Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Rose Cottage, posortowane według daty. Sortuj według trafności Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Rose Cottage, posortowane według daty. Sortuj według trafności Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 maja 2026

Messenger of Death: Blood Bond, prequel Black Mirror na nowym zrzucie z ekranu

Messenger of Death: Blood Bond, prequel Black Mirror na nowym zrzucie z ekranu

 

Messenger of Death: Blood Bond, przygodowy point-and-click horror, gra będąca prequelem kultowego już Black Mirror konkretnej daty premiery jeszcze nie ma, ale prace nad nią trwają. Efektem jest zaprezentowanie nowej lokacji. 

Twórcy Messenger of Death: Blood Bond, przygodówki, wcześniej znanej jako Black Mirror: Blood Bond, gry mającej od jakiegoś czasu swoje miejsce na Steam, przygodowego horroru "wskaż i kliknij" będącego prequelem kultowego Black Mirror, której recenzję oraz poradnik/solucję znajdziecie na blogu, wciąż jest rozwijana. Niedawno jej twórcy, czyli czeskie studio Experience, podzielili się najnowszą z niej grafiką, prezentującą nową lokację w grze, czyli kostnicę. 

Warto przeczytać również:

Kostnica jest miejscem, które pojawia się w grach przygodowych, miejscem pracy lekarza zajmującego się sekcją. Stół sekcyjny mieliśmy okazję widzieć we wspomnianym już Black Mirror. Posiadłość, w którym znajduje się również kostnica odwiedzać będziemy w Rose Cottage, przygodówce, której wrażenia z demo i jego poradnik, również znajdziecie na blogu.

Tymczasem taką lokację odwiedzać będziemy również w prequelu Black Mirror, w przygodowej grze w klimacie grozy, w której śledzić będziemy poczynania dwóch grywalnych postaci, w grze pod tytułem Messenger of Death: Blood Bond

Kostnica jest w tej grze, o której już wam wspominałam, więc zachęcam do odwiedzania poprzednich wpisów, miejscem pracy doktora Knoxa. Ale wcielając się w potomka rodziny Gordonów, osobę, w której płynie ich krew, przyjdzie się prędzej czy później w takim miejscu pojawić. Dla Joshuy kostnica będzie miejscem pozwalającym mu ruszyć jego śledztwo do przodu. 

Messenger of Death: Blood Bond swoja premierę będzie mieć na Steam, na PC oraz Mac. Wspomina się, że będzie to rok 2027, ale data nie została jeszcze ogłoszona. Póki co nie ma również polskiej wersji językowej. Na ten monet nie jest wiadome czy takowa w ogóle będzie. 

Gra nie ma jeszcze daty premiery. Premiera na Steam.

Karta Steam

wtorek, 28 kwietnia 2026

Muminek: Ciepło zimy po premierze na Steam i Switch

Muminek: Ciepło zimy po premierze na Steam i Switch

 

Swoją premierę na Steam oraz na konsolach Nintendo Switch ma już przygodowa gra eksploracyjna, kolejna opowieść w uniwersum Muminków, zatytułowana Muminek: Ciepło zimy. Gra w edycji zwykłej i rozszerzonej o dodatki. 

Zgodnie z zapowiedziami przygodowych kwietniowych premier, swoją premierę w tym miesiącu miała kolejna przygodówka w uniwersum Muminków. Wczoraj na komputerach osobistych PC - Steam oraz na konsolach Nintendo Switch zagościła gra Muminek: Ciepło zimy, z której wrażenia z demo znajdziecie na moim blogu. 

Przeczytaj również:

Muminek: Ciepło zimy  to gra, o której na blogu już pisałam, kolejny tytuł w świecie wykreowanym przez Tove Jansson. W tej przygodzie wcielamy się w niej w Muminka, który obudzony z zimowego snu, do którego położyła go mama, po raz pierwszy widzi zimę. Wraz z przyjaciółmi poszuka zatem wiosny.

W grze spotkamy wiele sympatycznych postaci, będziemy odkrywać przyrodę, zdobędziemy nowe umiejętności i oczywiście będziemy dobrze się bawić. Cena gry przez najbliższe dwa tygodnie jest obniżona o 15%.

