Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Iceberg Interactive, posortowane według daty. Sortuj według trafności Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Iceberg Interactive, posortowane według daty. Sortuj według trafności Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 lutego 2026

Ambition: A Minuet in Power darmo w Amazon Luna, wersja na GOG

Ambition: A Minuet in Power darmo w Amazon Luna, wersja na GOG

 

Romantyczna powieść wizualna, z wyborami które znmieniają bieg historii, zatytułowana Ambition: A Minuet in Power to jeden z kolejnych growych tytułów dostępnych w lutowym zestawie darmówek w Amazon Luna. 

Posiadacze Amazon Prime Video mogą od wczoraj dodawać do swojej biblioteki, tym razem na GOG, darmową przygodówkę w stylu wizualnej powieści, z elementami RPG, będąca jednocześnie symulatorem randkowania ze znaczącymi wyborami. Gra nosi tytuł Ambition: A Minuet in Power i swoją premierę miała prawie pięć lat temu. To tytuł stworzony przez Joy Manufacturing Co., którego wydaniem zajęło się Iceberg Interactive, mające w swoim portfolio wiele tytułów, między innymi recenzowane przeze mnie Radiolight czy CLeM, której recenzję i poradnik znajdziecie w dziale "Moja twórczość", bądź Darkness Within 1: In Pursuit of Loath Nolder, której poradnik miałam okazję napisać. Nietypowa przygodówka mieszająca gatunki jest tytułem darmowym w Amazon Luna, którego klucz można aktywować na platformie GOG

Warto przeczytać także:

Akcja Ambition: A Minuet in Power rozpoczyna się 19 marca 1789 roku, we Francji rządzącej przez króla Ludwika XVI, który sprawuje rządy ze złoconych sal Wersalu. Francja to kraj elegancji i romansów, ale i biedy i zmian, które nie da się powstrzymać, kraj na krawędzi rewolucji. 

W grze, która łączy w sobie elementy przygodowej wizualnej powieści, z symulatorem randkowania i elementami RPG, będziemy brali udział w przyjęciach, obracali się wśród bogatych i niezwykle potężnych ludzi, poznawali ich sekrety i wykorzystali tę wiedzę, aby zdobyć bogactwo i władzę. Spróbujemy również znaleźć prawdziwą miłość w trudnych, coraz bardziej niebezpiecznych czasach, w których sojusze wciąż się zmieniają, a rewolucja jest blisko, i lepiej stać po właściwej stronie niż stracić głowę na gilotynie. 

Gra dostępna jest w pełnej angielskiej wersji językowej, bez polskich napisów, a jej kod można zrealizować na GOG.








niedziela, 9 listopada 2025

Radiolight - recenzja. Niezależny thriller z klimatem horroru i intrygującą fabułą

Radiolight - recenzja. Niezależny thriller z klimatem horroru i intrygującą fabułą

 


Serdecznie zapraszam Was do przeczytania recenzji klimatycznego thrillera niezależnego twórcy, wydanego przez profesjonalnego wydawcą. Oto co sądzę o Radiolight! 

Śmierć gatunku przygodowego, nie tylko klasycznych gier "wskaż i kliknij" wydawała się jakiś czas temu nieuchronna, a świat Internetów był wręcz o tym przekonany. Upadek gatunku skupionego na fabule i zagadkach jednak nie nastąpił, i nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie miało się to zmienić. Choć wielkie studia tworzące gry w takim klimacie z produkcji przygodówek rezygnują, zrezygnowały, bądź zaraz to uczynią, niezależni twórcy starają się odnaleźć w tej growej niszy, a spora ich część robi to na tyle dobrze, by znani i więksi wydawcy mogli zobaczyć w grze potencjał, który opłaca się wydawać. 

Inne recenzje mojego autorstwa dostępne na blogu:

Tak zadziało się z niezależnym projektem przygodowym solowego twórcy. Radiolight, którą to grę miałam przyjemność ogrywać i recenzować dzięki uprzejmości GOG to dzieło, którego autorem jest Krystof Knesl, zaś wydawcą Iceberg Interactive, studio mające na swoim koncie wiele docenionych gier, w tym naprawdę dużo przygodówek. Jaka zatem jest ta doceniona przez sporą firmę, jak i graczy niezależna gra przygodowa? O czym opowiada? Jaki jest jej klimat? I czy warto poświęcić jej nasz czas? O tym w mojej recenzji, do której przeczytania serdecznie Was zapraszam 😀

Radiolight jest przygodowym thrillerem, w eksploracyjnym stylu, wpisującym się w rozgrywkę typową dla symulatorów chodzenie. Twórca, a jak już wspominałam jest to niezależny, solowy deweloper przy tworzeniu swojego tytułu inspirował się przygodówką Firewatch, co czuć w stylu poprowadzenia rozgrywki, w klimacie, narracji, ale i w interfejsie. W wielu aspektach owe gry są do siebie bardzo podobne, ale zdecydowanie nie są takie same. Recenzowany przeze mnie projekt ma bardziej mroczny klimat, i ciut bliżej mu do grozy, choć nie nosi miana horroru. Ale po kolei...

