Pokazywanie postów oznaczonych etykietą horror. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą horror. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 marca 2026

The Saint, horror w typie symulatora chodzenia już po premierze

The Saint, horror w typie symulatora chodzenia już po premierze

 

Gra koncentrująca się na niepokojącej atmosferze, symulator chodzenia o odkrywaniu, skupiony na eksploracji, a nie na ciągłej akcji, przygodowa gra grozy zatytułowana The Saint miała swoją premierę na platformie Steam. 

Na Steam swoją premierę, dokładnie dwa dni temu, zasilając marcowe premiery gier przygodowych, miała przygodówka w stylu symulatora chodzenie. Gra o tytule The Saint, autorstwa Azzeddine Talha skupia się na eksploracji, niepojącej atmosferze i poznawaniu tajemnicy, a nie na ciągłej akcji. Mimo to znajdziemy w niej kilka nadprzyrodzonych zjawisk. 

Warto przeczytaj również:

The Saint, psychologicznym horrorze przenosimy się do położonej na uboczu wioski, schowanej w głębokim lesie. Podczas gry poznamy mroczną historię tragicznego rytuału oraz los pewnej matki pogrążonej w żałobie. Jej płacz wciąż rozbrzmiewa w ruinach. Będziemy wraz z protagonistą  wędrować po pozostałościach osady, gdzie natkniemy się na niepokojące wizje, na paranormalne zjawiska, będące konsekwencję działań jakie podjęli dawni mieszkańcy owej wioski. 

Zadaniem gracza będzie wspomniana eksploracja, poszukiwanie wskazówek, rozwiązywanie zagadek skupionych na środowisku i łączenie faktów. To pozwoli na poskładnie w całość fragmentów większej prawdy. Dowiemy się faktów dotyczących zniszczenia wioski. 



Zbierać będziemy dokumenty, wysłuchować głosów, także tych które proszą o pomoc i tych które zaprowadzą nas w mrok. Spróbujemy odkryć prawdę, albo staniemy się częścią klątwy. Będziemy również przemierzać tajemniczy las, odnajdywać znajdujące się tam ukryte ścieżki. Przyjdzie nam poznawać sekrety.

Gra swoją premierę miała na Steam, w wersji na PC 27 marca 2026 roku. Obecnie można kupić ją w obniżonej cenie.

Karta Steam







czwartek, 26 marca 2026

Two Realms: Whispers from the Rift, demo już za kilka dni

Two Realms: Whispers from the Rift, demo już za kilka dni

 

Już za kilka dni, bowiem z początkiem kwietnia zagrać będziemy mogli w wersję demonstracyjną zapowiadanej na przyszły rok przygodowej gry fantasy, w retro grafice, zatytułowanej Two Realms: Whispers from the Rift.

MOD42 Studio podzieliło się z graczami informacją o dacie premiery wersji demonstracyjnej swojego przygodowego projektu. Two Realms: Whispers from the Rift, przygodowa gra w rozgrywce "wskaż i kliknij", wykonana w pikselowej grafice retro, mroczna fantasy historia, z domieszką horroru, o narodzinach magii, pokaże nam swój fragment z początkiem kwietnia. Demo, które udostępnione zostanie na Steam, ma dokładną datę. Twórcy podzielili się jego zwiastunem.

Warto przeczytać także:

O grze Two Realms: Whispers from the Rift miałam okazję wspominać już na blogu, więc przypominam jedynie, że jest to mroczna opowieść w świecie magii, w której wcielamy się w Tobiasa, młodego mężczyznę, który próbuja ratować brata, który znalazł się pod wływem tajemniczego kryształu i złego maga

Wersja demonstracyjna to początek dramatycznej, nie pozbawionej grozy, tragicznej historii Tobiasa i jego młodszego brata, których życie zmienia się, kiedy odkrywają wspomniany kryształ.

Wersja demonstracyjna przygodówki Two Realms: Whispers from the Rift będzie miała swoją premierę na Steam 3 kwietnia 2026 roku

Pełna wersja gry zadebiutuje na Steam, na PC, Mac i Linux w 2027 roku. Dokładna data premiery nie jest znana. Gra będzie dostępna z polskimi napisami. 