Na Steam dostępna jest edycja zwykła oraz edycja dla wspierających, która wspiera bezpośrednio  twórców, a gracz otrzymuje mnóstwo wspaniałych cyfrowych dodatków.

Może cieszyć się muzyką z Muminka: Zimowe Ciepło, kolorować sceny z gry lub czytać przepiękny artbook. Dodatkowo może grać w grę, dodając zabawne kolorowanki do szalika i rękawiczek Muminka. 

Twórcy informują, że premiera gry na Nintendo Switch 2 jest nieco opóźniona. Ogłoszenie nowej daty nastąpi jak gra będzie dostępna. W wersję, która ukazała się w dniu wczorajszym można grać zarówno na Nintendo Switch, jak i Nintendo Switch 2.Twórcy pracują również nad wydaniem gry w wersji pudełkowej. Więcej informacji wkrótce. 

Przygodówka Mumunik: Ciepło zimy miała swoją premierę na Steam i Nintendo Switch 27 kwietnia 2026 roku. 

Karta Steam 

Kup na Nintendo Switch 

sobota, 25 kwietnia 2026

The Pale Beyond, survivalowa gra ze znaczącymi wyboramu darmo w Amazon Luna

The Pale Beyond, survivalowa gra ze znaczącymi wyboramu darmo w Amazon Luna

 


Połączenie strategii, gry przygodowej, ale i fabularnego RPG z elementami przetrwania znajdziemy w grze zatytułowanej The Pale Beyond, którą teraz możemy pobrać za darmo w Amazon Luna. Kod do zrealizowania na GOG.

Wczoraj pisałam, że do odebrania za darmo, dla subskrybentów Amazon Prime jest przygodowa wizualna powieść Neo Cab, aktywowana w naszej bibliotece na GOG. Dziś wspominam, że za w gratisie dostaniemy również w Amazon Luna, inny tytuł do realizacji na rodzimym GOG-u, które wciąż rozdaje przygodowy horror The Whispering Valley. Tą grą nie jest jednak klasyczna przygodówka, a połączenie kilku gatunków, czyli survivalu, symulacji, gry przygodowej i fabularnego RPG, w urokliwej, ręcznie rysowanej oprawie, gra zatytułowana The Pale Beyond. Jest to dzieło Saltstone Studios, którego wydaniem zajęło się, podobnie jak w przypadku Neo Cab studio Fellow Traveller.

Warto przeczytać również: 

The Pale Beyond to gra, w której czeka nas niezwykłe, ale i trudne wyzwanie. Wraz z bohaterem, w którego się wcielamy, który bardzo pragnął poprowadzić wyprawę, i jego życzenie wkrótce się spełniło, będziemy próbować poradzić sobie z niezwykle trudną sytuację. Otóż dowodzić będziemy statkiem, który utknął w lodzie, kapitan gdzieś zaginął, a nasza łajba znajduje się daleko od jakiejkolwiek cywilizacji. 

W grze kierując jej protagonistą będziemy zarządzać bardzo skromnymi zasobami, starać się utrzymać równowagę między tym co bezpieczne, a tym co moralne. Przyjdzie nam podejmować bardzo trudne, wpływające na opowieść decyzje. Wszystko, by poradzić sobie z wyzwaniem postawionym nam przez los. 

Gra stworzona została w ręcznie rysowanym stylu. Nie posiada dialogów mówionych i jest dostępna jedynie z angielskimi napisami. Rozgrywce towarzyszą oryginalne kompozycje muzyczne, szanty i melodie akordeonowe.

The Pale Beyond jest dostępna za darmo w Amazon Luna, z kodem do realizacji w GOG. 








piątek, 24 kwietnia 2026

The 7th Guest Remake, nowa odsłona kultowej przygodówki z czerwcową premierą

The 7th Guest Remake, nowa odsłona kultowej przygodówki z czerwcową premierą

 


The 7th Guest Remake, kultowy przygodowy horror w nowej oprawie ma dokładną datę premiery. Gra swój debiut będzie mieć na początku czerwca. Z tej okazji przygotowano także premiery zwiastun.

