piątek, 17 stycznia 2025

Nasze Noce - recenzja. Niezwykle ciepły i uroczy film Netflixa

Nasze Noce - recenzja. Niezwykle ciepły i uroczy film Netflixa

 

Serdecznie zapraszam na recenzję niezwykle ciepłego, pogodnego i optymistycznego filmu Nasze noce, który można oglądać na Netflix. 

Miłość, uczucie, które nie zna ograniczeń. Nie przeszkadza jej odległość, różnice wyznaniowe, klasowe, ani nawet wiek. Ona po prostu się zdarza, nawet w jesieni naszego życia i można ją pokazać w zaskakująco piękny, subtelny i słodki sposób, co udało się Netflixowi, które zdecydował się zekranizować powieść Kenta Harufa, romans z dwójką staruszków w roli głównej. Film w reżyserii Ritesha Batra, skradł moje serce.

Warto przeczytać również:

Nasze Noce (Our Souls at Night), to urokliwa, czarująca i nostalgiczna opowieść o życiu i samotności, która zbliża dwójkę staruszków, żyjących od lat obok siebie. Poznajemy wdowca Louisa, który po śmierci żony wiedzie spokojne, monotonne i samotne życie. Codzienne leniwe czynności przeplata spotkaniami w kawiarni, gdzie z kolegami popija swoją ulubioną kawkę, po za tym czyta gazety, porządkuje podwórko, żyjąc nieco na uboczu. Sytuacja zmienia się, gdy pewnego wieczoru odwiedza go sąsiadka, Addie, żyjąca równie samotnie w wielkim domu. Kobieta proponuje mężczyźnie pewien układ. Chce by ten przychodził do niej nocami, by z nią sypiać, ale nie w sposób fizyczny lecz by zwyczajnie być z kimś w nocy, porozmawiać, wyżalić się, opowiedzieć to, co wydarzyło się w ciągu dnia. Zdziwiony, zaciekawiony, ale i znudzony swoim życiem Louis zgadza się na taki układ.

Z czasem między dwójką doświadczonych życiowo osób rodzi się uczucie, które z przyjemnością ogląda się na ekranie, między innymi za ciepło, które płynie z tego filmu, jak i dzięki doskonałym kreacjom dwójki znanych i cenionych aktorów, którzy na ekranie spotkali się już nie raz, czyli Roberta Redforda i Jane Fondy.

Nasze Noce to film, który biegnie swoim powolnym, acz radosnym rytmem, którego tak brak na Netflixie. I choć fabuła skupia się na relacjach międzyludzkich, rozmowach i wspomnieniach, które towarzyszą naszym bohaterom podczas nocnych rozmów, to film w żądnym razie nie jest nudny, monotonny, czy też przegadany. Wiele scen przywoływało u mnie uśmiech na twarzy, mnóstwo dało do myślenie, a kilka nawet zaskoczyło.

Nasze Nocy, to dzieło o radości życia, o czerpania go garściami i nie zważania na ludzkie osądy, czy też plotki. Wyjątkowość tej produkcji leży w jego prostocie, w braku złożoności. Ot dwójka staruszków uświadamia sobie, że z każdym dniem jest im ze sobą coraz lepiej. Razem spędzane noce stopniowo przeradzają się w dnie, wspólne wędrówki, a nawet randki. Po latach samotności, uświadamiają się, że miłość jest cudowna i nie należy się jej wstydzić. A pokazana jest ona w tak uroczy, niewinny i nieśmiały sposób, że aż słodko i lekko robi się na sercu.

Romans tych dwojga jest nadrzędnym elementem tego filmu, ale nie tylko. W jego cieniu toczy się ich prywatne życie, problemy, które kiedyś ich dotknęły i które towarzyszą im w dniu dzisiejszym, z którymi przyjdzie się im rozliczyć, a które niestety mogą zaważyć na ich przyszłości. Zaletą tej produkcji jest wypływająca z niej mądrość życiowa, doświadczenie i opanowanie, którego niestety często brakuje młodym wiekiem parom.

