Lubiącym rozgrywkę skupioną na zagadkach logicznych, eksplorację i tajemnice zaciekawi zapewne informacja, że Dimhaven - The Lost Source, przygodowa gra logiczna swoją premierę będzie mieć jeszcze w tym miesiącu.
Obecny miesiąc przynosi graczom zdecydowanie więcej premier niż przewidziałam w zestawie przygodowych premier czerwca. Wiemy już, że w tym miesiącu, a dokładnie już jutro zadebiutuje TheTragedy at Deer Creek, a jakiś czas później, bo w połowie czerwca na growym rynku pojawi się również A Lost Man, z której wrażenia z demo znajdziecie na blogu. Ale w czerwcu debiut będzie mieć również przygodowa gra logiczna, stworzona przez studio Zadbox Entertainment, odpowiedzialne za ciepło przyjętą przygodówkę Quern - Wieczne Myśli, zaś wydana wraz z Blue Brain Games, studiem mającym na swoim koncie przygodowo-logiczną serię The House of Da Vinci oraz The House of Tesla. Poznaliśmy nie tylko dokładną datę premiery Dimhaven - The Lost Source, ale również premierowy zwiastun.
Akcja Dimhaven - The Lost Source rozgrywa się na odludziu, w górzystej krainie, niegdyś tętniącej życiem, miejscu, który było turystyczny rajem, teraz opuszczonym. Powodem pozostawienie tego miejsca stały się tajemniczym wydarzenia z ostatnich lat. W grze wcielamy się w Emily Ravenstone, która wyrusza na misję odnalezienia swojego wujka na tej dziwnej wyspie.
Gra jest połączeniem typowej przygodówki, z elementami gry logicznej, z eksploracją, narracyjną opowieścią i aparatem fotograficznym, który w tej grze będzie stanowił bardzo ważny dodatek. Gra posiada pełną angielską wersję językową, ale niestety nie zagramy w nią z polskimi napisami.
Dimhaven - The Lost Source zadebiutuje na komputerach osobistych PC, Mac i Linux, na Steam 23 czerwca 2026 roku. Demo wciąż dostępne jest na Steam.
Datę premiery, ale nie aż tak szybką, bo przewidzianą na czas po wakacjach, na sam początek jesieni, ma ciekawa, niezależna przygodówka, ręcznie rysowana opowieść z dreszczykiem, zatytułowana Allogloom.
Allogloom to jedna z tych gier, która jest częścią wciąż trwającego na Steam wydarzenia Frosty Games Fest, na którym sprawdzić możemy także demo przygodówki w klimacie fantasy, zatytułowanej Apothecurse. Niezależna przygodówka stworzona przez solową autorkę, która dostępna jest na Steam w wersji demonstracyjnej, z której wrażenia znajdziecie na blogu, swój debiut będzie miała jesienią. Gra Galactic Ghosty ma dokładną datę premiery. Przy okazji ogłoszenia daty twórczyni podzieliła się premierowym jej zwiastunem.
Allogloom to przygodówka o której na blogu już wspominałam. Jest to ręcznie narysowany, niezależny projekt, utrzymany w klimacie horroru, w rozgrywce "wskaż i kliknij". To tytuł pozbawiony dialogów mówionych, dostępny z napisami w języku angielskim. W grze znajdziemy niepokojący klimat, tajemnice, zagadki przedmiotowe, ale i wiele logicznych.
Bohaterką gry jest Nora, młoda dziewczyna, która próbuje rozwikłać sekrety miasta i mieszkańców, którzy w tajemniczy sposób zniknęli. Jej przygoda zaczyna się od pewnej tajemniczej notatki, która nakazuje jej przybyć w zakazane miejsce. Wraz z nią będziemy odkrywać prawdę na temat Gruesome Grove, poznawać sekrety dziwnych potworów i ryzykować. Wszystko by ratować jej rodzinne miasteczko.
