Pokazywanie postów oznaczonych etykietą publicystyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą publicystyka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 stycznia 2026

SkyShowtime wkrótce zdrożeje, jednak nie dla wszystkich

SkyShowtime wkrótce zdrożeje, jednak nie dla wszystkich

 

SkyShowtime to kolejna platforma streamingowa, która podnosi ceny abonamentu, już od przyszłego miesiąca. Wyższa cena za subskrypcję dwóch abonamentowych planów nie obejmie wszystkich użytkowników serwisu.

SktShowtime to najmłodsza platforma streamingowa na polskim rynku. Serwis po raz pierwszy od zaistnienia w Polsce, czyli od trzech lat zapowiada podniesienie cen subskrypcji, dotyczącą dwóch planów i nie wszystkich użytkowników tegoż serwisu. Jak wzrośnie cena? Kiedy to nastąpi? Jakich planów subskrypcji i jakich klientów serwisu będzie dotyczyć? 

Warto również przeczytać:

SkyShowtime podnosi ceny

Wyższą cenę wprowadziła już jakiś czas temu platforma Netflix, która kupiła Warner Bros. Discovery. Wyższą cenę abonamentu w grudniu zeszłego roku wprowadził serwis Disney+. Zmianie uległa cena wtedy jeszcze serwisu Max, teraz ponownie HBO Max, a niedawno cenę podniosło również Prime Video. Dziś już wiemy, że zmianie ulegnie również cena subskrypcji najmłodszego serwisu streamingowego na polskim rynku, czyli platformy SkyShowtime.

Serwis, który ma do zaoferowania obecnie plan Standard z reklamami, w jakości Full HD z możliwością oglądania na jednym ekranie; Standard bez reklam, w jakości Full HD, z możliwością oglądania na dwóch urządzeniach; Premium, bez reklam, w jakości 4K UHD, z pobieraniem treści i możliwością oglądania na pięciu urządzeniach, podnosi cenę tylko dwóch pakietów, wprowadzając zmianę tylko dla określonej części klientów. 

SkyShowtime - wzrost cen dwóch planów subskrypcji. Jaka cena? 

Zmiana obejmie bowiem jedynie dwa plany abonamentowe, wspomniany już przeze mnie plan Standard z reklamami, który obecnie kosztuje miesięcznie 19,99 złotych. Po podwyżce zapłacimy za subskrypcję 5 złotych drożej, czyli 24,99 złotych.

Wzrośnie również cena planu Standard bez reklam, za który obecnie płacimy miesięcznie 24,99 złotych. Ten plan zdrożeje aż o 10 złotych i po zmianie za taką opcję miesięcznej subskrypcji zapłacimy już 34,99 złotych.

Zmiana nie obejmie natomiast najdroższego planu, czyli Premium, w cenie 49,99 złotych za miesiąc, który pozostanie bez zmian.

SkyShowtime drożeje, ale nie dla wszystkich

Zmiana cen obejmie dwa plany subskrypcji i jedynie nowych i powracających klientów. Podwyżkę cen nie odczują obecni użytkownicy serwisu SkyShowtime. 

Dodatkowo osoby, które zdecydowały się na subskrypcję SkyShowtime wraz z jej startem i korzystają z oferty "Za pół ceny na zawsze" czyli mają plan Premium w cenie obecnego planu Standard, również nie odczują cenowej zmiany. Dla klientów którzy postanowili zasubskrybować SkyShowtime między 14 lutego a 11 kwietnia 2023 roku nic się nie zmieni, dalej płacić będą tylko połowę ceny. 

SkyShowtime w nowej cenie - kiedy?

Nowa cena abonamentu wspomnianych dwóch planów Standard z reklamami i Standard bez reklam wejdzie w życie 24 lutego 2026 roku, czyli nieco ponad trzy lata od startu serwisu w naszym kraju. 

wtorek, 6 stycznia 2026

Moje przygodowe rozczarowania 2025 roku

Moje przygodowe rozczarowania 2025 roku

 

W 2025 roku przyszło mi grać nie tylko w ciekawe, wciągające, często doskonałe przygodówki, ale to również czas przygodowych rozczarowań. Na szczęście gier, które mnie zawiodły nie jest zbyt dużo. Przyszedł czas, by je Wam zaprezentować.

Podzieliłam się z Wami już moim TOP 10 przygodówek 2025 roku, a także listą przygodówek, na które czekam w tym roku, w części pierwszej oraz części drugiej. Przyszedł czas na bardziej przykre podsumowanie, czyli tekst, w którym podzielę się z Wami listą gier przygodowych, na które w roku 2025 czekałam, a które finalnie bardziej lub mocniej mnie rozczarowały. 

Przeczytaj również:  

Premiery gier przygodowych styczeń 2026. Miesiąc wypełniony grozą 

Rok 2025 obfitował w przygodówki twórców niezależnych, w gry stworzone przez niewielkie studia, ale pod wieloma względami dorównujące komercyjnym tytułom, a w kilku przypadkach może i je przewyższającymi. Miniony rok był czasem premiery wyczekiwanych przez wielu graczy tytułów, także takich, na które czekać trzeba było bardzo, bardzo długo. 

Granie w przygodówki debiutujące w minionym roku przyniosło mi osobiście wiele radości, ale i kilka dużych rozczarowań. Na szczęście przygodówek, które mnie nie zadowoliły, a nawet mówiąc kolowialnie wkurzyły, nie było zbyt wiele, ale niestety dwie z nich były dla mnie przysłowiowym ciosem w serce. Tym razem moją listę zaczynę od końca, czyli od przygodówek które rozczarowały mnie najmniej, aż do przykrej niespodzianki numer jeden. 

Lista pięciu najbardziej rozczarowujących przygodówek 2025 roku

5. The Curse We Made

Najmniej roczarowującą grą zeszłego roku była niewielka, niezależna, mroczna, rysunkowa opowieść, której autorami jest studio Potion Pixel. Gra, która miała być mroczną historią przygodowo-logiczną, z mnóstwem łamigłówek, okazała się być prościutkim tytułem z równie prostymi zagadkami, z którymi spokojnie mogą poradzić sobie nawet najmłodsi gracze. Gra, która swoją premierę miała w grudniu, czyli wcale niedawno, znalazła się na ostatnim poziomie mojej listy tylko dlatego, że jest tytułem tanim, i nawet jeśli nie zapewnia wielu umysłowych wyzwań, niewielki jej koszt na Steam, powoduje, że nie specjalnie żal wydanych na nią pieniędzy.

A jest to, jak wspomniałam rysunkowa gra przygodowa, stworzona w mrocznym, a nawet surrealistycznym stylu, z minigrami, w której przenosimy się do przeklętego miesta Gravebrook. Jest to miejsce pozbawione czasu i owiane cieniem. W krainie tej po ulicach przechadzają się ghule, szepczące potwory, a do naszych uszu dochodzą niepokojące dźwięki przeszłości. Każda ukończona łamigłówka przywraca światu kolory, a historia klątwy jest graczom przybliżana.

The Curse We Made miała premierę 4 grudnia 2025 roku, na platformie Steam. Nie posiada dialogów mówionych, jest dostępna w języku angielskim, bez polskich napisów. 


4. Karma: The Dark World

Czwartą grą od końca, choć szczerze powiedziawszy zastanawiałam się, czy nie powinna znaleźć się na miejscu trzecim, jest przygodówka będąca psychologicznym, surrealistycznym horrorem stworzonym przez studio POLLARD STUDIO LLC. Gra, która finalnie ma całkiem dobre oceny, niestety nie specjalnie przypadła mi do gustu. To jednen z takich tytułów o którym nie bardzo wiem co mam myśleć, po którego przejściu miałam bardzo, ale to bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony przypasował mi klimat, potrafiła wciągnąć fabuła, ale z drugiej była i wciąż jest tytułem mocno niedopracowanym. Przygoda w klimacie grozy, trochę w stylu symulatora chodzenia miała problem z logicznością zagadek, a zbyt surrealistyczna opowieść powodowała konsternację. Zwyczajnie trudno było ją zrozumieć. Zadawalała dostępność polskiej wersji językowej w formie napisów i całkiem fajna grafika. 

