niedziela, 9 listopada 2025

Radiolight - recenzja. Niezależny thriller z klimatem horroru i intrygującą fabułą

Radiolight - recenzja. Niezależny thriller z klimatem horroru i intrygującą fabułą

 


Serdecznie zapraszam Was do przeczytania recenzji klimatycznego thrillera niezależnego twórcy, wydanego przez profesjonalnego wydawcą. Oto co sądzę o Radiolight! 

Śmierć gatunku przygodowego, nie tylko klasycznych gier "wskaż i kliknij" wydawała się jakiś czas temu nieuchronna, a świat Internetów był wręcz o tym przekonany. Upadek gatunku skupionego na fabule i zagadkach jednak nie nastąpił, i nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie miało się to zmienić. Choć wielkie studia tworzące gry w takim klimacie z produkcji przygodówek rezygnują, zrezygnowały, bądź zaraz to uczynią, niezależni twórcy starają się odnaleźć w tej growej niszy, a spora ich część robi to na tyle dobrze, by znani i więksi wydawcy mogli zobaczyć w grze potencjał, który opłaca się wydawać. 

Inne recenzje mojego autorstwa dostępne na blogu:

Tak zadziało się z niezależnym projektem przygodowym solowego twórcy. Radiolight, którą to grę miałam przyjemność ogrywać i recenzować dzięki uprzejmości GOG to dzieło, którego autorem jest Krystof Knesl, zaś wydawcą Iceberg Interactive, studio mające na swoim koncie wiele docenionych gier, w tym naprawdę dużo przygodówek. Jaka zatem jest ta doceniona przez sporą firmę, jak i graczy niezależna gra przygodowa? O czym opowiada? Jaki jest jej klimat? I czy warto poświęcić jej nasz czas? O tym w mojej recenzji, do której przeczytania serdecznie Was zapraszam 😀

Radiolight jest przygodowym thrillerem, w eksploracyjnym stylu, wpisującym się w rozgrywkę typową dla symulatorów chodzenie. Twórca, a jak już wspominałam jest to niezależny, solowy deweloper przy tworzeniu swojego tytułu inspirował się przygodówką Firewatch, co czuć w stylu poprowadzenia rozgrywki, w klimacie, narracji, ale i w interfejsie. W wielu aspektach owe gry są do siebie bardzo podobne, ale zdecydowanie nie są takie same. Recenzowany przeze mnie projekt ma bardziej mroczny klimat, i ciut bliżej mu do grozy, choć nie nosi miana horroru. Ale po kolei...

Protagonistą tejże opowieści jest policjant, z pewną przeszłością, który ma przeprowadzić śledztwo w górzystym miasteczku, w Parku Narodowym Ashwood Creek. Tam w tajemniczych okolicznościach zaginął jego strażnik, a zaginięcie poprzedziło równie dziwne zniknięcie nastoletniego chłopca, o imieniu Elliot. Ethan, bo tak na imię ma nasz policjant, zaopatrzony w krótkofalówkę, policyjną dociekliwość, ale i radio, które jak się wkrótce okaże, ma specjalną moc, rusza na poszukiwania, odkrywając wskazówki, ślady i tropy. W swoim dochodzeniu, które z czasem przybiera paranormalnego wymiaru, z tajemniczym potworem i kultystami na czele, Ethanowi towarzyszy, przyjaciel z dzieciństwa, o imieniu Robert, z którym kontaktuje się dzięki krótkofalówce. 

To czym Radiolight może zachwycić i zatrzymać w kilkugodzinnej grze jest przede wszystkim fabuła, która potrafi pochłonąć i zaciekawić gracza niemal od początku, od pierwszych chwil w parku Ashwood Creek. Tajemnica odkrywana powoli, systematycznie, we własnym rytmie, choć nie do końca, potrafi zaciekawić. Klimat sekretu, schowanego w mrokach zalesionego, górzystego terenu chłonie się pełną piersią z czystą, niekłamaną satysfakcję. Z czasem prosta opowieść o tajemnicy nabiera tempa, i zdawałoby się ślamazarny jej, narracyjno-eksploracyjny styl, staje się nieco bardziej energiczny, momentami przerażający, ale i wymagający od gracza elementy walki.