Nasze Noce nie byłyby zapewne tak dobrą ekranizacją, gdyby w jej obsadzie nie znaleźli się tak doskonali aktorzy. Rewelacyjny w swojej nieśmiałości, młodzieńczej mimo wieku niepewności, małomówności i prostocie, emerytowany nauczyciel Louis, w tej roli Robert Redford. Na przestrzeni filmu z lubością śledziłam jak się otwiera, jak rozliczenie z burzliwym niegdyś życiem i wpływ Addie zmienia tego dojrzałego, wycofanego mężczyznę w czułego, pełnego wiary w miłość mężczyznę. Radość życia, optymizm, gadatliwość i otwartość Addie, cudownie oddana przez Jane Fonde, sprawiła mi niebywałą radość, powodując, że z ochotą obejrzałam film po raz drugi.

Nasze Noce to po prostu lekki, barwny, emocjonalny i życiowy film, pokazujący, że szczęście jest zawsze na wyciągnięcie dłoni. Ten ciepły, pogodny i dojrzały romans, to produkcja przeznaczona dla każdego rodzaju widza, bo pokazująca jak cudowny jest człowiek i jak pięknie potrafi kochać. Oby więcej takich uroczych filmów na Netflixie, bo ogląda się je z wielką przyjemnością. 

Moja ocena 8/10.

Nasze noce można obejrzeć na platformie Netflix.

Chłopi, najnowsza ekranizacja powieści Reymonta trafiła na Max

Chłopi, najnowsza ekranizacja powieści Reymonta trafiła na Max

 

Od dziś na platformie Max dostępna jest najnowsza, już trzecia ekranizacja nagrodzonej nagrodą Nobla powieści Władysława Reymonta. Powieść Chłopi przeniesiona na ekran BreakThru Films wzbogaciła serwis należący do Warner Bros. Discovery.

Nagrodzony kilkoma nagrodami i nominowany do kilkunastu nagród film Chłopi, w znanym przez BreakThru Films, malowanym stylu to jedna z najnowszych premier na Max. Film, który jest ekranizacją nagrodzonej, i powszechnie znanej i cenionej powieści Reymonta, pod tym samym tytułem, miał swoją kinową premierę w 2023 roku, i do tej pory można było oglądać go w serwisie Canal+ online (wciąż jest tam dostępny), na którym niedawno zadebiutowała polska serialowa nowość Czarne stokrotki

Warto przeczytać także:

Film Chłopi to wierna adaptacja powieści, której akcja rozgrywa się podczas zmieniających się, czterech pór roku, zaczynając się od jesieni. Skupia się na historii rodziny Borynów oraz Jagny, młodej kobiety, która zostaje wydana za mąż za Maćka Borynę, najbogatszego mieszkańca wsi Lipce. 

Film bazuje na powieści społeczno-obyczajowej, napisanej na początku wieku XX, nagrodzonej nagrodą Nobla, należącej do kanonu polskiej literatury. Powieść była już trzy razy przenoszona na ekranu. Pierwszy raz w roku 1922, następnie w roku 1972, jako telewizyjny serial, najbardziej znany wielu Polakom oraz w 2023 roku, jako film w animacji malarskiej.

W obsadzie: Kamila Urzędowska jako Jagna Paczesiówna, Mirosław Baka jako Maciej Boryna, Robert Gulaczyk jako Antek Boryna, Sonia Mietielica jako Hanka Borynowa, Ewa Kasprzyk jako Marcjanna Pacześ, Cezary Łukaszewicz jako kowal Michał, Małgorzata Kożuchowska jako Organiścina, Sonia Bohosiewicz jako wójtowa, Dorota Stalińska jako Jagustynka. 

Film Chłopi można oglądać na platformie Max, a także na Canal+ online. 

Home: A Story of Light, nostalgiczna przygodówka niebawem ruszy z Kickstarterem

Home: A Story of Light, nostalgiczna przygodówka niebawem ruszy z Kickstarterem

 

Home: A Story of Light, klasyczna przygodówka w nostalgicznym stylu, gra niezależnego Think Picture Studios nie ma jeszcze swojej daty premiery. Ma natomiast kartę na Steam i wersję demo do sprawdzenia, a niebawem także ruszy z kampanią na Kickstarterze.

Niezależne Think Picture Studios w pocie czoła pracuje nad stworzeniem głównego zwiastuna gry i swoja grą, którą szykuje do kampanii na KickstarterzeHome: A Story of Light, nostalgiczna przygodówka w klasycznej rozgrywce "wskaż i kliknij", wciąż dostępna jest do sprawdzenia w wersji demo, z którego moje wrażenia znajdziecie na blogu. Miałam przyjemność podzielić się z Wami także poradnikiem/solucję tegoż właśnie demo. 