Gra swoją premierę na platformie Steam, w wersji na PC będzie miała 24 wrześnie 2026 roku. Jej demo wciąż można pobierać ze wspomnianej platformy.
Sypnęło ostatnio informacjami o datach premier gier przygodowych. Taką ma również przygodowa, klimatyczna opowieść "wskaż i kliknij", zatytułowana The Tragedy at Deer Creek. Gra swoją premierę ma mieć już jutro.
Okazuje się, że listę czerwcowych premier gier przygodowych zasili jeszcze jeden tytuł, niezależna przygodówka stworzona przez niewielki zespół studia Sparrowland, zatytułowana The Tragedy at Deer Creek. Ta poruszająca, emocjonalna historia, której demo wciąż można sprawdzać na Steam, a moje z niego wrażenia znaleźć na blogu, zadebiutuje już za chwilę. Jej twórcy w mediach społecznościowych, na Instagramie podzielili się informacją, że gra swój debiut będzie miała już 10 czerwca.
The Tragedy at Deer Creek to klasyczna przygodówka o rozgrywce "wskaż i kliknij", zrealizowana w ciekawym, retro graficznym stylu, nastawiona na eksplorację, narrację, zagadki przedmiotowe i poruszającą opowieść o pewnej społeczności drwali, niegdyś mieszkającej na w niewielkiej osadzie na Alasce.
W grze przejmujemy kontrolę nad fotografką, Charlotte Gray, która udając się do tego odległego miejsca postanawia skończyć swój najnowszy projekt "Forgotten Frontiers". Miejsce, które powinno być dotknięte zębem czasu, okazuje się osadą zawieszoną w czasie, utrzymaną w nienaruszonej formie przez coś niewidzialnego. Wkrótce Charlotte odkrywa w Deer Creek coś uśpionego, i ślady dramatycznej przeszłości.
Gra swoją premierę będzie mieć na platformie Steam, na komputerach PC już 10 czerwca 2026 roku, w pełnej angielskiej wersji językowej, bez polskich napisów. Demo dostępne.
Serdecznie zapraszam do przeczytania moich wrażeń z bardzo klasycznej, bardzo nastrojowej i zachęcającej po poznania całości przygodówki A Lost Man, a dokładnie A Lost Man: Chapter I, w wersji demo.
Zbliżamy się do premiery pełnej wersji A Lost Man, która swój debiut na platformie Steam ma mieć 26 czerwca, czyli już bardzo niedługo. Zanim jednak ta narracyjna, eksploracyjna, stylizowana na nieco mroczną przygodówka "wskaż i kliknij" zadebiutuje w całej swojej krasie, gracze mogą sprawdzać udostępnione przez twórców, a jest to niezależne Studio Arkos, jej demo.
Inne przykładowe wrażenia z wersji demonstracyjnych na moim blogu:
Tak się składa, że okres wiosenno-letni jest u mnie czasem, w którym na granie w przygodówki mam mniej wolnych chwil, niż bym chciała. Często w tym okresie odkładam wiele tytułów na potem, a już z całą pewnością staram się omijać wersje demonstracyjne, które sprawdzać zwyczajnie lubię. Są jednak przygodówki, które przetestować muszę, znajdując na nie chwilę, szczególnie jeśli oferują klasyczną rozgrywkę point-and-click, i zachęcająca do poznania fabułę. Taką grą przygodową jest właśnie A Lost Man, która jako A Lost Man: Cahpter I została udostępniona na platformie Steam, w około półgodzinnym demo.
Jest to opowieść, która przenosi gracza w trudne, wojenne czasy, do roku 1916, kiedy to świat ogarnia I wojna światowa. W grze wcielamy się w mężczyznę, który postanawia uciec z okopów, mającego dość tego co wokół niego się dzieje. Dezertera poznajemy pewnej nocy, kiedy to budząc się w nieznanym mu miejscu, zostaje uwięziony między dwoma liniami frontu.