Protagonistą tejże opowieści jest policjant, z pewną przeszłością, który ma przeprowadzić śledztwo w górzystym miasteczku, w Parku Narodowym Ashwood Creek. Tam w tajemniczych okolicznościach zaginął jego strażnik, a zaginięcie poprzedziło równie dziwne zniknięcie nastoletniego chłopca, o imieniu Elliot. Ethan, bo tak na imię ma nasz policjant, zaopatrzony w krótkofalówkę, policyjną dociekliwość, ale i radio, które jak się wkrótce okaże, ma specjalną moc, rusza na poszukiwania, odkrywając wskazówki, ślady i tropy. W swoim dochodzeniu, które z czasem przybiera paranormalnego wymiaru, z tajemniczym potworem i kultystami na czele, Ethanowi towarzyszy, przyjaciel z dzieciństwa, o imieniu Robert, z którym kontaktuje się dzięki krótkofalówce. 

To czym Radiolight może zachwycić i zatrzymać w kilkugodzinnej grze jest przede wszystkim fabuła, która potrafi pochłonąć i zaciekawić gracza niemal od początku, od pierwszych chwil w parku Ashwood Creek. Tajemnica odkrywana powoli, systematycznie, we własnym rytmie, choć nie do końca, potrafi zaciekawić. Klimat sekretu, schowanego w mrokach zalesionego, górzystego terenu chłonie się pełną piersią z czystą, niekłamaną satysfakcję. Z czasem prosta opowieść o tajemnicy nabiera tempa, i zdawałoby się ślamazarny jej, narracyjno-eksploracyjny styl, staje się nieco bardziej energiczny, momentami przerażający, ale i wymagający od gracza elementy walki.

Ale nie jest to walka w dosłownym tego słowa znaczeniu. Nie stajemy w grze do potyczek wręcz z wrogiem, nie strzelamy, nie okładamy się pięściami. Naszym orężem do zmierzenia się ze złem powołanym do życia przez tajemniczą organizację, jest radio. Policjant kierowany przez gracza przemierza rozległe, co to dużo mówić, mroczne, bo zasnute nocą tereny, ma do dyspozycji krótkofalówkę, dzięki której zgłasza Robertowi wszystko to co warte jest zgłoszenia, i co wydaje się podejrzane, dziwne, a nawet przerażające, bo na takie wskazówki też się natknie. 

Ale oprócz tego narzędzia, ma jeszcze radio. Ono stanowi, w grze raczej skupionej na fabule, niźli na typowej przygodowej rozgrywce (choć taka też tu jest), pewną zadaniową rolę. To dzięki dostrajaniu się na różne fale radiowe, Ethan może usłyszeć informacje pochodzące, jak się może wydawać, z nadnaturalnego świata, ale i pokonać potwora, który czai się gdzieś w mroku, i możecie być pewni, kiedyś Was zaatakuje. W grze bowiem można zginąć, a jedyną możliwością ratunku, jest wspomniane radio.

Radiolight pod względem rozgrywki, i sposobu poprowadzenia protagonisty, kierowania się wskazówkami i kontaktu z drugą osobą dzięki krótkofalówce, mocno Firewatch przypomina. Ale wielu graczy może dopatrzyć się w tym projekcie jeszcze jednej inspiracji. Radio mogące nastrajać się do innej, paranormalnej rzeczywistości i naginać czasoprzestrzeń, może przywoływać na myśl Oxenfree, równie klimatyczną i paranormalną przygodówkę z radiem w tle, która doczekała się dwa lata temu kontynuacji, równie jak pierwsza gra, świetnie ocenianej.

Recenzowaną przeze mnie przygodę w klimacie thrillera, zahaczającego o horror, można, i nawet powinno się wysoko oceniać, szczególnie ze względu na bardzo zgrabnie poprowadzony wątek fabularny. Należy również docenić rozgrywkę wpisującą się w eksploracyjny format, z mnogością działań interfejsowych. Radiolight zdecydowanie nie jest przygodówką "wskaż i kliknij", bo obsługa jej myszą jest tu znikoma. Naszego dociekliwego policjanta prowadzimy za pomocą klawiszy WSAD, mając przy okazji do dyspozycji wiele innych przycisków klawiatury, bo na takiej prowadziłam rozgrywkę.

"Tab" i jednocześnie lewy przycisk myszy posłuży do kontaktu się za pomocą krótkofalówki, "Q" pozwoli na otwarcie interfejsowego ekwipunku, "R" to możliwość obsługiwanie się za pomocą radia, "F" latarka", "M" mapa, zaś "I" obsługa siekiery. Mnogość czynności jakie gracz musi tu wykonać, nieco utrudnia rozgrywkę, która zdecydowanie trudna nie jest, i to zapewne zabieg celowy.

