Z okazji dwudziestych urodzin pierwszej części przygodowej serii od Animation Arts, jaką jest Secret Files: Tunguska studio ogłosiło pracę nad jej remasterem. Pokazano pierwsze z niej screeny.
W tym roku mija 20 lat od premiery Secret Files: Tunguska, której recenzję oraz poradnik/solucję znajdziecie na blogu. Jedna z najbardziej rozpoznawalnych, choć nie pozbawiona wad, mimo wszystko bardzo przez graczy lubiana przygodówka od niemieckiego studia Animation Ars, otrzyma nową, ulepszoną wersję w postaci remastera. Studio pracujące nad przygodową grą akcji, w zupełnie nowym stylu, grą Gabby’s Odyssey, nie zapomniało o swoim flagowym tytule, który rozrósł się na kilka części z serii Secret Files, przygodówek, których recenzje i poradniki znajdziecie w dziale "Moja twórczość". Deweloperzy pochwalili się pierwszymi screenami z nadchodzącej odnowionej wersji.
Dwadzieścia lat mija od premiery niezwykle popularnej przygodówki "wskaż i kliknij" zatytułowanej Secret Files: Tunguska, znanej w naszym kraju jako Tajne Akta: Tunguska, w której po raz pierwszy mogliśmy pokierować dwoma bohaterami, kobietą i mężczyzną.
W pierwszej części poznajemy młodą Rosjankę na stałe mieszkającą z ojcem w Berlinę, rudowłosą Ninę Kalenkov. Pewnego dnia po przybyciu do muzuem, gdzie pracuje jej tata, zauważa, że jej ojciec zniknął. Pikanterii całej sytuacji dodaje fakt, że według dozorcy muzeum i pewnej dziewczyny po ulicy kręciły się jakieś dziwne zakaputorzone postaci, unoszące się nad ziemią. W budynku Nina poznaje Maxa Grubera, współpracownika jej ojca. Oboje postanawiają zająć się poszukiwaniem zaginionego naukowca. A ich przygoda zaczyna się od odnalezienia wzmianki o Tungusce.
Secret Files: Tunguska w wersji remaster będzie opowiadał tę samą historię, a celem twórców jest nie tylko jej "odświeżenie", ale gruntowana jej przemiana. Przygodówka ma jednak nie stracić swego dawnego uroku. Przerobiona będzie nie tylko grafika, która dopasowana zostanie do nowych komputerowych systemów, ale także rozgrywka, interfejs użytkownika i ogólne wrażenie z gry.
Data premiery Sercert: Files: Tunguska Remestered nie została jeszcze ogłoszona.
Serdecznie zapraszam do przeczytania kolejnego mojego tekstu, tym razem do recenzji odnowionej i nieco przerobionej pierwszej Syberii. Oto co sądzę o przygodówce Syberia - Remastered!.
Są takie przygodówki, które uznajemy za kultowe, cenimy, zachwycamy się nimi, do których chętnie wracamy, nawet po wielu latach. Takimi gramy niewątpliwie są dwie części Syberii, które według mnie, i wielu moich znajomych zestarzały się i owszem, ale w dobry sposób, i moim skromnym zdaniem remastera nie bardzo potrzebowały. Nie mniej jednak Virtuallyz Gaming i Microids Studio Paris oraz wydawca Microids zdecydowali się na przeróbką opowieści stworzonej przez Benoita Sokala, porywając się tym samym na większą niż przy innych przygodówkach krytykę fanów Syberii i z początkiem listopada oddali w ręce graczy Syberię - Remastered. Nie ma co dywagować, od przeróbek gier uznawanych za kultowe, wymaga się znacznie więcej, a i oczekiwania grających są na zdecydowanie wyższym poziomie. Czy udało się twórcom sprostać zadaniu? Czy przeróbka Syberii przewyższa, albo przynajmniej dorównuje oryginałowi? Co w nim zmienia? I czy w ogóle warto w nią zagrać? O tym w mojej recenzji, które powstała dzięki uprzejmości GOG, za co bardzo dziękuję.
Zapowiedź przeróbki pierwszej Syberii, której poradnik/solucję znajdziecie na blogu, wywoła wśród fanów serii skrajne emocje. Jedni mocno się z remastera cieszyli, i czekali na niego z utęsknieniem, inni, w tym ja, uważali że pierwsza część kultowej serii pięknie się zestarzała i zmian zwyczajnie nie potrzebuje.
