czwartek, 14 listopada 2024

Old Skies - wrażenia z demo. Przygodówka o podróżach w czasie

Old Skies - wrażenia z demo. Przygodówka o podróżach w czasie

Old Skies, zapraszam do moich wrażeń z wersji demonstracyjnej przygodówki o podróżach w czasie. Wadject Eye Games w zupełnie nowej graficznej odsłonie. 

Na jednej z edycji Steam Next Festiwal miałam okazję sprawdzić kilka growych tytułów. Pisałam o Near-Mage, zainteresowałam się także równie rysunkową, ale zupełnie inną w klimacie grą przygodową, od studia mającego na swoim koncie wiele cenionych przygodówek. 

Inne wrażenia z wersji demo:

Mowa o przygodówce od bardzo znanego studia Wadject Eye Games, które ma na swoim koncie kilka cenionych gier, jak choćby serię The Blackwell czy Unavowed, którego recenzję i poradnik napisałam dla lubiegrac.pl. Ich kolejny projekt przygodowy, nosi tytuł Old Skies i jest właściwie mieszaniną tego, to czego już przyzwyczaiło nas studio. W grze znajdziemy wszystkie elementy widziane już w poprzednich grach od tegoż dewelopera, z jedną zasadniczą różnicą. Jak to różnica? O tym w moim wrażeniach z ogrywanego podczas Steam Next Festiwal, demka. 

Opowieść, którą Wadject Eye Games postanowiło nam przybliżyć w Old Skies przenosi nas do teraźniejszości, rozpoczynając się 14 kwietnia roku 2024. Bohaterką gry, którą nieco poznajemy w wersji demonstracyjnej jest Fii Quinn, agentka czasu z agencji ChronoZen. Zadaniem protagonistki jest zajmowanie się klientami, którzy pragną podróżować w czasie, zapewnienie im dobrej zabawy, dbanie o ich bezpieczeństwo, no i pilnowanie by ci nie łamali zasad.

W demo poznajemy pierwszego klienta Fii, której pomocą służy sztuczna inteligencja, nazywana w grze Nozzo. Pierwszym podróżnikiem w czasie, którym zająć się ma nasza agentka jest profesor Joseph Anderson, który wraca do miasta swojej młodości, czasów studiów i łamiąc zasady, po prostu znika. Zadaniem Fii, a tym samym naszym, jest teraz dowiedzenie się gdzie zniknął i co zamierza i poradzenie sobie z problem nieposłuszeństwa, jaki w podróżach w czasie nie jest mile widziany. 

Old Skies to klasyczna przgodówka point-and-click, w której postacią kierujemy za pomocą myszy. Obsługa gry, której przejście wersji demonstracyjnej zajmujemy ponad godzinę, a nawet nieco dłużej, jeśli chcemy wszystkiemu się przyjrzeć, jest niezwykle prosta. Tak właściwie posługujemy się jednym kliknięciem, które zmienia ikonki oznaczające działania. Ponieważ gra ma opowiadać o przyszłości, jednocześnie cofając się w przeszłość, choć w przód za bardzo nie wybiega, znajdziemy w niej pewne ulepszenia technologiczne. 

Tym głównym jest wspomniany już Nozzo, czyli sztuczna inteligencja, z którym to osobnikiem, wyglądającym jak duch, Fii porozumiewa się telepatycznie. Może poszukać u niego pomocy i przywołać go w każdym niemal momencie. Nozzo jest bowiem formą pomocy, bowiem nie tylko sugeruje co należy dalej zrobić, ale posiada zasób informacji bardziej rozległy i rozbudowany niż nasza agentka. Na dalszym etapie gry, w jej pełnej wersji twórcy udostępnią graczom pomoc. Jak ona będzie wyglądać? Trudno w tej chwili powiedzieć, bowiem w demo ta funkcja nie jest w opcjach jeszcze dostępna. Być może się przyda, bowiem autorzy wspominają o sporej ilości zagadek, i wszelakich łamigłówek,  których rozwiązanie wymagać będzie myślenia temporalnego.

Pozostając przy zagadkach właśnie, muszę wspomnieć, że ogrywane przeze mnie demo skupiało się na klasycznych zadaniach przedmiotowych, polegających na zebraniu rzeczy i użyciu ich we właściwy sposób. Dany przedmiot trafiał jednocześnie do klasycznego ekwipunku, znajdującego się na górze ekranu, otwieranego po najechaniu na ten obszar kursorem myszy. Przedmioty, jak i większość miejsc interaktywnych są dość obficie opisywane. Często są to całe zdania. Z jednej strony ułatwia to i usprawnia poznawanie gierki, a drugiej nieco przeładowuje ją informacjami. No ale to już moje indywidualne zdanie.

Wszystkie potrzebne funkcje gierki umieszczone zostały na górze. W prawym górnym rogu znajduje się ikona kontaktu z Nozzo, czyli ikonka „telefonu”, kolejna to archiwa historyczne oraz opcje gry. Wszystko to zostało zlokalizowane w ekwipunku, w którym już podczas wersji demo będziemy mieć całkiem sporo przedmiotów. 

