Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hulu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hulu. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 sierpnia 2025

Disney+ przejmuje platformę Hulu

Disney+ przejmuje platformę Hulu


Disney+ rozrasta się poprzez przejęcie, już w całości oferty platformy Hulu. Plan pełnego połączenie serwisu od Disneya i Hulu wejdzie, w ramach jednej aplikacji wejdzie w życie niebawem. Zmian należy spodziewać się również na polskiej platformie.

Disney+ od dłuższego czasu posiadało udziały w amerykańskim Hulu, którego produkcje gościły na Disney+. Podczas spotkania ujawniającego kwartalny raport zysków Prezes serwisu od Disneya Bob Iger oraz dyrektor finansowy Hugh Johnston ogłosili, że firma stała się właścicielem całości udziałów Hulu. Efektem tego będzie połączenie Disney+ i Hulu w ramach jednej aplikacji. 

Przeczytaj również:

Przejęcie całościowych akcji Hulu przez Disney+ oznacza pełną integrację Disney+ i Hulu, pozwalający stworzyć, jak wspominają Iger oraz Johnston na stworzenie imponującego pakietu streamingowego, z większym wyborem, wygodą i personalizacją. Pozwali również na osiągnięcie dla firmy większych zysków, także z reklam. 

Hulu w pełni połączy się z Disney+ już jesienią tego roku. Zmiana ma być globalna i dotyczyć także widzów z Polski i innych krajów w Europie. Disney+ i Hulu w ramach jednej aplikacji ma być dostępna w 2026 roku. Jednocześnie będzie można opłacać samodzielną subskrypcję Disney+ i Hulu, w osobnym planie. 

Zmiany odczuwalne będą jednak globalnie już tej jesieni. Na całym świecie sekcję STAR na Disney+ zastąpi właśnie Hulu. Na ten moment nie jest wiadome jak zmieni się biblioteka serwisu, i jakie produkcje od Hulu zasilą serwis. Użytkownicy z Polski mają zyskać dostęp do szerokiej gamy filmów, seriali i programów Hulu, do tej pory dostępnego jedynie na amerykańskim rynku. 

wtorek, 6 maja 2025

Wisteria Lane, reboot serialu Gotowe na wszystko zapowiedziany

Wisteria Lane, reboot serialu Gotowe na wszystko zapowiedziany

 

Serial, który pokochali widzowie powróci, lecz nie ze znaną obsadą, w reboocie, którego akcja rozgrywać się będzie na znajomej nam ulicy. Serial o tytule Wisteria Lane powstaje dla platformy Hulu. 

Świat seriali i filmów nie przestaje zaskakiwać i co rusz wyciąga z szafy, kultową produkcję z zamiarem jej odświeżenia. Nową wersję otrzyma bowiem serial Gotowe na wszystko, który na przestrzeni lat doczekał się ośmiu sezonów, a na swoim koncie ma 3 Złote Globy i wiele innych nagród. Serial Wisteria Lane nie będzie jednak kontynuacją losów znanych wielu z nas przyjaciółek, a rebootem serii, którego akcja rozgrywać się będzie na tej samej ulicy co oryginalny serial. 

Warto przeczytać także:

Gotowe na wszystko to serial łączymy dramat z komedią i mnóstwem sekretów i tajemnic, serial, który swój początek miał w 2004 roku, a opowieść snuł przez aż osiem sezonów. Akcja serialu rozgrywała się na przedmieściach Fairview, na Wisteria Lane, a jego bohaterkami były cztery przyjaciółki - Susan Mayer, Bree Van De Kamp, Lynette Scavo i Gabrielle Solis. Narratorką kolejnych odcinków, przybliżających życie rodzin na Wisteria Lane i wychodzących na jaw licznych sekretów jest w serialu Mary Alice Young, jedna z przyjaciółek, która na początku serialu popełniła samobójstwo. 

Reboot serialu Gotowe na wszystko nie będzie kontynuował historii wspomnianych przyjaciółek, nie zobaczymy w nim także aktorek znanych z oryginalnej serialowej serii. W serialu w postaci czterech przyjaciółek wcieliły się: Teri Hatcher, Marcia Cross, Felicity Huffman, Eva Longoria, zaś narratorką opowieści była Brenda Strong.

Nowy serial, zrealizowany dla Hulu, zatytułowany Wisteria Lane ma być czarną komedią, z sekretami, w klimacie Gotowych na wszystko, rozgrywającym się na przepięknym osiedlu Wisteria Lane. Bohaterkami serialu będą przyjaciółki, a także rywalki, a w opowieści, podobnie jak w pierwowzorze nie zabraknie intryg, tajemnic i plotek. 