Karta Steam

wtorek, 24 marca 2026

The Occultist z datą premiery, która już w kwietniu

The Occultist z datą premiery, która już w kwietniu

 

Wyczekiwany przez wielu detektywistyczny, horror z okultyzmem, zatytułowany The Occultist ma już dokładną datę premiery. Gra swój debiut będzie mieć już za kilknaście dni, bo już z początkiem kwietnia.

O premierach nadchodzącego miesiąca kwietnia pisać będę już niebawem, ale już dziś mam okazję podzielić się datą premiery ciekawie zapowiadajacego się, przygodowego horroru, w którym wcielamy się w okultystę, podczas jego najważniejszego śledztwa. Gra The Occultist, której demo dostępne jest do sprawdzenia na Steam, tytuł stworzony przez studio DALOAR, wydany dzięki Daedalic Entertainment, ma dokładną, przewidzianą już na kwiecień datę premiery.

Przeczytaj także:

O grze The Occultist miałam okazję wspominać już na blogu, więc przypomnę tylko szybko, że jest to gra w klimacie grozy, w której wcielamy się w Alana Rebela, który zajmuje się badaniem zjawisk paranormalnych. Jego najważniejszym, i bardzo osobistym zadaniem jest śledztwo na opuszczonej, brytyjskiej wyspie, gdzie niegdyś zaginął jego ojciec. Udaje się zatem na wyspę Godstone, by stawić czoła bytom nadprzyrodzonym, odkryć zapomniane rytuały okultystyczne i dowiedzieć się co stało się z jego ojcem.

Gra swoją premierę, teraz już wiemy, że również z polskimi napisami, będzie miała na PC - Steam, PlayStation 5 oraz Xbox Series X|S. Premiera przewidziana jest 8 kwietnia 2026 roku.

Karta Steam - pobierz demo

środa, 18 marca 2026

The Tragic Loss Of M. Slazak, pierwsza zapowiedź wideo

The Tragic Loss Of M. Slazak, pierwsza zapowiedź wideo

 

Styl Lovecrafta powraca w przygodowej grze typu point-and-click, w retro pikselowej grafice, w kolejnym projekcie twórców Carnival. Gra zatytułowana The Tragic Loss Of M. Slazak zyskała pierwszą, krótką zapowiedź wideo.

The Tragic Loss Of M. Slazak, pikselowy horror "wskaż i kliknij" autorstwa studia Beyond Booleans, dewelopera mającego na swoim koncie przygodówkę Carnival, gra inspirowana twórczością H.P. Lovecrafta, będąca przygodowym horrorem została niedawno pokazana na pierwszym, krótkim zwiastunie.

Warto przeczytać również:

The Tragic Loss Of M. Slazak to historia polskiego emigranta, który na krótko przed wybuchem II wojny światowej uciekł do Wielkiej Brytanii, nie mając dosłownie nic. Jedynym cennym przedmiotem zdawała się być duża zabytkowa skrzynia, zamknięta na łańcuch. 

Wiele lat później, bo w roku 1997, sześć osób spotyka się przy stole, by zjeść posiłek na prośbę Mirosława, ale ten się nie pojawia. Jego wnuk, Borys rozpoczyna poszukiwania antykwariusza, odkrywając przerażające prawdy. 

Gra jest klasyczną przygodówką, w klimacie grozy, w retro grafice, dostępna w angielskiej wersji językowej, bez dialogów mówionych. 

Data premiery gry nie została ogłoszona. Przygodówka zadebiutuje na Steam, w wersji na komputery PC.

Karta Steam

sobota, 14 marca 2026

Reflections of the void - recenzja. Gra nastawiona na emocje i wiele zakończeń

Reflections of the void - recenzja. Gra nastawiona na emocje i wiele zakończeń

 


Serdecznie zapraszam do przeczytania najnowszej recenzji mojego autorstwa, tym razem opisującej nastawioną na emocje i wiele zakończeń przygodową grę z gatunku visual novel, pod tytułem Reflections of the void. Oto co sądzę o tej grze!

