W drugi, naprawdę już jesienny miesiąc powoli kończącego się roku, czyli październik wkroczymy ze sporą ilością gier, i nie będą to, jakby mogło się wydawać, tylko produkcje w klimacie grozy. Ale tych będzie zdecydowanie najwięcej. Oto lista przygodowych premier nadchodzącego miesiąca.
Przygodowy wrzesień 2026 przyniósł kilka ciekawych tytułów, jak choćby narracyjną przygodówkę Echoes of Mora, której recenzję znajdziecie na moim blogu, ale nie zachwycał ilością tytułów. Gier wiele się nie pojawiło. Tymczasem zbliżający się październik zaoferuje dość długą listę przygodówek, głównie, jak na ów miesiąc przystało, w klimacie grozy, ale nie tylko. Jakie gry przygodowe pojawią się zatem w październiku 2026?
Przygodowa, eksploracyjna, bogata fabularnie opowieść, w której wcielamy się w staruszka o imieniu Alfred, który po niespodziewanej tragedii, postanawia ruszyć swoim kamperem w podróż. Jego wędrówka jest nie tylko przygodą, ale i powrotem do wspomień i swoistą formą odkupienia.
Gra zadebiutuje na na platformach Steam, Epic Games Store, PlayStation 5, XBOX Series X|S, Nintendo Switch 2 i Epic Games Store z polskimi napisami.
Klasyczna przygodówka "wskaż i kliknij", w klimacie horroru, stworzona w ręcznie rysowanym stylu, której wrażenia z demo znajdziecie na blogu. Surrealistyczna opowieść rozgrywająca się w niewielkiej wiosce Gruesome Grove, w której poznajemy Norę, młodą dziewczynę. W miejscu tym czci się wielkie ćmy, a tajemnicze potwory, które nagle się pojawiają, zaczynają porywać jej mieszkańców. Wcielając się w Norę, spróbujemy poznać prawdę o tym miejscu.
Gra swoją premierę będzie mieć na PC - Steam. Demo dostępne na Steam. Gra z polskimi napisami.
Murder Castle- premiera 13 października
Gra przygodowa, z kilkukrotną już przekładaną datę premiery, połączenie opowieści true crime z symulatorem w pełnym wyzwań przygodowym escape room. Opowieść w której wcielamy się w postać uwięzioną wewnątrz arcydzieła szaleństwa. Przyjdzie nam rozwikłać tajemnicę „Zamku Morderstw” H.H. Holmesa, poprzez rozwiązywanie zagadek próbując uciec przed śmiercią.
Gra zadebiutuje na platformach Steam, na PC, Mac i Linux, a także na urządzeniach mobilnych z systemami Android i iOS.
Kryminalny horror inspirowany mitologią nordycką, gra która miała zadebiutować ostatniego dnia września, ale została przesunięta na październik. Jest to przygodowa gra akcji z elementami survival horroru, w której wcielamy się w detektywa poszukującego grupki zaginionych turystów.
Premiera na komputery PC - Steam.
DESOLUS - premiera 21 września
Surrealistyczna, gotycka i pełna łamigłówek podróż w czasie, w której przenosimy się do miejsca które utknęło między przyszłością, a przeszłością. Gra bazuje na zagadkach opartych na pracach Eschera, wykorzystując motywy czarnych dziur oraz podróży w czasie.
Gra dostępna na PC oraz Mac na platformie Steam, także z polskimi napisami. Demo do sprawdzenia na platformie.
Inky's Sleep - premiera 21 października
Wykonany w rysunkowym stylu, w grafice 2D, klimatyczny niezależny horror, którego bohaterem jest kot. Wraz z nim zanurzymy się w mroczną historię, podczas której będziemy eksplorować, węszyć tajemnice i rozwiązywać zagadki.
Gra zadebiutuje na PC - Steam na PC. Nie posiada dialogów mówionych. Interfejs gry dostępny jest w języku polskim.
ALYSSA - premiera 22 października
Kolejna gra w klimacie grozy od twórców Don't Be Afraid, tytuł w którym wcielamy się w małą dziewczynkę, która zostaje uwięziona w dworze jak z koszmaru. Miejsce to skrywa nie tylko mroczne tajemnice, ale i przerażających mieszkańców.
Gra zadebiutuje na platformach Steam, na PC w polskiej wersji jezykowej - napisy. Demo jest dostępne na Steam.
The Guest from the Fields- premiera 22 października
Horror psychologiczny w stylu symulatora chodzenia, w którym wcielamy się w postać, która wraca na letni czas na wieść, gdzie czekają ją tylko znajome obowiązki. Wszystko zmienia się, gdy podczas pewnej wywycieczki widzi dziwną postać, która, jak się wkrótce okazuje, nie jest człowiekiem.
Gra zadebiutuje na platformach Steam, na PC, także z polskimi napisami.
Ostatni rozdział trylogii grozy, przygodowa gra akcji w stylu survival horroru. Opowieść zaczyna się od zaginięcie trzynastu młodych dziewcząt na Sycylii i pewnego tajemniczego nagrania. Susan, matka jednej z zaginionych dziewcząt, zaczyna wierzyć, że jej córka, wbrew logice, jednak żyje. Na jej poszukiwania udaje się do pewnej mrocznej posiadłości.
Gra zadebiutuje na Steam i GOG, PlayStation 5, Xbox Series X|S oraz Nintendo Switch 2 w 2026 roku. Będzie dostępna z polskimi napisami.
Gra, która łączy rozgrywkę przygodową, z RPG, ale i elementami gry karcianej, ręcznie rysowany, acz mroczny tytuł z cyklem dnia i nocy, w którym wcielamy się w mężczyznę, który przybywa na wyspę objętą klątwą. Będzie tu nie tylko sprawał władzę, ale i szukał zaginionej siostrzenicy.
