The Blackwell Legacy - recenzja. Początek wspaniałej serii z duchami
Na moim blogu w końcu zagoszczą recenzje serii The Blackwell, serii klasycznych przygodówek, ze zjawiskami nadprzyrodzonymi. Zaczynam oczywiście od pierwszej odsłony, czyli do The Blackwell Legacy , rozdziału, wprawdzie nie pozbawionego wad, ale jednocześnie opowieści który dała początek wspaniałej, lubianej przez graczy serii. Zapraszam do recenzji! Zastanawiacie się pewnie dlaczego taka osoba jak ja, czyli maniaczka gier przygodowych w klasycznym stylu point-and-click, wielbicielka zjawisk nadprzyrodzonych i gier z duchami, siedząca, że tak powiem w przygodowym świecie już kilkadziesiąt lat, dopiero teraz sięga po jedną z najbardziej rozpoznawalnych i uwielbianych przez graczy przygodowych serii? Otóż powód tego jest dość banalny. Dopiero od niedawna zaczynam przekonywać się do przygodówek w pikselowym stylu, które długo do siebie jakoś mnie nie zachęcały. Po ograniu, już prawie dwóch gier z serii Blackwell , sama się sobie dziwię, że powodem mojego nietykania owych tytuł...