Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biograficzny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biograficzny. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 września 2025

Potwór: Historia Eda Geina, przerażająca seria true crime powraca na Netflix

 Potwór: Historia Eda Geina, przerażająca seria true crime powraca na Netflix

 

Zdjęcie: Netflix

Netflix mimo wielu kontrowersji związanych szczególnie z pierwszym sezonem serii Potwór, wraca już z trzecim serialem w tego cyklu, tym razem przybliżającym przerażające mordy Eda Geina. Serial  Potwór: Historia Eda Geina został pokazany na oficjalnym zwiastunie. 

Polski oddział Netfliksa podzielił się przerażającym zwiastunem najnowszej serialowej odsłony serii Potwory, produkcji przybliżających prawdziwe wydarzenia i przerażających morderców. Mimo kontrowersji związanych z pierwszym sezonem - Potwór: Historia Jeffreya Dahmera, mordercy i kanibala, platforma postanowiła przedłużyć serię o sezon drugi, noszący tytuł Potwory: Historia Lyle'a i Erika Menendezów, skupiającym się na braciach, którzy dokonali mordu na rodzicach. A już z początkiem października w serwisie zobaczyć będzie można sezon trzeci, zatytułowany Potwór: Historia Eda Geina. Poznaliśmy polski zwiastun serialu.

Warto przeczytać również:

Trzeci sezon serialu true crime, o prawdziwych zbrodniach, tym razem przybliża zbrodniczą działalność Eda Geina, hieny cmentarnej i brutalnego mordercy szyjącego sobie ubrania z ludzkiej skóry, mordercy, który stał się inspiracją dla wielu produkcji grozy, w tym dreszczowca Milczenie owiec

Akcja serialu Potwór: Historia Eda Geina rozgrywa się w latach 50-tych we wsi w stanie Wisconsin, gdzie mieszka cichy samotnik, syn religijnej fanatyczki i alkoholika. Przesiąknięty obsesją i owładnięty postępującym szaleństwem Ed Gein, a właściwie Edward Theodore Gein, zwany był Rzeźnikiem z Plainfield. Był posądzony o wielokrotne mordy, ale ostatecznie udowodniono mu zabójstwo dwóch kobiet - Bernice Worden i Mary Hogan.

W obsadzie serialu znaleźli się: Charlie Hunnam jako Ed Gein, Laurie Metcalf jako Augusta Gein, Tom Hollander jako Alfred Hitchcock, Olivia Williams jako Alma Reville, Suzanna Son jako Adeline Watkins. Twórcami serialu są: Ryan Murphy i Ian Brennan.

Premiera na Netflix przewidziana jest 3 października. Serial składa się z 8 odcinków. 

wtorek, 1 lipca 2025

CHOPIN, CHOPIN! , w kinach w październiku. Jest zwiastun!

CHOPIN, CHOPIN! , w kinach w październiku. Jest zwiastun!

 

TVP podzieliło się zwiastunem kolejnego filmu, który przybliży postać Fryderyka Chopina. Biograficzna opowieść CHOPIN, CHOPIN!, zyskała na tylko filmową zapowiedź, ale i konkretną kinową datę premiery.

Na październik przewidziana jest premiera biograficznego filmu, kolejnej produkcji, która przybliży postać genialnego polskiego kompozytora Fryderyka Chopina. Film, którego tytuł brzmi CHOPIN, CHOPIN! swoją światową i polską premierę ma mieć jesienią tego roku. Poniżej można sprawdzić jak prezentuje się na zwiastunie. W roli Chopina tym razem zobaczymy Eryka Kulma

Przeczytaj również: 

CHOPIN, CHOPIN!, polski film, jednocześnie kolejna filmowa biografia cenionego na całym świecie polskiego kompozytora, mająca swoją premierę 10 października, podczas Konkursu Chopinowskiego to opowieść, w której poznajemy Fryderyka Chopina na 25-letniego, już uznanego przez paryskie salony i arystokrację Paryża, bywalca salonów.