Zadebiutuje na platformach PC (Windows), Mac (macOS), PlayStation 5 oraz Xbox Series X|S. Jej demo dostępne jest na Steam. Nowe i rozbudowane zadebiutuje 8 października.
Przygodówka z czarnym humorem, której bohaterką jest niezwykle zuchwała i ciekawska listonoszka o imieniu Tom. Nie ma najlepszej opinii w pracy, gdyż jest stalkerką, która postanawia dowiedzieć się o mieszkańcach miasteczka jak najwięcej, pragnąc poznać co mają do ukrycia.
Zadebiutuje na platformach PC oraz Mac. Gra nie posiada dialogów mówionych, ale dostępna będzie z polskimi napisami. Demo do sprawdzenia na Steam.
Niezależna, klasyczna przygodówka "wskaż i kliknij", w surrealistycznym, rysunkowym stylu graficznym, w której wcielamy się w mężczyznę, a zarazem ojca, który z powodu pracy, zaniedbuje swoje dziecko. Pewnego dnia trafia do "Sleepytime Village", miejsca prześladowanego przez przeszłość i prowadzonego przez tajemniczego narratora.
Zadebiutuje na platformach PC, Mac i Linux, na Steam i GOG, w pełnej angielskiej wersji językowej, bez polskich napisów.
CH13: Rest Stop - premiera październik
Horror psychologiczny w rozgrywce wspisującej się w symulator chodzenia, którego akcja rozgrywa się w Polsce w latach 2000. Bohaterem gry jest mężczyzna o imieniu Wojciech, świeżo upieczony tata. Po długim spotkaniu służbowym, rusza o świcie do żony i córki. Z powodu zamknietej drogi, musi wybrać jedną z bocznych, co staje się początkiem jego koszmaru.
Gra zadebiutuje na platformach PC. Nie posiada dialogów mówionych, ale będzie dostępna z polskimi napisami. Jej demo można sprawdzić na Steam. Dzień premiery nie został jeszcze potwierdzony.
Klimatyczna gra fabularna, kolejny niezależny tytuł, który zaliczył opóźnienie. Gra miala mieć swoją premierę w lipcu. Opowieść w klimacie psychologicznej opowieści pozwala nam wcielić się w mężczyznę, który pewnego dnia przybywa do starego domu. Jego celem jest odnowienie go i spzredanie. Tymczasem odkrywa się w zapozmniane historię z życia nieznajomego.
Gra zadebiutuje na platformach PC w pełnej angielskiej wersji jęztkowej, z napisami po polsku. Dzień premiery nie został jeszcze potwierdzony.
Night Shift: Something Is Wrong - premiera październik
Klimatyczna przygodowa opowieść w rozgrywce "wskaż i kliknij" , której rozgrywka polega na eksploracji, obserwacji i wykrywaniu anomalii. Gracz wciela się w pracownika nocnej zmiany pracującego w budynku biurowym. Zwyczajna praca, ktora polega na poznawaniu pomieszczeń i zapamiętywaniu znajdujących się tam przedmiotów, każdej kolejnej nocy zaczyna się zmieniać. Przedmioty znikają, przesuwają się, a światła i drzwi zaczynają dziwnie się zachowywać.
Gra zadebiutuje na platformach PC, bez mówionych dialogów. Dzień premiery nie jest znany.
Chiasmus - premiera październik
Niezależna przygodówka "wskaż i kliknij", w rysunkowym stylu, w której wcielamy się w chłopca o imieniu Victor, który znajduje się w tajemniczym mieszkaniu z którego nie ma wyjścia. Wkrótce chłopiec odkrywa w sobie niesaowity dar. Może przemieszczać się między dwoma równoległymi światami, co pomaga mu odkryć prawdę i znaleźć klucz do tajemnicy.
Gra zadebiutuje na platformach PC z polskiej wersji językowej.
To już wszystkie gry przygodowe jakie swoją premierę będą miały w nadchodzącym miesiącu. Jeśli jeszcze jakaś gierka przygodowa niespodzianie zostanie zapowiedziana jeszcze na wspomniany miesiąc, oczywiście dam znać 😊Tymczasem życzę miłej zabawy!
Serdecznie zapraszam do przeczytania mojej recenzji narracyjno-eksploracyjnej, emocjonalnej opowieści niewielkiego, niezależnego studia, zatytułowanej Echoes of Mora. Miłej lektury!
Dziś swoją steamową premierę, także w wersji na wirtualną rzeczywistość ma przygodowa gra wpisująca się idealnie w klimat narracyjnych, emocjonalnych i przede wszystkim eksploracyjnych gier, z psychologicznym, nieco filozoficznym zarysem. Przygodówka Echoes of Mora, gra trzech kobiet z Berlina, znanych jako studio Selkies Interactive, którą miałam okazję sprawdzić dzięki ich uprzejmości, za co bardzo dziękuję, właśnie zadebiutowała. Pora zatem podzielić się z Wami jej recenzją. Serdecznie zapraszam do lektury!
Mówi się, że wszystko co nas czeka jest gdzieś tam zapisane, z góry ustalone, przeznaczone i właściwie nie da się tego uniknąć, a przynajmniej w jakiś sposób nieuchronnemu przeciwdziałać. Ale z drugiej strony mamy wolną wolę, my kształtujemy naszą rzeczywistość, uczynkami, wolą walki, siłą przetrwania i dokonanymi wyborami. Wielu z nas pewnie chciałoby cofnąć czas, by zapobiec złemu, by podjąć te właściwe wybory, aby z mocą pozyskanych doświadczeń i wiedzy, móc inaczej przeżyć życie, a nawet zmienić los. Wiemy, że w rzeczywistym życiu nie jest to możliwe, ale w grach możemy niemal wszystko. I właśnie o zmianie losu, o mocy wpływania na wydarzenie, o umiejętności zaglądania w przeszłość, by budować przyszłość, opowiada poruszająca, tajemnicza przygodówka Echoes of Mora, gra niewielkiego, trzyosobowego, kobiecego studia.