Wracając do kwestii zadań, to oprócz zagadek inwentarzowych, znajdziemy także te polegające na kojarzeniu faktów i wyszukiwaniu informacji w bazie danych, po prostu skupionych na grzebaniu w historii. W pewnym momencie demka Nozzo uaktywnia Fii dostęp do takiej to bazy danych. Teraz to ono jest źródłem informacji, ale nie są one podane nam na tacy. Aby uzyskać potrzebną wskazówkę, czy wartościowe dane, w tym kody czy tym podobne info, musimy najpierw przeszukać archiwa, odpowiednio połączyć dane i wyciągnąć wnioski. Pomocny może być w tym przypadku Nozzo, a być może później wspomniana już osobna funkcja pomocy. 

Old Skies to klasyka przygodowa od docenionego studia, które do tej pory znane było z przygodówek stawiających na grafikę retro, na piksele. W wypadku gry, której demo miałam przyjemność sprawdzić, od takiej grafiki odstąpiono. W te miejsca dostaliśmy klasycznie ręcznie malowany tytuł adventure w wysokiej rozdzielczości 1920 x 1080. To jak ładnie i klasycznie prezentuje się graficzne wykonanie w tym wydaniu, możemy, już podczas demka śledzić w kilku lokacjach, jakie zwiedzamy z profesorem, a później już Fii i Nozzo, w poszukiwaniu uciekiniera.

Sposób przemieszczania się między miejscówkami gry jest prosty i szybki. Nie tylko posługujemy się podwójnym kliknięciem, ale także przemieszczamy się dzięki ikonom, które znajdziemy na górze ekranu. Kliknięcie na nie przenosi gracza automatycznie w dane miejsce. 

Old Skies oferuje, już w dość obszernej wersji demonstracyjnej pełny angielski dubbing. Jak zawsze, w przypadku tegoż studia jest on naprawdę świetny. To jak przedstawia się aktorska praca można przetestować już w wersji demo, gdyż na naszej drodze staje wtedy niemało postaci. Każda z nich głosowo idealnie ją oddaje i przedstawia dobre aktorstwo. Dodatkowo rozgrywce towarzyszy świetna ścieżka muzyczna, którą stworzył Thomas Regin, odpowiedzialny także za muzykę do gry Unavowed i serii Blackwell. Muzyczna buduje klimat, albo zwyczajnie go potęguje, bowiem atmosfery tajemnicy i pewnego dreszczyku emocji, już w wersji demonstracyjnej, Old Skies nie można odmówić. 


Podsumowując Old Skies w wersji demo dało mi przedsmak tego, co mogę spodziewać się po pełnej rozgrywce. A wszystko wskazuje na to, że czeka mnie, no i i graczy, mam nadzieję, nie tylko przygodowych, istna uczta. Nie jest to dziwne, bowiem gra jest tworzona przez dewelopera, który w opowiadaniu historii, a ta będzie przenosić nas w czasie, jest niewątpliwym mistrzem. Czekam zatem z utęsknieniem na  w pełnej wersji, które jak na razie nie ma daty premiery. 

Przygodówka Old Skies zadebiutuje na PC, Mac i Linux, na Steam oraz GOG wiosną 2025 roku.

Karta Steam

Karta GOG


Snakebird Complete za darmo na Epic Games Store

Snakebird Complete za darmo na Epic Games Store

 


Przygodowa gra łamigłówkowa, logiczna, stawiająca na trudne wyzwania jest dostępna przez najbliższy tydzień za darmo na Epic Games Store. Nasza biblioteka ma okazję powiększyć się o Snakebird Complete studia Noumenon Games.

Jak co tydzień, w każdy czwartek Epic Games Store udostępnia za darmo gry, obejmujące każdy gatunek. Na Epic w gramach darmowego tygodnia mogliśmy dodać już do swojej biblioteki survivalowy horror Maid of Sker, przygodowo-logiczne TOEM, a także stawiające na rozgrywkę platformową i akcję The Spirit and the Mouse. Od dziś, przez cały tydzień dodawać do swojej biblioteki możemy Snakebird Complete, która pozwoli nam wytężyć nasze szare komórki. Do odebrania także pakiet Castlevania Anniversary Collection, w którego skład wchodzi aż 7 gier. 

Warto również przeczytać:

Snakebird Complete: The Ultimate Snakebird Experience, bo taką grę można dodawać do swojej lity w bibliotece Epic Games Store od dziś, 14 do 21 listopada, do godziny 17-tej to barwna, ale i trudna gra logiczna. Zestaw zawiera  przygodę w kultowych klasykach Snakebird oraz Snakebird Primer połączonych w jednym obszernym pakiecie.

Gra oferuje rozszerzone funkcje, między innymi system podpowiedzi, z wizualną poradą, udoskonalony system mapy i stopniowanie poziomu trudności. Gracz może zaczynać od najłatwiejszego poziomu Primer, bądź przejść od razu do klasycznej wersji Snekebird. 

Oprócz tej gry Epic Games Store udostępniło przez tydzień Castlevania Anniversary Collection, czyli zestaw 7 gier akcji w platformowym, retro stylu. W skład wchodzą:

  • Castlevania
  • Castlevania II Simon's Quest
  • Castlevania III Dracula's Curse
  • Super Castlevania IV
  • Castlevania The Adventure
  • Castlevania II Belmont's Revenge
  • Castlevania Bloodlines
  • Kid Dracula (never released in English before)
  • History of Castlevania - Book of the Crescent Moon

Apple TV+ ponownie za darmo. Jak i gdzie skorzystać?

