Posty

Wyświetlam posty z etykietą Blackwell

Blackwell Unbound - recenzja. Część w której cofamy się w czasie

Obraz
  Serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji drugiej już gry z niezwykle popularnej przygodowej serii o kobietach z rodziny Blackwell. Tym razem coś więcej o  Blackwell Unbound , grze przez wielu uznawanej jako samodzielny dodatek do growego cyklu. Miłej lektury! Kilka dni temu zamieściłam na blogu recenzję pierwszej odsłony rozpoznawalnego przez wielu, lubianego przygodowego cyklu o kobietach medium i towarzyszącym im duchu detektywa z lat trzydziestych. Po recenzji  The Blackwell Legacy , z dobrą historią, ciekawymi bohaterami i drobnymi niedociągnięciami, przyszedł czas na część drugą.  Blackwell Unbound jest grą równie krótką, równie treściową i podobnie tajemniczą, z tą różnicą, że nie wcielamy się w niej w Roseangelę 'Rosę' Blackwell, a w jej, nieżyjącą w pierwszej części ciotką, Lauren Blackwell, przenosząc się w lata 70-te XX wieku.  Inne recenzje na moim blogu: The Beekeeper's Picnic - A Sherlockian Adventure - recenzja. Piknik, który stał się ...

The Blackwell Legacy - recenzja. Początek wspaniałej serii z duchami

Obraz
  Na moim blogu w końcu zagoszczą recenzje serii The Blackwell, serii klasycznych przygodówek, ze zjawiskami nadprzyrodzonymi. Zaczynam oczywiście od pierwszej odsłony, czyli do  The Blackwell Legacy , rozdziału, wprawdzie nie pozbawionego wad, ale jednocześnie opowieści który dała początek wspaniałej, lubianej przez graczy serii. Zapraszam do recenzji! Zastanawiacie się pewnie dlaczego taka osoba jak ja, czyli maniaczka gier przygodowych w klasycznym stylu point-and-click, wielbicielka zjawisk nadprzyrodzonych i gier z duchami, siedząca, że tak powiem w przygodowym świecie już kilkadziesiąt lat, dopiero teraz sięga po jedną z najbardziej rozpoznawalnych i uwielbianych przez graczy przygodowych serii? Otóż powód tego jest dość banalny. Dopiero od niedawna zaczynam przekonywać się do przygodówek w pikselowym stylu, które długo do siebie jakoś mnie nie zachęcały. Po ograniu, już prawie dwóch gier z serii Blackwell , sama się sobie dziwię, że powodem mojego nietykania owych tytuł...