Dzień po dniu dowiadujemy się o kolejnych datach premier gier przygodowych. Taką też posiada remake, czyli odnowiona wersja kultowego horroru point-and-click, czyli The 7th Guest Remake. Wiadomo jest już kiedy gra autorstwa Vertigo Games, które jest, między innymi wydawcą przygodówki Perils of Man, której recenzję znajdziecie na blogu oraz Exkee będzie miała swój debiut, i że będzie to sam początek czerwca. Z tej okazji twórcy przygotowali jej premiery, zapowiadający debiut zwiastun.

Przeczytaj również: 

The 7th Guest Remake to kultowa gra w nowej oprawie, przedstawiająca znaną wielu, klasyczną historię, w zupełnie nowym środowisku. Gracz będzie w niej eksplorował złowieszczą posiadłość, rozwiązywał zagadki, ale i odkrywał mroczne sekrety, w przygodzie która zyskała zupełnie nową jakość. Gra będzie dostępna także z polskimi napisami.

Twórcy wspominają również, że gracze, którzy są posiadaczami na Steam wersji gry na VR, czyli wirtualną rzeczywistość, otrzymają wraz z premierą gry darmowy dostęp do The 7th Guest Remake. Działa to również w drugą stronię, bowiem jednocześnie z zakupem owej przygodówki na platformie Steam, otrzymają również darmowy dostęp do wersji na VR.

The 7th Guest Remake to opowieść w klimacie grozy, w której do pewnej mrocznej posiadłości zaproszonych zostaje sześcioro gości. W jej cieniu ukrywa się bogaty samotnik i konstruktor zabawek, Henry Stauf. Ale w posiadłości wydają się działać również mroczne moce. Jest i siódmy gość, o którym nikt nic nie wie. Przybyli goście, w tym oczywiście gracze, postarają się dowiedzieć co od nich chce Henry oraz kim jest ów tajemniczy gość. Spróbują również przeżyć, by móc opowiedzieć co tak właściwie wydarzyło się w posiadłości. 

Gra charakteryzuje się coraz bardziej skomplikowanymi zagadkami i wieloma niebezpieczeństwami, budzącymi grozę miejscami. Została zrealizowana w technologii obrazu przestrzennego, w ciekawym 3D, z pełną obsadą głosową, z prawdziwymi aktorami. Nie brakuje tu iluzji optycznych, sekretów i potworności. 

Premiera gry na PC - Steam, w tym VR, GOG, Epic Games Store, a także na PlayStation 5, Xbox Series X|S przewidziana jest na 4 czerwca 2026 roku. Wersja na Nintendo Switch ma pojawić się w późniejszym terminie. 

Karta Steam

Karta GOG

czwartek, 23 kwietnia 2026

Threshold of Awakening, podróż inspirowana Lovecraftem rozpocznie się w czerwcu

Threshold of Awakening, podróż inspirowana Lovecraftem rozpocznie się w czerwcu

 


Threshold of Awakening, podróż inspirowana Lovecraftem, przygodówka w klimacie horroru, w stylu zbliżonym do wizualnej powieści, ma wstępną datę premiery. Wszystko wskazuje, że Jane Ferguson rozpocznie swoją podróż w czerwcu.

Na koniec wiosny, bądź sam początek lata przewidziana jest data premiery przygodówki polskiego studia Astrolabe Stories, zatytułowanej Threshold of Awakening. Ta mroczna historia inspirowana twórczością Lovecrafta, będąca przygodowym horrorem psychologicznym, której wrażenia z demo znajdziecie na blogu, ma zadebiutować w czerwcu. 

Przeczytaj również:

Threshold of Awakening to gra, w której przenosimy się w lata 60. ubiegłego wieku, do Stanów Zjednoczonych Ameryki, by poznać Jane Ferguson. Kobieta jest właścicielką nowojorskiej restauracji i pewnego dnia odbiera telefon z informacją o swoim zaginionym mężu Marku, agencie CIA. Jakiś czas temu zniknął bez śladu w Tybecie. Jane postanawia ruszyć na jego poszukiwania, konfrontując się tym samym z mrocznym sekretem, który ukrywał przed nią mąż. Wkrótce dowie się dlaczego zerwał kontakt ze światem. Jakie tajemnice kryją starożytne klasztory. I jaki wpływ na historię ma tajemnicza Tybetańska Księga Umarłych. 

