Warto przeczytać również:
Recenzje, poradniki, newsy ze świata przygodówek, filmów i seriali
Warto przeczytać również:
Rose Cottage, klasyczna przygodówka point-and-click, ze zjawiskami nadprzyrodzonymi od studia Hollow Lane Games i Go Left First, której recenzję wersji demo napisałam dla lubiegrac.pl, a której poradnik/solucję również wersji demo znajdziecie na blogu, przestaje być tworzona? Coś złego dzieje się z grą, na której premierę mocno liczyłam.
Przeczytaj również:
Gra nie ma swojej daty premiery. Na ten moment nie wiadomo nawet czy jest dalej tworzona. Niewątpliwie będą się jej przyglądać.
Silent Night to kolejna gra przygodowa, która znalazła się w moim cyklu "zapomniane, porzucone?". Czy gra została ostatecznie porzucona? Być może nie. Ale niewątpliwie jest to przygodowy tytuł, na który czekamy zdecydowanie za długo, i nie ma widoków, byśmy się jej w niedalekiej przyszłości doczekali.
Mój przygodowy cykl o porzuconych, bądź zapomnianych, ale odłożonych na półkę grach stale się rozrasta. I choć Silent Night miała w 2022 miało już wstępną datę premiery, przewidzianą na rok 2023, debiutuje jej się nie doczekaliśmy, a twórcy premiery w najbliższym czasie nie potwierdzają. I tak gra od Darkling Room, mającego na swoim koncie choćby dobrze przyjęte The Lost Crown: A Ghosthunting Adventure, wciąż tkwi w premierowym zawieszeniu.
Warto przeczytać również:
Silent Night jest grą utrzymaną w klimacie tegoż studia, przygodówką "wskaż i kliknij" ze zjawiskami paranormalnymi, przygodowym horrorem, o polowaniu na duchy, której akcja rozgrywa się w pewnym położonym na odludziu kościele, w wigilijną noc. Przenosimy się w niej na prowincję Anglii, gdzie burza śnieżna zakłóciła spokój duchów Northfield.
W grze ponownie wcielamy się w Nigela Danversa, znanego ze wspomnianej wyżej The Lost Crown: A Ghosthunting Adventure, ale także z takich przygodówek jak: The Last Crown: Haunting of Hallowed Isle, The Last Crown: Midnight Horror, The First Crown czy The Last Crown: Blackenrock, która podobnie jak opisywana gra, także wciąż nie ma ogłoszonej daty premiery.
W Silent Night nasz bohater spotyka duchy z przeróżnych okresów historycznych, od wielkiej zarazy zwanej Czarną Śmiercią, po niedaleką przeszłość. Ponownie wyposażony zostaje w gadżety przydatne do kontaktu z duchami, by dowiedzieć się, że duchy, podobnie jak i on znalazły się w pętli czasowej, pewnej Wigilii. Przed Nigelem trudne zadanie. Może bowiem odesłać tylko jednego ducha.
Silent Night nie ma swojej daty premiery. Ma natomiast kartę na Steam.
Jengo to kolejna klasyczna, rysunkowa gra przygodowa, o której pierwsze informacje w sieci pojawiły się mniej więcej w roku 2017. W kwietniu następnego roku projekt miał swoją kampanię na Fig. Twórcy, a jest nim studio Robot Wizard i wydawca Plug In Digital planowali wydanie gry w roku 2019. Nic z tego nie wyszło, i gra, choć minęło już kilka ładnych lat, wciąż nie doczekała się swego debiutu. Można ją jednak sprawdzić w wersji demo, która do pobrania na Steam.
Warto przeczytać również:
Nie wiem, a raczej nie ma pewności, że właśnie ta przygodówka, czyli kontynuacja polskiego przygodowego horroru point-and-click, czyli Tormentum II powinna znaleźć się w moim cyklu "Zapomniane, porzucone?". Znalazła się tam jednak z prostego powodu. Od dłuższego czasu o grze i jej twórcach niewiele słuchać.
Nie chciałabym w moim cyklu pisać o polskich przygodówkach, które wiszą w zawieszeniu, i tak właściwie niewiele o nich słuchać. W połowie sierpnia pisałam o rodzimej, rysunkowej przygodzie o tytule Brassheart, o której zrobiło się strasznie cicho, i to już od dłuższego czasu. Dziś wracam na polski rynek przygodowy przyglądając się innej polskiej przygodówce, grze Tormentum II, od OhNoo Studio, o której żadnych konkretnych informacji nie dostajemy już od dwóch lat. Na Steam, na karcie gry wciąż widnieje informacja o premierze, która miała nastąpić w 2019 roku.
Warto także przeczytać:
Pewnie wiele z Was zadaje sobie pytanie co tak właściwie dzieje się z Tormentum II, kontynuacją mrocznej, surrealistycznej przygodówki "wskaż i kliknij", która zachwyciła graczy. O losie growej kontynuacji, która miała swój początek w roku 2015, w przygodzie o tytule Tormentum - Dark Sorrow, a której krótką jej recenzję mojego autorstwa znajdziecie na lubiegrac.pl, niestety niewiele wiemy. Choć w roku 2022 zdawało się, że tytuł zmierza do premiery, finalnie znów do niej nie doszło. Tormentum II ma wciąż miejsca na Steam z nieustaloną, niewiadomą datą premiery. Od dłuższego czasu nie dzieje się też za wiele odnośnie gry na mediach społecznościowych OhNoo Studio.
