HOLLOW MIRE, przygodowy thriller z wyborami i wieloma zakończeniami
Thriller ze znaczącymi wyborami, rozgrywający się w powojennej Anglii, zatytułowany HOLLOW MIRE, gra z możliwymi aż ośmioma zakończeniami. Gra swoją premierę będzie mieć na Steam.
Dojrzałe tematy dotyczące trudnych okresów w dziejach ludzkości podejmuje niezależna gra przygodowa stworzona i wydana przez studio Mowlo Games, w przygodowym thrillerze z wyborami, zatytułowanym HOLLOW MIRE. Przygodówka z naciskiem na realizm, ręcznie rysowaną i przybliżająca architekturę wiktoriańską i edwardiańską nie ma jeszcze swojej daty premiery. Ma natomiast miejsce na platformie Steam, gdzie można dodawać ją do listy życzeń.
Warto przeczytać także:
- When Sirens Fall Silent, mroczny thriller od twórców Martha is Dead
- Call of the Elder Gods, kontynuacja Call of the Sea zmierza na Steam i konsole
- The Last Among The Dead, z cyklu "darmowe na Steam"
HOLLOW MIRE to przygodówka, w której poznajmy historię dwójki bohaterów. Gra inspirowana jest motywami z połowy XX wieku, wydarzeniami jakie miały miejsce w Anglii, w czasach po odbudowie kraju po wojnie. W grze znajdziemy wspomnienie roku 1952, kiedy to Anglię nawiedziła wielka zamieć, której skutki szczególnie mocno odczuwalne były w zachodniej części Anglii.
Wraz z bohaterem gry przeniesiemy się do śnieżnego Devonshire Countryside, do cichego, mrocznego, ale i pięknego miejsca. Powrócimy do Normandii 6 czerwca 1944, wydarzenia uznanego za punkt zwrotny II wojny światowej. Wcielając się w członka 9 Batalionu Spadochronowego, bedziemy desantować się za liniami wroga przed głównymi lądowaniami, a następnie odwiedzać obozy.
John powrócił z wojennego koszmaru odkrywając, że jego żona i córka zniknęły. Lata później wciąż je szuka, kierując się niewyjaśniony zdarzeniami, mając nadzieję, że to doprowadzi go do odnalezienia najbliższych. I tak pewnego dnia trafia do "Breken House" w ośnieżonej Zachodniej Anglii.
Gwen Porter to detektywka, której sprawa zaczyna się od zaginionego pacjenta i śmierci sanitariusza. Tak trafia na bardzo trudną zagadkę, która łączy przeszłe życie z teraźniejszym, wymagając przeszukiwanie wspomnień i zbieranie dowodów. Kluczem do rozwiązania zagadki Gwen mogą być zapomniane wspomnienia Johna, z D-Day z roku 1944.
HOLLOW MIRE to gra nastawiona na wybory i decyzje, w której słowa dobierać trzeba ostrożnie. Wiele wyborów nie da się już cofnąć, a prowadzą one aż do 8 możliwych zakończeń. Jest to gra w pełnej angielskiej wersji językowej, z ręcznie rysowaną grafiką i zagadkami. Rozgrywce towarzyszy mroczna wiolenczelowa ścieżka dźwiękowa.
Gra swoją premierę będzie mieć na Steam, na PC. Data premiery nie została ogłoszona.












Podoba mi się, że twórcy postawili na realizm historyczny i ręcznie rysowaną grafikę – to daje szansę poczuć klimat powojennej Anglii i jednocześnie wyróżnia grę wizualnie. Motyw powrotu do wydarzeń z D-Day i powiązanie ich z teraźniejszością bohaterów może być naprawdę wciągający, jeśli wszystko zostanie dobrze poprowadzone.
OdpowiedzUsuńOsobiście cenię gry, w których każde słowo i wybór mają znaczenie, a tutaj aż osiem możliwych zakończeń daje sporo przestrzeni na refleksję i wielokrotne przechodzenie historii. Jedynym zastrzeżeniem jest brak polskiej wersji językowej – przy tak rozbudowanej fabule detale mogą być łatwo przeoczone, jeśli ktoś nie czuje się pewnie w angielskim.
Ogólnie dla mnie to tytuł, który warto obserwować, zwłaszcza jeśli lubi się mroczne, psychologiczne thrillery z elementami detektywistycznymi i historycznymi. Z ciekawością będę śledził dalsze informacje o dacie premiery.
Ja śledzić ów tytuł mam zamiar, choć niekoniecznie jestem fankom aż takiej ilości zakończeń, no chyba, że gierka jest bardzo krótka. Wtedy takowe mają sens ;)
UsuńRozumiem Cię całkowicie – mnie też czasem zbyt wiele zakończeń w grze nuży, jeśli sama historia jest długa i rozbudowana. Ale kiedy gra jest krótka, różne zakończenia potrafią naprawdę dodać wartości i zachęcić do powtórnego przejścia, żeby sprawdzić, jak mogłoby być inaczej. Ciekawa jestem, czy ten tytuł okaże się wart tego „rozbijania” na kilka wariantów, czy raczej jedno zakończenie w zupełności by wystarczyło.
UsuńZapewne ta gra będzie przypominała wizualną powieść, przynajmniej wydaje się być w takim właśnie formacie, stąd tyle zakończeń. Takie gry można zwykle przejść na wiele sposobów, a tym z dobrymi i złymi zakończeniami ;)
Usuń