Wraz z nią przenosimy się do niewielkiej, sennej wioski Valgoda. Miejsce to leży nad okrzykniętym złą sławą fioletowym jeziorem, które uznaje się za przeklęte. Mieszkańcy wspominają o tajemniczej Topielicy, i ludziach, którzy giną pod wodą. Nikt tak naprawdę nie wie gdzie przepadli. W tajemniczym miejscu, w którym mieszkańcy starają się żyć jedynie swoim życiem, i właśnie szykują się do corocznego festiwalu, żyje również Mora. Jest nastolatką próbującą trzymać się blisko grupki młodych ludzi i własnego brata o imieniu Dario.
Gdy pewnego dnia dziewczynka wchodzi na pomost, prawie z niego spadając, Dario natychmiast rusza jej na pomoc, wpadając do wody. Niedługo potem znika w odmętach przeklętego, filetowego jeziora. Przerażona Mora biegnie do rodziców, którzy o dziwo twierdzą, że chłopak wczoraj wyjechał, a to co mówi Mora jest jedynie jej urojeniem. Niewiele myśląc nastolatka postanawia poszukać go na swoją rękę, dowiedzieć się co właściwie się z nim stało, odkrywając moc cofania się w czasie, w przeszłość, którą postanawia zmienić. A przeszłość owa związana jest nie tylko z tajemnicą zniknięcia Dario, ale i z powodzią, które zatopiło Valgodę. Los chłopca i miejsca w którym żyje Mora leży zatem w jej rękach, w specjalnej mocy i woli zmian.
Echoes of Mora to jedna z takich gier, takich przygodówek, w którą fabularnie nie należy się w recenzji zbyt głęboko zapuszczać, by nie zdradzić za wiele. Jest to bowiem tytuł, którego fragmenty opowieści poznajemy łącząc teraźniejszość z przeszłością, przechodząc od tego co jest, w to co było.
Właściwa część rozgrywki, w której eksplorujemy, a także mierzymy się z drobnymi zadaniami, rozgrywa się w miasteczku zalanym przez wodę. Jesteśmy osobą, mającą nieograniczoną swobodę poruszania się pod wodą, którą w podwodny świat i system jego działania, wprowadza tajemniczy, eteryczny, kobiecy byt. Owa istota wyjaśnia działanie portali zwanych Echami, które dzięki przedmiotowi, bądź przedmiotom przenoszą nas w przeszłość, do świata Mory, do Valgody sprzed powodzi.
Z początku trudno nam pojąć kim właściwie jesteśmy, jak tu trafiliśmy, gdyż gra enigmatycznie wrzuca nas w podwodną rzeczywistość, dając jedynie wskazówki w formie samouczka, niosąc ze sobą posmak poetyczności, nieco filozofii, i sporo intrygującej tajemniczości. Ma swój własny, dość charakterystyczny styl i klimat, wyróżniający ją na tle innych narracyjnych, eksploracyjnych gier, które można w jakiś sposób określić mianem symulatorów chodzenia. Ale wprawne oko fana narracyjnych opowieści odnajdzie w niej coś z takich tytułów jaki What Remains of Edith Finch, The Vanishing of Ethan Carter której poradnik/solucję znajdziecie w dziale "Moja twórczość" czy Life is Strange, z poradnikiem dostępnym na blogu.
Porównanie do wyżej wymienionych tytułów nie jest przypadkowe, gdyż projekt ten oferuje wiele tajemnic, które charakteryzuje stopniowe ich odkrywanie. Nie ma tu nachalności, nie ma gwałtowności, nie ma presji czasu. Jest tajemnica w której stajemy się kimś w rodzaju detektywa odkrywającego przeszłość. Są motywy filozoficzne, egzystencjalne, i psychologiczne. Stajemy twarzą twarz z wyborami i decyzjami wpływającymi na zakończenie gry. Jest to bowiem tytuł, który finalnie przynosi więcej niż jedno zakończenie. Autorki tej niezależnej przygodowej opowieści nie stronią również od tematów określanych jako trudne, poruszając w swojej historii nastoletni bunt, problem relacji ojciec-córka czy bierne poddanie się woli przeznaczenia, godzenia się z losem.
Opisywany przeze mnie przygodowy projekt nie jest grą lekką. To poruszająca historia o niegodzeniu się z przeszłością. To obraz walki nie tylko o życie ukochanej osoby, ale i stawiania czoła trudnej przeszłości. Tak naprawdę fabułę, która opowiada o zbliżającej się powodzi, nieuchronnym zniszczeniu, każdy z nas może przenieść do własnego życia, które niesie zarówno miłe, jak i trudne momenty, na które nie zawsze nie mamy wpływu.
Echoes of Mora to również gra o supermocy, o umiejętności odnajdywania ech przeszłości, spoglądania dzięki nim w to co już się wydarzyło, odkrywania w nich sekretów, i tym samym kreowania przeszłości w zupełnie inny sposób. Stajemy się wraz z rozwojem gry kreatorem nowej rzeczywistości, która pozwoli odmienić los.
Rozgrywka w opisywanym przeze mnie tytule toczy się na dwóch płaszczyznach czasowych, jednocześnie w pewien sposób ze sobą się łączących. Jak już wspominałam podróż po grze rozpoczynamy pod wodą, w całkowicie zatopionej osadzie, w której odkrywamy ślady dawnego życia, i naszą bohaterkę - Morę. Towarzyszymy jej w poznawaniu prawdy na temat wydarzeń w Valgodzie, pomagamy odnaleźć brata, a z czasem stajemy się powiernikiem, a nawet przyjacielem. To kim tak naprawdę jesteśmy nie mamy pojęcia niemal do końca rozgrywki, choć Mora nadaje nam imię i uważa za kogoś w postaci ducha.