Serial tworzony jest dla Hulu, które przygotuje także reboot Buffy: Postrach wampirów. W przygotowaniu jest również nowa wersja Skazanego na śmierć

Za scenariusz serialu Wisteria Lane odpowiedzialna jest Natalie Chaidez (Stewardesa, 12 małp, Terminator: Kroniki Sary Connor), zaś producentką serialu została Kerry Washington (Akademia Dobra i Zła, Skazany na wolność, Batalion 6888). 

Szczegóły na temat fabuły serialu nie są znane, podobnie jak data premiery. Serial Gotowe na wszystko w ośmiu sezonach dostępny jest na Disney+. 

niedziela, 9 lutego 2025

Buffy: Postrach wampirów powraca. Hulu przygotowuje kontynuację serialu

Buffy: Postrach wampirów powraca. Hulu przygotowuje kontynuację serialu

 

Buffy: Postrach wampirów, młodzieżowy serial łączący fantasy z horrorem i produkcją przygodową, który swój początek miał w latach 90-tych powróci. Platforma Hulu zamierza przywrócić opowieść do życia.

Powrotów do znanych marek ciąg dalszy! Hulu, której produkcja można oglądać w naszym kraju na Disney+ zamierza wrócić do opowieści o Buffy pogromczyni wampirów i zamówiła już pilotażowy odcinek następnego rozdziału Buffy: Postrach wampirów, tej barwnej i bardzo cenionej produkcji, która ma na swoim koncie 2 Nagrody Emmy i kilkadziesiąt nominacji. 

Warto przeczytać również:

Buffy powraca, ale w zupełnie nowej formie, z aktorką, znaną z oryginalnego serialu, który swój początek miał w roku 1997 i kontynuowany był do roku 2003, doczekawszy się aż siedmiu sezonów. Serial, który dał początek wielu innych jakże znanym produkcjom o wampirach, ale także o zjawiskach nadprzyrodzonych pokochali widzowie, pokochali również recenzenci. 

Kontynuacja serialu Buffy: Postrach wampirów stworzona zostanie przez Hulu i będzie zupełnie nowym, i następnym rozdziałem w Buffyverse. W serialu zobaczymy Sarah Michelle Gellar (Szkoła uwodzenia, Scooby-Doo, Wolf Pack, Dexter: Grzech pierworodny), która w oryginale zagrała tytułową Buffy, pogromczynię wampirów. Aktorka powróci, ale już nie w roli tytułowej. Nową wojowniczkę z siłami nadprzyrodzonymi zagra zupełnie inna aktorka, która wcieli się w nową, młodą pogromczynię.

Reżyserem serialu jest Chloé Zhao, mająca na swoim koncie film Eternals, Nomadland czy Pieśni braci moich. Za scenariusz odpowiedzialna jest natomiast Nora i Lilla Zuckerman, znane z takich głośnych produkcji jak Poker Face, W garniturach czy Fringe: Na granicy światów.

Wszystkie siedem sezonów serialu Buffy: Postrach wampirów można oglądać na Disney+. 

niedziela, 8 grudnia 2024

Lekkie jak piórko, przedziwny serialowy miks stacji Hulu – recenzja serialu

Lekkie jak piórko, przedziwny serialowy miks stacji Hulu – recenzja serialu

Zapraszam do recenzji serialu Lekkie jak piórko, połączenia dramatu, horroru i fantasy opowieści od platformy Hulu. Miłej lektury! 

Płynąc z nurtem filmowych straszydeł udało mi się obejrzeć i zrecenzować już pełen duchów Nawiedzony Dom na Wzgórzu, Chilling Adventures of Sabrina i Paranormalne doświadczenia (Haunted) na Netflixie, opisać nawiązujący do twórczości Kinga serial stacji Hulu, dostępny na HBO, Castle Rock. Dziś przyszła pora na kolejny serialowy produkt wspomnianej stacji, który niegdyś obejrzeć można było na platformie na HBO GO, zatytułowany Lekkie jak piórko (Light as a Feather), opowieść opartą na książce Zoe Aarsen o tym samym tytule, swoisty i bardzo nietypowy kogel – mogel wielu wspomnianych wyżej filmowych gatunków.

Warto przeczytać również:

Jakiż to przedziwny filmowo – serialowy miks czyli nieco o fabule 

Około halloweenowy okres,  w jakim to czasie oglądałam niegdyś serial, to jak się domyślacie idealny czas na filmowe i serialowe straszydła, te mniej lub bardziej przerażające. Co powiecie tym razem na połączenie horroru, dramatu, opowieści obyczajowej o młodzieży, okraszonej domieszką science – fiction i fantasy? Taki jest bowiem serial Lekkie jak piórko, do którego recenzji serdecznie zapraszam.