Karma: The Dark World przenosi nas do alternatywnej linii czasowej, rozgrywając się w Niemczech Wschodnich, w roku 1984. W kraju twardą ręką rządzi Korporacja Lewiatan. Każdy obywatel jest przez nią kontrolowany, głównie przez inwigilację. W państwie panują złożone zasady klas społecznych, a powszechnie używane narkotyki wpływają na umysł. Tym posłusznym władzy obiecuje się, że kiedyś pójdą do Utopii. W grze wcielamy się w mężczyznę związanego z korporacją Lewiatan.

Gra swoją premierę miała 25 marca 2025 roku, w wersji na PC - Steam, GOG, Epic Games Store, a także na PS 4, PS5, Nintendo Switch, Xbox One i Xbos Series X|S. 


3. Pine: A Story of Loss

Kolejną grą, które niestety nie zdołała mnie zahwycić, choć pokładałam w niej wielkie nadzieje, i szczerze powiedziawszy mocno na nią czekałam, była Pine: A Story of Loss, narracyjna, eksploracyjna, melancholijna i ręcznie rysowana przygodówka autorstwa studia Made Up Games. Gra, która zachęciła mnie klimatem i przejmującą opowieścią o stracie, i godzeniu się z żałobą, była tytułem, o którym chciałam napisać tylko dobrze, ale z racji na sporą powtarzalność rozgrywki, która zamiast ciekawić, zaczynała mnie nudzić, niestety nie mogłam. Gra, która nie do końca wiedziała czym chce być, która nieumiętnie balansowała na granicy smutku i nudy, musiała znaleźć się na mojej liście dość wysoko, bo nawet na podium. 

A jest to przygodówka bez dialogów, w ręcznie malowanym stylu, nastawiona na narrację, ale i nie pozbawione pewnych zagadań z grupy mini-gier. Wcielamy się w niej w drwala mieszkającego w chacie w lesie, który mierzy się ze śmiercią swojej żony. Wykonując codzienne czynności, próbuje pogodzić się ze stratą, upamiętniając szczęśliwe momenty życia z ukochaną rzeźbiąc w kawałkach drewna. 

Pine: A Story of Loss wprawdzie miała premierę w grudniu 2024 roku, ale ja grałam w nią dopiero w roku 2025, stąd jej pojawienie się na liście. Zadebiutowała na Steam, GOG na PC oraz na Nintendo Switch. 


2. Asylum

Przedostatnim tytułem w mojej topce rozczarowań 2025 roku, była przygodówka, na którą przyszło czekać ponad dziesięć lat. Gra Asylum była przeze mnie, ale również przez wielu graczy mocno wyczekiwanym tytułem, z którym wiązałam wielkie przgodowe plany. I choć opowieść autorstwa Agustína Cordesa i studia Senscape potrafiła zaciekawić fabułą, która grozę budowała bez wymuszonych jump scare'ów, stawiając, szczególnie w dalszej części rozgrywki na niepokojącą, gęstą atmosferą, to archaiczne sterowanie, nie pasujące do współczesnych gier i zbyt obszerna ilość dialogów, sprawiły, że tytuł zdecydowanie mnie nie zachwycił. Ot zwyczajnie nie na to w grze liczyłam. 

W grze Asulym przenosimy się do zakładu psychiatrycznego Hanwella, położonego nieco na uboczu, zrujnowanego miejsca. Wcielamy się w mężczyznę, który niegdyś się tu leczył. Przybywa to zniszczonej lecznicy z przeświadczeniem, że pozna prawdę o sobie, o tym miejscu, o własnym leczeniu, a poprzez eksploracje tegoż przybytku, pobudzi schowane w zakamarkach umysłu, czasami bolesne wspomnienia.

Gra swoją premierę miała 13 marca 2025 roku, na komputerach PC - Steam oraz GOG, w polskiej wersji językowej. 


1. Syberia - Remastered

Liderem moich rozczarowań ubiegłego roku była i wciąż jest i sądzę, że wciąż będzie odnowiona wersja kultowej Syberii, której poradnik/solucję oryginału znajdziecie na blogu. Ta sama fabularnie, ale ulepszona o przedziwne zagadki i nowe przedmioty przygodówka, zyskała nową oprawę graficzną, która według mnie wcale nie jest lepsza niż oryginał, ale również nowy sposób sterowania, który o dziwo...., przestał być intyicyjny. Wycięto sporo fragmentów z rozgrywki, do której studia Virtuallyz Gaming i Microids Studio Paris, czyli twórcy gry dorzucili cutscenki z oryginalnej opowieści. Przesadzone ulepszenia, mnóstwo błędów, liczne niedoróbki i nagła brzydota Kate niestety nie mogły mnie zachwycić. Byłam i wciąż jestem zdania, że pierwsza Syberia nie potrzebowała remastera, a już z pewnością nie takiego jaki dostała.

Jak wspomniałam Syberia - Remastered to opowieść, która przybliża graczom znaną już wielu historię Kate Walker, prawniczki z Nowego Jorku. Pewnego dnia przybywa do niewielkiego alpejskiego miasteczka Valadilene, by sfinalizować sprzedaż fabryki automatów należącej do Anny Voralberg. Po przybyciu na miejsce okazuje się, że właściciela umarła, a wkrótce na jaw wychodzi informacja iż gdzieś na Syberii żyje jej brat, Hans, który jest spadkobiercą fabryki. Kate postanawia ruszyć jego śladem, podróżując nakręcanym pociągiem autorstwa Voralberga, kierowanym przez zrobionego przez niego robota imieniem Oskar. 

Gra swoją premierę miała na PC - Steam, GOG, a także na PlayStation 5 i Xbox Series X|S 6 listopada 2025 roku, w pełnej polskiej wersji językowej. 


Liczę, że w tym roku, czasie naprawdę wielu, i przede wszystkim roku przygodowych gier niezależnych twórców, jednak nic mnie tak mocno nie zawiedzie i tak bardzo nie rozczaruje. Oby tak się stało! Tego życzę sobie i oczywiście Wam w Nowym 2026 roku! 

niedziela, 4 stycznia 2026

Przygodówki na które czekam w 2026 roku - część druga

Przygodówki na które czekam w 2026 roku - część druga

 

Przyszedł czas na kolejny zestaw gier przygodowych, na które czekam w całym 2026 roku. Na liście tym razem sporo gier niezależnych, także tytułów, które mogą, ale wcale nie muszą pojawić się na growym rynku w tym roku.

Dwa dni temu prezentowałam na blogu artykuł dotyczący oczekiwanych przeze mnie przygodówek 2026 roku - część pierwsza. Obiecywałam pojawienie się części drugiej już niebawem. Pora zatem wypełnić obiectnicę i zaprezentować Wam kolejne jedenaście gier, które przukuły moją uwagę, które chętnie ogram w roku 2026, jeśli tylko faktycznie w tym roku zostaną wydane. Muszę bowiem wspomnieć, że wśród niżej wymienionych przygodówek znajdują się też takie, które mają szansę zadebiutować w tym roku, ale ich twórcy nie wykluczają przesunięcie premiery na początek roku przyszłego. 

Przeczytaj także:
Podobnie jak poprzedni zestaw przygodówek, tak i ten nie zawiera produkcji z gatunku survivali, ani klasycznych horrorów. Są to gry przygodowe raczej w klasycznym stylu, także przygodowo-logiczne, z łamigłówkami, niektóre w lekko mrocznym, tajemniczym klimacie. Lista obejmuje przygodówki stworzone przez niezależnych tworców. To także tytuły powstałe w bardzo niewielkich, debiutujących w branży gier studiach. 

Przygodowe oczekiwania numer dwa obejmują, jak wspominiałam jedenaście gier, i nie są to oczywiście wszystkie tytuły jakie ujrzą światło dzienne w 2026 roku. Zaznaczam ponownie, że kolejność tytułów jest przypadkowa. Oto na jakie jeszcze gry przygodowe czekam w 2026 roku!

Oczekiwane przygodówki 2026 roku - część pierwsza


Przygodowa gra "wskaż i kliknij", nastawiona na narracyjno-eksploracyjną opowieść, w ciekawym, ręcznie malowanym, nieco retro stylu. Gra stworzona przez dwóch braci ze Szwecji, którzy założyli studio Sparrowland. Jest to klimatyczna przygodówka, w której poprzez odkrywanie, klasyczne rozwiązania znane z gier point-and-click, czyli eksplorację, zbieranie oraz używanie przedmiotów, ale i fotografię, poznajemy smutne i tragiczne losy rodzin w opuszczonej osadzie drwali w Deer Creek na Alasce.

