Intrygujący body horror, pod tytułem Together, polski tytuł Razem, doceniona australijsko-amerykańska produkcja filmowa z zeszłego roku, jest już dostępna w ramach subskrypcji w Prime Video.
Filmowa produkcja bazująca na historii związku i jego transformacji, dość specyficzny body horror o uczuciu między dwojgiem młodych ludzi, zatytułowany Together, o polskim tytule Razem, który do polskich kin trafił w sierpniu zeszłego roku, za sprawą Monolit Films, jest już dostępny do obejrzenia w Prime Video. Film na platformie, która podniosła ceny obejrzeć można w ramach subskrypcji.
Bohaterami horroru Together są Millie i Tim, młoda, zakochana w sobie para, która pewnego dnia wprowadza się do pięknego domu w niemal idyllicznej, niewielkiej miejscowości. Liczą, że nowe miejsce pozwoli im na rozkwit ich związku. Tymczasem pewne wydarzenie, z pozoru nieistotne powoduje, że to co ich połączyło zaczyna zmienić nie tylko ich relację, ale również ich ciała, które ulegają groźnej transformacji.
W obsadzie, w głównych rolach: Alison Brie (Glow, Niedaleko pada jabłko, Dawna ja) oraz Dave Franco (Gdyby nie ty, seria Iluzja, Dzienna zmiana). Aktorzy są parą także w życiu prywatnym. W pozostałych rolach: Damon Herriman, Mia Morrissey, Karl Richmond, Jack Kenny, Francesca Waters, Aljin Abella, Sarah Lang.
Reżyserem filmu jest Michael Shanks, mający na swoim koncie, między innymi film Elizjum czy Trupia farma.
Film można obejrzeć w Prime Video w racah subskrypcji.
Pamiętniki wampirów, niegdyś bardzo popularny, lubiany i dobrze oceniany serial, produkcja, która doczekała się ośmiu sezonów, niedawno trafiła na platformę Netflix. W serwisie obejrzeć można wszystkie dostępne sezony.
Pamiętniki wampirów, serial, który dał początek kilku innym produkcjom w tym uniwersum, serial fantasy o wampirach, z pewną dawką grozy i romansu, właśnie stał się dostępny na kolejnej platformie streamingowej. Serial, który dostępny jest obecnie na Prime Video, które podniosło cenę, na HBO Max, a teraz również na platformie Netflix, platformę która kupiła Warner Bros. Discovery, nabywając prawa do serwisu od HBO.
Pamiętniki wampirów to amerykański serial fantasy, horror i romans, produkcja stworzona w oparciu o serię powieści L. J. Smith, pod tym samym tytułem, produkcja opowiadająca o dwóch braciach Salvadore, będących wampirami.
Po ponad wieku do amerykańskiego swego rodzinnego miasteczka Mystic Falls wraca Stefan Salvadore, gdzie poznaje Elenę, młodą uczennicę liceum, niezwykle podobną do pewnej wampirzycy, w której kiedyś wraz z bratem byli zakochani. Między parą rodzi się uczucie. Spokój Stefana Salvadore burzy pojawienie się w miasteczku brata, Damona, który wprowadza w życie plan, za którym idą ofiary, ale budzą się również demony przeszłości i uczucie do tej samej kobiety.
Serial swój początek, w pierwszym sezonie miał w 2009 roku i doczekał się aż ośmiu sezonów. Ostatni sezon zadebiutował w roku 2017. Produkcja ma na swoim koncie kilka zdobyt nagród i wiele nominacji.
W obsadzie, w glównych rolach: Paul WCandice Kingesley (Star Trek: Nieznane nowe światy, Opowiedz mi bajkę) jako Stefan Salvatore, Ian Somerhalder (V-Wars, Anomalia, Zagubieni) jako Damon Salvatore, Nina Dobrev (Reunion, Miłosna pułapka) jako Elena Gilbert i Katherine Pierce.
A także: Kat Graham jako Bonnie Bennett, Candice King jako Caroline Forbes, Zach Roerig jako Matt Donovan, Steven R. McQueen jako Jeremy Gilbert, Michael Trevino jako Tyler Lockwood, Joseph Morgan jako Niklaus "Klaus" Mikaelson, Matthew Davis jako Alaric "Ric" Saltzman, Marguerite MacIntyre jako szeryf Elizabeth Forbes i inni.
Produkcja we wszystkich sezonach dostępna jest na wspomnianym Netflix, gdzie ma się całkiem dobrze, i obecnie znajduje się w TOP 10 serwisu, a także na Prime Video oraz na HBO Max.
Dom dobry, najnowszy film Wojciecha Smarzowskiego, nieco ponad dwa miesiące po kinowej premierze, trafił na platformę streamingową. Film poruszający trudną tematykę, produkcja na którą do kin wybrało się miliony Polaków jest dostępny na Prime Video.
Kolejne wstrząsające, przejmujące i wywołujące szerokie dyskusje filmowe dzieło Wojciecha Smarzowskiego, znanego między innymi z filmu Kler, film o domowej przemocy, który podbił kina, na który wybrało się 2,7 miliona Polaków, trafił na streaming. Dramat Dom dobry po 77 dniach od kinowej premiery, w dniu wczorajszym zadebiutował na Prime Video, które jak wiecie z bloga podniosło cenę. Film dostępny jest w ramach subskrypcji.
Dom dobry to dramat, której bohaterką jest Gośka, której znajomość z Grześkiem rozpoczyna się od internetowej znajomości. Mężczyzna znający się na sztuce, książkach, elokwentny i inteligentny wydaje się dla Gosi, uczącej języka angielskiego, młodej kobiety żyjącej z matką alkoholiczką, ideałem. Wspólne zamieszkanie z Grześkiem, które zdaje się być ucieczką od trudnej rzeczywisty Gosi, wkrótce przeradza się w koszmar maltretowanej kobiety.
Dom dobry to bardzo trudne kino, film poruszający, jak większość produkcji Smarzowskiego trudne, często niewygodne tematy. Choć brutalność i do bólu szczerość tej produkcji przytłacza, dzieło to wywołało wiele dyskusji i przyczyniło się do znaczącego wzrostu zgłoszeń przemocy domowej.
W rolach głównych w filmie wystąpili: Agata Turkot, znana między innymi z filmu Wesele Smarzowskiego, ale i z serialu Motyw jako Gośka Nowak i Tomasz Schuchardt, znany z filmu Ministranci, serialu Heweliusz, serialu Breslau, którego zobaczymy niebawem w nowej ekranizacji Lalki, a także w nowej wersji Nocy i dni jako Grzesiek Nowak.
W pozostałych rolach: Agata Kulesza, Maria Sobocińska, Andrzej Konopka, Arkadiusz Jakubik, Dominika Bednarczyk, Michał Czernecki, Magdalena Smalara, Julia Kijowska i inni.
Rezyserem i autorem scenariusza do filmu jest Wojciech Smarzowski, mający na swoim koncie takie filmy jak wspomniane Wesele oraz Kler, a także Ksiądz, Wołyń, Pod Mocnym Aniołem, Róża, Dom zły i inne.
Film Dom dobry trafił na Prime Video, w ramach subskrypcji 23 stycznia 2026 roku.