Myślę, że twórca skupił się bardziej na przekazaniu graczom trzymającej w napięciu opowieści, którą śledzi się z zainteresowaniem, a nie na zagadkach. W grze mamy jasno zarysowane cele, które wyświetlają się nam na ekranie, wraz z charakterystycznym dźwiękiem. Na graczy czekają jedynie zadania przedmiotowe i te związane ze środowiskiem, i posługiwaniem się radiem. W kilku momentach gry przyjdzie za pomocą myszki odpowiednio ustawić suwak radia, by właściwa częstotliwość zmieniła suwak radia na kolor czerwony, rzeczywistość zaczęła falować, a Ethan, a w tym i gracz, mogli usłyszeć wiadomość, przesłanie czy ostrzeżenie. Radiem, dokładnie w ten sam sposób pokonamy potwora, nawet jeśli przyjdzie nam kilka razy zginąć.

Radiolight nie daje graczowi możliwości typowego używania zbieranych przedmiotów, które, jeśli tylko już staniemy się ich posiadaczami, są w danym miejscu używane automatycznie, poprzez naciśnięcia klawisza interakcji, a jest nim "E". Przygodowe "zbieractwo" jak najbardziej jest, ale mocno ograniczone. Wiele rzeczy można jedynie obejrzeć, a tylko niektóre zabrać. 

W opisywanym przeze mnie projekcie najważniejszym elementem rozgrywki jest odkrywanie wskazówek, oglądanie bloków skalnych z dziwnymi symbolami, odkrywanie miejsc tajemniczych rytuałów i wielu innych. Ale gra w wielu przypadkach nie każe za jakieś nasze przeoczenie. Wielu miejsc wcale nie trzeba odwiedzać, by w mroku lasu, brnąć z fabułą do przodu, a nie jest to takie łatwe.

Największym zarzutem jakim mam do tego projektu jest przerażająca ciemność. Nawet po maksymalnym przesunięciu suwaka, tuż przed wejściem w grę, który ma nam rozjaśnić lokacje, te bywają bardzo ciemne. Niezbyt dokładna mapa, i spory mrok, a i las, który jest do siebie podobny sprawia, że można się zgubić, nie bardzo wiedząc gdzie iść, i co robić. Pewnym naprowadzeniem na trop jest pojawienie się mocniejszej muzyki, która w wielu przypadkach uratowała mnie przed bezcelowym krążeniem, często w kółko. Niestety jestem osobą mającą problem z orientacją w terenie, więc rozgrywka w ciemności nie była dla mnie prosta, zdecydowanie nie. 

Radiolight, choć od dnia premiery, a było to 23 października, Krystof Knesl pracuje nad aktualizacjami swojego dzieła, nie jest tytułem bez wad. Zdarzyło mi się, że konkretny, i niezbędny do rozgrywki przedmiot nie chciał się zabrać, a część pojawiała się ponownie w miejscach, w których już być nie powinna. Gra ma również problematyczną wersję GOG, w której ani nie ma osiągnięć, których oczywiście nie trzeba zdobywać, ale jeśli się je lubi to by się jednak przydały, ani robić zdjęć bezpośrednio z poziomu rozgrywki. 

Niezbyt dobrym posunięciem jest również system automatycznego zapisywania rozgrywki. I choć ręczny zapis także jest możliwy, to ilość miejsc na sloty zapisu jest mocno ograniczona. Nie pozwala to na powrót do lokacji, w której czegoś się nie znalazło, a wspominałam powyżej że pominięcie może się zdarzyć.

Niezależny projekt, który wymaga jeszcze pewnego dopracowania broni się klimatem, wciągającą fabułą, a także bardzo dobrą angielską wersją dubbingową i całkiem zgranie stworzoną i atmosferyczną ścieżką dźwiękową. Głosowe aktorstwo w Radiolight jest naprawdę na wysokim poziomie. I choć postaci w grze nie jest za dużo, a przez większość rozgrywki dominującymi głosami są te należące do Ethana i Roberta, to wszystko wnoszą do fabuły głębię. 

Nie można zapominać również o grafice, która jak na solowy debiut Krystofa Knesla potrafi przyciągnąć naszą uwagę. Może las nie wyróżnia się niczym szczególnym, i zważywszy na noc podczas której toczy się mroczna wędrówka, rozgrywająca się, bo nie wspomniałam w latach 80-ty ubiegłego wieku, jest dość ciemno, ale obóz, jaskinia, i inne miejscówki, jak i postaci oraz zjawy, ale i potwór, na jakie natkniemy się podczas rozgrywki, wyglądają nader przyzwoicie. Lokacje są dość szczegółowe, i mimo pustki jaka nas w grze otacza, nie są nudne i bez życia. Są ciekawie zagadkowe i intrygujące. 

Napisałam już, że recenzowane przeze mnie niezależne dzieło posiada pełną, świetnie brzmiącą wersję angielską. Nie posiada jednak polskiego tłumaczenia. Choć wydawcą jest studio mające na swoim koncie wiele przygodówek z polskimi napisami, i gra dostępna jest w sześciu lokalizacjach językowych, próżno szukać w nich naszego rodzimego języka, co przypisuje tej grze na minus. 