W grze, której wersja demonstracyjna została udostępniona na Steam, wcielamy się w fotografkę Charolotte Gray, która pewnego dnia udaje się do Deer Creek, miasteczka położonego na Alasce, gdzie w opuszczonej osadzie drwali za pomocą fotografii zamierza dokumentować zwykłe życie amerykańskich osadników w XIX wieku. Tymczasem trafia do miejsca dziwnie zawieszonego w czasie, które skrywa sekrety ujawniające dramatyczne losy wielu osób, które mieszkały tu i żyły w 1887 roku. 

Gra posiada pełną angielską wersję językową, mroczny klimat tajemnicy, potęgowany ręcznie rysowaną, ubogą w kolory grafiką. W grę nie zagramy w jezyku polskim.

Przygodówka swoją premierę ma mieć w początkowych miesiącach 2026 roku. Twórcy wspominają, że może to być koniec marca. Jej demo jest dostępne na Steam. 



Ręcznie rysowana, przygodowa gra logiczna, z mnóstwem ilości łamigłówek. Gra w iście artystycznym stylu, również stworzona przez niewielkie studio. Jej autorami są Andrea Koutifaris, Luigi Cinelli, do których jakiś czas temu dołączył również Lorenzo. Gra autorstwa Sirio Art. Games miała swój udany start w kampanii na Kickstarterze. Jej premiera miała mieć miejsce jeszcze w zeszłym roku, ale debiut został przeniesiony w czasie. Teraz wiadomo już, że zostanie udostępniona graczom na Steam we Wczesnym Dostępie w około 22 poziomach w tym roku. Finalnie ma ich był 37, mają być dodawane do gry systematycznie.

Occulto to gra w ręcznie rysowanym stylu, bez mówionych dialogów, z nastawieniem na wiele zagadek. Opowieść obrazowana jest rysunkami i łamigłówkami. W grze nie natkniemy się na dialogi mówione.

Opowieść niezależnego studia pozwala nam śledzić losy młodego ucznia magii o imieniu Eliot, który mierzy się z wieloma zagadkami, tajemnicami i sekretami, by odnaleźć, albo przynajmniej pomóc odszukać nauczyciela, który zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach. Zaginionego nauczyciela szuka Zła Obecność, która pragnie odebrać mu księgę, która jest w jego posiadaniu.

Premiera gry we Wczesnym Dostępie na Steam, na PC i Linux, przewidziana jest w tym roku. Dokładna data nie została ogłoszona. Demo jest dostępne na Steam. 



Retrofuturystyczna, klasyczna przygodówka "wskaż i kliknij", dwuwymiarowa przygodówka w komediowym stylu, z klasycznymi rozwiązaniami przygodowymi. Gracz będzie w niej eksplorował, zbierał i używał przedmioty, rozmawiał i odkrywał fabułę. Autorami kolejnego niezależnego projektu są Matthias Huber, Jill Peeters i Chris Kohler.

Historia przenosi graczy w lata 50, 60-te ubiegłego wieku, do nostalgicznego miejsca Carbon City, na scenę kabaretową Atomic Age. Poznajemy w niej losy aktora o imieniu Edward, początkującego w kabarecie. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej, i pokazu magii, dochodzi do tajemniczego zniknięcia tajnego agenta, a Edward wciągnięty zostaje w zmieniającą jego życie intrygę.

Atomic Age to gra z pełną angielską wersją językową, niestety nie dostępna z polskimi napisami. Gra ma datę premiery.

Zagrać w nią mamy we wrześniu 2026 roku, na Steam - PC, Mac i Linux. Dokładny dzień premiery nie został ujawniony.


Less Miserables

Klasyczna przygodówka w ręcznie malowanym stylu, komedia, a dokładnie satyra i parodia "Nędzników" Wiktora Hugo, odwołująca się do przygodówki Monkey Island i serialu "Allo, Allo". Gra stworzona została przez studio College Fun Games, mające na swoim koncie króciutką, klasyczną przygodówkę The Protagonish

W grze wcielamy się w Claude'a Van Claude'a, uwięzionego na czternaście lat za kradzież bochenka chleba. Właśnie wyszedł z niewoli, starając się odnaleźć swoją zaginioną córkę. Niebawem trafia w sam środek trwającej w Paryżu rewolucji, a jego śladem rusza inspektor LaBleugh, który grozi, że ponownie wsadzi go do więzienia.

Przygodówka stworzona jest w urokliwym, malowanym stylu graficznym. Oferuje klasyczna rozwiązania przygodowe, ze sporą ilością humoru i stylu typowego dla parodii. Będzie dostępna w pełnej angielskiej wersji językowej, bez polskich napisów. Twórcy planują start kampanii finansowej gry wiosną tego roku.

Premiera przewidziana jest Steam, na PC, Mac i Linux w czwartym kwartale 2026 roku. 


Hollow Mire

Przygodowy thriller w rozgrywce przypominającej wizualną powieść, historia stawiająca na bogatą fabułę i znaczące dla rozgrywki decyzje i wybory. Gra została stworzona w ręcznie rysowanym, nieco retro stylu przez studio Mowlo Games. Twórcy przewidzieli w niej aż osiem możliwych zakończeń rozgrywki.

W grzech poznajemy historię dwóch niezależnych bohaterów, których losy w jakiś sposób się splatają. Bohaterami są mężczyzna o imieniu John, który wrócić z wojennego koszmaru, szukając swojej zaginionej żony i córki. Wskazówki prowadzą go do ośnieżonego "Breken House" w Zachodniej Anglii. Drugą grywalną postacią jest detektywka Gwen Porter, która podejmuje się śledztwa dotyczącego zaginięcia pacjenta i śmierci sanitariusza, trafiając na zagadkę, która łączy przeszłe życie z teraźniejszym, wymagając przeszukiwanie wspomnień i zbieranie dowodów.

Hollow Mire to gra inspirowana wydarzeniami rozgrywającymi się w Anglii, w czasach tuż po zakończeniu II wojny światowej, podczas wielkiej zamieci śnieżnej. Gra dostępna jest w pełnej angielskiej wersji językowej, bez polskiej wersji.

Premiera gry przewidziana jest w tym roku. Dokładna data nie została ogłoszona. Jej demo można sprawdzić na platformie Steam. 



Wiktoriański, przygodowy, komediowy horror, autorstwa studia Hammered Crow Games, gra stworzona przez małżeństwo to opowieść inspirowana twórczością Lovecrafta, historia fałszywej wróżki, która odkrywa w sobie pewien dar. Gra wykonana została w stylu "wskaż i kliknij", i jest mroczną opowieścią  w lekkim klimacie grozy. Przygoda stworzona została w grafice 3D, znajdziemy w niej klasyczne rozwiązania przygodowe, w tym eksplorację i zagadki, a także oszukiwanie, czarowanie i wiele rozmów.

Wcielamy się w niej w fałszywą wróżkę, której losy śledzimy w nadmorskim miasteczku o nazwie Cape Fortune. Miejsce to dotknięte zostało tajemniczą epidemią, która zmienia ludzi w osoby, które wyglądają tak, jakby opętał je demon. Theodora Green, nad którą przejmujemy kontrolę odkrywa w sobie pewien dar, który zdecydowanie zmienia jej życie. Okazuje się, że fałszywa wróżka potrafi czytać w myślach. 

Dark Tides posiada pełną angielską wersję językową i chwilowo tylko taką, ale twórcy nie wykluczają innych językowych lokalizacji. Możemy natomiast tytuł wypróbować w dostępnym na Steam demo. 

Premiera na platformie Steam przewidziana jest na ten rok, w wersji na komputery PC. Twórcą są otwarci również na inne platformy. Dokładna data gry nie została ogłoszona. Demo dostępne na Steam. 



Przygodowy, nadprzyrodzony thriller "wskaż i kliknij", gra inspirowana serialem Miasteczko Twin Peaks, Stranger Things i filmem Dzień Świstaka. Opowieść rozgrywająca się w latach 80-tych. Gra stworzona została przez nowozelandzkie studio Mad Carnival, w rozgrywce "wskaż i kliknij". Twórcy postanowili w niej nawiązać do gier i produkcji z lat osiemdziesiątych. Rozgrywka skupia się na klasycznych rozwiązaniach przygodowych, w dużej mierze również na dialogach i wyborach. W produkcji nie brakuje także minigier.