Ale nie jest to walka w dosłownym tego słowa znaczeniu. Nie stajemy w grze do potyczek wręcz z wrogiem, nie strzelamy, nie okładamy się pięściami. Naszym orężem do zmierzenia się ze złem powołanym do życia przez tajemniczą organizację, jest radio. Policjant kierowany przez gracza przemierza rozległe, co to dużo mówić, mroczne, bo zasnute nocą tereny, ma do dyspozycji krótkofalówkę, dzięki której zgłasza Robertowi wszystko to co warte jest zgłoszenia, i co wydaje się podejrzane, dziwne, a nawet przerażające, bo na takie wskazówki też się natknie. 

Ale oprócz tego narzędzia, ma jeszcze radio. Ono stanowi, w grze raczej skupionej na fabule, niźli na typowej przygodowej rozgrywce (choć taka też tu jest), pewną zadaniową rolę. To dzięki dostrajaniu się na różne fale radiowe, Ethan może usłyszeć informacje pochodzące, jak się może wydawać, z nadnaturalnego świata, ale i pokonać potwora, który czai się gdzieś w mroku, i możecie być pewni, kiedyś Was zaatakuje. W grze bowiem można zginąć, a jedyną możliwością ratunku, jest wspomniane radio.

Radiolight pod względem rozgrywki, i sposobu poprowadzenia protagonisty, kierowania się wskazówkami i kontaktu z drugą osobą dzięki krótkofalówce, mocno Firewatch przypomina. Ale wielu graczy może dopatrzyć się w tym projekcie jeszcze jednej inspiracji. Radio mogące nastrajać się do innej, paranormalnej rzeczywistości i naginać czasoprzestrzeń, może przywoływać na myśl Oxenfree, równie klimatyczną i paranormalną przygodówkę z radiem w tle, która doczekała się dwa lata temu kontynuacji, równie jak pierwsza gra, świetnie ocenianej.

Recenzowaną przeze mnie przygodę w klimacie thrillera, zahaczającego o horror, można, i nawet powinno się wysoko oceniać, szczególnie ze względu na bardzo zgrabnie poprowadzony wątek fabularny. Należy również docenić rozgrywkę wpisującą się w eksploracyjny format, z mnogością działań interfejsowych. Radiolight zdecydowanie nie jest przygodówką "wskaż i kliknij", bo obsługa jej myszą jest tu znikoma. Naszego dociekliwego policjanta prowadzimy za pomocą klawiszy WSAD, mając przy okazji do dyspozycji wiele innych przycisków klawiatury, bo na takiej prowadziłam rozgrywkę.

"Tab" i jednocześnie lewy przycisk myszy posłuży do kontaktu się za pomocą krótkofalówki, "Q" pozwoli na otwarcie interfejsowego ekwipunku, "R" to możliwość obsługiwanie się za pomocą radia, "F" latarka", "M" mapa, zaś "I" obsługa siekiery. Mnogość czynności jakie gracz musi tu wykonać, nieco utrudnia rozgrywkę, która zdecydowanie trudna nie jest, i to zapewne zabieg celowy.

Myślę, że twórca skupił się bardziej na przekazaniu graczom trzymającej w napięciu opowieści, którą śledzi się z zainteresowaniem, a nie na zagadkach. W grze mamy jasno zarysowane cele, które wyświetlają się nam na ekranie, wraz z charakterystycznym dźwiękiem. Na graczy czekają jedynie zadania przedmiotowe i te związane ze środowiskiem, i posługiwaniem się radiem. W kilku momentach gry przyjdzie za pomocą myszki odpowiednio ustawić suwak radia, by właściwa częstotliwość zmieniła suwak radia na kolor czerwony, rzeczywistość zaczęła falować, a Ethan, a w tym i gracz, mogli usłyszeć wiadomość, przesłanie czy ostrzeżenie. Radiem, dokładnie w ten sam sposób pokonamy potwora, nawet jeśli przyjdzie nam kilka razy zginąć.

Radiolight nie daje graczowi możliwości typowego używania zbieranych przedmiotów, które, jeśli tylko już staniemy się ich posiadaczami, są w danym miejscu używane automatycznie, poprzez naciśnięcia klawisza interakcji, a jest nim "E". Przygodowe "zbieractwo" jak najbardziej jest, ale mocno ograniczone. Wiele rzeczy można jedynie obejrzeć, a tylko niektóre zabrać. 