Wizualne powieści, czyli przygodówki nastawione na narrację, ze znikomą, albo w ogóle pozbawioną zagadek logicznych opowieścią z wyborami, lubują się w historiach skupionych na grozie, mroku i emocjonalnej fabule. Znajdziemy w nich wiele wyborów, które kształtują losy bohaterów, zmieniają wątek fabularny i prowadzą do różnych zakończeń. Visual novel to także tytuły o bardzo charakterystycznej, malowanej grafice, często odwołujące się do gier azjatyckich, niejednokrotnie w stylu anime. Przedstawicielem tegoż gatunku jest Reflections of the void, przygodówka, która po trosze ma wszystkie wyżej wymienione cechy, ale od siebie twórcy, a jest to studio Echo Story Games, dokładają do rozgrywki coś jeszcze. Co? O tym dowiecie się z mojej recenzji, która powstała dzięki uprzejmości autorek tejże gry. Serdecznie za to im dziękuję!

Inne przykładowe recenzje na moim blogu:

Po raz pierwszy do czynienia z przygodową wizualną powieścią jaką jest Reflections of the void, grą która miała swoją premierę w dniu wczorajszym, czyli 13 marca, miałam podczas ogrywania, wciąż dostępnego na Steam dema. Wtedy to historia owa zachwyciła mnie ciekawym klimatem, prostą, acz pełną zagadkowości rozgrywką, śliczną grafiką w rysunkowym stylu, klasyką wizualnej powieści i polską wersja językową. Moje przemyślenia, o wtedy jeszcze nadchodzącej grze, spisałam we wrażeniach, będąc już przekonaną, że chcę sprawdzić opowieść w całości, próbując tym samym odkryć wszystkie dostępne w niej zakończenia. To jak się później okazało, nie było takie proste, a angażująca fabuła i jej stopniowe odkrywanie stało się nie tylko przyjemnością, ale i ciekawym dla mnie wyzwaniem.

Historia zaczyna się od Emily, młodej kobiety, która postanawia opowiedzieć graczom losy nielicznych, którym udało się przeżyć. Fabuła przenosi nas w post-apokaliptyczną rzeczywistość roku 2095, do świata który wiele lat temu uległ dramatycznej zmianie. Wielu ludzi poniosło największą ofiarę, oddało swoje życie. Wspomniana dziewczyna jest jedynie narratorką opowieści. My natomiast podczas faktycznej rozgrywki przenosimy się do pewnego domu. Tam wcielamy się w Novę, opiekuna zajmującego się kilkorgiem mieszkańców tegoż domostwa, których celem jest podróż do podobno lepszego, szczęśliwszego "Nowego Świata". 

Bytowanie w tym miejscu niesie z sobą wiele ograniczeń. Podopieczni Novy, który musi trzymać się z góry ustalonych zasad, nie mogą wychodzić ze swoich pokoi, są stale testowani i badani poprzez pobranie krwi, a żadne z nich nie posiada imienia, a jedynie trzycyfrowy numer. Nie wychodzący przed szereg Nova, sterowany poleceniami z tabletu, posiadający pełną świadomość tego, że złamanie zasad wiązać się będzie z karą, często brutalną i ostateczną, czyli śmiercią, zaczyna wkrótce wątpić w słuszność swej pracy.

Problem w tym, że pewnego dnia do domu, wraz z kolejną "dostawą" trafia nowa mieszkanka, już nie dziecko, a pierwsza dorosła kobieta, która zachowuje się zupełnie inaczej niż poddani swemu losowi podopieczni. Na dodatek zdaje się wiedzieć dużo więcej na temat nowego, acz obecnego, ale i starego świata. Nova, a tym samym i my stopniowo odkrywamy kolejne fragmenty większej opowieści, próbujemy uniknąć losu ofiary, staramy się rozwikłać tajemnicę, udowodnić fałsz i rozpracować prawdę, przy okazji dowiadując się wiele o roli opiekuna, w tym growego protagonisty. Jak się wkrótce okaże odstępstwa od zasad staną się kluczem do odblokowanie nowych ścieżek, i nowych, otwierających oczy faktów.