Wersja demonstracyjna, która jak już Wam wspominałam obejmuje około 30 minut eksploracji, oczywiście zależnej od tego czy będziemy klikać na wszystko, oglądając każdy interaktywny przedmiot, bądź miejsce, lub zechcemy z każdą, nawet nie oczywistą postacią porozmawiać, czy zagadać. Nie bez powodu wspomniałam o tych nieoczywistych istotach, bowiem w grze możemy zwrócić się do świni, czy sowy czy psa. Przyjdzie nam zamienić także kilka zdań, które przy okazji popchną fabułę do przodu, z dwiema postaciami, mieszkańcami wioski, do której trafiamy jako nasz uciekający z pożogi wojennej żołnierz.
O naszym bohaterze, w tej stawiającej na klasyczną rozgrywkę, typowej przygodówce "wskaż i kliknij" zbyt wiele w demo się nie dowiadujemy. Zaczynamy z listem od mniemam jego ukochanej w kieszeni, który możemy przeczytać, bagażem doświadczeń i traumą, która towarzyszy mężczyźnie, który dość ma wojny, przemocy i śmierci. A Lost Man: Cahpter I da nam bowiem zajrzeć nie tylko w sposób rozgrywki, nie tyle poznać graficzny styl tejże opowieści, ale wczuć się w fabularny, emocjonalny, mroczny, ale i nieco śledczy obraz tej historii.
Grę obsługujemy za pomocą myszy, z bardzo uproszczonym, intuicyjnym interfejsem, dość klasycznym dla równie klasycznych przygodówek. Kierując naszym protagonistom możemy obejrzeć przedmiot, miejsce lub osobą - postać, klikając na nią ikoną "lupy". Zabierzemy potrzebną nam rzecz sięgając po nią przy użyciu ikonki "łapki", a porozmawiamy używając "ust".
Podczas wędrówki przez wioskę w której w demo się znajdziemy, możemy biegać, a dokładniej szybciej się poruszać, używając dwukliku myszki.
A Lost Man, w demo, jest klasyką samą w sobie, typową, pozbawioną elementów zręcznościowych (mam nadzieję, że pełna wersja też będzie ich pozbawiona), z typowym dla przygodówek ekwipunkiem, który zlokalizowano na dole ekranu. Ujawnia się on po najechaniu kursorem myszy na to miejsce. Zebrane przedmioty, a kilka z nich w demo zbierzemy, nie mają swojej nazwy wyświetlającej się po skierowaniu na nie myszą, ale każdy z nich można obejrzeć. Daje to możliwość nie tylko opisu zebranej rzeczy, ale sprecyzowanie jej nazwy.
Omawiana gra to mocno niezależny projekt, który pozbawiony jest dialogów mówionych. W tytuł zarówno w demo, jak i w pełnej wersji można zagrać z napisami po angielsku oraz po francusku. Oczywiście żałuję, że nie doczekał się polskiego tłumaczenia, co nadało by rozgrywce lepszego, pełniejszego klimatu i lepszego odbioru. Brak polskiej wersji, z racji na niezależność tego tytułu, rozumiem. Muszę jednocześnie zaznaczyć, że wersja tekstowa, przynajmniej w ogrywanym przeze mnie fragmencie, jest napisana raczej prostym angielskim, który nie powinien sprawiać większych problemów w rozumieniu fabuły.
Jak już wspomniałam istotą rozgrywki, co już zarysowało demo jest zbieranie, używanie, ale i łączenie przedmiotów, eksploracja okolicy, a wędrować będziemy po kilku lokacjach oraz rozmowy. Oprócz wspomnianych już zwierząt, które odpowiadać będą nam na swój własny sposób, zamieniamy kilka zdań z dwie niezależnymi postaciami. Będzie można pogadać z siedzącym na strychu domu staruszkiem, którego do rozmowy trzeba będzie przekonać, a także z zakonnikiem przebywającym w kościele.