W opisywanym przeze mnie projekcie najważniejszym elementem rozgrywki jest odkrywanie wskazówek, oglądanie bloków skalnych z dziwnymi symbolami, odkrywanie miejsc tajemniczych rytuałów i wielu innych. Ale gra w wielu przypadkach nie każe za jakieś nasze przeoczenie. Wielu miejsc wcale nie trzeba odwiedzać, by w mroku lasu, brnąć z fabułą do przodu, a nie jest to takie łatwe.

Największym zarzutem jakim mam do tego projektu jest przerażająca ciemność. Nawet po maksymalnym przesunięciu suwaka, tuż przed wejściem w grę, który ma nam rozjaśnić lokacje, te bywają bardzo ciemne. Niezbyt dokładna mapa, i spory mrok, a i las, który jest do siebie podobny sprawia, że można się zgubić, nie bardzo wiedząc gdzie iść, i co robić. Pewnym naprowadzeniem na trop jest pojawienie się mocniejszej muzyki, która w wielu przypadkach uratowała mnie przed bezcelowym krążeniem, często w kółko. Niestety jestem osobą mającą problem z orientacją w terenie, więc rozgrywka w ciemności nie była dla mnie prosta, zdecydowanie nie. 

Radiolight, choć od dnia premiery, a było to 23 października, Krystof Knesl pracuje nad aktualizacjami swojego dzieła, nie jest tytułem bez wad. Zdarzyło mi się, że konkretny, i niezbędny do rozgrywki przedmiot nie chciał się zabrać, a część pojawiała się ponownie w miejscach, w których już być nie powinna. Gra ma również problematyczną wersję GOG, w której ani nie ma osiągnięć, których oczywiście nie trzeba zdobywać, ale jeśli się je lubi to by się jednak przydały, ani robić zdjęć bezpośrednio z poziomu rozgrywki. 

Niezbyt dobrym posunięciem jest również system automatycznego zapisywania rozgrywki. I choć ręczny zapis także jest możliwy, to ilość miejsc na sloty zapisu jest mocno ograniczona. Nie pozwala to na powrót do lokacji, w której czegoś się nie znalazło, a wspominałam powyżej że pominięcie może się zdarzyć.

Niezależny projekt, który wymaga jeszcze pewnego dopracowania broni się klimatem, wciągającą fabułą, a także bardzo dobrą angielską wersją dubbingową i całkiem zgranie stworzoną i atmosferyczną ścieżką dźwiękową. Głosowe aktorstwo w Radiolight jest naprawdę na wysokim poziomie. I choć postaci w grze nie jest za dużo, a przez większość rozgrywki dominującymi głosami są te należące do Ethana i Roberta, to wszystko wnoszą do fabuły głębię. 

Nie można zapominać również o grafice, która jak na solowy debiut Krystofa Knesla potrafi przyciągnąć naszą uwagę. Może las nie wyróżnia się niczym szczególnym, i zważywszy na noc podczas której toczy się mroczna wędrówka, rozgrywająca się, bo nie wspomniałam w latach 80-ty ubiegłego wieku, jest dość ciemno, ale obóz, jaskinia, i inne miejscówki, jak i postaci oraz zjawy, ale i potwór, na jakie natkniemy się podczas rozgrywki, wyglądają nader przyzwoicie. Lokacje są dość szczegółowe, i mimo pustki jaka nas w grze otacza, nie są nudne i bez życia. Są ciekawie zagadkowe i intrygujące. 

Napisałam już, że recenzowane przeze mnie niezależne dzieło posiada pełną, świetnie brzmiącą wersję angielską. Nie posiada jednak polskiego tłumaczenia. Choć wydawcą jest studio mające na swoim koncie wiele przygodówek z polskimi napisami, i gra dostępna jest w sześciu lokalizacjach językowych, próżno szukać w nich naszego rodzimego języka, co przypisuje tej grze na minus. 

Podsumowując Radiolight to niezwykle klimatyczna gra przygodowa, w której odnajdą się nie tylko miłośnicy Firewatch i Oxenfree, ale także zwolennicy mrocznych symulatorów chodzenia. Twórca postawił w niej na zagadkową fabułę, która stawia pytania, powoli, acz systematycznie, często intrygująco, wraz z postępami w grze, jednak na nie odpowiada. 