Przeczytaj również:

Praca nad Home: A Story of Light trwa w najlepsze, czego przykładem jest zaprezentowany zwiastun, a raczej kilka zwiastunów połączonych w jedno. Przedstawia on kilka zrzutów ekranu z różnych etapów realizacji. Deweloperzy pracują nad kolorowaniem wielu scen, nad scenariuszem gry, strukturą narracji i muzyką, które są już prawie gotowe. Końcowy etap realizacji niebawem ma się rozpocząć, i obejmować animacje, udźwiękowienie i udoskonalenia świata gry.

Gra zadebiutuje na Steam, w wersji na PC, Mac i Linux. Data nie jest znana.

Karta gry - pobierz demo

Until Dawn, Sony prezentuje oficjalny zwiastun filmu bazującego na growym horrorze

Until Dawn, Sony prezentuje oficjalny zwiastun filmu bazującego na growym horrorze

 

Zdjęcie: oficjalny zwiastun filmu Sony Pictures Entertainment

Zaledwie dwa dni temu pisałam na blogu o Until Dawn, filmowej ekranizacji gry, a raczej filmowej inspiracji grą od PlayStation , która zyskała od Sony pierwszą zapowiedź. Kilkanaście godzin temu poznaliśmy oficjalny zwiastun filmowego Until Dawn.

Until Dawn, gra będąca survival horrorem, z rozbudowaną, wciągającą fabułą, która początkowo miała swoją premierę jedynie na PlayStation, a w nowym wydaniu także na komputerach, będzie miała swój filmowy odpowiednik. I choć Until Dawn przeniesiony na ekrany nie opowie nam takiej samej historii jaką znaliśmy z gry, będzie równie strasznie i równie klimatycznie. Sony Pictures Entertainment podzieliło się oficjalnym zwiastunem. 

Warto przeczytać również: 

O filmie Until Dawn już Wam pisałam, więc nie będą ponownie rozwodzić się nad jego fabułą, odsyłając Was do linka powyżej. Tam znajdziecie wszystkie informacje na temat zbliżającego się na wiosnę filmowego projektu. Przypomnę tylko, że film bazuje na grze, a nie jest jego wiernym przeniesieniem na srebrny ekran. To, że będzie strasznie i przerażająca możecie zobaczyć na załączonym  wyżej zwiastunie.

Kinowa premiera Until Dawn przewidziana jest na 25 kwietnia 2025 roku. 

The Beekeeper's Picnic - A Sherlockian Adventure z marcową datą premiery

The Beekeeper's Picnic - A Sherlockian Adventure z marcową datą premiery

 

The Beekeeper's Picnic - A Sherlockian Adventure, retro przygodówka opowiadająca o przygodach Sherlocka Holmesa i jego przyjaciela Watsona, inspirowana powieściami Doyle'a, gra stworzona przez niezależną autorkę ma wstępną datę premiery.

W stworzoną w retro stylu, klasyczną przygodówkę "wskaż i kliknij", w detektywistycznym stylu, zatytułowaną The Beekeeper's Picnic - A Sherlockian Adventure, której jak wspominałam autorką jest niezależna twórczyni Helen/ Jabbage/studio Afoot Games, zagramy w marcu tego roku. Autorka podzieliła się nowym zwiastunem swojego projektu, który możemy sprawdzić także w wersji demo, na Steam i itch.io. 

Warto przeczytać także:

O grze The Beekeeper's Picnic - A Sherlockian Adventure miałam już okazję wspominać na blogu. Przypomnę zatem jedynie, że w tej przygodzie stworzonej w graficznie pikselowym stylu, z angielskim dubbingiem, przeniesiemy się w taka 20-te XIX wieku, do niewielkiej wioski Sussex. 


Tam mieszka wiekowy już pszczelarz, który jest jednocześnie znanym detektywem. Właśnie szykuje piknik dla swego przyjaciela Watsona, który ma odbyć się na szczycie klifu. Ucztowanie jednak zaburza seria dziwnych wydarzeń, w tym podejrzany sąsiad, który zamieszkał w opuszczonym domu i pewne dziwne zdarzenia, jakie rozegrało się na plaży. 

Gra swoją premierę na Steam o itch.io będzie miała w marcu 2025 roku. Póki co autorka nie zdradziła dnia debiutu swojej przygodówki.