Demo nie oferuje typowych zagadek logicznych, być może na takie trafimy w pełnej wersji, którą będą recenzować. Czy takowe się pojawią? Jeszcze nie wiem. Mogę jednak z całą pewnością napisać, że rozgrywka w wersji demonstracyjnej opiera się na zagadkach przedmiotowych i dialogowych. Gracz będzie podejmował się również działań, które mogą być zaskakujące, i trudne, bo związane z ciężkością i brutalnością wojny. Momentami gra zahacza o elementy rodem z grozy, ale nie jest to nic takiego co ma nas bezpośrednio wystraszyć, a raczej zastanowić, ale i emocjonalnie poruszyć.
Twórcy postawili w swoim projekcie, co da się odczuć już w wersji demo, na klimat, na dość ciężką, emocjonalną atmosferę. Wiąże się ona nie tylko z czasem w jakim rozgrywa się jej fabuła, nie tyle z pewną dozą bezsilności z jaką mierzy się dezerter, ale widoczna jest również w graficznym stylu owej przygodówki i z dobrej oprawie muzycznej.
A Lost Man to gra stworzona w czarno-białej grafice. Wszystkie lokacje, a jest ich kilka, w tym pewien dom z jego pomieszczeniem na dole i strychem, kościoł, do których katakumb w demo wejść nie możemy, pole na którym znajdujemy zniszczony karetkę i napotykamy psa, oferują kolory czerni, szarości i bieli, ani przez moment nie dodając do nich akcentów w innych barwach. Ciemna kolorystyka tejże przygodówki ma za zadanie budować klimat, co się jej oczywiście udaje.
Gra stworzona została w ręcznie rysowanym stylu, w pełnej wersji na obsługiwać przeróżną rozdzielczość, także szerokoekranową. Lokacje są przyjemne dla oka, postaci gry nieco dziwne, ale jednocześnie tajemnicze i nieco mroczne. Każda miejscówka w połączeniu z odcieniami czerni w grafice, jest wypełniona zniszczeniami jakie dokonała wojna, co przekłada się na narracyjnie emocjonalny odbiór gry, którą stworzyła dwójka osób, czyli malutkie, niezależne studio.
Mocną stronę tegoż przygodowego projektu, już odczuwalną w demo jest ścieżka dźwiękowa. Choć gra nie oferuje dialogów głosowych, to mimo tego nie jest cicha. Pod względem dźwięku dzieje się w niej naprawdę dużo, a muzyka, która rozpoczyna demo, i słyszana jest gdzieś w tle i bardzo wiarygodne dźwięki otoczenia, które nadają jej autentyczności, zdecydowanie budują nastrój.
A Lost Man: Cahpter I, czyli demo niezależnej, klasycznej przygodówki "wskaż i kliknij" zdecydowanie zachęciło mnie do poznania całości opowieści. Ta, jak już wiecie z mojego bloga, pojawić się ma jeszcze w czerwcu. Demo, gry, która będzie również częścią zbliżającego się za tydzień Steam Next Festiwal, warto przetestować, warto sprawdzić, szczególnie jeśli lubi się klimatyczne przygodówki, w klasycznej rozgrywce point-and-click. Czekam na pełną wersją, zachęcając do przetestowania dostępnego jej fragmentu. Warto!
A Lost Man w pełnej wersji zadebiutuje na Steam 26 czerwca 2026 roku, na PC. Demo dostępne.
Jeszcze przez nieco ponad jedenaście godzin na platformie GOG można dodać do swojej biblioteki, zupełnie za darmo, drugą część serii Remothered, czyli Remothered: Broken Porcelain. Należy się spieszyć, bo czas jest mocno ograniczony!
Czekając na premierę trzeciej, i zarazem finałowej części serii Remothered, zatytułowanej Remothered: Red Nun's Legacy, można sprawdzić jej poprzedniczkę, która jest teraz na GOG dostępna na darmo. Przez ograniczony czas, jeszcze nieco ponad 11 godzin, klikając na baner na głównej stronie, bądź odwiedzając kartę gry Remothered: Broken Porcelain, można dodać ją bez opłat do własnej biblioteki GOG.