Powolna z początku rozgrywka, stawiająca nie na wyzwania umysłowe, ale i na dokładną eksplorację i obserwację terenu, z czasem zagęszcza się, momentami przyspiesza, nadając opowieści, zważywszy na potwora, na którego się natkniemy, mocniejszego charakteru. Czasami bliżej jej jest do horroru, niźli do thrillera, ale w żadnym razie nie jest to nic złego. To gra idealna dla graczy, którzy nie lubią bezpośredniej walki, uciekania przed napastnikiem, czy chowania się po kątach. Wprawdzie niebezpieczeństwo na nas czyha, rzeczywiście można w grze zginąć, ale walka odbywa się jedynie za pomocą radia, nie broni czy innych narzędzi. 

Na plus świetny angielski dubbing i klimatyczna ścieżka dźwiękowa, ale i muzyka, która niejednokrotnie, nie tylko buduje atmosferę, ale i pozwala domyślić się w którą stronę mamy podążać. Na minus pewne błędy i niezbyt przyjazna dla graczy "gogowa" wersja, z brakiem osiągnięć i możliwości robienie zrzutów z ekranu.

Minusem jest również brak polskiej wersji językowej w formie napisów. Zrozumiałabym to gdyby gra została w pełni stworzona i wydana jedynie przez niezależnego, solowego twórcę. Ale jest to przygodowy thriller, którego wydaniem zajęło się profesjonalne, całkiem spore i istniejące na growym rynku już od ładnych wielu lat, deweloperskie studio. Na oryginalną polską wersję raczej nie mamy co liczyć, ale mam nadzieję, że kiedyś doczekamy się nieoficjalnego spolszczenia, i w Radiolight ja i inny polscy gracze, będą mogli zagrać w ojczystym języku. A myślę, że warto! 

Moja ocena 7,5/10.

Bardzo dziękuję GOG za udostępnienie gry do recenzji!

Grałam w wersję na komputery PC - GOG




Zalety:
  • Wciągająca fabuła, która szybko zaciekawia;
  • Klimat, w który mocno się wciągnęłam;
  • Styl symulatora chodzenia, w którym lubię "giernąć";
  • Bardzo dobry angielski dubbing;
  • Gra przystępna rozgrywkowo dla każdego;
  • Dobra ścieżka dźwiękowa i muzyczna;
  • Przyjemna dla oka grafika;
  • Niezbyt dużo elementów związanych z walką (nie dosłowna walka)

Wady:
  • Pewne błędy i bugi;
  • Niedopracowana wersja GOG, brakuje osiągnięć i możliwości robienie zrzutów z ekranu;
  • Zbyt mała ilość slotów na zapisy;
  • Brak polskiej wersji językowej

Tom the postgirl, nazbyt ciekawska listonoszka

Tom the postgirl, nazbyt ciekawska listonoszka

 

Na Steam swoje miejsce oraz wersję demonstracyjną ma przygodowa gra w ręcznie malowanym stylu, z czarnymi humorem, zatytułowana Tom the postgirl, o bardzo ciekawskiej listonoszce.

Oopsie Daisies i wydawca ARTE France mają w swym portfolio przygodową grę w rysunkowym stylu, z czarnym humorem i ciekawym stylem graficznym, ręcznie malowanym, czarno-białym, ale przytykanym czerwienią. Gra zatytułowana Tom the postgirl, dostępna jest w demo na Steam. Gra stworzona w satyrycznym stylu nie ma jeszcze daty premiery. 

Przeczytaj również:

Tom the postgirl to przygodówka z czarnym humorem, w upiornym stylu, której bohaterką jest niezwykle zuchwała listonoszka o imieniu Tom, której w pracy nie idzie najlepiej. Wszystko dlatego, że Tom jest stalkerką, która postanawia dowiedzieć się o mieszkańcach miasteczka jak najwięcej, chce poznać co mają do ukrycia. 

W tej ręcznie rysowanej grze odkrywamy wiele miejsc i kryjówek, w których ukryte jest mnóstwo sekretów. Gra stworzona została w animacji poklatkowej. Tom wraz z graczem odkrywać będzie wiele szokujących wydarzeń. Dostarczając paczki, czyli wykonując swoje obowiązki związane z pracą, mając dzięki temu alibi, będzie mogła zobaczyć wiele szczegółów z życia mieszkańców, także zaglądając do dostarczanej paczki.