Tormentum II to przygodówka stworzona przez niewielkie, trzyosobowe polskie studio, które ma na koncie, między innymi wspomniane już Tormentum - Dark Sarrow, a także TSIOQUE, której recenzję oraz poradnik/solucję napisałam dla lubiegrac.pl.
Gra przenosi gracza w przyszłość, gdzie ukojenie ludziom przynoszą gry komputerowe, do świata, który został zniszczony przez technologię. Wcielamy się w twórcę gier, który zamierza stworzyć coś ambitnego, coś czego jeszcze nikt nie dokonał, krainę, w którym mieszkają postaci równie inteligentne jak ludzie. Pewnego dnia otrzymuje przesyłkę z tajemniczym procesorem. Od tego czasu rzeczywistość, w której się znajduje zaczyna mieszać się z sennym koszmarem, a postaci z gry przenikać do do jego świata, i odwrotnie.
Mimo wszystko postanawia umieścić procesor w komputerze, nie znając swojej przyszłości, i nie wiedząc co go może czekać. I tak budzi się w więzieniu, na wyspie na środku morza. Zaczyna eksplorować świat, który nie jest taki jak sobie wyobrażał. Jest znacznie mniej przyjazny, a nawet wrogi. Na dodatek słyszy od jego mieszkańców o bogu, którego nigdy w grze nie stworzył, a który mieszka na jednej z odległych wysp.
Przygodówka, podobnie jak jej poprzedniczka została zrealizowana w ręcznie rysowanym, surrealistycznym stylu, w klimacie grozy, z inspiracją dziełami H.R. Gigera i Zdzisława Beksińskiego. W grze przewidziano kilkanaście wysp do zwiedzania, wiele sekretów do odkrycia, mnóstwo tajemniczych stworzeń, dostępnych w 130 lokacjach. Nie zabraknie podejmowania trudnych decyzji, co doprowadzić ma do więcej niż jednego zakończenia gry. Rozgrywce towarzyszy klimatyczna ścieżka muzyczna, wsparta o metalowe brzmienia.
Tormentum II wciąż nie ma swojej daty premiery. Gra zadebiutować ma na Steam.
Dziś w kolejnym odcinku "Zapomniane, porzucone?" znalazła się gra, o której nie słuchać już od paru ładnych lat, a która zapowiada się, bądź zapowiadała na naprawdę fajną, i klimatyczną przygodówkę. Mowa tu o mrocznym fantasy Framing Dawes.
Klasyczna przygodówka Framing Dawes, zrealizowana w stylu "wskaż i kliknij" ma swoje miejsce na Steam, ma również dostępne tam demo, z którego wrażenia napisałam dla serwisu lubiegrac.pl. Ale wieści o niej pojawiły się ostatnio około czterech lat temu, strona oficjalna nie istnieje, a niezależne studio Jinx-It Games, czyli twórcy gry, milczą na temat swojego projektu. Ponieważ o grze zrobiło się zupełnie cicho, autorzy nie udzielają się w mediach społecznościowych, z kanału YouTube zniknęły treści wideo, postanowiłam umieścić tytuł w moim cyklu, licząc, że jednak do niego nie pasuje.
Przeczytaj również:
Hi #PitchYaGame
— Jinx-It Games - Framing Dawes Wishlist on Steam (@JinxItGames) October 27, 2020
I'm making Framing Dawes where a cursed teenager is thrown into a recursive wonderland to find a missing boy and rescue her kidnapped mother.
Oh, and her pet rabbit has risen from his grave…#indiedev #indiegame #pointandclick #adventuregame pic.twitter.com/Bz8AwHxr1y
W grze Framing Dawes wcielamy się w przeklętą nastolatkę, Bay Dawes, której matka została porwana, a ona sama została oskarżona o morderstwo zaginionego chłopca. Teraz musi wyruszyć w podróż, by nie tylko znaleźć zaginionego chłopca, ale również odnaleźć porwaną mamę. Jeśli tego nie zrobi, będzie winna śmierci chłopca, a swojej matki nigdy już więcej nie zobaczy. W podróży towarzyszy jej martwy królik, który wstał z grobu, o imieniu Dink. Razem mierzą się z tajemnicą, próbując przywrócić utracone wspomnienia i dowiedzieć się co się tak naprawdę wydarzyło.
Twórcy przy pracy nad swoim projektem inspirowali się "Alicją w Krainie Czarów", mitologią, a także Janem Švankmajerem i Timem Burtonem. Na graczy czeka wiele dziwnych postaci, a sama Dawis i jej zmartwychwstały królik poruszają się w latającej wannie. Gracze doświadczą opętań i zjawisk paranormalnych. Przygodówka w pełnej wersji ma być dostępna w pełnej angielskiej wersji językowej.
Gra dostępna ma być na Steam, na PC. Data nie znana.
