Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania zapomniane porzucone, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania zapomniane porzucone, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 marca 2026

Aurora: The Lost Medallion - The Cave, z cyklu "zapomniane, porzucone?"

Aurora: The Lost Medallion - The Cave, z cyklu "zapomniane, porzucone?"

 


W cyklu "zapomniane, porzucone?" dziś przygodowa gra typu point-and-click, o której od jakiegoś czasu zrobiło się bardzo cicho. Dziś o grze Aurora: The Lost Medallion - The Cave.

Nie chciałam wracać do mojego blogowego cyklu "zapomniane, porzucone?", ale chyba przyszedł na to czas. Jest bowiem kilka przygodówek, o których nagle zrobiło się podejrzanie cicho, co oczywiście nie napawa mnie optymizmem, tym bardziej, że są to przygodówki na które czekam. Może, jak w przypadku Rose Cottage, czy The big Hollow, które wróciło, ale w zmienionej formie, jako The Big Hollow: 1982, odczaruje tym wpisem informacyjny zastój na temat owych przygodówek. Przyznam się, że po cichu na to liczę. Wracając do temu, dziś we wspomnianym cyklu ręcznie rysowana, klasyczna przygodówka "wskaż i kliknij", zatytułowana Aurora: The Lost Medallion - The Cave, której demo, z którego wrażenia znajdziecie na blogu, jest wciąż dostępne na Steam. Gra tworzona jest przez studio Noema Games, które wraz z Gamirror Games ma być wydawcą owej przygodówki. 

Warto przeczytać również:

Aurora: The Lost Medallion - The Cave to przygodowa gra w rozgrywce point-and-click, z dziecięcą bohaterką o imieniu Aurora, najmłodszą mieszkanką Jaskini, jedną z wychowanek inteligentnych maszyn. Dzieci prowadzone przez tajemniczy głos, szykują się do "Pielgrzymki". Problem w tym, że owego głosu Aurora niestety nie słyszy. Aby go usłyszeć, musi bardzo mocno się postarać.

O grze, która wykonana została w ręcznie rysowanym stylu, w rozgrywce typowej dla klasycznych przygodówek "wskaż i kliknij", w pełnej wersji angielskiej, grze która znalazła się wśród nominowanych do nagrody w roku 2019, zrobiło się bardzo cicho. 




Twórcy udostępnili jej demo, w które wciąż można grać na platformie Steam, wspominali o nadchodzącej premierze, ale niemal od dwóch lat nie udzielają się w mediach społecznościowych. Nie pojawiają się żadne informacje o ich projekcie, nie ma aktualizacji dotyczących tworzenia gry. Deweloperzy od dwóch lat nie dzielą się z graczami wideo dziennikami dotyczącymi tworzenia gry, na YouTube. Od dłuższego już czasu zwyczajnie nic się nie dzieje. Trudno powiedzieć, oczywiście na tę chwilę, czy są to przejściowe problemy, i autorzy powrócą z aktywnością, a gra nabierze tempa, czy niestety jej premiery się nie doczekamy. Oby tak się jednak nie stało!

Aurora: The Lost Medallion - The Cave ma swoją kartę na Steam, gdzie można pobrać jej demo. Jej premierę twórcy przewidzieli na Steam, na PC, Mac i Linux. 












poniedziałek, 16 września 2024

Z cyklu "Zapomniane, porzucone?", Rose Cottage

Z cyklu "Zapomniane, porzucone?", Rose Cottage

 


Rose Cottage to przygodówka, którą bardzo nie chciałabym widzieć w moim cyklu "Zapomniane, porzucone?". Niestety coś złego dzieje się z grą, która zachowała jedynie swoje miejsce na platformie Steam. Nic poza tym. 

Rose Cottage, klasyczna przygodówka point-and-click, ze zjawiskami nadprzyrodzonymi od studia Hollow Lane Games i Go Left First, której recenzję wersji demo napisałam dla lubiegrac.pl, a której poradnik/solucję również wersji demo znajdziecie na blogu, przestaje być tworzona? Coś złego dzieje się z grą, na której premierę mocno liczyłam. 