Mimo wszystko zwyciężyła ciekawość i oczywiście miłość do serii. Syberia to przecież Syberia! To zaważyło na chęci zagranie w starą, bo nie zmienioną fabularnie opowieść, w nowej graficznie oprawie, z dodatkowymi zagadkami, zmienionym sterowaniem i tą samą polską wersją językową.
Fabuła ta sama, choć dodano do niej pewne elementy
Fanom serii, w tym przypadku pierwszej Syberii z pewnością nie muszę przybliżać fabuły przygodówki Syberia - Remastered, która jest fabularną kopią jej pierwowzoru. Ale ze względu na formę recenzji, ale również na wzgląd na czytających ten artykuł osób, które z Syberią nie miały do czynienia, wątek fabularny oczywiście przybliżę.
Oryginalna Syberia miała swoją premierę we wrześniu 2002 roku, czyli dwadzieścia trzy lata temu. Opowieść rozpoczyna się w niewielkim, górskim miasteczku Valadilene, do którego pewnego dnia przybywa młoda nowojorska prawniczka Kate Walker. Na zlecenie swojej kancelarii ma zająć się sprzedażą wiekowej fabryki automatów, której jakby wynikało z dostępnych kancelarii dokumentów, jedyną właścicielką jest Anna Voralberg.
Zadanie wydaje się banalnie proste, tym bardziej po śmierci Anny, ale szybko się komplikuje. Rodzinny prawnik ma bowiem dla Kate informację, że staruszka nie jest jedyną właścicielką fabryki. Gdzieś w odległej Syberii żyje jej młodszy brat, utalentowany twórca mechanizków, znanych jako automaty, ostatni spadkobierca fabryki Voralbergów. Aby sfinalizować przedłużającą się sprzedaż, panna Walker musi odnaleźć Hansa. W podróży ku niemu pomoc ma jej skonstrowany niegdyś przez niego, nakręcany pociąg oraz jego maszynista, automat o imieniu Oskar.
Niewiele myśląc prawniczka z Nowego Jorku, wbrew sprzeciwom chłopaka, matki oraz przyjaciółki, a także mimo protestów szefa, decyduje się ruszyć na poszukiwania zaginionego. Tym samym wkracza na ścieżkę, która ostatecznie odmienia jej życie.
Sterowanie, interfejs intuicyjny, ale jedynie w założeniu
Syberia - Remastered to jak już wspomniałam wierna fabularnie kopia Syberii, której remaster wprowadził pewne zmiany. Podstawową, bardzo odczuwalną jest sterowanie, które miało być, ale niestety tylko w założeniach, intuicyjne.
Pierwsza Syberia oferowała proste sterowanie "wskaż i kliknij", pozwalające na kierowanie naszą prawniczką w sposób dowolny. Mieliśmy Kate na oko i moglismy pokierować ją w dowolne, interaktywne miejsce. Sterowanie nie wymagało od nas klikalności i poszukiwania aktywnych miejscówek, i można było śmiało powiedzieć, że było w pełni intuicyjne.
Tymczasem Syberia - Remastered, która miała ulepszyć dobre, okazała się strzałem twórców sobie prosto w stopę. Tym razem zamiast prostego sterowania i możliwości pójścia w dowolnym miejscu mamy konieczność wypatrywania kropki, której kliknięcie spowoduje, że protagonistka przejdzie przez drzwi, wejdzie na drabinę, zejdzie czy tym podobne.
Nie ma swobodnego, płynnego przemieszczania się między lokacjami, a z góry ustalona interakcja powoduje niestety problemy. Otóż okazuje się, że na punkt w postaci owej kropki musimy trafić. Sterując padem, bo taką, wydaje się zdecydowanie lepszą niż klasyczne poruszanie myszką formę sterowania wybrałam, musimy ustawić się przed interaktywnym punktem idealnie, by zadziałał. Finalnie zdarza się, i to wcale nie sporadycznie, że na kropkę musimy polować, ruszając kontrolorem na boki, cofając Kate, czy wysyłając ją nieco w bok, jeden czy drugi. Irytujące poszukiwanie punktu staje się podczas biegu, służącego przyspieszaniu rozgrywki, która nie oferuje dwukliku, jeszcze bardziej odczuwalne.