Remothered: Broken Porcelain to kolejna po Remothered: Tormented Fathers, którą na GOG zakupicie w cenie obniżonej o 90% , za dokładnie 7,19 złotych, druga odsłona serii survival horrorów, która do poprzedniczki wprowadza wiele zmian, w tym nowe elementy rozgrywki i narracji, a także nowy poziom imersji, który ma być dopasowany zarówno dla nowych graczy, jak i fanów serii.
Gra jest zarówno prequelem, jak i kontynuacją poprzedniczki. Śledzimy w niej losy młodej kobiety, Jennifer, która rozpoczyna pracę jako pokojówka w Ashmann Inn, osobliwym górskim kurorcie. Wkrótce przekonuje się, że miejsce to skrywa bardzo mroczne sekrety, jest również nawiedzane przez przerażających gości.
Remothered: Broken Porcelain to gra skupiona na eksploracji i przetrwaniu, z wieloma czyhającymi na nasze życie przeciwnikami, przed którymi przyjdzie się chować. Rozgrywka skupia się na skradaniu i ucieczce. Po raz pierwszy wprowadzono do gry przerywniki filmowe w czasie rzeczywistym.
Remothered: Broken Porcelain miała swoją premierę 13 października 2020 roku. Została wydana na komputery osobiste, PlayStation 4, Xbox One i Nintendo Switch.
Do 12 czerwca każdy kto kupi grę Gothic 1 Remake, wraz z nią otrzyma w prezencie oryginalnego Gothica na GOG-u. Dotyczy to również graczy którzy dokonali przedsprzedaży.
Aby uczcić premierę odnowionej wersji Gothica, która miała miejsce kilka dni temu, GOG daje graczom coś specjalnego. Przy każdym zakupie Gothic 1 Remake na GOG-u otrzymamy bezpłatną kopię oryginalnej gry Gothic. Promocja objęta jest jednak ramą czasową i potrwa do 12 czerwca.
5 czerwca swoją premierę miała odnowiona wersja kultowej gry RPG. Debiut miał miejsce również na platformie GOG, która do 12 czerwca przygotowała dla graczy niespodziankę. Przy każdym zakupie gry Gothic 1 Remake, gracz otrzyma w prezencie oryginalny Gothic 1, który GOG umieścił w programie ochrony, czyli w GOG Preservation Program. Oznacza to, że gra jest starannie konserwowana, aby zapewnić płynne działanie na nowoczesnych sprzętach przez wiele lat.
Oryginalne wydania niosą ze sobą kontekst, którego nie da się w pełni odtworzyć. Odzwierciedlają wybory projektowe, ograniczenia techniczne i kreatywną wizję swoich czasów. Pokazują, jak gracze po raz pierwszy doświadczyli gry w momencie jej uruchomienia i dlaczego miała ona na tyle duże znaczenie, że można ją było zapamiętać, omówić i ostatecznie wymyślić na nowo.
Dlatego uważamy, że przeróbki i oryginały należą do siebie. Remake może wprowadzić nową publiczność w świat, który mogli przegapić, ale oryginał zachowuje swój kulturowy i historyczny ślad. Posiadanie obu dostępnych obok siebie gwarantuje graczom nie tylko możliwość cieszenia się zaktualizowanym doświadczeniem, ale także zrozumienia, skąd ono pochodzi i jak ewoluowało.
Gracz który już zamówił w przedsprzedaży Gothic 1 Remake, automatycznie otrzymał oryginał Gothic 1 w ramach zakupu. To samo dotyczy każdego, kto kupuje grę na GOG do 12 czerwca, 19:00 CEST.
Przy okazji trwającego Frosty Games Fest 2026 na Steam pojawiła się wersja demonstracyjna niezależnej przygodówki o pewnym alchemiku. Gra zatytułowana Apothecurse jest teraz możliwa do sprawdzenia w jej fragmencie.
