GOBLiiNS6, kolejna przygoda ze znanej serii po swoim debiucie, najpierw na itch.io, zadebiutowała także na platformie Steam. Ręcznie rysowana przygodówka typu point-and-click już jest dostępna.
Na Steam, po swojej wcześniejszej premierze na platformie itch.io, zadebiutowała ręcznie rysowana przygodówka "wskaż i kliknij", szósta już część bardzo znanej, nastawionej na humor i zagadki serii. Dwa dni temu na platformie Steam udostępniona została do zakupu przygodówka GOBLiiNS6, która miała swoją kampanię finansową, a której autorem jest twórca oryginalnej serii Gobliins, Pierre Gilhodes. Jej wydaniem zajęło się studio Schnibble Productions.
Przeczytaj również:
- Scarlet Hollow: epizod 5: część pierwsza po swoim debiucie. Część druga niebawem
- Whirlight - No Time To Trip, nowe demo dostępne czasowo
- Innsmouth - Shadow of the Past, prace nad grą trwają
GOBLiiNS6 to kolejna odsłona przygodówek nastawionych na zagadaki, składająca się z szesnastu obszernych poziomów, w których oprócz kolejnych wyzwań nie brakuje również humoru. Gra wykonana została w ręcznie rysowanym stylu 2D, posiada angielską i francuską wersję językową, bez dialogów mówionych. Rozgrywka to klasyczne "wskaż i kliknij". Zabawa jak wspomniałam opiera się na licznych zagadkach, a także na współpracy ze sobą. Każdy z bohaterów ma do dyspozycji także własny ekwipunek
GOBLiiNS6 to powrót w przeszłość, bezpośrednia kontynuacja GOBLiiNS2, w której powracają Fingus i Winkle. W świecie trawionym wojną i dotkniętym magią dwaj poszukiwacze przygód ponownie ruszają w drogę. Celem ich przygody jest odnalezienie syna króla Angoulafre, księcia Błazna.
Gra swoją premierę miała na Steam 13 lutego 2026 roku, w wersji na komputery PC.








Ręcznie rysowana grafika i klasyczne „wskaż i kliknij” to zawsze dobra kombinacja – szczególnie jeśli do tego dochodzi humor i zagadki. Fajnie, że autor wrócił do korzeni serii i przywrócił Fingusa i Winkle’a. Chyba warto będzie wrócić do poprzednich części przed rozpoczęciem tej przygody, żeby poczuć pełny klimat. Też mam nadzieję, że poziomy będą wymagające, ale nie frustrujące – taki idealny balans.
OdpowiedzUsuńPrzyznam się, zapewne komuś podpadnę, że nie przepadam za tą serią :-P Jakoś Gobliny nigdy mnie do końca nie porwały. No ale niewątpliwie ten cykl ma swoich fanów :)
Usuń