Jest to 1835, a Fryderyk Chopin bywa na salonach, znany jest nie tylko arystokracji Paryża, ale i samemu królowi. Chętnie zapraszany na nocne uczty i afterparty po koncertach, Chopin nic nie robi sobie ze swojej choroby, zbywając wszystko żartem. Życie ucieka, ale on sam nie zwalnia, wciąż tworzy, a z przyczyn finansowych udziela również gry na fortepianie. Podziwiają go przyjaciele, a kobiety kochają. On jednak zaczyna uświadamiać sobie, że najważniejsza w jego życiu jest muzyka.

W obsadzie filmu znalazła się międzynarodowa obsada. Wspomniany już Eryk Kulm jako Fryderyk Chopin, Lambert Wilson jako Ludwik Filip I, Maja Ostaszewska jako Tekla Justyna Chopin, Karolina Gruszka jako Delfina Potocka, Michał Pawlik jako Jan Matuszyński, Victor Meutelet jako Ferenc Liszt, Joséphine de La Baume jako George Sand, Mario Fuchs jako Carl Czerny oraz Martyna Byczkowska jako Maria Wodzińska.

Reżyserem filmu CHOPIN, CHOPIN! jest Michał Kwieciński (Teściowie 3, Szadź, Polowanie na ćmy), zaś autorem scenariusza Bartosz Janiszewski (Behawiorysta, Wataha). 

Kinowa premiera filmu ustalona została na 10 października 2025 roku. 

środa, 13 listopada 2024

Przełęcz Ocalonych - recenzja. Niezwykła historia Desmonda Dossa

Przełęcz Ocalonych - recenzja. Niezwykła historia Desmonda Dossa

Zapraszam do przeczytania recenzji filmu Przełęcz Ocalonych, dramatu wojennego i jednocześnie produkcji biograficznej, opartej na prawdziwej historii Desmonda Dossa. Miłej lektury! 

Nigdy szczególnie nie pociągały mnie filmy wojenne i większość z nich omijałam szerokim łukiem, wybierając zgoła inne gatunki z przepastnej gamy produkcji filmowych. Nie mogłam jednak sobie odmówić obejrzenia Przełęczy Ocalonych, jednej z produkcji Mela Gibsona, filmu opartego o historię tak niewiarygodną, że niemal nieprawdziwą.

Przeczytaj również:

Reżyser, który przyznacie sami, w niebywały i bardzo emocjonalny sposób buduje wszystkie swoje produkcje filmowe, począwszy od zrealizowanego z rozmachem Braveheart – Waleczne Serce, intrygującego Apocalypto, po wstrząsającą Pasję, która ma mieć swoją kontynuację, w jednej ze swoich produkcji zainteresował się życiem Desmonda Dossa, człowieka skromnego i pobożnego, który w pożodze wojennej, nie dotknąwszy broni uratował przed niechybną śmiercią 75 osób.

Ten bohater wojenny, odznaczony przez prezydenta Harry’ego Trumana najwyższym amerykańskim odznaczeniem wojskowym – Medalem Honoru, urodził się w Lynchburgu w Wirginii, w rodzinie religijnej, nie pozbawionej zwykłych, codziennych problemów. Od dziecka związany był z kościołem Adwentystów Dnia Siódmego (miłość do religii wpoiła mu matka), w którym priorytetem i podstawą stała się znajomość Biblii i wierność jej zasadom. Nie rozstawał się zatem z nią, znając każdy jej fragment na pamięć. Będąc w zgodzie z przesłaniami zawartymi w świętej księdze, Desmond stał się zagorzałym pacyfistą, nazywając siebie „obżektorem współpracującym”, człowiekiem, który nie wierzy w przemoc i jej nie praktykuje. Wstrząśnięty atakiem na Pearl Harbor, w 1942 roku postanawia się zaciągnąć, obmyślając sobie, że będzie niósł pomoc jako sanitariusz, jednocześnie nie walcząc. Jak sam mówił: „Gdy świat rozpada się na kawałki to chyba nie jest takie złe, jak zdołam coś naprawić.” Przechodząc szkolenie i walcząc z nieprzychylnymi mu ludźmi, Desmond i jego kompania trafia w końcu na wyspę Okinawa, gdzie w ogniu walk, jedynie dzięki wierze, samodyscyplinie i przekonaniu o celowości swojego działania, Doss spuszcza na dół po linie kilkudziesięciu żołnierzy, ratując im życie.

