Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kryminał. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kryminał. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 lipca 2026

Thimbleweed Park 2, parodia klasycznego kryminału z kartą na Steam

Thimbleweed Park 2, parodia klasycznego kryminału z kartą na Steam

 

W 2028 roku powrócimy do świata Thimbleweed Park, w parodii klasycznego kryminału, który do końca sequelem nie jest, ale który zabierze graczy w przygodę prezentującą się jak jej poprzedniczka. Thimbleweed Park 2 nie tylko zostało zapowiedziane, ale ma również swoje miejsce na Steam.

Świetna wiadomość dla wszystkich tych, których pochłonął klimat Thimbleweed Park, przygodówki, która swoją premierę miała w 2017 roku, jest taka, że tytuł powraca w nowej odsłonie. Na grę stworzoną i wydaną, podobnie jak w przypadku poprzedniczki, przez studio Terrible Toybox będziemy musieli wprawdzie poczekać, ale już teraz Thimbleweed Park 2 można dodawać do swojej listy życzeń na platformie Steam. 

Przeczytaj także:

Agenci Ray i Reyes powracają, w grze Thimbleweed Park 2, twórców gier Mankey Island i Maniac Mansion, i oczywiście poprzedniczki. Wraca w nie do końca, jak wspominają sequelu, ani prequelu Thimbleweed Park, ale z całą pewnością w parodii kryminału, w klasycznej przygodówce w retro pikselowym stylu. 

Ponownie przenosimy się do tytułowego miasteczka, gdzie przyjdzie nam znów wejść w buty agentów Ray i Reyes, którzy zajmują się sprawą zwłok znalezionych w Edmund Mansion. Szybko okazuje się, że wszyscy w tym miejscu są podejrzani, a morderca wkrótce ma skonfrontować się z detektywami. Nie będzie to jednak łatwe zadanie, gdyż podobnie jak w przypadku poprzedniej sprawy, z którą się mierzyli, pytań mnoży się coraz więcej, a znalezione zwłoki nie są jedynym problemem naszych śledczych. 



Thimbleweed Park 2 to gra w klasycznym przygodowym stylu point-and-click, której autorami są Ron Gilbert i Gary Winnick. Jest to trzecia gra z tegoż cyklu. Pierwsza, zatytułowana Thimbleweed Park miała swoją premierę w 2017 roku, w 2020 pojawił się krótki, darmowy dodatek pod tytułem Thimbleweed Park, Delores. Na kolejną część poczekamy do roku 2028. Gra jest przygodową parodią kryminału, została stworzona w pikselowej grafice i będzie dostępna, podobnie jak jej poprzedniczka w pełnej angielskiej wersji.

Gra swoją premierę na Steam, w wersji na PC oraz Mac ma mieć w 2028 roku.

Karta Steam 




wtorek, 2 czerwca 2026

Nowhere, kryminalny horror inspirowany mitologią nordycką z datą premiery

Nowhere, kryminalny horror inspirowany mitologią nordycką z datą premiery

Nowhere, inspirowana nordycką fabułą gra kryminalna w klimacie horroru, z elementami survival horroru, opowieść o konfliktach religijnych w epoce wikingów i losach bogów w ich czasach, ma datę premiery. 

Jesień tego roku to czas premiery przygodowego projektu akcji, który może spodobać się graczom lubiącym zagłębić się w nordyckie opowieści, są zwolennikami kryminalnych historii, ale i horroru z elementami przetrwania, gry od studia Midnight Forge LTD, zatytułowanej Nowhere. Tytuł ma oficjalną datę premiery, którą potwierdza zaprezentowany kilka godzin temu zwiastun. 

Przeczytaj również: 

Nowhere to przygodowy horror, z elementami survival horroru, w kryminalnym stylu, dla którego inspiracją stała się nordycka mitologia. Gracz będzie w nim eksplorował mroczne skandynawskie lokacje, uczestnicząc w serii realistycznych śledztw. 

