Posty

Wyświetlam posty z etykietą ocena

Stamtąd: sezon 3 - recenzja. Zmiany, pewne wyjaśnienia i nowe zagrożenie

Obraz
  Zapraszam do przeczytania recenzji trzeciego już sezonu niezwykle wciągającego, bardzo tajemniczego i lubianego serialu w klimacie grozy, zatytułowanego From, czyli Stamtąd. Czas na pewne odpowiedzi i nowe zagrożenia.   Kilka dni temu MGM+ podzieliło się z widzami zwiastunem najnowszego, czwartego już sezonu From , który potwierdził datę premiery. Wiemy, że pierwszy odcinek wyczekiwanej przez wielu serialowej grozy w miasteczku, z którego nie da się uciec, obejrzymy w kwietniu, w Polsce na HBO Max. Skoro premiera już dość blisko, postanowiłam przypomnieć sobie całość serialu i na świeżo podzielić się z Wami przemyśleniami na temat trzeciej serii, której recenzji jeszcze nie napisałam. Pora zatem nadrobić zaległości. Oto co myślę o Stamtąd: sezon 3 👇 Recenzja zdradza pewne wątki fabularne, miejcie to na uwadze.  Inne przykładowe moje recenzje seriali grozy na blogu: All Of Us Are Dead: sezon 1 - recenzja. Świeże, ludzkie spojrzenie na apokalipsę nieumarłych Archiwum 81 ...

Shadows of the Afterland - recenzja. Kryminał z duchami w retro oprawie

Obraz
  Serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji przygodowej gry w rozgrywce "wskaż i kliknij", opowieści z duchami, w kryminalnym stylu, w retro pikselowej grafice. Oto co sądzę o grze  Shadows of the Afterland ! Dziś, czyli 10 lutego swoją premierę na platformie Steam miała kolejna przygodówka w portfolio hiszpańskiego Aruma Studios . Shadows of the Afterland , czyli najnowszy projekt po wydanej w 2022 roku  Intruder In Antiquonia. Kolejny tytuł w portfolio tegoż dewelopera jest   zupełnie inną produkcją, w innym klimacie, w różniącej się od poprzedniczki grafice, z dodaną do gry pełną wersją głosową. To intrygująca, ręcznie rysowana, trochę zabawna, ale i wielce emocjonalna historia kryminalna z duchami . Grę miałam przyjemność recenzować dzięki uprzejmości twórców, za co serdecznie dziękuję. Pora zatem na jej ocenę 😁 Inne przykładowe recenzje na moim blogu: The Biggleboss Incident - recenzja. Jest zabawnie, jest tajemniczo i jest przygodowo   The Drifter -...

The Dark Rites of Arkham - recenzja. Lovecratf wciąż na topie

Obraz
  Serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji najnowszej produkcji od Postmodern Adventures, niezależnej i klimatycznej, klasycznej i śledczej opowieści w klimacie Lovecrafta, ale nie tylko. Oto co myślę o grze  The Dark Rites of Arkham ! Lovecraft i jego mitologia Cthulhu ma się, sądząc po wielu wydanych i zapowiadanych przygodówkach, o których poczytacie na moim blogu, bardzo dobrze, i nic nie wskazuje, by owa tematyka znudziła się twórcom. Po grozę w wydaniu tego pisarza sięgnął również twórca ze studia Postmodern Adventures , odpowiedzialnego za nagradzane przygodówki z elementami thrillera, a nawet horroru, takie jak  An English Haunting , Nightmare Frames czy Billy Masters Was Right . Lovecraft w grze  The Dark Rites of Arkham , którą miałam przyjemność sprawdzić dzięki uprzejmości twórcy, za co bardzo dziękuję, jest w grze mocno odczuwalny, ale autor zechciał sięgnąć w swoim kolejnym projekcie po coś więcej. W ten sposób powstała wybuchowa fabularnie, ...

Blackwell Unbound - recenzja. Część w której cofamy się w czasie

Obraz
  Serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji drugiej już gry z niezwykle popularnej przygodowej serii o kobietach z rodziny Blackwell. Tym razem coś więcej o  Blackwell Unbound , grze przez wielu uznawanej jako samodzielny dodatek do growego cyklu. Miłej lektury! Kilka dni temu zamieściłam na blogu recenzję pierwszej odsłony rozpoznawalnego przez wielu, lubianego przygodowego cyklu o kobietach medium i towarzyszącym im duchu detektywa z lat trzydziestych. Po recenzji  The Blackwell Legacy , z dobrą historią, ciekawymi bohaterami i drobnymi niedociągnięciami, przyszedł czas na część drugą.  Blackwell Unbound jest grą równie krótką, równie treściową i podobnie tajemniczą, z tą różnicą, że nie wcielamy się w niej w Roseangelę 'Rosę' Blackwell, a w jej, nieżyjącą w pierwszej części ciotką, Lauren Blackwell, przenosząc się w lata 70-te XX wieku.  Inne recenzje na moim blogu: The Beekeeper's Picnic - A Sherlockian Adventure - recenzja. Piknik, który stał się ...

The Blackwell Legacy - recenzja. Początek wspaniałej serii z duchami

Obraz
  Na moim blogu w końcu zagoszczą recenzje serii The Blackwell, serii klasycznych przygodówek, ze zjawiskami nadprzyrodzonymi. Zaczynam oczywiście od pierwszej odsłony, czyli do  The Blackwell Legacy , rozdziału, wprawdzie nie pozbawionego wad, ale jednocześnie opowieści który dała początek wspaniałej, lubianej przez graczy serii. Zapraszam do recenzji! Zastanawiacie się pewnie dlaczego taka osoba jak ja, czyli maniaczka gier przygodowych w klasycznym stylu point-and-click, wielbicielka zjawisk nadprzyrodzonych i gier z duchami, siedząca, że tak powiem w przygodowym świecie już kilkadziesiąt lat, dopiero teraz sięga po jedną z najbardziej rozpoznawalnych i uwielbianych przez graczy przygodowych serii? Otóż powód tego jest dość banalny. Dopiero od niedawna zaczynam przekonywać się do przygodówek w pikselowym stylu, które długo do siebie jakoś mnie nie zachęcały. Po ograniu, już prawie dwóch gier z serii Blackwell , sama się sobie dziwię, że powodem mojego nietykania owych tytuł...