Apple TV+ ponownie za darmo. Jak i gdzie skorzystać?

 

Apple TV+ platforma wciąż wzbogacająca swoja bibliotekę, ale dalej najmniej popularna, nęci potencjalnych użytkowników darmowymi okresami, robiąc to w miarę regularnie. Obecnie można skorzystać aż z trzech miesięcy za darmo.

O ostatniej akcji darmowego dostępu na Apple TV+ wspomniałam w lipcu. Wtedy była okazja do skorzystania z oferty serwisu przez dwa miesiące. Teraz czas ten wydłużono o miesiąc, a z oferty można skorzystać na dwa sposoby. 

Warto także przeczytać:

Za darmo to dobra cena, więc jeśli chcecie cieszyć się dostępem do zawartości biblioteki platformy Apple TV+ to macie taką możliwość. Pierwsza dotyczy posiadaczy konsol PlayStation 4 i PlayStation 5, druga, która zaraz się kończy właścicieli telewizorów LG. Jak skorzystać z darmowego okresu?

Apple TV+ za darmo dla posiadaczy PlayStation 4 i 5 i 

Z darmowego okresu, obejmującego 3 miesiące korzystania z biblioteki Apple TV+, a promocja obowiązuje do 27 stycznie 2025 roku. Oferta skierowana jest w zasadzie do nowych użytkowników, którzy posiadają jedną ze wspomnianych konsol oraz konto w PlayStation Network.

Opcja ta nie dotyczy widzów, którzy już korzystają z serwisu i korzystali z konta na konsolach PlayStation 4 oraz 5.

Aby skorzystać z możliwości darmowego okresu należy znaleźć aplikację Apple TV oraz wideo na PS4 lub w zakładce na PS5, pobrać aplikację Apple TV, zainstalować, zgodnie ze wskazaniami. Następnie stworzyć konto lub zalogować się na swoim koncie Apple TV.

Apple TV+ za darmo dla posiadaczy telewizorów LG

Darmowy okres dotyczy także użytkowników telewizorów LG. Firma przygotowała ofertę specjalną, związaną z dziesiątą rocznicą systemu webOS. Promocja ta trwa już od września, i zaraz, bo już 17 listopada zostanie zakończona. 

Skorzystać z niej mogą posiadacze modeli LG 4K, 8K Smart TV, modeli z lat 2018-24, a także StanbyME i StanbyME GO w aplikacji Apple TV. Serwis Apple TV+ można w tym wypadku oglądać przez aplikację LG Streaming lub dzięki aplikacji Apple TV. 

W tym wypadku darmowy okres obejmuje już nie tylko nowych, ale i powracających użytkowników Apple TV+

Apple TV+ za darmo na 3 miesiące

Należy pamiętać, że okres darmowego oglądania Apple TV+ obejmuje trzy miesiąca, od daty skorzystania z promocji. Po zakończeniu tego okresu, automatycznie plan odnawia się, ale już w cenie obowiązującej w tym serwisie, która obecnie miesięcznie wynosi 34,99 złotych. 

Szogun, serial z lat 80-tych trafił na SkyShowtime

Szogun, serial z lat 80-tych trafił na SkyShowtime

 

Szogun, serial z roku 1980, który ma na swoim koncie wiele nagród filmowych, w tym kilka Złotych Globów, który stał się telewizyjnym fenomenem, i który do tej pory nie można było obejrzeć na streamingu, trafił na platformę SkyShowtime.

Serial Szogun, uznawany za jeden z najlepszych w historii, bazujący na powieści pod tym samym tytułem to pozycja obowiązkowa dla fanów historii samurajskich. Po sukcesie serialu Szogun od STAR, który otrzymał 18 nagród Emmy i wiele wyróżnień, dostępnego na Disney+, zapewne znaleźli się widzowie, którzy chętnie obejrzeliby pierwowzór książkowej ekranizacji także na VOD. Do tej pory nie było to możliwe. W dniu wczorajszym jednak to się zmieniło, gdyż serial, w całości, zasilił bibliotekę SkyShowtime, platformę, na której wciąż możecie skorzystać z promocji na subskrypcję Premium

Może zainteresuje Cię także:

Bez wcześniejszych zapowiedzi, zupełnie niespodziewanie, co już zdarzało się w owym serwisie, biblioteka platformy SkyShowtime powiększyła się o hitowy, kultowy i nagrodzony 3 Złotymi Globami, trzema innymi wyróżnienia i wieloma nominacjami serial będący przygodowym, samurajskim dramatem historycznym. 

Szogun to historia, jak już wspomniałam bazująca powieści Jamesa Clavella, o tytule "Shōgun", której akcja przenosi widza do Japonii roku 1600. Kraj stoi u progu wojny domowej, a Lord Yoshii Toranaga, walczy o przetrwanie, ale i o życie. Pewnego dnia u wybrzeży Japonii rozbija się statek, na którego pokładzie znajduje się angielski żeglarz i pilot, John Blackthorn. Los splata go z historią Lorda Yoshii Toranagi i Lady Mariko, odmieniając jego życie. On sam staje się świadkiem walki o władze, doświadczając także miłości, i poznając do tej pory obcą mu kulturę.