Opowieść zaczyna się w pewien wieczór, w którym grupka dorastających panienek, uczennic liceum, urządza sobie na cmentarzu halloweenową imprezę. Nowa, trzymająca się na uboczu uczennica, proponuje zabawę w „sztywna jak deska, lekka jak piórko”, nieco makabryczną grę, w której jedna z dziewcząt kładzie się na ziemi, zaś druga trzymając ręce na jej głowie, stara się unieść jej ciało do góry. Pomocna w lewitacji delikwentki ma być przerażająca wizja przyszłości, w której leżącej przepowiadana jest potworna i rychła śmierć. 

Jak się później okazuje, tegoroczne świętowanie dnia duchów nie zostaje przez dziewczyny zapomniane, bowiem w dzień swoich osiemnastych urodzin, jedna z uczestniczek cmentarnego przyjęcia, Olivia grana przez Peyton List, znaną z serialu School Spririts (Licealne duchy), ginie w wypadku tak, jak jej to przepowiedziała prowadząca zabawę Violet (Haley Ramm). Pozostałe przyjaciółki muszą zrobić wszystko by nie tylko zapobiec kolejnym śmiercią, ale i dowiedzieć się kim jest tajemnicza, posądzana o nadprzyrodzone i niezwykle niebezpieczne zdolności Violet.

Co mi to przypomina? Czy ja to już gdzieś widziałam?

Muszę przyznać, że czytając zapowiedź serialu czułam się bardzo zaintrygowana, liczyłam na trzymającą w napięciu fabułę, może nie typowy horror, ale przynajmniej na angażujący thriller. Szybko przekonałam się, że Lekkie jak piórko jest produkcją bardzo niekonsekwentną, która nie zmierza do żadnego, wytyczonego i założonego przez siebie celu, choć potrafi zaciekawić między innymi poszukiwaczy filmowych smaczków i nawiązań.

Otóż w dziesięcioodcinkowej produkcji R. Lee Fleminga Jr. znajdziemy nawiązania do wielu produkcji. Grupa nastoletnich przyjaciółek skrywających sekrety, ubarwione lekko paranormalnymi elementami, przywodzi na myśl Słodkie kłamstewka (Pretty Little Liars). Walka z przepowiedzianym i nieuchronnym losem kojarzy się zaś jednoznacznie z serią filmów: Oszukać Przeznaczenie. Zagłębiając się coraz bardziej w opowieść zdołamy wyodrębnić jeszcze nawiązania do produkcji bliskich gatunkowi science – fiction, pojawiające się jump scare’y, przybliżą filmowe projekty z pogranicza horrorów, a rodzinny dramat jednej z bohaterek odbije się psychologicznym echem.

Niestety nie jestem horrorem, oj nie!

Mimo dziwności tej produkcji, którą trudno zakwalifikować do klasycznego filmowego gatunku, Lekkie jak piórko ogląda się bardzo dobrze. Produkcję, która mnie zaintrygowała a nie wystraszyła, pochłaniałam odcinek za odcinkiem, pewnie dlatego, że żaden z nich nie przekroczył 25 minut. Choć dziesięcioodcinkowy seans, ktory ma kontynuację w sezonie drugim, próbuje nas przerazić strasznymi momentami, choćby dzięki pojawiającej się znienacka postaci zmarłej siostry bliźniaczki czy wychodzącego z kanapki robactwa, to jądrem serialu jest psychologiczna opowieść o nieuchronności śmierci i przeznaczenia.

Na pozór nieskładna serialowa opowiastka, o dziwo nie irytuje pokręconą, pełną sprzeczności fabułą, która w serialu przeskakuje od wątku do wątku, nie starając się widzom wyjaśnić wielu zagadkowych sytuacji, albo robiąc to bardzo pobieżnie, co oczywiście sugerowało otwarcie sobie furtki do kolejnego sezonu.

Dobrze dobrani aktorzy to podstawa

Najmocniejszą stroną serialu stacji Hulu są jego postaci i aktorska obsada, w której na plan pierwszy wysuwa się bardzo intrygująca, nieco diaboliczna Violet grana przez Haley Ramm. Przyzwoicie wypada w swojej roli zmagająca się nie tylko z przeznaczeniem, ale z tragiczną przeszłości, McKenny Liana Liberato, którą zapewne kojarzycie z dramatu Zostań, jeśli kochasz czy z filmu Netflixa Aż do kości. Na uwagę zasługują także Brianne Tju jako Alex, Ajiona Alexus w roli Candace czy Jordan Rodrigues jako Trey.

Lekkie jak piórko – podsumowanie. Czy warto obejrzeć serial?

Trudno wyrażać się o serialu w samym superlatywach, bo nie oferuje nic zaskakującego, odkrywczego, czegoś co moglibyśmy określić powiewem świeżości na przeładowanym serialowym rynku. Lekkie jak piórko (Light as a Feather) potrafi jednak zaintrygować i skupić naszą uwagę w miarę płynną i wartką, choć pokręconą akcją i przyzwoitą pracą aktorską, sprawiającą, że w opowieść wciągamy się zadziwiająco szybko, nie zauważając upływającego czasu. 