Historia pozwala nam przenieść się do z pozoru spokojnego miasteczka Lakeview, w Nowej Zelandii. Tam wraz z rodziną przeprowadza się 13-letnia Diya. Pewnego dnia znika jej ukochany pies Beans. Wkrótce zostaje uwięziona w pętli czasowej, w której wciąż i wciąż przeżywa ten sam dzień. Przekonuje się, że każdy nowy/ten sam dzień, nie jest do końca taki sam. Każde ponowne w niego wejście ujawnia mroczne prawdy ukryte w miasteczku. 

Premiera gry, która dostępna będzie w pełnej angielskiej wersji językowej, a której demo możemy obecnie testować na platformie Steam ma mieć jeszcze w tym roku. Dokładna data nie została ogłoszona. 


Przygodowy point-and-click, w rysunkowym stylu, w klimacie grozy, w niezwykle mrocznym, acz surrealistycznym stylu. Gra stawia na intrygujący klimat, jest produkcją pozbawioną dialogów mówionych, oferującą sporą ilość łamigłówek logicznych. Projekt będący psychologicznym horrorem, stworzony została przez studio Galactic Ghosty, przez deweloperkę o imieniu Kate. 

Wcielamy się w niej w Norę, młodą dziewczynę, która próbuje rozwikłać sekrety miasta i mieszkańców, którzy nagle zniknęli. Pewnego dnia dostaje tajemniczą notatkę, która nakazuje jej przybyć w zakazane miejsce, które wydaje się być ostatnią nadzieją na ratunek. Tak zaczyna się jej przygoda, w której przyjdzie jej zbadać co wydarzyło się w Gruesome Grove i dlaczego potwory porwały mieszkańców i kim tak naprawdę są. 

Przygodówka jest tytułem niezależnym, w który możemy zagrać, jak wspominałam bez dialogów mówionych, po angielsku. Dostępne jest darmowej jej demo, w które możemy zagrać na Steam. 

Premiera gry przewidziana jest na ten rok. Twórczyni jeszcze nie ogłosiła dokładnej daty, która jest pojawić może się niebawem. Demo na Steam.



Jedna z tych przygodówek na mojej liście, która może zadebiutować na Steam pod koniec roku, ale bardziej realne jest jej przesunięcia na rok przyszły. Przygodowa gra będąca mrocznym fantasy w pikselowej grafice retro, stworzona przez czeskie studio MOD42. Gra w którą zagramy z polskimi napisami, i która finalnie zyskała również pełną angielską wersję, co jednocześnie opóźniło jej premierę. Jest to tytuł w klasycznym stylu "wskaż i kliknij", z eksploracją, dialogami, zbieraniem i używaniem przedmiotów oraz z zagadkami. 

Jej bohaterem jest Tobias, młody mężczyzna, którego brat Juno znalazł się pod wpływem tajemniczego kryształu i złowrogiego maga. Przez to zapadł w dziwną chorobę, która pozbawiła go siły życiowej. Aby ratować brata Tobias wyrusza w niebezpieczną podróż, na którą sam by się nie zdecydował, eksplorując średniowieczny świat, głębokie lasy, mroczne jaskinie, starożytne zamki i ogromne biblioteki. Na jego drodze staną ludzie przyjaźni, ale i potężni wrogowie, a Tobias będzie zmuszony walczyć z wewnętrznymi demonami.

Gra dostępna będzie w pełnej angielskiej wersji językowej, z polskimi napisami. Wciąż czekamy na jej demo, która ma być udostępnione na Steam. 

Premiera gry przewidziana jest najwcześniej na koniec 2026 roku. Jest jednak wielce prawdopodobne, że zadebiutuje dopiero z początkiem przyszłego roku. Zwiastun poniżej dostępny jest z polskimi napisami. 


Bardzo nietypowa w rozgrywce przygodówka w śledczym klimacie, stawiająca na zagadki i zadania oraz na śledztwo, w dość surrealistycznej oprawie. Jest to tytuł autorstwa studia Hey Bird!, w którym śledztwo śledzimy nie wychodząc z karety, grając jako inkwizytor, który podczas swojej podróży prowadzi bardzo intensywne śledztwo. Gracz będzie tu zbierał poszlaki, robił zdjęcia, tworzył teczkę dochodzenia, wyznaczał sprawce, a finalnie składał swoje sprawozdanie zwierzchnikowi. Do dyspozycji będą klasyczne przedmioty śledczego, w tym kupa, nie zabraknie również mapy. Grafika ma klimat surrealistyczny, jest malowana i mroczna. W owej przygodówce pojawiają się tematy okultyzmu. 

Wcielamy się w niej, jak wspomniałam w podróżującego bardzo wygodnym powozem inkwizytora, obdarzonego inteligencją, świetną intuicją i odpowiednimi narzędziami, które pozwalają mu, prawie nie wychodząc z pojazdu, który jest zarazem domem i więzieniem, rozwiązywać wiele tajemniczych spraw, na które trafia podczas podróży. 

Premiera gry w wersji na komputery osobiste PC, na Steam przewidziana jest na ten rok. Dokładna data nie została jeszcze ogłoszona. 


Narracyjna gra kryminalna, w rysunkowym, surrealistycznym stylu, z tajemnicami i klimatem noir, w rozgrywce "wskaż i kliknij". Gra została stworzona przez studio Seventh Disorder. Deweloperzy zechcieli przybliżyć graczom narracyjną opowieść, z zapomnianymi bogami, miejskimi labiryntami i zagadkami. Fabuła kształtowana jest przez wybory i decyzję graczy, a każda z zagadek ma odrębną mechanikę. Dźwięki w grze reaguje na ruchy graczy.

W grze śledzimy losy młodej kobiety o imieniu Kyra, młodą dziewczynę pochodzącą z Brixton, która pewnego dnia odbiera tajemniczy e-mail. Przenosi się ją w przygodę, która prowadzi ją przez ulice Londynu, aż Pekin. Okazuje się, że dziewczyna ma powiązania ze starożytną grupą, której korzenie sięgają bardzo głęboko. Kyra podejmie wyzwanie dotyczące tajemnic z przeszłości jej rodu, zawalczy także o losy świata.

Gra nie posiada mówionej wersji dialogowej. Zagramy w nią z angielskimi napisami, bez polskiego tłumaczenia. Wersja demonstracyjna owej przygodówki dostępna jest obecnie do sprawdzenia na platformie Steam.

Premiera gry w wersji na PC oraz Mac, na Steam przewidziana jest w trzecim kwartale 2026 roku. Demo na Steam.


Death at Fleming Manor

Zestawienie kończy ręcznie narysowana przygodówka "wskaż i kliknij", z bogatą fabułą i motywem śledztwa, gra stworzona przez studio SUPERTHUMb, małżeństwo pochodzące z Korei Południowej. Gra, podobnie jak poprzedni tytuł pozbawiona jest dialogów mówionych, a dostępna będzie w wielu językach, ale nie po polsku. Tytuł inspirowany jest takimi grami jak Return of the Obra Dinn, której recenzję znajdziecie w dziale "Moja twórczość" lub The Case of the Golden Idol. Tytuł został stworzony w komiksowym stylu. 

W grze przenosimy się do Londynku roku 1959, gdzie w starej brytyjskiej posiadłości dochodzi do serii tajemniczych zgonów. W grze wcielamy się osobę, który wystawia akty zgonów. Eksplorując lokacje i badając sceny, w której dokonano zbrodni, tworzymy dokumentację sądowo-lekarską. 

Styl graficzny inspirowany jest komikskami z lat 60-tych. Nie zagramy w nią w języku polskim. Demo gry udostępnione zostało na platformie Steam.

Premiera gry przewidziana jest platformie Steam, w wersji na PC, w tym roku. 



piątek, 2 stycznia 2026

Przygodówki na które czekam w 2026 roku - część pierwsza

Przygodówki na które czekam w 2026 roku - część pierwsza

 

Nowy rok to zapowiedzi, nowości, postanowienia. Pora zatem zajrzeć w rok 2026, by sprawdzić jakie gry mają szansę zadebiutować w tym roku. Oto lista przygodowych tytułów 2026 roku, gier na które czekam i które mam nadzieję ograć - część pierwsza.