Karta Steam - pobierz demo

Karta itch.io - pobierz demo


czwartek, 16 stycznia 2025

Agencja, wyczekiwany serial, thriller szpiegowski w datą premiery na SkyShowtime

Agencja, wyczekiwany serial, thriller szpiegowski w datą premiery na SkyShowtime

 

Zdjęcie: fragment plakatu SkyShowtime

Serial Agencja, dziesięcioodcinkowy, trzymający w napięciu thriller szpiegowski, w gwiazdorskiej obsadzie swoją premierę na SkyShowtime będzie miał już w lutym. Serwis podzielił się konkretną datą, a także jego zwiastunem. 

The Agency, czyli Agencja, serial, który pochwalić się może gwiazdorską obsadą, w której znalazł się między innymi dwukrotnie nominowany do Oscara Michael Fassbender, serial, który powstał na zamówienie Showtime Studios, wyprodukowany we współpracy z 101 Studios, już niebawem będzie miał swoją premierę, wyłącznie na platformie SkyShowtime. Znany dokładną datę oraz zwiastun.

Przeczytaj również:

Agencja, nowy polityczny thriller inspirowany jest popularnym francuskim serialem Le Bureau des Légendes. Opowiada historię Martiana (Michael Fassbender), tajnego agenta CIA, który otrzymuje rozkaz porzucenia dotychczasowego życia pod przykrywką i powrotu na posterunek w Londynie. Kiedy na horyzoncie znowu pojawia się dawna miłość, którą opuścił, romans rozpala się na nowo. Jego kariera, prawdziwa tożsamość i misja są sprzeczne z tym uczuciem, co wciąga ich oboje w śmiertelną grę międzynarodowych intryg i szpiegostwa.



W obsadzie serialu znaleźli się: Michael Fassbender, Jeffrey Wright, Jodie Turner-Smith, Katherine Waterston, John Magaro, Alex Reznik, Andrew Brooke, Harriet Sansom Harris, India Fowler, Saura Lightfoot-Leon, Reza Brojerdi oraz Richard Gere.





Gościnnie na ekranie pojawiają się Hugh Bonneville (Downtown Abbey, Douglas is Cancelled) i Dominic West (Romans, The Crown). W pozostałych rolach między innymi: Adam Nagaitis, Ambreen Razia, Bilal Hasna, David Harewood, Kurt Egyiawan, Ray BLK, Sabrina Wu i Tom Vaughan-Lawlor.

Producentami wykonawczymi z ramienia wytwórni Smokehouse PicturesGeorge Clooney i Grant Heslov.

Premiera serialu na SkyShowtime przewidziana jest 10 lutego 2025 roku. 


Źródło: Informacja prasowa SkyShowtime

Afterlove EP zadebiutuje w Walentynki. Zaprezentowano zwiastun

Afterlove EP zadebiutuje w Walentynki. Zaprezentowano zwiastun


Afterlove EP, rytmiczna i randkowa gra przygodowa w rysunkowej formie ma już dokładną datę premiery. Gra, która przedstawia historię chłopka, który stracił dziewczynę, zadebiutuje w dniu zakochanych, w Walentynki. 

Afterlove EP, przygodowa gra z elementami muzycznymi, ręcznie rysowana, stworzona przez niezależne studio Pikselnesia, wydana przez studio Fellow Traveller ma dokładną datę premiery. Jednocześnie wydawca prezentuje jej premierowy zwiastun.

Warto przeczytać również:

Afterlove EP to rytmiczna i randkowa gra przygodowa, której akcja rozgrywa się w tętniącej życiem współczesnej Dżakarcie. Bohaterem gry jest muzyk, który czuje się zagubiony przez śmierć swojej dziewczyny o imieniu Cinty. 



Opowieść skupia się na młodym mężczyźnie o imieniu Rama, który próbuje ostatecznie rozstać się z Cintią, ale ta, choć nie żyje wciąż siedzi w jego głowie. Musi zatem stawić czoła wielu wyzwaniom, które niegdyś obiecał dziewczynie, a które wciąż odkładał. Spróbuje pojednać się z przyjaciółmi i członkami zespołu, przygotowując się do niezwykle ważnego koncertu, Musi przede wszystkim ruszyć do przodu, znaleźć miłość i przyjaźń, bo polepszyć swoją przyszłość.