Fabularną podróż odbywamy w klasyczny sposób na komputerach PC, bądź na VR. Ja miałam przyjemność poznać grę w klasycznej, komputerowej formie, używając do sterowania naszą tajemniczą postacią za pomocą klawiszy WSAD, choć grę obsługiwać można również używając kontrolera. Oprócz sterowania, które pod wodą jest zwyczajnie pływaniem, w dowolnym kierunku, bez ograniczeń zamkniętych w ramach, także z możliwością wypłynięcia na powierzchnię, mamy również w grze pewne wyzwania.
Zalana wioska nie należy do obszarów najmniejszych, i łatwo się w niej pogubić, nie bardzo wiedząc co dalej robić. Nie zostajemy jednak pozostawieni samym sobie, gdyż kierunek naszej podróży, i czynności, które po kolei musimy wykonywać, przynajmniej w większej części rozgrywki, wskazuje nam ławica połyskujących ryb. Wciskając "Q" na klawiaturze zobaczymy je płynące w danym kierunku. W ten sposób wiemy, że właśnie tam mamy się teraz udać.
Wskazanie owe dotyczyć może zarówno portali, tak zwanego Echa, które aktywowane za pomocą przedmiotu, bądź kilku rzeczy, pozwala nam odkryć część przeszłości, poznając fragment historii Mory i mieszkańców Valgody. Rybki mogą nam wskazać także poszukiwaną przez nas rzecz, często ukrytą w jakieś jamie, w koszu, bądź w innym miejscu. W grze, z małymi wyjątkami, nie jesteśmy jednak sami. Towarzyszy nam tajemnicza narratorka z teraźniejszości, ale i Mora z przeszłości.
Choć Echoes of Mora jest grą narracyjną, którą klasyczną przygodówką "wskaż i kliknij" trudną nazwać, to mimo wszystko znajdziemy w niej typowy ekwipunek, aktywowany za pomocą klawisza "Tab", przycisku "E" oraz kółka myszy. Echa, czyli portale, które z pewnością nie przegapimy, bo połyskują filetowym światłem, musimy, jak już wspominałam, aktywować. Aby móc wkroczyć w przeszłość, musimy odnaleźć znajdującą się nad portalem rzecz. Jej zarys wskazuje wyraźnie czego mamy poszukać. Zwykle poszukiwany przez nas element leży gdzieś blisko Echa - portalu, ale bywa, również, że jest ukryty, a do jego uzyskania przyjdzie nam wykonać jakieś drobne zadanie, jak choćby ułożenie rozbitego popiersia, umieszczenie odważników na wadze czy odnalezienie kilku przedmiotów, i umieszczenie ich w odpowiednich miejscach.
Nie jest to rozgrywka stawiająca na wielkie umysłowe wyzwania.Zadania jakie postawiono przed nami mają być dodatkiem do opowieści, elementem większej narracyjnej układanki, która koncentruje się na emocjach, psychologii, ale i na moralnych wyborach. To intrygująca, i prawdę powiedziawszy do końca bardzo zagadkowa gra, zachęcająca do odkrycia jej na nowo, z nowym, innym jej zakończeniem.
Echoes of Mora również pod względem graficznym zdecydowanie się wyróżnia, oferując grającym obrazy znacząco się od siebie różniące. W rzeczywistości widzimy świat w pełnym 3D, mając przed sobą obraz dłoni protagonisty, który pływając eksploruje zalaną wioskę. Odwiedzany teren jest rozległy, z zatopionymi drzewami, domami do których przez okna możemy zaglądać, pozostawionymi przedmiotami, a nawet zalanym targiem. Jak już nadmieniłam eksploracja w niczym nas nie ogranicza, no może poza tym, że wypłynąwszy poza taflę wody, do brzegu raczej nie dopłyniemy. Nie mniej jednak zalana Valgoda ma swój wodny urok, swoją smutną, melancholijną przeszłość, ubarwioną błyszczącymi portalami, połyskującymi w wodzie rybami, czy tam i ówdzie palącymi się latarniami.
Zgoła inaczej graficznie prezentuje się przeszłość, w którą wnikamy poprzez portale. Tu widzimy świat jakby mnie trójwymiarowy, bardziej malowany, niewyraźny, niedokończony. Również niewyraźne, niczym echa, eteryczne są postaci, które podczas rozgrywki spotykamy. Wszystkie, łącznie z Morą, stworzone są z wielu połyskujących kropek, jedynie z zarysem kształtu, bez wyraźnych rysów twarzy, sylwetki. Są jak niewyraźna przeszłość, która rozmywa się z czasem w naszych wspomnieniach, staje się niewyraźna, jak sny, w których słyszymy, ale nie widzimy, wiemy, ale zbudować obrazu śnionej postaci nie jesteśmy w stanie.
Połączenie graficznej formy, każda w zupełnie różnym stylu, daje ciekawy efekt, świetnie wpisujący się czasami mroczny, nieco surrealistyczny, ale przede wszystkim tajemniczy klimat, jakim przesiąknięta jest ta historia.
Klimatu zagadkowości, i pewnej surowości, dodaje również całkiem klimatyczna ścieżka dźwiękowa, które niesie opowieść dźwiękami otoczenia, zarówno tego podwodnego, jak i tego sprzed powodzi. Kreowana jest również przez urokliwą ścieżkę muzyczną, której towarzyszą dźwięki skrzypiec, nastrojowe, intrygujące, przejmujące, czasami wywołujące pewien dreszczyk emocji.