Amazon Prime, najtańszy serwis streamingowy, oferujący także darmową wysyłkę z Amazon oraz dostęp do Amazon Luna z darmowymi grami, zmienia cenę. Abonament roczny i miesięczny drożeje o 40%.
Plotki stały się faktem i kolejna, najtańsza w naszym kraju platforma streamingowa, oferująca również darmową dostawę i dostęp do darmowych gier, podniosła ceny. Zmiany w abonamencie, i to spore, bo aż 40%, zostały już wprowadzone, zarówno w subskrypcji rocznej, jak i miesięcznej.
Z dniem 13 stycznia Amazon podjęło decyzję o wprowadzeniu zmian w cenach abonamentu za swoją usługę. Subskrypcja Amazon Prime, z jednoczesnym dostępem do darmowej wysyłki z Amazon, niezależnie od kwoty zamówienia, i z dostępem do darmowych gier w Amazon Luna, zdrożała od wczoraj o aż 40%.
Jest to bardzo znacząca podwyżka ceny, ale względem innych platform streamingowych dostępnych w naszym kraju, takich jak Netflix, HBO Max, które w najbliższym, na razie niekreślonym czasie zostanie wchłonięte przez Netfliksa, dzięki zakupowi Warner Bros. Discovery, SkyShowtime, Disney+ czy Apple TV, wciąż jest usługą najtańszą.
Jednocześnie za pośrednictwem Amazon Prime, na jednej platformie można korzystać z subskrypcji innych platform, jak choćby SkyShowtime, MGM+ czy Apple TV+. Amazon Prime daje możliwość również wypożyczenia kinowych produkcji, a od jakiegoś czasu udostępniło na swojej platformie sklep, gdzie można zakupywać filmy, filmowe pakiety czy seriale dostępne na innych platformach.
Amazon Prime - ile zapłacimy za usługę?
Od 13 stycznia za korzystanie z usługi streamingowej Prime Video zapłacimy, jak wspomniałam 40% drożej. Zmiana dotyczy zarówno miesięcznej subskrypcji, jak i abonamentu rocznego.
Za korzystanie z Amazon Prime wideo z bezpłatną dostawą ze sklepu Amazon i darmowymi grami w Amazon Luna zapłacimy:
abonament miesięczny - 15,50 złotych zamiast dotychczasowego 10,99 złotych;
abonament roczny - 69,00 złotych zamiast 49 złotych
Prime Video nowa cena - kogo dotyczy?
Zmiana cen, która weszła w życie wczoraj, dotyczy zarówno nowych, powracajacych, jak i już korzystających z usługi klientów. Różnica jest taka, że nowi użytkownicy już w tej chwili zapłacą wyższą cenę.
Korzystający do tej pory z Prime Video subskrybenci muszą przyjąć i zaakceptować warunki i cenę Amazon Prime. Mogą to zrobić w e-mailach wysyłanych przez Amazon na pocztę. Jeśli zaakceptują zmiany, ich usługa zostanie odnowiona w nowej cenie w momencie wygaśnięcia miesięcznej czy rocznej, dotychczasowej opłaty abonamentowej. W razie niezakceptowania warunków, usługa w momencie wygaśnięcia aktualnego okresu rozliczeniowego nie zostanie przedłużona i dostęp do serwisu nie będzie możliwy.
Serdecznie zapraszam do przeczytania mojej najnowszej recenzji. Tym razem horror z psychologicznym przesłaniem, nieoczywista opowieść, którą można sobie bardzo różnie interpretować. Oto co myślę o filmie Nie oddalaj się!
Kilka dni temu serwis Prime Video powiększył swoją bibliotekę o film Nie oddalaj się, bardzo nieoczywistą opowieść grozy, horror zahaczający o psychologiczny dramat, opowieść, której fabułę można sobie interpretować w bardzo różny sposób. Niedzielny wieczór, nieco dla mnie spokojniejszy i pozwalający na skupienie się na filmie na sto procent, co ostatnio zdarza mi się sporadycznie, pozwolił mi obejrzeć tę produkcję na spokojnie, bez pośpiechu, dzieląc się z Wami jej recenzją. Miłej lektury!
W Nie oddalaj się przenosimy się do drewnianej chaty w lesie, do bliżej nieokreślonego miejsca, i bliżej nieokreślonego czasu. Świat ogarnęło tajemnicze Zło, które przejęło kontrolę nad ludźmi. Post-apokaliptyczna rzeczywistość doprowadziła ludzkość niemal do zagłady, a tajemniczy byt, który czyha w realnym świecie może przybrać dowolną powstać.
W takiej rzeczywistości żyje bezimienna w filmie Matka, z dwójką swoich synów, bliźniaków - Nolanem i Samuelem. Mieszkają w drewnianym domu, który w niemal magiczny sposób nie pozwala przedostać się złu, które trzymane jest z dala jedynie przez bardzo bliską więź tej rodziny, tak bliską, że splątaną sznurem. Codzienna wyprawa poza domostwo to konieczność przywiązania się do specjalnego, dość długiego powroza, który zapewnia rodzinie względne niebezpieczeństwo.
Brak takiej sznurowej bliskości to praktycznie wyrok dla owej trójki i pewność wniknięcia Zła do domu. Problem w tym, że tajemniczy byt, który podobno zniszczył ludzkość, widzi tylko Matka. I choć jeden z synów bezgranicznie jej wierzy, drugi zaczyna jej prawdę kwestionować. To wkrótce niesie rodzinie zagrożenie i skłania ją do walki o życie.
Klimatyczne miejsce i równie klimatyczne zdjęcia
Nie oddalaj się, mimo nieoczywistej, choć i mocno przewidywalnej fabuły, ma coś co może się podobać. Tym czymś jest klimat. I nie mam tu na myśli dosłownego wątku fabularnego, bo ten omijając grozę, skręca w stronę psychologii i artystycznych metafor (co nie jest takie złe), ale wizualną sferę tejże produkcji.
Opowieść, jak już wiecie rozgrywa się w drewnianej chatce położonej w lesie, który jest, muszę to przyznać, bardzo frapujący i niezwykle intrygujący. Stęchła pora roku, czyli czas po zimie, ale jeszcze nie wiosna (tak sądzę), niesie wizualne poczucie tajemnicy i zagadkowości tej leśnej głuszy. Zwalone drzewa, jamy w ziemi, zwisające pędy i wszechobecny mech, dają możliwość poczucia niemal na własnej skórze ciężkości życia w takich warunkach przyrody.
Do tego dochodzi nastrojowa drewniana chata, która nie tylko z wierzchu idealnie wpisuje się w klimat opowieści grozy, ale i jej wnętrze potrafi zbudować poczucia napięcia, ale i urokliwe, mroczne, zagadkowe piękno.
A wszystko za sprawą doskonałych zdjęć i przemyślanych ujęć kamery. Groza, w tym wypadku staje się bardziej artystyczna, niźli typowa, jak w horrorze. Film niczego, pod względem zdjęć nie zamierza udawać, dając widzowi odczuć, że bierze udział w psychologicznie-artystycznym horrorze, który bawi się naszymi emocjami, głównie za sprawą obrazu.