Afterlove EP jest inspirowana mangą. Twórcą gry jest znany indonezyjski artysta Soyatu. Jest to gra stworzona w ręcznie rysowanym stylu. Znajdziemy w niej prawdziwe zabytki z całej Dżakarty. Gra zawiera także wspaniałą oryginalną ścieżkę dźwiękową, napisaną i wykonaną w języku indonezyjskim przez niezależny zespół L'alphalpha. Zawiera ona angielskie napisy, dzięki czemu zachodni gracze również mogą usłyszeć wyjątkowe teksty piosenek zespołu podczas gry.



Gra pojawi się 14 lutego na PC - Steam i GOG, Nintendo Switch, Xbox Series X i PlayStation 5.

Karta Steam

Karta GOG

Źródło: Informacja prasowa

środa, 15 stycznia 2025

Until Dawn, hit PlayStation w wersji filmowej na pierwszym zwiastunie

Until Dawn, hit PlayStation w wersji filmowej na pierwszym zwiastunie

 

Zdjęcie: Kadr ze zwiastuna Sony Pictures Entertainment 

Sony Pictures Entertainment podzieliło się pierwszą filmową zapowiedzią ekranizacji hitowej gry PlayStation, czyli Until Dawn. Na pełnoprawny zwiastun musimy jeszcze poczekać, ale i ten zdradza nieco na temat formy nadchodzącej filmowej adaptacji.

Until Dawn, growy horror stworzony najpierw jedynie na konsolę PlayStation, który doczekał się nowej wersji i zadebiutował także na PC-tach, będzie miał swoją filmową ekranizację. Kilka ujęć z nadchodzącej ekranizacji możemy zobaczyć na zaprezentowanym przez Sony wideo materiale. 

Przeczytaj również:

Fabuła filmu Until Dawn, opartego na niezwykle popularnej grze, bazującej na wyborach i decyzjach graczy, bazować będzie na zupełnie nowej historii, nie związanej z grą. nie będzie to zatem klasyczna i dokładna ekranizacja, a film bazujący na grze.

Historia rozgrywa się rok po tajemniczym zniknięciu siostry Melanie, Clover. W rocznicę jej zaginięcia przyjaciele udają się do odległej doliny, w miejsce, w którym widziano ją po raz kolejny. Zwiedzając to miejsce, które wydaje się być opuszczone. Szybko przekonują się, że poluje na nich zamaskowany zabójca, z którego rąk giną, jeden po drugim, po czym budzą się, by ponownie przeżywać ten sam wieczór. Znajdując się w przerażającej pętli czasowej, wiedząc, że ilość ofiar jest ograniczona, a jedyną możliwością przerwania pętli czasowej i przeżycia, jest dotrwanie do świtu. 

W obsadzie filmu znaleźli się: Ella Rubin, ​Michael Cimino, ​Odessa A’zion, Ji-young Yoo, Belmont Cameli, Maia Mitchell ​i Peter Stormare.

Reżyserem filmu jest ​​David F. Sandberg (​Shazam! Gniew bogów, Annabelle: Narodziny zła, Kiedy gasną światła)​​​, zaś autorami scenariusza Blair Butler (Zaproszenie, Helstrom, Polaroid) i Gary Dauberman (Miasteczko Salem, To, To: Rozdział 2).

Film swoją kinową premierę będzie miał 25 kwietnia 2025 roku. 

GOG dołącza do Europejskiej Federacji Archiwów Gier, Muzeów i Projektów Konserwatorskich

GOG dołącza do Europejskiej Federacji Archiwów Gier, Muzeów i Projektów Konserwatorskich

 

GOG ogłosił iż dołącza do Europejskiej Federacji Archiwów Gier, Muzeów i Projektów Konserwatorskich (EFGAMP). Platforma rozszerza swoje działania na rzecz konserwacji gier.

Platforma GOG ogłosiła wczoraj, że dołącza do EFGAMP, czyli Europejskiej Federacji Archiwów Gier, Muzeów i Projektów Konserwatorskich, założonej w 2012 roku. 

Przeczytaj także:

Organizacja obejmuje  ponad 20 instytucji dziedzictwa i innych organizacji, od inicjatyw oddolnych, po biblioteki narodowe. Członkami EFGAMP są między innymi: VIGAMUS — Muzeum Gier Wideo w Rzymie, MO5.COM we Francji, Computerspielemuseum w Berlinie, Holenderski Instytut Dźwięku i Wizji oraz Embracer Games Archive. GOG jest pierwszą polską instytucją, która dołączyła.