Tak jak już wspomniałam panną Walker grać możemy zarówno klasycznie myszką, posługując się przyciskami komputerowego gryzonia i kółkiem, ale również kontrolerem, który daje możliwość większej precyzji, w bardzo, ale to bardzo ograniczonym polu działania. Zupełnie niezrozumiałym dla mnie jest fakt, że choć przestrzeni przed naszymi oczami jest wiele, choć lokacje wzrokowo wydają się ogromne, to iść w dowolne miejsce nie możemy. Po kilku krokach trafiamy na niewidzialną ścianę, a nasza wędrówka odbywać może się jedynie po z góry określanych przestrzeniach.
Kuleje również wybór rozdzielczości, który choć pozwala wybrać dopasowaną do monitora wielkość, to finalnie po jej wybraniu sprawia, że ekran jest ucięty. I tak w lokacjach okazuje się, że nie możemy wykonać zadania, bo przez ucięty ekran nie widzimy w jednej z zagadek szuflady, nie mamy z nią interakcji, przez co popchnięcie fabuły do przodu, nie jest możliwe.
Gra w przeciwieństwie do swojej poprzedniczki nie oferuje również ręcznego systemu zapisywania rozgrywki, tylko znienawidzony przeze mnie automatyczny. Nie byłoby to oczywiście jakimś większym problemem, gdyby Syberia - Remastered była grą pozbawioną bugów i błędów, których ten tytuł niestety nie uniknął.
Nowa stara Syberia, to tak naprawdę znajoma treść w nowym opakowaniu, z nowym, nie wpisującym się w klasykę, przynajmniej nie takim jak w pierwowzorze interfejsem. Nie ma tu klasycznego ekwipunku, a po prostu dziennik, do którego trafiają notatki, zadania i rzeczy, których używanie odbywa się w sposób automatyczny.
Nie ma również podświetlania interaktynych miejsc, nie zauważyłam dwukliku, który pozwoliły naszej prawniczce szybciej dotrzeć w nowe miejsce. Gra mimo nowej, współczesnej oprawy i świeżości, wydaje się być znacznie uboższa, i tak właściwie broni się jedynie pewnymi zmianami w zagadkach (mamy coś nowego), dodanymi przedmiotami i zmienioną grafiką.
Graficznie przyzwoicie, ale panna Walker dziwnie zbrzydła
To graficzna oprawa jest czymś co mocno rzuca się w oczy i może wielu graczom się podobać. Lokacje, choć odwiedzamy oczywiście te same co w Syberii z roku 2002, są wyraźniej rozbudowane, przebudowane i powiększone, choć jak już wiecie, jedynie pozornie, wzrokowo.
Bywają miejsca mocno urokliwe, jak choćby wioska Valadilene, która w nowej oprawie, w jesiennym klimacie prezentuje się prześlicznie. Urokliwych graficznie miejsc jest całkiem sporo. I choć gra przypomina pod względem graficznym zarówno doskonałą w treści, stylu i zagadkach przygodówkę Syberia: The World Before, której recenzję i poradnik znajdziecie w dziale "Moja twórczość", klimatycznie już taka nie jest.
Syberia to przyjemna dla oka, rysunkowa opowieść, która mimo swoich dwudziestu trzech lat zestarzała się w ładny sposób. Z remasterem jest ten problem, że choć graficznie pod względem techniki i możliwości silnika jest oczywiście lepiej, przygodówka jakby straciła głębię. Jest mnie kolorowa, a bardziej szarobura i dość ciemna.
Niestety na uroku osobistym straciła również sama Kate, która zwyczajnie zbrzydła i to mocno. W zbliżeniach bohaterka wygląda jakby była czymś mocno wystraszona, wręcz przerażona tym, że uczestniczy w przeróbce klasyka. Wytrzeszcz oczy panny Walker to coś czego nie chciałoby się, i nie powinno się w Syberii oglądać.
Na dodatek przeróbce graficznej uległ nie każdy aspekt gry. Syberia - Remastered oferuje, co mnie przyznam się zszokowało, oryginalne cut-scenki. Nie mam, i nie miałam oczywiście żadnych zarzutów względem animacji z oryginalnej Syberii, ale uważam, że przerobiona Syberia powinna mieć również przerobione filmiki. Tymczasem nowe opakowanie obejmuje jedynie rozgrywkę, nie animowane przerywniki.
Zagadki, zadania i przedmiotowe zbieractwo - oto największa zmiana
Zmieniono grafikę, którą zwyczajnie dopasowano do możliwości współczesnych silników. Przemodelowano, niestety według mnie na niekorzyść sterowanie, zmianie uległ interfejs, który nie jest już taki klasyczny. Fabularnie gra została praktycznie taka sama, włącznie z wszystkimi dialogami i pełną polską wersją językową (taką samą jak w oryginale).