Nie oddalaj się - czy to jest horror?
Nie oddalaj się to amerykański horror z 2024 roku, który światową premierę nie miał w kinie, a na VOD, za którego kamerą stanął Alexandre Aja, francuski reżyser mający na swoim koncie produkcje nastawione na grozę i emocje. Najbardziej znaną produkcją tegoż twórcy jest horror Pełzająca śmierć, a także Rogi z Danielem Radcliffe'em. Reżyser ma na swoim koncie również film całkiem przyzwoity thriller sci-fi stworzony dla Netfliksa, zatytułowany Tlen. Należy również wspomnieć, że producentami tegoż filmowego dzieła się twórcy serialu Stranger Things, który niebawem będzie miał swój finał.
W zeszłym roku na ekrany, jak wspominałam platform streamingowych trafił jego kolejny horror, w którym tym razem postanowił zabawić się z widzem w kotka i myszką, wodząc oglądającego za nos. Nie oddalaj się balansuje bowiem na granicy horroru, a psychologicznego dramatu z domieszką opowieści survivalowej.
Tak właściwie nie jesteśmy w stanie opowiedzieć fabuły jednoznacznie i precyzyjnie, bo twórca miesza w niej jak w kotle, raz dając nam pewność jej względem, a za chwilę całkiem zmieniając kierunek owej historii. Oglądając seans nie wiadomo co jest prawdą, a co jedynie wytworem wyobraźni matki dwójki bliźniaków. To ona widzi tajemnicze Zło, to ona stawia granice, choć jej synowie, a szczególnie jeden z nich tę pewność tajemniczego bytu, podważa.
Alexandre Aja próbuje w swej najnowszej produkcji skierować uwagę widza na różne tory, grozę odkładając na zdecydowanie dalszy plan. Horror nie jest tu grozą w dosłownym sensie. Dzieje się tak, gdyż z góry wiemy, że w lesie grasuje zło, że jedynie więź za pomocą sznura i drewniany dom może je powstrzymać. Wychodząc poza strefę komfortu, czyli chatkę naszych bohaterów, po prostu wiemy co nas czeka, a pojawiające się potwory, których nie jest tu za wiele, są jedynie dodatkiem.
Film stawia bardziej na ciężki klimat niemocy, słabości i trudnego bytowania w leśnej, skądinąd klimatycznej buszy. Opowieść trąci leśnym survivlem, z walką z głodem i poczuciem niewoli, związanej nie tylko z koniecznością bycia na sznurowej uwięzi, ale i poczuciem niepewności i brakiem wiary w prawdę, podważaniem prawdy o tajemniczym bycie mieszkającym wśród drzew, dosłownie na wyciągnięcie ręki. Jeśli chcecie w Nie oddalaj się dosłownej grozy to ciężko ją tu będzie znaleźć, poza kilkoma momentami przestrachu.
Kameralna produkcja skupiona właściwie na trzech postaciach
Znajdziemy natomiast w niej iście kameralny styl opowieści, skoncentrowany głównie na trzech postaciach, choć inni bohaterowie również przez film się przewiną. Tytuł zrealizowany w formie trójpodziału, czyli podzielony na trzy odrębne, wyraźnie nakreślone części stawia na rodzinę, czyli samotną matkę/wdową i jej dwóch synów, bliźniaków.
Matka, kobieta której imienia nie znamy, grana przez Halle Berry (Moonfall, Gothika, Połączenie, Christin Park) to kobieta silna, władcza, stawiająca granice, ale jednocześnie krucha, pragnąca w dramatycznie trudnych warunkach zbudować rodzinną więź, tak mocną, że splątaną sznurem. Do końca nie jesteśmy świadomi tego czy Zło, które przybiera przeróżne formy, próbując zwieść swoją ofiarę, jest prawdziwe, a nie jest jedynie wytworem wyobraźni rodzicielki, bądź chorej jej psychiki.
Są i dwaj bracia Nolan, w którego wcielił się Percy Daggs (Paradise, Ostatnie dni Ptolemeusza Greya) oraz Samuel, którego zagrał Anthony B. Jenkins (Wieczór walki: Skok na milion dolarów, Wybawienie).
O ile zdolności aktorskie Hally Berry są oczywiste, a ze swojej postaci, w jak wspominałam mocno kameralnej, często nieco leniwej, i bardzo psychologicznej opowieści, aktorka potrafi wyciągnąć naprawdę wiele, o tyle młodzi aktorzy grający jej synów potrafią zachwycić. Cały trzeci rozdział filmu, mocno jest na nich skupiony, i to oni ciągną opowieść do nieco zaskakującego finału, robiąc zdecydowanie dobrą robotę. Utalentowane chłopaki w grozie i psychologicznej rozgrywce prawda-fałsz radzą sobie mistrzowsko, stając się nie tłem, ale fundamentem tejże opowieści.
Nie oddalaj się - podsumowanie. Klimat jest, ale coś jednak poszło nie tak
Ma świadomość, że Nie oddalaj się to film, który nie będzie podobał się wszystkim, a już z pewnością nie fanom klasycznej ekranowej grozy, która jeśli w ogóle jest, to w znikomej ilości. Fani horrorów poczują zawód, bo to co z początku, w pierwszym rozdziale nadaje opowieści klimat i stanowi zachętę na więcej, nagle się w filmie urywa.
Groza płynnie przechodzi tu w psychologiczną opowieść, rodzaj metafory, z którą reżyser wcale się nie krył, wspominając o nawiązaniu do ochronnego więzienia, matki trzymającej dzieci w łonie, by nie widziały zła tego świata. Dosłownie w taki sposób film można interpretować, i jeśli lubi się psychologiczne filmy w klimacie grozy, które są, nie będę tego kryć, mocno w moim stylu, można poczuć się w fabule jak ryba w wodzie.
Film niewątpliwie ma klimat, piękne zdjęcia, które pozbawionemu zieleni lasowi nadają demonicznej, zagadkowej atmosfery. Produkcja może pochwalić się dobrymi ujęciami, zarówno we wspomnianej leśnej głuszy, jak i w bardzo klimatycznej chatce, w której światło - mrok robi robotę.
I niby wszystko jest na miejscu, jest klimat, jest niemoc, tajemnicze zło i trudność przetrwania, ale wątki bywają zbyt chaotyczne, a wiele pytań zostaje bez odpowiedzi. Nie oddalaj się chwyta wiele srok za ogon, ani jednej nie łapiąc. Zabawa z widzem w kotką o myszkę może być zatem męcząca. Nie jest to tytuł do którego zechce się wracać, by dogłębniej zrozumieć fabułę. To zwyczajny średniak na jeden seans, bardziej dla widza lubiącego mocno zagmatwane, nieoczywiste i psychologiczne opowieści, niż dla miłośnika horroru.
Moja ocena 6/10.
Nie oddaj się można obejrzeć w serwisie Prime Video, w ramach abonamentu.
Life is Strange jedna z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych produkcji od Dontnod Entertainment otrzyma od Amazon Prime Video aktorski serial. Znane jest na ten temat więcej szczegółów.