W grze wcielamy się w detektywa uwięzionego w lasach Norwegii, poszukującego grupy zaginionych turystów. Wkrótce odkrywa, że historia, która kryje się w tym miejscu jest zdecydowanie bardziej złożona. Napięcie stopniowo wrasta, a nasz bohater nie może pozbyć się wrażenia, że jest stale obserwowany.

Nowhere to gra o nordyckiej mitologii, w epoce wikingów i ich religijnych konfliktach, gra o losach bogów w ostatnich latach ich kultu. Opowieść oferuje stopniowy wzrost napięcia i grozy, ale nie znajdziemy w niej efektu „jump scare”. Rozgrywka osadzona jest w nieliniowym świecie, głównie w mrocznych lasach.

Oprócz eksploracji i poczucia grozy, gracz, jak na kryminalną opowieść przestało, zmierzy się z realistycznymi mechanizmami śledztwa, czując się jak prawdziwy detektyw. Będziemy sami tworzyć powiązania i rozwiązywać zagadki, dzięki interakcjom z otoczeniem, szukaniu wskazówek, badaniu interesujących miejsc. 



Co jakiś czas słyszeć będziemy w oddali dźwięk rogu, który sprawi, że lasy wokół nas zaczną się zmieniać, przekształcając się w koszmarną wersję siebie. Wtedy to przyjdzie czas na wspomniane elementy survival horroru. Na gracza czekać będą potwory, które czekają tylko aż się odwrócimy. Wtedy należy uciekać, ukryć się, bądź walczyć, by po prostu przeżyć.

W Nowhere zagramy w pełnej angielskiej wersji językowej i tylko w takiej. Gra nie będzie dostępna w innych językach, w tym po polsku. 

Gra swoją premierę na Steam, w wersji na PC będzie miała 30 września 2026 roku. 

Karta Steam 






niedziela, 17 maja 2026

Detective INNA DUKE, kreskówowa powieść wizualna zadebiutuje w czerwcu

Detective INNA DUKE, kreskówowa powieść wizualna zadebiutuje w czerwcu

 

Śledztwo w stylu noir, kryminalna opowieść zatytułowana Detective INNA DUKE jest już skończona. Gra zyskała oficjalną datę premiery, która przewidziana jest na miesiąc czerwiec. Gra będzie na początek dostępna w obniżonej cenie.

Detective INNA DUKE, kreskówkowa powieść wizualna, kryminalna przygodówka w stylu noir, stworzona i wydana dzięki studiu HmarkaTeam, którą wciąż możemy sprawdzać w dostępnej na Steam wersji demo, zyskała oficjalną datę premiery. W stworzoną w uroczym, ręcznie rysowanym stylu, zagramy w następnym miesiącu, już w czerwcu. 

Przeczytaj również:

W przygodówce Detective INNA DUKE, będziemy mieli okazję zmierzyć się z dziwną sprawą, poznać podejrzane postaci, ale i poznać humor i rozwiązać śledztwo, w którym nic nie jest takie proste jak się wydaje. W grze wcielamy się w porucznik policji Innę Duke, której przyjdzie zająć się sprawą porwania chomika Oleha Hamstona. Z pomocą  śledczego Indyka, będzie musiała poznać prawdę. Może chodzić o akt zemsty, ale również o coś w ogóle innego. 

Detective INNA DUKE to opowieść kryminalna, ale przede wszystkim wizualna powieść, w której ważne są wybory i decyzje. Ręcznie rysowana opowieść, z wieloma zwrotami akcji, posiada liczne zagadki, ale i wiele humoru.

Gra swoją premierę, w wersji na Steam, na PC, Mac i Linux 10 czerwca 2026 roku. Demo wciąż dostępne na Steam.