Ta jakże niesamowita historia, którą Gibson przybliżył nam w filmie, została zgrabnie podzielona na kilka części, doskonale obrazujące rodzącą się i pogłębiającą się w Dossie wiarę i chęć niesienia pomocy ludziom. Pierwsza, to jego dzieciństwo naznaczone alkoholizmem ojca, człowieka złamanego przez okropieństwa, które doświadczył na froncie pierwszej wojny światowej. Kolejna to już jego młodość, w której oprócz miłości do kobiety rodzi się w nim pewność, że trzeba walczyć dla kraju, ale nie bronią, a wiarą i niesieniem pomocy jako sanitariusz. W kolejnej spotykamy go już na szkoleniu, na którym jego wiara przechodzi poważną próbę. Finał zaś należy do scen batalistycznych, rozgrywających się na Okonawie, będących kwintesencją jego życiowej idei: „Będę ratował ludzi, nie zabijał”.

Podział Przełęczy Ocalonych na kolejne, postępujące po sobie etapy sprawił, że staliśmy się uczestnikami projekcji, która łączy w sobie kilka gatunków filmowych, a w każdym z nich towarzyszą nam inne odczucia. Wspomniane przeze mnie dzieło, to mieszanina produkcji obyczajowych, dramatu, romansu, biografii i filmu wojennego. Słodko – gorzkie dzieciństwo, radosna młodość, dramat niezrozumienia i ogrom cierpienia, przeplatany nadzieją, że wiara czyni cuda, to wszystko znajdziecie w Przełęczy Ocalonych. Jeśli dodacie do tego jeszcze sielskie, górzyste miasteczko, czy też niewiarygodnie prawdziwe i realistyczne sceny batalistyczne, w których wszystko dzieje się tak szybko, że nie sposób ogarnąć wzrokiem tego co widzimy na ekranie, to daje Wam słowo, będziecie śledzić film z otwartymi ustami, ze łzami w oczach i głosem uwięzionym w gardle.

Niewiarygodny klimat tego niezwykłego dzieła buduje nie tylko scenariusz i niesamowita historia życia Desmonda Dossa, ale także aktorzy, którzy wcielili się w każdą nawet najmniej znaczącą postać. Na uwagę zasługuje Vince Vaughn jako krzykliwy, charyzmatyczny Sierżant Howell, czy pewny swoich racji i potrafiący przyznać się do pomyłki Kapitan Glover, w tej roli Sam Worthington. Ciężka rola, którą wypełnił doskonale przypadła w udziale Hugo Weavingowi, który wcielił się w rolę ojca Desmonda, alkoholika i brutala, Toma Dossa. Niczego odmówić nie można też Teresie Palmer, która jako Dorothy Shutte była osłodą tego dramatycznego widowiska. Prym w tej produkcji wiódł jednak nie kto inny, a Andrew Garfield, czyli filmowy Desmond Doss. Aktor idealnie odwzorował autentyczną, niekłamaną skromność pierwowzoru. W mistrzowski sposób poprzez lekki, nieśmiały uśmiech, czasami niepewność, czy też upór wywodzący się z głębokiego przekonania o słuszności sprawy, zbudował postać prawdziwą w swej prostocie a jednocześnie niewiarygodną. Człowieka, o którym nie sposób zapomnieć.