Przeczytaj również:

Bardzo nie chciałabym by w moim cyklu gier, o których przestało być słychać, i których przyszłość jest mocno niepewna, znalazła się właśnie Rose Cottage, która zachwyciła mnie, i zapewne nie tylko mnie, w wersji demonstracyjnej. Niestety coś wyraźnie niedobrego dzieje się z grą, coś co wskazałoby, że porzucono chęć jej tworzenia. 



Wspomniana przeze mnie przygodówka zachowała jedynie swoje miejsce na Steam, swoją kartę na platformie Valve, ale jednocześnie zniknęło z niej dostępne do tej pory demo. Przestało istnieć także konto tegoż projektu w serwisie YouTube (kanał nie istnieje). Zamknięto również konto studia i gry w serwisie X, i oficjalną jej stronę. Nic co kiedyś było jej przypisane, na ten moment nie istnieje. Nie wróży to chyba nic dobrego 😕



Rodzi się zatem pytanie. Czy twórcy z jakiś powodów porzucili projekt, czy też czekają nas jakieś zmiany dotyczące owej przygodówki? Muszę powiedzieć, że nie wygląda to za dobrze. Mam jednak cichą nadzieję, że to jedynie przejściowe problemy, a umieszczenie Rose Cottage w tym cyklu, nie będzie potrzebne. Oby tak było! 



Rose Cottage rozgrywa się w roku 1910, a jej bohaterem jest detektyw Edward Barrington, który udaje się do posiadłości swojego teścia, Thomasa, by zająć się pewną tajemniczą sprawą zaginięć. Edward zbadać ma co tak naprawdę wydarzyło się w Hollow Lane Mortuary, w posiadłości z zakładem pogrzebowym, w której podobno są duchy. 


Gra nie ma swojej daty premiery. Na ten moment nie wiadomo nawet czy jest dalej tworzona. Niewątpliwie będą się jej przyglądać. 

Karta Steam

poniedziałek, 2 grudnia 2024

Z cyklu "Zapomniane, porzucone?", Silent Night

Z cyklu "Zapomniane, porzucone?", Silent Night

 

Silent Night to kolejna gra przygodowa, która znalazła się w moim cyklu "zapomniane, porzucone?". Czy gra została ostatecznie porzucona? Być może nie. Ale niewątpliwie jest to przygodowy tytuł, na który czekamy zdecydowanie za długo, i nie ma widoków, byśmy się jej w niedalekiej przyszłości doczekali.

Mój przygodowy cykl o porzuconych, bądź zapomnianych, ale odłożonych na półkę grach stale się rozrasta. I choć Silent Night miała w 2022 miało już wstępną datę premiery, przewidzianą na rok 2023, debiutuje jej się nie doczekaliśmy, a twórcy premiery w najbliższym czasie nie potwierdzają. I tak gra od Darkling Room, mającego na swoim koncie choćby dobrze przyjęte The Lost Crown: A Ghosthunting Adventure, wciąż tkwi w premierowym zawieszeniu.

Warto przeczytać również:

Silent Night jest grą utrzymaną w klimacie tegoż studia, przygodówką "wskaż i kliknij" ze zjawiskami paranormalnymi, przygodowym horrorem, o polowaniu na duchy, której akcja rozgrywa się w pewnym położonym na odludziu kościele, w wigilijną noc. Przenosimy się w niej na prowincję Anglii, gdzie burza śnieżna zakłóciła spokój duchów Northfield. 


W grze ponownie wcielamy się w Nigela Danversa, znanego ze wspomnianej wyżej The Lost Crown: A Ghosthunting Adventure, ale także z takich przygodówek jak: The Last Crown: Haunting of Hallowed Isle, The Last Crown: Midnight Horror, The First Crown czy The Last Crown: Blackenrock, która podobnie jak opisywana gra, także wciąż nie ma ogłoszonej daty premiery. 


W Silent Night nasz bohater spotyka duchy z przeróżnych okresów historycznych, od wielkiej zarazy zwanej Czarną Śmiercią, po niedaleką przeszłość. Ponownie wyposażony zostaje w gadżety przydatne do kontaktu z duchami, by dowiedzieć się, że duchy, podobnie jak i on znalazły się w pętli czasowej, pewnej Wigilii. Przed Nigelem trudne zadanie. Może bowiem odesłać tylko jednego ducha. 