Przygodówka, choć twórcy tego nie zaznaczają, zbudowana jest w formie wizualnej powieści, ze znaczącymi wyborami i nieliniową fabułą. Inspiracją dla tegoż tytułu stała się twórczość H.P. Lovecrafta oraz wspomniana Tybetańska Księga Umarłych. Gra posiada ręcznie rysowaną grafikę i rozgrywkę w stylu "wskaż i kliknij". 



Gra nie posiada dialogów mówionych, ale oczywiście zagramy w nią z polskimi napisami. Twórcy zaznaczają jednocześnie na jej karcie na Steam, że nie jest to gra dla młodszych grających, gdyż posiada aspekty przewidziane dla dojrzałych, dorosłych graczy.

Premiera Threshold of Awakening w wersji na komputery osobiste PC, na Steam przewidziana jest na czerwiec 2026 roku. Dokładniejsza data nie została jeszcze ogłoszona. 

Karta Steam







środa, 22 kwietnia 2026

The Whispering Valley, point and click horror za darmo na GOG. Czas ograniczony!

The Whispering Valley, point and click horror za darmo na GOG. Czas ograniczony!

 

Przez kilka dni, zupełnie za darmo zgarnąć można na platformie GOG przygodówkę point-and-click, w klimacie grozy, zatytułowaną The Whispering Valley, poznając historię i sekrety pewnej wioski.

GOG udostępnił dla graczy kolejną darmówkę. Tym razem do odebrania w ograniczonym czasie, jest przygodówka "wskaż i kliknij", opowieść utrzymana w klimacie grozy - folk horror, rozgrywająca się w złowrogiej wiosce, w XIX wieku. Gra nosi tytuł The Whispering Valley i jest dziełem Studio Chien d'Or. Czas na odebranie gry i dodanie do swojej biblioteki na GOG już na zawsze, jest ograniczony. Inspiracją do gry stały się takie tytuły jak Scratches i The Dark Eye, recenzję i poradnik The Dark Eye: Klątwa Wron znajdziecie na blogu. 

Warto przeczytać: 

The Whispering Valley to historia, która rozgrywa się w Prowincji Quebec, w roku 1896, w położonej w dolinie wiosce Sainte-Monique-Des-Monts, miejscu które skrywa wielką tajemnicę, od lat ciążącą nad jej społecznością. Wioska jakiś czas temu została opuszczona przez większość mieszkańców, pozostałym przychodzi teraz jedynie czekać. Chodzą słuchy, że po wiosce kroczy cień, którego jedni widzieli, inny słyszeli jego szept. 

Zadaniem gracza jest eksploracja wioski, rozwiązywania zagadek. Po drodze natkniemy się na wiele postaci, których relacje są złożone, a spora ich część skrywa tajemnice. Aby odkryć prawdę będzie trzeba z każdą z nich porozmawiać, zbadać okolicę, przeczytać korespondencję. W grze każde drzwi można otworzyć, do każdego budynku wejść. Przygoda oferuje panoramiczny widok 360 stopni i funkcję zoom. Do podświetlania otoczenia posłuży nam latarnia.



Gra, która opowiada historię o poczuciu winy i depresji, dostępna jest z pełnym francuskim dubbingiem i napisami w języku angielskim. Nie jest dostępna po polsku. 

The Whispering Valley dostępna jest za darmo na platformie GOG, w wersji na komputery PC do 28 kwietnia 2026 roku, do godziny 14:59. 

Karta GOG - pobierz darmową grę 






Rose Cottage Demo, dedykowana wersji demonstracyjnej karta Steam już dostępna

Rose Cottage Demo, dedykowana wersji demonstracyjnej karta Steam już dostępna

 

Rose Cottage, wiktoriańska przygodówka "wskaż i kliknij", rozgrywająca się w posiadłości, w którym prowadzony jest zakład pogrzebowy, w którym, wszystko na to wskazuje, "straszy", ma już dedykowaną demo kartę na Steam. Rose Cottage Demo już na Steam. 