Przełęcz Ocalonych to film przede wszystkim o miłości, miłości do Boga, Biblii, ale i człowieka. To dzieło, w którym Gibsonowi udało się, po raz kolejny, w zadziwiająco realistyczny sposób zobrazować piekło wojny, która przede wszystkim odbiera. Ale to także obraz, który daje nadzieje, nawet przekonanie, że to my decydujemy jak chcemy żyć. To także film o nadziei, przyjaźni i wytrwaniu w przekonaniach, które nic i nikt nigdy nie powinien nam zabierać. Jeśli jeszcze nie widzieliście Przełęczy Ocalonych, to naprawcie ten błąd, bo naprawdę warto! 

Przełęcz Ocalonych można obejrzeć w ramach subskrypcji na Prime Video. 

Moja ocena filmu to 9/10.


piątek, 25 października 2024

Maudie - recenzja. Wyjątkowe, kameralne kino dla wymagającego widza

Maudie - recenzja. Wyjątkowe, kameralne kino dla wymagającego widza

Maudie, wyjątkowe, kameralne kino dla wymagającego widza , z fenomenalnymi rolami Sally Hawkins i Ethan Hawke'a. Zachęcam do lektury!

Kino to magiczne miejsce, pozwalające choć na chwilę przenieść się w zupełnie inny świat, pełen akcji, strachu, humoru, czy kolorowych bajek. Wśród szeregu mniej lub bardziej reklamowanych produkcji filmowych czasami trafi się coś niezwykłego, mała, kameralna perełka, która wprawdzie nie wypełni sal kinowych, ale tych, którzy skusili się na takowy seans, szybko sobie zjedna.

Może zainteresujesz się również:

Takim tytułem jest Maudie, irlandzko – kanadyjski film, który do kin w naszym kraju trafił 29 września 2016 roku, a który zdołał zachwycić uczestników 11. edycji Festiwalu Filmowego Dwa Brzegi w Kazimierzu Dolnym, na którym został wyróżniony Nagrodą Publiczności. Maudie to obraz niezwykły, słodko gorzki, wypełniony bólem bohaterki i radością życia i niesiony niezwykłą kreacją aktorską Sally Hawkins, która typowano na pewną kandydatkę do Oskara.

Historia skupia się wokół Maud Lewis, lokalnej kanadyjskiej malarki, której proste, dziecinne, ale niezwykle kolorowe rysunki były odskocznią od bólu, który towarzyszył jej przez całe życie. Artystka zmagała się bowiem z reumatoidalnym zapaleniem stawów, jej palce powyginane artretyzmem z czasem nie pozwalały jej opanować pędzla, ale chęć tworzenia i wrodzona radość życia pchały ją ku sztuce na tyle mocno, że stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych malarek kanadyjskich.

Opowieść zaczerpnięta z biografii Maud Lewis, nieco przez reżyserkę Aisling Walsh ubarwiona i złagodzona, przenosi nas do Nowej Szkocji, rozgrywając się na przestrzeni lat 20 i 70-tych ubiegłego wieku. Młoda Maud mieszkająca z nadopiekuńczą, ale zarazem niezwykle szorstką ciotką, znajdując w sklepie ogłoszenie miejscowego rybaka Everetta Lewisa o poszukiwaniach gosposi, postanawia skorzystać z okazji, by końcu stać się niezależną. Pakuje zatem niewiele swoich rzeczy i rusza w drogę. Wyśmiewana przez miejscowe dzieciaki, a nawet obrzucona przez nie kamieniami, zgarbiona, utykająca na jedną nogę, w końcu dociera do niewielkiej, zapuszczonej chaty rybaka i sprzedawcy drewna, który okazuje się być niezwykle szorstkim, małomównym i brutalnym człowiekiem. Maud jest jednak kobietą widzącą we wszystkim jasną stronę i choć nie godzi się na złe traktowanie, to w głębi serce wie, że jej pracodawca jest tak naprawdę dobrym człowiekiem, tak samo jak ona skrzywdzonym przez życie. Odskocznią od bólu towarzyszącego chorobie i brutalności mężczyzny, któremu sprząta, pierze, gotuje a także dzieli łoże, jest malowanie. Swoimi prostymi, ale niezwykle kolorowymi dziełami pokrywa niemal wszystko, zaczynając od ścian domu, po okna i drzwi, na tabliczkach, kawałkach drewna i pocztówkach kończąc. Pogarda, szorstkość, a nawet brutalność Everetta stopniowo łagodnieje, dając miejsce więzi, która doprowadza do ślubu. Z czasem rysunki artystki stają się sławne, pojawia się telewizja, wywiady i oczywiście pieniądze.