Silent Night nie ma swojej daty premiery. Ma natomiast kartę na Steam.

Karta Steam

sobota, 22 lutego 2025

Z cyklu "Zapomniane, porzucone?", Jengo

Z cyklu "Zapomniane, porzucone?", Jengo

 


Cykl "zapomniane, porzucone" na moim blogu powiększył się o kolejną przygodówkę, o której usłyszeliśmy około osiem lat temu. Gra zatytułowana Jengo do tej pory nie doczekała się premiery i nic wskazuje, by to miało się zmienić.

Jengo to kolejna klasyczna, rysunkowa gra przygodowa, o której pierwsze informacje w sieci pojawiły się mniej więcej w roku 2017. W kwietniu następnego roku projekt miał swoją kampanię na Fig. Twórcy, a jest nim studio Robot Wizard i wydawca Plug In Digital planowali wydanie gry w roku 2019. Nic z tego nie wyszło, i gra, choć minęło już kilka ładnych lat, wciąż nie doczekała się swego debiutu. Można ją jednak sprawdzić w wersji demo, która do pobrania na Steam. 

Warto przeczytać również:


W Jengo wcielamy się w Jeffa, geniusza gier, który jest wiecznie niezadowolony, i wciąż szuka nowych dla siebie wyzwań. Nasz bohater wciąż szuka gry, która go zachwyci i zdoła utrzymać jego uwagę. Pewnego dnia poszukiwania prowadzą go do pewnego dziwnego, położonego na odludziu miejsca Pixelverse: Old Meta. Wkrótce okazuje się, że wspomniane Old Meta to wysypisko Nobody-folk, grupy, która kiedyś była kimś, ale stracili swoje marzenia. Zagrożenie spowodowane szczeliną jako pomału zaczyna pochłaniać ziemię, piję, uprawiają hazard i czekają na rychły koniec. Potrzebny im bohater, ale póki co mają zapalonego gracza.





Jengo to wykonana w kreskówkowym stylu, klasyczna przygodówka "wskaż i kliknij", gra stworzona przez niezależne studiu. Jest to tytuł ze specyficznym humorem. Twórcy zaoferowali w niej angielską wersję dialogową, ale bez dialogów mówiony.






Data premiery gry wciąż nie została ogłoszona. Jengo ma zadebiutować na Steam.

Karta Steam - pobierz demo



czwartek, 5 września 2024

Z cyklu "Zapomniane, porzucone?", Tormentum II

Z cyklu "Zapomniane, porzucone?", Tormentum II

 

Nie wiem, a raczej nie ma pewności, że właśnie ta przygodówka, czyli kontynuacja polskiego przygodowego horroru point-and-click, czyli Tormentum II powinna znaleźć się w moim cyklu "Zapomniane, porzucone?". Znalazła się tam jednak z prostego powodu. Od dłuższego czasu o grze i jej twórcach niewiele słuchać.

Nie chciałabym w moim cyklu pisać o polskich przygodówkach, które wiszą w zawieszeniu, i tak właściwie niewiele o nich słuchać. W połowie sierpnia pisałam o rodzimej, rysunkowej przygodzie o tytule Brassheart, o której zrobiło się strasznie cicho, i to już od dłuższego czasu. Dziś wracam na polski rynek przygodowy przyglądając się innej polskiej przygodówce, grze Tormentum II,  od OhNoo Studio, o której żadnych konkretnych informacji nie dostajemy już od dwóch lat. Na Steam, na karcie gry wciąż widnieje informacja o premierze, która miała nastąpić w 2019 roku. 

Warto także przeczytać: 

Pewnie wiele z Was zadaje sobie pytanie co tak właściwie dzieje się z Tormentum II, kontynuacją mrocznej, surrealistycznej przygodówki "wskaż i kliknij", która zachwyciła graczy. O losie growej kontynuacji, która miała swój początek w roku 2015, w przygodzie o tytule Tormentum - Dark Sorrow, a której krótką jej recenzję mojego autorstwa znajdziecie na lubiegrac.pl, niestety niewiele wiemy. Choć w roku 2022 zdawało się, że tytuł zmierza do premiery, finalnie znów do niej nie doszło. Tormentum II ma wciąż miejsca na Steam z nieustaloną, niewiadomą datą premiery. Od dłuższego czasu nie dzieje się też za wiele odnośnie gry na mediach społecznościowych OhNoo Studio.