Szogun z 1980 roku to miniserial, składający się z 6 odcinków. Wszystkie one znajdziecie na SkyShowtime. Trzeba jednak zaznaczyć, że każdy odcinek ma długość pełnoprawnego filmu i trwa około 1,5 godziny. 

W obsadzie Szoguna z roku 1980 znaleźli się: Toshirô Mifune jako Lord Yoshi Toranaga, Richard Chamberlain jako Pilot John Blackthorne/Anjin-san, Yôko Shimada jako Lady Toda Buntaro - Mariko, John Rhys-Davies jako Vasco Rodrigues, Frankie Sakai jako Yabu.

Reżyserem serialu jest Jerry London, zaś twórcami scenariusza James Clavell i Eric Bercovici.

Little Big Adventure – Twinsen’s Quest zadebiutowało

Little Big Adventure – Twinsen’s Quest zadebiutowało

 

Po swojej premierze, która została wyznaczona na dzień 14 listopada jest już przygodowa gra  z elementami platformowymi, growy remake uwielbianej przygodówki. Z racji premiery Microids podzieliło się jej nowym zwiastunem.

Za sobą mamy premierę kolejnego remake'u, tym razem niezwykle popularnej gry przygodowej, z łamigłówkami i elementami platformowymi Little Big Adventure – Twinsen’s Quest, o której wspominałam przy okazji listopadowych premier. Microids, które wciąż nie ogłosiło konkretnej daty zapowiadanego na listopad Amerzone – The Explorer's Legacy, z którego moje wrażenia z demo także znajdziecie na blogu, dzieli się nową zapowiedzią wideo, z gry, studia [2.21], której jest wydawcą.

Warto także przeczytać:

Little Big Adventure – Twinsen’s Quest to ulepszona wersja klasyka z roku 1994, z nową grafiką, muzyką autorstwa kompozytora oryginalnej ścieżki dźwiękowej i płynniejszą rozgrywką, w której to grze ponownie, jak i w oryginale ruszamy w podróż po niewielkiej planecie, korzystając z magii, ale i z technologii.


W grze wcielamy się w Twinsena, który próbuje zakończyć okupację klonów, stworzonych przez genialnego naukowca dr FunFrocka, który wynalazł klonowanie oraz teleportację. Akcja owej przygodowej gry platformowej przenosi nas na pewną planetoidę, oświetlaną przez dwa słońca, zamieszkałą przez cztery gatunki, żyjące w harmonii, zanim pojawił się wspomniany naukowiec. Korzystając z tajemniczej magicznej kuli, Twinsen, który kiedyś był przykładnym, a teraz ściganym obywatelem, będzie przemierzał krainę, radził sobie z klonami, rozwiązywał zagadki i wiele więcej.


Gra swoją premierę na PC - Steam i GOG, PlayStation 4 i 5, Xbox One, Xbox Series X|S oraz Nintendo Switch miała 14 listopada 2024 roku.

Kup gre na Steam

Kup grę na GOG

Loco Motive z datą premiery. Śledztwo rozpocznie się za tydzień

Loco Motive z datą premiery. Śledztwo rozpocznie się za tydzień

 

Listę listopadowych premier zasili jeszcze jedna przygodówka, której ogłoszenia daty premiery poznaliśmy kilkadziesiąt minut wcześniej. Jest nią komediowa przygodowa w stylu retro, ze śledztwem i wyrazistymi postaciami, czyli Loco Motive.

Świetna wiadomość dla wszystkich, którzy wypatrywali daty premiery zabawnej, ale i nie pozbawionej zagadek i detektywistycznego zacięcia, klasycznej przygodówki "wskaż i kliknij" o tytule Loco Motive. Gra, której moje wrażenia z jej demo znajdziecie na stronie, zasili grono listopadowych premier, gdyż jej debiut potwierdzony przez wydawcę studio Chucklefish i twórców Robust Games, przewidziany jest już za tydzień.

Przeczytaj również:


Loco Motive to retro kryminał, o którym miałam okazję już wspominać, który przenosi graczy do luksusowego pociągu, w którym podczas przemówienie przemówienia bogatej dziedziczki Lady Unterwald, ktoś brutalnie pozbawia ją życia. 

W grze wcielamy się w trzy grywalne postaci, w prawnika zamordowanej Arthura, posądzonego o zamordowanie swojej pracodawczyni, bojaźliwego detektywa Hermana oraz tajnego szpiega, kobietę o imieniu Diana. Losy tej trójki zazębiają się. Na jaw wychodzą sekrety i tajemnice, z którymi nasi bohaterowie, uwięzieni w pociągu z mordercą, który znów przecież może zaatakować, muszą sobie poradzić. 

O grze więcej pisałam we wspomnianych już wrażeniach z demo, zatem przypomnę tylko, że jest to klasyczna gra typu point-and-click, stworzona w retro pikselowej grafice, kryminalna historia utrzymana w komediowej formie.

Premiera gry na PC, na Steam i GOG oraz na Nintendo Switch ustalona została na dzień 21 listopada 2024 roku. Wciąż można testować jej demo.



środa, 13 listopada 2024

The Next Big Thing - recenzja. Zwariowana, zabawna i krótka

The Next Big Thing - recenzja. Zwariowana, zabawna i krótka

Serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji komediowej przygodówki "wskaż i kliknij" od hiszpańskiego Pendulo Studios. Miłej lektury! 