Maudie to film bardzo emocjonalny, niezwykle wzruszający, a zarazem trudny, bowiem opowiada o niemal niemożliwym związku, o miłości, która nie miała prawa zaistnieć, o uczuciu do kogoś, kto na nie w ogóle nie zasługiwał. Okrutny dla Maud Everett, świetny w swej roli Ethan Hawke (Czarny telefon, Zostaw świat za sobą) potrafiący śmiać się z jej kalectwa, wyszydzający jej ułomność, traktujący swoją gosposię gorzej niż swoje psy: „Najpierw jestem ja, potem psy, kury, a ty na końcu”, jest w oczach tej niezwykle ciepłej kobiety tylko zagubionym, potrzebującym drugiej osoby człowiekiem. Maudie w cudowny sposób pokazuje, że każdy zasługuje na miłość, że nikt z nas nie jest tak do końca zły, bo słowo niemożliwe, nie istnieje.

Maudie to także film o miłości do malowania, sztuki, której nie trzeba się uczyć, bo wypływa z wnętrza, bo rodzi się ze wspomnień, wzruszeń, z pamięci. Bohaterka nigdy nie uczyła się rysunku, to co wychodziło z pod pędzla tej kruchej, przygarbionej i powykręcanej chorobą istoty, wydobywało się z serca i z tego jak ona postrzegała świat i ile radości czerpanej z życia mogła z siebie wykrzesać.

Jest to także dzieło o wierze i nadziei, która góry przenosi i zmienia to, w co nikt nie wierzył. Na naszych oczach dokonuje się przemiana Everetta, który sam nie do końca wierząc, że tak się dzieje, staje się dla Maud oparciem, dostrzegając w niej nie tylko źródło dochodu, ale przede wszystkim kobietę.

Klimat produkcji budują nie tylko piękna i wzruszająca historia i sama postać kanadyjskiej malarki, ale i aktorzy oraz ich wyżyny artystycznego kunsztu, na jaki się wznieśli. Sally Hawkins (Kształt wody, Wonka) wcielając się w Maud Lewis dokonała niemal cudu, sprawiając, że jej postać nabrała niezwykłego wyrazu, tak realnego, że byłam niemal pewna iż patrzę na kogoś chorego i kogoś kto maluje od dziecka. Modulacja głosu, śmiech, sposób chodzenia, trzymania pędzli, sposób bycia, to coś czego nawet nie można opisać słowami, to coś co koniecznie trzeba zobaczyć. Równie rewelacyjny jest także Ethan Hawke. Aktor znany z ról człowieka łagodnego, tu wcielić musiał się w gbura i brutala, który sam ze sobą żyje w sprzeczności i broni się przez uczuciami, wiedząc, że sama sobie wyrządza tym krzywdę i robi to rewelacyjnie.

Maudie gwarantuje niezwykłą filmową rozrywkę ubarwioną pięknymi krajobrazami skąpanymi w barwach jesieni i zimy, ale i dopieszcza nas cudowną muzyką, równie prostą, wesołą i wielobarwną jak życie Maud Lewis.

Zasiadając w sali kinowej nie byłam pewna czy wybrałam dobry film i troszkę się obawiałam, że to kameralne kino nie spełni moich oczekiwań. Wystarczyło kilka minut bym zmieniła zdanie, kilka słów wypowiedzianych przez Maud, kilka jej rysunków, jej uśmiech i radość życia, bym była pewne, że zostanę zauroczona, a zachwyt będzie w cudowny sposób mieszał się ze wzruszeniem. I choć mam świadomość, że Maudie nie jest filmem dla każdego, to jestem przekonana, że wielu z Was zauroczy tak samo jak mnie, bo nie mam nic piękniejszego niż miłość i radość z tego czerpana. 