Echoes of Mora choć jest grą pełną skupienia, często stawiającą na rodzaj samotności i nostalgii, jest również, mimo jej niezależności, tytułem dostępnym w pełnej angielskiej wersji językowej, która jest w grze zdecydowanie na wysokim poziomie. Choć postać w którą się tak naprawdę wcielamy jest cicha, to wokół nas cicho zdecydowanie nie jest. Na pierwszy plan narracyjny jeśli chodzi o grową gadaninę wysuwa się oczywiście Mora. Aktorka, która wcieliła się głosowo w jej postać, doskonale zbudowała buntowniczy charakter dziewczynki. Jej tembr głosu, wyrażane podczas dialogów emocje i przyjemna barwa głosu, pozwalają dośc szybko poczuć z tym poszukującym prawdy dzieckiem, swoistą więź.
Nie tylko Mora brzmi dobrze pod względem językowej, angielskiej lokalizacji. Tak naprawdę każda mniej czy bardziej ważna postać odegrana jest w należyty, przemyślany, i bardzo ludzki sposób.
Ale gra ma jeszcze jedną, szczególnie ważną dla Polaków zaletę. Dostępna jest z polskimi napisami. Choć w kilku miejscach pojawiają się drobne błędy, cieszy niezmiernie że niewielkie, przypominam składające się z trzech osób studio, zdecydowało się na wprowadzenie do swojej gry także polskiej lokalizacji językowej. Za to oczywiście stawiam wielkiego plusa.
Grając w Echoes of Mora można wyłapać również drobne niedociągnięcia, pewne rozgrywkowe niegodności. Są one zwykle związane z używaniem przedmiotów, które nie zawsze chcą z nami współpracować. Zdarzyło się również w mojej wersji gry wyłapać zbyt szybko znikających dialogowy tekst.
Podsumowując,Echoes of Mora to niezależna, stworzona przez trzyosobowy, kobiecy zespół, narracyjna przygodówka, w której czas i pośpiech nie jest istotny, a której nadrzędnym elementem i tym co popycha opowieść do przodu, jest eksploracja i z wolna, stopniowo odkrywana fabuła. To ciekawe połączenie teraźniejszości z przeszłością, w równie intrygującej oprawie graficznej.
To przygodowy projekt dla tych graczy, którzy lubują się w eksploracji, nie obce są im psychologiczne przygodówki, z sekretami, dozą zabawy w detektywa, z jednoczesnym filozoficznym klimatem. Nie znajdziemy tu akcji, ni pośpiechu. Nie będziemy mierzyć się z wymagającymi zagadkami, nie poćwiczymy szarych komórek w umysłowych zadaniach. Pchani prostymi zagadkami mającymi na celu odkrywanie kolejnych fragmentów fabularnej łamigłówki, staniemy się częścią przejmującej opowieści o pozornie nieuniknionym.
Echoes of Mora to historia o życiu, przemijaniu, tęsknocie, o przeszłości i przyszłości. To melancholijna historia walki o lepsze jutro, dążenia do zmian, budowanie nowego, lepszego jutra, pokonywania trudności. To gra, która poprzez dokonane wybory doprowadzi nas do więcej niż jednego jej zakończenia, zachęcająca do poznania tej dość krótkiej historii po raz kolejny.
Recenzowana przygodówka może pochwalić się również bardzo dobrą angielską wersją głosową, i równie dobrą ścieżką muzyczną. Tym co mnie osobiście najbardziej cieszy, i myślę, że także moich Rodaków, jest to, iż ten niewielki przygodowy tytuł, posiada również polską wersją językową, w formie napisów.
Gra nie uniknęła drobnych niedociągnięć, szczególnie interfejsowych, najczęściej dotyczących używania przedmiotów, i drobnych potknięć technicznych, z którymi twórczynie z pewnością sobie poradzą. Nie mniej jednak Echoes of Mora jest według mnie przygodówką godną polecenia, szczególnie jeśli lubicie klimat narracyjnych i eksploracyjnych symulatorów chodzenia, w których istotą nie są wyzwania przygodowe, a przejmująca, zagadkowa....., aż do końca, fabuła.
Moja ocena 7.5/10
Serdecznie dziękuję Selkies Interactive za udostępnienie gry do recenzji.
Wakacje, wakacje i po wakacjach. Wrzesień coraz bliżej, czas powrotu do szkół, wracania z urlopów, czas zbliżającej się jesieni. Przygodowy wrzesień będzie pod względem przygodówek dość spokojny. Oto lista przygodowych premier nadchodzącego miesiąca.
Przygodowy sierpień 2026 przyniósł sporo przygodówek, w przeróżnej formie, od tytułów w klimacie grozy, po gry typu "wskaż i kliknij". W jeszcze trwającym miesiącu sierpniu zadebiutowała między innymi przygodówka Roots in the Sky - The Hand of Glory 2, której recenzję oraz poradnik/solucję znajdziecie na moim blogu. Mijający miesiąc był przepełniony grami przygodowymi, we wrześniu będzie zdecydowanie spokojniej. Jakie gry przygodowe pojawią się zatem w sierpniu 2026?
Tales of Fear - Episode Zero - premiera 1 września
Klimatyczny przygodowy horror, który zaliczył kilkumiesięczne opóźnienie. Opowieść składająca się z trzech krótkich historii grozy. Zadaniem gracza jest zebranie jak największej ilości wskazówek, i dowiedzenie się które z nich są tymi prawdziwymi, a które jedynie wytworem wyobraźni.
Gra zadebiutuje na PC - Steam. Demo dostępne na Steam. Gra dostępna z polskimi napisami.
Szalony Rozkwit - premiera 4 września
Pierwszosobowy horror, którego akcja rozgrywa się w Japonii. Wcielamy się w nim w młodą kobietę o imieniu Mashiro, która po przeprowadzce do nowego domu, zaczyna mierzyć się z niewyjaśnionymi zjawiskami nadprzyrodzonymi.