Reflections of the void to przygodówka autorstwa dwóch kobiet, klasyczna powieść wizualna, w której filozoficzne przemyślenia mieszają się z horrorem, dramatem i science-fiction. Mroczny klimat opowieści, w której nie braknie również momentów określanych jako jamp scare'y, czyli klasycznych "straszaków", jest w grze mocno zaznaczony, ale nie jedyny. Uważni gracze odkryją w pozoru wydającej się prostej rozgrywce dużo większą głębię. Wielowymiarowy świat, kształtowany jest przez wybory, napędzany przez decyzje jakie przyjdzie nam podejmować.

I wierzcie mi, wpływanie na rozgrywkę poprzez wybory okaże się być bardzo intrygujące, bo każdy wybór otwiera nie tylko nowe dialogi, ale i kształtuje dalsze ścieżki fabularne, odkrywa to co było zakryte, schowane. Dzięki wychodzeniu poza z góry ustalone zasady, dzięki łamaniu zasad, do czego twórczynie gry zachęcają, poznajemy nowe i nieznane. I nawet jeśli decyzja kończy się śmiercią jednej z postaci, a także i naszą, bo nikt nie jest w tej grze nieśmiertelny, to los możemy zmieniać, bo nawet śmierć nie jest w grze ostateczna. 

Celem gracza jest nie tylko odkrycie prawdy, ale i uratowanie wszystkich osób, którymi przyjdzie nam się zajmować. Z czasem, wraz z naszym wyborem i udaniem się do piwnicy, gdzie dana osoba wysyłana jest do "Nowego Świata", dowiadujemy się, że tablet, w który jesteśmy wyposażeni posiada pewną prawidłowość, której rozwiązanie pomoże nam ocalić wszystkich. Nie odkryjemy jej jednak od tak. Aby móc popchnąć fabułę do przodu, by odkryć kolejne puzzle większej układanki, musimy ponieść straty, decydując się na wybór.

Bywa, że decyzja, którą podejmiemy doprowadza nas do szybkiego zakończenia gry, do niemal natychmiastowej śmierci Novy. Często, by ruszyć opowieść do przodu, a tym samym odkryć inne ścieżki, musimy złamać zasady, albo trzymając się zadań z tabletu wysłać jednego z mieszkańców do piwnicy, miejsca transportu do "lepszego świata". I choć wiemy, że jest to zła decyzja, przyjdzie nam zdecydować się na moralnie niewłaściwe zachowanie. 

Wszystko po to, by odkryć wszystkie growe zakończenia. A jest to przygodowy tytuł, który zagwarantować, szczególnie uważnym graczom, może aż dziesięć niezależnych zakończeń. Przy czym w całej zabawie mamy pełną dowolność. Tu my decydujemy jaką drogą wybierzemy, jakie drzwi otworzymy, z kim będziemy się mocniej integrować, kogo upatrzymy sobie za ulubieńca. Jest i, jak to w powieści wizualnej bywa, również wątek romantyczny. Ale by romansować, musimy najpierw poznać osobę, która nas interesuje, musimy ją zrozumieć, co wymagać będzie od gracza dużej uważności i odpowiednich wyborów, nie tylko dialogowych.

Postępy rozgrywki śledzić możemy w zakładce "Zakończenia". W tym samym miejscu sprawdzimy ile dni udało się nam przeżyć. Opowieść bowiem podzielona jest na kilka dzionków, podczas których wykonujemy wyznaczone nam zadania. Sprzątamy pokoje, testujemy podopiecznych i siebie, pobieramy krew, karmimy, co jakiś czas dając wybranej osobie pożywniejszy posiłek. Wykonując czynności, którymi zajmujemy się od dawna, wpadamy w rutynę, którą spróbujemy złamać, wychodząc na przykład poza teren domostwa położonego na odludzi, wkraczając do skażonego, tajemniczego lasu, który jeśli tylko się odważymy odkryje przed nami nadprzyrodzone zjawiska.

I choć gra nie stawia przed nami wyzwań natury logicznej, choć pewna pamięciowa minigra tu występuje, a koncentruje się na odnajdywaniu fabularnych ścieżek prowadzących do odkrywania tajemnic, i finalnie do kolejnych zakończeń, na nudę narzekać raczej nie będziemy.