Zaledwie dwa dni temu pisałam na swoim blogu o niezależnej, dwuwymiarowej przygodówce, zatytułowanej Apothecurse, grze w pełni tworzonej przez Lesser Key Studios, które jest również jej wydawcą. Dziś ponownie o niej wspominam, a to przy okazji trwającego na Steam Frosty Games Fest 2026, wydarzenia kładzącego nacisk na tytuły wydane z Australii i Nowej Zelandii, podczas którego jest okazja sprawdzić demo tejże przygodówki.
Apothecurse to ręcznie narysowana, kreskówkowa przygodówka, skupiona na fabule, eksploracji oraz zagadkach, w której wcielamy się w Alchemika Leona, który w mrocznym, dotkniętym klątwą miasteczku Port Gelour, próbuje poradzić sobie z nadprzyrodzoną obecnością, zagłębiając się w jej przeszłość.
Przygodówka skupia się na klasycznych rozwiązaniach przygodowych, na zadaniach i zagadkach, wśród których znalazły się minigry, które pozwolą graczom określać moc mikstur, które będą podczas gry przygotowywać. To zaś wesprze gracza Leona w radzeniu sobie z przeklętymi ryboludziami.
Gra nie ma jeszcze daty premiery, ale właśnie zadebiutowała w wersji demo. Premiera pełnej wersji gry przewidziana jest na platformie Steam, w wersji na PC.
Na tegoroczne lato przewidziana była premiera kolejnej odsłony przygodowej i detektywistycznej opowieści, której bohaterami są detektyw Grimoire i jego towarzyszka Sally, gry zatytułowanej The Mermaid Mask. Dziś znana jest już jej dokładna data.
Kilka dni temu pisałam na blogu o postaciach i obsadzie głosowej The Mermaid Mask, trzeciej pełnoprawnej przygodówki z serii, której recenzje Detective Grimoire oraz Tangle Tower znajdziecie na blogu. Dziś mogę podzielić się z Wami informacją, że gra, której wrażenia z demo, które wciąż jest dostępne, znajdziecie na blogu, ma dokładną datę premierę. Jej twórcy, a jest to zespół studia SFB Games, zdradzili, że zadebiutuje już w lipcu, i podzielili się jej premierowym zwiastunem.
The Mermaid Mask to zrealizowana w podobnym stylu co jej poprzedniczka, i w podobnej rozgrywce co całość serii, przygodowa gra detektywistyczna, w której na graczy czeka śledztwo, łączenie faktów, eksploracja, tym razem statku podwodnego oraz liczne zagadki.
Tym razem detektyw Grimoire i jego towarzyszka Sally zostają wezwani na pokład najdziwniejszego okrętu podwodnego, o nazwie Mortuga, przez tajemniczego Kapitana Seafoama. Z zagadkowym listem pojawiają się na statku, gdzie będą przesłuchiwać grupkę dziwaków, którzy go zamieszkują, rozwiązywać zagadki i odkrywać mroczną prawdę tego miejsca i tajemnice niemal niemożliwego zabójstwa, którego dokonano w zamkniętym pokoju.
Podobnie jak w poprzednich przypadkach, tak i tu czeka na nas ręcznie rysowana grafika, obsada przedziwnych postaci, w pełnej angielskiej wersji językowej, typowe śledcze zadania i mnóstwo łamigłówek.
Premiera gry, w wersji na komputery osobiste PC na Steam, PlayStation 5 oraz Nintendo Switch 1 i 2 przewidziana jest na 16 lipca 2026 roku. Gra nie posiada polskiego tłumaczenia. Jest wciąż dostępna we demo.
Pozostaje w tematyce "Fables", w uniwersum Baśniowców, dzięki zremasterowanej, ulepszonej wersji The Wolf Among Us - The Wolf Among Us Remastered, która swoją premierą na komputerach i konsolach będzie mieć jeszcze w tym roku.