Gra swoją premierę będzie mieć na PC - Steam. Demo dostępne na Steam. Gra z polskimi napisami.
Krótka, liniowa przygodówka, inspirowana słowiańskim folklorem, w której jako tytułowa Olga spędzamy czas u dziadków. Niewielka wioska Belovodicy, położona w górach, miejscu bez telefonów, spokojnym i wypełnionym dziewiczą naturą, kryje coś jeszcze.
Premiera gry przewidziana jest na PC na Steam. Gra dostępna jest w wersji demo, a zagramy w nią z polskimi napisami.
Rehaunted - premiera 14 września
Kolejny horror psychologiczny, ale tym razem w detektywistycznym stylu. Wkraczamy w nim do domu, mając za zadanie badanie brutalnej zbrodni, odkrywając dowody, i używając wszelakich detektywistycznych narzędzi, składamy w całość przerażającą prawdę.
Premiera na komputery PC - Steam. Gra dostępna z polskimi napisami.
Poruszająca, eksploracyjno-narracyjna przygodówka, zrealizowana w ciekawym graficznie stylu, w której przenosimy się do zatopionej wioski. Wcielamy się w dziewczynę o imieniu Mora, która odkrywa w sobie umiejętność cofania czasu. Mora szuka swego zaginionego brata, mając możliwość aktywowania Echa, które przenosi ją w czas przed powodzią.
Gra dostępna na PC i VR, na Steam, także z polskimi napisami. Demo dostępne na Steam, również po polsku.
Kolejna gra z serii Silent Hill, przygodowa produkcja akcji w klimacie grozy, w której wcielamy się w Simona, eksplorując okolice, unikając przeszkód, a wszystko by przetrwać. Nasz bohater korzysta z ograniczonego zestawu broni i narzędzi, w tym CRTV, kieszonkowego telewizora służącego do odbioru niestabilnych sygnałów.
Gra zadebiutuje na PC - Steam, Epic Games Store oraz na PlayStation 5. Gra dostępna w polskiej wersji językowej.
Murder Castle - premiera 30 września
Gra przygodowa, połączenie opowieści true crime z symulatorem w pełnym wyzwań przygodowym escape room. Opowieść w której wcielamy się w postać uwięzioną wewnątrz arcydzieła szaleństwa. Przyjdzie nam rozwikłać tajemnicę „Zamku Morderstw” H.H. Holmesa, poprzez rozwiązywanie zagadek próbując uciec przed śmiercią.
Gra zadebiutuje na platformach Steam, na PC, Mac i Linux, a także na urządzeniach mobilnych z systemami Android i iOS.
To już wszystkie gry przygodowe jakie swoją premierę będą miały w nadchodzącym miesiącu. Jeśli jeszcze jakaś gierka przygodowa niespodzianie zostanie zapowiedziana jeszcze na wspomniany miesiąc, oczywiście dam znać 😊Tymczasem życzę miłej zabawy!
Kultowa, niezwykle mroczna przygodówka Sanitarium jeszcze w tym roku zyska odnowioną, zremasterowaną wersję. Sanitarium Enhanced ma swoje miejsce na platformie Steam, została również pokazana na zwiastunie.
Jeszcze w tym roku swoją premierę na platformie Steam będzie mieć odnowiona, zremasterowana wersja kultowej przygodówki Sanitarium, która swoją premierę miała na komputery PC w 1998 roku. Gra, która nosi tytuł Sanitarium Enhanced, pierwotnie wydana przez DreamForge Intertainment, teraz powstaje we współpracy QUByte Interactive, DreamForge Intertainment, otrzymując po raz pierwszy wsparcie dla kontrolera, lepszą jakość oraz materiały bonusowe.
Sanitarium Enhanced to gra w rozgrywce "wskaż i kliknij", w klimacie horroru, w której wcielamy sie w mężczyznę, który pewnego dnia budzi się oszpecony i dotknięty amnezją, w szpitalu psychiatrycznym, który się rozpada. Nie wie kim jest i jak się tu znalazł. Uciekając ze swojej celi stopniowo odkrywa znajdujące się tu koszmary, w tym wioskę zdeformowanych dzieci, czy groteskowy cyrk, przy okazji odkrywając prawdę o samym sobie.
Odnowiona wersja Sanitarium to rozdzielczość panoramiczna, która obsługiwana jest podczas rozgrywki. Opcjonalnie pojawia się w grze tryb podpowiedzi, który ułatwia odnajdywania interaktywnych elementów. Gra zyskała obsługą kontrolera i optymalizację Steam Deck. Poprawiono starsze błędy i wyeliminowano wcześniejsze problemy. Ulepszono jakość rozgrywki, a grę wzbogacono o bonusową zawartość, w tym o niepublikowane materiału od oryginalnego zespołu deweloperskiego.
Gra swoją premierę w pełnej angielskiej, francuskiej i niemieckiej wersji językowej, bez polskich napisów, będzie mieć na Steam i GOG na PC w 2026 roku. Dokładna data nie została ogłoszona.
Heir of the Dog, przygodowa gra w retro pikselowym stylu, od twórcy Lucy Dreaming ma już potwierdzoną obsadę głosową. W grze w postaci tu występujące wcielą się głosowo znani z wielu przygodówek, utalentowani aktorzy.
Heir of the Dog, której wersja demonstracyjna i krótka, darmowa, bowiem godzina przygodowa opowieść Hair of the Dog ma swoje miejsce na Steam, nie ma jeszcze daty premiery. Jednak gra studia Tall Story Games Ltd, czyli twórcy odpowiedzialnego za ciepło przyjętą przygodówę Lucy Dreaming, jest wciąż tworzona, i właśnie poznaliśmy jej doskonałą głosową obsadę.