Moja ocena 9/10.

piątek, 30 sierpnia 2024

Simona Kossak, zwiastun, plakat i data premiery

Simona Kossak, zwiastun, plakat i data premiery

 

Next Film dzieli się pierwszą zapowiedzią polskiego, biograficznego dramatu Simona Kossak, o córce znanego polskiego malarza, która poświęciła się fotografii przyrody w Białowieży. Film Simona Kossak został pokazany na zwiastunie, plakacie i z datę premiery. 

Simona Kossak to film opowiadający o życiu i wyborach Simony Kossak, która nie poszła w ślady swego ojca, znanego malarza, wybierając zupełnie inne życie, z dala od miejskiego życia. Film trafi do kin jesienią tego roku. Tymczasem możecie sprawdzić jak prezentuje się na zwiastunie. 

Warto przeczytać także: 

Przedpremierowe pokazy filmu Simona Kossak, dramatu o niezależności i determinacji w szukaniu własnego miejsca na ziemi, mamy już za sobą. Film już we wrześniu powalczy o Złote Lwy na 49. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.

Simona Kossak to biograficzna opowieść o córce malarza Jerzego Kossaka i wnuczce Wojciecha, nie posiadającej talentu, dorastającej w w domu pozbawionym matczynego ciepła, matki o despotycznym charakterze. Po studiach Simona rzuca miejskie życie w Krakowie i obejmuje posadę naukowczyni w Białowieży, zaczynając życie na własnych warunkach. 

Osiedla się w puszczy, w domu bez prądu i bieżącej wody, w otoczeniu dzikiej przyrody, gdzie wkrótce poznaje fotografa Lecha Wilczka. Dzieli z nim pasję do fotografii i przyrody, a ich relacja wymyka się wszelkim schematom. Niestety jej pozycja w świecie zdominowanym przez mężczyzn staje się coraz bardziej trudna. Przyjdzie jej stanąć w obronie swoich ideałów, a także świata roślin, zwierząt i przyrody.

– Chciałabym, żeby ludzie podczas seansu doznali tego piękna, które oferuje puszcza. Mam nadzieję, że ten film bardziej uwrażliwi nas na to, jakie cudowne relacje możemy tworzyć ze zwierzętami i naturą. Chciałabym, aby wybrzmiało również to, iż wbrew wszystkiemu, co dzieje się w naszym życiu, zawsze możemy podążać za własnym sercem i robić to, czego pragniemy. Czuć się wolni i walczyć o swoje racje, które są słuszne. Dbać o naszych braci mniejszych – mówi o filmie Sandra Drzymalska.

– Nasz film oczywiście porusza temat ochrony środowiska, opowiada o sprawach, za którymi wstawiała się Simona, ale nie jest skierowany tylko do miłośników ekologii. To film o walce jednostki, o silnej kobiecie z mocnym charakterem. O człowieku, który odznaczył się w naszej kulturze i świadomości – dodaje Jakub Gierszał, który wciela się w postać partnera Simony Kossak, Leszka Wilczka.

Za reżyserię i scenariusz filmu odpowiada Adrian Panek. W filmie, poza Sandrą Drzymalską i Jakubem Gierszałem, zobaczymy m.in. Agatę Kuleszę, Borysa Szyca, Olgę Bołądź, Mariannę Zydek, Martę Stalmierską, Dariusza Chajdeckiego, Roberta Gonerę, Tomasza Sapryka i Nikę Wichłacz. Producentkami filmu „Simona Kossak” są Magdalena Kamińska i Agata Szymańska z Balapolis.

 Koproducentami Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych, Mazowiecki Instytut Kultury, Krakowskie Biuro Festiwalowe oraz Hollman Emea Limited. Za dystrybucję odpowiada NEXT FILM.

Simona Kossak będzie walczyła o Złote Lwy na nadchodzącym Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni (23-29 września).