Karta Steam - pobierz demo

wtorek, 12 maja 2026

The Shadow Syndicate, kryminał w stylu noir na kolejnym zwiastunie

The Shadow Syndicate, kryminał w stylu noir na kolejnym zwiastunie

 

The Shadow Syndicate, przygodowa gra akcji, z elementami skradankowymi, kryminał w klimacie noir został właśnie zaprezentowany na kolejnym zwiastunie. Data premiery wciąż nie została jednak ogłoszona. 

The Shadow Syndicate, detektywistyczna przygodowa gra akcji w stylu noir, stworzona w pełni przez studio KillaSoft, rozgrywająca się w latach trzydziestych ubiegłego wieku, zykała najnowszy zwiastun. Najnowszy materiał wideo daje spojrzenie na ulepszoną grafikę, atmosfertę, tryb skradania i nadprzyrodzone zdolności oraz mroczne zakątki Brooklynu lat 30. XX wieku. 

Przeczytaj także:

The Shadow Syndicate to gra, której akcja rozgrywa się we wspomnianym Brooklynie w latach 30. XX wieku, i pozwala nam wcielić się emerytowanego żołnierza Sama Marlowe, pracującego obecnie jako prywatny detektyw. Jego najnowszą sprawą jest rozwikłanie spisku, który objął całe miasto, a zaangażowane w nim jest tajne, okultystyczne stowarzyszenie.

W grze eksplorować będziemy klimatyczne ulice, gracz będzie infiltrował podziemne lokacje, korzystając z trybu skradania i tajemniczej mocy pierścienia. Wszystko by odkryć sekrety podziemnego Brooklynu.

The Shadow Syndicate jest grą, w którą zagramy w pełnej angielskiej wersji językowej i w wielu tłumaczeniach w formie napisów. Niestety nie będzie dostępna po polsku. 

Gra swoją premierę, na Steam, w wersji na PC, Mac i Linux. Data premiery gry nie została jeszcze ogłoszona. 

Karta Steam

piątek, 8 maja 2026

Detective Malinowski The Truth Will Be Revealed z pełną angielską wersją językową

Detective Malinowski The Truth Will Be Revealed z pełną angielską wersją językową

 

Kryminalna powieść wizualna polskiego studia, z elementami zjawisk paranormalnych z ważną aktualizacją. Do przygodówki Detective Malinowski The Truth Will Be Revealed wprowadzono właśnie pełną angielską wersję językową.

Detective Malinowski The Truth Will Be Revealed, gra polskiego studia Game The Same, która swoją premierę na Steam miała w listopadzie zeszłego roku, przeszła ważną aktualizację. Od teraz gra dostępna zarówno w polskiej, jak i angielskiej wersji językowej. Wrażenia z kryminału w stylu noir, stworzonego w książkowym, ilustracyjnym stylu, potęgowane jest teraz przez jeszcze lepsze efekty wizualne i dźwiękowe. Grę można teraz zakupić również w pakiecie z Clock Simulator, w obniżonej cenie. 

Przeczytaj również:

Detective Malinowski The Truth Will Be Revealed to opowieść w kryminalnym stylu noir, której bohaterem jest tytułowy detektyw Malinowski, który słyszy to, co inni nie słyszą. Oprócz tego, że jest dobrym detektywem, ma również zdolności parapsychiczne. Jego kolejne śledztwo, zaczyna się jak kolejna zwykła sprawa, która dotyczy dwóch ciał zaginionych, które odnaleziono. Wkrótce zwykła robota zamienia się dla niego w pogoń za prawdą.

Rozgrywka w grze, która oferuje bardzo klimatyczne lokacje, w ilustrowanym, ręcznie rysowanym stylu, przewidziana jest na 2-3 godziny dość intensywnego śledztwa, polegającego na słuchu detektywa. Gracz doświadczy dochodzących do jego uszu kroków w pustych korytarzach, usłyszy skrzypiące drzwi i ciche melodie płynące gdzieś z radia. Każdy dźwięk to jakaś wskazówka, więc przełączając się między scenami należy słuchać bardzo uważnie. 