Tormentum II to przygodówka stworzona przez niewielkie, trzyosobowe polskie studio, które ma na koncie, między innymi wspomniane już Tormentum - Dark Sarrow, a także TSIOQUE, której recenzję oraz poradnik/solucję napisałam dla lubiegrac.pl. 

Gra przenosi gracza w przyszłość, gdzie ukojenie ludziom przynoszą gry komputerowe, do świata, który został zniszczony przez technologię. Wcielamy się w twórcę gier, który zamierza stworzyć coś ambitnego, coś czego jeszcze nikt nie dokonał, krainę, w którym mieszkają postaci równie inteligentne jak ludzie. Pewnego dnia otrzymuje przesyłkę z tajemniczym procesorem. Od tego czasu rzeczywistość, w której się znajduje zaczyna mieszać się z sennym koszmarem, a postaci z gry przenikać do do jego świata, i odwrotnie. 

Mimo wszystko postanawia umieścić procesor w komputerze, nie znając swojej przyszłości, i nie wiedząc co go może czekać. I tak budzi się w więzieniu, na wyspie na środku morza. Zaczyna eksplorować świat, który nie jest taki jak sobie wyobrażał. Jest znacznie mniej przyjazny, a nawet wrogi. Na dodatek słyszy od jego mieszkańców o bogu, którego nigdy w grze nie stworzył, a który mieszka na jednej z odległych wysp. 

Przygodówka, podobnie jak jej poprzedniczka została zrealizowana w ręcznie rysowanym, surrealistycznym stylu, w klimacie grozy, z inspiracją dziełami H.R. Gigera i Zdzisława Beksińskiego. W grze przewidziano kilkanaście wysp do zwiedzania, wiele sekretów do odkrycia, mnóstwo tajemniczych stworzeń, dostępnych w 130 lokacjach. Nie zabraknie podejmowania trudnych decyzji, co doprowadzić ma do więcej niż jednego zakończenia gry. Rozgrywce towarzyszy klimatyczna ścieżka muzyczna, wsparta o metalowe brzmienia. 

Tormentum II wciąż nie ma swojej daty premiery. Gra zadebiutować ma na Steam. 

Karta Steam 





sobota, 31 sierpnia 2024

Z cyklu "Zapomniane, porzucone?", Framing Dawes

Z cyklu "Zapomniane, porzucone?", Framing Dawes

 

Dziś w kolejnym odcinku "Zapomniane, porzucone?" znalazła się gra, o której nie słuchać już od paru ładnych lat, a która zapowiada się, bądź zapowiadała na naprawdę fajną, i klimatyczną przygodówkę. Mowa tu o mrocznym fantasy Framing Dawes.

Klasyczna przygodówka Framing Dawes, zrealizowana w stylu "wskaż i kliknij" ma swoje miejsce na Steam, ma również dostępne tam demo, z którego wrażenia napisałam dla serwisu lubiegrac.pl. Ale wieści o niej pojawiły się ostatnio około czterech lat temu, strona oficjalna nie istnieje, a niezależne studio Jinx-It Games, czyli twórcy gry, milczą na temat swojego projektu. Ponieważ o grze zrobiło się zupełnie cicho, autorzy nie udzielają się w mediach społecznościowych, z kanału YouTube zniknęły treści wideo, postanowiłam umieścić tytuł w moim cyklu, licząc, że jednak do niego nie pasuje. 

Przeczytaj również: 

W grze  Framing Dawes wcielamy się w przeklętą nastolatkę, Bay Dawes, której matka została porwana, a ona sama została oskarżona o morderstwo zaginionego chłopca. Teraz musi wyruszyć w podróż, by nie tylko znaleźć zaginionego chłopca, ale również odnaleźć porwaną mamę. Jeśli tego nie zrobi, będzie winna śmierci chłopca, a swojej matki nigdy już więcej nie zobaczy. W podróży towarzyszy jej martwy królik, który wstał z grobu, o imieniu Dink. Razem mierzą się z tajemnicą, próbując przywrócić utracone wspomnienia i dowiedzieć się co się tak naprawdę wydarzyło. 