Ale dodano coś jeszcze. Oprócz nowego wyglądu, pojawiły się także nowe zagadki. Niektóre zadania czy interakcje zostały z gry usunięte, jak choćby pomoc Momo przy tamie, a niektóre zagadki zostały do gry dodane. Przez zagadkowe nowości układ przedmiotów i ilość zbieranych rzeczy także uległa pewnej modyfikacji. Przedmiotów do zebrania jest więcej, a niektóre rzeczy znajdziemy w zupełnie innych miejscach niźli w pierwowzorze.
I choć ilość dialogów, i ich treść wydaje się być podobna, to także to zostało zmienione, a dokładnie usunięte, czego też nie rozumiem. Dodanie w miejsce braków dodatkowych, co tu kryć bardzo prostych zagadek, niestety nie sprawia, że wpadniemy w growych zachwyt. Ja bynajmniej takiego w Syberia - Remastered nie odczułam.
I choć zagadki i zadanie są mimo wszystko banalnie proste, to działanie w grze skutecznie uprzykrza okropne, irytujące, wręcz wkurzające się obracanie kamery. W wielu momentach zwyczajnie idzie się na oślep, bo kompletnie nie widać w jakim kierunku maszeruje kierowana przez nas prawniczka.
Błędy, bugi i niedoróbki
Niestety to kolejna już gra Microids, choć studio, jak wiecie, nie tworzyło owej gry samodzielnie, z licznymi niedoróbkami i błędami, mniejszego i większego kalibru. Problem z telefonem, zacinanie się postaci, chodzenie w kółko, ale i poważy błąd w lokacji z Borysem to tylko dodatek do wyżej wymienionych problemów.
Gra, która czerpie przecież z oryginału, z growego gotowca, staje się momentami świadectwem robienia jej na przysłowionym kolonie, na odczepkę, tylko po to by była, i by można by było na niej zarobić. Niepoważne traktowanie gracza, szczególnie fana Syberii odbija się czkawką i bardzo, bardzo niepozytywnymi ocenami.
Gra ma jeszcze jeden problem. Nie wiem czy dotyczy on tylko mojego tytułu, czy inni też mają taki problem, ale na GOG-u zrzuty z ekranu niby się robią, ale nie da się je zapisywać w formacie, który można otworzyć. Z racji błędów w zapisie, nie byłam w stanie zrobić zrzutów z ekranu z własnej gry. Posiłkowałam się screenami zrobionymi z let's play'a przygodomaniaka, który udzielił mi zgody na ich wykorzystanie, za co serdecznie dziękuję 😀
Podsumowanie recenzji. Poczekałabym z zagraniem na sporą przecenę
Są takie gry od których wymaga się zdecydowanie więcej. Są takie przeróbki, remastery przygodówek, na które się może jakoś szczególnie nie czeka, ale po ich wydaniu liczy się, że będą w stanie przynajmniej dorównać oryginałowi, a może nawet go przewyższyć.
Niestety Syberia - Remastered nie jest takim właśnie projektem. Wręcz przeciwnie, odbiera kultowej przygodówce, i fanom Syberii przyjemność z grania, dając sobą żywy przykład, że przygodówka Sokala nigdy nie powinna mieć remastera.
Zbyt duże, przesadzone pod względem wielkości lokacje, w których i tak swobodnie nie można chodzić. Uproszczony, podrasowany interfejs i system sterowania, który nie daje swobody, a skupia się na klikaniu w kropkę. Stare animacje z oryginalnej Syberii, dodane do gry na zasadzie "kopiuj/wklej". Irytująca praca kamery. Wycięcie niektórych dialogów. Automatyczny system sterowania i okrojone działanie, prowadzące gracza za rączkę. Do tego rozliczne błędy i bugi, mniejszego i większego kalibru.
Jedynym co może podobać się w tej, nie bójmy się powiedzieć, biednej przemianie starego w nowe, jest grafika. Niektóre miejscówki wyraźnie mogą się podobać, choć i one prawdę powiedziawszy mają wiele za uszami. Zbyt ciemne, szarobure lokacje i przerażona twarz Kate Walker, też nie ułatwiają zadania w daniu grze wysokiej notki.