„The Next BIG Thing”, to kolejne dzieło, za które odpowiedzialne jest hiszpańskie Pendulo Studios, znane z pełnej humoru serii „Runaway” i  czy też z mrocznego, psychologicznego thrillera noszącego tytuł Yesterday oraz Yesterday: origins. Opisywana przeze mnie gra jest komediową historią, czerpiącą inspiracje z hiszpańskojęzycznej gry „Hollywood Monsters”. To klasyczne point & click, przepełnione humorem, zwrotami akcji i wyraźnie zarysowanymi bohaterami.

Przeczytaj także: 

W grze wcielamy się w dwójkę bohaterów pracujących jako dziennikarze. Na zmianę gramy reporterem sportowym Danem Murray’em i dziennikarką Lizą Allaire. Para zostaje wysłana do jednej z posiadłości, gdzie odbywa się bal. Obydwoje mają przeprowadzić wywiad z uczestnikami hollywoodzkiego przyjęcia. Podczas kłótni, kto ma udać się na ową imprezę, nasi bohaterowie zostają świadkami włamania do biura potentata filmowego FitzRandolpha. Postanawiają głębiej zbadać sprawę i zostają wplątani w grubszą aferę. 

Jak już wcześniej nadmieniłam, pozycja tętni humorem, a swoistego uroku dodają jej nie tylko zabawne dialogi, ale także dwie główne postacie gry, które różnią się ogromnie charakterami i przez to szczerze się nie lubią. Liz, to inteligentna blondynka, oczytana, pracowita, wykształcona, ale jednocześnie stuknięta, przez co często gada od rzeczy. Kariera to dla niej wszystko. Inaczej do życia, a zarazem pracy podchodzi Dan. Jest bezczelny, leniwy, pyskaty, ale zarazem czarujący – typowy podrywacz. W czasie gry obserwujemy jak inność ich do siebie przyciąga. 

Oprócz tych dwójki znajdziemy w grze zupełnie inne, równie charakterystyczne postacie. Są to przede wszystkich potwory, obdarzone zdolnościami aktorskimi i nie tylko. Wśród szeregu osobników, znajdzie się miejsce na muchę naukowca, czy monstrum o zdolnościach poetyckich. „The Next BIG Thing”, to klasyczna przygodówka, obsługiwana za pomocą myszy. Twórcy przewidzieli dla graczy trzy poziomy trudności. Na poziomie niskim istotne miejsca oraz pomoc, w postaci podpowiedzi zostają włączone. Drugi stopień pozbawiony jest pomocy, która zostaje wyłączona, zaś na ostatnim poziomie musimy sobie radzić sami. 

Podczas rozgrywki towarzyszyć nam będzie narrator, która przeplatając swymi opowieściami grę, przedstawia graczowi kolejne zadania do wykonania. Obsługa gry odbywa się za pomocą lewego przycisku myszy, który wyświetla ikonę oka obrazującą patrzenie. By zamienić ją na działanie, czy też dialog, musimy użyć zaś prawego. Instalując grę, w wersji pudełkowej, przyjdzie nam zarejestrować się na stronie. Grę w takiej wersji nie uruchomimy bez dostępu Internetu. Jednocześnie, gracz wybierając profil, musi wpisać hasło, które wklepywać będzie każdorazowo po wyjściu z gry i ponownym jej wczytaniu. Pomysł z pudełkowej wersji, z rejestracją gry, dostępem do Internetu i każdorazowym wpisywaniu kodu, by wejść w zapisaną rozgrywkę wcale mi się nie podobał. Zamysł nietrafiony i zupełnie niepotrzebny. Jest oczywiście możliwość zagrania w grę cyfrowo, na Steam i GOG, z tą różnicą, że w takiej postaci nie zagramy w tę zabawną przygodówkę po polsku. 

Najechawszy na górę ekranu lub po wciśnięciu klawisza "Esc", pojawi się pasek z ikonami. By uruchomić jedną z ikon, należy na nią najechać. Mamy wśród nich ikonę lupy, służącą wyświetlaniu aktywnych miejsc w lokacji, pomoc, wyposażenie czyli ekwipunek, punkty kontrolne, czyli miejsca, w których narrator opowiada co się wydarzyło i co mamy zrobić oraz panel sterowania. Możemy się również posługiwać skrótami klawiszowymi: "F1"- pomoc; "F2"- Istotne miejsca; "Tab" – Wyposażenie; "F3" - Punkty kontrolne i "F4" – Panel sterownia. 

Istotą każdej przygodówki są dialogi oraz wszelakie zagadki. W grze rozmawiajmy z każdymi postaciami na każdy temat, gdyż tylko tak popchniemy ją do przodu. Słabą stroną owej pozycji są zagadki. Nie uświadczymy w niej typowych zadań logicznych, a nasze czynności skupiać się będą na zadaniach przedmiotowych, czy zabraniu jakiegoś przedmiotu i umieszczeniu go w odpowiednim miejscu. Wadą tej pozycji jest także jej liniowość i łatwość. „The Next Big Thing”, jest grą niezwykle prostą, na domiar tego bardzo krótką. 