„GOG został stworzony z myślą o zachowaniu gier wideo”, powiedział Maciej Gołębiewski, dyrektor zarządzający GOG. „Klasyczne gry i misja ich ochrony dla przyszłych pokoleń zawsze były sednem naszej pracy. Przez ostatnią dekadę doskonaliliśmy nasze doświadczenie w tej dziedzinie. Program GOG Preservation, który zapewnia kompatybilność ponad 100 gier i oferuje setki udoskonaleń, jest tylko jednym z przykładów tego zaangażowania. Byliśmy zachwyceni, widząc, że Program został ciepło przyjęty nie tylko przez naszych graczy, ale także przez naszych partnerów i całą branżę gier”.


Program GOG Preservation, o którym wspominałam na blogu został uruchomiony w 2024 r., aby zapewnić dostępność i możliwość gry ponad 100 klasycznych tytułów. Gry nim objęte otrzymały dotychczas 566 ulepszeń i uzyskały średnią ocenę użytkowników na poziomie 4,2/5. Program pozwala na nowe odkrycie kultowych gier, i zapewnienie zgodności z nowoczesnymi systemami. Program został ciepło przyjęty przez graczy, partnerów i mediów.


Protekcja gier wideo to palący temat nie tylko w branży gier wideo, ale także w kulturze głównego nurtu, ponieważ rosną obawy dotyczące zaniku mediów cyfrowych. Rich Stanton z PC Gamer zauważył: „2024 był rokiem, w którym gracze naprawdę zaczęli przeciwstawiać się erozji własności gier”. Podobnie Game Developer podkreślił konserwację gier wideo jako kluczowy trend w swoim artykule „2024 Wrap-Up: The Top Trends That Defined 2024”.

Gołębiewski wyjaśnił ponadto, że rola GOG w konserwacji wykracza poza jego platformę. Podkreślił:
„Jako europejska firma czujemy się odpowiedzialni za przewodzenie w ochronie dziedzictwa gier. Dołączenie do EFGAMP wzmacnia to zobowiązanie. Naszym kolejnym krokiem jest rozszerzenie współpracy instytucjonalnej z muzeami oraz organizacjami rządowymi i pozarządowymi na całym świecie. Mamy nadzieję, że nasze doświadczenie wniesie znaczący wkład w ich wysiłki. Omawiamy również ekscytujące nowe projekty ochrony gier, którymi wkrótce się podzielimy”.
„GOG wnosi wyjątkową perspektywę do EFGAMP jako europejski lider w cyfrowej dystrybucji gier”, powiedział Andreas Lange, dyrektor operacyjny EFGAMP. „Ich doświadczenie w udostępnianiu klasycznych gier współczesnej publiczności uzupełnia pracę naszych obecnych członków, wnosząc dalsze cyfrowe doświadczenie do naszych wspólnych wysiłków. Ponieważ GOG dystrybuuje klasyczne gry na całym świecie, GOG jest fantastycznym uzupełnieniem EFGAMP, którego członkowie są przede wszystkim zakorzenieni w sektorze dziedzictwa kulturowego”.
Źródło: Informacja prasowa GOG

A Winter Haunting, zabytkowa rezydencja z duchami. Z cyklu "przegapiłam premierę"

A Winter Haunting, zabytkowa rezydencja z duchami. Z cyklu "przegapiłam premierę"

 


Przygodowa gra w klasycznym stylu, niezależny projekt w zimowym klimacie, zatytułowany A Winter Haunting swój debiut na platformie Steam ma już za sobą. Opowieść rozgrywająca się w niewielkim miasteczku, opowiadająca historię z duchami debiutowała w grudniu.

A Winter Haunting to kolejna gra, która znalazła się w moim cyklu "przegapiłam premierę". Przygodówka w klasycznym stylu "wskaż i kliknij", stworzona przez studio AB, a wydana dzięki Eccentric Stylist zadebiutowała ponad miesiąc temu. Grę można również sprawdzić w wersji demonstracyjnej na Steam. 

Warto również przeczytać:

W grze A Winter Haunting wcielamy się w młodą kobietę, świeżo upieczoną absolwentkę, Everlyn Sterling. Dziewczyna podejmuje się tymczasowej pracy w małym miasteczku, w samym środku zimy. Zwykłe i pozornie proste zadanie okazuje się początkiem tajemniczej historii ze złośliwym duchami, które mieszkają z pewnej pięknej rezydencji. 