Seria epizodycznych gier przygodowych Life is Strange, stawiających na znaczące wybory graczy, projekt Dontnod Entertainment, który swój początek miał pod koniec stycznia 2015 roku będzie miał swój serialowy odpowiednik. Plotki na ten temat krążyły w sieci już od dłuższego czasu, ale niedawno otrzymaliśmy potwierdzenie chęci stworzenia serialu, który powstanie dla platformy Prime Video. Scenarzystką i jednocześnie showrunnerką serialu została Charlie Covell, znana z czarnej komedii The End of the F**king World.
Plotki stały się faktem i przygodowa gra, a właściwie seria gier o wspólnym tytule Life is Strange, której poradnik pierwszej gry z serii znajdziecie w dziale "Moja twórczość" (pewnie niebawem uda mi się go przenieść na bloga), stanie się serialem.
Gra zostanie przeniesiona na ekrany Prime Video przez Amazon AMG Studios, a nad projektem pracować będzie również wydawca przygodówki czyli Square Enix oraz Story Kitchen i LuckyChap. Scenariusza serialowej ekranizacji, i jednocześnie funkcję showrunnerki powierzono Charlie Covell, znanej z wspomnianego wyżej serialu, tym razem stworzonego dla Netflix, mającego na swoim koncie również serial Kaos czy miniserialu TrueLove i kilka innych.
Life is Strange to opowieść koncentrująca się na historii Max Caulfield, rozpoczynającej studia fotograficzne na znanej uczelni. Tam Max odkrywa swoją moc, która pozwala jej cofać czas. Wkrótce z najlepszą przyjaciółkę, Chloe Price postanawiają rozwikłać zagadkę zniknięcia jej przyjaciółki, tym samym na własnej skórze poznając niezwykle mroczne tajemnicy miasteczka zwanego Arcadia Bay.
Gra charakteryzuje się narracyjnym stylem, stawiając na fabułę napędzaną wyborami i decyzjami graczy, które skutkują różnymi jej zakończenia. Seria doczekała się kilku gier, także z różnymi bohaterami, jak również wersji Life is Strange Remastered Collection, zawierającą Life is Strange Remastered i Life is Strange: Before the Storm Remastered.
Serial oparty na serii Life is Strange zyskał właśnie zielone światło, ale jego data premiera, nawet przybliżona nie jest znana. Zadebiutuje na Prime Video.
Prime Video rozszerza subskrypcje o kolejny serwis streamingowy. Już teraz za pośrednictwem Prime, w ramach dodatkowej subskrypcji można korzystać z treści dostępnych w Apple TV+.
Posiadacze subskrypcji Prime Video, platformy, którą można mieć już za 49 złotych rocznie, mogą korzystać, w ramach dodatkowej subskrypcji korzystać z oferty SkyShowtime, stale powiększającej się oferty MGM+, Viaplay i wielu innych dodatkowych serwisów. Od teraz dostępna jest także oferta serwisu Apple TV+.
Prime Video wprowadziło dodatkową ofertę subskrypcyjną. W ramach dodatkowej opłaty za pośrednictwem Prime Video, w cenie 34,99 złotych, czyli w oryginalnej cenie usługi, za pośrednictwem platformy od Amazon można już oglądać całą stale zwiększającą się, i zdecydowanie godną uwagi ofertę streamingową od Apple.
Współpraca platformy Apple TV+, która weszła w życiu w naszym kraju w dniu dzisiejszym zaowocowała możliwością oglądanie w jednym serwisie takich hitowych produkcji jak
Konklawe, thriller nagrodzony Oscarem, posiadający wiele nagród i jeszcze więcej nominacji, który póki co można oglądać za dodatkową dopłatą, jeszcze w tym miesiącu zostanie udostępniony w ramach subskrypcji na Prime Video.
Prime Video ma w majowej ofercie film, który zdecydowanie warto obejrzeć. Konklawe, brytyjsko-amerykański thriller, będący ekranizacją powieści pod tym samym tytułem. Film, który dostał Oscara za najlepszy scenariusz, wiele nagród i mnóstwo nominacji, w tym do siedmiu Oscarów, zaraz obejrzymy w ramach abonamentu na Prime Video pod koniec maja.
Konklawe to film bazujący na bestsellerowej powieści Roberta Harrisa, trzymający w napięciu thriller w gwiazdorskiej obsadzie. Historia koncetruje się na kardynale Lawrence'u, który otrzymuje zadanie poprowadzenia konklawe, wyboru nowego papieża, zaraz po tajemniczej śmierci poprzedniej, uwielbianej głowy Kościoła. Wkrótce okaże się, że kardynał Lawrance znalazł się w centrum spisku, który może wstrząsnąć samymi fundamentami Kościoła.
W obsadzie: Ralph Fiennes, Stanley Tucci, John Lithgow, Brían F. O'Byrne, Merab Ninidze, Thomas Loibl, Carlos Diehz, Giulio Schiffer, Isabella Rossellini, Lucian Msamati, Jacek Koman i inni.
Reżyserem filmu jest Edward Berger (Na zachodzie bez zmian, serial Terror). Za scenariusz odpowiedzialni są Robert Harris i Peter Straughan.
Konklawe w ramach abonamentu na Prime Video obejrzymy od 30 maja 2025 roku.
Nagrodzony Oscarem i wieloma innymi nagrodami horror science-fiction, z fenomenalną rolą Demi Moore, zatytułowany Substancja obejrzycie już w ramach subskrypcji na platformie Prime Video.
Na platformę od Amazon, na Prime Video trafił w ramach abonamentu film, który przyciągnął do kin rzesze widzów, horror science-fiction, Substancja, który ma na swoim koncie Oscara, kilka nominacji do tej nagrody, Złoty Glob i wiele innych nagród. Film, który dotąd można było obejrzeć albo w kinie, albo w domu w opcji wypożyczenia, bądź zakupu, teraz można już oglądać w ramach płaconego abonamentu, na Prime Video.
O filmie Substancja, który dystrybuowany był w polskich kinach przez Monolit Films, miała już okazję wspominać na blogu. Przypomnę zatem, że jest to wstrząsająca i bardzo dosadna opowieść o starzejącej się gwieździe telewizyjnego show, która chcąc znowu być piękna i młoda, zażywa pewien lek, pewną substancję. Wkrótce będzie mierzyć się z konsekwencjami swojego czynu.
W obsadzie filmu Substancja gwiazdorsko. W rolach głównych Demi Moore (Landman: Negocjator, Nowy wspaniały świat) oraz Sue Margaret Qualley (Żegnajcie laleczki, Rodzaje życzliwości) i Dennis Quaid (Uśmiechnięta buźka: seryjny morderca, Pełne koło). W pozostałych rolach: Hugo Diego Garcia, Joseph Balderrama, Oscar Lesage, Gore Abrams, Olivier Raynal, Matthew Géczy.
Reżyserką i autorką scenariusza do filmu jest Coralie Fargeat, mająca na swoim koncie także serial Sandman, film Zemsta czy Rzeczywistość+.
Serdecznie zapraszam do przeczytania mojej recenzji polskiego filmu, określanego jako komedia (nie do końca), który w kinach swoją premierę miał w zeszłym roku. Oto co myślę o filmie Dalej jazda. Miłej lektury!