Premiera gry w wersji na komputery osobiste PC oraz Mac, planowana jest na rok 2026. Tom the postgirl jest dostępna w demo, na Steam.

Karta Steam - pobierz demo





sobota, 8 listopada 2025

Theropods, pikselowa gra w czasach dinozaurów

Theropods, pikselowa gra w czasach dinozaurów


W czasy dinozaurów przeniesiemy się w pikselowej grze w stylu retro, rozgrywającej się w prehistorycznej rzeczywistości wielkich gadów. Gra nosi tytuł Theropods, jest dostępna w wersji demo, a swoją premierę ma mieć jeszcze w tym roku.

Studio Lost Token szykuje się do premiery przygodówki "wskaż i kliknij" w retro pikselowym stylu, rozgrywającej się za czasów dinozaurów. Gra zatytułowana Theropods swoją premierę ma mieć w czwartym kwartale tego roku, czyli w najbliższym czasie. Wydaniem przygodówki zajęło się studio Dionous Games, mające na swoim koncie między innymi takie tytuły jak Murder On Space Station 52, którą miałam okazję recenzować, Neon Hearts City czy Mutants Ate My Carrots. W swoim portfolio wydawniczym jak również przygodówkę A Little Less Desperation, której demo można sprawdzać na Steam. 

Warto zapoznać się również z:

W przygodówce Theropods zagubimy się w czasie, do świata rządzonego przez dinozaury, by wcielić się w nieustraszoną łowczynię tych wielkich gadów. Jej celem jest ratowania swojego plemienia, która atakowane jest przez bandę barbarzyńców. Tymczasem przyjdzie jej spotkać się z kosmonautom, który zupełnie przypadkiem utknął na zupełnie obcej mu, nieprzyjaznej planecie, a jego jedynym pragnieniem jest wrócić do domu. Zjednoczeni jako przyjaciele zmierzą się z niebezpieczeństwami i poznają cudowność świata, stawiając czoła nie tylko przeciwnościom, ale i zdradzie. 


Gra podobnie jak wciąż dostępna za darmo przygodówka Bulb Boy, inspirowana jest Machinarium i Gobliiins. Nie posiada dialogów mówionych, ani tekstu. Opowieść poznajemy dzięki obrazom, dźwiękom i animacjom, a także kreatywnym rozwiązaniom przedmiotowym.

Gra swoją premierę mieć ma w czwartym kwartale 2025 roku, w wersji na komputery PC, Mac i Linux, na Steam oraz na GOG.

Karta Steam - pobierz demo

Karta GOG 



Bulb Boy za darmo na Steam. Trzeba się spieszyć

Bulb Boy za darmo na Steam. Trzeba się spieszyć

 

Przez ograniczony czas, bo zaledwie do jutra dostępna jest za darmo przygodowa gra w klimacie horroru, polskiego studia, zatytułowana Bulb Boy.

Kolejna gra niedużego, krakowskiego studia Bulbware, zatytułowana Bulb Boy 2: Jar of Despair miała swoją premierę pod koniec października. A tymczasem poprzednia gra rodzimego dewelopera, Bulb Boy, której recenzję znajdziecie w dziale "Moja twórczość", mająca swoją premierę już dziesięć lat temu jest dostępna za darmo, ale tylko czasowo. Tytuł będzie można dodawać do swojej biblioteki na Steam do jutra, do 9 listopada.

Przeczytaj również:

Bulb Boy to gra, której bohaterem jest Chłopiec żarówka, który budząc się z koszmaru dostrzega, że jego domostwo pogrążyło się w mroku, a na dodatek jego rodzina gdzieś zniknęła, a po domu spacerują przerażające potwory. Musi zrobić wszystko, by uratować swoich najbliższych. 

Gra jest klasyczną przygodówką "wskaż i kliknij", jednocześnie mroczną, jak i komediową, dla której inspiracją dla twórców stały się takie znane tytuły jak Machinarium i seria Gobliiins. Tytuł został stworzony w ręcznie rysowanej grafice, skupia się na eksploracji, rozwiązywaniu zagadek i poznawaniu bardzo szalonej, nieco surrealistycznej historii. Gra nie posiada dialogów mówionych.