Podsumowując Radiolight to niezwykle klimatyczna gra przygodowa, w której odnajdą się nie tylko miłośnicy Firewatch i Oxenfree, ale także zwolennicy mrocznych symulatorów chodzenia. Twórca postawił w niej na zagadkową fabułę, która stawia pytania, powoli, acz systematycznie, często intrygująco, wraz z postępami w grze, jednak na nie odpowiada. 

Powolna z początku rozgrywka, stawiająca nie na wyzwania umysłowe, ale i na dokładną eksplorację i obserwację terenu, z czasem zagęszcza się, momentami przyspiesza, nadając opowieści, zważywszy na potwora, na którego się natkniemy, mocniejszego charakteru. Czasami bliżej jej jest do horroru, niźli do thrillera, ale w żadnym razie nie jest to nic złego. To gra idealna dla graczy, którzy nie lubią bezpośredniej walki, uciekania przed napastnikiem, czy chowania się po kątach. Wprawdzie niebezpieczeństwo na nas czyha, rzeczywiście można w grze zginąć, ale walka odbywa się jedynie za pomocą radia, nie broni czy innych narzędzi. 

Na plus świetny angielski dubbing i klimatyczna ścieżka dźwiękowa, ale i muzyka, która niejednokrotnie, nie tylko buduje atmosferę, ale i pozwala domyślić się w którą stronę mamy podążać. Na minus pewne błędy i niezbyt przyjazna dla graczy "gogowa" wersja, z brakiem osiągnięć i możliwości robienie zrzutów z ekranu.

Minusem jest również brak polskiej wersji językowej w formie napisów. Zrozumiałabym to gdyby gra została w pełni stworzona i wydana jedynie przez niezależnego, solowego twórcę. Ale jest to przygodowy thriller, którego wydaniem zajęło się profesjonalne, całkiem spore i istniejące na growym rynku już od ładnych wielu lat, deweloperskie studio. Na oryginalną polską wersję raczej nie mamy co liczyć, ale mam nadzieję, że kiedyś doczekamy się nieoficjalnego spolszczenia, i w Radiolight ja i inny polscy gracze, będą mogli zagrać w ojczystym języku. A myślę, że warto! 

Moja ocena 7,5/10.

Bardzo dziękuję GOG za udostępnienie gry do recenzji!

Grałam w wersję na komputery PC - GOG




Zalety:
  • Wciągająca fabuła, która szybko zaciekawia;
  • Klimat, w który mocno się wciągnęłam;
  • Styl symulatora chodzenia, w którym lubię "giernąć";
  • Bardzo dobry angielski dubbing;
  • Gra przystępna rozgrywkowo dla każdego;
  • Dobra ścieżka dźwiękowa i muzyczna;
  • Przyjemna dla oka grafika;
  • Niezbyt dużo elementów związanych z walką (nie dosłowna walka)

Wady:
  • Pewne błędy i bugi;
  • Niedopracowana wersja GOG, brakuje osiągnięć i możliwości robienie zrzutów z ekranu;
  • Zbyt mała ilość slotów na zapisy;
  • Brak polskiej wersji językowej

piątek, 24 października 2025

Radiolight z premierą na Steam i GOG

Radiolight z premierą na Steam i GOG

 

Iceberg Interactive i Krystof Knesl ogłaszają premierę przygodowego thrillera w klimacie Firewatch, zatytułowanego Radiolight, który zadebiutował na Steam i GOG.

Wczoraj swoją premierę na Steam oraz GOG miał niezależny przygodowy thriller, inspirowanym cenionym Firewatch, gra stworzona przez samotnego twórcę Krystofa Knesla, wydana przez studio Iceberg Interactive. Z okazji debiutu gry Radiolight wydawca podzielił się jej premierowym zwiastunem. 

Przeczytaj również:

O grze Radiolight miałam okazję wspominać już na blogu. Przypomnę zatem jedynie, że ta niezależna przygodówka rozgrywa się w roku 1985, w pięknym Parku Narodowym Ashwood Creek. Tam pewnej nocy  młody chłopak o imieniu Elliot Laire i jeden ze strażników parku zniknęli bez śladu. Zadaniem gracza jest odkrycie prawdy o ich zaginięciu. 

Gra posiada trzymającą w napięciu fabułę, pełną sekretów i zjawisk nadprzyrodzonych, które zacierają granice między rzeczywistością, a fikcją. Gracz będzie odkrywa przeszłe i obecne życie mieszkańców tego miejsca. Przeniesie się do rzeczywistości stylizowanej na lata 80-te XX wieku, do parku, w którym każdy zakątek kryje wskazówkę lub zagrożenie, będąc uzbrojony tylko w radio, latarkę i krótkofalówkę.