Pewne powtarzalne fragmenty mogą budzić obawę graczy, ale w wielu wypadkach sytuację ratują zapisy rozgrywki. Gra została pomyślana tak, że każdy fragment poznawania opowieści, można w dowolnym miejscu zapisać, na nieskończonej liczbie slotów na save'y. 

Reflections of the void oferuje ręcznie rysowaną grafikę, wpisującą się w styl typowych produkcji visual novel. Śledzić będziemy malowane lokacje, które oferują stateczne lokacje, z równie statecznymi postaciami, których ruch, każde działanie opisane zostaje słowami. Nie ma tu animacji ruchu warg, nie ma poruszania się postaci niezależnych, nie ma fizycznej akcji. Są za to dialogi, opisy, są słowa, jest po prostu narracja, na której gra się opiera.

Recenzowany przeze mnie tytuł stworzony został w ciekawym, mieszanym kolorystycznie stylu. Spora część gry to czarno-biała grafika, przytykana, czasami, jeśli zdecydujemy się na pewien wybór, dużą ilością czerwieni. Ale są także miejsca, które nabierają barw, mimo kolorystyki, jednak bardzo stonowanych, tajemniczych, niemal filozoficznych, niczym fabuła. Klimat opowieści podbijają pojawiające się tu i ówdzie wstawki filmowe, czyli animacje. 

Klimatyczna opowieść, która jak już nadmieniłam budowana jest dzięki narracji, pełna jest dialogów zmieniających się dzięki decyzjom gracza. Śledzimy fabułę, która nie posiada pełnej angielskiej wersji, jest grą pozbawioną dialogów mówionych, na szczęście także w polskiej wersji - napisy. Dostępność rodzimego tłumaczenia, choć nie jest ono doskonałe, i posiada niestety błędy, w niezależnej, stworzonej jedynie przez dwie osoby przygodówce, jest miłą odskocznią od większości przygodówek, w które po polsku nie mamy szansy zagrać. Polska lokalizacja, w przypadku wizualnej powieści skupionej na słowach, na dialogowych wyborach, na opowieści pisanej tekstem, jest bardzo ważna, i bardzo potrzebna. 

Klimatu i atmosfery tajemniczości, często izolacji, smutku i ludzkiej niemocy dodaje także ścieżka muzyczna. Gra pozbawiona głosowej gadaniny, dzięki dźwiękom muzyki staje się pełniejsza, ożywiona i zagadkowa. Szczególnie urokliwie brzmi w lesie, który w grze odwiedzamy.

Podsumowując, Reflections of the void to klimatyczna, ręcznie malowana powieść wizualna, w której twórczynie umieściły ludzkie dramaty, złożoność zmienionego, post-apokaliptycznego świata i ludzkiej natury. To wciągająca historia na pograniczu horroru, fantasy i science-fiction. To opowieść rozwijana przez liczne wybory i decyzje graczy, zbudowana tak, by gracz mógł wielokrotnie do niej podchodzić.

Decyzje podejmowane, mniej lub bardziej rozsądnie, budują narrację, zmieniają dialogi, otwierają nowe ścieżki, zachęcają do odkrywania wszystkich, aż dziesięciu zakończeń. I wierzcie mi, bądź nie, poznawanie ich jest bardzo angażujące, ale wcale nie jest takie proste i oczywiste. To nie jest łatwa tematycznie opowieść. Wręcz przeciwnie. Tu radości jest niewiele, a smutku i filozoficznych przemyśleń o istocie człowieka, zdecydowanie nie brakuje. Ale to lawirowanie między grozą, tragedią, a romansem, który również możemy w grze poczuć, jest tym czego gracze lubiący wizualne powieści, właśnie w nich szukają.

Przygoda w pięknej oprawie graficznej, mimo swojej stateczności ożywa dzięki animacjom, które niejednokrotnie oddają grozę sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy, czasami wręcz dosłownie. Rozgrywka skupiona na narracji, bez wyzwań natury logicznej, co nie jest niczym dziwnym w tym przygodowym podgatunku, nakazuje nam szukać ścieżek opowieści, zachęca do odkrywanie fabularnych rozgałęzień. Pozwala uważnym graczom na odkrywanie prawdy, nie tylko o świecie przedstawionym, ale i osobie samego protagonisty, niejakiego Novy. 