Pewnie to mało patriotyczne, ale od jakiegoś czasu, a właściwie od lat kilkunastu po polskie filmy sięgam sporadycznie. Jak już postanowię obejrzeć coś rodzimego, to raczej jest to serial. Fabularne pełnometrażowe tytuły, szczególnie komediowe, w tym romantyczne omijam, wiedząc, że ich fabuła jest do siebie podobna, dialogi pisane są na kolanie, a film jest jedną wielką reklamą, tego czy owego. Czasami jednak skuszę się na polski seans w serwisie streamingowym i zdarza mi się tej decyzji nie żałować. Tak jest właśnie w przypadku filmu Dalej jazda, którego, muszę to napisać zanim zacznę bliżej się tej produkcji przyglądać, nie należy oceniać po przysłowiowej okładce, i do którego należy podejść bardzo poważnie, zupełnie nie przez pryzmat lekkiej komedii. A dlaczego?
Niedawno do oferty Prime Video trafił film Dalej jazda, produkcja określana jako komedia, w reżyserii i według scenariusza Mariusza Kuczewskiego, mającego na swoim koncie osławione Listy do M. czy nowego Znachora Netfliksa. Z opisu polskiego dystrybutora filmu, a jest nim Monolit Films można sądzić, że czeka nas lekka, choć momentami wzruszająca, a przede wszystkim słodka opowieść o ucieczce, spełnianiu marzeń i kochającej się rodzinie. Zdawać się może, że widz zanurzy się w klasyczną komediową opowieść, ze znanymi, i cenionymi aktorami starszego pokolenia.
Tymczasem recenzowanego przeze mnie filmu nie należy oceniać po okładce, nie po plakacie, który może dawać złudne wrażenie filmowej lekkości, a opis fabuły ową lekkość potwierdzać. Po obejrzeniu Dalej jazda powiedziałabym, z całym przekonaniem, że jest to dramat z elementami komedii, wzruszająca opowieść o przemijającym życiu, starości i miłości, która chce spełniać marzenia.
Historia skupia się wokół rodziny Gugulaków, a jej czołowymi postaciami są Józef i Elżbieta, nestorzy rodu, para która mimo niezaleczonych problemów, kocha się tak mocno, że nie umie bez siebie żyć. Ich miłość wystawiana jest na próbę przez chorobę Elżbiety, która odbiera jej pamięć i jej odbiegające od reszty postrzeganie świata. Jej największym marzeniem, które kochający ją mąż chce spełnić, jest podróż do Trzech Koron, o których wciąż mówi. Przeciwny wyjazdowi jest obawiający się o ich zdrowie syn Andrzej. W tle historii pojawia się również jego żona Barbara i spodziewająca się dziecka córka Justyna, która wraz z sąsiadem Antonim stara się zrobić wszystko, by wyjazd był możliwy. I tak pewnego dnia Józef Gugulak wraz z Antonim Kryską kradną nysę z komisu syna, ruszając z ukochaną Elżunią na poszukiwanie Trzech Koron.
Wyjazd staruszków jest nie tylko realizacją marzenia, ale jednocześnie zmierzeniem się z przeszłością, ze wspomnieniami, które zatarł nie tylko czas, ale i zdradliwa i nieuleczalna choroba. Film w emocjonalny, niezwykle przejmujący sposób pokazuje bliskość, miłość i oddanie, i wiarę, że miłość wytrzyma wszystko, że wszystko zrozumie i wszystkiemu da radę, choć to wcale nie jest proste.
Nie sposób na Dalej jazda się nie wzruszać, nie uronić choćby łezki. To dramat z elementami komedii budowanej przez postaci Józefa i Antoniego, dwóch sąsiadów, którzy z pozoru są sobie wrogami, a tak naprawdę w ogień by za sobą skoczyli. To słodko-gorzka opowieść o szczęściu i życiu, które mija przynosząc starość, która choć trudna, choć wypełniona chorobą i cierpieniem, może być radosna, pełna śpiewu, szalonych zwrotów akcji i mnóstwa emocji, od złości, po radość, od płaczu po śmiech.
Dalej jazda to nie jest komedia, ten film nie ogląda się lekko, łatwo i przyjemnie, nie tego się po tej produkcji spodziewajcie. Ale to mądra i niezwykle wzruszająca historia, którą warto potraktować poważnie. Każdy z nas będzie kiedyś stary, i wielu z nas potrafi się utożsamić z postaciami tego filmu, które w żadnym razie, co często się w polskich filmach zdarza, nie są płaskie i nijakie.
Postaciowy prym wiodą rewelacyjni w swych rolach Marian Opania (Republika dzieci, Czarny mercedes) jako Józef Gugulak oraz Małgorzata Rożniatowska (Krime Story. Love Story, Krakowskie potwory) jako Elżbieta Gugulak. Nieco gderliwy, czasami szorstki, mający małżeński grzech na sumieniu, kochający na zabój mąż i przemiły dziadek. Radosna, często szalona, zapatrzona w męża, żyjąca przed chorobę Alzheimera w swoim świecie Ela. Nikt jak oni nie pokazuje, że starość nie jest bajką, ale nikt jak oni nie uświadamia nam, ludziom młodszym, i mniej doświadczonym, że starość to nie koniec miłości, to nie jej kres.
To nestorzy rodu są czołowymi postaciami w filmie, tymi, którzy wnoszą do tejże produkcji najwięcej wzruszeń, i największą ilość emocji, często takich, które kłują w serce, szczególnie jeśli się wie co znaczy ta choroba, i jak ciężko się z nią żyje. To oni grają tu pierwsze skrzypce.
Ale emocje przełamywane są przez postaci napisane bardziej lekko. Przez sąsiada Gugulaków, Antoniego Kryska, w którego wcielił się Wiktor Zborowski (1983, Ogniem i mieczem), syna Gugulaków Andrzeja zagranego przez Mariusza Drężeka (Powstaniec 1863, Furioza), synową Barbarę, w którą wcieliła się Anita Sokołowska (Bez słów, Gra z Cieniem) czy wnuczkę Justynę zagraną przez Julię Wieniawę (Chłopi, Jak pokochałam gangstera, Wszyscy moi przyjaciele nie żyją) i jej chłopaka Sebusia, w którego wcielił się Bartłomiej Firlet (Kler,Zgon przed weselem).
Mam świadomość, że Dalej jazda nie wszystkim może się podobać. W sieci nie brakuje niepozytywnych ocen tej produkcji. I chyba wiem dlaczego. Wielu ludzi spodziewało się, że pójdzie na zabawną komedyjką o rodzinie, co sugerowały jego plakaty, opisy i zapowiedzi. Finalnie dostali jednak dramat z elementami komedii, opowieść, która bardziej smuci i wzrusza, niźli śmieszy, choć takich momentów też nie brakuje.
Nie jest to film dla każdego, a przynajmniej nie dla osoby, która chce się na nim dobrze bawić. To produkcja poruszająca trudne tematy starości i równie trudnej choroby, odbierającej wszystko choroby Alzheimera. Ten film należy rozumieć, trzeba postawić się na miejscu staruszków, których los nie oszczędzał, a starość dała w kość i zabrała nie tylko młodość, ale i umysł.