Bulb Boy to gra dostępna na PC - Steam, GOG, a także na PlayStation 4, Xbox One i Android. Premiera na komputerach miała miejsce 29 października 2015 roku. 

Karta gry - pobierz za darmo





piątek, 7 listopada 2025

Exit The Abyss, symulator chodzenia w klimacie horroru do pobrania za darmo

Exit The Abyss, symulator chodzenia w klimacie horroru do pobrania za darmo

 

Klimatyczny symulator chodzenia, będący bez dialogowym horrorem psychologicznym, z akcją osadzoną w opuszczonym, nawiedzonym szpitalu, zatytułowany Exit The Abyss dostępny za darmo na itch.io.

Jeśli szukacie gier w klimacie grozy, bez nachalnego straszenia, i lubicie klimatyczne symulatory chodzenia to zaciekawić Was może przygodówka Exit The Abyss, która jest do pobrania za darmo na platformie itch.io. Jest to tytuł stworzony przez studio Veloneer Games, którzy oferują graczom pełną mrocznej atmosfery, narracyjną i eksploracyjną rozgrywkę. 

Przeczytaj też:

Exit The Abyss to psychologiczny horror, rozgrywający się w opuszczonym i nawiedzonym szpitalu. Wcielamy się w nim w młodego człowieka, który po śmierci właśnie do niego trafia. Aby wydostać się z alternatywnej rzeczywistości do jakiej trafił, i powrócić do świata żywych musi nie tylko zmierzyć się z zadaniami, ale poznać tajemnice tego miejsca.

Opisywana gra, całkowicie darmowa jest klasycznym symulatorem chodzenia, z powolną rozgrywką budującą napięcie, ale nie straszącą w sposób dosłowny. Gra nie posiada dialogów mówionych. Znajdziemy w niej minimalistyczne łamigłówki, próbując odnaleźć ukryte wiadomości, poznając niepokojące zdarzenia i zgłębiając prawdę o tym miejscu. 

Gra dostępna jest za darmo na itch.io, na PC.

Karta gry na itch.io - pobierz za darmo 





Dalej jazda 2, kontynuacja polskiego komediodramatu z datą i zwiastunem

Dalej jazda 2, kontynuacja polskiego komediodramatu z datą i zwiastunem

 

Dalej jazda, polska komedia obyczajowa, a według mnie polski komediodramat wraca do kin z kontynuacją, Dalej jazda 2 swoją premierę kinową ma mieć w lutym przyszłego roku. Tymczasem Monolit Films dzieli się jego zwiastunem.

Zaledwie rok od premiery komedii, słodko-gorzkiej opowieści Dalej jazda, którą miałam okazję recenzować, a którą można obejrzeć na platformie Netflix, jej bohaterowie powracają na duży ekran, w kontynuacji. Dalej jazda 2 ma konkretną datę premiery, a Monolit Films, który jest dystrybutorem filmu dzieli się jego pierwszym zwiastunem. 

Warto zapoznać się również z:

Fabuła Dalej jazda 2 kontynuować będzie opowieść o losach rodziny Gugulaków. Nestorzy rodu, Ela i Józiek, są już ze sobą, na przysłowiowe dobre i na złe kilkadziesiąt lat i postanawiają wziąć ślub, organizując jednocześnie wesele marzeń. Problem w tym, że przygotowania do uroczystości szybko zmieniają się w serię rodzinnych nieprzewidzianych zdarzeń. Panna młoda gdzieś znika, pojawia się niespodziewana podróż, próba przywrócenia pikanterii w związku, a w tle toczy się szalone rodzicielstwo Justynki i Sebusia.

Na dodatek Antoni Kryska, zgryźliwy i nieco zagubiony mężczyzna w sile wieku, niespodziewanie przeżywa romantyczne uniesienia. Jego serce kradnie Danusia, w którą wciela się Maria Winiarska, prywatnie żona Wiktora Zborowskiego.