Pozytywne wrażenie sprawia, ale to zapewne nikogo dziwić nie powinno, muzyka, taka sama jak w oryginale, no i możliwość zagrania w pełnej polskiej wersji językowej, również takiej samej jak w oryginale.
Podsumowując, mam dziwne wrażenie, że Syberia - Remastered jest przygodówką stworzoną bardziej dla nowych graczy, nie znających oryginalnej opowieści, niźli dla fanów serii. Miłośnicy Syberii, tacy jak ja, odczują po jej przejściu niesmak, żal, a nawet zażenowanie błędami i naiwnym, czasami lekceważącym traktowaniem graczy.
Nowi grający zapewne zdołają odnaleźć się w przygodzie, która fabularnie wciąż może zachwycać, prostą, ale jednocześnie wciągającą, nawet emocjonującą historią. Prosta rozgrywka, i niezbyt wygórowana cena, może zachęcić do rozgrywki graczy, którzy w przygodówki raczej nie grywają, ale o Syberii słyszeli, i chcieliby ów tytuł sprawdzić, także na konsolach.
Dla mnie Syberia - Remastered jest mimo wszystkim growym rozczarowaniem roku, któremu tylko z sentymentu do oryginału jestem w stanie dać taką, a nie inną notę.
Moja ocena: 6/10
Serdecznie dziękuję GOG za udostępnienie gry do recenzji!
Pierwsza Syberia w odnowionym stylu, czyli Syberia Remastered to jedna z tych listopadowych premier, które elektryzują, przede wszystkim zwolenników przygodówek. Premiera już w listopadzie, więc poraz zerknąć na jej zwiastun fabularny.
Listopad jest miesiącem, przynajmniej dla mnie dwóch ważnych przygodowych premier, długo wyczekiwanego przeze mnie Foolish Mortals oraz odnowionej, zremasterowanej Syberii. Gra swoją premierę, podobnie jak oryginał, w pełnej polskiej wersji będzie miała 6 listopada. Zanim pojawi się na komputerach i konsolach gra autorstwa Virtuallyz Gaming, Microids Studio Paris, wydana przez Microids zaprezentowana została na fabularnym jej zwiastunie.
Szczegółowo na temat fabuły Syberii Remasterednie będą pisać, bo chyba na ten temat napisałam już na blogu bardzo wiele, więc zapraszam do przeczytania poprzednich moich wpisów. Przypomnę tylko, że jest to klasyczna przygodówka w całkowicie odmienionych graficznie stylu, z przebudowaną mechaniką, także zagadek, ale z taką samą fabułą.
Pierwsza Syberia, której poradnik/solucję oryginału, znajdziecie na blogu to odkrycie na nowo znanego większości fanów przygodówek świata i zachęcenie zupełnie nowych graczy do przygody z Kate Walker i Oscarem, automatem stworzonym w fabryce Volarbergów, do odnalezienia członka tej rodziny, Hansa.
Syberia Remastered swoją premierę na Steam, GOG, a także na konsolach PlayStation 5 i Xbox Series X|S będzie miała 6 listopada 2025 roku, w pełnej polskiej wersji językowej. Na konsolach gra jest w przedsprzedaży.
Revolution Software Ltd. potwierdziło, między innymi kartą na Steam prace nad odnowioną wersją drugiej części Broken Sword. Broken Sword: Dymiące Zwierciadło: Reforged nadchodzi!
Po premierze Broken Sword - Shadow of the Templars: Reforged, którą miałam okazję recenzować, a na blogu znajdziecie również jej poradnik/solucję, tylko kwestią czasu było ogłoszenie przez Revolution Software Ltd. przerobionej, ulepszonej wersji części drugiej znanej i cenionej serii. Tym razem, w przeciwieństwie do odnowionego pierwszego Brokena, który z premierą nie posiadał polskiej wersji językowej, która polską lokalizację zyskała w maju tego roku , część druga zyskała po raz pierwszy polski tytuł, ale i od razu polską wersję językową, w formie napisów. Broken Sword: Dymiące Zwierciadło: Reforged ma swoje miejsce na platformie Steam, deweloperzy podzielili się zwiastunem i wstępną datą premiery.
O Broken Sword - Parzival's Stone, czyli szóstej części znanego przygodowego cyklu, zrobiło się zupełnie cicho. Ale nie oznacza to, że jej twórcy przestali zajmować się przygodową serią. Nie, bo już z początkiem przyszłego roku zyskać mamy odnowioną, ulepszoną dźwiękowo i wizualnie drugą część Broken Sword 2: The Smoking Mirror, która nie tylko będzie dostępna od razu w polskiej wersji językowej, ale po raz pierwszy otrzymała polski tytuł.