Już wiemy, że w The Wolf Among Us 2 zagrać będziemy mogli dopiero w przyszłym roku. Na pokazie Summer Game Fest zaprezentowano nie tylko filmową zapowiedź kontynuacji, ale i podano wstępną datę premiery. Ale Telltale ogłosiło również debiutujący w tym roku remaster jedynki. The Wolf Among Us Remastered, ulepszona i wzbogacona wersja docenionej, nagradzanej i przeze mnie opisanej w poradniku przygodówki The Wolf Among Us ma swój materiał wideo, ma również, jak na razie wstępną, przewidzianą na 2026 rok datę premiery, ale i swoją kartę na platformie Steam.
The Wolf Among Us Remastered to mroczny thriller, którego akcja rozgrywa się w świecie znanym z serii komiksów "Fables", a jego bohaterem jest Bigby Wolf, szeryf miasteczka Baśniowców. Prowadzi on śledztwo w sprawie brutalnych morderstw dokonywanych na Baśniowcach. Dbając o to, by ukrywający się wśród zwykłych ludzi mieszkańcy pochodzący z mitów i legend, nie ujawnili swojej prawdziwej natury.
The Wolf Among Us Remastered to ta sama fabularnie przygodowa gra akcji, z przebudowaną, ulepszoną oprawą wizualną i nowoczesnym stylem prezentacji. Gracze będą mogli poznać wszystkie pięć odcinków opowieści, z ulepszoną grafiką i animacjami. Gra zyskała ulepszone oświetlenie, zaktualizowane animacje. Dodatkowo do tej wersji dodano treści bonusowe i materiały zakulisowe. Będziemy mogli zajrzeć za kulisy powstawania gry, z komentarzami deweloperów, grafiką koncepcyjną, wywiadami, materiałami archiwalnymi i wiele więcej. Gra została przebudowana na nowoczesne platformy.
Po raz kolejny zanurzymy się w opowieść skupioną na fabule, ale i bogatą w elementy akcji, oparte na qiuck time eventach. Istotą rozgrywki będą dokonywane przez gracza wybory. Będziemy eksplorować, przesłuchiwać, zbierać dowody i więcej.
Premiera gry w wersji na komputery PC - Steam i Epic Games Store, a także na Xbox Series X\S i PlayStation 5 przewidziana jest w 2026 roku.
Summer Game Fest przyniosło w końcu wieści na temat oczekiwanej przez wielu przygodówki w komiksowym uniwersum, informacje na temat drugiej części Wilka wśród nas, czyli The Wolf Among Us 2. Gra zyskała nowy zwiastun, wstępną datę, ale i potwierdzenia remastera części pierwszej.
Podczas niedawnego wydarzenia Summer Game Fest mogliśmy po raz pierwszy od bardzo dawna usłyszeć o kontynuacji The Wolf Among Us, której poradnik/solucję znajdziecie na blogu, czyli o grze The Wolf Among Us 2 od Telltale Games, które ma na swoim koncie także serię The Walking Dead, której recenzje i poradniki również znajdziecie na moim blogu, w dziale "Moja twórczość". Kontynuacja powróci nie w tym, a w przyszłym roku - dokładna data nie jest znana, a jeszcze w tym roku światło dzienne ujrzeć ma rematser pierwszej części. Na wspomnianym wyżej pokazie zaprezentowano także nową filmową zapowiedź The Wolf Among Us 2.
Plotki o rzekomym anulowaniu The Wolf Among Us 2 okazały się nieprawdziwe i właśnie przekonaliśmy się, że The Wolf Among Us 2, czyli kontynuacja świetnie przyjętego The Wolf Among Us, która to gra miała swoją premierę w październiku 2013 roku, i obecnie można ją kupić na Steam, w cenie obniżonej o połowę, a jej spolszczenie znaleźć można na stronie Graj Po Polsku, jednak powstaje. Gra ma swoje miejsce na platformie Steam. Podczas pokazuje Summer Game Fest poznaliśmy nie tylko filmową jego zapowiedź, ale i wstępną, przewidzianą na przyszły rok datę premiery. Niejako przy okazji zdradzono, że w tym roku na growym rynku zadebiutuje rematser The Wolf Among Us Remastered, której to gry zapowiedź wideo również zaprezentowano.