Przedmiotem, który pomaga przemieszczać się w grze jest graficzny kompas. Ręczne ilustracje pozwolą umieścić w notatniku kluczowe momenty. Jest to rodzaj wizualnego zapisu śledztwa. 

Gra dostępna jest teraz w pełnej angielskiej oraz pełnej polskiej wersji językowej. Wraz z zestawem z Clock Silumator można kupić ją w cenie obniżonej o 50%.

Gra swoją premierę na platformie Steam, na PC miała 18 listopada 2025 roku. 

Karta Steam










środa, 15 kwietnia 2026

Piekło kobiet - recenzja. Brutalna, i wciąż aktualna prawda

Piekło kobiet - recenzja. Brutalna, i wciąż aktualna prawda

 


Piekło kobiet, brutalnie prawdziwy, choć odnoszący się do życia lat 30. ubiegłego wieku serial HBO Original, który warto obejrzeć. Jest jednak pewne ale. Jakie? O tym w mojej recenzji dostępnego na platformie pełnego sezonu serialu. Miłej lektury! 

Pewnie zabrzmię mało patriotycznie, ale od dłuższego już czasu w zwyczaju unikać polskich seriali, które jakoś nie potrafią mnie sobą zainteresować. Zwykle jeśli już takowy zaczynam, tracę chęć oglądania po mniej więcej drugim odcinku. To, że Piekło kobiet, serial, który na HBO Max trafił 6 marca, w pierwszym odcinku, potrafił zatrzymać mnie do końca, zdecydowała jego tematyka, niestety wciąż, choć serial rozgrywa się w latach 30. ubiegłego wieku, bardzo aktualna, ale i całkiem dobre aktorstwo. Mimo płynności, dramaturgii i intrygi kryminalnej, nie dowozi jednak intrygującej opowieści do satysfakcjonującego końca. Ale po kolei....

Inne przykładowe recenzje na moim blogu:

Serial Piekło kobiet to produkcja będąca dramatem kryminalnym, rozgrywającym się w Warszawie w latach trzydziestych, w międzywojennej stolicy, odsłaniając mroczne sekrety wyższych sfer, jednocześnie zaglądając w okna tym, którzy są w klasie społecznej szczeble niżej. To produkcja niczego w bawełnę nie owijająca, pokazująca brutalną, trudną prawdę, której nie ukryją ładne ciuszki i gustowne wnętrza. 

Historia ma początek na różnych płaszczyznach społecznych, choć w podobnych ramach czasowych. Do podrzędnej akuszerki, robiącej "zabiegi" na kuchennym stole, trafia siedemnastoletnia Zuzanna Heckmannówna (Paulina Krzyżańska), by poddać się zabiegowi usunięcia niechcianej ciąży. Towarzyszy jej przyjaciółka z teratru rewiowego, gdzie dziewczyny tańczą, Fela Turczykówna (Karolina Kowalska). Wkrótce dziewczyna umiera. Zmarłą z wykrwanienia siostrę odnajduje jej brat, student medycyny Emil Heckman (Hubert Miłkowski).

Niedługo później do redakcji pisma o profilu matrymonialnym "Fortuna Amandii", gdzie swoją pracę wykonuje żona właściciela redakcji, Helena Wróbleska (Agata Turkot), dociera list od kobiety, która twierdzi, że została zgwałcona przez tajemniczego mężczyznę znanego jako "Uczciwy Jan", który, jak się szybko okazuje, był klientem redakcji. Gdy na światło dzienne wychodzą śmierci kobiet i kolejne gwałty, Helena nie zamierza być bierna, odkrywając tym samym fakty i prawdy, z którymi nie myślała się przyjdzie się jej zmierzyć.