Heir of the Dog, klasyczna przygodówka w rozgrywce "wskaż i kliknij", która z sukcesem przeszła kampanię na Kickstarterze, w której przenosimy się do roku 1895, do Londynu. Tytuł pozwala nam wcielić się w kawalera i głuptaka z wyższych sfer, Cummerbunda Bandersnatcha. Pewnego dnia wypija stojącą w laboratorium swego wuja eksperymentalną formułę, pewien eliksir, który sprawia, że staje się w części człowiekiem, bestią, a czasami i psem.
Gra, która nastawiona jest na opowieść, klasyczną rozgrywkę, zagadki i przede wszystkim humor, zyskała doskonałą aktorską obsadę. Twórca podzielił się w swoich profilach społecznościowych informacjami jacy aktorzy wcielą się głosowo w postaci w jego nadchodzącej grze.
W obsadzie znaleźli się:
David Howlett, aktor znany z Lucy Dreaming, a także z The Will of Arthur Flabbington;
Savy Des-Etages, której głos słyszeliśmy w grze Fallout: London, Loco Motive, której recenzję i poradnik/solucję znajdziecie na blogu, Lucy Dreaming;
Shaun Mendum, który głosu udzielił w grach Buldur's Gate III, Fornite czy Cabernet, którego recenzję i poradnik/solucję znajdziecie na blogu;
David Monteith, znany z Buldur's Gate III, Dead Island 2, Earth Must Die czy 007 First Light;
Sally Beaumont, której głos słyszymy w takich grach jak: Old Skies której recenzję również napisałam, Prim, które recenzję i poradnik/solucję znajdziecie na blogu, Loco Motive, Harold Halibut, Lucy Dreaming;
Philipe Bosher, znany z Buldur's Gate III, Ad Infinitum, TR-49;
Alasdair Beckett - King, którego słyszeliśmy w grze Loco Motive, Earth Must Die czy Nelly Cootalot, której recenzję znajdziecie w dziale"Moja twórczość" czy grze Unforeseen Incidents, której recenzję oraz poradnik/solucję także szykajcie w tym dziale
Emma Hardwidge, znana z Lucy Dreaming oraz The Will of Arthur Flabbington
Heir of the Dog nie ma jeszcze daty premiery. Gra zadebiutuje na PC - Steam i GOG, a także na Nintendo Switch, Xbox i iOS. Jej demo jest dostępne na platormie Steam.
Roots in the Sky - The Hand of Glory 2 zadebiutuje na Steam zgodnie z planem, czyli już za sześć dni. Datę premiery twórcy potwierdzili premierowym zwiastunem, który niedawno opublikowano.
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, i wpisem o dacie premiery, który w lipcu umieściłam na blogu. Przez wielu wyczekiwana kontynuacją The Hand of Glory, którą to grę można zakupić już także na rodzimym GOG-u, Roots in the Sky - The Hand of Glory 2 otrzymała już oficjalną datę debiutu, potwierdzoną premierowym zwiastunem. W pełną zwrotów akcji i zagadek przygodową opowieść od Madit Entertainment, Daring Touch zagramy już za sześć dni. Wkrótce też na moim blogu pojawi się jej recenzja. Oczekujcie również jej poradnika/solucji 😏.
Roots in the Sky - The Hand of Glory 2 to gra, której akcja rozgrywa się pięć lat po dramatycznych wydarzeniach z części pierwszej. Ponownie wcielamy się w Lazarusa "Larsa" Bundy'ego, który ukrywając się, mieszka i pracuje we Włoszech, zajmując się ochroną. Gdy pewnego dnia jego klient zostaje zastrzelony przez snajpera. Wtedy to Lars postanawia rozpocząć prywatne śledztwo, wiedząc, że musi odkryć sprawcę zanim zrobi to policja.
Gra jest klasyczną przygodówką, z mnóstwem zagadek przedmiotowych i logicznych, której przejście zajmuje dobrych kilkanaście godzin. Jest kolejnym tytułem z serii, ale grać można w nią nie znając poprzedniczki, choć grający w The hand of Glory, której wrażenia z demo znajdziecie na blogu, zaś recenzję w dziale "Moja twórczość" natkną się w niej na znajome im już postaci, a twórca poleca sprawdzić grową poprzedniczkę.
Roots in the Sky - The Hand of Glory 2 będzie miała premierę na Steam, na PC, Mac i Linux, na Steam, także na Steam Deck i GOG oraz itch.io oraz w późniejszym terminie na Nintendo Switch. Premierę gry na komputery przewidziano na 26 sierpnia 2026 roku. Demo wciąż jest dostępne na Steam.
Echoes of Mora, przygodowa gra narracyjno-eksploracyjna, która zadebiutuje z pewnym opóźnieniem, zyskała właśnie oficjalną datę premiery. Nie w kwietniu, ani nie enigmatycznie w trzecim kwartale tego roku, a dokładnie pod koniec września gracz będzie mógł sprawdzić pełną wersję gry, która już teraz dostępna jest w nowej wersji demo, także po polsku.
Echoes of Mora, tajemnicza i poruszająca przygodówka narracyjna, która swoją premierę miała mieć najpierw w kwietniu tego roku, a potem w bliżej nieokreślonym trzecim kwartale roku, ma dokładną datę debiutu. Mimo perturbacji z wydawcą, i umową która finalnie nie doszła do skutku, twórcy, a jest to niewielkie, trzyosobowe studio Selkies Interactive, nie poddali się i finalnie doprowadzili do ogłoszenia oficjalnej daty premiery. Ich projekt będzie dostępny na platformie Steam za nieco ponad miesiąc. A już teraz grę można sprawdzić w dostępnym na platformie demo, w które po aktualizacji, można zagrać także w języku polskim. W ojczystym języku, w formie napisów, dostępna będzie również pełna wersja gry.