Na graczy czeka w tej ręcznie rysowanej, dość charakterystycznej graficznie grze czeka na graczy seria łamigłówek, pułapek i szyfrów, wszystko przygotowane przez ducha. Niegdyś piękna rezydencja obecnie skrywa mroczny, i bardzo brzydki sekret, który Everlyn, a co za tym gracz, będzie próbował poznać.



A Winter Haunting jest grą w klasycznym stylu, ale z zagadkami typowymi dla gier z gatunku escape room. Na rozgrywkę wpływają decyzje, które zmieniają grę i prowadzą do różnych zakończeń. Gra nie posiada przemocy. Nie posiada także dialogów mówionych i jest dostępna tylko w angielskiej wersji językowej.



Karta Steam - pobierz demo

wtorek, 14 stycznia 2025

Niewidzialny Strażnik – recenzja filmu. Dobre hiszpańskie kino

Niewidzialny Strażnik – recenzja filmu. Dobre hiszpańskie kino

Komiksy, scenariusze zaczerpnięte z gier, czy też ekranizacje książek, wszystko jest inspiracją dla kolejnych projekcji wychodzących z pod skrzydeł X Muzy. Film bazujący na powieści hiszpańskiej pisarki Dolores Redondo, zatytułowanej „Niewidzialny Strażnik”, o tym samym tytule, jest kolejną produkcją, którą miałam przyjemność obejrzeć, a później dla Was zrecenzować.

Warto przeczytać także:

Akcja Niewidzialnego Strażnika (The Invisible Guardian) w reżyserii Fernando Gonzalesa Moliny, przenosi nas do niewielkiego miasteczka Elizondo, położonego w dolinie rzeki Bazton. Nad jej brzegiem, wczesnym porankiem znalezione zostają nagie zwłoki młodziutkiej, trzynastoletniej dziewczynki, której łono osłonięte jest regionalnym, baskijskim wypiekiem, małym, okrągłym, czekoladowym ciastkiem. Specyficzne ułożenie ciała, sugeruje policji symbolikę seksualną, jak i religijną i zostaje wkrótce połączone z zaginięciami oraz mordami innych młodych dziewcząt, traktując je wszystkie jako czyny jednego i tego samego seryjnego, psychopatycznego mordercy. W sprawę zaangażowana zostaje młoda inspektor Amiaia Salazar, która przez kilka lat mieszkała i szkoliła się w Stanach Zjednoczonych, a dla której miasteczko Elizondo jest miejscem jej pochodzenia. Niestety oprócz rytualnych mordów, miasto kojarzy się jej z koszmarami z dzieciństwa, w tym wypadku z brutalną matką, która z niewiadomych przyczyn nienawidziła swoje najmłodsze dziecko, jakim była właśnie Amaia. W toku śledztwa wychodzi na jaw wiele nowych faktów, w tym także możliwy udział rodziny detektyw Salazar i ich rodzinnego biznesu (miejscowej piekarni) w tajemniczych mordach, których znakiem rozpoznawczym są nagie ciała, rodzime wypieki i buty ofiar pozostawione na poboczu ulicy.


„Niewidzialny Strażnik” to książka określana mianem kryminału, sensacji i thrillera. Ten swoisty miks znajdziemy także w filmie, w którego scenariusz zgrabnie wpleciona została mitologia Basków, w której istotną rolę odkrywa owłosiony stwór, strażnik lasu, przypominający Yeti. Opisywany przeze mnie tytuł, to bardzo wciągająca i zgrabnie wykreowana historia nie tyle i wyłącznie mordów, a tajemnicy z nimi związanej, sięgającej wiele lat w tył.

Atmosferę napięcia i tajemniczości buduje także z pozoru oddzielny, ale równie ważny drugi wątek przewijający się w tej filmowej opowieści. Jest nim oczywiście, wspomniane już przeze mnie dzieciństwo Amai, które zostaje stopniowo nam odkrywane, a które ma wpływ nie tyle na jej psychikę, ale i na sprawę, którą przyszło jej rozwiązać. Śledzenie życiowych zawiłości Amai, jej tragicznego dzieciństwa i strachu, który mu towarzyszył, podkreśla mroczność tej produkcji, czyniąc ją jednocześnie bardziej emocjonującą.