Równolegle z historią Heleny i Maksymiliana Wróblewskich, młodego przyszłego lekarza, praktykującego na ginekologii Emila, poznajemy również losy Ewy (Maria Kowalska), siostrzenicy Heleny, która szykuje się do ślubu z rozsądku, z dużo starszym, zamożnym producentem prezerwatyw Ludwikiem Apostołowiczem (Piotr Polak), choć jej serce należy do kolegi z redakcji, Bruna Cajmera (Michał Wójtowicz). 

Piełko kobiet to serial przenoszący widza wiele lat wstecz, bowiem do międzywojennej Warszawy. Choć opowiada historię sprzed prawie stu lat, to mimo wszystko skupia się na tematyce wciąż niestety bardzo aktualnej. Obrazuje, w bardzo dobitny sposób przerażającą rzeczywistość kobiet stających w obliczu jednej z najtrudniejszych i najbardziej bolesnych w swoim życiu decyzji, aborcji, robionej kątem u często nie znającej się na medycynie pseudoakuszerki. Zabiegi wykonywane za pomocą drutu, wieszaka na ubrania, bądź innego przedmiotu, często zakończone śmiercią kobiety, czy to z wykrwawienia, czy zakażenia organizmu, nie były wtedy niczym niezwykłym. 

Czasy się zmieniły, nie ma już takich miejsc, takich "domowych zabiegów", żyjemy w wieku XXI, a mimo wszystko temat nielegalnej aborcji wciąż jest aktualny, wciąż podgrzewa atmosferę i dalej jest swoistym tematem tabu. Jest okazją do politycznych, populistycznych i propagandowych pogadanek. 

Wciąż niestety aktualny jest pokazany w serialu problem przemocy wobec kobiet. Pamiętamy niedawny wydźwięk filmu Smarzowskiego Dom dobry (do obejrzenia na Prime Video), jego społeczny odzew dotyczący przemocą w rodzinie, a już brzydka i brutalna prawda powraca, przypominając nam, że przez niemal wiek nic się w tej kwestii nie zmieniło.

Piekło kobiet odsłania przykrą rzeczywistość kobiet w latach trzydziestych, spychanych do ról domowych "maskotek", mających pięknie wyglądać i pachnieć, ale nie mających praw własnego zdania, decydowania o swoim życiu, uległych i poddanych zdaniu męża. Brutalność tej prawdy jest w serialu jednoznaczna i smutno przekonywująca, prawdziwa. 

Nie jest to serial łatwy, w żadnym razie nie ugładzony, nie prosty, pokazujący klasowe różnice, obrazujący przepych i wyższość opłacaną często uzależnieniami, znikomą moralnością, rozwiązłością i przemocą, taką którą trudno sobie wyobrazić, której nie da się uzasadnić. 

Piekło kobiet serial bardzo kobiecy, bardzo w stronę kobiet, i to zarówno od strony jego twórców, jak i aktorstwa. Jest to produkcja stworzona przez kobiety, za którą odpowiada Ewa Puszczyńska, producentka nagrodzonej na świecie oscarowej "Idy" i "Strefy interesów" . Reżyserką serialu jest natomiast Anna Maliszewska, mająca w swoim dorobku film "Tata", zaś za scenariusz odpowiadają Magdalena Franczuk i Ewa Popiołek.

I choć w serialu znalazły się świetne role męskie, to właśnie kobiety stanową trzon tej opowieści. Na pierwszym planie tej wstrząsającej, przerażającej wymiarem szczerej i brutalnej prawdy jest Helena, zagrana w doskonały sposób przez Agatę Turkot. Aktorka zasłynęła z doskonałej roli we wspomnianym już przeze mnie "Domu dobrym". Ale oprócz osobistości filmowych, aktorek bardziej znanych, HBO postawiło na kobiece twarze mniej nam znane, i sądzę, że był to strzał w dziesiątkę. Każda kobieca rola, już tych wyżej wymienionych przeze mnie aktorek jest prawdziwa, dobitna, jest autentycznie dramatyczna i ludzka.

Są oczywiście jeszcze całkiem dobrzy w swych rolach panowie. Doskonały jako Maksymilian Wróblewski Mateusz Damięcki, który z kolejnymi odcinkami odsłania swoje serialowe oblicze, czy profesjonalny w roli populisty i ideologa Borys Szyc, który wcielił się w postać Wiktora Denara. Na uwagę zasługuję również Jacek Koman jako rosyjski mistrz teatru rewiowego, imieniem Lew. Nie można zapominać o niesamowitej, dwuznacznej roli Katarzyny Herman, która wcieliła się w postać róży Milwicz, siostry Maxa, a także Bogumiły Bajor, która w serialu zagrała Hankę Stalówną. 

Na uznanie zasługują również dobre zdjęcie, super kostiumy z epoki, w które chętnie wiele kobiet ubrało by się również i teraz. I wszystko byłoby super i wspaniale, gdyby nie muzyka i zupełnie nie przystające do dramaturgii, do stylu poprowadzenia opowieści zakończenie. 

Nie bardzo rozumiem dziwnej mody umieszczania w serialach, które przenoszą widza w przeszłość, często wiele lat wstecz, muzyki w formie współczesnej. Przez taki dziwny zabieg przerwałam oglądanie dobrze zapowiadającego się serialu Ród Guinnessów, gdyż uwspółcześniony muzyczny styl zbyt mocno kontrastował mi z opowieścią osadzoną w XIX wieku. Podobne odczucia miałam zagłębiając się w produkcję Piekło kobiet, która choć dzieje się znacznie później, bo już w wieku XX, muzycznie wyprzedza swoje czasy. Z niezrozumiałych przeze mnie względów do muzyki z tych czasów, z lat trzydziestych ubiegłego wieku, dorzucono również współczesne piosenki. Wprawdzie są w zmienionej aranżacji brzmią nieco inaczej, to finalnie łamią, żeby nie powiedzieć, niweczą klimat. 

Zupełnie nie pojmuje również niemal idylicznego zakończenie Piekła kobiet, który z dramatu stał się obyczajowym serialikiem, czerpiącym nieco z historii i strojów tej epoki. Finał sezonu wyraźnie odstaje od stylu opowieści, jest nieco dziwny, żeby nie powiedzieć żenująco abstrakcyjny. Być może zamysłem twórczyń było pokazanie spływającej na kobiety nadziei i błogostanu lepszego jutra. Może taka była wizja finału. Nie mniej jednak coś wyraźnie poszło nie tak. 

Podsumowując Piekło kobiet, miniserial zaledwie sześcioodcinkowy to pozbawiona złudzeń i upiększania historia kobiet lat trzydziestych, przerażająco aktualna w czasach obecnych. Produkcja potrafi wciągnąć, zaintrygować klimatem, zagrać na emocjach. Serial zadaje niewygodne pytania, zahaczając o etykę lekarską, moralność, ludzkie, często trudne i tragiczne w skutkach wybory. 

Mimo zwięzłej całości, szczególnie do przedostatniego odcinka, finał opowieści niestety nie dowozi. Zawodzi sama jego, zbyt ułagodzona, promienna i niemal fantastyczna końcówka. Irytuje również moim zdaniem zbyt współczesna, nie pasująca do klimatu lat trzydziestych (przynajmniej w sporej części serialu), zbyt współczesna ścieżka muzyczna. Mimo wszystko potrafi wciągnąć. Był w stanie utrzymać moją uwagę aż do końca. 

Moja ocena 7/10. 

Serial Piekło kobiet, w dostępnych sześciu odcinkach oglądać można na HBO Max. 



sobota, 3 stycznia 2026

Mithra, narracyjna gra kryminalna w wersji demo

Mithra, narracyjna gra kryminalna w wersji demo


W tym roku swoją premierą ma mieć również dwuwymiarowa przygodówka w kryminalnym klimacie noir, zatytułowana Mithra, której wersję demonstracyjną można już testować za pośrednictwem platformy Steam.

Gracze lubiący tajemnice, kryminalny styl noir i ręcznie rysowane przygodówki w rozgrywce "wskaż i kliknij", ale i nieco surrealistyczny klimat, mogą zainteresować się przygodówką stworzoną przez studio Seventh Disorder. Gra ma wstępną datę premiery, przewidzianą na ten rok, a jej twórcy udostępnili do sprawdzenia darmową wersję demonstracyjną

Przeczytaj również:

Mithra to historia młodej kobiety o imieniu Kyra, która pewnego dnia odbiera tajemniczy e-mail, który zmienia jej życie raz na zawsze, przenosząc ją w przygodę, która prowadzi ją przez ulice Londynu, aż przez zakątki Pekinu. Kyra to dziewczyna pochodząca z Brixton, mająca powiązania ze starożytną grupą, której korzenie sięgają bardzo głęboko. Dziewczynie przyjdzie odkryć prawdę o swojej przeszłości, dokonując wyborów decydujących o niej samej, ale i o losie świata. 

Przygodówka została stworzona w ręcznie rysowanym stylu. Przybliża narracyjną historię odwołującą się do kryminału, z zapomnianymi bogami, miejskimi labiryntami i zagadkami. Na graczy czekają zadania dźwiękowe, a także logiczne. Każda zagadka to odrębna mechanika. Wszystko w atmosferze dziwności, z prorokami, zakapturzonymi kultystami, upiornymi właścicielami salonów ślubnych i innymi surrealistycznymi postaciami. Rozgrywkę kształtują wybory, a zabawie towarzyszy ścieżka dźwiękowa i projekt dźwiękowy reagujący na ruchy gracza.



Gra nie posiada mówionych dialogów i będzie dostępna z angielskimi napisami. Demo została udostępnione na Steam. 

Premiera przygodówki Mithra przewidziana jest na trzeci kwartał 2026 roku, na platformie Steam, na PC oraz Mac. 

Karta Steam - pobierz demo





czwartek, 20 listopada 2025

Dom grozy: Miasto Aniołów dostępne w SkyShowtime

Dom grozy: Miasto Aniołów dostępne w SkyShowtime

 

Bibliotekę platformy SkyShowtime powiększył kolejny serial, opowieść w uniwersum Domu grozy, serial zatytułowany Dom grozy: Miasto Aniołów. Na platformie dostępne są wszystkie jego odcinki.

Do tej pory SkyShowtime mogło pochwalić się dostępnością jedynie jednej produkcji w uniwersum Domy Grozy od Showitime, dostępnego w trzech sezonach, genialnego Domu grozy, którego recenzję znajdziecie na moim blogu. Tymczasem Showtime stworzyło jeszcze jedną produkcję w świecie Domu grozy, nie związaną fabularnie z poprzedniczką, rozgrywającą się w zupełnie innych czasach, i już nie tak doskonałą i popularną jak wspomniany serial, który swój początek miał w roku 2014, ale mimo wszystko warty obejrzenia. Od niedawna w serwisie można bowiem oglądać stworzony w jednym tylko sezonie, dziesięcioodcinkowy Dom grozy: Miasto aniołów.

Przeczytaj również:

Penny Dreadfull: City of Angels, czyli Dom grozy: Miasto Aniołów to spin-off serialu Dom grozy, którego akcja, jak zapewne domyślacie się z tytułu rozgrywa się w latach trzydziestych w Los Angeles. Serial jest połączeniem dramatu, horroru i produkcji kryminalnej, i nie jest związany fabularnie ze swoim serialowym poprzednikiem.