Broken Sword: Dymiące Zwierciadło: Reforged to ulepszona wersja klasyka, w grafice 4K, w wysokiej rozdzielczości, z szczegółowymi animacjami, z ulepszonym dźwiękiem. Gra została o niesamowitą ścieżkę dźwiękową autorstwa światowej sławy kompozytora Barringtona Phelounga.
Broken Sword: Dymiące Zwierciadło: Reforged to druga część przygód George'a Stobbarta i Nico Collard, którzy tym razem, dzięki śledztwu dziennikarki dotyczącego gangu narkotykowego, trafia na wyjątkowy artefakt. Okazuje się, że bogato rzeźbiony obsydianowy kamień stanie się początkiem wyjątkowej przygody z intrygami, terroru, rytuałów ofiarnych i tajemnic Majów.
Gra swoją premierę będzie mieć na początku 2026 roku, na komputerach PC i konsolach.
Syberia - Remastered, czyli odnowiona pierwsza Syberia powrócić w tym roku i wiemy już kiedy. Premiera odnowionego klasyka przewidziana jest na listopad.
Microids podzieliło się datę premiery starej - nowej Syberii, która z tą samą fabułą, ale w odnowionej szacie graficznej, z przebudowanymi zagadkami powróci tej jesieni. Syberia - Remastered zyskała oficjalną datę premiery. Gra zadebiutuje w wersji cyfrowej, ale również w limitowanym pudełku.
Syberia - Remastered, której pierwszą filmową zapowiedź poznaliśmy już jakiś czas temu, a kilka dni temu Microids podzieliło się na swojej oficjalnej stronie wideo z wcześniejszej i najnowszej wersji, swoją premierę będzie mieć z początkiem listopada.
Gra, która zaoferuje zremasterowaną wersję kultowej przygodówki, której twórcą jest Benoît Sokal, pozwoli na nowo odkryć fabułę tej wielu znanej przygodówki, zarówno w wersji cyfrowej, jak i w limitowanej fizycznej, w pudełku z dodatkami.
Syberia - Remastered to klasyczna przygodówka opracowana wspólnie przez Virtuallyz Gaming, Microids Studio Paris, wydana przez Microids, gra która po raz kolejny przeniesie nas w podróż w prawniczką Kate Walker śladamy Hansa Voralberga. Gra posiada nową grafię, przeprojektowane animacje, zmodernizowany interfejs.
Przygodówka będzie dostępny 6 listopada 2025 roku na PlayStation 5, Xbox Series X|S i komputery PC. Wersja Quest 3 będzie dostępny 13 listopada 2025 r.
Syberia - Remastered, odnowiona, zremasterowana wersja pierwszej Syberii swoją premierę będzie mieć jeszcze w tym roku, także w pełnej polskiej wersji językowej. Prace nad grą trwają co potwierdza nowe wideo oraz zrzuty z ekranu z lokacji znanej jako Barrockstadt.
Odnowiona Syberia, kultowa już przygodówka od Microids pojawić się ma w sprzedaży w tym roku. Choć dokładnej daty jej premiery jeszcze nie znamy, to twórcy chętnie dzielą się postępami w grze, prezentując wygląd jednej z lokacji. W niedawno zaprezentowanym wideo z Syberii - Remastered, wraz z kilkoma screenami możemy zobaczyć jak prezentować się będzie Uniwersytet w Barrockstadt.
Syberia - Remastered to nowa stara Syberia, kultowa już gra, którą francuskie studio Microids postanowiło odnowić. Ta sama fabuła, ale w nowej oprawie, ze sterowaniem takim jakie znany z najnowszych gier Microids, czyli z gry Syberia: The World Before, której recenzję oraz poradnik/solucję znajdziecie w dziale "Moja twórczość" oraz odnowionego Amerzone -Amerzone – The Explorer's Legacy, którego poradnik/solucję 100% przejścia również napisałam, swój debiut będzie mieć w najbliższych miesiącach.
Zanim ponownie zanurzymy się w przygodę Kate Walker, jak wspominałam w pełnej polskiej wersji językowej możemy sami sprawdzić jak gra prezentuje się w kolejnym wideo, tym razem pokazującym znajomą graczom lokację, czyli Uniwersytet w Barrockstadt.