Kiedy planowałem Radiolight, w głowie utkwił mi jeden obraz – samotny policjant na polu nocą, trzymający radio, słyszący coś, czego nie powinien. Zbudowałem całą grę wokół tego uczucia. Chciałem stworzyć coś, co wciągnie gracza pytaniami, zmusi do wsłuchania się w szumy i odkryje zjawiska nadprzyrodzone. W końcu mogę powiedzieć, że Radiolight jest już dostępne i mam nadzieję, że ludzie poczują tę samą potrzebę eksplorowania Ashwood Creek, co ja podczas tworzenia gry - Krystof Knesl, twórca Radiolight

Gra swoją premierę miała 23 października 2025 roku, na PC - Steam i GOG, w pełnej angielskiej wersji. Wciąż dostępna jest w wersji demo. Do 30 października grę można kupić z 10% zniżką. 

Karta Steam

Karta GOG

Źródło: Informacja prasowa

piątek, 10 października 2025

Radiolight, gra inspirowana Firewatch zadebiutuje w październiku

Radiolight, gra inspirowana Firewatch zadebiutuje w październiku

 

Lista gier, które pojawią się w październiku tego roku powiększy się o jeszcze jeden tytuł, przygodową grę akcji, stworzoną przez solowego twórcę, zatytułowaną Radiolight.

Październikowe premiery gier przygodowych zasili za niecałe dwa tygodnie przygodowa gra akcji inspirowana docenionym Firewatch. Gra zatytułowana Radiolight, solowego dewelopera Kirstofa Knesla, której początek to studencki projekt autora, zostanie wydana przez Iceberg Interactive, które to studio podzieliło się premierowym zwiastunem tegoż projektu. Gra wciąż dostępna jest w wersji demo, na Steam. 

Warto przeczytać również:

W Radiolight zagramy jako Ethan, strażnik Parku Narodowego Ashwood Creek. Po tajemniczym zniknięciu młodego chłopca o imieniu Elliot i jego kolegi Harveya nasz bohater będzie musiał odkryć tajemnicę zaginięcia, uzbrojony jedynie w radio i topór, przy czym radio będzie twoją najpotężniejszą bronią. 

Gra posiada historię pełną napięcia, z elementami nadprzyrodzonymi i mrocznymi sekretami, zacierając granice między prawdą a fikcją. Poznamy w niej przeszłe i teraźniejsze życie mieszkańców Ashwood Creek. Będziemy wędrować po pięknym Parku Narodowym, w rzeczywistości stylizowanej na late 80-te, poznając sekrety Parku Narodowego Ashwood Creek, gdzie czekają na nas sekrety, ale i zagrożenia. 

Cytat Krystofa, jednoosobowego zespołu stojącego za Radiolight:

Z radością mogę powiedzieć, że po latach nieprzespanych nocy, szalonych pomysłów i zdecydowanie zbyt wielu przeróbek Radiolight już prawie tu jest! Witamy w Parku Narodowym Ashwood Creek, 1985. Jesteś Ethan Collins, małomiasteczkowy policjant z odznaką, radiem twojej córki i tajemnicą, która zaraz się szeroko otworzy. Chłopiec zniknął. Fale radiowe szepczą. A pod parkiem budzi się coś znacznie dziwniejszego. Błędne sygnały. Migoczące światła. Echa, które nie należą do niczego. To nie jest tylko przypadek, to odliczanie. Nie mogę się doczekać, aż dostroisz się, podkręcisz głośność i zatracisz się w pięknym, nawiedzonym świecie Radiolight.

Gra swoją premierę na Steam - PC, bez polskiej wersji językowej, za to w pełnej angielskiej, będzie mieć 23 października 2025 roku. Demo dostępne na Steam. 

Karta Steam - pobierz demo 

Źródło: Informacja prasowa Iceberg Interactive

czwartek, 21 sierpnia 2025

Strange Horticulture, magiczna przygodówka za darmo na Epic Games Store

Strange Horticulture, magiczna przygodówka za darmo na Epic Games Store

 

Czwartek po godzinie 17-tej to czas na cotygodniowe rozdawanie od Epic Games Store, które od dziś, przez tydzień rozdaje dwie gry, w tym docenioną przygodówkę Strange Horticulture.

Strange Horticulture to jedna z darmówek w tym tygodniu na platformie Epic Games Store. Gra stworzona przez studio Bad Viking, wydana dzięki Iceberg Interactive, przygodówka, która będzie miała swoją kontynuację w grze Strange Antiquities, która zadebiutuje we wrześniu, dostępna jest za darmo przez tydzień.

Przeczytaj również:

Strange Horticulture to nagradzana, bardzo dobrze przyjęta przygodówka z elementami okultyzmu, w której przenosimy się do urokliwego, ale i tajemniczego miasteczka, które otaczają lasy pełne czarownic. Wcielamy się w zielarza, który prowadzi sklep z ziołami o nazwie Strange Horticulture. Odwiedzany przez wielu klinetów, wkrótce znajdzie się w samym środku okultystycznej tajemnicy, którą zechce rozwiązać. 



Gra dostępna jest za darmo na platformie Epic Games Store przez tydzień, czyli od 21 do 28 sierpnia 2025 roku. Ta wersja według informacji na stronie, nie posiada polskiej lokalizacji językowej, która jest dostępna na Steam i GOG. 