Wczoraj oficjalnie zamknęłam rok 2025, dzieląc się z Wami TOP 10 najlepszych gier przygodowych w jakie grałam podczas dwunastu mięsięcy starego roku. I choć w nowym roku do przygodówek z poprzednich lat zapewne będę wracać, to czas najwyższy, by zerknąć na co możemy liczyć w właśnie rozpoczętym 2026 roku. Ponieważ lista gier nie jest wcale taka krótka, i choć mam świadomość, że nie wszystkie z tych tytułów muszą zadebiutować w tym roku, postanowiłam wpis ten podzielić na dwie części, po jedeneście przygodówek każdy. 

Przeczytaj również:

Rok 2026 właśnie się rozpoczął. Witamy go styczniowymi premierami gier przygodowych, zestawem tytułów, który jak już wiecie z bloga, postanowi nas nieco potraszyć. Ale rok to nie tylko styczeń, ale i kolejnych jedeneście mięsięcy z kolejnymi grami przygodowymi, również takimi na które ja osobiście czekam. 

Jak wspomniałam przygodówek przeze mnie oczekiwanych zebrałam dokładnie dwadzieście dwie. Nie ma wśród tych tytułów ani survivali, ani typowych produkcji grozy, w które albo wcale nie grywam, albo grywam niezwykle rzadko. Lista tytułów obejmuje raczej klasyczne przygodówki, także nieco mroczniejsze, ale w formie opowieści przygodowej, niż typowej grozy. Lista została podzielona na dwie części i obejmuje moje osobiste oczekiwania przygodowe. Być może na tej liście znajdziecie także coś dla siebie. Należy jednak pamiętać, że nie wszystkie z tych gier muszą zadebiutować w 2026 roku. 

Zaznaczę tylko, że kolejność tytułów, które widzicie na tej liście nie ma znaczenie, jest zupełnie przypadkowa 😄

Oczekiwane przygodówki 2026 roku - część pierwsza 

Shadows of the Afterland

Klasyczna przygodówka "wskaż i kliknij", stworzona w ręcznie rysowanym, pikselowym stylu graficznym, kolejny przygodowy tytuł od Aruma Studios. Jest to niezwykle kolorowa opowieść z duchami, a dokładnie kobietą duchem w roli główej. Akcja gry toczy się w latach 60-tych ubiegłego wieku, w Madrycie, gdzie jako Caroline, policjantka z przyszłości, jako duch służącej o imieniu Pilar, trafiamy do zaświatów, stopniowo odkrywając prawdę.

Gra jest klasyczną przygodówką, z eksploracją, rozmowami, zagadkami, w przeciwieństwie do poprzedniej gry studia, dostępną w pełnej angielskiej wersji językowej. Nie zagramy w nią po polsku.

Jej premiera przewidziana jest na pierwszy kwartał 2026 roku. Dokładna data nie została jeszcze ogłoszona. Na Steam, gdzie gra będzie miała swoją premierę, dostępne jest jej nowe demo

Broken Sword: Dymiące Zwierciadło

We wrześniu 2024 roku swoją premierę miała przygodówka Broken Sword - Shadow of the Templars: Reforged, czyli odnowiona wersja Broken Sword: The Shadow of the Templars, którą opisałam zarówno w recenzji, jak i w poradniku. W tym roku swoją premierę ma mieć odświeżona wersja drugiej części przygodowej serii od studia Revolution Software Ltd, czyli Broken Sword 2: The Smoking Mirror, która opowie tę samą historię, czyli dalsze losy George'a Stobbarta i Nico Collard, których śledztwo prowadzi śladem obsydianowego artefaktu Majów. Nico zostaje porwana, a Gerorge rusza jej śladem.

Gra posiada odniowioną grafikę w rozdzielczości 4K, zremasterowany dźwięk i muzykę, polską lokalizację językową, z nowym profesjonalnym tłumaczeniem, nowe ujęcia kemery i poprawioną rozgrywkę.

Premiera gry przewidziana jest w tym roku, na Steam, GOG, Epic Games Store i konsole. Dokładna data nie została ogłoszona. 

Whirlight - No Time To Trip

Kolejna stworzona w stylu "wskaż i kliknij", przygodówka od studia imaginarylab, odpowiedzialnego za wykonaną w bardzo podobnym stylu grę przygodową zatytułowaną Willy Morgan and the Curse of Bone Town. Recenzję tej gry znajdziecie w dziale "Moja twórczość". Ich kolejna gra jest typową przygodówką, z elementami eksploracyjnymi, zbieraniem i używaniem przedmiotów, dialogami, zagadkami i humorem. Gra posiada pełną angielską wersję językową i kilka innych lokalizacji językowych. Niestety tytuł nie będzie dostętny w polskiej wersji. 

Opowieść rozgrywa się w Verice Bay, gdzie żyje i pracuje niezwykle ekscentryczny wynalazca, o imieniu Hector, który pewnego dnia łączy siły z kreatywną artystką imieniem Margaret, by wprowadzić do życia swój najnowszy wynalazek. Działanie to staje się początkiem wielkiej przygody. 

Gra swoją premierę na Steam ma mieć wiosną tego roku. Wersja demonstracyjna gry jest dostępna na platformie. 

Muminek: Ciepło zimy

Przygodowa gra w narracyjnym stylu, autorstwa Hyper Games, oparta na cyklu opowieści autorstwa Tove Jansson. Wykonana została w ręcznie rysowanym stylu. Jest to kolejna opowieść z tegoż cyklu, w której tym razem przyjdzie graczom śledzić losy Muminka, który budzi się samotnie z zimowego snu. Ruszając na wyprawę w poszukiwaniu wiosny, spotyka psa Sorki-oo, który zabłądził w lesie, miając wcześniej nadzieję przyłączyć się do wilczej watahy. Odrzucony i przeziębiony, przy pomocy Muminka musi znaleźć bezpieczne miejsce.

Gra, podobnie jak poprzedni tytuł tegoż studia, jest ręcznie malowaną opowieścią w narracyjno-eksploracyjnym stylu, projektem pozbawionym mówionych dialogów, ale dostępnym z polskimi napisami.

Premiera gry przewidziana jest na rok 2026. Dokładna data nie została ogłoszona. Demo dostępne jest na Steam.


Klasyczna przygodówka "wskaż i kliknij", inspirowana serią Broken Sword oraz serią Deponia, na którą czekamy już dość długo, a której premiera, po raz kolejny została przesunięta. Miała zadebiutować w grudniu zeszłego roku, ale finalnie jej premiera została przesunięta o kolejny rok.

W grze stworzonej przez Radio Silence Studios wcielamy się w tytułowego Bryana Scotta, syna znanego, nieżyjącego już archeologa, Johna W. Scotta. Pewnego dnia Bryan otrzymuje tajemniczą przesyłkę. Wewnątrz znajduje się pendrive oraz pamiętnik zaginionej poszukiwaczki skarbów Królowej Saby, niejakiej Kate Williams. Próbując dowiedzieć się więcej na temat skarbu, o którym wspomina biblijna Druga Księga Królewska, kontaktuje się z wujkiem, i gdy już gotów jest do niego pojechać, zostaje zatrzymany przez tajemniczego mężczyznę z bronią w ręku, który zmusza go do udania się na Bliski Wschód, w poszukiwaniu zaginionej Kate. 

 Jest klasyczną przygodówką, z eksploracją, zbieraniem i używaniem przedmiotów, dialogami i zagadkami, dostępną w polskiej kinowej wersji językowej.

Obecnie data premiery gry przewidziana jest na grudzień 2026 roku. Jej demo można sprawdzić na Steam. 

A Little Less Desperation

Ponownie klasyczna przygodówka typu point-and-click, z rozgrywką typową dla tego gatunku, czyli z zwiedzaniem lokacji, rozmowami, zbieraniem i używaniem przedmiotów oraz zagadkami, nie tylko przedmiotowymi. Została stworzona w rysunkowym stylu i był taki czas, kiedy sądzić można było, iż projekt został zawieszony, bądź porzucony. Finalnie przygodówka stworzona przez studia Deaf Bird Entertainment, Dead Blue Friends zyskała wydawcę i swoją premierę ma mieć już w tym roku. 

Jest to komediowa opowieść o rolniku wywodzącym się z Amiszów, zajmującym się uprawą warzyw, imieniem Jacob. Pewnego dnia na jego farmie rozbija się statek kosmiczny, a jego pasażer twierdzi, że został wysłany na bardzo ważną misję. Dobroduszny Jocob postanawia mu pomóc, ale gdy wszystko wydaje się iść zgodnie z planem, oboje zostają porwani. 