Na plus podbijająca atmosferę mroku, tajemnicy i post-apokalipsy ścieżka muzyczna, która grę pozbawioną dialogów mówionych, potrafi nieco podkręcić. Cieszy, mnie osobiście, również dostępność polskiej wersji językowej, nawet jeśli polskie tłumaczenie nie należy do najlepszych, a grający natknie się w nim na błędy. Cieszy, bo jest to jedna z nielicznych gier przygodowych, która polskie tłumaczenie do swojej gry wprowadziła. 

Uważam, że Reflections of the void to kawał porządnej przygodówki, mocno osadzonej w ramach wizualnej powieści, w której jedno przejście gry, pozwoli nam poznać opowieść tylko w jej fragmencie. Odkrywanie kolejnych zakończeń i poznanie pełni historii opowiedzianej przez Emily, przyniesie, zapewniam Was, sporo satysfakcji, i mimo tego, że gra nie oferuje klasycznych przygodowych wyzwań, wcale nie będzie takie łatwe. 

Polecam grę wszystkim lubiącym narracyjne przygodówki z wieloma zakończeniami, grę stawiająca na wiele wyborów, zmieniających czasami fabularną opowieść dość drastycznie i ostatecznie. Warto ją poznać, warto się z nią zmierzyć, warto wyciągnąć z niej własne wnioski i przemyślenia. Serdecznie polecam!

Moja ocena 8/10.

Bardzo serdecznie dziękuję Echo Story Games za udostępnie gry do recenzji! 

Grałam w wersję na PC - Steam

Zalety:

  • Angażująca fabuła;
  • Mnóstwo fabularnych ścieżek;
  • Wiele wyborów;
  • Mnóstwo zakończeń gry;
  • Równie sporo osiągnięć Steam;
  • Klimat, który wciąga;
  • Urocza graficznie;
  • Dobra ścieżka muzyczna;
  • Możliwość zagrania po polsku;
  • Ręcznie zapisywanie

Wady:

  • Brak wersji głosowej;
  • Błędy w polskim tłumaczeniu

piątek, 13 marca 2026

Veil of Darkness za darmo w Amazon Luna

Veil of Darkness za darmo w Amazon Luna

 


Fabularna gra przygodowa z elementami RPG, Veil of Darkness, tytuł w klimacie horroru, w którym stajemy do walki z wampirem, gra z lat 90., jest jedną z darmowych produkcji w Amazon Luna, w wersji na platformę GOG.

Veil of Darkness, przygodowa gra RPG, tytuł z elementami akcji, gra będąca horrorem, mająca swoją premierę w roku 1993, autorstwa Event Horizon Software, wydana dzięki SNEG to jedna z darmowych gier tego tygodnia w Amazon Luna, zasilająca listę marcowych darmówek, które mogą odbierać subskrybenci Amazon Prime. Do odebrania gra, w którą zagrać możemy za pośrednictwem platformy GOG, która pochwaliła się niedawno dużą, lutową popularnością GOG Dreamlist

Warto przeczytać także:

Veil of Darkness to historia, której początkiem jest katastrofa samolotu transportowego, z której ratuje się protagonista gry. Wkrótce dociera do opuszczonej wioski, położonej w zapomnianej dolinie, coraz głębiej zanużając się w niewyobrażalny horror. Poznajemy w niej opowieść o Kairnie, człowieku, który zamordował własnego ojca i braci, mężczyźnie, który poczuł wielką żądzę władzy, delektującym się smakiem ludzkiej krwi. Zadaniem naszego protagonisty jest znalezienie demona i jego upiorów oraz służących mu wilkołaków i ich zniszczenie.

