia daty premiery tegoż przygodowego projektu.
Póki co premiera na Steam, w wersji na PC, Mac i Linux przewidziana jest na 4 kwartał 2026 roku. Demo dostępne na Steam.










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz