Przygodowa gra, w przytulnym stylu, w świecie origami, której protagonistą jest list w swej podróży do adresata, zatytułowana Origament: A Paper Adventure zadebiutuje na platformie Steam już w kwietniu.
Origament: A Paper Adventure to przytulna historia zaginionego listu, który wyrusza w niebezpieczną podróż, aby dotrzeć do adresata, który cierpliwie czeka za morzami na odpowiedź. Po drodze gracze będą dryfować, szybować, toczyć się i składać w zapierających dech w piersiach, ręcznie wykonanych światach, w poruszającej opowieści o więzi, odwadze i niesieniu nadziei. Gra, o której miałam przyjemność wspominać już na blogi, to pozycja obowiązkowa dla fanów Stray, Spiritfarer i A Short Hike.
Twórcy ze studia Space Sauce wpadli na pomysł na grę prawie dekadę temu, a z czasem prosta łódka z papieru przekształciła się w pełnoprawną, szybką podróż:
„Origament to piękna przygoda, która pozwala się odprężyć i na chwilę uciec od codzienności. Naszym celem jest ciągłe, przyjemne zaskakiwanie gracza – ciągłe zmienianie „zasad” w zabawny sposób, aby gra była świeża i angażująca. Wprowadzamy proste łamigłówki, łączymy spokojne chwile eksploracji z ekscytującymi fragmentami, w których turlasz się po klifach, chowasz przed gigantycznymi zwierzętami i nie tylko”.
Wraz z grą wyruszymy w piękną, ale i mrożącą krew w żyłach przygodę, która prowadzić będzie nasz list przez zróżnicowane i oszałamiające wizualnie światy. Każdy ma swój własny nastrój i tajemnice do odkrycia. Przyjdzie opanować mechanikę kreatywnej transformacji, zmieniać formy origami, aby odblokować nowe umiejętności i zaskakujące zwroty akcji. Uciekniemy do świata jak z bajki, pełnego zabawnych zadań, niecodziennych spotkań i ukrytych momentów czekających na odkrycie.
Gra swoją premierę będzie mieć 7 kwietnia 2026 roku, na PC, na Steam. Jej demo wciąż jest dostępne.
Serdecznie zapraszam do przeczytania moich wrażeń z przygodowej gry typu "wskaż i kliknij", z jej wersji demonstracyjnej, z gry pod tytułem Muminek: Ciepło zimy.
Muminki znamy, kochamy, oglądamy, a także w nie gramy. Niebawem, bo już w kwietniu będziemy mieli okazję poznać kolejną opowieść z serii bazującej na niezwykle popularnych książkach autorstwa Tove Jansson. Kolejna gra, której twórcami jest Hyper Games, ponownie przeniesie nas do Doliny Muminków, by poznać nowe przygody jednego z książkowych bohaterów, tym razem samego Muminka. Gra swoją premierę będzie mieć już wkrótce, ale już teraz sprawdzić można jej zupełnie nową wersję demonstracyjną, udostępnioną przez deweloperów jakiś czas temu, przed rozpoczętym dwa dni temu lutowym Steam Next Festiwal.
Inne przykładowe wrażenia z demo przygodówek na moim blogu:
Muminek: Ciepło zimy to przygodówka w klasycznej rozgrywce "wskaż i kliknij", którą obsługiwać możemy za pomocą klawiatury i myszki, ale również używając kontrolera. Według mnie jest to znacznie przyjemniejsze sterowanie, pozwalajace wygodnie rozsiąść się w fotelu i skupić na lekkiej, przyjemnej i bardzo reklasującej rozgrywce.
Aktualnie dostępne demo jest kolejnym fragmentem przygody Muminka. Pierwsza wersja demonstracyjna, która swoją premierę miała około dwa miesiące temu, skupiała się na odnalezieniu przez Muminka psa, któremu protagonista gry pomagał wrócić do domu. Najnowsza to zupełnie inna historia, która zaczyna się od przygotowań rodziny Muminków do corocznego zimowego snu.
Tata Muminka sprząta podwórze i szykuje dom na zimę, Mama Muminka kładzie swego syna Muminka do łóżka, tłumacząc mu cykl życia ich rodziny, czyli wiosenno-letnio-jesienną aktywność, i zimowy sen. Jeśli położy się spać przed zimą i wstanie wiosną, to wszystko będzie jak dawniej, a do Doliny Muminków powróci jego przyjaciel Włóczykij, bohater poprzedniej gry Hyper Games Włóczykij: Melodia Doliny Muminków. Problem w tym, że Muminek, choć śni o wiośnie i powrocie do normalnego życia, budzi się w samym środku zimowej zamieci. Na dodatek do jego uszu dochodzi dziwny dźwięk, gdzieś z korytarza, który oczywiście postanawia sprawdzić, w końcu opuszczając swoje domostwo.
I tak poznaje świat w zimowej oprawie, Dolinę Muminków zasypaną śniegiem, miejsce które choć znajome, wygląda teraz zupełnie inaczej. Może być jednocześnie piękne i radosne, dzięki zabawą śnieżkami, jak i z powodu mrozu, nieprzyjazne, a nawet śmiertelne.
Około półgodzinne demo, może nawet nieco dłuższe, przybliża słodką, bardzo uroczą, relaksującą, ale i edukacyjną opowieść. Gracz, także ten najmłodszy, który spokojnie może sam grać w tę pozbawioną przemocy przygodówkę, lub poznać ją z kimś starszym, dowie się nie tylko o zmienności natury, o pięknie zimy, podczas której może lepić śnieżne kulki, bawić się w zaspach czy ślizgać, ale i o zagrożeniach związanych z niską temperaturą. Dowie się o życie, o nierozłączności życia i śmierci, nauczy się także pomagać innym.
Muminek: Ciepło zimy to gra o spokojnej rozgrywce, która już w wersji demonstracyjnej zapowiada lekką przygodówkę, z niezbyt skomplikowanymi zadaniami, zabawą skupioną na narracji, w której nie znajdziemy mówionych dialogów, ale za to polskie napisy. Tak jak poprzednia gra studia, która zyskała również kilka DLC, tak i ta dostępna jest z napisami w kilku językowych tłumaczeniach. Możemy w nią zagrać w ojczystym języku, co bardzo cieszy.
Sterowanie, jak już wspominałam odbywać się może za pomocą klawiatury i myszy, ale i pada, co jest znacznie wygodniejsze. Gra jasno wyjaśnia proces sterowania, przeprowadzając nas przez swoisty samouczek. Podczas wersji demonstracyjnej poznajemy kolejne etapy sterowania, skupiając się na interakcji z otoczeniem, zbieraniu przedmiotów, które trafiają do ekwipunku, który znajduje się w lewym górnym rogu. W prawym do dyspozycji mamy plecak Muminka, w którym znajduje się zakładka ekwipunku, mapa, która z czasem zostanie rozbudowana oraz zadania.
Gra bardzo jasno kieruje gracza ku kolejnym zadaniom. W liniowy sposób prowadzi do wykonania kolejnego celu, który po jego realizacji jest z zadań wykreślany. Muminek: Ciepło zimy to gra w ustalonej rozgrywce, w której czynności wykonujemy w określonej kolejności. Jej liniowość przywodzi na myśl klasyczne przygodówki, w których zwyczajnie nie ma możliwości utknąć. To jak zbudowana jest ta przeurocza gra, już w demo daje przeświadczenie, że jest to tytuł przeznaczony dla gracza w każdym wieku, nie tylko dla fanów opowieści o Muminkach.
Podczas postępów rozgrywki uczymy się wraz z grą nowych umiejętności, między innymi lepienia śnieżnych kul, czyli śnieżek i strącania nimi wielkich sopli lodu. Dzięki nim możemy poznawać nowe ścieżki, które zostaną odblokowane, albo torować sobie drogę. W demo rozpoczynamy także zbieranie kawałków potłuczonej wazy Mamy Muminka, która została strącona, zapewne przez wiatr. Dowiadujemy się, że takowych fragmentów jest aż 25, więc całkiem sporo. Ułatwieniem w ich odnajdywaniu, ale ogólnie wszystkich przedmiotów jest to, że interaktywne miejsca oraz rzeczy, z którymi możemy wejść w bliższą znajomość są oznaczone błyszczącą gwiazdką.
Rzeczy, które znajdziemy w ekwipunku, otwieranym za pomocą odpowiedniego klawisza. Zebrane przedmioty, nazwane i określone ilością, a w przyszłości również listy, także są części zawartości inwentarzowej. Choć owych listów w demo jeszcze nie ma. Rozgrywka w krótkim, ale treściwym fragmencie skupia się głównie na zagadkach przedmiotowych i bardzo prostych czynnościach natury zręcznościowej, choć nie wiem czy tak można te elementy nazwać.
Graficznie opowieść prezentuje się prześlicznie. Jest to ręcznie rysowana przygodówka, z malowanymi, kolorowymi tłami i rysowanymi postaciami. Starannie wykonana grafika, z wieloma szczegółami i szczególikami, fabularnie wzbogacana jest przez animacje. Jest ich w już w demo sporo, bo to one budują w pewnym sensie dramaturgię wydarzeń, choćby strach Muminka przed dźwiękami w domu czy zdziwienie światem, który choć mu bliski, teraz go nie poznaje, bo ten pokryty jest zimową kołderką.
Choć Muminek: Ciepło zimy to jak wspomniałam przygodówka pozbawiona mówionych dialogów, to wcale nie cicha i bogata w postaci znane z opowieści o Muminkach. W fragmencie gry, którą miałam przyjemność poznać, Muminek spotyka na swojej drodze nie tylko zwierzątka, które szukają schronienia, ciepła i jedzenia, ale i znajome mu postaci, które jak się okazuje, wcale nie przesypiają zimy. Na swojej drodze spotykamy między innymi Too-Tiki, który wyjaśni Muminkowi wiele kwestii, które przesypiając zimę zwyczajnie nie znał. Wśród nich jest Lodowa Pani, do której nasz bohater poczuł złość, i z którą chce się rozmówić.
Muminek: Ciepło zimy to przygodówka nie tylko fabularnie i graficznie urocza, ale również przyjemna pod względem ścieżki muzycznej. Już w wersji demonstracyjnej możemy odczuć na własnej skórze nie tylko radość z obcowania z bohaterami opowieści o Muminkach, ale i cieszyć uszy różnorodną muzyką, zmieniającą się w zależności od lokacji, emocji panującej w grze i sytuacji na jaką trafia nasz growy protagonista. Muzyka potrafi być nieco tajemnicza, troszkę zagadkowo mroczna, szczególnie w domu Muminka, ale także nastrojowa, spokojna, przywołująca dźwiękiem zimowy obraz, którego jesteśmy świadkiem.
Również świetnie wybrzmiewają bardzo wiarygodne dźwięki otoczenia, które podsycają klimat tej łagodnej, zimowej opowieści w świecie Muminków. Dźwięki świata który nas w grze otacza, włącznie z muzyką tworzą spójną, pobudzającą zmysły całość, tworząc z fabułą, prostą rozgrywką i fajnym klimatem uroczą przygodówkę, w którą chce się grać, którą chce się poznać w pełnej jej wersji.
Muminek: Ciepło zimy to kolejna gra z długiej już listy przygodówek, na której premierę czekam, upewniwszy się w demo, że tego czekania jest warta. Na szczęście na całość opowieści o Muminku, który poznaje zimowy świat swej doliny, długo czekać nie będę musiała.
Polecam sprawdzenie nowej wersji demonstracyjnej (żałuję, że nie sprawdziłam również poprzedniej), przypominając, że w grę w całości zagramy już 27 kwietnia 2026 roku. Już nie mogę się na nią doczekać!
Origament: A Paper Adventure, przytulna, relaksująca i zaczarowana podróż, w której przeniesiemy się w świat origami, zatytułowana Origament: A Paper Adventure jest dostępna w wersji demonstracyjnej na Steam.
Klimatyczna, relaksująca, ale i wymagająca przygodowa gra platformowa, która przeniesie graczy w papierowy świat origami, pozwalając wcielić się w zagubiony list, wkrótce będzie mieć swoją premierę. Tymczasem Origament: A Paper Adventure, autorstwa Space Sauce Studio, której wydaniem zajęło się Assemble Entertainmen, które ma także w swoim portfolio nostalgiczną i letnią przygodówkę Kioku: Last Summer, jest dostępna w demo na Steam. Zadebiutował także jej zwiastun.
Origamiment: A Paper Adventure to gra w której stajemy się zagubionym listem, który tańczy przez czas, kontynenty i wyobraźnię, by odnależć tego, który wciąż na niego czeka. To gra, która spodoba się fanom Stray, Spiritfarer i A Short Hike. Jej zaktualizowana wersja demonstracyjna jest już dostępna na Steamie.
W grze wcielamy się w nietypowego protagonistę, bo w zagubiony list, który rusza w podróż, której celem jest odnalezienie adresata. Może zmieniać się w papierową kulkę, łódkę, samolot i shuriken, by poruszać się po zmieniającym się terenie. Przyjdzie mu szybować ponad dachami średniowiecznej Wenecji, dryfować wzdłuż strumienia w japońskim lesie, przedzierać się przez dziką dżunglę, ale i próbować przechytrzyć kowbojów na Dzikim Zachodzie i wiele więcej. W podróży listowi towarzyszyć będzie mały kotek.
Gra podzielona jest na poziomy, a każdy z nich to odmienny świat, który czeka na odkrycie, pełen dziwactw, łamigłówek i sekretów. Rozgrywka skupia się tu na zmienie kształtu listu, papierowego origami, co pozwala zyskać nowe umiejętności i inaczej spojrzeć na otaczający nas świat. Gra posiada lekkie zagadki, jest stworzona jako radosna podróż, w narracyjnym, eksploracyjnym stylu, bez walki i potworów.
Origament: A Paper Adventure , która pojawi się na platformie Steam PC wiosną 2026 roku. Obecnie gra dostępna jest w wersji demo. Gra dostępna z polskimi napisami.
W tym roku swoją premierę będzie mieć przytulna, wakacyjna przygodówka przenosząca gracza w nostalgiczną podróż do dzieciństwa. Gra zatytułowana Kioku: Last Summer ma miejsce na Steam i zwiastun.
Do czasów dzieciństwa przeniesiemy się w przygodowej, przytulnej i eksploracyjnej grze przygodowej, autorstwa Lugn Games, której wydaniem zajęło się niemieckie studio Assemble Entertainment, które ma na swoim koncie między inymi takie przygodówki jak: ENCODYA, czy dwie części Leisure Suit Larry, których recenzje i poradniki/solucje znajdziecie w dziale "Moja twórczość". Kioku: Last Summer, bo taki tytuł nosi owa gra ma zadebiutować jeszcze w tym roku. Ale zanim się to stanie można ją przetestować w wersji demo, dodać do listy życzeń na Steam oraz zobaczyć jak prezentuje się na niedawno pokazanym zwiastunie.
Kioku: Last Summer to fabularna, nastawiona na pozytywne emocje przygodówka w bardzo kolorowym stylu, wciągająca, ale i wymagająca, w której gracz poczuje smak przyjaźni, ale i zmierzy się z niespodziankami i wyzwaniami. Inspiracją dla norweskiego studia, które jest jej autorem stały się klasyczne tytuły. Wrażenia z rozgrywki, którą teraz można przetestować w wersji demo potęguje grafika i urokliwe animowanego wstawki.
W grze poznajemy Asti, pełną energii dziewczynkę, gotową do poznawania wyspy, nawiązywania nowych przyjaźni i odkrywania tajemnic. Wraz z nią przybywamy na wyspę Kioku, gdzie ona i jej tata zaczynają nowe życie. Dziewczynka szybko znajduje sobie przyjaciół, ale Bo wciąż trzyma się na uboczu, a Asti ciekawa jest dlaczego. Wraz z upływem lata dzieci cieszą się przyjaźnią, śmieją i poznają świat, zaś Asti i Bo muszą radzić sobie z napięciem i przyjaźnią.