Gra oferuje misje skupione na zagadkach, w których przyjdzie również stanąć do śmiertelnej walki z wampirem Kairnem. Na grających czeka wybór jednego z trzech poziomów walki. Będzie używał różnych broni, by znizszczyć upiory, wilkołaki, ale i zombie. Przyjdzie poznać widmowe postaci, z których każda skrywa tajemnice. Otrzymamy możliwość nagrywanie każdego swojego kroku, jaki zrobimy w lochach, dzięki funkcjom automatycznego mapowania linii wzroku i wiele więcej. 

Gra do odebrania dla posiadaczy Amazon Prime, w Amazon Luna - wersja GOG.






wtorek, 10 marca 2026

Stamtąd: sezon 4 na pełnym zwiastunie, także polskim

Stamtąd: sezon 4 na pełnym zwiastunie, także polskim

 


Stamtąd: sezon 4, serial od MGM+, jedna z najchetniej oglądanych, najbardziej emocjonujących serii, zbliża się do swojej premiery. Właśnie zyskaliśmy pełny jego zwiastun. 

Z początkiem lutego MGM+ podzieliło się krótką wideo zapowiedzią wskazującą datą premiery From, czyli Stamtąd: sezon 4. Serial, który stał się ogólnoświatowym fanomenem, nie tylko chętnie oglądanym, ale i dość dokładnie interpretowanym fabularnie przez fanów, nie tylko na YouTubie, ale również na przeróżnych forach. Nowe odcinki amerykańskiego horroru, którego recenzję pierwszego, drugiego i trzeciego sezonu znajdziecie na moim blogu, swoją premierę będą miały za nieco ponad miesiąc. Tymczasem na kilkasiedząt dni przed debiutem, MGM+ dzieli się pełnym, sporo pokazującym zwiastunem. 

Warto zapoznać się także z:


Stamtąd w sezonie 4 wprowadzi, co potwierdza najnowszy, pełnoprawny i sporo pokazujący zwiastun, zupełnie nowe zagrożenie, ale i także nowe postaci, w tym nowego w miasteczku księdza, młodą dziewczynę, ale i kolejne zagrożenie, nowego potwora w postaci mężczyzny w żółtej marynarce. Odkrycie przez mieszkańców pewnych faktów, wiedza jaką pozyskali będzie miała swoje konsekwencje. Szeryf mierzyć się będzie ze zmianą związaną z chorobą, jaka w nim zachodzi, i coraz trudniejszym panowaniem nad jednością miasteczka. 

Nowy sezon odkryje jeszcze mroczniejsze karty, opowie kolejną, wciąż nie znaną nam grozę, i pozwoli na śledzenie dalszych losów mieszkańców, ale i na poznanie nowoprzybyłych. Dowiemy się, czy Tabithy'a i Jade będą tymi, którzy pomogą wszystkim w końcu wydostać się z przeklętego, dręczącego ich miasteczka. 

Premiera pierwszego odcinka From: sezon 4 na MGM+ 19 kwietnia. W Polsce serial swoją premierę, podobnie jak trzy poprzednie sezony, będzie miał na HBO Max, najprawdopodobniej dzień po amerykańskiej premierze. 

poniedziałek, 9 marca 2026

Prescription: Madness, pełna czarnego humoru powieść wizualna. Premiera niebawem

Prescription: Madness, pełna czarnego humoru powieść wizualna. Premiera niebawem

 

Jeszcze w marcu swoją premierę na Steam będzie miała kolejna przygodówka wpisująca się w stylu powieści wizualnych, pełna czarnego homoru gra przygodowa zatytułowana Prescription: Madness, której bohaterem jest pewna macka ze zdolnością wpływania na ludzi.

Na premierą jeszcze w tym miesiącu, tym samym zasilając marcowe premiery gier przygodowych, oczekuje przygodowa wizualna powieść w klimacie grozy, gra biorąca udział w Wyprzedaży z okazji Dnia Kobiet, na Steam, pełna czarnego humoru Prescription: Madness. Gra stworzona została przez studio Llamaplay, które jest również jej wydawcą. Zanim gra będzie miała swój debiut, można ją sprawdzić w dostępnej na platformie wersji demonstracyjnej

Warto również przeczytać:

W świadomą część ciała przytwierdzoną do innej osoby, wcielimy sie w przygodowej grze w klimacie wizualnej powieści grozy, pod tytułem Prescription: Madness. Staniemy się świadomą macką wielkiego mistrza Cthulhu, w mackę, która ma swój własny cel w życiu. Może chcieć znaleźć pracę, ale może również oczyścić świat z ludzkości, albo zostać lekarzem w Overworldzie. 