Moja ocena 7/10.

poniedziałek, 21 października 2024

Goosebumps: The Vanishing, antologia Gęsia skórka wraca na Disney+

Goosebumps: The Vanishing, antologia Gęsia skórka wraca na Disney+


Disney+ rozwija dobrze przyjętą serię opartą na twórczości pisarza R.L. Stine'a. Serial Goosebumps, czyli Gęsia skórka, który na Disney+ zadebiutował w zeszłym roku nie będzie jedynym przeniesieniem młodzieżowych opowieści na tejże platformie. Na Disney+ zmierza wspólne dzieło tegoż serwisu i Hulu, serial Goosebumps: The Vanishing.

Disney+ kontynuuje naprawdę dobrze przyjętą markę Goosebumps, która miała już swoje filmy, a w zeszłym roku zadebiutowała na Disney+ jako serial, antologia horrorów znana jako Gęsia skórka. W styczniu przyszłego roku na platformie swój debiut będzie mieć kolejna odsłona opowieści, kolejna serialowa seria, zatytułowana Goosebumps: The Vanishing, której zwiastun właśnie poznaliśmy. 

Warto przeczytać również:

Goosebumps: The Vanishing to historia, która zaczyna się od bliźniaków - Devin i Cece Brewer. Rodzeństwo mają spędzić lato w Gravesend na Brooklynie, u swojego rozwiedzionego ojca. Szybko zdają sobie sprawę, że ojcem i to miejsce skrywa mroczne sekrety. Te zaś uruchamiają ciąg wydarzeń, które pchają rodzeństwo, ale i ich przyjaciół, Alexa, CJ i Frankie w niebezpieczną grę. Wszyscy zostają uwikłani w mrożącą krew w żyłach opowieść o czwórce nastolatków, którzy zniknęli, w bardzo tajemniczych okolicznościach w 1994 roku.

W obsadzie serialu znaleźli się: Jayden Bartels, Sam McCarthy, którzy zagrają bliźniaków, Ana Ortiz jako Jen, Elijah M. Cooper jako CJ, Galilea La Salvia jako Frankie, Francesca Noel jako Alex, Stony Blyden jako Trey oraz David Schwimmer jako Anthony Brewer.

Premiera na Disney+ przewidziana jest na 10 stycznia 2025 roku. Wtedy to zadebiutować ma na platformie wszystkie 8 odcinków.

czwartek, 26 września 2024

Bez wyjścia - recenzja. Thriller ze zjawiskową Havaną Rose Liu

Bez wyjścia - recenzja. Thriller ze zjawiskową Havaną Rose Liu

Trzymająca w napięciu opowieść, zjawiskowa rola Havany Rose Liu, ciekawa fabuła i intrygujący klimat. Zapraszamy do recenzji filmu dostępnego na Disney+, stworzonego dla Hulu, o tytule Bez wyjścia. Oto nasza ocena tego dobrze oglądającego się, klasycznego dreszczowca. Miłej lektury!

Przeglądając propozycje Disney+ na seans filmowy, trochę w oczekiwaniu na ciekawsze propozycje od platform streamingowych, zupełnie przypadkiem trafiłam na film od platformy Hulu, z roku 2022, który z racji zakupu Hulu przez Disney+ znajduje się w bibliotece od studia Disney. Mowa tu o dreszczowcu w klimacie tajemnicy, thrillerze o polskim tytule Bez wyjścia.

Może zainteresuje Cię także:

Film w sieci zbiera raczej mieszane opinie, czasem wręcz mało pozytywne. Ja jednak uważam, że jest godny uwagi, nie tylko ze względu na zgrabnie poprowadzoną opowieść, ale przede wszystkim na bardzo dobre aktorstwo, w którym prym wiedzie aktorka, która wciela się w główną postać tej ciekawej historii, można powiedzieć, także kryminalnej. 

Bez wyjścia – fabuła, która umie utrzymać uwagę widza

Film, który, jak już wspomniałam swoją premierę miał nieco ponad dwa lata temu to thriller, którego scenariusz, stworzony przez Andrew Barrera i Gabriela Ferrariego, został oparty na powieści Taylora Adamsa z 2017 roku pod tym samym tytułem. Jest to produkcja powstała z przeznaczeniem dla, jak już wspomniałam platformy Hulu przez 20th Century Studios, czyli wytwórnią, której wiele tytułów możemy znaleźć właśnie na Disney+. 