Gra swoją premierę mieć ma na platformie Steam w 2026 roku. Dokładna data nie jest znana. Na Steam dostępne jest natomiast jej demo. 

The Adventures of Tango Rio

Klasyczne przygodowe dzieło "wskaż i kliknij", niezależnego włoskiego studia Bean - Adventure Agency, gra która również zaliczyła przesunięcie daty premiery. Przygodówka w rysunkowym stylu, nastawiona na eksplorację, dialogi, zagadki i sporą dawkę humoru

W grze wcielamy się w cynicznego i rozczarowanego swoim życiem listonosza, który pewnego dnia rusza na przygodę na polinezyjskim archipelagu, w poszukiwaniu zaginionego ojca, o którym ślad zaginął dwa lata temu.

Gra zyskała pełną angielską oraz niemiecką wersję językową. Nie zagramy w nią niestety w języku polskim. Jej demo dostępne jest na Steam.

Premiera gry, na platformie Steam przewidziana została na ten rok. Dokładna data premiery nie została ogłoszona. 

The Mystery of Doomsday Valley

Nowa przygodówka w klasycznym stylu studia True Ascension, mającego na swoim koncie przygodówkę Champy the Useless Vampire, której recenzję oraz poradnik/solucję znajdziecie w dziale "Moja twórczość", a której poradnik jak zdobyć 100% osiągnięć Steam napisałam jakiś czas temu na blogu. Ich nowy projekt, który miał swoją kampanię na Kickstarterze, to ponownie ręcznie malowana przygodówka, w klasycznym stylu "wskaż i kliknij", z tajemnicą, zjawiskami nadprzyrodzonymi oraz UFO.

W grze wcielamy się Maya'ę Harper, ekscentryczną dziennikarkę, która na co dzień pracuje dla Bizarre Bulletin.  Zajmuje się tam pisaniem o niewytłumaczalnych, nadprzyrodzonych wydarzeniach. W poznawaniu prawdy na temat miasteczko, w którym dzieją się zdecydowanie dziwne rzeczy  towarzyszy jej pewien mężczyzna. 

Gra swoją premierę, w pełnej angielskiej wersji językowej, bez polskich napisów, na Steam będzie mieć w czwartym kwartale 2026 roku. Demo dostępne do sprawdzenia.

The Heirloom

Przygodowy thriller autorstwa Babubi Games, gra która miała swoją kompanię na Kickstarterze, a jej premiera, z początku przewidziana na październik zeszłego roku, została przesunięta. Gra jest tytułem stawiającym na decyzje graczy, inspirowana szkockim folklorem. Decyzje, które podejmujemy są niezwykle istotne, a ważnym elementem rozgrywki są również dialogi. Została wykonana w ręcznie malowanym stylu, w odczuwalnym mrocznym klimacie fantasy. The Heirloom dostępna będzie w pełnej angielskiej wersji językowej, bez polskich napisów. 

W przygodówce poznajemy historię rodzeństwa, szesnastoletniej Marli i jej młodszego brata Jacka. Osieroceni trafiają pod opiekę jedynego krewnego, dziadka Morvina, skrywającego tajemnicę odludka mieszkającego w starej latarni morskiej, położonej w zachodniej części Szkocji. Po dotarciu na miejsce wokół nich zaczynają wydarzać się niepokojące rzeczy.

Premiera gry przewidziana jesy na rok 2026, na komputerach oraz konsolach. Dokładna data nie została ogłoszona.

The Big Hollow: 1982

Ponownie przygodówka w nieco mroczniejszym stylu, która z początku miała opowiadać nieco inną historię, i wydawała się tytułem porzuconym. Dlatego też The Big Hollow znalazła się w moim cyklu "porzucone, zapomniane?". Tymczasem twórca, którego życiowe zmiany zmusiły do mniej aktywnej pracy nad projektem, słuchając podszeptów growej branży, postanowił nieco zmienić swój przygodowy projekt, dzieląc go na krótsze gry, splatające się w jedną całość. 

Pierwszym z nich jest właśnie The Big Hollow: 1982, gra stworzona przez studio Krams Desing, przenosząca nas w opowieść rozgrywającą się 43 lata wcześniej, do małego miasteczka Big Hollow, gdzie dochodzi do zabójstwa dwóch młodych kobiet. Sprawą zajmuje się raczkujący jako kryminalny profilant mężczyzna o imieniu Desmond, który pod okiem Lenore Davidson, zimnej, wymagającej przedstawicielki BSU, spróbuje rozwikłać sprawę Idy i Bonnie.

Gra została stworzona w rysunkowym stylu, skupia się na elementach kryminalnego śledztwa, a rozgrywkę śledzić będziemy mogli w pełnej angielskiej wersji językowej, bez polskich napisów.

Premiera na Steam przewidziana jest na początej roku 2026. Dokładna data nie została ustalona. Demo ma zadebiutować na Steam już w styczniu. 



Roots in the Sky: The Hand of Glory 2

Pierwszą część listy wyczekiwanych przeze mnie przygodowych tytułów zamyka kontynuacja klasycznej przygodówki The Hand of Glory, której recenzję znajdziecie w dziale "Moja twórczość", gra stworzona przez studia Madit Entertainment, Daring Touch. Jest to tytuł w klasycznym stylu "wskaż i kliknij", ręcznie rysowany, mający być projektem ulepszonym niż poprzedniczka, bardziej rozbudowanym, z większą ilością zagadek.

Po raz kolejny wcielamy się w niej w Lazarusa „Larsa” Bundy'ego, który pięć lat po wydarzeniach z części pierwszej, aktualnie przebywa, ukrywając się przed oczami innym, we Włoszech, pracując incognito dla agencji bezpieczeństwa. Wszystko zmienia się kiedy jego klient zostaje zamordowany z zimną krwią przez snajpera.

Przygodówka, podobnie jak jej poprzedniczka dostępna będzie w pełnej angielskiej wersji językowej, bez polskich napisów. 

Twórcy planują wydać ją jeszcze w tym roku. Data premiery nie została ogłoszona. Demo została udostępnione na Steam. 

To już wszystkie tytuły, oczywiście w pierwszej części tegoż artykułu, które znalazły się na mojej liście tytułów przeze mnie oczekiwanych. Kolejne jedenaście gier niebawem 😀

wtorek, 30 grudnia 2025

Michał Kiciński nabywa 100% udziałów GOG

Michał Kiciński nabywa 100% udziałów GOG

 

Michał Kiciński, współzałożyciel CD PROJEKT, nabywa 100% udziałów w GOG, globalnej platformy cyfrowej dystrybucji gier bez DRM.

Na GOG-u wielkie zmiany. Jak dowiadujemy się z oficjalnego e-maila prasowego Michał Kiciński, współzałożyciel CD PROJEKT i jeden z głównych akcjonariuszy Spółki, nabył 100% udziałów w GOG, spółce będącej dotychczas częścią Grupy Kapitałowej CD PROJEKT. GOG jest globalną platformą cyfrowej dystrybucji gier bez DRM. 

Przeczytaj również:

Michał Kiciński, jeden z pionierów polskiej branży gier wideo, był jednym ze współzałożycieli GOG w 2008 r. 

„Od samego początku GOG budowany był na jasnych wartościach i zasadach. Kiedy wraz z Marcinem Iwińskim wpadliśmy na pomysł jego stworzenia, wizja była prosta: chcieliśmy przywracać klasyczne gry i zapewnić, że gdy kupisz grę, naprawdę należy do ciebie, na zawsze” – powiedział Michał Kiciński.

Intencją nowego właściciela jest, by GOG nadal działał niezależnie, wspierając graczy i twórców w oparciu o filozofię promowania gier bez DRM.

„CD PROJEKT i GOG mają te same korzenie i wartości: wolność, niezależność oraz poczucie własności. Wierzę, że CD PROJEKT ze swoimi wyjątkowymi grami, będzie nadal wspierał GOG. Dzięki temu pozostanie on najlepszym miejscem na świecie do zakupu gier z serii Wiedźmin i Cyberpunk, zarówno tytułów już wydanych, jak i nadchodzących, na które wszyscy tak bardzo czekamy” – powiedział Michał Kiciński. „Jako dojrzały gracz sam często gram w klasyczne gry i szczerze podziwiam kreatywność stojącą za wieloma z nich. Głęboko wierzę, że dobrze zrobione klasyki potrafią dać tyle samo radości co świeże tytuły. Jeśli chodzi o samą grywalność, ponadczasowe gry często okazują się naprawdę bezpiecznym wyborem, zwłaszcza na rynku zalanym tysiącami niskiej jakości mniejszych gier. Poza ochroną klasyków, GOG od zawsze wyszukiwał też nowe gry w duchu retro. Osobiście jestem zaangażowany w rozwój kilku takich gier i z pewnością zaistnieją one na GOG w 2026 roku” – podsumował Kiciński.