Film współfinansowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej. 

Kinowa premiera filmu ustalona została na 22 listopada 2024 roku.

wtorek, 6 sierpnia 2024

Kulej. Dwie strony medalu, specjalny pokaz na Igrzyskach w Paryżu

Kulej. Dwie strony medalu, specjalny pokaz na Igrzyskach w Paryżu


Zdjęcie: Next Film 

"Kulej. Dwie strony medalu", polski biograficzny film o legendzie boksu miał swój specjalny paryski pokaz filmowy na  XXIII Letnich Igrzyskach Olimpijskich. Next Film, polski dystrybutor filmu zaprezentował fotorelację z tego wydarzenia.

Jerzy Kulej zdobył złote medale na igrzyskach w Tokio w 1964 i w Meksyku w 1968 roku. Jego historię zaprezentowano w Maison Polonaise Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Specjalny przedpremierowy pokaz filmu, w reżyserii Xawerego Żuławskiego (prod. Watchout Studio) odbył się podczas właśnie trwającej Letniej Olimpiady w Paryżu. Zdjęcie z tego wydarzenia możecie obejrzeć poniżej. Film będzie miał swoją premierę na jesień. Ma także zwiastun!


Wydarzenia, na którym odbył się specjalny, przedpremierowy pokaz filmu Kulej. Dwie strony medalu odbyło się w Domu Polskim, miejscu stworzonym specjalnie dla polskiej kadry olimpijskiej, mediów i największych fanów sportu. Pojawili się tu twórcy filmu - reżyser i scenarzysta Xawery Żuławski, producent Krzysztof Terej, aktorzy Tomasz Włosok i Andrzej Chyra oraz Waldemar Kulej, syn Jerzego i jednocześnie inicjator powstania filmu. Twórców na scenie przywitał Radosław Piesiewicz, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

A co o filmie powiedzieli widzowie?  
– Bardzo podobało mi się w filmie to, jak pokazuje dwie strony każdego sportowca - przygotowania i profesjonalizm, ale też wyzwania. Było niesamowicie pokazane to, jak z różnych stron sportowiec musiał walczyć z wyzwaniami, które miał w życiu. Film pokazuje, że niezależnie od tego, w jakiej sytuacji jesteśmy, możemy wspiąć się na najwyższy poziom.
– Cały film chyba pierwszy raz pokazuje w taki sposób boks olimpijski. Jestem pewna, że na wszystkich kibicach tego sportu zrobi wielkie wrażenie.
– Znam postać Jerzego Kuleja, ale nie znałam historii jego życia. Nie spodziewałam się, że była ona tak interesująca, osadzona w ciężkich latach 60-tych, politycznie nacechowana. Pełen podziw dla aktorów i reżysera za tak realistycznie przedstawienie tak trudnych scen sportowych.

 "Kulej: Dwie strony medalu" to historia Jerzego i Heleny Kulejów, opowieść o jednym z najbardziej barwnych postaci Polski lat 60-tych. On był legendarnym bokserem, podwójnym mistrzem Europy i ośmiokrotnym mistrzem Polski, który jako jedyny polski pięściarz wywalczył dwa złota olimpijskie. Nigdy nie upadł na deski, ale w życiu prywatnym upadek zdarzył mu się nie raz. Ona zaś była silną kobietą, stojącą przez te wszystkie lata u jego boku. Nie chciała jednak zawsze być w cieniu męża.

Film koncentruje się na latach 1964 - 1968, kiedy to Jerzy Kulej zdobywa złoto na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio, a potem w Meksyku. To wielowymiarowa historia sportowca, jego triumfów na ringu, pokazująca koloryt epoki, ale także skupiona na o burzliwych losach małżeństwa Kulejów, w którym wielka miłość była wystawiona na próbę radzenia sobie z wielkim sukcesem.