Historia skupia się na młodej kobiecie. Jest nią Darby Thorne przebywająca obecnie w zakładzie odwykowym. Dziewczyna leczy się z nałogu narkotykowego, z bardzo różnym skutkiem. Darby to postać z problemami, nie potrafiąca dogadać się z najbliższymi, siostrą, z którą nie rozmawia, i z matką, z którą od dawna się nie widziała. Pewnego dnia, podczas kolejnej sesji terapeutycznej Darby dowiaduje się, że jej matka leży w szpitalu, i musi przyjść pilną operację, która może uratować jej życie. Wie, że może już nigdy więcej jej nie zobaczyć.

Ponieważ nie chcą jej wypuścić z odwyku, a i siostra nie jest przychylna pojawieniu się jej w szpitalu, nasza bohaterka postanawia uciec z ośrodka i na własną rękę dostać się do szpitala. Kradnie samochód i postanawia nim pojechać do Salt Lake City, do matki. Problem w tym, że w drodze łapie ją śnieżna zamieć, a policjant, który ją zatrzymuje nakazuje zawrócić i przenocować w pobliskim centrum dla zwiedzającym. Na miejscu spotyka uwięzionych tu, teraz wraz z nią, kilku innych podróżnych. Wśród nich jest Ash, Lars oraz małżeństwo Ed i Sandi. Wkrótce dziewczyna odkrywa szokującą tajemnicę, jaką skrywają przebywający z nią ludzie, związaną z pewną furgonetką i tym co się w niej znajduje.

Bez wyjścia – klimat i zgrabnie poprowadzona opowieść

Opisywana przeze mnie historia, jak już wiecie, bazuje na książce, której czytać okazji nie miałam. Nie wiem zatem na ile zgodna jest z treścią powieści. Wiem natomiast, że klimatem i stylem poprowadzenia historii Darby i jej towarzyszy, mnie osobiście zaciekawiła. 

Zaletą tej produkcji jest niewątpliwie umiejętność utrzymania uwagi widza. Niby wiemy od niemal początku o co w tym filmie chodzi, i kto jest tym dobrym, a kto złym, ale jednak moment zaskoczenia się pojawia, sprawiając, że seans staje się zwyczajnie ciekawszy i bardziej angażujący. Przemawia za nim klasyczność tego gatunku, czyli napięcie, jakiego nie brakuje, klimat, w jakim akcja filmu się rozgrywa, no i typowe zwroty akcji. Posiada zatem wszystko to, co w dreszczowcu znaleźć się powinno. Reżyser, a jest nim Damien Power (Zabójcza ziemia, Bat Eyes) zgrabnie poprowadził równie zgrabnie napisany scenariusz, tworząc film, mimo można powiedzieć ogranej historii, tak, by stał się bardzo wciągającą opowieścią. 

Jednocześnie do atmosfery napięcia, niepokoju i sytuacji bez wyjścia (tytuł świetnie pasuje do fabuły), idealnie w tym wypadku wpasowuje się czas w jakim dzieje się ta produkcja, czyli zima, śnieżna zamieć, lodowy powiew burzy i wiatr. Czujemy wraz z bohaterami odcięcie od świata, izolację i dziwny niepokój, który wzbudzają poznane przez nas postacie. Jesteśmy pewni, choć na początku wcale ich nie znamy, że każde z nich ma coś za uszami, każde coś skrywa. Noc, burza śnieżna, brak zasięgu, bezsilność. To wszystko potęguje wrażenia z odbioru filmu, i robi mu, przepraszam za kolokwializm „dobrze”. 

Bez wyjście – aktorstwo robi robotę. I to jaką!

To co kreuje mocne wrażenie realizmu z wymyślonej przecież opowieści, i to co sprawia, że film zwyczajnie wzbudza w nas emocje, to gra aktorska. W Bez wyjścia jest pod tym względem naprawdę dobrze, i mam na myśli tu głównie jednego aktora, a raczej aktorkę, która wcieliła się w postać Darby, o której zadziwiająco dobrym aktorstwie, i talencie napiszę niebawem. 

Zanim jednak skupię się odtwórczyni roli głównej, słów kilka należy się innym postaciom filmu, i innym bohaterom. Nie znajdziemy tu ich za wielu. Produkcja ma bowiem klimat bardziej kameralny. Oprócz wspomnianej już Darby, w odciętym od świata przez zamieć śnieżną centrum dla odwiedzających poznaliśmy także kuzynów, Asha, pewnego siebie, zdeterminowanego i gotowego na wszystko młodego mężczyznę, w którego wcielił się Danny Ramirez (Czarne lustro, Top Gun: Maverick, Falcon i Zimowy żołnierz) oraz mającego pewne problemy natury psychicznej Larsa, zagranego przez Davida Rysdahla (Oppenheimer, Fargo). 