Graficznie jest tak dobrze, jak to bywa w dziełach Pendulo Studios, czyli zabawnie, niezwykle kolorowo i rysunkowo. Animacje postaci są dopracowane i przedstawiają się rewelacyjnie. Równie dobrze wypada angielski dubbing oraz polskie tłumaczenie, jakim są napisy, oczywiście we wspomnianej pudełkowej propozycji. Nieźle brzmi muzyka, która wpasowuje się w klimat gry, budując niezły jej klimat.

Podsumowując opisywana przeze mnie gra nie jest może pozycją doskonałą, ale dobrą, pozwalającą na moment oddechu w codziennym zabieganym życiu, doskonałą na wakacje, albo na poprawienie sobie humoru. Gra na jedno, maksymalnie dwa popołudnia, dostępna w wersji cyfrowej za niewielkie pieniądze, z pewnością warta jest poświęcenia jej nieco swojego czasu. Polecam ją wszystkim, którzy zechcą się dobrze bawić.

Moja ocena 7/10.

Zalety:

  • Grafika, kolorowa i zdecydowanie miła dla oka;
  • Muzyka, która łatwo wpada w ucho;
  • Humor, szczególnie dialogowy;
  • Doskonale zarysowane postacie;
  • Chemia między postaciami;
  • Angielski dubbing;
  • Polska wersja językowa

Wady:

  • Pomysł z rejestracją przez Internet i kluczem w wersji pudełkowej;
  • Brak zagadek logicznych przez co zbytnia łatwość'
  • Za krótka;
  • Brak polskiej wersji językowej w wersji cyfrowej

GOG Preservation Program, platforma ponownie wydaje 100 ulepszonych gier

GOG Preservation Program, platforma ponownie wydaje 100 ulepszonych gier

 

Rodzima platforma GOG ruszyła właśnie z nowym projektem zwanym GOG Preservation Program, który ma sprawić, by gry żyły wiecznie, i który rozpoczyna się od ulepszenia 100 klasycznych gier. 

Nowy projekt GOG-a został ogłoszony właśnie dziś, pozwalając platformie, która swój początek 16 lat temu, wejść na wyższy poziom i lepiej wypełnić misję zachowania klasycznych gier. Rok 2024 był dla rodzimej platformy kamieniem węgielnym dla realizacji swoich planów, i zaczął się od przywrócenia i wydania Alpha Protocol oraz klasycznej serii Resident Evil. Misja przywrócenia gier, który zniknęły na dziesięciolecia i zapewnia, nie tylko ich ponownej premiery, ale i kompatybilności z najnowszymi systemami zrobiła właśnie krok naprzód.

Warto również przeczytać:

Program GOG Preservation to oficjalny znak na klasycznych grach, które GOG ulepszył, z zobowiązaniem do utrzymania ich kompatybilności.

GOG wraz z projektem GOG Preservation Program składa obietnicę przejęcia całej pracy z rąk twórców i zapewnienia działania setkom, a i zapewne z czasem większej ilości grom, klasykom, które przez lata zniknęły z growego rynku, i nie można w nie zagrać. Jak informuje Fundacja Video Game History Foundation, aż w ​​87% gier stworzonych przed 2010 rokiem jest obecnie niedostępnych. Z pomocą społeczności graczy GOG zamierza zmniejszyć tę liczbę do zera.

Seria Resident Evil jest częścią programu GOG Preservation Program. 100 klasycznych gier z katalogu GOG jest dziś ponownie wydawanych w zaktualizowanych lub sprawdzonych pod kątem jakości kompilacjach, w tym Heroes of Might and Magic® 3: Complete i Dungeon Keeper™ 2.

W sklepie GOG gry objęte programem Preservation Program są oznaczone specjalnym znaczkiem. Gracz może również zapoznać się z pracą GOG nad każdą grą, przeglądając dziennik Preservation Log. Platforma będzie nadal dodawać do programu GOG Preservation Program więcej gier z istniejącego katalogu i nowych klasycznych wydań.

Strona GOG

Źródło: Informacja prasowa GOG

Miasto Mrozów, Max z poruszającym dramatem kryminalnym

Miasto Mrozów, Max z poruszającym dramatem kryminalnym

 

źródło: fot. TVN Warner Bros. Discovey/Piotr Żagiell


Kolejna platforma stawia ponownie na polskie seriale, i znów kryminalne. Max podzieliło się pierwszymi informacjami o nowym polskim serialu produkowanym dla serwisu Max, mrocznym i poruszającym kryminalne Miasto Mrozów.

Tajemnicy śmierci na Podhalu poznamy w polskim kryminalne od SkyShowtime Śleboda, o którym pisałam wczoraj, a na Max odkryjemy sekrety niezwykle wpływowej rodziny mieszkającej na Półwyspie Helskim, w serialu Miasto Mrozów. Poznaliśmy obsadę serialu, jak i pierwsze zdjęcia.

Warto również przeczytać:

Max wciąż chce stawiać na lokalne produkcje i po dobrze przyjętej Odwilży, jak i serialu Szadź, którego finał zbliża się wielkimi krokami, zapowiada nową polską produkcję, mroczny dramat o rodzinnych więzach krwi, sekretach i konfliktach.

