The Curse We Made, krótka gra w przeklętym mieście
Łamigłówkowa gra w upiornym, ręcznie rysowanym świecie, w krainie na której ciąży klątwa, zatytułowana The Curse We Made to kolejna grudniowa przygodowa produkcja. Gra miała już swoją premierę.
Listę grudniowych przyodowych premier zasiliła z początkiem miesiąca przygodowa gra logiczna, z mnóstwem łamiglówek, krótka gra rozgrywająca się w upiornym, ręcznie malowanym świecie, nad którym ciąży klątwa. Gra nosi tytuł The Curse We Made i jest dziełem stworzonym i wydanym przez studio Potion Pixel.
Warto zapoznać się także z:
The Curse We Made to opowieść rozgrywająca się w przeklętym mieście Gravebrook, do którego przybywamy pociągiem. Jest to miejsce pozbawione czasu i owiane cieniem. W krainie tej po ulicach przechadzają się ghule, szepczące potwory, a do naszych uszu dochodzą niepokojące dźwięki przeszłości tegoż miasta. Każda ukończona łamigłówka, których jest tu wiele pozwala, przywraca światu kolory, a historia klątwy jest nam przybliżana.
Gra jest klasyczną przygodówką "wskaż i kliknij", z ręcznie rysowaną grafiką, w gotyckim klimacie, o mrocznej fabule. Na graczy czeka 32 łamigłówek, w upiornych lokacjach, od nawiedzonych restauracji po oświetlone świecami kościoły. Będziemy poznawać mieszkańców miasteczka, nawiedzonych, żałujących za grzechy, ale i duchownych.
Przeczytamy także pamiętniki, dzienniki, podsłuchamy szeptów, by stopniowo poznawać co wydarzyło się w tym mieście, zgłębiając przyczyny nałożonej na nie klątwy. W rozgrywce towarzyszyć nam będzie Pesto, sarkastyczny, ale i pomocny przewodnik przez mrok.
The Curse We Made to gra pozbawiona dialogów mówiony, z napisami jedynie w języku angielskim, dostępna w niskiej cenie. Rozgrywce towarzyszy oryginalna, klimatyczna ścieżka dźwiękowa. Na kanale YouTube studia znajdziecie wideoporadnik z rozgrywki.
Przygodówka dostępna jest na Steam, w wersji na komputery osobiste PC od 4 grudnia 2025 roku.


















Jakie urocze! Na pewno dodaję do listy Życzeń. Brakuje mi gier w stylu Rusty Lake :)
OdpowiedzUsuńMnie też zauroczyła, na tyle, że już ją kupiłam ;)
UsuńMasz tempo! :D
UsuńHehehe... to raczej rodzaj uzależnienia ;)
Usuń