Nie tylko jej młode życie, ale i ona sama jest osobą dość ciekawą i nie jednoznaczną. To kobieta charakterystyczna, bardzo zdolna i inteligentna, wykorzystująca pragmatyczną wiedzę, ale potrafiąca także skorzystać z duchowych aspektów naszego jestestwa. Dotykiem wyczuwa aurę otaczającą zmarłego, wykorzystując niejednokrotnie szósty zmysł, czyli swoją intuicję, a i jej ciotka, która ją wychowywała, to kobieta wierząca w istnienie mitycznych leśnych istot, zajmująca się wróżeniem z kart Tarota. Amaia, to także bohaterka borykająca się z innymi problemami życia, niezrozumieniem ze strony starszej siostry, Flory, pewnym odrzuceniem i nietolerancją miejscowej ludności oraz problemami osobistymi, choćby z niepłodnością.

Fernando Gonzales Molina, w ciekawy sposób połączył ze sobą wszystkie wątki, dając widzom poczucie równowagi między mordami i mordercą ukrywającym się gdzieś w miasteczku, być może wśród znajomych Amai, a jej tragiczną, wstrząsającą i traumatyczną przeszłością, z którą teraz będzie musiała się zmierzyć. Ta wewnętrzna walka detektyw Salazar pozwala nam zżyć się z bohaterką, przeżywać z nią rozczarowania i małe lub większe zwycięstwa, a także stresować się w chwilach zagrożenia, których w filmie, trzeba to zaznaczyć,  nie brakuje.

Niewidzialny Strażnik, nie jest filmem, przy którym jesteśmy w stanie się nudzić. Nie ma na to najmniejszych szans, bowiem każdy moment, każda scena i każde ujęcie jest tu przemyślane, dopracowane, poukładane, a zarazem tajemnicze i niezwykle wciągające.

Ciekawy scenariusz i warta akcja to nie jedyne auty owej produkcji. Na uwagę zasługuje także interesujący sposób poprowadzenia filmu, w tym jego podział na kolejne dni śledztwa, podczas których, krok po kroku odkrywamy prawdę, jednocześnie otrzymując retrospekcję dotyczącą przeszłości Amai.

Ciężki klimat w jaki obfituje projekt, budują także zjawiska atmosferyczne, czyli pogoda, która towarzyszy naszej bohaterce. Wiecznie padający, dość ulewny deszcz, łączy się i w tragiczny sposób współgra z rozpaczą rodziców opłakujących swoje zamordowane dzieci, ale i obrazuje bezsilność i tragizm sytuacji, w jakiej znalazła się główna bohaterka, rozdarta między rzeczywistością, a przeszłością.

Listę ochów i achów na temat tej produkcji opartej na książce, której muszę się przyznać nie czytałam, wzbogacają dwa świetnie ze sobą współistniejące elementy, czyli cudowne zdjęcia, nie tylko te rozgrywające się w zamkniętych pomieszczeniach, ale i przede wszystkim te w lesie, na miejscu zbrodni. Unoszące się mgły, gęsta, ciężka, mroczna atmosfera miesza się z deszczem i kruchością ludzkiego życia. Całość zamyka świetnie dobrana muzyka, która w niezwykły sposób podkręca tragiczny urok tego filmu.

Dodatkowo dochodzą jeszcze naprawdę dobrze zagrane role, w tym rewelacyjnej Marty Etury, jako Amai Salazar, osoby silnej, ale i kruchej jednocześnie, Elviry Minguez, w roli Flory Salazar, buntowniczki, kobiety twardo stojącej na ziemi i wielu innych, mniej ważnych, pobocznych postaci.

Niewidzialny Strażnik, to naprawdę dobre kino, świetny wciągający kryminał i thriller jednocześnie, wypełniony mroczną, wielowątkową historię, rytualnymi mordami, rodzinną tajemnicą i subtelnie wplecioną baskijską legendą. Kończąc projekcję, pomyślałam sobie, że skoro obejrzałam film, przyszedł czas na książkę, choćby dla porównania, ile wspólnego mają te dwa dzieła ze sobą. Jeśli jeszcze nie oglądaliście tej hiszpańsko/niemieckiej produkcji, to serdecznie polecam, bo zdecydowanie warto. 

Moja ocena filmu to 8/10.