To film rodzinny, słodki i sentymentalny, ale i smutny i brutalnie prawdziwy. Trzeba tylko umieć tą prawdę docenić i ją w nim zobaczyć. Zobaczyć ją w świetnie zagranych rolach, w nieco zgryźliwym, zakochanym po uszy w swojej żonie Józefie, świetnie zagranym przez Mariana Opanię i radosnej, ale żyjącej trochę w swoim świecie Elżbiecie, rewelacyjnie zagranej przez Małgorzatę Rożniatowską.
Ja osoba, która nie przepada za polskimi produkcjami, i stara się je omijać, a przynajmniej nie robić sobie nadziei, że film mi się spodoba, że coś w moje życie wniesie, albo przynajmniej pozwoli miło spędzić czas, nie spodziewałam się, że Dalej jazda wywoła we mnie tyle emocji.
Nie żałują spędzonego z nim czasu, nie wstydzę się łez i wzruszenia, które ściska gardło (a nie często się wzruszam). Uważam, że to bardzo mądra opowieść o życiu, bez przesadnego, "śmieszkowania" i niepotrzebnego nikomu patosu. Może ma kilka niedociągnięć, może w kilku miejscach opowieść powinna być nieco inaczej poprowadzona, może niektóre z postaci powinny być bardziej wyraziste, ale nie jest to płytki film, nie jest to banalna historyjka o niczym. To film o życiu, starości i rodzinie.
Borderlands, ekranizacja growej serii, która niestety nie zachwyciła widzów ani recenzentów po swojej kinowej premierze, została udostępniona w ramach abonamentu na Prime Video.
Borderlands, filmowa wersja niezwykle popularnego cyklu gier wideo, która swoją premierę miała w zeszłym roku, i niestety nie zdołała zachwycić, jest już możliwa do obejrzenia w domowym zaciszu, w ramach opłacanego abonamentu Prime Video.
Borderlands to komediowe sci-fi, którego bohaterka jest Lilith, łowczyni nagród, kobieta o tajemniczej przeszłości. Wraca do domu, do Pandory, na najbardziej chaotyczną planetę w całej galaktyce, by tam odnaleźć córkę Atlasa, wielkiego drania. Wraz z sojusznikami, w grupie, do której należą: Roland, doświadczony najemnik, Tiny Tina, dzika nastoletnia demolka, Kreg, broniący Tiny mięśniak, Tannis, ekscentryczny naukowiec i Claptrap, robot mądrala stawia czoła złoczyńcom i poznaje tajemnicę Pandory.
W obsadzie: Cate Blanchett (Zaułek koszmarów) jako Lilith, Kevin Hart jako Roland, Jack Black jako Claptrap, Edgar Ramírez jako Atlas, Ariana Greenblatt jako Tiny Tina, Florian Munteanu, Gina Gershon oraz Jamie Lee Curtis jako Patricia Tannis.
Reżyserem filmu jest Eli Roth. Autorem scenariusza Craig Mazin, znany z serialu Czarnobyl.
Kolejne nowości kinowe zawitały na streaming, w opcji wypożyczenia, bądź zakupu. Kupować, albo wypożyczać można między innymi za pośrednictwem platformy od Amazon - Prime Video.
Platforma od Amazon, czyli Prime Video stale powiększa swoją ofertę o nowe kinowe propozycje. W serwisie można już oglądać kolejną odsłonę Gladiatora, trzecią część filmu bazującego na znanym komiksie czy świetnie przyjętą Substancję. Ilość tytułów dodanych do serwisu od ostatniego mojego wpisu mocno się zwiększyła.
Trzecia część filmu akcji science-fiction, w uniwersum Marvela, przybliżająca dalsze losy Eddie'go i Venoma, którzy w tej odsłonie próbują uciec przed siłami, które ścigają ich z ich światów. Razem zmuszeni są do podjęcia trudnej decyzji.
Mój przyjaciel pingwin
Familijny, rodzinny i przygodowy film inspirowany prawdziwą historię, który przedstawia niezwykłą historię przyjaźni człowieka i uratowanego pingwina, który rok w rok udaje się w podróż obejmującą ponad 5 tysięcy mil, by ponownie spotkać się z uratowanym przez niego człowiekiem.
Gladiator II
Dramat historyczny Ridleya Scotta, kolejna odsłona oscarowego Gladiatora. Tym razem opowieść skupia się na Hanno, którego żona zostaje zabita przez Rzymian, podczas ich najazdu. On sam w niewoli, do jakiej się dostaje, postanawia walczyć na arenie jako gladiator, by dokonać zemsty.
Czwarta filmowa odsłona kultowej opowieści o półdemonie z piekła rodem. Tym razem Hellboy i młoda agentka specjalna Song udają się na misję w górskie tereny, gdzie swoją siedzibę ma społeczność praktykującą kult zła. Ich zadaniem jest odnalezienie niebezpiecznego czarownika, który uciekł z odosobnienia i prawdopodobnie ukrywa się w okolicy.
Vaiana 2
Kolejna część, kontynuacja bardzo znanej, i bardzo cenionej animacji przygodowej, której bohaterką jest tytułowa Vaiana. Tym razem w nowej przygodzie nasza bohaterka rusza na nową wyprawę, po wodach Oceanii, by odnaleźć znajdujące się gdzieś, inne także ludzkie plemię.
Trzymający w napięciu thriller, którego bohaterami jest pewna amerykańska rodziny, zaproszona do idyllicznej wioski przez rodzinę z Walii, którą poznali na wakacjach. Szybko okazuje się, że powrót do domu nie będzie możliwy.
Historia robota o imieniu ROZZUM, w skrócie "Roz". Pewnego dnia rozbija się na nieznanej mu, bezludnej wyspie, która zmusi go do przystosowania się do niezwykle surowego, całkiem obcego mu otoczenia. Z czasem nawiązuje bliskie relacje z mieszkającymi tu zwierzętami. Niebawem staje się także ojcem dla pisklęcia, które straciło rodziców.
Trzecia odsłona znanego slashera, niezwykle brutalnego i krwawego slashera, w której Art, czyli przerażający klaun, mimo tego, że Sienna pozbawiła go głowy, a przynajmniej tak mogliśmy sądzić, wciąż żyje. Tymczasem młoda kobieta próbuje pozbierać się po rodzinnej tragedii, a senne miasteczko Miles County szykuje się do świąt.
Horror, który został niezwykle dobrze przyjęty przez widzów, jak i recenzentów, opowiadający o starzejącej się gwieździe telewizyjnego show Elisabeth Sparkle, która pewnego dnia zażywa nielegalny lek. Dzięki niemu ma podobno stać się młodsza, atrakcyjniejsza i lepsza. Wkrótce przyjdzie się jej mierzyć z konsekwencjami swojego czynu.
Kraven Łowca
Film akcji w klimacie science - fiction, oparty na komiksach, produkcja w uniwersum Spider-Mana, którego bohaterem jest tytułowy Kraven Łowca, wojownik pochodzący z Rosji, którego celem jest złapanie człowieka - pająka.
Kruk, remake filmu z lat dziewięćdziesiątych, który swoją kinową, niestety niezbyt udaną premierę miał latem zeszłego roku, już teraz oglądać można w streamingu. Film udostępniony został na platformie Prime Video.