Nie spodziewaliśmy się aż tak wielkiego sukcesu pierwszej części, która doskonale „oglądała się” zarówno w kinie, jak i na platformach streamingowych. To ogromny kredyt zaufania od widzów, ale też ogromna odpowiedzialność i wyzwanie, ponieważ dobry sequel to jedna z najtrudniejszych form filmowych. Na szczęście pierwsze testowe projekcje napawają nas ogromnym optymizmem – mówi reżyser Mariusz Kuczewski.

W Dalej jazda 2 nie zabraknie uwielbianej obsady z pierwszej części oraz nowych postaci i nowych aktorów. Do ekipy dołączają m.in. Anna Szymańczyk i Cezary Pazura, a w wyjątkowych epizodach widzowie zobaczą Bohdana Łazukę, Sebastiana Stankiewicza i Grzegorza Heromińskiego.

W obsadzie filmu Dalej jazda 2 znaleźli się: Marian Opania (Bogowie, Wkręceni, Komornik, Palec boży, Człowiek z żelaza, 7 rzeczy, których nie wiecie o facetach, Rozmowy kontrolowane), Małgorzata Rożniatowska (Cześć, Tereska, Dług, Pieniądze to nie wszystko, Krótki film o miłości, M jak miłość – serial), Mariusz Drężek (Nie cudzołóż i nie kradnij, Furioza, Magnezja, Disco Polo, Płynące wieżowce), Wiktor Zborowski (Miś, Kogel-mogel, Ogniem i mieczem, Pokot, Och, Karol 2, Alternatywy 4 – serial, Miszmasz czyli Kogel-mogel 3), Julia Wieniawa (Sala samobójców. Hejter, W lesie dziś nie zaśnie nikt, Chłopi, Small World, Kobiety mafii, Wszyscy moi przyjaciele nie żyją), Anita Sokołowska (Furioza, Testosteron, Na dobre i na złe – serial, Przyjaciółki – serial, Jak poślubić milionera), Bartłomiej Firlet (Ojciec Mateusz – serial, Kler, Nie cudzołóż i nie kradnij, Podatek od miłości, U Pana Boga w Królowym Moście), Maria Winiarska (Na dobre i na złe, Przyjaciółki, Święty interes).

Reżyserią filmu Dalej jazda 2 zajął się Mariusz Kuczewski (Listy do M., Znachor, Dalej jazda).

Dalej jazda 2 będzie miał swoją kinową premierę 6 lutego 2026 roku. 

Źródło: Informacja prasowa Monolit Films



Stranger Things: Opowieści z '85, spin-off na zwiastunie od Netflix

Stranger Things: Opowieści z '85, spin-off na zwiastunie od Netflix

 

Stranger Things nie skończy się na piątym sezonie, ale zyska także spin-off, animowany serial zatytułowany Stranger Things: Opowieści z '85. Netflix przygotował zwiastun i podzielił się wstępną datą premiery.

Na przyszły rok, na razie nie wiemy dokładnie kiedy, planowana jest data premiery spin-offu hitu Netfliksa, czyli serialu Stranger Things, który w aktorskiej wersji, po wielu latach od premiery pierwszego sezonu, w końcu zbliża się do finału. Serial, który podzielono na trzy części, z ostatnim odcinkiem w styczniu przyszłego roku, będzie miał swój animowany odpowiednik pod tytułem Stranger Things: Opowieści z '85, pokazany na zwiastunie przez polski oddział Netfliksa. 

Przeczytaj również:

Akcja serialu Stranger Things: Opowieści z '85 toczyć się będzie między drugim, a trzecim sezonem aktorskiego Stranger Things, przenosząc widza do Hawkins, podczas bardzo mroźnej zimy. Bohaterowie znani z serialu mierzyć się w nim będą z zupełnie nowymi potworami. Odkryją również nadprzyrodzoną tajemnicą, którą skrywa miasteczko.

Twórcami serialu są ponownie Matt i Ross Duffer. Autorem scenariusza Jennifer Muro. W obsadzie głosowej znaleźli się: Jolie Hoang-Rappaport jako Max, Benjamin Plessala jako Will, Elisha Williams jako Lucas, Luca Diaz jako Mike, Brett Gipson jako Hopper, Braxton Quinney jako Dustin, Brooklyn Davey Norstedt jak Eleven.

Premiera serialu planowana jest na rok 2026. Dokładna data nie została ogłoszona. 