Rose Cottage to nie ukrywam jedna z tych gier przygodowych, na którą mocno czekam. Przygodówka autorstwa Hollow Lane Games, Nutzen TV, która nie ma jeszcze daty premiery, ma już teraz dedykowaną jej stronę demo na platformie Steam. Rose Cottage Demo jest już dostępne na wspomnianej platformie. Teraz już można dzielić się z innymi graczami przemyśleniami na temat fragmentu tej intrygującej opowieści. Przypominam, że na moim blogu znajdziecie wrażenia z demo Rose Cottage, ale i również poradnik wersji demonstracyjnej

Przeczytaj również:

Rose Cottage Demo to karta Steam dedykowana fragmentowi, wcale nie krótkiemu, bo około godzinnemu, przygodowej gry typu "wskaż i kliknij", do której twórca ma wprowadzić polskie napisy, o czym już wspominałam na blogu. Wprawdzie pełna wersja tej klasycznej przygodówki z duchami, nie ma jeszcze daty premiery, ale prace nad nią trwają. Świadectwem tego jest pokazany jakiś czas temu zrzut z ekranu, z całkiem nowej lokacji w grze, niedostępnej w możliwym do sprawdzenia demo. 

Rose Cottage to przygodówka, w której przenosimy się do wiktoriańskiej posiadłości, w której prowadzony jest zakład pogrzebowy. Bohaterem opowieści, która rozpoczyna się 11 listopada 1910 roku jest detektyw Edward Barrington. Pewnego dnia, siedząc w swym biurze śledczym, otrzymuje telefon od żony, która informuje go, że w posiadłości jej ojca, a teścia Edwarda, Thomasa Graya, w kostnicy Hollow Lane, dzieją się dziwne rzeczy. Okazuje się, że wszyscy zniknęli bez śladu, a jednocześnie w posiadłości słychać jakieś tajemnicze dźwięki. Szybko okazuje się, że sprawa zaginięcia ma drugie dno.

Rose Cottage to klasyczna przygodówka "wskaż i kliknij", z uproszczonym, dwuprzyciskowym interfejsem, w samej wersji demonstracyjnej w 40 lokacjach, w rozdzielczości 4K. Gra ma do zaoferowania wiele niesamowitych animacji, pełny angielski dubbing. Rozgrywce towarzyszy oryginalna ścieżka dźwiękowa. 

Rose Cottage nie ma jeszcze daty premiery. Demo jest dostępne na platformie Steam.

Rose Cottage Demo - pobierz wersję demo

Rose Cottage - strona gry 

piątek, 6 marca 2026

Aurora: The Lost Medallion - The Cave, z cyklu "zapomniane, porzucone?"

Aurora: The Lost Medallion - The Cave, z cyklu "zapomniane, porzucone?"

 


W cyklu "zapomniane, porzucone?" dziś przygodowa gra typu point-and-click, o której od jakiegoś czasu zrobiło się bardzo cicho. Dziś o grze Aurora: The Lost Medallion - The Cave.

Nie chciałam wracać do mojego blogowego cyklu "zapomniane, porzucone?", ale chyba przyszedł na to czas. Jest bowiem kilka przygodówek, o których nagle zrobiło się podejrzanie cicho, co oczywiście nie napawa mnie optymizmem, tym bardziej, że są to przygodówki na które czekam. Może, jak w przypadku Rose Cottage, czy The big Hollow, które wróciło, ale w zmienionej formie, jako The Big Hollow: 1982, odczaruje tym wpisem informacyjny zastój na temat owych przygodówek. Przyznam się, że po cichu na to liczę. Wracając do temu, dziś we wspomnianym cyklu ręcznie rysowana, klasyczna przygodówka "wskaż i kliknij", zatytułowana Aurora: The Lost Medallion - The Cave, której demo, z którego wrażenia znajdziecie na blogu, jest wciąż dostępne na Steam. Gra tworzona jest przez studio Noema Games, które wraz z Gamirror Games ma być wydawcą owej przygodówki. 