Kruk, który jest zupełnie nową wersją kultowego horroru z Brandonem Lee, i kolejną ekranizacją komiksu, film, któremu nie udało się oczarować krytyków, jest możliwy do obejrzenia i własnej, indywidualnej oceny, w domowym zaciszu. Kruk, w którym w główną rolę wcielił się Bill Skarsgård trafił na platformę od Amazona, w ramach abonamentu.
Kruk to jak już wspomniałam remake produkcji z roku 1994 i kolejna ekranizacja komiksu autorstwa Jamesa O’Barra z lat 80-tych, który stworzony został przez tegoż autora jako terapia po tragicznej śmierci jego dziewczyny, który zginęła potrącona samochodem prowadzonym przez pijanego kierowcę.
Mówi się, że nad pierwszym filmem ciążyła klątwa. Odtwórca głównej roli, syn Bruce'a Lee, Brandon Lee podczas kręcenia jednej ze scen został postrzelony w brzuch. W tym dniu na zdjęciowym planie znajdowała się broń z prawdziwymi nabojami, a na planie nie było osoby odpowiedzialnej za bezpieczeństwo i sprawdzanie rekwizytorów. Film został dokończony, ale zaczęto uważać, że ciąży na nim przekleństwo w postaci klątwy.
Nowy Kruk to film właśnie o klątwie, produkcja, która łączy w sobie akcję, fantasy i thriller i opowiada o parze zakochanych w sobie młodych ludzi. Shelley i Eric chcą zacząć nowe życie, porzucając swoją mroczną przeszłość. Ta niestety wkrótce ich dosięga. Kobieta zostaje zabita, podobnie jak Eric. On jednak, by uchronić się przed piekłem otrzymuje pewną misję. Zostaje zesłany na ziemię, by tam wymierzyć sprawiedliwość.
W obsadzie remake'u Kruka, w głównej roli, jako Eric Draven wystąpił Bill Skarsgård, znany z roli morderczego klauna Pennywise'a w ekranizacji powieści Kinga To oraz To rozdział drugi, a także z serialu Castle Rock, filmu Nosferatu czy zbliżającego się serialu Max To: Witajcie w Derry. W roli jego ukochanej piosenkarka FKA twigs.
W pozostałych rolach: Danny Huston, Laura Birn, Jordan Bolger, Isabella Wei, Sami Bouajila, David Bowles, Dukagjin Podrimaj, Paul A Maynard, Jim High, Sebastian Orozco, Kim Girschner i Baha Chbani.
Reżyserem nowego Kruka jest Rupert Sanders (Królewna Śnieżka i Łowca, Fundacja), zaś autorami scenariusza Zach Baylin oraz William Josef Schneider.
Film Kruk z 2024 roku obejrzycie na platformie Prime Video.
Wśród premier pierwszej połowy lutego na platformie Max, znalazły się także dwa oryginalne horrory z lat 80-tych, dwa filmy z serii Duch oraz remake pierwszego filmu, którego tytuł brzmi Poltergeist.
Miłośników horrorów w lat 80-tych, i kultowego Ducha ucieszyć może premiera na Max dwóch oryginalnych produkcji z tych lat, czyli horroru Duch II: druga strona oraz Duch III oraz filmu grozy Poltergeist, który jest remake'em oryginalnego Ducha z roku z 1982 roku. Warto wspomnieć, że Amazon Studio pracuje nad serialem bazującym na wspomnianej serii. Serię filmów można obejrzeć także na Prime Video, ale w subskrypcji dodatkowej, w katalogu MGM.
Platforma Max, za której użytkowanie nowi klienci zapłacą więcej, dorzuciła do swojej biblioteki dwa kultowe już filmu z serii Duch, dodając do kolekcji także remake z roku 2015, nową wersję filmu, który zapoczątkował trzyczęściową serię grozy, filmu z początku lat 80-tych, w reżyserii Tobe'go Hoopera.
W remaku, zatytułowanym Poltergeist, bądź Duch poznajemy historię pewnej rodziny z trojgiem dzieci, która przenosi się do domu na przedmieściu. Szybko okazuje się, że zwykły dom nie jest wcale takie zwykły, bowiem skrywa mroczny sekret. Gdy złośliwy duch porywa najmłodszą córkę Carol Anne do równoległego świata, rodzina szuka pomocy u egzorcysty.
Duch II: Druga strona to kontynuacji pierwszego filmu, pierwszego Ducha. Akcja filmu rozgrywa się po ucieczce rodziny Freelingów z nawiedzonego domu. Familia zamieszkuje w nowym miejscu, ale ich problemy z siłami nadprzyrodzonymi niestety się nie kończą.
Trzecia i zarazem ostatnia część serii Duch III śledzi losy najmłodszej córki znanej nam rodziny. Tym razem Carol Anne zostaje wysłana do ciotki i wujka w Chicago, z nadzieją na powstrzymanie mrocznej siły. Niestety szybko okazuje się, że nadprzyrodzone siły, które ją wcześniej dręczyły, podążają za nią do nowego miejsca.
Dziewięcioro nieznajomych, recenzja serialu Amazon Prime Video, napakowana emocjami, kolejna perełka na streamingu . Oto moja recenzja serialu Prime Video!
Nine Perfect Strangers, czyli Dziewięcioro nieznajomych to serial dostępny na Amazon Prime Video, który mimo braku rozgłosu i znikomej jego reklamy, co zaowocowało niestety małą jego oglądalnością, jest jedną z perełek tej platformy, obok której nie powinno się przejść obojętnie. Koniecznie powinni go obejrzeć miłośnicy seriali, które mają nam coś do przekazania, opowieści zarówno złożonych, jak i tematycznie trudnych, ale dotykających albo kogoś z nas w sposób bezpośredni, albo pośrednio, kogoś nam bliskiego.
Przyznam się, że odwlekałam obejrzenie tegoż dramatu, trochę z braku czasu, a trochę z obawy, że przytłoczy mnie zbyt ciężką, małą rozrywkową fabułą. Miałam rację co do fabuły, ale obawy moje co do zasadności obejrzenia tegoż serialu były bezpodstawne….., bo jest to naprawdę świetny tytuł, godny polecenia, który swoją premierę, trochę bez echa miał w w sierpniu 2021 roku. Wprawdzie pojawiały się jego zapowiedzi, były prezentacje zwiastunów, ale poziom reklamy tego serialowego dzieła nie powalał. A szkoda!
Serial Dziesięcioro nieznajomych to amerykański dramat, choć uważni widzowie mogą się w nim dopatrzyć słodko-gorzkiego komediodramatu, nieco produkcji obyczajowej i nutki opowieści z dreszczykiem, ale tylko w niewielkim stopniu. Serial, oryginalnie stworzony dla platformy Hulu, powstał na bazie powieści wydanej w 2018 roku, przez australijską pisarkę Liane Moriarty pod tym samym tytułem.