„Michała Kicińskiego oraz GOG łączy wspólne przekonanie, że gry powinny żyć wiecznie” – powiedział Maciej Gołębiewski, Managing Director w GOG. „Na rynku, który staje się coraz bardziej zatłoczony, coraz bardziej zamknięty i coraz szybciej zapomina o klasycznych grach, podwajamy nasze starania w tym, co GOG robi najlepiej: przywracamy klasyki, dbamy o to, by działały na współczesnych komputerach i pomagamy świetnym grom dotrzeć do graczy” – dodał. GOG działał w ramach Grupy CD PROJEKT przez ponad 17 lat. W tym czasie blisko współpracował ze studiem CD PROJEKT RED, aby dostarczać graczom na całym świecie takie tytuły jak gry z serii Wiedźmin oraz Cyberpunk 2077.


„W sytuacji, gdy całą energię inwestujemy w ambitne projekty deweloperskie i wzbogacanie naszych franczyz o nowe, jakościowe produkty, uznaliśmy, że to odpowiedni moment na zmianę” – powiedział Michał Nowakowski, Joint CEO CD PROJEKT. „GOG od dłuższego czasu działał niezależnie. Teraz trafia w bardzo dobre ręce – jesteśmy przekonani, że przy wsparciu Michała Kicińskiego, czyli jednego ze współzałożycieli GOG, jego przyszłość będzie pełna świetnych projektów i sukcesów. Dziękujemy zespołowi GOG za lata owocnej współpracy i życzymy mu powodzenia. Z kolei społeczności GOG mówię “do zobaczenia”, ponieważ nasze nadchodzące premiery będą dostępne również na tej platformie” – dodał.


Michał Kiciński nabył 100% udziałów w GOG sp. z o.o. za 90,7 mln zł. Nabycie GOG przez Michała Kicińskiego zostało w całości sfinansowane ze środków pozyskanych i zabezpieczonych w momencie zamknięcia transakcji i nie wiązało się ze sprzedażą żadnych należących do niego akcji spółki CD PROJEKT. Po sprzedaży GOG, CD PROJEKT i GOG podpisały umowę dystrybucyjną określającą zasady dalszej współpracy, w tym plan wydawania nadchodzących gier CD PROJEKT RED na GOG.

GoodGame Advisors LLC pełnił rolę doradcy finansowego CD PROJEKT w tej transakcji.

Źródło: Informacja prasowa GOG

czwartek, 9 października 2025

Pendulo Studios przestało istnieć

Pendulo Studios przestało istnieć

 

Hiszpańskie studio z trzydziestoletnim stażem w branży gier, twórcy lubianych przygodówek, Pendulo Studios zakończyło swoją działalność. Studio zostało oficjalnie zamknięte. 

Wszystko, ja wiemy, ma prędzej niż później swój koniec. Końca hiszpańskiego Pendulo Studios wielu fanów przygodówek nie chciałoby jednak widzieć. A jednak smutna wiadomość o końcu tegoż studia stała się faktem. Twórcy wielu klasycznych, i cenionych przygodówek, twórcy którzy jakiś czas temu podjęli współpracę ze studiem Microids, ostatatecznie zamknęli swoją działalność. Nie doczekamy się zatem od nich już żadnej gry, ani tej w klasycznym, rysunkowym stylu, ani w unowocześnionym stylu 3D. 

Warto przeczytać również: 

Pewna epoka właśnie dobiegła końca. Studio z ponad trzydziestoletnim stażem w branży gier, czyli Pendulo Studios, mające na swoim koncie takie hitowe produkcje jak seria Runaway, w którą grałam, ale jakoś nigdy opisać nie zdołałam (trzeba będzie to zmienić), zabawne The Next Big Thing, czy mroczne Yesterday i Yesterday: Origins, którego poradnik pierwszej oraz drugiej części znajdziecie na blogu, przestało istnieć. 

Pendulo Studios, hiszpańskie studio z Madrytu zostało założone w 1993 roku i znane było z tworzenia przygodowych, z początku klasycznych gier z tegoż gatunku. Problemy związane z niszowym growym gatunkiem, jakim niewątpliwie są gry przygodowe, miały zostać rozwiązane wraz z połączeniem sił z firmą Microids/Anuman Interactive

Niestety zrezygnowanie z tworzenia dwuwymiarowych przygodówek w klasycznym stylu "wskaż i kliknij", i pójście w stronę zupełnie innej rozgrywki, nastawionej na większą ilość akcji i grafikę 3D, odbiło się dla studia przysłowiową czkawką. Deweloper skierował swoje tory na zupełnie inny rodzaj opowieść, żegnając komediowy, rysunkowy i klasyczny styl swoich gier, oddając w ręce graczy przygodówki nastawione na akcję i interaktywną fikcję, czego świetnym przykładem jest Alfred Hitchcock - Vertigo, które wciąż mam przed sobą.

Nawet dobrze oceniana gra, była jednak zupełnym przeciwieństwem wcześniejszych tytułów tegoż dewelopera, który sięgnął w swych grach po akcje. W 2019 roku światło dzienne ujrzało zabugowane do granic możliwości, z problematycznym sterowaniem i elementami akcji Blacksad: Under the Skin, którego recenzję znajdziecie w dziale "Moja twórczość". 

Ostatnim dziełem Pendulo, powstałym wraz z Microids, które szykuje się do wydania odnowionej pierwszej SyberiiSyberia - Remastered, była raczej kiepsko oceniana przygodowa gra akcji o przygodach Tintina i Milusia, zatytułowana Tintin Reporter - Cigars of the Pharaoh

Gra nie zachwyciła, wyraźnie pogłębiając problemy studia, które trwały od dłuższego czasu. Choć wieść o zamknięciu Pendulo Studios obiegła Internety niedawno, to wszystko wskazuje na to, że studio skończyło swoją działalność już w marcu tego roku, ale fakt ten trzymany był w tajemnicy. Według animowego, byłego pracownika studia, po porażce ostatniej gry, zostali zmuszeni do zamknięcia studia, pracownicy nie otrzymali zapłaty za pracę.

Tak czy siak znane hiszpańskie studio przestało istnieć. Na koncie tegoż dewelopera znalazły się takie tytuły jak:

  • Hollywood Monsters (1997);
  • Runaway: A Road Adventure (2001);
  • Runaway 2: Sen Żółwia (2006);
  • Runaway: The Dream of The Turtle (2007);
  • Runaway: Przewrotny Los NDS, PC (2010);
  • The Next Big Thing (2011);
  • Yesterday (2012);
  • Hidden Runaway iOS (2012);
  • Hollywood Monsters iOS (2012);
  • Runaway: A Twist of Fate iOS (2013);
  • Runaway: A Road Adventure iOS (2013);
  • Runaway: The Dream of the Turtle iOS (2013);
  • Hidden Runaway (2013);
  • Yesterday Origins (2018);
  • Blacksad: Under the Skin (2019);
  • Alfred Hitchcock: Vertigo (2022);
  • Tintin Reporter: Cigars of the Pharaoh (2023);
  • Blacksad: Under the Skin PS5, XSX (2024);
  • Tintin Reporter: Cigars of the Pharaoh Switch (2024)

czwartek, 27 lutego 2025

Premiery gier przygodowych marzec 2025. Długo wyczekiwany horror, westernowa przygodówka i więcej....

Premiery gier przygodowych marzec 2025. Długo wyczekiwany horror, westernowa przygodówka i więcej....

 

Marzec odchodzi do przeszłości, a jego miejsce zajmuje kwiecień, który jednocześnie pożegna ostatecznie zimę, a przywita wiosnę, i nowe przygodowe projekty. 