Premiera gry Syberia - Remastered swoją premierę na PC - Steam, a także na PlayStation 5 oraz Xbox Series X|S ma mieć w czwartym kwartale 2025 roku.
Przygodówka point-and-click, zatytułowana Intrigue At Oakhaven, która miała swój początek w roku 2004, przez ostatni rok była przez jej autora odnawiana, a wkrótce ma mieć również kartę na Steam. Póki co zyskała zwiastun.
Intrigue At Oakhaven, przygodówka w klasycznym stylu "wskaż i kliknij", która swój start miała ponad dwadzieścia lat temu, zyska remaster, a po jego ukończeniu gra zyska swoją kartę na Steam i będzie możliwa do kupienia. Gra autorstwa Cindy Pondillo zyskała właśnie nowy zwiastun, który prezentuje nie tylko próbką ścieżki muzycznej, ale także głosową obsadę.
Intrigue At Oakhaven to jak już wspominałam grą w klasycznej rozgrywce, która powstała w roku 2004, a obecnie zyskuje zremasterowaną wersję, z nowymi animacjami, zaktualizowaną grafią i profesjonalnymi aktorami głosowymi.
Opowieść przenosi graczy do Luizjany, opowiadając historię rodzeństwa, które otrzymuje pewnego dnia list od babci, która wzywa ich do powrotu do rodzinnego domu w Oakhaven. ma tam na nich czekać ważna wiadomość. I tak Daphne i Dominic przybywają do położonej na brzegach Bayou Lafourche niedaleko zatoki Barataria rezydencji, która do rodziny Allain należy już od dwustu lat.
Zadaniem gracza jest rozwikłanie zagadek, ale i poznanie sekretów, które rozsiane są po całej posiadłości, poznając mroczne sekrety miejsca, która pamięta wiele, zarówno dobrego, jak i złego. Gra oferuje dwie grywalne postaci, 20 interaktywnych łamigłówek, podróżowanie przez bagna, a nawet karty tarota. Remaster zawiera grafikę autorstwa Steve'a Ince'a (karty tarota) i Valeriii Plotnikovej (portrety). Głosu postaciom użyczyli: Miranda Gauvin, Jason Rugg, Carolynne Henry i Yolanda Spearman. Średni czas rozgrywki przewidziany jest na 5 godzin.
Gra swoją premierę będzie miała na Steam. Data nie została ogłoszona.
Prime Gaming znowu rozdaje, tym razem sześć gier, wśród których znalazł się zestaw przygodowych gier akcji/strzelanek z serii Tom Raider. Tomb Raider I-III Remastered Starring Lara Croft teraz za darmo dla posiadaczy Prime Video.
Posiadacze Prime Video mogą już, z okazji zbliżającego się Prime Day skorzystać z oferty darmowych tytułów udostępnianych w Prime Gaming. Wśród sześciu tytułów udostępnionych w gratisie znalazł się także zestaw, który ucieszyć może fanów Lary Croft. Tomb Raider I-III Remastered Starring Lara Croft, czyli trzy oryginalne przygodówki akcji w zremasterowanej wersji, z rozszerzeniami i tajnymi poziomami można już pobrać w gratisie, z wersją na platformę GOG.
Tomb Raider I-III Remastered Starring Lara Croft to trylogia o przygodach znanej poszukiwaczki przygód i archeolożki. Gra dostępna z rozszerzeniami i tajnymi poziomami, dostosowana do nowoczesnych platform. Gracz ma okazję poznać klasykę z ulepszoną grafiką, ale i opcją przełączenia na oryginalny wygląd wielokąta w dowolnym momencie.
Gra zawiera takie tytuły jak:
Tomb Raider I + Unfinished Business
Tomb Raider II + Golden Mask
Tomb Raider III + The Lost Artifact
Tomb Raider I-III Remastered Starring Lara Croft to zestaw gier z gatunku przygodowej gry akcji i strzelanki, w którym pokierujemy Larą Croft, będziemy poznawać tajemnice starożytnego świata, rozwiązywać zagadki, pokonywać przeszkody i mierzyć się z wrogami.
Syberia - Remastered, ogłoszona niedawno nowa wersja kultowej Syberii ma już swoje miejsce na platformie Steam. Twórcy podzielili się także jej pierwszą filmową zapowiedzią, dostępną na karcie Steam.