Warto przeczytać również:

Aurora: The Lost Medallion - The Cave to przygodowa gra w rozgrywce point-and-click, z dziecięcą bohaterką o imieniu Aurora, najmłodszą mieszkanką Jaskini, jedną z wychowanek inteligentnych maszyn. Dzieci prowadzone przez tajemniczy głos, szykują się do "Pielgrzymki". Problem w tym, że owego głosu Aurora niestety nie słyszy. Aby go usłyszeć, musi bardzo mocno się postarać.

O grze, która wykonana została w ręcznie rysowanym stylu, w rozgrywce typowej dla klasycznych przygodówek "wskaż i kliknij", w pełnej wersji angielskiej, grze która znalazła się wśród nominowanych do nagrody w roku 2019, zrobiło się bardzo cicho. 




Twórcy udostępnili jej demo, w które wciąż można grać na platformie Steam, wspominali o nadchodzącej premierze, ale niemal od dwóch lat nie udzielają się w mediach społecznościowych. Nie pojawiają się żadne informacje o ich projekcie, nie ma aktualizacji dotyczących tworzenia gry. Deweloperzy od dwóch lat nie dzielą się z graczami wideo dziennikami dotyczącymi tworzenia gry, na YouTube. Od dłuższego już czasu zwyczajnie nic się nie dzieje. Trudno powiedzieć, oczywiście na tę chwilę, czy są to przejściowe problemy, i autorzy powrócą z aktywnością, a gra nabierze tempa, czy niestety jej premiery się nie doczekamy. Oby tak się jednak nie stało!

Aurora: The Lost Medallion - The Cave ma swoją kartę na Steam, gdzie można pobrać jej demo. Jej premierę twórcy przewidzieli na Steam, na PC, Mac i Linux. 












niedziela, 22 lutego 2026

The Mermaid Mask - wrażenia z demo. Kontynuacja w klimacie poprzedniczki

The Mermaid Mask - wrażenia z demo. Kontynuacja w klimacie poprzedniczki

 

Serdecznie zapraszam do przeczytania moich wrażeń z wersji demonstracyjnej nadchodzącej detektywistycznej przygodówki "wskaż i kliknij", kolejnej przygody detektywa Grimoire i jego partnerki w śledztwie Sally. Oto co myślę o fragmencie nadchodzącej przygodówki The Mermaid Mask.

Lutowa edycja Steam Next Festiwal wciąż przed nami, gdyż startuje dopiero jutro wieczorem, a ja juz mam pokaźną listę wersji demonstracyjnych które sprawdziłam, właśnie sprawdzam i zaraz sprawdzać będę. Przygodówek, choć mówi się, że gatunek ten siedzi w głębokiej niszy, i to jest niestety prawdą, okazuje się nie brakować, i ciężko wybrać od której zacząć i którą najpierw opisać. No cóż...., w drodze losowania padło na The Mermaid Mask od SFB Games, czyli przygodówkę w klasycznej rozgrywce "wskaż i kliknij", w detektywistycznym stylu, będącą kontynuacją poprzedniczki, ale wprowadzającą również kilka bardzo istotnych zmian. 

Inne wrażenia z wersji demo na moim blogu:

The Mermaid Mask w demo, które zajęło mi około 40 minut rozgrywki rozpoczyna się w pewnym zajeździe, gdzie poznajemy, niektórym z Was zapewne znanych już bohaterów, detektywa Grimoire'a i jego partnerkę w śledztwie Sally. Para szykuje się do swego kolejnego zadania, do rozwikłania zagadki śmierci kapitana podwodnego statku. Magnus Mortuga został odnaleziony martwy na swoim, jakże dziwnym okręcie, w zamkniętym pokoju, w którym głównym i mocno rzucającym się w oczy przedmiotem był wielki, kamienny, starożytny kocioł.

Tajemnica jego odejścia z tego świata okazała się być niezwykle zagadkowa, zważywszy na fakt, że kocioł ów wydawał się być otwarty po raz pierwszy, a denat był podobno nieśmiertelnym podróżnikiem w czasie, a może nawet wampirem, istotą dotkniętym klątwą. Poskładanie w całość przedziwnej zagadki, domniemanej klątwy, przeklętego kotła i ekscentrycznej załogi przypadło w udziale niewątpliwie dociekliwym, pomysłowym i stawiającym na logikę, ale i nie wątpiącym w dziwność świata detektywom.