Jest i wspomniane już małżeństwo, czyli Ed, były żołnierz, nie bojący się ryzyka i stawiający śmiało przed wyzwaniami, w którego wcielił się Dennis Haysbert (Sekretna obsesja, Mroczna wieża) oraz Sandi, znudzona i zmęczona swoim życiem i brakiem perspektyw dojrzała kobieta, w którą wcieliła się Dale Dickey (Do szpiku kości, Oszukana, Pazury).

Ale pierwsze skrzypce gra w tym filmie zdecydowanie Havana Rose Liu jako Darby Thorne. Jest to młoda aktorka, którą osobiście pierwszy raz widziałam na ekranie, a która zagrała niewielkie, i raczej mało znaczące role w kilku produkcjach. Większość z nich nie miała jednak premiery w naszym kraju. Nie znamy jej, ale jej aktorstwo w Bez wyjścia to mistrzostwo świata. Aktorka gra całą sobą, jest emocjonalna, zaangażowana, wiarygodna, po prostu wspaniała, żeby nie powiedzieć zjawiskowa. Gra tak dobrze, że w kilku scenach miałam gęsią skórkę, która pojawiła się u mnie, także w momencie pisania tej recenzji. Czułam jej emocje, jej ból i bezsilność. Brawo, po prostu….. Brawo! 

Bez wyjście – podsumowanie recenzji 

Trochę nie rozumiem niskich ocen tej produkcji, bo przyznam się, że z zaciekawieniem oglądałam każdy jego ułamek, niemal od początku, co nie często mi się zdarza. Najczęściej obejrzę nieco filmu, nudzę się i wyłączam. W przypadku tej produkcji, zaciekawienie przyszło niemal od razu. Ciężka atmosfera jaka panowała przez niemal cały film, udzielała się nie tylko bohaterom tejże opowieści, ale i mnie. Szybciutko zleciał seans i mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że był bardzo udany.

Szczególnie mocne wrażenie wywarła na mnie niesamowita rola Havany Rose Liu, młodej aktorki, którą właściwie nie znamy z ekranów. Jej postać została zagrana tak realistycznie i tak doskonale, że chciałabym zobaczyć jej możliwości aktorskie w kolejnym filmie. Mam nadzieję, że będą miała ku temu okazję. 

Wszystkim, którzy jeszcze nie mieli okazji widzieć Bez wyjścia, a lubią klimatyczne thrillery, w dość klasycznym stylu, serdecznie go polecam, bo zdecydowanie warto. Moja jego ocena to mocne 7. A to, jak w moim przypadku, bardzo wysoka notka. Film polecam, życząc, jeśli jeszcze go nie wiedzieliście, udanego seansu.

Bez wyjścia można obejrzeć na Disney+. 

niedziela, 22 września 2024

American Horror Stories, antologia grozy powraca

American Horror Stories, antologia grozy powraca
Zdjęcie: FX

Niezwykle popularna seria grozy od FX i Hulu, dostępna na Disney+ powraca i została pokazana na nowym zwiastunie. Antologia horrorów, która od lat przyciąga widza ma także oficjalną datę premiery.

Wiemy już kiedy swój debiut będzie mieć kolejna seria składająca się na antologię grozy, znaną jako American Horror Stories. Produkcja, która składa się z niezależnych i nienawiązujących do siebie fabularnie odcinków będzie miała swój debiut, nie inaczej, w październiku.

Przeczytaj także: 

American Horror Stories, kolejna seria, która swoją premierę miała w roku 2021 i niebawem zadebiutuje w nowych odcinkach to opowieść, której odcinki nie są ze sobą fabularnie związane, a wątki fabularne skupiają się wokół mitów, legend i tajemnic, a każdy z nich skupia się na tematyce grozy. Są to klasyczne serialowe horrory. 

 5-odcinkowe wydarzenie Huluween zawita na Hulu 15 października. Zapewne zobaczymy serię także na Disney+, na którym znajdziecie trzy poprzednie sezony antologii serialowej.

sobota, 17 sierpnia 2024

Disney+, zestaw zwiastunów. Win or Lose, Zbrodnie po sąsiedzku, To zawsze Agatha i więcej

Disney+, zestaw zwiastunów. Win or Lose, Zbrodnie po sąsiedzku, To zawsze Agatha i więcej

 


Disney+ podzieliło się ostatnio sporą ilością zwiastunów swoich nadchodzących nowości, jak i kontynuacji. Skoro jest ich sporo, pomyślałam, że dobrze będzie je spakować w jedno miejsce. Lista obejmuje seriale animowane, fabularne, nowości i kontynuacje.

Platforma Disney+, która jak już wiecie, bo o tym pisałam, jesienią ostatecznie rozliczy się procederem wspólnego dzielenia kont, ma w zanadrzu nowości, które planowane są w bliższym lub późniejszym terminie. Ostatnio wyspy nowości zwiastunowych był dość obfity, stąd moje ich spakowanie do jednego wora...., w tym wypadku do jednego posta. Co i kiedy zobaczymy na Disney+? Jakie zwiastuny zadebiutowały w sieci?