Jak wspomniałam przenosimy się w nim w lata trzydzieste ubiegłego wieku, a dokładnie do roku 1938, do miasta Los Angeles. Tak pewnego dnia detektyw Tiago Vega oraz jego partner Lewis Michener znajdują zmasakrowane ciało młodej kobiety. Na jej ciele morderca zostawić ślad związany z meksykańskim świętem zmarłym El dia de los Muertos. śledztwo, które zaczynają prowadzić wkrótce nabiera nieoczekiwanego zwrotu akcji sięgając głęboko do korzeni Miasta Aniołów, dotykając wielu jego tajemnic. 

W obsadzie serialu znaleźli się: Daniel Zovatto (Egzorcysta papieża, Randla w ciemno) jako Tiago Vega, Nathan Lane (Potwór: Historia Eda Geina, Pozłacany wiek) jako Lewis Michener, Natalie Dormer (Gra o tron, Profesor i szaleniec) jako Magda / Elsa / Alex / Rio, Rory Kinnear (Dom grozy, Nic nie mów) jako doktor Peter Craft, Adriana Barraza (Mój przyjaciel pingwin, Dark Obsession) jako Maria, Michael Gladis (Śmierć i inne szczegóły) jako Radny Charlton Townsend, Jessica Garza (Noc oczyszczenia, Six) jako Josefina Vega, Johnathan Nieves (Rekruci, Do zobaczenia wczoraj) jako Mateo Vega oraz Kerry Bishé (Madame Web, Niesamowite historie) jako siostra Molly. 

Twórcą serialu jest John Logan, mający na swoim koncie takie produkcje jak: Obcy: Przymierze, Geniusz oraz wspomniany Dom grozy




piątek, 24 października 2025

Death Comes Skiing, czarna komedia w świecie sportów zimowych

Death Comes Skiing, czarna komedia w świecie sportów zimowych

 

Niezależna przygodówka będąca czarną komedią rozgrywającą się w świecie nordyckich sportów zimowych, gra o tytule Death Comes Skiing ma swoje miejsce na platformie Steam.

Niezależna przygodówka, której twórcą jest Valtteri Tavast, kolejny projekt po darmowym A Living Room, przygodowych "wskaż i kliknij" dostępnym na Steam w opcji Free to play, pod tytułem Death Comes Skiing ma już swoje miejsce na platformie Steam. 

Warto przeczytać również:

Death Comes Skiing to podobnie jak poprzednia, darmowa przygodówka też twórcy, ręcznie rysowana przygoda "wskaż i kliknij", czarno komedia będąca satyrą z kryminalną fabułą, w świecie nordyckich sportów zimowych. 

Akcja gry toczy się w północnej Finlandii, w odludnym miejscu położonym e górach, blisko granicy z Norwegią. Tam pewnego dnia spotyka się fińska drużyna narciarstwa biegowego, która ma spędzić tam weekend, przypominając dawne dobre czasy i drużynowe, narciarskie zwycięstwa. Wkrótce jednak stare legendy narciarstwa zaczynają jedna po drugiej ginąć w bardzo podejrzanych okolicznościach, a na jaw zaczynają wychodzić mroczne ich sekrety.



W grze wcielamy się w Viivi, wnuczkę jednego z emerytowanych sportowców, uwielbiającą kryminały i zagadki. Gdy w ośrodku dochodzi do mordów, dziewczyna nie zawaha się wyciągnąć lupy i zacząć węszyć, szukając wskazówek i rozwiązując zagadki. Jej zadaniem jest poznanie prawdy o dziwnym zachowaniu podejrzanych i powodów zabójstw.

Gra oferuje wiele godzin makabrycznej, ale i śmiesznej zabawy, czarny humor, ręcznie rysowaną grafię. Przygodówka pozbawiona jest dialogów mówionych i dostępna w angielskiej wersji językowej. 

Death Comes Skiing ma mieć swoją premierę na Steam, na PC. Data debiutu nie została jeszcze ogłoszona.

Karta Steam