Epic Games Store - pobierz darmową grę




czwartek, 7 sierpnia 2025

Strange Antiquities, przytulna gra z mrocznym akcentem zadebiutuje we wrześniu

Strange Antiquities, przytulna gra z mrocznym akcentem zadebiutuje we wrześniu


Strange Antiquities, przytulna gra przygodowa z mrocznym akcentem, sequel dobrze przyjętego Strange Horticulture zyskała datę premiery. Została ona ogłoszona podczas Nintendo Indie World Showcase.

W sequel Strange Horticulture będziemy mogli zagrać już w przyszłym miesiącu. W przygodówkę Strange Antiquities, która ponownie zabiera graczy do malowniczego, ale i ponurego miasteczka Undermere, od studia Bad Viking, wydaną dzięki Iceberg Interactive zagramy na PC oraz Nintendo Switch. Jej data premiery została ogłoszona podczas Nintendo Indie World Showcase i potwierdzona premierowym zwiastunem. Gra jest wciąż dostępna w wersji demo na Steam, które zostało bardzo pozytywnie przyjęte przez graczy. Przygodówkę można już kupować w przedsprzedaży, z 10% zniżką. 

Przeczytaj również:

W Strange Antiquities powracamy do malowniczego i ponurego miasteczka Undermere, gdzie jako praktykant Thaumaturge musimy zająć się Strange Antiquities, sklepem z przeklętymi relikwiami i artefaktami okultystycznymi.

Wcielamy się w osobę, która po wyjeździe swojego mentora, który pospiesznie wyrusza, by wyleczyć tajemniczą chorobę nękającą miasto, będzie musiał polegać na swoim sprycie, aby poprawnie zidentyfikować tajemnicze antyki w sklepie. Będzie odkrywał i wykorzystywał swoją kolekcję potężnych osobliwości, aby pomóc lub przeszkodzić mieszkańcom Undermere w realizacji ich nietypowych próśb. Nie zabraknie również eksploracji miasta i odkrywania sekretów samego sklepu.

Włożyliśmy mnóstwo miłości w Strange Antiquities i jesteśmy bardzo dumni z tego, co stworzyliśmy. Wykorzystaliśmy wszystkie lekcje, jakie wynieśliśmy ze Strange Horticulture, i stworzyliśmy coś bardziej ambitnego, skomplikowanego i głębszego. Chcieliśmy stworzyć grę, w której gracze poczują się jak prawdziwi badacze okultyzmu, studiując manuskrypty i materiały źródłowe przy blasku świec, podczas gdy na zewnątrz pada deszcz. Stworzyliśmy grę, która ufa naszym graczom, że sami poskładają wszystko do kupy – zagłębią się w szczegóły, pójdą za okruchami i dostrzegą to, co ważne. Cieszymy się, że zagracie i sami odkryjecie ten gabinet osobliwości - John i Rob Donkins, twórcy Strange Antiquities i Strange Horticulture.
Strange Antiquities zadebiutuje na PC - Steam oraz Nintendo Switch 17 września 2025 roku - polskie napisy. 


Źródło: Informacja prasowa

środa, 4 czerwca 2025

Strange Antiquities, demo dostępne na Steam już jutro

Strange Antiquities, demo dostępne na Steam już jutro

 

Już jutro na Steam rozpocznie się kolejne wydarzenie, kolejny Steam Next Festiwal, na którym będzie można sprawdzić demo kontynuacji przygodówki o okultystycznym sklepie zielarskim, gry zatytułowanej Strange Antiquities.

Gra stworzona przez dwóch braci, znanych jako studio Bad Viking, kontynuacja Strange Horticulture, wydana również przez Iceberg Interactive, pod tytułem Strange Antiquities daty premiery jeszcze nie ma. Ale już jutro, prosto na czerwcowy Steam Next Festiwal, udostępniona będzie jej wersja demonstracyjna. Wydawca prezentuje zapowiadające start demo zwiastun. 

Warto przeczytać także:

Za nami lutowe edycja Steam Next Festiwal, a przed nami edycja czerwcowa, która rusza już jutro, 5 czerwca. Na tym wydarzeniu sprawdzimy demo Strange Antiquities, samodzielnego sequela chwalonej przez krytyków, okultystycznej i przytulnej przygodowej łamigłówki.

W grze ponownie wkroczymy do miasteczka Undermere, wchodząc znów do zielarskiego sklepu, który pełen jest artefaktów i tajemnic. Tym razem wcielimy się w ucznia Thaumaturga, który otrzyma zadanie identyfikacji tajemniczych przedmiotów, będzie pomagał grupie dziwnych mieszkańców i rozwikła pogłębiającą się tajemnicę. Znów towarzyszyć mu będzie czujny kot o imieniu Jowisz.

Kontynuacja dobrze przyjętej przygodówki została stworzona w takim samym graficznym i interfejsowym stylu, bez mówionych dialogów. Zarówno pełna wersja, która nie ma jeszcze daty premiery, jak i demo dostępne jest z polskimi napisami. 