Wcielając się w Tenty'ego wchodzimy w interakcję z mrocznymi, ale i nie pozbawionymi czarnego humoru postaciami, stając niejednokrotnie przed wyborem, polegającym na naszym zachowaniu. Będziemy mogli również opętywać postaci, przejmować nad nimi kontrolę, i za pomocą słów zmieniać bieg wydarzeń. Dokonywane przez nas graczy wybory, wpływają na postaci, odkrywają sekrety i wiele więcej.Gra została stworzoną w ręcznie rysowanym, komiksowym stylu, posiada lekki klimat grozy. Nie ma w niej dialogów mówionych, a sama gra dostępna jest tylko po angielsku. Na Steam sprawdzić można jej demo.

Premiera Prescription: Madness, w wersji na komputery PC oraz Mac przewidziana jest na 18 marca 2026 roku.

Karta Steam - pobierz demo






Pink Noise, pierwszy epizod wizualnej powieści grozy po swoim debiucie

Pink Noise, pierwszy epizod wizualnej powieści grozy po swoim debiucie

 

Nielioniowa przygodowa powieść wizualna w klimacie grozy, w pierwszym jej rozdziale, rysunkowa, ręcznie malowana gra zatytułowana Pink Noise, miała swoją premierę, we Wczesnym Dostępie na platformie Steam. 

Kilka dni temu, we Wczesnym Dostępie na platformie Steam, swoją premierę miała przygodówka będąca wizualną powieścią, w klimacie horroru, grą ze znaczącymi wyborami. Przygodówka, finalnie mająca posiadać pięć rozdziałów, trafiła na platformę w pierwszym rozdziale, w pełnej angielskiej wersji językowej, z polskimi napisami. Tym samym powiększyła ona listę marcowych premier gier przygodowych. Gra nosi tytuł Pink Noise, została stworzona przez studio Somber Games, wydana dzięki Caspianborn Publishing. Grę, stworzoną przez kobiecie studio można kupić z 10% zniżką, bowiem bierze ona udział w steamowej Wyprzedaży z okazji Dnia Kobiet

Przeczytaj również:

Pink Noise to gra, która zabiera nas do prowincjalnego, amerykańskiego miasteczka o nazwie Riverwood, które lata świetności ma już za sobą. Pewnego dnia grupa nastolatków znajduje dziwną, nieoznaczoną kasetę VHS. Zaciekawieni jej zawartością, postanawiają ją odtworzyć, tym samym uruchamiając łańcuch przerażających wydarzeń. Kaseta, a właściwie jej zawartość wpływa na ich umysły, zmieniając ich najgłębsze lęki w rzeczywistość. 

Zadaniem gracza, w tej nieliniowej, nastawionej na znaczące wybory przygodowej grze w stylu powieści wizualnej, jest poznanie pochodzenia owej kasety i uniknięcie, bądź ucieczka z koszmaru jaki ona wywołuje. Gracz będzie próbował pomóc bohaterom przetrwać koszmar, ale może również doprowadzić do ich zguby. Historia toczyć się będzie niezależnie od tego jaką drogą wybierzemy, ale jej zakończenie może być dobre i pełne nadziei, albo i nie. Grający ma tu wpływ na fabułę, na relacje między postaciami. Podejmuje trudne wybory moralne. 



Pink Noise to gra stworzona w ręcznie malowanym stylu, animowana klatka po klatce. Posiada wiele zakończeń, na które wpływają ścieżki wyboru. Rozgrywce towarzyszy niepokojąca ścieżka dźwiękowa i interaktywne minigry. Przygodówka ma mieć finalnie pięć epizodów. Posiada pełną angielską wersję językową i polskie napisy.

Gra dostępna jest na Steam, we Wczesnym Dostępie od 6 marca 2026 roku, na komputery PC. Do 20 marca można ją zakupić z 10% zniżką.

Karta Steam