Źródło: fot. TVN Warner Bros. Discovey/Piotr Żagiell


Miasto Mrozów to serial, którego akcja rozgrywa się na Półwyspie helskim, rozpoczynając się od tajemniczej postaci w kapoku wrzuca na pokład jakiś ciężki worek, po czym puszcza łódź w morze, która wkrótce przepada w sztormie. Spokojne życie rodziny Mrozów zostaje zburzone.Obecnie trwają zdjęcia do serialu, które realizowane są Półwyspie Helskim oraz w Warszawie.

A jest to szanowana i wpływowa rodzina, która po śmierci Jana Mroza, szanowanego członka lokalnej społeczności i emerytowanego żołnierza Marynarki Wojennej, wpada w poważne kłopoty. Na jaw wychodzić zaczynają dawno skrywane sekrety. Dzieci Jana Mroza stają w obliczu nieoczekiwanej przez nich zmiany testamentu, rujnującej ich plany i marzenia.

W obsadzie, w głównych rolach znaleźli się: Magdalena Popławska (Teściowie 3, Morderczynie, Szadź), Jacek Koman (Konklawe, Belfer, W głębi lasu), Grzegorz Damięcki (Nieobliczalna, Dziewczyna i kosmonauta) i Bartosz Gelner (Szadź, Kulej. Dwie strony medalu).

Serial Miasto Mrozów jest przygotowywany dla platformy Max przez Akson Studio na zlecenie TVN Warner Bros. Discovery.

Reżyserką serialu jest Anna Kazejak. Za scenariusz odpowiada Bartosz Janiszewski. Producentami są Karolina Izert (TVN WBD) oraz Michał Kwieciński (Akson Studio).  

Serial zadebiutuje na Max. Data premiery nie została ogłoszona.

Źródło: Warner Bros. Discovery

Access Denied: Escape zadebiutuje wkrótce na konsolach

Access Denied: Escape zadebiutuje wkrótce na konsolach

 

Niedługo swoją premierę, ale tym razem na konsolach będzie miała przygodowa gra logiczna Access Denied: Escape, która po premierze na komputerach, jaka miała miejsce w zeszłym roku, niebawem będzie dostępna jest już na każdej platformie. 

Access Denied: Escape to klimatyczna gra logiczna, w stylu escape room, stworzona i wydana przez studio Stately Snail, która swoją premierę na Steam miała w lipcu zeszłego roku. Już w połowie listopada będzie dostępna także na pozostałych platformach, a wszystko za sprawą studia Ratalaika Games, które przygotowało także stosowny zwiastun.

Może zainteresuje Cię także:

Access Denied: Escape to gra stawiająca na wyzwania umysłowe, w oryginalny, ale i zarazem dość dziwaczny sposób. To także gra idealna dla łowców trofeów i osiągnięć, a pozwala wcielić się w  hakera specjalizującego się w przechowywaniu danych. Zatrudniony przez naukowca zostaje poproszony o odwiedzenie jego biura i namówiony do zhakowania magazynu danych do którego on sam nie może uzyskać  dostępu zdalnie. Nasz haker komunikuje się z nim za pośrednictwem czatu.

Urządzenia pamięci masowej używane w grze są prezentowane jako rzeczywiste obiekty fizyczne, z których każdy ma różne mechanizmy. Gracz musi je ominąć, aby odkryć dane z wnętrza. Każda łamigłówka jest prezentowana na swój własny, unikalny sposób co oznacza, żadne dwie łamigłówki nie mają podobnego rozwiązania.

Gra zostanie wydana 15 listopada na Nintendo Switch , PlayStation 4 , PlayStation 5 , Xbox One i Xbox Series S i X.

Karta Steam

Przełęcz Ocalonych - recenzja. Niezwykła historia Desmonda Dossa

Przełęcz Ocalonych - recenzja. Niezwykła historia Desmonda Dossa

Zapraszam do przeczytania recenzji filmu Przełęcz Ocalonych, dramatu wojennego i jednocześnie produkcji biograficznej, opartej na prawdziwej historii Desmonda Dossa. Miłej lektury! 

Nigdy szczególnie nie pociągały mnie filmy wojenne i większość z nich omijałam szerokim łukiem, wybierając zgoła inne gatunki z przepastnej gamy produkcji filmowych. Nie mogłam jednak sobie odmówić obejrzenia Przełęczy Ocalonych, jednej z produkcji Mela Gibsona, filmu opartego o historię tak niewiarygodną, że niemal nieprawdziwą.

Przeczytaj również:

Reżyser, który przyznacie sami, w niebywały i bardzo emocjonalny sposób buduje wszystkie swoje produkcje filmowe, począwszy od zrealizowanego z rozmachem Braveheart – Waleczne Serce, intrygującego Apocalypto, po wstrząsającą Pasję, która ma mieć swoją kontynuację, w jednej ze swoich produkcji zainteresował się życiem Desmonda Dossa, człowieka skromnego i pobożnego, który w pożodze wojennej, nie dotknąwszy broni uratował przed niechybną śmiercią 75 osób.