Karta Steam - pobierz demo

Źródło: Informacja prasowa 

środa, 5 marca 2025

Radiolight, przygodowy thriller dobrze przyjęty w wersji demo

Radiolight, przygodowy thriller dobrze przyjęty w wersji demo

 

Na Steam udostępniona została podczas lutowej edycji Steam Next Festiwal wersja demonstracyjna przygodowej gry w klimacie thrillera, zatytułowanej Radiolight, opowiadającej o zaginięciu nastolatka. 

Radiolight została na owym wydarzeniu bardzo dobrze przyjęta, osiągając ponad 20 tysięcy pobrań, 20 tysięcy list życzeń i ponad stu prezentacji gry na YouTube. Przygodówka autorstwa niezależnego dewelopera Krystofa Knesla zostanie wydana dzięki Iceberg Interactive. Tytuł jest thrillerem w stylu symulatora chodzenia, i na razie nie ma daty premiery. Z okazji bardzo ciepłego przyjęcia demonstracyjnej wersji gry podczas Steam Next Festiwal - edycja lutowa, wydawca zdecydował się na pozostawienie go wciąż dostępnym na Steam

Warto przeczytać także:


W grze Radiolight wcielamy się w Ethana, policjanta w górskim miasteczku, w Parku Narodowym Ashwood Creek, który podejmuje się z pozoru rutynowego śledztwa, które przeradza się w mrożącą krew w żyłach podróż, której celem jest odnalezienie zaginionego nastolatka. Niepokojącym w sprawie jest dziwny sygnał, który pojawi się w szumie fal radiowych. Policjant będzie musiał dostroić częstotliwość, usłyszeć echa przeszłości, i odkryć prawdę. 




Gracz eksplorując grę będzie odbierał nadprzyrodzone sygnały i nastrajał się na pozaziemskie transmisje. Nie wszystkie one są bezpieczne. Gracz poruszać się będzie prowadzony głosem Roberta, przyjaciela z dzieciństwa i komisarza policji, przemierzając lasy, doliny pokryte mgłą i niezapomniane ścieżki, zbierając poszlaki, śledząc transmisje i odkrywając sekrety. A wszystko w grze rozgrywającej się w latach 80-tych ubiegłego wieku, w pełnej angielskiej wersji językowej.




Radiolight swoją premierę będzie mieć na Steam, na PC. Data nie została ogłoszona. 

Karta Steam - pobierz demo 




Źródło: Informacja prasowa Iceberg Interactive

środa, 11 grudnia 2024

Strange Antiquities, pierwszy zwiastun prezentujący mechanikę gry

Strange Antiquities, pierwszy zwiastun prezentujący mechanikę gry

 

Strange Antiquities, kontynuacja Strange Horticulture została zaprezentowana na pierwszym zwiastunie, który prezentuje mechanikę samodzielnej kontynuacji gry pełnej magii oraz okultyzmu. 

Kreatywny duet stojący za niezależną Strange Horticulture powraca w kontynuacji, o której miałam okazję wspominać na blogu, przenosząc graczy ponownie do mrocznych, deszczowych deszczowych zaułków Undermere. W grze zatytułowanej Strange Antiquities, tym razem gracze będą mieli głębsze tajemnice do odkrycia. 

Przeczytaj również:

Akcja Strange Antiquities rozgrywa się w przytulnym, oświetlonym świecami sklepie z tajemniczymi artefaktami, w którym gracze wcielają się w ucznia Thaumaturge. Jako uczeń będziesz identyfikować i katalogować dziwne przedmioty, pomagać miejscowym i poruszać się po skomplikowanej sieci sekretów w Undermere. A wszystko to w towarzystwie Jupitera, wiecznie mruczącego sklepowego kota.

„Chcieliśmy rozwinąć pomysły, które eksplorowaliśmy w Strange Horticulture” — mówi Rob. „Tym razem dodajemy nowe warstwy pracy detektywistycznej, które dodają więcej różnorodności i nowych wyzwań. Nie możemy się doczekać, aby usłyszeć, co myślisz o tym podglądzie!”

„Uwaga na szczegóły jest kluczowa w Strange Antiquities” — dodaje John. „Często jest więcej wskazówek, niż widać na pierwszy rzut oka. Dzięki wnikliwej obserwacji w mgnieniu oka odkryjesz sekrety Undermere”.

Gra stworzona przez Bad Viking, zaś wydana dzięki Iceberg Interactive, w swej kontynuacji posiadać będzie nowe funkcje, którymi dzielą się twórcy:

  • System bliższej inspekcji: Zbadaj przedmioty z bliska — poczuj faktury, obserwuj szczegóły i wykrywaj ukryte właściwości. Czy artefakt emanuje zimnem? A może wywołuje złowieszcze poczucie grozy?
  • Rozszerzona biblioteka ezoterycznych tomów: Zanurz się w tomach takich jak Guide to Occult Objects, Book of Symbols i Gemstone Compendium, aby rozwiązać zagadki i rozszyfrować tajemnicze znaczenia.
  • Ulepszona praca detektywistyczna: doskonal swoje umiejętności, rozwiązując skomplikowane zagadki, rozróżniając podobne artefakty i balansując na granicy między przedmiotami leczniczymi a niebezpiecznymi.
  • Bogatszy świat do eksploracji: odkryj nowe mapy, spotkaj fascynującą obsadę postaci i rozwikłaj mroczną, wszechogarniającą tajemnicę.

