Przygodowy symulator chodzenia, utrzymana w mrocznym klimacie grozy, psychologiczna opowieść o żalu, pamięci i odkupieniu, gra zatytułowana Impermanence ma swoją kartę na Steam, została pokazana na zwiastunie, i ma wstępną datę.
Na przyszły rok, na razie bez konkretów, przewidziana jest data premiery narracyjnego horroru psychologicznego, gry będącej symulatorem chodzenia, bez broni, walki i potworów, skupionej na fabule, narracji oraz eksploracji. Przygodowy projekt od studiów Bad Choices Loud Noises, Duckosaurus Games nosi tytuł Impermanence i można go dodawać do swojej listy życzeń na platformie Steam.
Warto przeczytać także:
- Kat Domino: Agent of S.H.E.L.L. , kocia agentka do zadań specjalnych z kartą Steam
- Holstin, polski survival horror z wstępną datą premiery i nowym zwiastunem
- The Wolf Among Us Remastered z październikową premierą i nowym trybem Noir
Impermanence to jak wspomniałam przygodowy horror psychologiczny nastawiony na narrację, eksplorację i powolne odkrywania świadomości. To gra w klimacie science-fiction o żalu, pamięci, żałobie i trudności w odpuszczeniu.
Przenosimy się w niej do teatru Orphen, który powinien być opuszczony. Wcielamy się w nim w mężczyznę, który wraca do niego w nocy, niosąc pudła z zabawkami, zdjęcia, trofea, rysunki. Wszystko to co związane jest z fragmentami życia jego syna, wmawiając sobie, że to tylko nauka, naprawa. Dzięki dźwiękowi w szumie pojawiają się jakieś inne dźwięki, a powietrzu maleńkie drobinki. Głosowi naszego bohatera odpowiadają echa.
Niechętny by pogodzić się ze stratą, nie pozwalający sobie na przepracowanie żałoby, wkrótce przekształca salę koncertową w sanktuarium pamięci. Wykorzystuje lewitacje akustyczną, pozwalającą stabilizować fragmenty tajemniczej obecności, próbując być silnym, broniąc się przed czymś znacznie starszym niż sama żałoba.
Wspomniana lewitacja akustyczna pozwoli na przyciąganie i unieruchamianie dusz. Budowanie sanktuarium z rzeczy należących do syna naszego protagonisty pozwoli na otrzymanie odpowiedzi. To co umieścimy i gdzie, ma znaczenie. Będziemy walczyć z entropią za pomocą dźwięku, światła i obsesji ojca, który próbuje naprawić dawne krzywdy. W tym horrorze psychologicznym, opartym na napięciu i emocjach nie natrafimy na walkę, nie natkniemy się na krew i potwory. Tytuł oferuje wiele zakończeń i będzie dostępny w pełnej angielskiej wersji językowej.
Gra ma mieć swoją premierę w 2027 roku, w wersji na PC - Steam. Dokładna data nie jest jeszcze znana.








Najbardziej zaciekawiło mnie określenie „symulator chodzenia”, bo w przypadku horroru taka pozorna prostota potrafi działać na wyobraźnię lepiej niż ciągła akcja. Jeśli gra rzeczywiście buduje napięcie głównie przez atmosferę i stopniowe odkrywanie tego, co dzieje się wokół, to może być ciekawa propozycja dla osób, które wolą niepokój od typowego straszenia.
OdpowiedzUsuńSymulatory chodzenia w klimacie grozy to jedyne horrory w jakie jestem w stanie grać, więc dodałam go do listy życzeń i pewnie kiedyś w niego zagram ;)
Usuń