W rolę Jerzego Kuleja wciela się Tomasz Włosok, zaś Helenę zagrała Michalina Olszańska. Andrzej Chyra gra trenera reprezentacji Polski – inną sławę świata boksu, Feliksa „Papę” Stamma. Tomasz Kot występuje w roli pułkownika, szefa klubu sportowego Gwardia. 

W pozostałych rolach występują m.in. Bartosz Gelner, Konrad Eleryk i Monika Mikołajczak.

Za reżyserię odpowiada Xawery Żuławski, wspólnie z Rafałem Lipskim jest też autorem scenariusza. Wśród twórców filmu znaleźli się także: Marian Prokop (zdjęcia), Anna Englert (kostiumy), Jan Komar, Mikołaj Majkusiak (muzyka), Agnieszka Hodowana (charakteryzacja) Producentem jest Krzysztof Terej, Watchout Studio („Bogowie”, „Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej”). 

Dystrybucją filmu zajęło się Next Film.

Film realizowany w Polsce ze wsparciem finansowym na podstawie ustawy o finansowym wspieraniu produkcji audiowizualnej, przyznanym przez Polski Instytut Sztuki Filmowej ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Kinowa premiera filmu "Kulej. Dwie strony medalu" przewidziana jest na 11 października 2024 roku. Wcześniej weźmie udział w Konkursie Głównym 49. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni (23-28 września).

Źródło: Informacja prasowa 






czwartek, 18 lipca 2024

Lee. Na własne oczy, pełny zwiastun wojennego filmu z Kate Winslet

Lee. Na własne oczy, pełny zwiastun wojennego filmu z Kate Winslet



Monolit Films podzieliło się z widzami pełnym zwiastunem nadchodzącego filmu biograficznego dramatu wojennego, ściskającej za serce opowieści bazującej na faktach. W filmie Lee. Na własne oczy zobaczymy Kate Winslet. Kinowa premiera wojennego dramatu, który miał premierę w zeszłym roku na festiwalu w Toronto przewidziana na wrzesień tego roku.


Lee. Na własne oczy to historia bazująca na faktach, przedstawiająca życie modelki, muzy artystów, które pewnego dnia porzuciła swoje spokojne życie, i ruszyła z aparatem fotograficznym na front.

Akcja filmu rozpoczyna się w 1938 roku, kiedy to Lee Miller, wzięta modelka i muza dla artystów rozpoczyna zupełnie inną karierę, fotografki. Nie jest to łatwe zadanie, szczególnie w świecie, w którym dominują mężczyźni. Ona nie chce fotografować jedynie pięknych wnętrz, ale prawdę o ludziach, szczególnie o kobietach. Ma do tego talent. 

Gdy wybucha II wojna światowa Miller nie waha się ani chwili, tylko wyrusza na front, by pracować jako fotografka, jako korespondentka wojenna brytyjskiego „Vogue’a”. Chce światu pokazać prawdę o wojnie i ludzkim dramacie. 

W obsadzie filmu, w roli głównej Kate Winslet ("Lektor", "Titanic", "Avatar: Istota wody”, „Holiday”, „Niezgodna”, „Droga do szczęścia”, „Zakochany bez pamięci”, serial „Mare z Easttown”).



W pozostałych rolach: Alexander Skarsgard („Wiking”, „Tarzan: Legenda”, „Wielkie kłamstewka” – serial, „Niedobrani”, „Godzilla vs. Kong”), Marion Cotillard („Niczego nie żałuję – Edith Piaf”, „Makbet”, „Dwa dni, jedna noc”, „Sprzymierzeni”, „Assasin’s Creed”, „Asteriks i Obeliks: Imperium smoka”) i Andy Samberg („Palm Springs”, „To tylko seks”, „Sąsiedzi”, „Do zaliczenia”).

Reżyserem filmu jest Ellen Kuras, zaś autorami scenariusza Liz Hannah i John Collee. Autorem zdjęć do filmu jest natomiast Paweł Edelman. Polską dystrybucją filmu zajęło się Monolit Films.

Polska kinowa premiera filmu przewidziana jest 13 wrześnie 2024 roku. 

Zdjęcie: Monolit Films