Gra nie ma jeszcze swojej daty premiery. Zadebiutuje na Steam, na PC, także w polskiej wersji językowej - napisy. 

Karta Steam

Źródło: Informacja prasowa

wtorek, 5 listopada 2024

Strange Antiquities, wracamy do sklepu z okultystycznymi antykami

Strange Antiquities, wracamy do sklepu z okultystycznymi antykami

 

Powracamy do sklepu z okultystycznymi antykami w kolejnej przygodówce o rozgrywce "wskaż i kliknij", rozgrywającej się w posępnym miasteczku Undermere. Wszystko w przygodowym projekcie o tytule Strange Antiquities.

Strange Antiquities to kolejna gra od studia Bad Viking, które ma na swoim koncie dobrze przyjęte Strange Horticulture. To gra dość charakterystyczna, o zielarstwie, z elementami okultystycznymi i ciekawą rozgrywką, która wymaga od graczy logicznego myślenia. Nie inaczej jest z kolejną grą studia, której wydanie, podobnie jak pierwowzoru podjęło się Iceberg Interactive, mające w swoim portfolio choćby Conarium czy CLeM, której recenzje i poradnik, solucję napisałam dla serwisu lubiegrac.pl. 

Przeczytaj również:


Akcja gry w Strange Antiquities toczy się kilka lat po wydarzeniach z Strange Horticulture, ponownie rozgrywając się w miasteczku Undermere. Znów wcielamy się w postać, której zadaniem jest prowadzenie sklepu handlującego okultystycznymi antykami. Tropiąc i rozpoznając rośliny i artefakty, będziemy pomagać mieszkańcom w rozwiązywaniu ich problemów. 



Historia rozpoczyna się od setek kruków latających nad miasteczkiem. Mieszkańcy wiedzą, że nie oznacza to nic dobrego, a raczej powód do zmartwień. Badaczka okultyzmu Verona Green pojawia się pewnego dnia w Strange Antiquities, by wraz Eliem White’em, taumaturgiem i właścicielem tego sklepu, omówić pewne ważne sprawy. Niestety przed ich spotkaniem dochodzi do pewnego złowrogiego wydarzenia. 



Strange Antiquities to podobnie jak poprzedniczka, przygodówka stworzona przez dwóch braci, Roba i Johna. Ich poprzedni projekt został doceniony przez graczy i recenzentów. Zarówno Strange Horticulture, jak i Strange Antiquities to gry stworzone w rysunkowym stylu, dostępne z polskimi napisami, co jest ważne, bo tekstu w grze jest sporo.



Strange Antiquities nie ma swojej daty premiery. Poprzednia gra tegoż studia jest dostępna także na GOG, i aktualnie można ją kupić w cenie obniżonej o 60%. 

Strange Antiquities zadebiutuje na Steam, na PC.

środa, 25 września 2024

Lunacy: Saint Rhodes debiut na konsolach

Lunacy: Saint Rhodes debiut na konsolach


Psychologiczny horror Lunacy: Saint Rhodes zmierza na konsole. Premiera na nowych platformach przewidziana jest już w dniu jutrzejszym. Horror, który swój debiut na komputerach miał w lipcu zeszłego roku, będzie można kupić na konsolach Xbox i PlayStation. 

Lunacy: Saint Rhodes to jak już wspomniałam horror, w psychologicznym stylu, gra od twórców przygodowego horroru Conarium, którego recenzję oraz poradnik napisałam dla lubiegrac,pl. Gra stworzona przez Stormling Studios, mające na swoim koncie również serię Darkness Within oraz Darkness Within 2: The Dark Lineage, zaś wydana dzięki Iceberg Interactive, która na platformach Windows zbierała dość mieszane oceny, już od jutra będzie możliwa do sprawdzenia na konsolach. 

Warto także przeczytać:

Lunacy: Saint Rhodes zagłębiamy się w mroczną historię swojej rodziny, w Saint Rhodes, w nawiedzonym miasteczku. W tym celu przemierzamy miasto, gdzie każdy krok przybliża nas do szaleństwa, a nasze ruchy i działania obserwuje złowroga obecność. Prawdziwy los rodziny Rhodes jest to odkrycia, choć przeszkadzać w tym będą chowające się w cieniu zjawy, mściwe duchy i mrok, który wnika do umysłu, niszcząc i zmieniając wszystko co do tej pory było normalnością. 

Gra oferuje niepokojące przeżycia, w intensywną grozę, łamigłówki, która rzucają wyzwanie, możliwość odkrywania mrocznej przeszłości rodzinnej, groźnych wrogów, i dwa zakończenia. 

Gra zadebiutuje na Xbox: 26 września, na PlayStation (SIEA): 26 września i na PlayStation (SIEE): 1 października 2024 roku. 

Karta Steam

Źródło: Informacja prasowa