Fabuła gry rozwija się dzień po dniu, a odblokowanie nowych postępów stawiane jest przed graczami poprzez kolejne wyzwania, które pozwalają odkryć w grze coś nowego. Poprzez zadania odkrywamy nowe obszary, postaci i nowe możliwości aktywności. Nie brakuje niespodzianek i zagadek do rozwiązywania, a także pomagania mieszkańcom z radzeniem sobie z wyzwaniami na wyspie.
Kioku: Last Summer to także minigry, łączące mechanikę zabawy z rozwojem akcji i kolekcjonowaniu przedmiotów. Gracze poznają i zagrają w grę zwaną Mirubi, opartą na kulkach minigrę inspirowaną klasycznymi zabawkami i seriami z początku XXI wieku, takimi jak Beyblade, Pokémon i B-Daman. Każda kulka Marubi reprezentuje unikalnego potwora z własnymi atrybutami i statystykami, dodając do rozgrywki elementy strategii, personalizacji i kolekcjonowania.
Będzie również Crab Fishing, relaksująca gra, w której gracze łowią i zbierają szeroką gamę krabów – niektóre rzadsze od innych. Od czasu do czasu gracze mogą złowić pułapkę na kraby, tajemniczy przedmiot poszukiwany przez lokalnych rybaków. Wymiana tych pułapek odblokowuje specjalne przedmioty, które pomagają w przyszłych zadaniach i postępach.
Gra swoją premierą na Steam, na PC będzie miała w 2026 roku. Konkretna data nie została ogłoszona. Demo jest dostępne.
Transylwańskie studio Stuck In Attic pracuje nad nowym projektem. Tym razem jednak nie będzie do przygodówka, nawet w RPG stylu, a przytulne narzędzie użytkowe w świecie Near-Mage. Projekt nosi tytuł Hocus Focus.
Studio Stuck In Attic pochodzące z Transylwanii, mające na swoim koncie klasyczną przygodówkę zatytułowaną Gibbous: A Cthulhu Adventure, której wrażenia z wersji demo oraz poradnik jak zdobyć 100% osiągnięć Steam znajdziecie na blogu, a recenzję i poradnik/solucję w dziale "Moja twórczość", a także mieszaninę przygodówki z RPG, grę Near-Mage, którą opisałam w recenzji, pracuje nad swoim kolejnym projektem. Tym razem jednak nie będzie to gra przygodowa, nawet nie projekt mieszający gatunki, a przytulne narzędzie użytkowe do koncetracji, które przeniesie nas ponownie do świata szkoły magii. Projekt nosi nazwę Hocus Focus i na razie nie ma daty premiery na Steam.
Hocus Focus to narzędzie stworzone jako towarzysz do pracy, nauki, ale również dla relaksu. Wbudowane narzędzie stopniowego rozwoju, pozbawione stresu, z magią i ambientową muzyką, pozwala na rozluźnienie i miłe spędzony czas.
Narzędzie to pozwoli nam przywołać skupienie dzięki timerom Pomodoro, codziennym zadaniom i tygodniowym planem. Będziemy monitorować nawyki dzięki dziennikowi, ćwiczyć wdzięczność i budowanie dobrego nastroju. To pozwoli nam w końcu wejść na wyższy poziom, i odblokować elementy kosmetyczne i nowe lokacje do zwiedzania. A te pozwolą nam znów wrócić do szkoły magii znanej z gry Near-Mage.
Wraz z bohaterką będziemy budować własną przytulną magiczną przestrzeń do pracy, personalizując swój pokój w akademiku szkoły magii, z setkami przedmiotów do wykorzystania. Będziemy mogli, w zależności od naszego nastroju zmieniać porę dnia - noc/dzień, czy pogodę. Stworzymy własnego awatara.
Towarzyszyć nam będzie ponad 7 godzin oryginalnej muzyki, z playlistami. Otrzymamy możliwość awansu z ponad 60-cioma lokacjami w 3 magicznych krainach. Będziemy zbierać zioła i tworzyć magiczne mikstury. Znajdywać i oswajać urocze latające stworzenienia znane z poprzedniej gry studia, zwane Mitzkinami i wiele więcej. Narzędzie nie będzie dostępne w polskiej wersji językowej.
Projekt nie ma jeszcze swojej daty premiery. Debiut przewidziany na Steam, na PC.