The Mermaid Mask jest kolejnym już tytułem tego niewielkiego, niezależnego studia, i nowym projektem z serii o wspomnianym detektywie i jego towarzyszce, cyklu gier, które doczekały się już kilku odsłon, a ich początek miał miejsce prawie 12 lat temu, w grze pod tytułem Detective Grimoire, o podtytule Secret of te swamp. Tak się jakoś złożyło, że nie miałam przyjemności ograć ani przygodówki wydanej w 2014 roku, ani tej, która zadebiutowała pięć lat później, czyli Tangle Towar, swoim stylem graficznym i wyglądem bohaterów najbardziej zbliżonej do najnowszej odsłony, która swój debiut ma mieć w tym roku. Wspomnę tylko, że obydwie gry można teraz kupić w cenach obniżonych o 80%, czyli bardzo tanio. 

Tak jak wspomniałam poprzednich odsłon nie znam, ale zapewne poznam, bo sądząc po demo najnowszej części i ocenach graczy, zdecydowanie warto. Nie mniej jednak już na pierwszy rzut oka widać, że The Mermaid Mask odbiega od pierwszej przygody detektywa, nie tylko pod względem stylu graficznego, ale i wyglądu głównych postaci. Najnowsza opowieść to graficzna i postaciowa powtórka Tangle Towar. Już demo pokazuje, że jest to przygodówka w rozgrywce "wskaż i kliknij", w której posługujemy się myszą, mając jednocześnie możliwość obsługi gierki za pomocą kontrolera. I choć gra jest klasyczna, sama rozgrywka odbiega nieco od standardów przygodówek point-and-click. 

Nie ma tu klasycznego nazwania miejsc interaktywnych, nie ma podświetlania hotspotów, nie wprowadzono również typowych ikon interakcji. Jest natomiast możliwość klikania niemal na wszystko. Klikalny obszar zostaje oznaczony wtedy wielościanem o siedmiu ścianach, a nasi bohaterowie - Grimoire, bądź Sally wypowiadają się na jego temat, często wtrącając do rozmowy dozę dialogowego humoru, pozwalając przy okazji delektować się graczowi naprawdę świetnym angielskim dubbingiem.

Inaczej niż zwykle w przygodówkach, ale w stylu tej właśnie gierki, prezentuje się ekwipunek, który nie jest widoczny na ekranie, a znajduje się w ikonie notatnika, w prawym dolnym rogu. Otwierając go możemy zarówno obejrzeć zebrane przedmioty, jak i przeczytać podniesione przez nas książki. Gra bazuje na systemie poleceń, na które musimy kliknąć, by dokonać interakcji. W owym notatniku znajdują się także postaci dotyczące śledztwa, o których, jak mniemam, wraz z postępami rozgrywki dowiadywać będziemy się znacznie więcej. 

Już w około godzinnej wersji demo, zależnej czasowo od tego ile chcemy zbadać, i jak długo posiedzimy przy jednej z dostępnych tu zagadek, poznawać będziemy system sterowania, wpisujący się w styl gier od SFB Games. Nie znajdziemy w nim dowolności poruszania się po nazwanych lokacjach. Wędrówkę prowadzimy po mapie, klikając na odpowiednie okienko. Nie każde z nich jest dostępne od razu, a do wielu możemy wiekrotnie powracać.

Gra nie oferuje również ręcznego systemu zapisywania rozgrywki. I choć do sterowania trzeba się przyzwyczaić, i przyznam się z początku czułam się w grze nieco dziwnie, to z postępem rozgrywki zabawa stawała się coraz bardziej przyjemna, bardzo detektywistyczna i bardzo angażująca, choć wspomnianych ręcznych zapisów niestety mi w grze brakuje. 