Ten bohater wojenny, odznaczony przez prezydenta Harry’ego Trumana najwyższym amerykańskim odznaczeniem wojskowym – Medalem Honoru, urodził się w Lynchburgu w Wirginii, w rodzinie religijnej, nie pozbawionej zwykłych, codziennych problemów. Od dziecka związany był z kościołem Adwentystów Dnia Siódmego (miłość do religii wpoiła mu matka), w którym priorytetem i podstawą stała się znajomość Biblii i wierność jej zasadom. Nie rozstawał się zatem z nią, znając każdy jej fragment na pamięć. Będąc w zgodzie z przesłaniami zawartymi w świętej księdze, Desmond stał się zagorzałym pacyfistą, nazywając siebie „obżektorem współpracującym”, człowiekiem, który nie wierzy w przemoc i jej nie praktykuje. Wstrząśnięty atakiem na Pearl Harbor, w 1942 roku postanawia się zaciągnąć, obmyślając sobie, że będzie niósł pomoc jako sanitariusz, jednocześnie nie walcząc. Jak sam mówił: „Gdy świat rozpada się na kawałki to chyba nie jest takie złe, jak zdołam coś naprawić.” Przechodząc szkolenie i walcząc z nieprzychylnymi mu ludźmi, Desmond i jego kompania trafia w końcu na wyspę Okinawa, gdzie w ogniu walk, jedynie dzięki wierze, samodyscyplinie i przekonaniu o celowości swojego działania, Doss spuszcza na dół po linie kilkudziesięciu żołnierzy, ratując im życie.

Ta jakże niesamowita historia, którą Gibson przybliżył nam w filmie, została zgrabnie podzielona na kilka części, doskonale obrazujące rodzącą się i pogłębiającą się w Dossie wiarę i chęć niesienia pomocy ludziom. Pierwsza, to jego dzieciństwo naznaczone alkoholizmem ojca, człowieka złamanego przez okropieństwa, które doświadczył na froncie pierwszej wojny światowej. Kolejna to już jego młodość, w której oprócz miłości do kobiety rodzi się w nim pewność, że trzeba walczyć dla kraju, ale nie bronią, a wiarą i niesieniem pomocy jako sanitariusz. W kolejnej spotykamy go już na szkoleniu, na którym jego wiara przechodzi poważną próbę. Finał zaś należy do scen batalistycznych, rozgrywających się na Okonawie, będących kwintesencją jego życiowej idei: „Będę ratował ludzi, nie zabijał”.

Podział Przełęczy Ocalonych na kolejne, postępujące po sobie etapy sprawił, że staliśmy się uczestnikami projekcji, która łączy w sobie kilka gatunków filmowych, a w każdym z nich towarzyszą nam inne odczucia. Wspomniane przeze mnie dzieło, to mieszanina produkcji obyczajowych, dramatu, romansu, biografii i filmu wojennego. Słodko – gorzkie dzieciństwo, radosna młodość, dramat niezrozumienia i ogrom cierpienia, przeplatany nadzieją, że wiara czyni cuda, to wszystko znajdziecie w Przełęczy Ocalonych. Jeśli dodacie do tego jeszcze sielskie, górzyste miasteczko, czy też niewiarygodnie prawdziwe i realistyczne sceny batalistyczne, w których wszystko dzieje się tak szybko, że nie sposób ogarnąć wzrokiem tego co widzimy na ekranie, to daje Wam słowo, będziecie śledzić film z otwartymi ustami, ze łzami w oczach i głosem uwięzionym w gardle.

Niewiarygodny klimat tego niezwykłego dzieła buduje nie tylko scenariusz i niesamowita historia życia Desmonda Dossa, ale także aktorzy, którzy wcielili się w każdą nawet najmniej znaczącą postać. Na uwagę zasługuje Vince Vaughn jako krzykliwy, charyzmatyczny Sierżant Howell, czy pewny swoich racji i potrafiący przyznać się do pomyłki Kapitan Glover, w tej roli Sam Worthington. Ciężka rola, którą wypełnił doskonale przypadła w udziale Hugo Weavingowi, który wcielił się w rolę ojca Desmonda, alkoholika i brutala, Toma Dossa. Niczego odmówić nie można też Teresie Palmer, która jako Dorothy Shutte była osłodą tego dramatycznego widowiska. Prym w tej produkcji wiódł jednak nie kto inny, a Andrew Garfield, czyli filmowy Desmond Doss. Aktor idealnie odwzorował autentyczną, niekłamaną skromność pierwowzoru. W mistrzowski sposób poprzez lekki, nieśmiały uśmiech, czasami niepewność, czy też upór wywodzący się z głębokiego przekonania o słuszności sprawy, zbudował postać prawdziwą w swej prostocie a jednocześnie niewiarygodną. Człowieka, o którym nie sposób zapomnieć.

Przełęcz Ocalonych to film przede wszystkim o miłości, miłości do Boga, Biblii, ale i człowieka. To dzieło, w którym Gibsonowi udało się, po raz kolejny, w zadziwiająco realistyczny sposób zobrazować piekło wojny, która przede wszystkim odbiera. Ale to także obraz, który daje nadzieje, nawet przekonanie, że to my decydujemy jak chcemy żyć. To także film o nadziei, przyjaźni i wytrwaniu w przekonaniach, które nic i nikt nigdy nie powinien nam zabierać. Jeśli jeszcze nie widzieliście Przełęczy Ocalonych, to naprawcie ten błąd, bo naprawdę warto! 

Przełęcz Ocalonych można obejrzeć w ramach subskrypcji na Prime Video. 

Moja ocena filmu to 9/10.