The Wolf Among Us 2 to kontynuacja epizodycznej, wydawanej w odcinkach przygodowej gry akcji w klimacie thrillera, bazującej na serii komiksów "Fables" - "Baśnie", uniwersum które stworzył Bill Willingham. Kontynuacja jest ponownie dziełem amerykańskiego studia Telltale, wcześniej znane jako Telltale Games.
W najnowszej odsłonie powracamy do Fabletown, do świata Baśniowców, by ponownie wcielić się Bigby'ego Wolfa, szeryfa Fabletown. Spokój społeczności burzy spisek, który rujnuje pokój wśród Baśniowców, którzy zostali wygnani. Bigby zostaje zdradzony, wrobiony w ów spisek, po czym wygnany i teraz musi działać z ukrycie, próbując ratować miasto. Tymczasem Gagn Oz rośnie w siłę, wydarzeniami manipulują mroczne siły, z sojuszami bywa ciężko, a potwór ukryty w samym Bigby'ym może być zarówno zagrożeniami, ale i kluczem do ocalenia.
W The Wolf Among Us 2, podobnie jak w przypadku poprzedniczki będziemy badać miejsca przestępstw, przesłuchiwać podejrzanych, eksplorować miasteczko, ale i walczyć i podejmować wybory, które kształtować będą przyszłość miasta i samego Bigby'ego.
Gra, również jak jej poprzedniczka dostępna będzie w pełnej angielskiej wersji językowej. Premiera przewidziana jest na 2027 rok na komputerach oraz na konsolach.
Dwuwymiarową przygodówkę szykuje dla graczy niezależne, niewielkie studio, grę zatytułowaną Apothecurse, w której jako Leon Alchemik spróbujemy odkryć nadprzyrodzone źródła upadku pewnego miasta.
Lasser Ley Studios to niewielkie i niezależne studio, które tworzy dla graczy, jak wspominają bez udziału sztucznej inteligencji, w pełni ręcznie rysowaną przygodówkę 2D, zatytułowaną Apothecurse. Wkraczamy wraz z nią do miasta dotkniętego klątwą, by jako Alchemik Leon poznać prawdę na jej temat. Gra nie ma jeszcze daty premiery, ale ma swoje miejsce na platformie Steam, gdzie można dodawać ją do swojej listy życzeń.
Apothecurse to przygodówka, której bohaterem jest Alchemik Leon, któremu przyjdzie odkryć mroczną prawdę o Port Gelour, poznać tajemnicę źródła klątwy, która dręczy to miejsce. Spędzając nieco czasu w mieście, w końcu zada sobie pytanie czy nadprzyrodzona obecność, która panoszy się w mieście to jedyna jego bolączka.
Jednocześnie będzie warzył wszelakie mikstury, do których najpierw musi znaleźć składniki. Te pomogą naszemu bohaterowi poradzić sobie z zagadkami środowiskowymi, ale i w walce z przeklętymi ryboludziami. Składniki mikstur będą nagrodami za zadania. Ukończenie minigier, na które się w grze natkniemy pozwali określić moc tych mikstur, pozwalając jednocześnie wypełnić nimi książkę kucharską.
Podczas rozgrywki w tej ręcznie rysowanej, kreskówkowej przygodówce, dla której inspiracją graficzną stały się dla twórców stare seriale Cartoon Network i Adult Swim, eksplorować będziemy przeróżne lokacje. Każda z nich jest bardziej przeklęta od poprzedniej. Poznamy wilgotne zaułki, smagane wiatrem plaże, wystawne rezydencje i wiele więcej.
Data premiery gry Apothecurse nie została jeszcze ogłoszona. Gra swój debiut będzie miała na PC, na Steam.