Demo daje nam próbkę doskonałego angielskiego dubbingu. Próbkę, bowiem jedynymi postaciami, z którymi podczas demówki mamy do czynienia są protagoniści gry. Z punktu widzenia osoby, która w poprzednie odsłony serii nie grała, muszę przyznać, że dubbing zachęcił mnie, podobnie jak wciągająca, zagadkowa fabuła, o której zaraz wspomnę, do poznawania całej serii, nie tylko zapowiadanej na ten rok kontynuacji. Wersja angielska, bo tylko taka jest dostępna, jest zwyczajnie świetna. Aktorzy głosowi wychodzą na wyżyny kunsztu w swoim fachu, nadając postaciom autentyczności, klimatu i stylu. Intonacja głosu, ściszanie go w odpowiednim momencie, modulowanie, wyrażanie emocji. To wszystko i wiele więcej słychać w tej dobrze udźwiękowionej przygodówce, której towarzyszy jednocześnie niesamowicie klimatyczna ścieżka muzyczna. Zabawie, która w demo mija dość szybko przygrywa przejmująca, piękna, czasami bardzo klimatyczna muzyka w wykonaniu Budapest Art Orchestra.

Inność sterowania względem klasycznych przygodówek, stanowi o wartości tego tytułu, o jego indywidualności, zachęcając mocno do odkrywania kolejnych, schowanych na pokładzie podwodnego statku wskazówek, ukytych sekretów i dogłębniejszego poznawania fabuły. Wprawdzie trudno powiedzieć w krótkiej rozgrywce, by opowieść fabularnie można było zgłębić, ale zapewniam Was, zaciekawić scenariuszowo demo graczy będzie w stanie. Zrobi to tajemnicami, dziwnością, zagadkowością i poczuciem, że na statku nic nie jest takie jakim mogło by się wydawać.

Na dokładkę odkrywanie, badanie, klikanie i sprawdzanie wszystkiego co jest możliwe to nie wszystko. Starym zwyczajem produkcji od tegoż niezależnego studia, gier z detektywistycznym zacięciem, graczom przyjdzie badać i wyciągać wnioski. Zrobimy to za pomocą systemu wyboru odpowiednich wskazówek, umieszczeniu obrazków i wybraniu odpowiedniej treści w podsumowaniu rozdziału. 

Nie zabrakło również zadań czysto logicznych, typowych dla tej serii mini-gier. W wersji demonstracyjnej natniemy się na jedną z takich zagadek, bardzo ciekawą w formie, przy której nie będziemy wprawdzie siedzieć bóg wie ile, ale trzeba będzie trochę pokombinować. 

Graficznie The Mermaid Mask to kontynuacja drugiej odsłony opowieści, czyli połączenie teł 2D, czyli ręcznie rysowanej grafiki w bardzo pastelowej, ale i związanej z klikamtem morza zieleni, z nałożonymi na tła postaciami, w stylu 3D. Grafika, podobnie jak niemal wszystkie aspekty tej gry jest wyjątkowa, i typowa dla serii. I mimo tego, że nie powala wdziękiem i urokiem animowanych przygodówek, to zdecydowanie coś w sobie ma, i myślę, że pasuje do klimatu tej nieco paranormalnej historii.

Cóż mogę napisać w podsumowaniu wrażeń z demo. Szybko zleciało, mocno wciągnęło, zaciekawiło i dało upust moim detekywistycznym zapędom. Miałam okazji zmierzyć się z wyzwaniami jakie demo przede mnie postawiło, a trochę tego było. Poczułam przedsmak świetnej wersji angielskiej i doskonałej ścieżki dźwiękowej. Miałam okazję poczuć wstęp do warstwy logicznej tej detektywistycznej, czasami nieco mrocznej, a czasami zabawnej opowieści. 

Czekam zatem na premierę całości, która ma mieć miejsce w tym roku, choć póki co jeszcze nie wiemy kiedy. Zanim będę miała okazję poznać co tak właściwie stało się z kapitanem statku podwodnego, zapoznam się jeszcze z dwoma poprzednimi przygodówkami z tegoż cyklu, które właśnie nabyłam. 

Pełna wersja The Mermaid Mask ma pojawić się na Steam w 2026 roku. Dokładna data nie jest znana.

Karta Steam - pobierz demo