Warto przeczytać także: 

Zwiastuny seriale Disney+

Win or Lose, animowany, komediowy serial Pixara, pierwsza produkcja w takim stylu tegoż studia, który przybliża historię szkolnej drużyny softballowej, która rozpoczyna poważny trening, który pozwala przygotować ich do zbliżających się za tydzień mistrzostw.

Premiera serialu 6 grudnia. 

Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy: sezon 2, kontynuacja adaptacji powieści dla dzieci, Ricka Riordana, serial fantasy przygodowy, przedstawiająca dalsze losy półboga, Percy'ego Jacksona, które z dwójką przyjaciół próbuje zapobiec wojnie na Olimpie.

Premiera na Disney+ przewidziana jest w 2025 roku. 

Lego Star Wars: Rebuild the Galaxy, kolejny serial w świecie Gwiezdnych Wojen, animowana produkcja, będąca czteroelementowym wydarzeniem specjalnym.

Premiera 13 września. 

Gwiezdne Wojny: Załoga rozbitków, nowy serial z uniwersum Gwiezdnych Wojen, w którym poznajmy losy czworga dzieci, które na swojej planecie dokonują pewnego odkrycia, która prowadzi je na niezwykle niebezpieczną planetę.

Premiera na Disney+ 3 grudnia. 


Zwiastuny Marvel 

To zawsze Agatha, jeden z mroczniejszych miniseriali od Marvela, łączący akcji, elementy sci-fi, nieco horroru oraz czarną komedię, której bohaterkę jest Agatha Harkness. Pewnego dnia postanawia zebrać wiedźmy, bo otworzyć wraz z nimi Szlak Wiedźm.

Dwa odcinki serialu zadebiutują na Disney+ 18 września. 

,

Zwiastuny seriale Hulu

Zbrodnie po sąsiedzku: sezon 4, komedia kryminalna, niezwykle popularna seria, której bohaterami jest trójka sąsiadów, mieszkających w jednym budynku, z zamiłowaniem do zagadek kryminalnych. Tym razem nasi bohaterowie będą mierzyć się z zagadką śmierci dublerki Charlesa. 

Czwarty sezon, w pierwszych odcinkach będzie dostępny od 27 sierpnia. 


Tyran, serialowy dramat, który przybliża nam losy agenta rządowego Stanów Zjednoczonych, którego zadaniem jest odzyskanie nowego, niedawno skradzionego rządowi Korei Południowej wirusa.

Serial dostępny jest na Disney+ od 14 sierpnia. 

Zakłamanie: sezon 2, serialowy dramat, których bohaterami są Lucy i Stephan, którzy tworzą związek, który jest mocno uzależniający, który zmienia ich życia raz na zawsze.

Premiera serialu przewidziana na 4 września. 

Zwiastuny filmy Disney+

Mufasa. Król Lew, animowany film przygodowy, w uniwersum kultowej już animacji Król Lew, który przedstawia historię Simby, króla lwów, który poznaje historię własnego ojca, Mufasy.

Premiera kinowa przewidziana jest 20 grudnia. 


Vaiana 2, filmowa kontynuacja niezwykle popularnej opowieści animowanej. Film familijny-przygodowy. Tym razem, w nowej opowieści tytułowa Vaiana rusza w podróż po oceanie. Zadaniem jest odszukanie innych ludzi, innych plemion. 

Kinowa premiera 29 listopada 2024 roku. 

piątek, 9 sierpnia 2024

Disney+ zapowiada ostateczną walkę ze współdzieleniem kont. Znamy datę!

Disney+ zapowiada ostateczną walkę ze współdzieleniem kont. Znamy datę!

 

Zdjęcie: Disney

Disney oficjalnie ogłasza, zapowiadaną, teraz już ostateczną decyzję dotyczącą walki z dzieleniem jednego konta. W ślad za platformą Netflix, która wprowadziła zakaz już jakiś czas temu, idzie serwis od Disneya, ogłaszając, że koniec udostępniania haseł na Disney+ nadchodzi, i to wkrótce.

Disney+ to platforma wciąż nie mogąca w naszym kraju doścignąć Netfliksa, który chcemy czy nie, jest streamingowym gigantem. Ale w ślad za wspomnianym serwisem, Disney+ wprowadza zmiany, która zapewne nie wszystkim będą się podobały, ale które mają za zadanie zwiększyć dochody firmy, i przyciągnąć do serwisu nowych użytkowników. Ostateczna walka z współdzieleniem kont właśnie oficjalnie się rozpoczęła. 