SyberiaBenoîta Sokala to niewątpliwie gra kultowa, którą zna zapewne spora część graczy, nie tylko fanów przygodówek. Gra, która swoją premierą miała ponad dwadzieścia lat temu, niewiele się zestarzała, wciąż prezentując swój niepodważalny urok. Ale studio Microids postanowiło odświeżyć grą, zapewne próbując z nią dotrzeć nie tylko do graczy obeznanych z serią, ale także nowych odkrywców klasyka. Dlatego też ów klasyk otrzyma nowe życie, zarówno na komputerach, jak i na konsolach. Gra Syberia - Remastered stworzona przez Virtuallyz Gaming, Microids Studio Paris, wydana dzięki Microids zadebiutuje jeszcze w tym roku, a na pierwszym teaserze możemy zobaczyć jak prezentuje się w nowym image.
O Syberii - Remastered miałam już okazję wspominać na blogu, więc nie będą się fabularnie o niej ponownie rozpisywać, bo jak już wspominałam będzie ona wiernym odtworzeniem przygodowego pierwowzoru. Zmianie ulegnie jej grafika, wygląd postaci, interfejs i zagadki.
W momencie pisanie pierwszego posta o grze, na karcie odnowionej Syberii nie było jeszcze wpisanego języka polskiego. Obecnie zostało to zmienione, choć względem języka są pewne nieścisłości. Otóż na Steam widnieje polska wersję kinowa, czyli angielski dubbing plus polskie napisy. Natomiast na stronie gry Microids przeczytać możemy, że Syberia - Remastered otrzyma również polski dubbing. Wiemy, że oryginalna Syberia dostępna była w pełnej polskiej wersji językowej, a głosy Kate Walker udzielała Brigida Turowska. Jak będzie przekonamy się zapewne za jakiś czas.
Syberia - Remastered swoją premierę na PC - Steam, a także na PlayStation 5 oraz Xbox Series X|S ma mieć w czwartym kwartale 2025 roku.
Przypuszczenia jakie snute były po pojawieniu się tajemniczych fotek na profilu Facebook Syberii stały się faktem. Microids ogłasza remaster pierwszej Syberii - Syberia - Remastered. Gra swoją premierę ma mieć jeszcze w tym roku.
Stara/nowa Syberia nadchodzi! Kultowa Syberia autorstwa Sokala będzie miała swoje odświeżenie w postaci remastera, który tworzy Studio Virtuallyz, Microids Studio Paris, a jego wydaniem zajmie się Microids, które to studia chcą pokazać, że odnowiona Syberia to świetna okazja do ponownego odkrycia Benoîta Sokala. Deweloperzy podążają tym samym śladami innych tytułów autora, takimi jak Syberia: The World Before, której wrażenia z demo znajdziecie na blogu, a recenzję i poradnik w "Mojej twórczości" i niedawno wydanego Amerzone: The Explorer’s Legacy, którego recenzją podzieliłam się z wami niedawno.
Kultowe Syberia wraca w nowym, przebudowanym wyglądzie, z tą samą fabułą, w której wcielamy się w prawniczkę z Nowego Jorku Kate Walker, która na zlecenie swojej kancelarii zostaje wysłana do wioski w francuskich Alpach. Ma tam sfinalizować sprzedaż fabryki automatów.
Na miejscu okazje się, że właściciela owej fabryki nie żyje, ale gdzieś jest jeszcze inny spadkobierca, wynalazca i wizjoner, którego panna Walker postanawia znaleźć. Tak rozpoczyna się jej podróż przez Europę Wschodnią, aż po śniegi Syberii, którą wiedzie w towarzystwie automatu imieniem Oskar, w pociągu stworzonym, podobnie jak sam Oskar przez Hansa Voralberga, którego Kate musi znaleźć.
Syberia - Remastered ma być wiernym odtworzeniem oryginalnej opowieści, w nowym wydaniu graficznym, z zachowaniem kierunku artystycznego zmarłego twórcy Syberii. Fabuła i lokacje mają być takie same, w nowej oprawie wizualnej, ale przebudowie ulegną łamigłówki, które jak czytamy na karcie gry na Steam, mają być świeżym spojrzeniem na skomplikowanego zagadki i mechanizmy w pierwszej Syberii. Aktualizacji ulegnie interfejs, który oferować będzie nawigację 3D.
Premiera gry Syberia - Remastered przewidziana jest w czwartym kwartale 2025 roku.