Felix The Reaper, przygodowa gra logiczna darmo na Epic Games Store

Felix The Reaper, przygodowa gra logiczna darmo na Epic Games Store

 

Wczoraj Epic Games Store udostępniło dwie kolejne darmowe gry, dostępna w gratisie za darmo. Jest wśród nich przygodowa gra logiczna Felix The Reaper, niezależna, łamigłówkowa gra w muzycznym stylu. 

Kolejny tydzień przynosi na Epic Games Store, zgodnie z zapowiedziami sprzed tygodnia dwa darmowe projekty. W gratisie odebrać można przygodową grę logiczną od studia Kong Orange, której wydawcą jest Daedalic Entertainment, który jest twórcą wielu ciekawych przygodówek, takich jak: The Dark Eye: Chains of Satinav, Memoria, seria Deponia, do której recenzję i poradniki znajdziecie w dziale "Moja twórczość", The Night of the Rabbit i innych. Gra nosi tytuł Felix The Reaper i jest tytułem z zagadkami logicznymi i elementami muzycznymi.

Przeczytaj również:

Felix The Reaper to logiczna komedia romantyczna, która toczy się w świecie między życiem a śmiercią. Bohaterem opowieści jest tytułowy Felix pracujący w Ministerstwie Śmierci, który pała szczerą miłości do Betty, pracownicy Ministerstwa życia. Przekonany, że pracując jako żniwiarz śmierci, będzie mógł zbliżyć się do swojej ukochanej. Jego zadaniem jest zatem dążenie do tego by ludzie umierali, ale i uczyli się tańczyć. Wszystko dla ukochanej, której tym chce zaimponować. 

Gra opiera się na operacją cieniem, w którym Felix się porusza. Obracając słońce i cień nasz bohater buduje sobie bezpieczne miejsce i mierzy się z zagadkami, także tymi najtrudniejszymi dla ambitnych graczy. Do wyboru jest wiele utworów muzycznych, czaszkowe osiągnięcia i ewolucja kroków tanecznych.




Felix The Reaper dostępna jest do odebrania za darmo na Epic Games Store do czwartku, 13 listopada 2025 roku, do godziny 17-tej. Wraz z tą grą dostępny jest gra strategiczna Idle Champions of the Forgotten Realms.

Epic Games Store - pobierz darmową grę






czwartek, 6 listopada 2025

Scholar Adventure: Mystery of Silence na Steam w przyszłym miesiącu

Scholar Adventure: Mystery of Silence na Steam w przyszłym miesiącu

 

Scholar Adventure: Mystery of Silence, mroczna przygodówka ze śledztwem w klasztorze objętym przysięgą milczenia będzie mieć swoją premierę w przyszłym miesiącu. 

DevilishGames, wydawca przygodówki Scholar Adventure: Mystery of Silence, stworzonej przez Ayose Trujillo & Making Enemies, ogłosił, że ów retro pikselowy przygodowy projekt, w rozgrywce "wskaż i kliknij", ze śledztwem i czarnym humorem, swoją premierę będzie mieć już w przyszłym miesiącu. 

Warto zapoznać się również z:

Scholar Adventure: Mystery of Silence jest pierwszą odsłoną sagi. Wcielimy się w niej w pisarza o imieniu William, który poszukuje inspiracji do swojej książki. Wkrótce dociera do pewnego położonego na uboczu opactwa, w którym mnisi złożyli śluby milczenia. To co miało być jedynie poszukiwaniem inspiracji do powieści, wkrótce przeradza się w zagadkę, która mrozi krew. Na jaw wychodzi sekret, którego mnisi nigdy nie chcieli ujawnić.

Gra jest klasyczną przygodówką point-and-click, wykonaną w retro pikselowym graficznym stylu, z wykorzystaniem PowerQuest, narzędzia, którego użyto również do stworzenia The Drifter, którego recenzję znajdziecie na blogu. Rozgrywka skupia się tu na eksploracji, zbieraniu i odpowiednim używaniu przedmiotów oraz mierzeniu się z zagadkami środowiskowymi. 

Premiera gry na PC - Steam przewidziana jest na grudzień tego roku. Dokładna data nie została ogłoszona. Wciąż można sprawdzać ją w wersji demo, obejmującego około 30 minut rozgrywki. 

Karta Steam - pobierz demo