Jak się domyślacie z tytułu jest to historia, która skupia się wokół dziewięciorga nieznanych sobie osób, które borykają się z jakąś życiową przeszkodą, bardziej lub mniej bolesną. Wszyscy oni przyjeżdżają do niezwykłego kurortu, położonego w malowniczym miejscu Tranquillum (prawdziwie istniejącego hotelu, o innej nazwie). Tam pod przewodnictwem terapeutki rosyjskiego pochodzenia, uduchowionej, nieco tajemniczej Maszy, mają przejść swoistą przemianę. Ta nie tylko ma ich zmienić, ale przede wszystkim naprawić ich podniszczone życie, posklejać to, co zaczęło w nim pękać. Miejsce nie tylko ma zapewnić im odnową biologiczną, jak klasyczne SPA, ale mistrzyni Masza i jej pomocnicy mają popracować nad stanem świadomości i podświadomości klientów ośrodka, uleczając ich z życiowych traum.
Miejsce jest urokliwe, mentorka Masza niezwykła, eteryczna i tajemnicza, a nieznajomi chętni do przemiany i odnowy. Każdy z nich boryka się z innym życiowym problemem. Francis to pisarka oszukana przez internetowego podrywacza, i autorka, która boryka się z brakiem weny twórczej. Jessica i Ben to młoda para, która nagle stała się bogata, ale ich związek przestał być namiętny i właśnie przechodzą kryzys. Lars jest dziennikarzem i homoseksualistą, sceptykiem, który rozstał się z ukochanym mężczyzną, wciąż borykając się ze swoją przynależnością seksualną. Tony to dojrzały mężczyzna walczący z dawną traumą, nie potrafiący zbudować dobrej relacji, uzależniony od leków. Carmel nie potrafi poradzić sobie z odejściem męża do innej kobiety. Zaś małżeństwo Napoleon i Heather oraz ich córka Zoe to rodzina, która stara się wyjść na prostą po samobójczej śmierci ich syna i brata.
Wszyscy mają nadzieję zwyczajnie tu odpocząć, wyciszyć zmysły, odprężyć się psychicznie, coś w swoim życiu zmienić. Ale to co ich czeka wkrótce mocno ich zaskoczy, bowiem Masza, choć nad podziw spokojna i żyjąca w zgodzie z naturą i świadomością, sama boryka się z własnymi demonami. Kobieta ma wobec wszystkich dziewięciorga nieznajomych swój własny plan, który postara się zrealizować, stosując przy tym dość nietypowe, ale i bardzo ryzykowne, wręcz kontrowersyjne metody.
Dziewięcioro nieznajomych to serial, który może mylić tropy i zaskakiwać. Po pierwszym odcinku wielu z was może odnieść wrażenie, że zatapia się w komediodramatyczną opowieść w świetnej, gwiazdorskiej obsadzie, z bohaterami, którzy pragną spędzić mile czas, płacąc za pobyt w luksusowym ośrodku. Szybko jednak okazuje się, że serial nie jest lekką opowiastką o niczym, o garstce zagubionych ludzi, którzy starają się trafić na właściwą życiową ścieżkę, z której zboczyli. To złożona historia o demonach, dręczących, niszczących i nie pozwalających żyć, o traumach, z których trudno wyjść, nawet jeśli bardzo tego chcemy. To napakowana emocjami, często trudna i przygnębiająca, ale i dająca nadzieję historia o ludziach takich jak my. Z racji tego, że wielu z nas może się w niej odnaleźć, serial fabularnie sprawia, że jesteśmy w stanie się z nim utożsamić.
Jednocześnie opowieść zrealizowana została w bardzo tajemniczy sposób, z odcinka na odcinek, a jest ich osiem, coraz mocniej się w owe sekrety zagłębiającą. Dosłownie każdy bohater ma jakąś przeszłość, z której trudno wyjść, o której ciężko zapomnieć. Sekrety, to co kiedyś i to co teraz łączą się, by życie mogło się uleczyć. Ale sposoby leczenia, czy uleczania nie tylko dają do myślenia, ale i są bardzo kontrowersyjne.
Już czołowa piosenka, zresztą genialna, przywodząca na myśl szalone, kolorowe hipisowskie lata 70-te, sugeruje jaki klimat, oprócz niewątpliwie dramatu, ma owa produkcja. Przenosimy się w niej w czasie, będąc jedną nogą w rzeczywistości, a drugą w sennym, także narkotycznym transie. LSD staje się bowiem dla Maszy i zaproszonych do uleczenia gości lekarstwem na wyjście z traum. Początkowa nieświadomość działań Maszy wobec grupki kuracjuszy, znika, zostawiając miejsce pytaniu, czy to co robimy z własnym ciałem i umysłem jest legalne, właściwe i dobre. Serial stawia znaki zapytania, uderza mocno w emocjonalną strunę, coraz głębiej, coraz dobitniej i przygnębiająco poruszając traumy, w tym samobójstwo. Nie jest to lekka historia w wakacyjnym klimacie, z pięknymi widokami, choć takie tu oczywiście znajdziecie.
Tym czym stoi ta produkcja, nie tylko fabularnie, tym co sprawia, że warto ją obejrzeć, pomijając fakt, że jest fabularnie doskonała, jest aktorska obsada. Znajdziemy w niej gwiazdy kina, aktorów znanych i cenionych. W roli Maszy niesamowita w zwiewna, eteryczna i uduchowiona terapeutka, grana przez Nicole Kidnam (Wiking, Wielkie kłamstewka). Leczyć swoje dusze i ciała będą Francis, w którą wcieliła się znana z komediowych ról, ale coraz lepsza w dramatach Melissa McCarthy (Thor: Miłość i grom, Thunder Force). Towarzyszą jej Luke Evans (Piękna i Bestia, Alienista) jako Lars, Samara Weaving (Krzyk VI, Babilon, Azrael, Zabawa w pochowanego) jako Jessica i Malin Gregg jako jej mąż Ben, Regina Hall (Zmora, Czarny poniedziałek) w roli Carmel, Micheal Shannon (Flash) jako Napoleon, Asher Keddie (Polowanie, Barany) jako Heather, Grace Van Patten (Tajemnice Silver Lake, Mayday) jako Zoe i Bobby Cannavale (Obserwator, Blondynka) w roli Tony'ego.
Podsumowując, jak już wspomniałam Dziewięcioro nieznajomych to serial perełka, trudny, ciężki tematycznie i naładowany emocjami, z którymi niestety mierzymy się w życiu, chcemy tego, czy nie. Poważna opowieść o wychodzeniu z traum, w której fabuła z odcinka na odcinek robi się bardziej tajemnicza, spójna i trzymająca w napięciu, wzbogacona została pięknymi widokami i klimatem lata, wakacji, w nie do końca zabawowym stylu.
Świetna, hollywoodzka obsada aktorska, scenariusz, bazujący na książce i twórcy David E. Kelly oraz John-Henry Butterworth, którzy pracowali między innymi nad serialem „Wielkie kłamstewka”, nie zawodzą, a wręcz sprawiają, że jest to serial godny naszej uwagi. Ja serdecznie go polecam, szczególnie jeśli lubicie mocne opowieści o życiu, i jego trudnym obliczu, które jak się okazuje, można uleczyć i odmienić.
Moja ocena 9/10.
Serial Dziesięcioro nieznajomych można obejrzeć na Amazon Prime Video.