Przeczytaj również: 


Disney+ - platforma wprowadza zakaz współdzielenia kont

O planowanej walce ze współdzieleniem jednego konta poza wspólnym gospodarstwem, mówiło się na Disney+ już od dłuższego czasu. Jak na razie nie mieliśmy jednak żadnych konkretów, a walka opierała się jedynie na słowach i obietnicach chęci wprowadzenia, dla niektórych, niekorzystnych zmian.

Teraz jednak poznaliśmy zdecydowanie więcej konkretów dotyczących walki z tym, jakże popularnym procederem, z którym poradził już sobie Netflix, zyskując aktywnych, posiadających własne konto subskrybentów. Wiemy kiedy zmiany wejdą w życie, i jest to już bardzo bliski czas. 

Disney+ - zmiany wprowadzone zostaną już we wrześniu 

Zmiany związane z zakazem współdzielenia jednego konta, a dotyczy to osób mieszkających poza jednym gospodarstwem, czyli mieszkających razem, zostaną wprowadzone już we wrześniu. 

Nowość, na którą zapewne nie wszyscy przystają z aprobatą, ma być wprowadzona tuż przed wprowadzeniem do oferty Disney+ kanałów telewizyjnych, ale także przed planowaną, na razie w Stanach Zjednoczonych podwyżką cen. 

Disney+ dzielenie jednego konta, tak, ale na nowych zasadach 

Wojna o konta, i wprowadzenie zakazu ich współdzielenia w przypadku Disney+, podobnie jak Netfliksa będzie mieć drugie dno. Otóż osoby, które udostępniają hasła innym, poza własnym IP, czyli poza miejscem zamieszkania, będą musiały zapłacić więcej, za korzystanie z serwisu innych osób, albo postawić na własną subskrypcję platformy.

Na dzień dzisiejszy nie mogę się z wami podzielić ceną takowego dodatkowego abonamentu, która nie została podana. Wiadomo jest natomiast, że Disney+ wysyła do pierwszych swoich użytkowników wiadomości e-mail, dotyczącą dodatkowego widza, reklamując pomysł z dodatkową opłatą. 

Terminem, który ma objąć wszystkich użytkowników korzystających z takiego wspólnego dzielenia się kontem, ma być podobno koniec wakacji. Brak zastosowania się do zaleceń serwisu będzie wiązał się oczywiście z przykrymi konsekwencjami, dotyczącymi ograniczeń w korzystaniu z platformy, zawieszenia, ale i zerwanie umowy. 

Disney+ - w planach także kolejna podwyżka abonamentu 

Niestety serwis, na razie jedynie w Stanach Zjednoczonych zamierza wprowadzić kolejną już podwyżkę cen. Póki co nie obejmuje ona rynku europejskiego, w tym także Polski, w której wciąż nie jest dostępny nowy Disney+, w pakiecie z Hulu. W październiku ceny usługi w Stanach zostaną podniesione, i to znacznie.

Jesienią trzeba będzie tam zapłać 12 dolarów za opcję z reklamami, a 16 za abonament bez reklam

sobota, 27 lipca 2024

Disney+, Hulu i Max na jednej platformie

Disney+, Hulu i Max na jednej platformie



Platformy streamingowe wchodzą na inny poziom na rynku SVOD, łącząc swoje usługi w jedno. Właśnie, na razie jedynie w Stanach Zjednoczonych, wystartowała usługa streamingowa, w której w jednym miejscu znajdziemy zarówno Disney+, Hulu oraz Max


Disney+ i Max w jednym pakiecie

Streaming wchodzi na inny poziom. Kilka dni temu pisałam wam o współpracy między Prime Video i skyShowtime, która oferować będzie dostęp do dwóch platform jednocześnie, bez konieczności posiadania oddzielnych aplikacji, także w Polsce. 

Tymczasem kolejne serwisy połączyły się w jedno. Jak na razie możliwość oglądania oferta platform Disney+, Hulu i Max w jednym miejscu weszła w życie w Stanach Zjednoczonych. Subskrypcji wspólnych platform można dokonać w wersji z reklamami lub bez, w cenach 16.99 dolarów i 29,99 dolarów.

Połączenie oferty streamingowej w jednym pakiecie sprawia, że widz może zaoszczędzić nawet 38% ceny. Jednocześnie platformy będą mieć odrębne treści, i pozostaną odrębnymi serwisami na rynku SVOD. 

Disney+ i Max w jednym pakiecie - co z innymi krajami?

Wspólna oferta, w której w jednym miejscu można oglądać treści trzech odrębnych platform, które z czasem mają coraz mocniej zacieśniać współpracę, na razie, jak wspominałam dotyczy tylko rynku USA.

Nie ma informacji czy nowa, połączone oferta pojawi się także w innych krajach, w tym w Polsce.