Marzec, to w przeciwieństwie do dość spokojnego, raczej nie obfitującego w gry adventure przygodowego miesiąca lutego będzie nieco bardzo bogaty w przygodowe tytuły, pośród których znalazł się bardzo długo wyczekiwany horror, ciekawa westernowa przygodówka, a swoje miejsce będzie miała aktualizacja ciekawej, wizualnej powieści w klimacie grozy. Jakie gry zatem debiutują w marcu 2024?

Warto także przeczytać:

    Premiery gier przygodowych marzec 2025


    Duża aktualizacja Scarlet Hollow, do przygodowej gry w klimacie wizualnej powieści, nastawionej na grozę budowaną przez poprzez klimat. Akcja rozgrywa się w miasteczku  Scarlet Hollow, w którym po śmiertelnym zawaleniu zamknięto kopalnie węgla. Wtedy to zaczęły dziać się bardzo dziwne rzeczy. Aktualizacja do gry wprowadza dwa pierwsz epizody, podzielonej na siedem części gry na wyższy poziom wizualnie i pod względem technicznym.

    Gra zadebiutuje na PC, na Steam. 


    Siberian Way - premiera 4 marca

    Przygodowa gra będąca historycznym detektywistycznym thrillerem, w stylu wizualnej powieści, nastawiona na wybory i decyzje graczy, której akcja przenosi gracza na koniec XIX wieku. Wtedy to na jednym z odcinków budowy linii kolejowej dochodzi do brutalnych morderstw. 

    Gra zadebiutuje na PC - Steam. 


    Asylum - premiera 6 marca/nowa data 13 marca 

    Przygodowy horror psychologiczny, na który czekaliśmy bardzo długo, którego akcja rozgrywa się w zakładzie psychiatrycznym, w Hanwell Mental Institute, którego tajemnice, poprzez interakcje z jego mieszkańcami. W grę zagramy w języku polskim.

    Premiera na PC - Steam i GOG. 


    Centum - premiera 11 marca

    Łamigłówkowa gra typu "wskaż i kliknij", z elementami escape room,  w której rzeczywistość zmienia się bardzo płynnie, a scenariusz składa się z wielu opowieści, w mrocznym klimacie, w których nie brakuje kłamstw i nieprawdy. 

    Premiera gry na Steam, na PC.


    Expelled! - premiera 12 marca

    Przygodówka detektywistyczna, w komiksowym stylu, przenosząca nas do elitarnej szkoły dla dziewcząt panny Mulligatawney, do Anglii. Tam też jedna z uczennic, Verity Amersham, która jest tu na stypendium, zostaje posądzona o usiłowanie morderstwa prefekta szkoły. 

    Premiera na Steam - PC, Nintendo Switch oraz na IOS.


    The Darkest Files - premiera 25 marca

    Kolejna przygodowa gra detektywistyczna, w rysunkowym, również przypominającym komiks stylu, zawierająca fakty historyczne, oparta na zbrodniach dokonanych podczas II wojny światowej. Gra zrealizowana jest w sądowym stylu. 

    Gra swoja premierę będzie mieć na PC, PlayStation 4, Xbox one i Nintendo Switch. 



    Gra, w której przeniesiemy się w taka 20-te XIX wieku, do niewielkiej wioski Sussex, gdzie mieszka wiekowy już pszczelarz, znany detektyw. Właśnie szykuje piknik dla swego przyjaciela Watsona, który ma odbyć się na szczycie klifu. Ucztowanie jednak zaburza seria dziwnych wydarzeń.

    Gra swoją premierę będzie mieć na PC - Steam i itch.io. 


    Rosewater - premiera 27 marca

    Przygodowy western w retro graficznym klimacie, z losowymi historiami zależnymi od wyborów, którego bohaterką jest Harley Leger. W miasteczku Rosewater, gdzie kilka lat wcześniej przyjechała z Nowej Bretanii, postanawia zacząć nowe życie, jako niezależna pisarka. Na miejscu podejmuje się pozornie błahego zadania dla lokalnej gazety. Te prowadzi ją do poszukiwań majątku pewnego zaginionego mężczyzny i jednej z największych jej przygód. 

    Premiera na PC - Steam i GOG. Demo dostępne na Steam. 


    Jeśli jeszcze jakaś gierka przygodowa niespodzianie zostanie zapowiedziana na miesiąc marzec, oczywiście dam znać 😊Tymczasem życzę miłej zabawy! 

    czwartek, 6 lutego 2025

    Max, platforma podniosła ceny, i to znacznie

    Max, platforma podniosła ceny, i to znacznie

     

    Niestety nie mam dobrych wieści dla nowych użytkowników, którzy chcą skorzystać z oferty platformy Max. Serwis właśnie podniósł ceny, a podwyżka wcale nie jest niewielka. 

    To, że serwisy streamingowe podnoszą ceny i wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie się to nie zmieni, doskonale wiemy. Jakiś czas temu zdrożał Netflix, który w Stanach Zjednoczonych ponownie drożeje. Ceny abonamentu podniosła także platforma Disney+, a teraz zrobił to także serwis Max. Podwyżka jest jednak znacząca. 

    Warto przeczytać:

    Max podnosi ceny dla nowych użytkowników

    Niestety Max to kolejna platforma streamingowa, która zdecydowała się podnieść ceny, i zrobiła to dość nieoczekiwanie, i praktycznie z dnia na dzień. W życie weszły już bowiem nowe ceny zarówno miesięcznego, jak i rocznego abonamentu.

    Podwyżki cen są znaczne i sięgają nawet 50% dotychczasowej ceny. Dotyczą one nowych użytkowników platformy. Dla klientów, którzy korzystają z platformy od jakiegoś czasu, nic się nie zmieni. Takich subskrybentów Max podwyżka nie obejmuje. 

    Warner Bros. Discovery, do którego należy serwis Max tłumaczy zmianę cen inwestowaniem w bogatą bibliotekę filmów, dodawaniem comiesięcznych nowości i stawianiem na polskie seriale. Podwyżka cen dla nowych klientów ma pozwolić na utrzymanie wysokiego poziomu i jakości serwisu. 

    Max - jak zmieniła się cena abonamentu

    Tak jak wspomniałam, podwyżka cen, dotycząca jedynie nowych użytkowników jest znacząca, bo obejmuje aż 10 złotych na planie subskrypcji miesięcznej  i 100 zloty na rocznej. Serwis Max podnosi ceny dwóch pakietów: Podstawowego i Standardowego, zachowując cenę najdroższego, Premium, którego zmiana nie obejmuje. 

    Obecnie chcąc subskrybować serwis Max zapłacimy:

    • Pakiet Podstawowy - plan miesięczny, który obejmuje reklamy - 29,99 złotych (wcześniej 19,99 zlotych)
    • Pakiet Podstawowy - plan roczny - 299 złotych (wcześniej 199 złotych)
    • Pakiet Standardowy - plan miesięczny - 39,99 złotych (wcześniej 29,99 złotych)
    • Pakiet Standardowy - plan miesięczny - 399 złotych (wcześniej 299 złotych)
    • Pakiet Premier - plan miesięczny zostaje bez zmian w cenie 49,99 złotych
    • Pakiet Premier - plan roczny - 499 złotych 

    Max - co warto obejrzeć?

    Platforma Max, która przekształciła się z HBO Max oferuje zarówno kinowe propozycje, jak i stawia na polskie seriale, których w serwisie ma powstawać coraz więcej. Serwis chętnie dzieli się zapowiedziami tego co na platformie obejrzymy. Na blogu znajdziecie zapowiedzi filmowe i serialowe najbliższych miesięcy.

    Nie brakuje na platformie także polskich produkcji, które cieszą się wielką popularności. Na Max pojawiły się pierwsze odcinki serialu Przesmyk, Max zapowiada polski serial poruszający dramat kryminalny Miasto Mrozów. Na platformie można oglądać dobrze przyjęty polskie serial Lady Live, oraz wszystkie sezony serialu Szadź a także równie ciepło przyjętą Odwilż.

    Platforma Max to także jej flagowe produkcje, takie jak Gra o tron, Ród smoka, Diuna, The Last of Us, Mroczne materie, czy Pingwin i głośno komentowany na różnych forach serial Stamtąd, którego recenzję pierwszego i drugiego sezonu znajdziecie na blogu. 

    Na Max trafiają także głośne filmowe produkcje, takie jak: Furiosa: Saga Mad MaxThe WatchersTarot: Karta śmierciBeetlejuice Beetlejuice czy ekranizacja prozy Kinga, Miasteczko Salem.