Echoes of Mora to gra wspominana już przeze mnie na blogu, przygodówka tajemnicza, eksploracyjna i nastawiona na emocjonalną opowieść, w której przenosimy się do zatopionej wioski, w której zaginął chłopiec. W grze wcielamy się w dziewczynę o imieniu Mora, a zaginionym chłopcem jest jej brat. Gdy okazuje się, że Mora może wpływać na czas, odkrywając echa przeszłości, dziewczyna bez wahania wkracza w podwodne ruiny dawnej społeczności krok po kroku odkrywając tajemnice tego miejsca, tajemnice przeklętego, fioletowego jeziora.
Gra, która zrealizowana jest w bardzo charakterystyczny graficznie sposób, dostępna w wersji na PC oraz na VR, rozgrywa się w dwóch liniach czasowych. Gracz będzie zbierał wiele przedmiotów, poznawał opowieści zapisane w otoczeniu, a także odblokowywał Echoes, które pozwalają na cofanie się w czasie, ta by zobaczyć wioskę dzień przez powodzią.
Na Steam dostępne jest nowe demo, czyli nowy prolog, z jak wspominają twórcy z łagodniejszym wprowadzeniem do świata, z bardziej rozbudowaną wioskę, większą ilością rekwizytów i budynków do odkrycia. Do odkrycia jest w nim również jeszcze jeden ślad, czyli opcjonalna scena, która pozwala mocniej zgłębić fabułę. Demo dostępna jest teraz także w polskiej wersji językowej.
Echoes of Mora swoją premierę na Steam, w wersji na PC oraz VR będzie mieć 21 września 2026 roku, w języku polskim - napisy. Demo dostępne.
Po swojej premierze, tym razem na przenośną konsolę Nintendo Switch jest już przygodówka Shadows of the Afterland. Gra była udostępniana na całym świecie etapami.
Shadows of the Afterland, przygodowa gra typu "wskaż i kliknij", stworzona w retro graficznym, pikselowym stylu przez Aruma Studios, gra z której wrażenia z demo, które wciąż jest dostępne znajdziecie na blogu, a której recenzją również miałam okazję się z Wami podzielić, zadebiutowała na nowej platformie. Po premierze w lutym tego roku na komputerach PC, została udostępniona również na przenośnej konsoli Nintendo Switch. Z tej okazji twórcy przygotowali premiery na ową platformę zwiastun.
Shadows of the Afterland to gra, o której miałam okazję wspominać już na blogu wiele razy, więc przypomnę pokrótce, że przenosimy się w niej do świata Umarłych, do którego, całkiem niespodziewanie dla niej samej, ale i dla zaświatowych urzędników, przybywa Caroline, policjantka z przyszłości. Wszyscy uważają ją za Pilar, kobietę żyjącą w latach 60-tych, która dokonała swego żywota w madryckim ZOO. Wraz z agentem duchów, niejakim Cesarem, nasza bohaterka spróbuje rozwikłać zagadkę śmierci Pilar i spróbuje wydostać się z trudnej sytuacji w jakiej się znalazła.
Gra zadebiutowała w wersji na Nintendo Switch, ale twórcy ogłaszają, że to nie wszystko. Wraz z premierą na nową platformę, dodali też na PC pełne wsparcie dla kontrolerów, umożliwiając sterowanie postacią bezpośrednio za pomocą lewego drążka. Zmodernizowaliśmy również sterowanie Steam Deck, aby było znacznie bardziej dopracowane.
Gra swoją premierę na PC miała 10 lutego 2026 roku. Teraz dostępna jest również na Nintendo Switch.
Dimhaven - The Lost Source, przygodowa gra logiczna, która może spodobać się miłośnikom przygodówek w stylu Mysta, ma wstępną datę premiery, przewidzianą na kolejny miesiąc. Gra została pokazana na nowym zwiastunie.
Twórcy docenionego Quern - Wieczne Myśli, czyli studio Zadbox Entertainment, wraz z Blue Brain Games, mające na swoim koncie serię The House of Da Vinci czy The House of Tesla, przygotowują się do premiery swojej kolejnej gry, także wypełnionej łamigłówkami. Dimhaven - The Lost Source, bo o niej mowa, przygodowa gra logiczna w stylu Myst, ma wstępną, przewidzianą na czerwiec datę premiery. Twórcy podzielili się również nowym materiałem wideo. Demo dostępne na Steam.
Dimhaven - The Lost Source to gra, której akcja rozgrywa się na odludziu, w górzystej krainie, którą spowija mgła. Niegdyś był tam tętniący życiem raj turystyczny, ale został opuszczony w związku z tajemniczym wydarzeniem z ostatnich lat. W grze wcielamy się w Emily Ravenstone, która wyrusza na misję odnalezienia swojego wujka na tej dziwnej wyspie.
Gra oferuje mieszankę przygody, rozwiązywania zagadek i narracji opartej na eksploracji. Istotnym elementem rozgrywki, przedmiotem którym posługiwać będzie się nasza bohaterka jest aparat fotograficzny. Przygodówka z łamigłówkami posiada pełną angielską wersję językową. Niestety nie zagramy w nią z polskimi napisami.
Twórcy z okazji zapowiedzi zbliżającej się premiery (dokładniejsza data pojawić się ma wkrótce), przygotowali nowy materiał wideo. Nie jest to jednak, jak zaznaczają, zwiastun, a po prostu prezentacja świata, atmosfery oraz nastroju jaki będzie w grze panował. Autorzy przygotowali również darmowy zestaw tapet, z dostępnym wersjami na dwa lub trzy ekrany.
Gra swoją premierę na komputery PC, Mac i Linux będzie miała na Steam w czerwcu 2026 roku. Dokładniejsza data nie została ogłoszona. Demo gry jest wciąż dostępne.