Gra jest klasycznym point-and-clickiem, stawiającym na eksplorację, zbieranie i używanie przedmiotów, rozwiązywanie zagadek, a także rzucanie zaklęć. Czasami można przełączać się na królika Dinka albo matkę Dawes. Przewidziana jest na trzy części, które mają tworzyć pełną wersję. 

Twórcy przy pracy nad swoim projektem inspirowali się "Alicją w Krainie Czarów", mitologią, a także Janem Švankmajerem i Timem Burtonem. Na graczy czeka wiele dziwnych postaci, a sama Dawis i jej zmartwychwstały królik poruszają się w latającej wannie. Gracze doświadczą opętań i zjawisk paranormalnych. Przygodówka w pełnej wersji ma być dostępna w pełnej angielskiej wersji językowej.

Gra dostępna ma być na Steam, na PC. Data nie znana. 

Karta Steam - pobierz demo 



czwartek, 15 sierpnia 2024

Z cyklu "Zapomniane, porzucone?", Brassheart

 Z cyklu "Zapomniane, porzucone?", Brassheart

 


Wracam do zapoczątkowanego przeze mnie prawie miesiąc temu cyklu "Zapomniane, porzucone?", w którym dziś opisuje klasyczną point-and-clik przygodówkę, stworzoną przez polskie Hexy Studio, o tytule Brassheart, inspirowaną klasykami gatunku i estetyką dieselpunku.

O przygodówce Brassheart usłyszeliśmy około pięć lat temu, kiedy to polskie studio, stawiające na tworzenie gier planszowych, postanowiło pokazać światu swój pierwszy wideo przygodowy projekt, rozgrywający się w alternatywnej rzeczywistości lat dwudziestych. Kilka lat później, w roku 2023 pojawiło się demo, z którego wrażenia napisałam dla serwisu lubiegrac.pl. Od tego czasu o grze zrobiło się cicho. Dziś spokojnie można umieścić przygodówkę w moim nowym cyklu "zapomniane, porzucone?", w którym jako pierwsza pojawiła się przygodówka w klimacie kryminalnego thrillera The Big Hollow.


Brassheart to gra, o której dalszym losie nie wiemy za wiele, prócz pojawiających się informacji, które właściwie ciężko potwierdzić. Mówi się, że twórcy wciąż nad nią pracują, choć w pewnym momencie pojawiła się informacje o zawieszeniu prac nad projektem. Od roku, po pojawieniu się darmowego demo, nigdzie nie ma o niej żadnej aktualizacji, ani na oficjalnej stronie gry, ani w mediach społecznościowych.

Brassheart to gra, w której przenosimy się w alternatywne lata 20-te przeszłego wieku, by wcielić się w Polę Zagórką, córkę znanego wynalazcy, który został porwany przez armię lojalną zbuntowanej maszynie, którą sam zbudował, znaną jako Valkiria. Zanim profesor Zagórki zniknął, zdołał jednak przekazać swojej córce jak poradzić sobie ze zbuntowaną maszyną. Kluczem do jej pokonania miał być wynalazek znany jako "Brassheart". Ma on wpływ na wolę jego wynalazku. 


Pola rusza zatem w podróż po przeróżnych częściach świata, zwiedzając wioskę w Himlajach, europejskie rezydencje, a także pałac w Sulisławiu, by odnaleźć części serca maszyny. Przy okazji poznaje ciekawe postaci, doświadcza zawirowań politycznych, poznaje wynalazki i mierzy się z zagadkami ze świata technologii. W podróży pomocni jej są mechanik Manfred, malarka Tamara i automat Pascal.

Gra została wykonana w ręcznie rysowanym graficznym stylu, posiada pełną angielską wersję językową, z polskimi napisami. 

Niestety tytuł wciąż nie ma daty premiery. W planach debiut na PC, na Steam i GOG.